Obrady naukowców WARSZAWA (PAP) Fot. Jerzy Patan Fot. Józef Piątkowski Prognoza pogody Jak podaje PI HM — zachmurzenie będzie dziś niewielkie lub u-miarkowane. Tem peratura maksymalna w granicach od 1S do 21 st. Wiatry dość silne 7 kierun-f ków północnych] Bvłuac a na Bliskim Wschodzie Zjednoczenie sił zbrojnych walczących o wolność Paissipy Spotkanie młodzieży Europy WARSZAWA (PAP) łDo ośrodka szkoleniowego ZMS w Rozalinie k. Warszawy przybyły wczoraj delegacje młodzieżowych organizacji z krajów socjalistycznvch oraz związków młodzieży komunistycznej i innych organizacji z Europy zachodniej. Wezmą one udział w 10-dnio- Pogrzeb Bogumiła Kobieli KRAKÓW (PAP) W niedzielą w Tenczynku pod Krakowem, odbył się pogrzeb popularnego i lubianego aktora filmowego, teatralnego i telewizyjnego — Bogumiła Kobieli. Na cmentarzu tenczyńskim oprócz najbliższej rodziny: matki, żony i brata zmarłego zebrały się nieprzebrane tłumy wielbicieli jego talentu, Przybyli znani aktorzy, reżyserzy i twórcy filmowi — koledzy i przyjaciele B. Kobieli. wyra spoT.Kamu młodzieży euroipejskiej zorganizowanym przez Ogólnopolski Komitet Współpracy Organizacji Młodzieżowych z okazji jubileuszu 25-Iecia Polski Ludowej. W czasie pobytu w naszym kraju przedstawiciele młodego pokolenia Europy zapoznają się z rozwojem i dorobkiem Polski Lrdowej w cia^u 25-lecia, życiem i pracą młodzieży polskiej, jej miejscem i rolą w naszym społeczeństwie. 22 bm. młodzież zagraniczna obejrzy w Warszawie wie! ką defiladę Wojska, młodzieży i sportowców. Defila i a w Paryżu P^RYŻ (PAP) W dniu 180. rocznicy zdoby eia Bastylii, który jest we Francji świętem narodowym, prez. G. Pompidou v. otoczeniu najwyższych dostojników państwowych przyjął w Paryżu uroczystą defiladę wojskową. /" 9 KAIR (PAP) Dziennik ..Al-Gumhurija" informuje w poniedziałkowym numerze że dowództwo palestyńskich sił zbrojnych postanowiło utworzyć, jak można najszybciej, wspólną armię, w której skład wejdą wszystkie oddziały komandosów działające na terenach okupowanych przez Izrael, Zjednoczenie komandosów stało się realne z chwilą, kiedy wszystkie organizacje bojowe postanowiły działać w ramach Organizacji Wyzwolenia Palestyny. Dziennik doniósł również, że Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny zgodził się przy łączyć do dowództwa palestyń skich sił zbrojnych, a przywód cy Frontu zbiorą się w najbliższym tygodniu i wydadzą w tej sprawie oświadczenie. W nocy z niedzieli na ponie działek doszło do nowej wymiany ognia artyleryjskiego w strefie Kanału Sueskiego. Koncentrował się on głównie na południe od El Kantary o-raz na południe od Jeziora Gorzkiego. (Dokończenie na str. 2) MOSKWA (PAP) Agencja TASS donosi, że w dniu 13 1'pca rano strona chin ■=ka — zmieniając swe oświad czenie z 12 lipc- — zaproponowała delegacji radzieckiej w Chabarowsku wznowienie w dniu 14 lipca obrad mieszanej komisu radzic-cko-chiń skiej dr spraw żeglugi na granicznych odcinkach rzek Amur, Ussuri, Argun, Sunga-ri i na jeziorze Chanka. Przedstawiciel ZSRR przyjął to oświadczenie delegacji chińskiej do wiadomości i stwierdził, że strona radziecka jest gotowa kontynuować obrady. Arlykuł p.f. „Odrodzona Polska' t! MOSKWA (PAP) W ostatnim 14. numerze cza sopisma KC KPZR „Partijna-ja Żizń" ukazał się obszerny artykuł kierownika wydziału KC Polskiej Zjednoczonej Par tii Robotniczej Stanisława Trepczyńskiego zatytułowany: „Odrodzona Polska". Artykuł omawia csiagniecia Polski Lu dowej w okresie ostatnich 25 lat. f.gfd/Ie tfolire/ n-ofo&tzg w inwalidzkiej spółdzielni Spółdzielnia Inwalidów w Sławnie należy do największych tego typu zakładów pro dukcyjnych w województwie. Od pewnego czasu załoga spe cjalizuje się w produkcji rękawic ochronnych, które cieszą się dobrą opinią wśród od biorców. Spora w tym zasługa pracowników spółdzielni, którzy starają się. aby jakość pro dukowanych rękawic była jak najlepsza. Wśród załogi wyróżniają się wzo rewą pracą i postawą społeczną. Maria Oleksik, Teresa Puchalska, Eligiusz Perkowski oraz Zygfryc Wólczański Jak mówi zastępca prezesa — Kazimierz Opiła są to pracownicy, na których zawsze można liczyć.Np Zygfryd Wólczari ski jest krojczym. W Spółdzielń: piacuje od roku 1952. W tym cza sie wielokrotnie zmieniał swe kwa lifikacje, bo zmianie ulegał równe? profil produkcji spółdzielni. Je go kolegą ,,po nożycach" jest głusz Perkowski. Ód nich zależy w spółdzielni bardzo wiele. Dobrze skrojone rękawice zostaną ni« ■wątpliwie dobrze uszyte przez krawcowe. A tym zajmują się m in. Teresa Puchalska oraz Maria Oleksik — przodujące szwaczki. (am • Na zdjęciu od lewej: Maria Olek sik, Teresa Puchalska, Eligiusz Per kowski oraz Zygfryd Wilezański. Fot. A. Maślankiewicz aa sir. 4-5 Historyczna wyprawa w atmosferze „big show" Jutro start pojazdu,", " " W Urzędzie Rady Ministrów rozpoczęło sie wczoraj posie dzenie Rady Nauki i Techniki, organu doradczego i opiniodawczego Komitetu Nauk! i Techniki Tematem posiedzenia jest dysftusja nad realizacją planu nauki i techniki w roku 1963 oraz kierun ków rozwoju tych dziedzin w latach 1971—1S75. W obradach uczestniczy1 premier Józet Cyrankiewicz, Przewodniczył prezes Polskiej Akademii Nauk. prof. dr Janusz Groszkowski. NOWY JORK (PAP) Na Przylądku Kennedy trwają ostatnie przgotowania do wystrzelenia pojazdu „APOLLO-ll", Niedziela była dniem odpoczynku dla amerykańskich kosmonautów, W poniedziałek pc raz ostatni trenowali oni na symulatorach wszystkie manewry, a dziś będą znów odpoczywać przed mającym nastąpić jutro startem. Na Florydę zjeżdżają tłumy NASA zaprosiła 10 tys. oficjał widzów żądnycn obejrzenia te nych gości, w tym b. prezyden go, co nazywane jest najwiek- ta Johnsona, połowę kongre?-szym spektaklem dziesięciole- menów, dyplomatów a kredyt o cia — bo też w ten sposób trak wanych w Waszyngtonie. Sa-tuje się start do historycznego mych dziennikarzy akredyto-lotu. Liczba turystów, którzy wanych przy NASA jest 3.100, przybyli na Florydę, pobiła Kokosowe interesy robią wszelkie rekordy i szacowana sprzedawcy wszelkiego rodzą-jest na 2 min osób. Agencja ju pamiątek — modeli rakie- / ty, pojazdu księżycowego i ka HROLETAftlUSZl WSZYSTKICH KRAJCw LAC^Cib, Slti' *, biny „Apollo" — breloczków, medali itp. Sprzedawane są także po dolarze za sztukę specjalne dyplomy, stwierdzające, iz „okaziciel" widział r\a własne oczy start „Apollo-ll". W Białym Domu odbyły się w niedzielę uroczystości religijne — w których wzięli u-dział członkowie rządu amery kańskiego, dyplomaci, kongres meni oraz prezydent Nixon. Ze brani zanosili modły b powodzenie lotu „Apollo-Il". (Na str. 2 podajemy program transmisji telewizyjnych i radiowych z wyprawy „Apollo 11)". ORGAN KW PZPR W KOSZALINIE ROK XVII Wtorek- 15 lipca 1969 r. Nr 182 (52?n) Cena 50 er Nakład: 121.323 StUPSKS Rzadko zdarza się tak jednomyślna ocena konkursowego sądu i publiczności. W Kołobrzegu nagrodę Złotego Pierścienia i nagrodę publiczności zdobyła piosenka „Wrzosy" śpiewana przez Dane Lerską. Komitet Organizacyjny FPŻ nagrodził „Wojskową grochową" i publiczność była tego samego zdania. Nie więc dziwnego, że podczas wykonywania jej przez Wojciecha Siemiona na widowni odbywała się istna manifestacja. Walentynę! • WARSZAWA (PAP) Dziś przybywa do Polski z 10-dniową wizytą delegacja Komitetu Kobiet Radzieckich z pierwszą — i dotychczas jedyną na świecie — kobieta-kosmonautą WALENTYNĄ NI-KOŁAJEWĄ-TIERESZKOWĄ. Po raz drugi gościmy w naszym kraju kobietę, której najwytrawniejsze pióra dziennikarskie świata nadały miano „pierwszej damy Kosmosu". Na Przylądku Kennedy'tyro trwają ostatnie przygotowania do rozpoczynającego się 16 lipca historycznego lotu na Księżyc .N/z: rakieta Saturn 5 z pojazdem kosmicznym. Apollo 11. 1 CAF-Umfa^ Walentyna była w Polsce 6 lat temu, wkrótce po swoim locie w Kosmos. Odwiedziła wówczas — w towarzystwie „podniebnego brata" Walerego Bykowskiego — Warszawę Łódź, miasta i miasteczka Ślą ska. Setki tysięcy ludzi dały wówczas wyraz swego podziwu i gorących uczuć dla tej, która swym iotem w prze- strzeń kosmiczną rozsławiła osiągnięcia nauki radzieckiej czyniąc kolejny krok na drodze badania przez ludzkość przestrzeni międzyplanetarnej. Dziś Walentyna poświęciła się pracy społecznej. Od roku jest przewodniczącą Korni tetu Kobiet Radzieckich. Osta (Dokończenie na str. 2) Węgierscy goście (Inf. wł.) # Wczoraj przybyła do Koszalina delegacja Rady Ministrów Węgierskiej Republiki Ludowej. W skład delegacji wchodzą: dr Lajos Papp, Wiceminister zajmujący się w Urzędzie Rady Ministrów WRL sprawami rad narodowych, Sandor Ujvari, przewodniczący Rady Komitetu Wykonawczego okręgu Zala (odpowied nik naszego przewodniczącego Prez. WRN), dr Lajos Kolozsva w Chabarowsku PROPOZYCJA WZNOWIENIA ROZMÓW ri, sekretarz Rady Komitetu Wykonawczego okręgu Hajdu--Bihar oraz dr Georg Kiss i dr Otto Farkas — pracownicy U-rzędu Rady Ministrów WRL Goście węgierscy będą przez dwa dni zwiedzać ziemię koszalińską, zapoznają się z naszymi osiągnięciami gospodarczymi i kulturalnymi. Dziś o godz. 9 przewidziane jest spot kanie Węgrów z członkami Pre zydium WRN. Później delegac ja węgierska gościć będzie w gromadzie Rymań, zwiedzi Ko łobrzeg i spotka się z władzami miasta. W środę goście węgierscy zwiedzą Północne Zakłady G-buwia oraz Kapenę w Słupsku i bedą podejmowani przez miejscowe władze. Po południu spotkają sie z władzami Koszalina i zwiedzą stolicę wo jewództwa. (kan) Piosenki Kołobrzegu Seniso witamy 5281 Gorqco witamy Walentynę! (Dokończenie ze str. 1) £nio na Światowym Kongresie Kobiet w Helsinkach wystąpiła z referatem „Kobieta i praca". Jest już inżynierem lotnictwa i nadal interesują ją problemy Kosmosu. W cza sie pobytu polskiej delegacji partyjnej w ZSRR na Naradzie Partii Komunistycznych i Robotniczych — W. Tieresz-kowa oprowadzała Władysława Gomułkę i towarzyszące mu osoby po radzieckim mia steczku kosmonautów. W uznaniu wielkich zasług pierwsza kosmonautka świata otrzymała liczne odznaczenia. Nosi ona tytuł „Bohatera Związku Radzieckiego" i „Lot nika-kosmonauty". Została rówinież odznaczona orderem Lenina. Wśród równie licznych odznaczeń międzynarodowych u-dekorowana została podczas poprzedniej wizyty w Polsce Krzyżem Grunwaldu I klasy. Nasze gorące uczucia towa rzyszyć będą Walentynie w czasie jej obecnej wizyty w Polsce. Transmisje telewizyjne i radiowe z ks ążycowej wyprawy W dniu startu „Apollo-11" — 16 lipca — od godz. 14 do 14,50 obejrzymy na szklanycb ekranach start rakiety ,,Saturn-5" W dniach 18 i 19 lipca telecordingi telewizji zarejestrują dla późniejszych emi sji fragmenty reportażu z kabiny podczas lotu. Najciekawszy będzie tu bez wątpienia moment zbliżania się kabiny „Apollo-11" do Srebrnego Cilobu. 20 lipca o godz. 21.10 przez 15 minut trwać bidzie telewizyjny przekaz lądowania po. jazdti „LM". Następnego dnia o godzinie 6.30 przeprowadzona będzie pierwsza bezpośrednia transmisja z powierzchni Księżyca. O godz. 19.00 „Eureka" nada dwu-dziestominutowy program oparty o materiały zarejestrowane. Wresz cie 24 lipca w godz. 17.30—18.30 będziemy świadkami wodowania ka biny „Apollo" Ponadto obszerne informacje podawać będzie codzień nie dziennik. TV. Czterej wybitni specjaliści doe. dr med. JeihKra dr inż. Andrzej Marks, prof. Zbigniew Pączkowski dr Olgierd Wołczek — komentować będą transmisje, które Polskie Radio przeprowadzi z lotu __ . . -j •_ statku kosmicznego „Apollo-11". Wszystkie wczorajsze dzień - - -- -yf czasie trw&uiH transmisji zainteresowani lotem słuchacze mo- Lot „Łnny-15 aa pierwszych strasach prasy it LONDYN (PAT) ni Uri londyńskie ^zamieściły na Czołowych miejscach iniOT łączyć się bezpośrednio ze stu mac je O locie radzieckiego diem radiowym, wykręcając nu- ?,TI- mer centrali Polskiego Radia — "„The 1 «-">* »K^"- Na związane z wyprawą pytania zgromadzeni w studio naukowcy odpowiadać będą na bieżąco na antenie. pojazdu NA-15" Sun", Roland Bedford wyraża pogląd, iż lot „Łuny-15" jest wstępem do załogowego lotu radzieckiego na Księżyc. * BONN (PAEJI Wiadomość o wystrzel entn radzieckiego pojazdu automatycznego „ŁUNA-15" w kierunku Księżyca poruszyła w niedzielę, 13 bm. redakcie Pierwszą transmisję — ze startu rakiety z Ziemi — nada Polskie Badio 16 VII br. w godz. 14.20—15.00 w programie I i II. Druga transmisja rozpocznie się na 3 kwadranse przed przewidzi a nym lądowaniem na Księżych), tzn. 20 VII o godz. 20.45 a zakończy się o 21.45 (pr. I i 1X1). Trzecia transmisja — 21 VII br. w pierwszego spaceru po powierzchni Księżyca. dzienników oraz radia i tele- E0**2- 7-i° 8 00 stano-wizji W NRF. KomuiUkat agen wić będzie bezpośrednią relację cji TASS na ten temat był szczegółowo analizowany. W poniedziałkowej prasie za-chodnioniemieckiej doniesienia na temat lotu „Łuny-15" znajdowały się na czołowych miejscach. Skarb z „lysiąca i jednej nocy" • BELGRAD (PAP) Czterech Jugosłowiańskich rybaków odkryło w czasie połowu gąbek galerę z „tysiąca 1 jednej no cy". Statek leży na głębokości t>i> metrów u brzegów wyspy Kornat. Jak sądzi się pod jego pokładem powinien znajdować się skarb jeó nego z sułtanów Konstantynopola. Rozmowy • MOSKWA W poniedziałek na Kremlu za kończyły się rozmowy partyjno -rządowej delegacji ŃRD z pre mierem WILLI STOPHEM na czele W toku rozmów omówionr sprawy dalszego umocnienia i rozwoju braterskiej przyja.żni i wszechstronnej współpracy między ZSRR i NRD. Dokona no także wymiany poglądów na temat aktualnych problemów międzynarodowego ruchu komunistycznego i robotniczego oraz problemu sytuacji między narodowej. Sytuacja na (Dokończenie ze str. 1) Również przez całą niedzielę z przerwami trwała wymiana ognia na egipsko-izrael skiej linii przerwania ognia w rejonie Kanału Sueskiego. Pojedynek artyleryjski spro wokowany przez Izrael odbył się również w niedzielę na izraelsko-jordańskiej linii prze rwania ognia. Partyzanci zaatakowali o-bóz wojsk izraelskich w rejo nie Szwajr, niszcząc szereg gniazd karabinów maszynowych oraz budynek koszar wojskowych. Wojska izraelskie poniosły straty w ludziach. RUROCIĄG OD MORZA CZERWONEGO do Śródziemnego Wstępne porozumienie o bu dowie rurociągu naftowego między Morzem Czerwonym a Śródziemnym zawarli w niedzielę w Kairze przedstawicie le ZRA z międzynarodowym konsorcjum naftowym. Projek towana przepustowość rurocią gu, który połączy egipskie miasta Suez i Aleksandrię, ma wynieść 60 min. ton ropy. rocz nie. Przetarg wartości 175 min dola»rów wygrało konsorcjum, w którego skład wchodzi 5 firm francuskich, 3 włoskie o-raz po jednej z Anglii, Holandii i Hiszpanii. Budowa potrwa w przybliżeń ki 2 i pół roku. • szczEĆn* Wczoraj przybył do Szczeci, na zastępca członka Biura Foli tycznego sekretarz KC PZPR — Jan Szydlak .który wziął u-dziai w obradach egzekutywy i komisji ideologicznej KVv PZPR na temat oceny szkolenia partyjnego w roku 196C— 1969. • WARSZAWA 13 bm. był ostatnim dniem po bytu w Warszawie delegacji czechosłowackich związków za wodowych, przebywającej w naszym kraju od 10 bm na zaproszenie CRZZ. Delegacja opuściła Polskę źep nana na lotnisku Okęcie przez kierownictwo CRZr* • KAIR Jak podaje agencja MENA. minister spraw zagranicznych NRD Otto Winzer ma przybyć do ZRA jako szef delegacji NRD w związku z wymianą ambasadorów między oboma krajami • LONDYN W niedzielę o godz. M rozpo ności. Strajk ma podłoże ekono miezne w związku z zamrożeniem płac przez rząd labourzys towski. Bogatsi w doświadczenia W niedzielą w nocy wróci- lińskiego pułku podzielili się ła delegacja koszalińskiego doświadczeniami z delegatami pułku Obrony Terytorialnej reprezentującymi inne pułki, z III Zlotu Przodowników Wy Przy omawianiu osiągnięć szkolenia Jednostek OT Po- jednostek OT wskazywano na morskiego Okręgu WTojskowe- du*y dorobek koszalińskiego go. Zlot odbywał się w łx>- pułku w realizacji zobowią-dzi w iniach 12 i 13 bm. O- zań i czynów żołnierskich o-ficerowie i żołnierze z kosza- raz wyszkoleniu i podnosze-------nju dyscypliny. 2L bm. dniem normalnej pracy * WARSZAWA (PAP) Jak poinformowano PAP w Komitecie Pracy i Płac, dzień 21 lipca br. jest dniem normalnej pracy. W czasie zlotu żołnierze zwiedzali miasto oraz większe zakłady pracy. Uczestniczyli także w różnorodnych imprezach. Oglądali występy zespołu „Czarne Berety". Warto podkreślić, że drużyna koszalińskiego pułku zdoby ła drugie miejsce w ąuizie na temat 25-lecia PRL. (kan) Partyzanci ostrzelali z rakiet Ssjgon PARYŻ (PAP) gońskiego. W niedzielę party- zanci ostrzelali z rakiet Saj-W Wietnamie Południowym gon. Oprócz tego zanotowano nie ustają walki między bo- 14 ataków artyleryjskich, prze jownikami Narodowego Fron- prowadzonych przez siły wy-tu Wyzwolenia Wietnamu Po- zwoleńcze. łudniowego, a żołnierzami a- Bombowce strategiczne — merykańskimi i reżimu saj- („B-52" dokonały pięciu rajców na domniemane pozycje partyzanckie w prowincji Tay Łondonderry przypomina oblężoną fw erdzą * LONDYN (PAP) Gwałtowne zamieszki wybuchły w Londonderry, drugim co do wielkości mieście Północnej Irlandii. Doszło do starć z policją. 40 osób zostało aresztowanych. Po starciach ulicznych miasto przypomina oblężoną twierdzę: ulicami krążą patrole policyjne, w wielu budynkach są wybite szyby, w miejscach, gdzie doszło do starć demonstrantów z policją, leżą przewrócone ciężarówki oraz wraki spalonych wozów policyjnych. Ninh, przy granicy kambo-dżańskiej, w prowincji Long Khanh i po raz pierwszy w rejonie Chau Doc, położonym w delcie Mekongu. Zrzuciły one 800 ton bomb. Do Stanów Zjednoczonych odleciała wczoraj kolejna grupa żołnierzy z wycofywanego 25 - tysięcznego kontyngentu USA. Tym razem byli to członkowie służby zdrowia z amerykańskiej bazy Bien Hoa, położonej 25 km na północny wschód od Sajgonu. Warto przypomnieć, że w dalszym ciągu w operacjach militarnych na terenie Wietnamu Południowego bierze u-dział przeszło półmilionowa ar mia amerykańska. Trzv osoby zatoite, 17 rannych 99 Weekend" na drogach województwa W minioną sobotę i niedzielę na mierzowj Grzybakowi drogę zaje- drogach naszego województwa wy chała furmanka, przy której spło darzyło się 12 wypadków drogo- szyi się koń. Współpasażerka moto wych, w których 3 osoby poniosły cyklisty, Maria Grzybak, doznała śmierć a 17 doznało obrażeń ciała, ciężkich obrażeń ciała w następ- Strąty materialne szacuje się ogo stwie których zmarła. łem na 291 tys. zł. Śmierć poniósł również motocy. Najczęstszymi przyczynami kata- klist.a Adam Morawski który pro- strof były nietrzeźwość (3 wypadki wadząc pojazd w stanie nietrzeź- i zbyt szybka jazda na zakrętach wym z nadmierną szybkością, (3 wypadki). Jeden wypadek był wpadł na zakręcie w pow Świdwin następstwem zaśnięcia kierowcy, skirn na przydrożne drzewo. jeden — wymuszenia pierwszeń- W powiecie wałeckim motocy-stwa i 1 — niewłaściwego wyprze klista Zygmunt Jakubek zderzył _ dzania. W pozostałych wypad- się z samochodem osobowym i począł się w W. Brytanii strajk kach — przyczyn jeszcze nie usta niósł śmierć na miejscu. Przyczy_ powszechny pracowników łącz łono. ną wypadku była próba wymuszę Spośród trzech wypadków śmier- nia pierwszeństwa przejazdu przez telnych, jeden wydarzył się w Sło kierowcę samochodu. (K. K.). winku (pow. rławieńskil. Na skrzy żowaniu dróg. motocykliście Ii"'iri u ...... Święto zaprzyjaźnionej Francji W DNIU WCZORAJSZYM, 14 LTP-CA, zaprzyjaźniona z nami Francja obchodziła swoje narodowe święto. Przed rokiem obchodziła Republika Francuska swoje święto narodowe, sumując bolesny bilans dramatycznych wydarzeń majowych. Ówczesny prezydent Republiki, gen. CHARLES DE GATJLLE, utrzymał się wprawdzie wtedy jeszcze u władzy, by lo jednak jasne, że siły społeczne poruszone w maju 1968 oczekują na poważne zmiany w polityce wewnętrznej, a przede wszystkim pragną bardziej nowoczesnego i dostosowanego do ducha czasów systemu rządów. Co okazało się przed rokiem szczególnie wyraźnie, to fakt, że ci politycy mieszczańskiego centrum i prawicy, którzy chcieli usunąć prezydenta — generała uńdzieli przyszłość Francji w perspektywie bynajmniej nie nęcącej dla milio nów Francuzów. Dążyli mianowicie do zastąpienia realistycznej polityki zagranicznej gaullizmu, polityki całkouń tej samodzielności Francji, zgodnej z rolą, jaką kraj ten powinien odgryu>ać w Europie i na śnńecie, polityką podporządkowania jej interesów Stanom Zjednoczonym. Wypadki tego roku potwierdziły to całej rozciągłości słuszność tej oceny. Kiedy bowiem w rezultacie niedawnego referendum gen. DE GAULLE opuścił Pałac Elizejski, wnika o sukcesję po nim rozgorzała między dwoma przeciwstawnymi sobie koncepcjami. Pierwsza z nich reprezentowana przez GEORGES POMPI-DOTJ opowiadała się za kontynuacją gaullistowskiej polityki zagranicznej, podczas gdy druga, związana z nazwiskiem ALA1N POHER' A, usiłowała zepchnąć Francję na pozycje międzynarodowe zajmowane przez nią u schyłku IV Republiki. Perspektywiczne znaczenie tego wyboru było jasne dla większości Francuzóio. Dlatego też wybory uyygrał obecny prezydent Francji, GEORGES POMPIDOU. Polska opinia publiczna z zadowoleniem przyjęła zapowiedź, iż nowy szef państwa francuskiego pragnie konty-nuować linię polityki zagranicznej swe go wielkiego poprzednika. Tegoroczny obchód śuńęta 14 lipca w Paryżu, pierwszy w kadencji prezydenta Pompi dou, potwierdził sioym charakterem także tendencję do podtrzymania gaullistowskiej koncepcji szczególnej roli Francji w dzisiejszym świecie. Z uznaniem przyjmujemy zwłaszcza słowa nowego prezydenta Republiki Francuskiej wypowiedziane niemal w przeddzień tegorocznego 14 lipca do członków korpusu dyplomatycznego akredytowanego nad Sekwaną: ,Podobnie jak w przeszłości, Francja będzie nadal przyczyniała się nie tylko do konsolidowania pokoju śrmato-wego, lecz także do jasnego zrozumienia problemów stojących przed współ-notą międzynarodową". Dla Polakóio szczególnie pozytywny wydźwięk miały jeszcze inne słowa prezydenta POMPIDOU. Tc mianowicie, które skierował do składającego mu niedawno listy uuńerzytelniające nowego ambasadora Polski, TADEUSZA OLECHOWSKIEGO. Mówiły one dobitnie o pełnym poparciu Francji dla obecnych granic Polski. Stosunki polsko-francuskie owiewa romantyczna tradycja, a pozostała w trwałej pamięci Polaków wizyta prezydenta DE GAULLE'A w Warszawie, na Śląsku i na wybrzeżu podniosła znacznie ich temperaturę. Tego rodza-ju pozytywny klimat stanowi ważki czynnik polityczno-psychologicmy, który ułatwia TAKŻE DZlS pomimo różnic ustrojowych i przynależności do odmiennych sojuszów wspólne budowanie trwałej pokojowej europejskiej przyszłości. Pragniemy aktywnego rozwoju dwustronnych stosunkóuo polsko-francuskich we wszystkich dziedzinach. Tymi uczuciami ożiiwieni śledziliśmy z radością i przyjaźnią obchody tegorocznego 14 lipca w Paryżu i życzyliśmy Francji w dniu jej święta wszech stronnego rozwoju i godnej tego imel-kiego, szlachetnego i starego kraju pozycji w świecie i w Europie. (AR) IGNACY KRASICKI Aresztowania m MEKSYK Argentyńskie władze wojsko we przeprowadzają masowe a-resztowania uczestników niedawnych demonstracji i straj ltów protestacyjnych, skierowa nych przeciwko ekonomicznym posunięciom rządu, oraz ograniczeniom swobód obywatelskich w kraju. udana wyprawa kołobrzeskich kutrów Złowiono już ponad 2 tys. ton ryb (Inf. wł.) Pomyślnie rozpoczęli lipiec rybacy z przedsiębiorstw środ kowego wybrzeża. Do wczoraj złowili ponad 2 tys. ton ryb, a więc ponad 50 proc. miesięcznych zadań. Najlepsze wyniki osiągnęli rybacy kołobrzeskiego przedsiębiorstwa rybackiego „Barka". Złowili już około 850 ton ryb, załogi darłowskiego „Ku tra" — około 700 ton i ustec-kiego „Korabia" 530 ton. Wczoraj na łowiskach prze bywała tylko część załóg „Barki", i „Kutra", a „kora-biowcy" przebywali w porcie. Sprawił to niedzielny sztorm i ostrzeżenie o silnym wietrze. Tymczasem okazało się, że od rana była dobra pogoda, ale na wyjście było już zbyt późno. Skorzystali jedynie rybacy kołobrzescy, którzy przed silnym wiatrem z północnego zachodu schronili się w zatoce Hano. Na tam tejszych łowiskach osiągali znakomitą wydajność, do 10 ton ryb na jeden kuter. Wczo raj dołączyło do nich 5 załóg darłowskiego „Kutra". fwfl Potwierdzenie teerd Heyerdah a * KAIR (PAP) Trzcinowa łódź „RA" przebyła już ponad trzy czwarte swej drogi od brzegów Afryki do Ameryki. Odległość, którą pokonała „RA", stwierdza Thor Heyerdahl, kierownik tej niezwykłej wyprawy, dowodzi, iż Morze Śródziemne nie było nie do pokonania dla tego typu papirusowych łodzi starożytnych Egipcjan. „RA" kontynuuje swoją trudną podróż ku brzegom Ameryki ze średnią szybkością o-koło 5 km na godzinę. Wyrazy głębokiego współczucia ŻONIE i CÓRCE z powodu zgonu i rncfr Zenon n Hofmmna składają DYREKCJA, POP X RADA ZAKŁADOWA WPTO W KOSZALINIE SPORT & SPORT REKORDY EUROPY NA PŁYWALNI W SANTA CLARA • W OSTATNIM dniu mlędzyna rodowych zawodów pływackich w Santa Clara ustanowione zostały dwa rekordy Europy. Pierwszy po bił zwycięzca wyścigu na 200 m st. mot. Anglik Woodroffe, osiągając rezultat 2.07,8, o 0,2 sek. lepszy od poprzednego rekordu Szweda Feila. Autorem drugiego był studiujący w USA, pływak NRF. Fassnacht Osiągnął on na 1500 m st .dow, czas 16.36,1 poprzedni rekord Europy należał także do tego zawodnika i był goszy o 10,6 sek. „Po drodze" Fassnacht pobił rekord NRF na 800 m st. dow. wy nikiem 8.51,6. Na 1500 m Niemiec zajął drugie miejsce przegrywając z Amerykaninem Hallem, któ ry uzyskał 16,32.8 ELIMINACJE MS • W ELIMINACYJNYM spotkaniu do piłkarskich mistrzostw świata, reprezentacja Chile zremi sowała z Urugwajem 0:0. Po tym meczu w grupie prowadzi Urugwaj — 3 pkt, przed Chile — 1 pkt oraz Ekwadorem — 0 pkt. < REKORD ŚWIATA BUŁGARSKIEGO SZTANGISTY • PODCZAS spartakiady w podnoszeniu ciężarów, Bułgar Ku crzew ustanowił rekord świata w wyciskaniu w wadze piórkowej, uzyskując 131 kg. Poprzedni rekord należał do Węgra Foeldi i był o 0,5 kg gorszy. SZACHISCI KOLEJARZA ZWYCIĘŻAJĄ • W POZNANTTT odbyło się spotkanie szachowe między reprezentacjami Federacji Kolejarz Pol ski i NRD. Mecz ten zakończył się zwycięstwem Polaków 5:3. Dnia 12 lipca 1969 roku zmarł towarzysz Aleksander Żukowski długoletni działacz partyjny, społeczny 1 gospodarczy, członek Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Koszalinie, I sekretarz Komitetu Zakładowego PZPR w Koszalińskiej Wytwórni Części Samochodowych. Za działalność społeczną i zawodową był odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Złotym Krzyżem Zasługi. Część Jego Pamięci! KOMITET WOJEWÓDZKI PZPR W KOSZALINIE GŁOS Nr 182 (5225) Str W LATACH 1944—1945 powstawały spontanicznie — bez zarządzeń władz — kursy i szkoły średnie dla pracujących. Wybitny znawca tego zagadnienia, Fcl-ski, podaje, że już w roku 1944/45 uczniowie tych szkół liczyli 17.565, a w roku 1945/46 istniało już 215 szkół o łącznej liczbie 34.545 uczniów i dpiero w 1950 roku. Ale już w 1945 roku organizacje młodzieżowe, szczególnie Związek Młodzieży Wiejskiej „WICI", organizują naukę korespondencyjną w całym kraju w zakresie szkoły średniej. Twórczy to był okres dla tych szkół: kształtowano właściwy dla nich program, opracowywano i wydawano skrypty; całością spraw kierowano z ówczesnej siedziby centralnych władz — z Łodzi. Szkoły średnie dla pracujących w roku li/49/50 liczyły aż 52 proc. robotników i 26 procent chłopów. Odtąd jednak klasowy skład uczniów szkoły średniej pogarsza się: maleje liczba robotników i chłopów, rośnie liczba słuchaczy pochodzenia inteligenckiego. Ogólna liczba absolwentów średnich szkół ogólnokształcących dla pracujących w ca- Podręczniki te przyjęły się dość powszechnie w szkołach dla pracujących, zarządzenie władz wprowadziło jednak młodzieżowe. I znów — rozważania, postulaty, że w ślad za oddzielnymi programami winny iść ; oddzielne podręczniki. Dziś słuchacze szkół dla pracujących uczą się z podręczników różnych — częściowo korespondencyjnych, częściowo młodzieżowych, a czasem, dla zatsania luk w zaopatrzeniu, jeszcze z innych. Na ćwierćwiecze istnieje duża mozaika form organizacyjnych szkoły średniej. Dominują oczywiście szkoły stacjonarne, ale poważną rolę spełniają i korespondencyjne. Te dwa typy naukę prowadza systemem klasowym i przedmiotowym, a niektóre z nich — z sugestii władz — przygotowują kandydatów do Szkoły dorosłych 6.000 absolwentów. Okólnik Ministerstwa O-światy z 13 grudnia 1944 roku omawiając to zagadnienie, zaleca udzielanie pomocy w formie właściwych pomieszczeń, pomocy naukowych, troskliwą opiekę ze strony nadzoru pedagogicznego. Trafnie też uj- jym 25-leciu sięęa liczby około państwowego egzaminu eks-muje specyfikę dydaktyki 250.000, w tym do 50.000 ab- ternistycznego; w części szkół szkoły dla pracujących: „...O- solwentów liceów koresponden stacjonarnych działają już szczędność w czasie należy cyjnych. Wielki to jest wkład klasy I i II licealne na podbu-wyrównać przez wzmożenie tych szkół do gospodarki i kul dowie 8-klasowej szkoły pod-intensywności pracy nauczy- tury narodowej, wielki doro- stawowej, w nadchodzącym cielą nad przygotowaniem lek- bek liczbowy. roku organizować je będą cji, organizowaniem pomocy Ale w niektórych sprawach również i niektóre licea ko-dla uczących się, z drugiej te znajdują się jakby respondencyjne. Podejmują strony — przez intensywny u- w SytUacji 1944 roku... Oto te szkoły również organizację oddzielnego pro- trzyletniej nauki dla absol- dział w lekcjach i samodzielną pracę ucznia". Korespondencyjne szkoły dla pracujących — państwowe — powstały nieco później, bo CO ROKU PŁONIE MIASTO WIELKOŚCI... WAŁCZA „OBNiSfA" slatfstyka Wśród licznych publikacji, wydawanych przez Główny Urząd Statystyczny znalazło się również ostatnio pierwsze opracowanie pt. ,Pożary w latach 1358—1968". Nic przypadkowo GUS zajął się tym tematem Tylko w ciągu omawiane go w publikacji okresu zarejstro-wano w Polsce ponad 228 tysięcy pożarów. Straty oszacowano na astronomiczną sumę około 7 milinr dów złotych! Gdybyśmy pieniądze te mogli przeliczyć na nowe miesz kania, moglibyśmy budować dodat kowo co roku miasto wielkości Wałcza W samym tylko ubiegłym roku wartość mienia, zniszczonego przez ogień, wyniosła 891 min zł. Woje wództwo nasze ze stratami w wysokości ponad 25,5 min zł nie ma tutaj powodu do dumy. Tym bardziej, że przecież w nie mniejszych od naszego województwacli sąsiednich np. zielonogórskim spa liło się w tym samym czasie mienie wartości ponad 20 min zł a w szczecińskim — ponad 23 min zł. Widać z tego, że ogień trawi u nas znacznie więcej dobr. Tym bardziej widać to przez pryzmat strat jakie pociągnął w ub. r. za sobą każdy pożar. Otóż w naszym woje wództwie straty z jednego pożaru wyniosły przeciętnie 48 tys. zł. By ły one wyższe od kraiowej o 8 tys zł Widać z tego wyraźnie, że o-gień jest u nas w dalszym ciągu bardzo groźnym żywiołem. Ogień niszczy głównie zabudowa nia na wsi, najwięcej w wojewódz twach — kieleckim, lubelskim i warszawskim. Ponad 50 proc. pożarów przypada w kraju na wies. Na drugim miejscu są pożary ła-sów. W ciągu minionych 11 lat pa liły się one prawie 14 tysięcy razy Ogień zniszczył 28 tys. ha powierz chni leśnej. Najczęściej pożary stępują na Dolnym Śląsku, w Zie lonogórskim i Warszawskim. Nasze województwo znajduje sie mniej wiecej w środku tabeli Najmniej lasów pali się w woj. olszytń-skim. Z omawianej publikacji wynika, że najczęstsza nrzyrzyną wybuchu ognia jest nieostrożność dorosłych i dzieci. Drugim powodem jest zły stan i niewłaściwe użytkowanie u-rządzeń j instalacji oraz podpalenia. Pożary wybuchaja najczęściej latem, sprzyjają im okresy posuchy a także wzmożone prace roi ne, wędrówki turystyczne, wyciecz ki i biwaki. Należy zachować szcze gólną ostrożność przy obchodzeniu się z ogniem. Dodajmy, że w tym roku (do 27 czerwca br.) zanotowano już w Polsce ponad 12.7 tys'aca pożarów. Płonęło szczególnie mienie należa ce do rolników indywidualnych i lasy. Tylko w okresie I kwartału br straty snowndowane pożarami wyniosły w krain ponad ćwierć mi liana złotych, (rom) * ©tobliwB ri €>ieJkx*u?is j A JEDNAK MANNA SfAUA Ł. N11SBA Porastająca kamienie roślina, trw. manna jadalna, rozpowszechniona jest w Europie południowej i pomocnej /\iryce. Wzy suszy i wietrze roślina rozpada się na drobne kuliste cząstki, które uno szone są przez wiatr na dalekie, do chodzące do wielu kilometrów, od ległośći. Opadają one w pustynie i stepy w dość znacznych ilościac! po okresie „ gramu i przejściu od 1P50 r. wentów zasadniczych szkół na program wspólny ze szkoła- zawodowych. Różnorodność mi młodzieżowymi — podob- form organizacyjnych jest fak nie jak w latach 1944—1945 tem pozytywnym; do niedaw-— rozważa się, czy program na przy szkołach średnich ist-szkół dla pracujących ma być mały końcowe klasy szkół odmienny, czy ma być ko- podstawowych —• chyba nie pią programu młodzieżowego. z pożytkiem dla sprawy zosta-Wśród nauczycieli, działaczy te klasy zlikwidowane... oświatowych tego typu szkół W najbliższych latach zwięk-i naukowców, zajmujących szy s*ę liczba klas w cztero-się tym zagadnieniem, zdecy- letnim liceum, a zmniejszać dowanie przeważa opinia, że będzie liczba klas jedenastolat szkoły dla pracujących winny ki- Coraz liczniejsze będą klasy mieć program oddzielny, wła- na podbudowie zasadniczej sny. Ale powszechności żądań szkoły dla pracujących i ze-oddzielnego programu nie zaw społy eksternistycznych egza-sze odpowiada argumentacja, minów. Z każdym rokiem roś-Mówi się głównie, że osiągnię- nie również waga szkół kore-cia szkół młodzieżowych i spondencyjnych, zwiększa się szkół dla pracujących powin- liczba ich uczniów i absol-ny być podobne, ale droga wentów, przy niezmienionej do tego celu powinna prowa- liczbie szkół. dzić poprzez oddzielne pro- Szkoła dla pracujących jest gramy i podręczniki bardziej tańsza od szkoły młodzieżo-dostosowane do psychiki czło- Wej. Z faktu tego należy wywleka dorosłego i do struk- ciągnąć tylko ten wniosek, by tury jego szkoły. możliwie wszyscy kandydaci Licea korespondencyjne ma- do szkoły średniej znaleźli w ją oddzielne podręczniki dla niej miejsce. W ostatnich la-czterech przedmiotów (mate- tach bowiem napływ kandy-matyka, fizylca, chemia, język datów znacznie przekraczał rosyjski) i komentarze do możliwości przyjęcia, podręczników młodzieżowych z języka polskiego i biologii. TADEUSZ NAWROCKI Serdeczne pożegnanie z Festiwalem Jubileuszowy numer „Nowycii Dróg u „Dwadzieścia pięć lat, które minęło od ustanowienia władzy ludowej i wydania Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, gruntownie przeobraziło oblicze naszego kraju, określiło jego nową rolę i miejsce w świeoie, nadało nową treść tysiącletniemu pojęciu: Polska. W całych naszych dziejach nie ma okresu porównywalnego pod względem bogactwa treści z tym ćwierćwieczem, w którym socjalizm stał się dla naszej ojczyzny synonimem nieustannego rozwoju. Wielkie, nieodwracalne przemiany, które przeobraziły głęboko los narodu, jak i indywidualne losy milionów Polaków, wiążą się najściślej z narodzinami i rozwojem ludowego państwa. Wiążą się one organicznie z kierowniczą rolą naszej robotniczej, marksistowsko-leninowskiej partii, która stała się partią całego narodu*,. NIEDZIELNY, galowy koncert kołobrzeskiego Festiwalu sprawił nam, siedzącym w amfiteatrze, wielką przy jemność. Wprawdzie im bliżej końca, tym bardziej dawało o sobie znać zmęczenie ,ale nikt ani przez chwilę nie żałował spędzonych tu kilku godzin. Najlepszym dowodem wie- tę. Sprawniej też działała apa lokrotne, chyba nazbyt częste, ratura nagłaśniająca. Zmienio żądania bisów. Ale też trzeba na aranżacja i interpretacja Mimo iż mieliśmy pewne pretensje do publiczności o nazbyt c:ęste żądania bisów to jesteśmy zobowiazani skom. plemen-ować ją: bauńła się znakomicie, kulturalnie. Wszyscy. W Opolu np. ton wy darzeniom na widowni nadaje sektor wykonawców i realizatorów nie biorących udzia łu w koncercie. W Kołobrzegu nie było tego ,.ośrodka dyspozycyjnego'". Zabawa rodziła się spontanicznie, od razu we wszystkich sektorach. „MY" -» ze Śląskiego Okręgu Wojskowego — laureaci Złotego Pierś cienia. przyznać, że piosenki prezen- takich np. piosenek jak „Bia-towane przez zawodowych so- ło-czeru:ona". „Szli na zachód listów otrzymały na niedziel- osadnicy" czy „Biały marsz", ny koncert nieco inne opraco zmierzająca do ich ożywienia, wanie muzyczne niż w sobo- przyspieszenia tempa, przyniosła efekty, jakięh brakło sobotnim popisom,. Słuchając wyboru najlepszych pozycji Festiwalu nietrudno było dojść do optymistycznego wniosku, że ic sensie twórczym, artystycznym impreza ta ma przed sobą interesującą przyszłość. Zwróćmy bowiem uvxigę. że chociaż był ELŻBIETA TCIRAS z Lublina — laureatka Złotego Pierścienia. Wielokrotnie rozbawili się też Goście Festiwalu. 1 tow. Jan Szydlak, i siedzący obok niego nasz poseł płk Zbigniew Załuski, i generał Józef Urbanowicz, i tow. Stanisław Kuj-da, i tow. Tadeusz Wrembiak. Z najlepszymi wrażeniami o- to trzeci z kolei Festiwal, to pUSZl,\za;li . a^iteatr. 'akże ' przedstawiciele armii Zwiaz- WALDEMAR KOCON z Warszawy — laureat nagrody dziennikarzy. struktury społecznej" szybszy niż kiedykolwiek w naszej historii rytm przeobrażeń społecznych, wskazują jednocześnie na ich rezultaty, na wzajemną zależność struktury kia sowej i zmian w życiu społecznym. W artykule „Naród, klasa, socjalizm" Tadeusz M. Jaroszewski zajmuje się kształ towaniem oblicza ideowego społeczeństwa polskiego, prze de wszystkim zaś zagadnieniem współczesnego patriotyzmu, ponieważ „Patriotyzm na biera coraz to nowych cech wraz z rozwojem narodu, nowymi zadaniami, przed który- % wm Te słowa ze wstępu artykułu Mariana Spychalskiego „Rola partii w ukształtowaniu i rozwoju ludowego państwa polskiego" otwierają jubileuszowy — związany z 25-le-ciem Polski Ludowej, wydany w ozdobnej szacie graficz nej 7 (242) numer ,,Nowych Dróg". Zawarta w nim została poważna suma rzetelnej, głębokiej wiedzy o politycznych, społecznych i ekonomicznych przemianach naszego kraju w ciągu ćwierćwiecza socjalistycznego budownictwa. Znajdziemy tu więc Wleizn o ćwierćwieczu nacjonalizację przemysłu. Ar- mi naród staje i które pod tykuł Józefa Pajestki „Niektó groźbą zagrożenia swej egzy- re problemy strategii rozwo- stencji lub swego dalszego ju ekonomicznego Polski Lu- marszu ku postępowi rozwią- dowej" daje wnikliwą, nauko zać musi". wą analizę kolejnych faz roz- W artykułach i informa- wojowych powojennej gospo- cjach znajdujemy również pod obok darki, pozwala czytelnikowi sumowanie naszej polityki za ^cytowanego juz artykułu o iepiej zrozumieć obecne i granicznej, bilans ostatniego roli partiii w ukształtowaniu i prZysZłe wymogi polityki eko ćwierćwiecza naszej nauki, a rozwoju ludowego państwa, a nomicznej. Sprawami prze- także liczby i fakty mówiące tym samym o roli partii w mian gospodarczych zajmuje o rozwoju przemysłu i oświa kształtowaniu socjalistyczne- również Anna Szemberg, ty, o upowszechnieniu kultu- go społeczeństwa aktyw- analizując „Przeobrażenia stru ry, o wzroście dochodu naro- nych, odpowiedzialnych za lo ktury agrarnej chłopskiego dowego. sy kraju obywateli artyku rolnictwa". Obok materiałów związały bilansujące nasz dorobek w Odrębne miejsce w zawar- nych z 25-leciem Polski Ludo różnych podstawowych dzie- tym na łamach „Nowych wej „Nowe Drogi" przynoszą dżinach życia. Dróg" bilansie dokonań nasze szeroki zestaw dokumentów Do źródła przemian ekono- go ćwierćwiecza zajmują pro- z Międzynarodowej Narady micznych sięga Norbert Kolo- blemy ideowych i klasowych Partii Komunistycznych i Ro mejczyk, oceniając podstawo- przemian polskiego narodu, botniczych w Moskwie i III we dla wejścia na drogę socja Bronisław Gołębiowski i Wio- Plenum Komitetu Centralnego Tfii,,°>PadaJhf2rt listycznego rozwoju decyzje dzimierz Wesołowski analizu- PZPR poświęconego Naradzie, nieba -zbie^ą tubylcy na p°-25. latj. reformę rolną ijąc w. artykule. „Przemiany (ar* s.G. „NO TO CO", których piosenkę „Pod okienkiem" nagrodzili dziennikarze. dopiero po raz pierwszy punk ku Radzieckiego, Czechosło- towano i wybierano p i o s e n- wacji, NRD. Festiwalowa k ę. I ona właśnie, w dosko- pieśń, żeby pozostać przy woj nałym wydaniu, stała się bo- skowej terminologii, zdobyła haterką niedzielnego koncertu, ich szturmem. Trzeba też podkreślić bardzo Tyle sprawozdawczych re- dobrą pracę orkiestry pod kie fleksji. O zaletach i błędach runkiem Henryka Debicha. Festiwalu — za kilka dni. Zasłużenie więc po zakończę- ZBIGNIEW MICHTA niu I części skandoioano na- Fot. J. PIĄTKOWSKI zwisko jej dyrygenta. i j, PATAN Racjonalne żywienie, funkcjonalne umeblowanie Szeroka informacja — nadal potrzebna •if. Wnioski — dla producentów i handlowców WIEDZA o racjonalnym żywieniu, posługiwaniu się sprzętem zmechanizowanym i funkcjonalnym umeblowaniu mieszkania jest w naszym społeczeństwie ciągle niedostateczna. Popularyzacja „kuchennej" wiedzy jest więc nadal potrzebna, zwłaszcza dla ludzi młodych, zakładających rodziny i własny dom. Jedną z form popularyzacji są m. in. wystawy, połączone z szeroką informacją, organizowane w większych miastach przez Biuro Współpracy z Konsumentem „Opinia". Corocznie „Opinia" urządza ok. 15—20 wystaw jedno- i wielotematycznych, które ogląda kilkaset tysięcy osób. Aby tak było w domu. •• W czasie trwania roku szkolnego wśród zwiedzających znaczną grupę stanowią uczniowie starszych klas. Zapoznają się oni z tajnikami gospodarstwa domowego, z właściwym stosowaniem artykułów chemii gospodarczej, kosmetyków. Wystawy uczą, jak urządzić kuchnię, wygospodarować kącik dla dzieci, przygotować tanie i szybkie potrawy z koncentratów, konserw itp. Notowane w czasie ekspozycji opinie zwiedzających wskazują na duże zainteresowanie mło dzieży tymi sprawami. Dla organizatorów ekspozycje są swego rodzaju sondażem opinii publicznej. Dostarczają bowiem informacji o zainteresowaniach konsumentów, z drugiej zaś strony 0 trudnościach, .jakie napotykają oni przy zakupach. Nie zawsze bowiem prezentowane eksponaty są do uzyskania w sklepie. Brak jest często w sprzedaży poszukiwanych mebli kuchennych, niskich stołów, a także np. pojemników do lodówek, rondli z polerowanego aluminium, autosyfonów. Za pośrednictwem „Opinii" uwagi konsumentów są przekazywane radom narodowym. (AR» Str. 4 iGŁOS Nr 182 (5225) Nad zatoką bez zmian Stanica wodna w Piasecznie nad Zatoką Rękawicką jez Drawsko. Na stoku góry 33 domki kempingowe. Umiejętnie rozmieszczone, ukryte wśród drzew. Prócz tego stołówka i tu i ówdzie rozbite na mioty. Ośrodek peien, aby tu się dostać trzeba zawczasu re zerwować sobie miejsca. Co przyciąga tutaj ludzi i zmusza ich do powrotu za rok? Przede wszystkim nietypowość. Ośrodek położony na uboczu, z dala od osiedla, żyje własnym wakacyjnym życiem. Pięknie usytuowany na stoku góry, wokół lasy, na wprost łagodny brzeg zatoki. Wymarzony wypoczynek dla wędkarzy, amato rów zbierania grzybów i jagód, dodajmy — wypoczynek z dala od zdobyczy cywilizacji. To może mieć i ma swój niepowtarzalny urok, gdy się zważy jeszcze, że panuje tu trochę ro dzinna atmosfera, że przybywający goście są serdecznie przyjmowani przez zawiadują cych od kilka lat ośrodkiem tych samych gospodarzy. Ale turyści stają się coraz bardziej wymagający i słusznie. Z myślą o nich postanowiono przed rokiem wprowadzić pewne niezbędne zmiany i zagospoda rować teren stanicy. Wyliczmy więc, co miał zastać w tym roku turysta w Piasecznie, oprócz oczywiście starych znajomych. A więc miano wybudować pawilon z przeznaczeniem na jadalnią, prócz tego pawilon sanitarny z bieżącą ciepłą wodą. Postanowiono także przeprowadzić kapitalny remont hangaru, doprowadzić do domków światło. Czego dokonano w ciągu roku? — Jedyna w zasadzie zmia na to żarówki zamiast świec w domkach kempingowych, Nie ma hangaru, ani takiego sprzętu pływającego, jaki przy stoi stanicy wodnej. Są kajaki, są 2 rowery wodne (słownie dwa!) i to wszystko. Owszem POSTiW dysponuje żaglówkami, ale skoro nie ma hangaru więc i na zatoce Rękawickiej nie zabieleją żagle. Pawilon sanitarny, jako najpilniejsza inwestycja, miał być gotowy jeszcze w czerwcu. Nie będzie, roboty żółwiem się wloką. Trudno o wykonawcę, zwłaszcza w lecie i w dodatku w ośrodku leżącym na uboczu. Kłopoty z wykonawcami ponie kąd usprawiedliwiają inwesto ra — POSTiW. Ale jednocześnie można by dorzucić jeszcze parę innych przykładów, gdy sumy przeznaczone na roz wój turystyki nie są w pełni wykorzystane. Ot, chociażby budowa domków na zapleczu hotelu „Zamek" w Szczecinku. Przy większym zainteresowaniu władz dysponujących trw. „mocami przerobowymi" pawi lony, choć bez e.o., mogłyby być gotowe jeszcze w tym sezonie. Skoro powiat szczecinecki jest tzw. powiatem tu- rystycznym to fakt ten zobowiązuje do gospodarnego wykorzystania sum przyznawanych na tego rodzaju inwestycje. Tego lata w stanicy w Piasecznie chyba już nic się nie zmieni. Sądząc po obecnym zaawansowaniu robót trudno mieć nadzieję, żeby pawilon sanitarny został zbu dowany przed jesienią. Wtedy także zacznie się dopiero budowę pawilonu stołówkowego, do tego teJ czasu być PPRB skończy ogrodzenie terenu W tym również okresie, jak dobrze pójdzie, zacznie się kapitalny remont hangaru i budowę pomostów. Na koniec wspomnijmy, że WKKFiT przyznał na zagospodaro wanie ośrodka około 1,5 min zł. Suma to niebagatelna i jest nadzie ja, że w końcu stanica w Piasecz nie stanie się jedisym z najładniej szych i najaćrakcyjnieszych ośrodków w naszym województwie. O-ł»y tylko w zacisznej zatoce powiał wiatr zainteresowania dla pla nowanych inwestycji, (ew) ZLo&laut miajAce. pobytu u7 takim ziania, u/jakim chcialbyŁ }Q za&Łać. (Z Karty Jurysty) A WIĘC mamy szczyt sezonu letniego. Co roku właśnie lipiec jest okresem najwyższej frekwencji wczasowo-turystycznej. Kołobrzeg zamienia się wówczas w ludne i gwarne miasto. Wg szacunkowych obliczeń, w ub. roku miasto odwiedziło ponad 100 tys. gości. Aktualnie — a bierzemy pod uwagę pierwszy tydzień miesiąca — w Kołobrzegu przebywa ponad 52 tys. wczasowiczów oficjalnie zarejestrowanych. Razem z mieszkańcami daje to liczbę ponad 78 tys. osób. Jak w tym roku miasto przy gotowało się na przyjęcie swych letnich gości? Pokuśmy się o próbę oceny, biorąc pod uwagę pierwsze siedem dni miesiąca. ' Zacznijmy od spraw zaopatrzenia. Od ubiegłego sezonu Kołobrzeg wzbogacił się o trzy nowe zakłady gastronomiczne z 240 miejscami, pięć nowych sklepów w pawilonach WSS przy ul. Cyrankiewicza, dziewięć nowych sklepów MHO wzdłuż ulic Rodziewiczówny i Wiatracznej. Czynne są i smażalnie ryb, a od 15 bra. otwarte zostaną dwie dodatkowe. Zaopatrzenie w nabiał i pieczywo ułatwiają niezmiernie ernhadęwskie „Krakusy". Z jednego rożna „zrobiło się" dziesięć. Handel warzywami prowadzą estetyczne kioski „Zieleniaki" WSS i cztery kioski wystawione przez Spółdzielnie Ogrodniczą. W tym ro ku wreszcie rozwiązano problem zaopatrzenia w pasie nad morskim. Jest tu czynnych o-siem barów samoobsługowych, pięć kawiarni, dwie restauracje — „Morska" i „Plażowa" o łącznej liczbie 300 miejsc. Rozrosła się sieć drobnodeta-liczna. Mięsa i wędlin otrzymuje Kołobrzeg w bm. o 25 proc. więcej niż w analogicznym o-kresie ub. roku. Towar do sklepów mięsnych dostarczany jest dwa razy dziennie — rano i po południu. Jeżeli Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Przemysłu Mięsnego w Kosza linie zapewni systematyczne dostawy, to ilość ta pokryje zapotrzebowanie wczasowego miasta. Zapewnione są dostawy owoców oraz 200 ton pomidorów z importu. Centrala Rybna gwarantuje każdą ilość ryb morskich, w tym filety prosto z kołobrzeskiej „Barki". W opinii letników i mieszkańców, w zaopatrzeniu jest wi- doczny postęp. Oto uwagi członka Komisji Zaopatrzenia i Handlu MRN, mgr Danuty Kokoszyńskiej: Nie ma w tym roku „tasiemcowych'' kolejek, bo sklepów jest więcej i są lepiej zaopatrzone. Jest pod dostatkiem jarzyn, choć można mieć zastrzeżenia co do rytmiczności ich dostaw. Podobnie z owocami. Nareszcie nie brakuje mleka, kefiru i można otrzymać je nawet po południu. W szybkim robieniu za- kupów pomagają bardzo liczne pawilony sezonowe. Maria Romańska — kierowniczka sklepu MHD nr 25 pie-karniczo-nabiałowego, rokrocz nie obleganego przez kupujących ocenia ich liczbę na znacznie wyższą niż w roku ub., mimo to nie ma w sklepie kolejek. Ku zadowoleniu klientów sprzedaż odbywa się bez przerwy, od godz. 6—18, a pro wadzi ją 6-osobowy personel. W tym roku nie ma kłopotów z chlebem. Jest go pod dostatkiem, w kilku asortymentach. Kłopotliwy natomiast jest brak bułek zwykłych, o które ustawicznie pytają klienci. Pod do statkiem jest mleka, masła, śmietany, kefiru, maślanki itp. Pierwsze dni lipca przebiegły bez perturbacji. Można ocenić je jako lepsze, pod warunkiem systematycznych dostaw towarów i właściwej organizacji pracy, szczególnie transportu. Wczasy to nie tylko sprawy jedzenia. To także dobry wypoczynek na plaży i możliwość przyjemnego spędzenia reszty : dnia. Na 1300 m plaży strzeżonej stoi o 109 koszy więcej niż w roku ub. Co prawda licz i ba leżaków, kajaków czy ro-| werów wodnych nie zwiększy-i ła się (a szkoda!), są jednak inne zmiany. Czuwający nad bezpieczeństwem kąpiących ra townicy — a jest ich 26 — ma-: ją więcej i to lepszego sprzę-i tu. Wybudowano na plaży no-— i we przebieralnie, przybyło tak W roku ubiegłym wczasowi sektorów. Umieszczono tam ; że sanitariatów, koszy na śmie cze zastali nowy nadmorski huśtawki, przeplotnie • karuze ci. Zmienił się wygląd wież ra deptak, który w rekordowym le oraz inne urządzenia do za j towniczych. W tym roku są to tempie zbudowano na wydmie. baw. Inny z kolei sektor wy- j estetyczne, metalowe kon-Codziennie wieczorami" setki dzielono na gry w piłkę. Ry- . strukcje, wykonane wg pro-osób spacerowało po tej ukwie g»r jest ścisłe przestrzegany < jektu inż. J. Kirszaka z Plaża nowoczesna Jeszcze kiAka lat temu wystarczyło nam nieco piasku, „kawałek" morza wydma las i słonce .Oczywiście to nie znaczy, że obecnie nie ma chętnych na tak zwaną dziką plażę. Tylko ze tych dzikich i spokojnych plaż coraz mniej. Koszalińskie wybrzeże, na całej swej długości, staje się z roku na rok bardziej zatłoczone. Skoro więc wczasowicze mają spędzać czas na plażach zorganizowanych — to nie można się im dziwić, że zaczynają mieć coraz większe wymagania. Władze starają się w miarę moż liwości uwzględniać postulaty letnich gości. Dobrym przykładem systematycznego modernizowania i doskonalenia urządzeń jest ustecka plaża miejska. i za granie piłką między od ■ Kołobrzegu. Na plaży czynny poczywającymi plażowiczami : jest radiowęzeł, służący do w pozostałych sektorach —j przekazywania komunikatów, grozi kara. telefony. Wyodrębniono stano Kierownictwo usteckiej p!»! wisko starszego ratownika i źy stara się także, aby była j lekarza. Ten ostatni pracuje w conej promenadzie. W tym ro ku rozpoczęto budowę dalszego około 400-metrowego odcin ka deptaku. Wykonawcy jednak nie dopisali i promenada nie została ukończona przed rozpoczęciem sezonu. Jednakże ona utrzymana w należytym prace trwają i jesteśmy pew- porządku. W związku z tym ni, że w sierpniu wczasowicze zatrudniono więcej niż po-będą już mogli, przedłużyć swe przednio sprzątaczy. Jednakże ■ coraz cieplejsza a piasek bar spacery. uczy doświadczenie, czys- ( dziej czysty niż w latach ubie- WieŁe" natomiast starań wfo tość plaży zależy nie tylko od j głych. żono w przygotowanie samej sprzątających. Jeżeli sami pla-] Repertuar rozrywkowy, jaki plaży. Wyremontowano kosze, żowicze nie będą dbać o to, . oferuje swoim gościom Koło- przy muzyce doskonałych zespołów bawi się każdego wieczoru prawie tysiąc osób. Kina przygotowały atrakcyjny re pertuar letni, lada dzień zjedzie orkiestra PWSM z Warszawy. Rozpoczął się Festiwal Piosenki Żołnierskiej. W „Skanpolu" występy międzynarodowego Varietć. Ponad trzy tysiące widzów oklaskiwało niedawno w amfi teatrze bajecznie kolorowy wy stęp Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie w spektaklu. ..Krakowiacy i Górale", gościła także orkiestra dęta Reprezentacyjnego Zespo lu Artystycznego WP. Do tego trzeba dodać wystawy z cieszącą się niesłabnącym powo dzeniem ekspozycją w Muzeum Oręża Polsknego w Kolegiacie, wreszcie niewątpliwe *— spacery w morze statkami „białej floty". Kołobrzeg jest modny. Co roku przybywa zakładowych ośrodków wczasowych .zwiększa się liczba wczasowiczów indywidualnych. Od ub. roku liczba ich z 27 tys. wzrosła do 30 tysięcy. Sporo kłopotów sprawia jesz cze niedostatek miejsc noclegowych i parkingów. Wszystkie prywatne kwatery wynaję te są przez spółdzielnie turystyczne, zamówione na wiele miesięcy wcześniej przez znających Kołobrzeg z ubiegłych lat wczasowiczów. Do ostatnie go metra zajęte placyki obu pól namiotowych. Problem kwater dla wszystkich chętnych będzie jeszcze dość długo sprawą do rozwiązania. Podobnie z parkingami. Są dwa duże i strzeżone, przydałyby się co najmniej cztery. Na pociechę — przybywa każdego roku miejsc noclegowych i par kingów. A więc, czy jest lepiej, niż w latach ubiegłych? Oczywiście, że lepiej. Wszyscy zgodnie twierdzą, niezależnie od takich czy innych mankamentów, że Kołobrzeg jest już kurortem o ustalonej renomie, a miasto gwarantuje swoim gościom godziwe warunki wypoczynku i rozrywki. MICHAŁ HASJORNY — in żynier z Warszawy twierdzi, że: „... Kołobrzeg co roku pięk niejszy, a już duży medal za program imprez". JANINA DŁUKOMSKA, prządka z Łodzi: „Przyjechałam tutaj z całą rodziną. Naj bardziej baliśmy się tłoku w lokalach gastronomicznych. Na szczęście na obiad nie cze kamy dłużej niż 20 minut". STEFAN KOZŁOWSKI z Bytomia: „To miasto już można polecać znajomym. Coraz lepsze warunki urypoczynku, d,obra obsługa w sklepach. Na uuyagę zasługuje fakt, ze mia sto nie ma tego prowincjonal nego charakteru, co inne wcza sowiska. Kołobrzeg prezentuj s się już na skalę europejską". Ostatnia opinia być może nieco na wyrost, ale coś w tym jest. MIRA fcOŁTAK Centralny Zlot Turystyczny „Szlakiem PKWii" W ramach wielkiego Ogólno polskiego Konkursu Krajo-snawczo-Turystycznego „Szlakami Polski Ludowej" odbędzie się w dniach 20—22 bm. Cen-tiairiy Zlot Turystyczny 25-le-cia PRL. Organizatorzy zlotu ułożyli ciekawy i bardzo inte resujący program dla uczestni kr»w tej masowej imprezy. Głównymi miastami zlotowymi będą Chełm i Lublin. W programie przewidziano wiele atrakcji dla turystów; między innymi historyczne widowisko plenerowe, zwiedzanie Chełma i Lublina, imprezy sportowe, występy zespołów artystycznych i rajdowe konkurencje turystyczne. Uczestnicy zlotu mogą uzyskać odznakę „Szlakami Polski Ludowej" orai „Szlakami Chwały Oręża Polskiego" .Imprezami składowymi zlotu są: Centralny Rajd Pieszy, Centralny Rajd Kolarski, Centralny Zjazd Turystów Zmotoryzowanych i Ogółnopol skie Zawody na Orientację Do wyboru uczestników Centralnego Rajdu Pieszego pozostaje kilkanaście tras o różnej długości, począwszy od tras 4-dniowych do najdłuższych — 10-dniowych. Trasy przebiega ją przez najpiękniejsze regiony województwa lubelskiego: Roztocze, Pojezierze Łączyń-sko-Włodawskic, Kazimierz, Nałęczów, Puławy* Ziemię Chełmską, Lasy Janowskie I Kraśnickie. Bardzo interesującymi hnpre zami będą Ogólnopolskie Zawo dy na Orientację i Centralny Zjazd Turystów Zmotoryzowa nych. Zgłoszenia na słoi należy przesyłać na adres: Zarząd O-kręgu PTTK w Lublinie, plae Litewski 2, telefon 249-42. Listy z wczasów DZIKA PLA2A Przyjechałam do Kofcabreegu P® ratz pierwszy na wczasy i mieszkam na „peryferiach" — przy ul. JednoAci Narodowej. Najbliższa plaża, na którą chodzę, to dzika, po drugie] strome latami morskiej. Niestety, pierwsze zetknięcie się z plaża 1 dojściem* do niel nie wy war'o na rprre przyjemnego wrażenia. Lasek prowadzący do morza Jest zasłany papierami i różnymi odpadkami, których ilość świadczy o tym. że kilka lat nie robiono porządków w tym uczęszczanym przez wczasowiczów miejscu. Sama plaża także poreostawia wiele do życzenia: mirróstwo paipieró-W, odpadki, szkło, kości zwiersęce. Sadzę, że gospodarze miasta wezmą sobie do serca moje irwaaeri i uporządkują ten teren. Zaznaczam, że plaża ta j-ast uczęszczane* przez wielu letników, zamieszkujących tę dzielnicę maasta, • korzystanie i Plaży strzeżonej, odległej o ok. 1 godz.. jest bardzo kłopotliwe- Oprócz letników, mieszkaj acvch prywatnie, są tu -"/czasy PTTK, wczasy nauczycielskie w szkole nr 5, wczasy „Gromady", na plaży wie* jest tłum ludzi. Jeśli nie ma funduszu na uporządkowanie plaży, może zamienić ja na plaże strzeżona i w 'en śoosób uzyskać pieniądze a na utrzymanie tego te remi w czystości? I>r Marta Sypniewska * Krakowa dobrze wyposażonym punkcie sanitarnym. Pogoda dopisuje, woda jest zrirupiono nowe; wypożyczał- by odpadki trafiały do pojem nia sprzętu wzbogacona zosta- ników, to wówczas nawet plu la o leżaki, parawany itp. Prze ton osób sprzątających niewie odbywające się w zabytkowej brzeg ma już ustaloną renomę. Młodzi mają swoje nonstopy, Koszalińskie rezerwaty W województuńe koszalińskim istnieje kilkanaście rezerwatów przyrody. Turystę powinny zaciekawić ^ najbardziej: . Słowiński | Park Narodowy, rezerwat, | kormoranów w po w. człu- | chowskim, rezerwat cisów w tym samym powiecie, bardzo ciekawy krajobrazo wo rezerwat „Diabli Skok" w powiecie wałeckim oraz siedlisko wielu gatunków ptactwa wodnego, przede wszystkim łabędzi — Jeiio ro Lubiatowskie pod Koszalinem. (j) de wszystkim zaś zadbano aby można kąpać się bezpiecznie. Ratownicy czuwają na nowych wieżach. Jeżeli dodamy do tego, że oprócz łodzi ratowniczych w roku bieżącym milicja otrzymała łódź patrolo wą, to z całą pewnością można stwierdzić, że plaża w Ust ce jest bezpieczna. W roku ubiegłym zainstalowano na plaży pierwsze rozbieralnie. Była to nowość uste ckiego sezonu — 1968. W tym roku zwiększano ich liczbę, ku zadowoleniu plażowiczów. Ponadto gospodarze miasta po myśleli o kolejnej innowacji. W jednym z plażowych sekto rów umieszczono natryski. Jakże przyjemnie po morskiej kąpieli spłukać z siebie resztki soli. Już teraz zapowiada się, że w przyszłym roku natryski zostaną zainstalowane w kilku innych sektorach. Powody do radości mają tak że dzieci spędzające czas na usteckiej plaży. Specjalnie dla nich wydzielony jest jeden z le pomoże. (am) | scenerii Sali Rycerskiej, gdzie Z czym na lełnig włóczęgę Obiad w plecaku (WIT-AR). Przemysł KomcCTitra- tów Spożywczych chcąc ułatwić turystom przygotowalnie szybkich, smacznych i kalorycznych posiłków, produkuje coraz więcej i bardziej urozmaticornych zestawów obiadowych. Wiele konserw wchodzących w skład zestawów obia- Fot, J. Patan Ratowniczy poranek w Kołobrzegu. Obu dzień był spokojnyl d owych posiada charakter gotowych dań, nie wymagających gotowania, a tylko podgrzania. Wszystkie konserwy pakowane są w małe, przeznaczone do iedo-razowego spożycia puszki. Np. zestaw „Mazury" doskonale wystarcza na całodzienne wyżywienie. Składa się z jajecznicy z boczkiem (śniadanie), gulaszu wie-nrzowceo w sosie węgierskim (o-biad), sernika z cykatami (podwieczorkowy deser) i pasztetu o-polskiego (kolacja). W skład zestawów obiadowych wchodzą też niektóre koncentraty sypkie z gruDy deserów i napojów orzeźwiających. . Oddzelną grupę konserw w zestawach tnrv8tvczirych stanowią potrawy dietetyczne i odżywcze. Wyroby te dzięki wysokim wartościom odżywczym oraz walorom smakowym stanowią doskonałe pożywienie dla dzieci i o«ób, be-dneyeh na diecie. Zestawy uzupełniać można duża ilością produkowanych błyskawicznych zup. Przemysł koncentratów spożywczych poszukuje stale nowych techrroloffii, dąży do wzbogacenia 3-sor t vmen t u prrvg o t'>w ywa n ych potraw dla turystów" stara się też podnieść estetykę opakowań i ich funkclorrel^oić. Obecnie prowadzone są praco nad zastosowaniem puszek z blach aluminiowych, tzw. dwudzielnych z sa-moog^e-waczem. Stosować sie bidzie w •wazkach specjalne "«' brało "dział 90 tys. żołnie- nieprzyjaciela. Proszę mi dać ły wykonane. Pierwsza linię osbb! Pod Monfe CalsYno^polelło cekaem i kii rr.aziesiąt koni. oporu nieprzyjaciela przeła- i odniosło rany 4200 żołnierzy z W czasie paru minut ani jeden mano z marszu. ogólnej liczby « tys. biorących nie zostanie żywy — zakoń- ow £Pfrac^- ^ bitwie pod czył mój rozmówca. Dalej zaczynały się umoc- działań na Wale F^mSimf wal- W swych logicznych wywo- nione fortyfikacje głównego czyło 43 tys. żołnierzy, a 2400 zgi- dach nie oodważał on histo- pasa obrony na Wale Pomor- nAstorgi ora2 A ns Dei _ w Oliwie oraz many gdański Mozarta. śpiewak Jerzy Szymański, za następną niedzielę - 27 praszamy wszystkich meloma- bm _ k ło swój po>byt na następny. ^ Jaki j«?st program pobytu na s wczasach? Oczywiście dużo za- i leży od pogody. Przy słonecz- [ nej aurze uczestnicy wesasów • wiele citasu spędzają na po- | wietrzu, nad jeziorem, chodzą | na spacery do łasu, odbywają | wycieczki krajojmawcze. Orga- ? nizowane są też wieczorki ta- | neczne. Wczasowicze korzysta- 1 ją ze świetlicy, oglądają pro- | gram telewiz\'jny. wypełniają | sobie wolny czas g^ami towa- | rześkimi itp. Wędkarze łowią ryby. wszyscy brali udział w wycieczce do Kołobrzegu i Ustki, kąpali się w morzu i odbyli przejażdżkę statkiem, — W Białym Borze jest bar dzo przyjemnie — mówi »ta rościna drugiego turnusu, oh. Krystyna Wó.jcik z Gdyni. — Panuje tu idealna cisza, mci na dobrze odpocząć. Przygotowano nam przyzwoite kwatery, w geesowskiej kawiarni otrzymujemy smaczne nosiłki. Brakuje jedynie owoców. W przyszłości również przyjadę do Białego Boru wraz z mężem i dziećmi. — Na wczasy przyjechałem z córką i siostrzenicą — do daje ob. Adam Rstaj z Krako wa. — J°stpm tu pierwszv rai. Piękne okolice, lasy i jeziora wzbudzają zachwyt. Urozmaicony program, wycieczki i doskonała słoneczna pogada sprawiają, że czujemy się na wczasiach znakomici*. Wczasowicze dużo czasu spędzają na plaży. Narzekają na brak sprzętu wodnego. Są tyl ko dwa kajaki. FWP powinien zadbać o to, aby w Białym Borze był sprzęt wodny, więcej kajaków, a także rowery wodne, łodzie it.p. (wape) 9 fi Fot. J. Piątkowski Na turystycznych szlakach sacaglię g-moll — również zapowiada także improwizację , P0iinipJ Jakub Krokow wybu-XV11-wiecznego kompozytora na zadany temat. j P^rwszy dom zdrojo- austriackiego G. Mujata, a na Koncerty odbywają się w J wy* K.ieQy następnie — juz zakończenie Introdukcję i Pas każdą niedzielę o godzinie 1S.' zn^z"Ie później — zbadano sacaglię d-moll, prawie współ w kościele NMP w Koszalinie. | P ady borowiny, okazało się, %_U_____ ze starczą na 1000 lat 1 to przy Najmilszą pa miątką z wczasów jest zdjęcie. Prosimy więc o przyjemny wyraz twarzy i... pstryk! Fot. J. Patan „Drawskie morze", jak nazywa się niekiedy największe w pow. drawskim jezioro Lubię, turystyczną karierę zawdzięcza naturalnym walorom oraz pewnemu oddaleniu od ludzkich skupisk. Do niedawna mało znane turystom, dzisiaj przyciąga ich już nie setki a tysiące. Nad zachodnim krańcem Lubią góruje ośrodek wypoczynkowy Zarządu Okręgu Związku Zawo ' dowego Pracowników Rolnych 'W Koszalinie. W dawnym Ogrodzieńcu, a obecnym Gudoune, stale zachodzą zmia | ny. Podobnie jest ze stanicą wodną ,„Lubie" w Linowie, | plażą czy ośrodkiem złocie-nieckiego PPRB w Lubiesze-wie. Niczym grzyby po deszczu mnożą się nad Lubiem namio ty turystów inydwidualnych. Nad jeziorem jest wiele zacisznych i ustronnych miejsc, wy star cza ich więc z powodze niem nawet dla rosnącej stale liczby osób. Elegancją i wyposażeniem w urządzenia bije wszystkich na głowę ośrodek w Gudouńe. Jego gospodarz dba nie tylko 0 należyty wygląd obiektu ale 1 wygodę wypoczyyjających tu robotników rolnych. Obecnie w Gudowie przebyioa 70 wczasowiczów z rodzinami. Do dyspozycji mają piękną stołówkę, klub-kawiarnię „Ruchu", liczny sprzęt świetli cowy z telewizorem włącznie. Nad wodą jest plaża wysypana piaskiem. Na wodzie natomiast katam.arany, łódki, kajaki, żaglówki. Masywny pomost przystani sprzętu wodne go pełni też rolę... parkietu tanecznego. Ośrodek w Gudowie powięk szy ńę. W br. obok głównego i karierę budynku stanie na pagórku duży dom wczasowy dla około 70 osób. Pomieszczenia mają być komfortoive. Oba obiekty zostaną skanalizowane. Droga z Drawska przez Gu-dowo do Linowa jest doskona la, czego nie można powiedzieć o innych, prowadzących do poszczególnych ośrodków. Te boczne drogi powinny być utwardzone. Boczna, kiepska droga prowadzi do stanicy „Lubię" należącej do oddziału PTTK w Drawsku. Od połowy czerwca gwarno tam. Najpierw piękny półwysep zaludnili turyści indywidualni, a potem zjecha ła na obóz kilkudziesięcioosobowa grupa dzieci. Powoli lecz stale ulepszana jest jedyrra plaża nublicz-a i przystań w L.ub:eszew'e. Urządzaja ją niemal wyłącznie w czynie społecznym członkowie mieiscoweao koja LZS. Są już pomosty kilka ło-rizi i dwa cadety. nie licząc kaja ków. Ni°stetv — nie ma leszcze ratowTrika. W podwólnel rołi czuwającego nad bezpiecze?^-stwen kapiących sie i instruktora pływania wysteruje jeden z nauczycieli. Ubolewa, że nie może znaleźć rrikogo, kto móe>bv po stawić hangar do Drzpoh owvwarn, a sprzętu wodnego. LZS ma pie niądze i materiały... Do odnotowania pozostaje nam jeszcze, że w zakładowym ośrodku wypoczynko-w>ym PPRB Złocieniec koło Lubieszetoa seron trwa już od połowy czerwca br. W każ-dirm z domków jest obecnie światło a obok — woda. Amatorów wypoczynku w ośrodku nie brakuje. Szczególnym powodzeniem cieszy s, w soDóiy. w godz. J.U—14. REJON ENERGETYCZNY SŁUPSK Ł zawiadamia ODBIORCÓW ENERGII ELEKTRYCZNEJ że w dńiu 20 VII 1969 r., w godzinach od 4 do 14 nastąpi przerwa w dostawie energii elektrycznej w mieście i powiecie, z WYJĄTKIEM m. USTKI K-2287-0 Nie ma Cieślików w finale MP Zakończył się półfinałowy tur- iska jest twarda każdy upadek koń niej piłkarski juniorów o mistrzos czył się otarciem naskórka. W i two Polski. Przed imprezą mieiiś czasie przerw Jekarz dyżurny miał i my spore nadzieje, Wieie osób li pełne ręce pracy. Na marginesie bigbeatowa młodzież, a miejsc j czyłio, że tym razem słupscy junio tej imprezy raz jeszcze przypomi-dla zaproszonych aości nw by i rz> zajdą daleko, awansując do namy władzom miejskim, że nie j p j, . . ńr> ! finałowej puli rozgrywek. Teraz można obojętnie patrzeć na po_ to. ronaaio O goa/inie ĆU.JL : już wiemy, ze się nie udało. Cieśli stępującą ruinę tego obiektu. Sko kiedy miał się zacząć wystęn, ! ki uplasowali się na drugim miej ro już kiedyś wydano pieniądze ĄnmiS iLtutłfim - nrsuuynnro iri- ! scu> co jest niewątpliwie wymów na remont stadionu, to trzeba o- ' ne' ale nie n»ożna tego poczytać becnie systematycznie konserwo-"""" " """" " " wać płytę oraz urządzenia. Koszt rocznej konserwacji wynosi kilkaset tysięcy zł natomiast każdy re miont kapitalny obiektu pociągnie za sobą miliony. Wstydziliśmy się kiedy działacze i sportowcy z War szawy, Gdańska i Szczecina ze zdziwieniem stwierdzali, że taki piękny obiekt jest aż tak bardzo zaniedbany. I na zakończenie jeszcze jedno pytanie. Dlaczego handlowcy nie pamiętają o tym, że podczas imprez na stadionie powinny być sto iska przynajmniej z napojami. stalowali aparaturę. Potem sukces, a realne szanse były. kiedy ośmiotysięczna widów- j Niestety juniorzy podobnie jak nia zaczęła lekko pogwizdywać, wyszedł konferansjer i jakby nigdy nic rozpoczął ma raton. „Wesoła drużyna" pośpiewa la jak na próbie generalnej, może nawet gorzej, zwinęli sznurki i odjechali. Potem podłączyła się grupa skiflowa „No to co". Nie można mieć pretensji. Chłopcy dali z siebie dużo, rozśpiewali stadion. Dalszym, ciągiem dobrej zaba wy był występ zespołu „Brea-kout". Ale na tym koniec. Ma raton urwał się na półmetku, nawet nie zdołałem rozpakować kanapek. A gdzie „Czerwone gitary", gdzie zespół Nebeskiego „ABC". Proszę organizatorów to jest nabijanie w butelkę. Za 35 złotych, należy się maraton, a nie jakiś tam bieg na 1*0 km i w dodatku z przeszkodami organizacyjnymi. Mło da publika., bo młoda, ale nawet takiej nie można lekceważyć. Kłania się zawiedziony icn starsi koledzy z ligi okręgowej czy międzywojewódzkiej — nie po trafią skutecznie atakować. Oglądając turniejowe mecze miało się wrażenie, że nasi młodzi piłkarze boją się strzelać na bramkę prze ciwnika. Może to jest lęk przed „pudłom" a może po prostu w programie szkolenia, przeładowanym tematami taktycznymi, nie starcza miejsca na naukę strzałów? Ale wnioski należą do trene rów i kierownictwa zespołu. My tymczasem podzielmy się jeszcze kilkoma uwagami na temat turnie ju Przede wszystkim nie po raz pier wszy musimy napisać kilka cierpkich słów pod adresem słupskich _ kibiców. Skromnie mówiąc są oni i w większości niegrzeczni. Ostatnio na przykład zapominali zupełnie, że na boisku wałczą młodzi zawód nicy, niektórzy nie mający jeszcze 15 łat. Tymczasem z trybun pod ich adresem rzucano przykry mi epitetami. Robili to ludzie do", rośli mający z pewnością dzieci w wieku piłkarzy. Nie szczędzono także przykrych uwag pod adresem sędziów, którzy zgodnie z przepisami nie pozwalali juniorom na ostrą i brutalną grę. Mamy też pretensje do kibiców o to, że w chwilach trudnych, nie pomagali słupskiej drużynie. Doping kibi ców może czasem wieie zdziałać. Natomiast gwizdy i uwagi pod a-dresem zawodników oraz tre.nera Cieślików były nie na miejscu. Warto więc chyba zapytać czy ki bice chcą, aby kiedyś w Słupsku było piłkarstwo na właściwym po ziomie? Należy także podkreślić że płyta boiska nie została właściwie przygotowana do tego typu impre zy. W pierwszym i ostatnim dniu turnieju, piłkarze grali w tumanach kurzu, a ponieważ płyta b« (am) Śladem naszej krytyki W związku z notatką w „Głosie" w sprawie odmowy zwrotu pienię dzy za reklamowany towar w ciastkarni „Stefanka" Oddział WSS uprzejmie wyjaśnia że w sto s.unku do winnych pracowników sklepu wyciągnięto kansekwemcie służbowe. w odpowiedzi na notatkę „Zamiast 2 tygodni — 2 dni" Kosza lińskie Przedsiębiorstwo Instalacji Budownictwa w Koszalinie uprzejmie wyjaśnia, ze stanowisko zaję te przez redakcję Głosu Słupskie go" na podstawie informacji Czytelnika jest słuszne. Zamknięcie ruchu kołowego na ul. Bałtyckiej, stanowiło ciąże utrudnienie dla ko rzystsjących z tej ulicy. W wyniku krytyki prasowej — roboty ziemne i nawierzchniowe zostały u koń czone do 12 czerwca i ulicę otwar to dis ruchu 17 czerwca. Dla bliższego naświetlenia całoś ci sprawy informujemy, że była to jedyna budowa kontynuowana przez KPTB po dawnym KPII. Od ległość budowv od zarządu p^z-id siębiorstwa, brak ośrodka dyspo zycyjnego. zaplecza materiałowego oraz stałych brygad roboczych w Słupsku, utrudniały codzienną kontrolę budowy. PLENUM ZMiP ZMS Przed kampanią sprawozdawczo -wyborczą 15 bm. o godzinie 10 w zet-emesowskirri klubie „Plejady" rozpocznie się plenarne posiedzenie Zarządu Miasta i Powiatu ZMS. Tematem będzie omówienie planu kampanii sprawozdawczo-wyborczej w kolach i zarządach zakładowych. (a) Na zdjęciu — fragment spotkania juniorów Lechii oraz Pogoni. Mecz ten zakończył się wynikiem bez-bramkowym. (Fot. Andrzej Maślankiewicz) RADIO program i 1322 m oraz na UKr 66.17 MHi na dzień 15 bm. (wtorek) Wlad.: 5.00, 8.00, 7.00, 8.00, 10.05 12.U5, 15.00, 16.00, 18.00, 20.00. 23.00 24.00, 1.00, 2.00, 2.55. 5.05 Rod stawowej klasie społeczeństwa kapitalistycznego, nie udało się w czasie bezpośred dniego zbrojnego star cia z burżuazją. w dniach Ko muny Paryskiej, przejąć na trwale władzy. Podejmował on tedy walkę o zmiany w społeczeństwie burżuazyjnym, o po prawę bytu ludzi pracy, za po średnictwem poczynających się kształtować wówczas maso wych partii proletariackich. Powstała przed 80 laty II Międzynarodówka wywarła do niosły wpływ na umocnienie więzi między rozwijającymi się wówczas masowymi partia mi proletariackimi v jak również przyczyniła się c!0 rozpow szechnienia idei socjalizmu nau kowego wśród klasy robotniczej. Warto przypomnieć, że jej kongres założycielski proklamował 1 Maja dniem mię dzynarodowej solidarności kia sowej. Na pierwszych kongresach II Międzynarodówki, dążąc do zespolenia walki ekonomicznej z polityczną, wysu wano zarówno postulaty w za kresie ustawodawstwa pracy, np. hasło 8-godzinnego dnia pracy, jak i żądania polityczne, np. postulat powszechnego prawa wyborczego. DWA NURTY Pod koniec łat dziewięćdziesiątych XIX w. w łonie II Międzynarodówki zaczęły się wyodrębniać 2 nurty: prawico wy, którego^ przywódcą był E. Bernstein i lewicowy, do którego należeli K. Iiebknecht, Róża Luksemburg, F. Mehring a później Włodzimierz Lenin. W latach 1906—1910 w II Mię dzynarodówce ukształtował się ośrodek centrowy z K. Kaut-skyrn na czele* który w prakty ce ewoluował stopniowo ku skrzydłu prawicowemu. Różnica stanowisk wewnątrz II Międzynarodówki dotyczyła takich zagadnień; jak: kwestia sposobu zdobycia władzy przez klasę robotniczą, rola parlamentaryzmu, problem możliwości, a właściwie dopuszczalności sojuszu z partiami burżuazyjnymi. Wybuch rewolucji 1905—1907 w Rosji postawił na porządku dnia II Międzynarodówki spra wę roli strajku powszechnego, jako środka i metody walki politycznej klasy robotniczej. Wokół tego problemu toczyły się zażarte dyskusje. W okresie poprzedzającym I wojnę światową w II Między narodówce poczęły zdobywać przewagę elementy prawicowe, co musiało odbić się na jej obliczu ideologicznym i działalności praktycznej. Uwi doczniło się to z całą siłą w chwili wybuchli pierwszej woj ny światowej. Problemowi walki z militaryzmem i z nie bezpieczeństwem wojny wiele uwagi poświęciły kongresy Międzynarodówki — stuttgarc ki (1907), kopenhaski (1910) i nadzwyczajny kongres zwołany w Bazylei w 1912 roku, bez mała w przededniu wojny. Wybuch I wojny światowej wykazał, że rezolucje antywo jenne podejmowane na wymię nionych kongresach nie miały znaczenia praktycznego. ROZPAD II MIĘDZYNARODÓWKI Dzień 4 sierpnia 1914 roku, kiedy to socjaldemokraci niemieccy „ którzy wbrew uchwałom kongresów II Międzynarodówki głosowali w Reichsta gu za kredytami wojennymi, stał się dniem zwycięstwa w SPD kierunku reformistyczne go i faktycznym końcem II Międzynarodówki. Rozpadła się ona na poszczególne, oddzielnie działające partie, któ rych większość, udzielając po parcia swym rządom, sprzenie wierzyła się szczytnemu hasłu: „Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się", akceptując walkę bratobójczą proleta riuszy krajów biorących udział w wojnie. II Międzynarodówka nie wytrzymała pierwszej poważnej próby politycznej. Lewica II Międzynarodówki która w toku wojny skonsoli dowala się wokół Lenina i par tii bolszewickiej „wysunęła hasło rewolucji, przekształcenia wojny imperialistycznej w woj nę domową, potępiła oba bloki imperialistyczne. Przygotowano grunt pod powstanie no wej Międzynarodówki — Międzynarodówki Komunistycznej Po rakoAcaseniu i wojny świato wej, działalność II Międzynarodówki wznowiono na konferencji w Bernie w 1919 roku. Po zjednoczeniu z tzw Międzynarodówką 2 1/2 tj. Międzynarodową Wspólnotą Pracy Socjalistycznej, która gru powala partie o charakterze centrowym, ukonstytuowała się tzw. Socjalistyczna Międzynarodówka Robotnicza (SMR), która w latach 1923—1940 kontynuowała nadal re-formistyczne tradycje II Międzynarodówki. Siedzibą SMR były kolejno Londyn, Zurych, i Brukse la. Kres jej istnieniu położyło wkroczenie wojsk niemieckich do Belgii w 1M9 r. SOCJALDEMOKRACJA PO II WOJNIE W 1.J47 r. nastaje ntworzony Ko zrtśtet Międzynarodowych Konferen cji Socjalistycznych {francuski COMISCO, tj. Comite International SociaKste Coissultatif). Na kongresie we Frankfurcie w 1351 roku przekształca się on w Między narodówkę Socjalistyczną, której siedziba i stały sekretariat mieszczą się w Anglii. Międzynarodówka Socjalistyczna staia się kontynuatorką tradycji reformistycz-nych zarówno TI Międzynarodówki, jak i Socjalistycznej Między na rodówki Robotniczej. Największe wpływy w Międzynarodówce Socjalistycznej posiadają partie socjal demokratyczne W. Brytanii, Szwecji, NRF, Danii. Holandii. Partie socjaldemokratyczne zjed nocźone w Międzynarodówce Socjalistycznej liczą obecnie 17 miiao nów członków, z czego ;,3 przypada na brytyjskie związki zawodowe, które są zbiorowym członkiem Labour Party. Socjaldemokraci rządzą w takich krajach, jak W. Brytania, Szwecja, Madagaskar i Singapur. Natomiast w Finlandii, Izraelu i Mauritiusie są główną siłą rządzącej koalicji rządowej. W sześciu krajach, m. in. w NRF i Belgii, socjaldeniokra ci wchodzą w skład koalicji rządzącej. KRYZYSY I ROZŁAMY Szczególnie w okresie ostatnich paru lat w łonie Międzynarodówki Socj alisty cznej ujawniły się rozbieżności i tar cia. Rozwinęły się one m.in. na tle trudności, które przeży wają partie socjaldemokratycz ne przede wszystkim w Euro pie zachodniej. Głęboki kryzys który przeżywa partia francuska, rozłamy w socjaldemokracji włoskiej, spadek popularności w masach, szczególnie wśród młodzieży, wsku tek oportunistycznej polityki, ugody z burżuazją, wszystko to pogłębia sprzeczności istnie jące w Międzynarodówce. U-jawniło się to min. w czasie jej ostatniego kongresu w Eastbourne \y czasie którego część delegatów wypowiedziała się np. przeciwko kontynuo waniu przez Międzynarodówkę tradycyjnego antykomunistycz nego kursu. Mówiąc o tym w ostatnim Kongresie, zwrócić należy uwa gę na fakt, że jedynym istot nym dokumentem, który przy jęto bez poprawek, była rezolucja w sprawie konferencji dotyczącej bezpieczeństwa eu-ropejskego. Świadczy to o realistycznym podejściu socjalde mokratów do tego istotnego problemu. Za wcześnie byłoby jednak wyciągać z tego zbyt optymistyczne wnioski. Międzynarodówka Socjalistyczna ma za sobą długi rejestr pociągnięć nie mających nic wspólnego z dobrem ludzi pracy, z ich rzeczywistymi dążeniami. Na niej spoczywa odpowiedzialność za rozbicie istniejące w międzynarodowym ruchu robotniczym, za osłabienie frontu walki przeciwko imperializ mowi. Dr LIDIA KALESTYNSKA (AR) SPORT* SPORT • SPORT • SPORT• SPORT • SPORT• Gfosy w piłkarskiej dyskusji BRAK AMBICJI Nawiązując do dyskusji dotyczącej problemów koszalińskiego piłkarstwa — pisze w liście do redakcji p, K. Wojta-nis ze Słupska — uważam, że zasadniczą przyczyną obniżenia poziomu tej dyscypliny sportu jest przede wszystkim brak ambicji u samych zawód ników. W latach 1945—1943 byłem czynnym piłkarzem KS „Zryw" w woj. białostockim. Pamiętam jak dziś nasz pierw szy start w rozgrywkach. Po prostu rozpoczynaliśmy od tego, że każdy z nas sam się mu siał zaopatrzyć w strój sporto wy. Piłki kupowaliśmy też za własne pieniądze. Wspólnymi siłami i środkami odremontowaliśmy boisko. Dopiero po rocznej działalności organizacja zetwuemowska, doceniając nasze wysiłki i dobre wyniki w rozgrywkach przyszła nam z pomocą finansową i to bardzo skromną, zarobioną z organizacji zabaw tanecznych. W latach tych nikt nam nie dawał żadnych diet z racji me czów wyjazdowych. Bardzo często za własne pieniądze jeż dziliśmy na mecze do odległych miejscowości. Nikt też nam nie płacił za wygrane spotkania. Nagrodą dla nas by ły nie pieniądze, lecz satysfakcja z wygranego meczu. To było rzeczywiście przywią zanie do barw klubowych i pełne zaangażowanie się w działalność klubu i jego dalszy rozwój. A jak te sprawy wyglądają dziś? Dochodzi do tego, że już trampka rzy zaczyna się demoralizować zło tymi obietnicami Działacze klubowi i trenerzy zapominają o rzeczy najważniejszej — pracy wychowaw czej z młodzieżą. Ńic też dziwnego, że zawodnicy są tylko luźno zwią zani z barwami klubowymi, grają bez ambicji. Uważam że bez osobis tej ambicji piłkarzy^ ich woli pbd noszenia swoich umiejętności — samymi dotacjami finansowymi (chociażby były jak wysokie) ~ — nie podniesiemy poziomu piłkarstwa w naszym województwie. A może na ten temat wypo wiedzą się sami piłkarze — tym pytaniem kończy list nasz Czytelnik ze Słupska. ZAPRASZAMY TRENERÓW, DZIAŁACZY 7 dużym zainteresowaniem —» pisze on — siedzę dyskusję prowa dzoną na łamach ,,Głosu Koszaliń skiego". Dziwi mnie bardzo tylko jedna rzecz. Do tej pory w dysku sji wypowiadali się sympatycy fut Dołu, sędzia piłkarski, a nawet przybysz* z drugiego krańca Pol ski, goszczący na Ziemi Koszalińskiej -• Każda z tych wypowiedzi wniosła cos nowego do dyskusji Niestety ci, którzv powinni być tą dyskusją najbardziej zaintereso wani — mam tu na myśli działacz y i trenerów klubowych — dotąd milczą. Przecież oni najlepiej chyba znają bolączki i niedomagania swoach drużyn i trud noś ci, z którymi się borykają. Sądzę, że na • łamach gazety'powinni się także wypowiedzieć przedstawicie le dyrekcji zakładów pracy, odpowiedzialni za działslność sportową i rozwój kultury fizycznej w za. kładach, instytucjach, przedsiębior stwacb. Kuter Darłowo i Grj I Okonek -beniaminkami [13! cl rcowej... W ubiegłym tygodniu odbyło się kolejne posiedzenie Wydziału Gier 1 Dyscypliny Koszalińskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej na którym dokonano końcowej weryfikacji rozgrywek mistrzowskich wszystkich klas. Zweryfikowano mecze seniorów i juniorów. Jak już podawaliśmy, ustalenie końcowych tabel zostało opóźnione na skutek braku protokołów z rozegranych spotkań w klasie A senio-row i juniorów klasy A. Awans do ligi okręgowej wywalczyły w klasie A drużyny Kutra Darłowo i Gryfa Okonek Beniaminkom serdecznie gratulujemy i życzymy sukcesów w rozgrywkach ligi okręgowej. z grupy pierwszej szeregi klasy a opuszczają zespoły: Piasta Ssłupsk 1 Gwardii ii Koszalin, a z grupy drugiej — Trampa II Walcz. MZKS Pogoń II i Sparty Zlotów. Na marginesie nadmienia my, że w trakcie rozgrywe^ wycofały się zespoły Lechii II (grupa pierwsza) i Iskry Krajenka (grupa druga). ...a Kotwica i Ofissip-Sfgi jun oróv Gratulacje z okazji awansu składamy zespołom juniorów kołobrzeskiej Kotwicy 1 złocienieckiego Olimpa, którzy w nowym sezonie walczyć już będą w lidze juniorów, W grupie I tytuł mistrza kia sy A juniorów wywalczyła Kotwica, która korzystniejszym bilansem bramkowym wyprzedziła Czarnych Słupsk; legitymujących się takim samym dorobkiem punktowym jak Kotwica. Natomiast w grupie II juniorzy Olimpa uzyskali na finiszu mistrzostw przewagę 2 pkt. nad drużyną Motoru Wałcz. A oto końcowe tabele klasy seniorów i juniorów. SENIORZY Grupa I Kuter jRarłowo Gi 34 52—29 Korab XI 24 33 62- —39 Granit 24 28 5-5—39 Gryf ii Słupsk 24 27 33- -34 Głaz Tychowo 24 27 50—52 Kotwica 24 24 49- -44 Iskra Białogard 24 22 42—45 Start Miastko 24 22 48- -55 Sokół Karlino 24 21 35- -48 Garbarnia Kępice 24 19 43- -61 Piast Słupsk 24 19 19- —4S Gwardia ii 24 15 4fi- —51 Lechia II 24 9 21—60 Grupa II Gryf Okonek 30 54 112- -25 Lech 30 49 34- -27 Wielim Gwda W. 30 45 93- -45 Piast Człuchów 30 40 86- -49 Motor Wałcz 29 34 78- -47 I.ZS Mirosławiec 30 33 94- -53 Zelęazbet 30 30 74—€8 Orawa li 39 2S 6S— 64 Drzewiarfc 29 28 C0- -72 Jedność 30 25 58- -102 Tęcza B. Bór 30 24 52- -101 Błonie 30 21 51- -63 SENIORZY Grupa I A Tramp MZK Połczyn Sparta Iskra Krajenka JUNIORZY Grupa I Kotwica Czarni Słupsk Kuter Start Miastko Victoria Sokół Garbarnia Bial. Głaz Grupa II Olimp Motor Lech Wi elim Poarta lelgazbet Grvf Okonek MZKS Połczyn LZS Mirosławiec Orzewiarz Tramp i Błoni e Tęcza Piast Czł. 30 30 30 30 49—71 43—8.9 43-119 21—98 (sf) 15 25 55—15 15 25 45—13 16 20 39—30 12 12 36—31 11 11 22—22 15 10 21—56 12 9 18—29 12 6 18—28 21 38 ei—15 23 36 ee—30 21 35 71—9 23 33 75—39 19 31 63—27 82 28 44—30 23 21 37—41 23 20 48—57 25 17 4S—75 20 17 46—52 20 15 28—39 22 15 36—93 21 12 30—59 21 12 30—67 KOLARSTWO POZARŁIK PIERWSZY W ELBLĄGU W Elblągu zakończył się V Ogól nopolski Wyścig Kolarski na dys tansie 80 km z udziałem zawodni ków województwa bydgoskiego, poznańskiego, zielonogórskiego, gdańskiego i koszalińskiego. Duży sukces odnieśli reprezentanci LKS Spółdzielca Koszalin: J. Pożariik i St. Szerszeń, zajmując dwa pier wsze miejsca. Dystans 80 km Po żariik przejechał' w czasie 1:55.00, a Szerszeń uzyskał czas c 10 sekund gorszy od zwycięzcy. Na trzec;m miejscu uplasował się Za jąc (Flota Gdynia) — 1:55.15. ...HERBA DZIESIĄTY W TRZEBIEŻY Z udziałem 69 zawodników odbył się w Trzebieży (woj. szczeció skie) dwuetapowy wyścig kolarski o tytuł ogólnopolskiego 'mistrza młodzików, w którym również startowało 8 kolarzy z naszego wo jewództwa. Zwyciężył Komarnicki (M.oto-Jelcz), uzyskując, łączny czas 1:48.17. Z koszalinian najlepszym był St. Herba, plasując się na" 10 miejscu — 1.49,54 Pozostali nasi zawodnicy zajęli następujące loka ty. Noga — 13. Cis — 17 (wszyscy LZS Spółdzielca). Główka (LZS Złotów) — 24, Przybyłko (LZS Zł© tów) — 27, Dcm osła wski (Białogard), - 28. (sf) Tartarw Spale W ośrodku olimpijskim w Spale dobiegają końca prace związane z przygotowaniem rozbiegów do skoku w dal, trójskoku i rzutu oszczepem przed wyłożeniem masą tarta nową. Obecnie tereny te wyle wane są cementem i asfaltem. W pierwszych dniach sierpnia z pełnomocnictwa firmy amerykańskiej ma przybyć do Spały ekipa fachowców z Francji która wyleje masę tar tanową na wspomniane rozbie gi. Uprzednio ekipa ta wykona podobne prace na „Skrze" i AWF. 3ANUSZ PRZYMANOWSKI czterej pancerni i pies tom m <32) — Więc obywatel porucznik nic ruszy jotesów. nie da ludzi na obronę mostu? — pytał podchorąży oburzonym głosem. — W regularnej armii nie ma zwyczaju mówić dwa razy — cedził słowa Kozub — ale powtarzam, możecie wziąć trzy motory i średni czołg. Osłonicie most, a w przypadku podejścia większych Sił nieprzyjaciela postarajcie się go uszkodzić i odskoczcie na Kreuzburg. — Tam człowiek sam broni pozycji, może zginie, może już zginął, a ci tu siedzą bezczynnie — Daniel wskazał grupę sanitariuszy, rozlokowaną pod obozowym murem. — Otrzymałem zadanie obrony obozu i jego wczorajszych więźniów —• Kozub wyprostował się i lodowatym tonem ddał: — Jeszcze słowo i przestaniecie dowodzić plutonem. Łażewski chwilę walczył ze sobą, żeby nie wybuchnąć, lecz wreszcie zasalutował w milczeniu i zrobił w tył zwrot. Zostawiwszy zaskoczoną Honoratę, która cały czas podtrzymywała zdobyczny motocykl, pobiegł w stronę zwiadowców. — Trzecia drużyna do maszyn — krzyczał z daleka tak głośno, że słvchać go było i przy Rudym. — Grześ, Franek, Tomasz — wyliczała lekarka, a Czereś-niak tymczasem dolewał jej wina do prawie puste? szklanki. —• Teraz z teba waehtanmiri — uśmiechnęła sie do .Tanka. — Jcjto całować nie w*rto ■— nod^tępnle wtrącił Wichura. -— Dlaczejro- — zmrużyła figlarnie oczy. — Bo zaręczony. Ma narzeczoną w szpitalu. — Ładna? — Ryża. Nazywa się Marusia Ogoniok. — Rana cięta na przedramieniu — ntycbmiast przypomniała sobie lekarka. — Przywieźli ją razem z Szawełlami. — I>o tego szpitala, gdzie Pani! — uradował sie .lanek. •— Jak się czuje? — Dobrze. Młody Szawełło chodzi koło niej, usługuje i takimi oczami patrzy.,, Warkot przerwał zdanie — trzy zwiadowcze motocykle z przyczepami podjechały do czołgu. Łażewski stanął na podnóżkach i zawołał z pierwszego motoru: — Jeleń sam broni mostu. Ruszajcie za nami. Hiszpan pozwolił, — Do wozu! — rozkazał Kos. — Silnik w ruch. Załoga zniknęła pod pancerzem, jakby ich wiatrem zmiotło. Tylko Wichura się obejrzał. Mruknął rozrusznik, zadudnił silnik. Irena cofnęła się, żeby dalej od spalin pykających z rur wydechowych. Bucząc sygnałem Rudy cofną! się ze stanowiska, rozdusił gąsienicą butelkę z resztkami wina, rzuconą w pośpiechu na ziemię. Powolny jeszcze i pozornie niezgrabny, wykręcał w miejscu, a potem ruszył w stronę bramy. Janek wyjrzał z wieży, kiwnął ręka lekarce, która podniosła szklankę i wypiła do dna za żołnierskie szczęście załogi. Czołg zwolnił skrecajac w bramę obozu. Honorata wołała do Kwa. ale on jej nie słyszał. Rzuciła wiec motor na ziemie, pobiesrH za Rud^m i dogoniła, korzystając ze zwolnienia tempa w bramie. Chwyciła za !lnv, zwinięte w ósemkę na t^Jn^m pancerzu, zsr^bme .Kk sarna skoczyła na wóz. nie sn?>płr7cżona przez Janka, który zniknął w wi«ży i zat^a^nał właz. Rud-v rozpędzał s;e, przechodząc ra eor^z wyższe b'e*>rt, w p^r^nekfTwe i — groźny, ciemny słoń z barwna drobna kokardą na karku. Przymknąwszy oczy i osłoniwszy głowę saperską łopatką, Jeleń czekał na uderzenie kuli. Jeśli sił jeszcze potem starczy, chciał ciąć strzelca w nogę, podobnie jak przed chwilą. Czekanie trwało dwie, może trzy sekundy, a potem nagle ustało cmoktanie kul w torfie i nad skarpą na różne tony zagwizdało powietrze. Serie szły górą i dołena, nie przystrze-lane, lccz gęste. Jedna przestęhnowała skarpę i okop, na-prószyła Gustlikowi w oczy, nadgryzła daszek u czapki. Tą się najbardziej ucieszył, bo pojął, że biją zza kanału i to nie mniej niż trzy diegtiary. Ostrożnie wychylił głowę, żeby go swoi nie utłukli, zer- knął za siebie i przed siebie. Erkaemy zmusiły tyralierę do zalegnięcia. Pod osłoną ich ognia jeden z motorów gnał przez most, lecz z lasu już zaczynały gdakać emge, tu i ówdzie podrywali się grenadierzy. Trzech dopadło rowu przeciwczołgowego tuż obok okopu Jelenia, skoczyli przez krawędź, by skryć się od ognia i spotkać kulami coraz błrłszyeh motocyklistów. Gustlik z tyłu rzucił się na nich. Ciął jednego saperką, aż trzonek pękł mu w dłoni, drugiemu kopnięciem wyrzucił z reki pistolet maszynowy. W te,i samej chwili na skarpie, w miejscu rozjeżdżonym przez nasze czołgi, pojawił się motocykl z pustą przyczepą i zjechawszy do połowy zbocza, żeby zejść z linii ognia gwałtownie zahamował. Z drugiego siodełka szczupakiem skoczył Łażewski, wywinął z rozpędu pełne salto i przypadając na jedno kolano, kulą z pistoletu obalił szykującego się do strzału grenadiera. Rozbrojony rzucił się na Jelenia z nożem, lecz Gustltlc chwyci! go lewą ręką w przegubie a prawą uderzył z dołu podbródkowym. Łażewski wsadził do ust dwa palce, przeraźliwie gwizdnął po gołębiarsku i machnął rąką. Gustlik sam zrozumiał, że zwlekać nie wolno ni sekundy. Chwycił niemiecki peem, paroma susami dopadł motocykli Zdążył jeszcze zerknąć na chorągiewkę wbitą w dach mercedesa — wytrzymał samotnie dobre czterdzieści minut. — Fajny wóz — rzucił podchorąży, We trzech z kierowcą chwycili motor, obrócili go w przeciwną stronę i podepchnęli ku brzegowi rowu, — Honorata fajna — między jednym a drugim dźwignięciem stwierdził Jeleń — No nie? — Fakt. Koła chwyciły twardy grunt, szarpnęły motorem do przodu. Kierowca wskoczył na siodełko, legł twarzą na baku, by zmniejszyć cel. Łażewski nogami uczepiony maszyny wychylił się ku dołowi jak podczas wyścigu na zakręcie. Gustlik przyległ w koszu z twarzą do tyłu. Obaj długimi seriami powstrzymali zaległą tyralierę.