Pierwsza sesia Seirnu PRL V kadencji powołała: m CZESŁAWA WYCGCHA-marszałklem Sejmu PRL P MARIA\A SPYCHAŁSKIEGO-przewodniczącym Rady Państwa & JÓZEFA CYRANKIEWICZA-prezesem Rady Ministrów Sejm kontynuuje obrady Nasze morze.,." „Morse, nasze morze..." sio wa popularnej piosenki, wyra. żającej marzenia, dążenia, chęci. Dzisiaj są po prostu stroi,erdzeniem oczywistych •faktów. Jesteśmy światową po tęgą w budowie przemysłowych statków rybackich, stocz nie znalazły się w dziesiątce < ri a j i tri ęk szych. producent 6 w statków na świecie. Fleta han dlowa zajmuje 20, rybacka 28 miejsce iv świecie! W gospądaręe morskiej pracuje około 140 tys. osób, a z. morza żyje pół miliona. Takie s« fakty w 25 rocznice Pol ski Ludowej. „Morze, nasze morze..." roz brzmiewa dziś, we wszystkich zakątkach kraju, bo Polska z marzeń stała ste państwem morskim. B'ało-czerwona ban dera powiewa no. wszystkich morzach świata. dobre imię polskich stoczniowców rozsławia ja zbudowane przez, nich statki pływające Pod 20 ban derami innych państw. Z okazji obchodów Dni Mo ,rza wszystkim tego pracowni '■kom składamy gratulacje sło-wami: — Jesteśmy z was dum ni! Zdjęcia, A, Maślankicwicz PONARZEKAJMY Minęły sobótki, dobiegają końca Dni Morza. Pro-ponuję na koniec półrocza oryginalną zabawę. Ponarzekajmy sobie trochę. Tym razem inaczej jednak, niż lo bywa. Każdy na sie bie. Na początek próżnuję, abyśmy zginęli na krótko w tłumie i posłuchali zwy kłych ludzkich narzekań. Oto jakaś pani trzyma w reku zgrabny pantofelek i „błogosławi" wytwórcę za zgubiony , pr?*"ł zhwilą obcas Trochę dalej pracownik fabryki obuicia psioczy na krawca, gdyż ma w marynarce -jeden rękaw dłuższy a jeden krótszy. Krawiec tymczasem nie mo że uporać sie z tapczanem. ledwo go kupił, odpadli) śruby. Pracownik fabryki mebli o mało co nie połknął gwoździa w chlebie, wcale mu nie do śmiechu, ani też czyjś tapczan w gło wie. Piekarz z kolei boryka się ze zlewem, który na prawiali mu w mieszkaniu hydraulicy, ale w dalszym ciągu jest zatkany. Hydrau lik klnie jak szewc, że mle ko mu się ciągle warzy i żali sie do pani z pantofel ki.em. Ta zaś odpala, że to wina rolników. Mało dbają o higienę. — A kiedy mam dbać o higienę, zapytuje stojący z tyłu rolnik, skoro to właśnie pani kaza la mi wczoraj dziesięć razy przyjść do biura w spra icie kupna skopka., No, nasłuchaliśmy sie do woli ternz czas na druga cześć zabawy, SpróbujmĄi zamienić się rolami. Każdy sam stworzył jakiś powód do narzekań. Wprawdzie każdy narzeka na kę-goś drugiego. ale to czego dobrze nie zrobił ten drugi odbija się przecież na pierwszym. Wniosek z tego prosty: każdy powinien na rzekać przede wszystkim na sńebie. Prawda, jaka. to piękna zabawa? Dla dorosłych i dla dzieci. A nieraz nie wiemy gdzie szukać sprawców różnego rodzaju niedoróbek i wino wajcó w. Gdyby każdy z nas solidnie wykonywał swoje obowiązki. gdyby pracował bez zarzutu, nie byłoby właściwie ńa kogo narzekać Czy potrzebna jest inna pointa? Zaraz, zaraz. ale w co byśmy sie notem bawili? W riienarzekanie? Chyba byłoby nam nudnie... CZETPE) 17? Cl Urt»ao hW PZPR ^ Wydanie sobotnie {OK XVII Sobota, 28 czerwca 1969 roku Nr 165 (5208) | <0 Stron Pozdrowienia egzekutywy KW PZPR dla pracowników morzu Ludzie morza obchodzą swoje święto w poczuciu dobrse spełnionego obowiązku. W dorobku polskiej gospodarki morskiej zawarty jest również spory udział załóg przedsiębiorstw rybackich i rybaków indywidualnych koszalińskiego wybrzeża, stoczniowców Ustki, załogi Słupskich .Zakładów Sprzętu. Okrętowego, portowców Kołobrzegu i pracowników Koszalińskiego Urzęau Morskiego. 160 km wybrzeże w znacznej mierze wpływa na ożywienie gospodarcze- i rozwój województwa. Dokładając wiele wysiłku, odbudowaliśmy, a obecnie szybko rozwijamy, nasze ośrodki gospodarki moKskięj. Przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze 1 rybacy indywidualni odłowili w roku ubiegłym około 55 tys. ton ryb wykonując tym samym zadania przewidziane na ostatni rok bieżącej pięciolatki. Na wybrzeżu rozwija się przemysł prze-twórczo-spożywczy i paszowy. Krajowe stocz nie wciągają w orbitę swoich zainteresowań coraz więcej zakładów pracy naszego województwa. Sukcesy te są wynikiem prowadzonej od wielu lat systematycznej pracy nad podnoszeniem kwalifikacji załóg, stworzeniem im lepszych warunków, są również rezultatem wysokiej świadomości politycznej. Przyczyniły się do tego zarówno organizacje partyjne, jak i kierowniczy aktyw. Od wie- y iu lat, załogi naszych przedsiębiorstw poło- ' wowych, dzięki ambicji i ofiarności, zdobyły sobie duży szacunek i czołową pozycję w socjalistycznym współzawodnictwie pracy .między...przedsiębiorstwami na całym wybrzeżu, Ambitne są plany rozwoju gospodarki morskiej. Określiła je Przedzjazdowa i Sprawo-zdawczo-Wyborcza Wojewódzka Konferencja partyjna. Egzekutywa KW PZPR liczy na pełne zaangażowanie się wszystkich ludzi mo rza w rozwój koszalińskiego Wybrzeża, na poprawę efektywności gospodarowania zgodnie z Uchwałami V Zjaizdu PZPR j II Plenum KC. jesteśmy przekonani, że zadania, jakie stawia przed'gospodarką morską nasza partia i rząd zostaną wykonane. Z okazji Dni Morza gratulujemy pracownikom gospodarki morskiej osiągniętych sukcesów, dziękując zarazem za poważny wkład w rozwijanie naszego wybrzeża i województwa. Wszelkiej pomyślności w pracy zawodowej i społecznej, dużo szczęścia w życiu osobistym! EGZEKUTYWA KW PZPR W KOSZALINIE CZESŁAW WY CECH — marszałek Sejmn JOZEF CYRANKIEWICZ — prezes Rady Ministrów WARSZAWA (PAP) WCZORAJ, 27 bm, o godz. 16 nowo wybrany Sejm PRL V kadencji odbył pierwsze plenarne posiedzenie, inaugurujące jego czteroletnią działalność. Zgodnie z regulaminem Sejmu, zaszczyt rozpoczęcia obrad pierwszego posiedzenia Izby przypadł jednemu z najstarszych wiekiem posłów, tzw. marszałkowi seniorowi, który wygłosił przemówienie inauguracyjne. Następnie posłowie przystąpili do aktu ślubowania. Po uroczystym ślubowaniu w imieniu klubów poselskich ZSL, PZPR i SD pos. Józef Ozga-Michalski zgłosił kandydaturę prezesa ZSL — Czesława Wyeecha na marszałka Sejmu. Sejm jednogłośnie zaaprobował tę kandydaturę. Nowo wybrany marszałek Sejmu — Czesław Wyceeh poinfor- mował Izbę o wpłynięciu pisma prezesa Rady Ministrów — Józefa Cyrankiewicza, w którym złożył on aa ręce najwyższego organu przedstawicielskiego swoją dotychczasową funkcję w cełu umożliwienia — zgodnie z Konstytucją powołania nowej Rady Ministrów. Sejm przyjął do wiado mości pismo prezesa Rady Mi nistrów i powierzył rządowi dalsze pełnienie obowiązków w dotychczasowym składzie do czasu powołania nowej Ra dy Ministrów. W kołejnym punkcie porząd ku obrad Sejm dokonał wyboru wicemarszałków Sejmu. Zostali nimi: posłowie Zenon Kiiszko (PZPR) i Jan Karol Wende (SD). W dalszym ciągu obrad Izba dokonała wyboru Rady Państwa. Przewodniczącym Ra dy Państwa wybrany został (Dokończenie na sir. 2) Łączny nakład: 12S.37J Cena PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ! 50 gi MARIAN SPYCHALSKI — przewodniczący Rady Państwa Str. 2 iGŁOS nr 165 (5208) i Posiedzenie "" . " " PZPR, ZSL, SD 27 bm. w godzinach przedpołudniowych odbyło się pod przewodnictwem I sekretarza KC PZPR Władysława Gomułki inauguracyjne zebranie posiedzenia Klubu Poselskiego PZPR. W imieniu KC PZPR i OK FJN Władysław Gomułka przywitał posłów — członków PZPR zarówno tych, którzy po raz pierwszy zostali wybrani do Sejmu, jak i tych, którzy zostali wybrani ponownie. Przywitał on również posłów bezpartyjnych, którzy organizacyjnie postanowili się zgrupować przy Klubie PZPR. Władysław Gomułka złożył wszystkim posłom serdeczne gratulacje i życzył sukcesów w ich trudnej i odpowiedzialnej pracy, w realizacji postanowień Uchwały V Zjazdu KC Partii oraz Programu Wyborczego Frontu Jedności Narodu. Następnie członek Biura Po ski, Fr. Sadurski, Z. Tomczyk, litycznego, sekretarz KC PZPR St. Turski. ■— Z. Kliszko omówił rolę klu Odbyło się również pierw-bu poselskiego i aktualne za sze posiedzenie Klubu Posel-dania posłów PZPR w Sejmie skiego SD, któremu przewod-y kadencji, a także poinformo niczył przewodniczący CK SD wał o porządku dziennym ob — Z. Moskwa. rad Sejmu. O niektórych sprawach zwią Niektóre sprawy związane z zanych z porządkiem dzien-porządkiem dziennym posiedze nym obrad Sejmu poinformo-nia Sejmu przedstawili człon- wał przewodniczący CK SD kowie Biura Politycznego KC — Z. Moskwa i wiceprzewod PZPR — M. Spychalski i J. niczący CK SD — J. Karol Cyrankiewicz. Wende. Posłowie dokonali wyboru Klub uchwalił regulamin prezydium klubu. Wybrani zo pracy klubu oraz dokonał wy stali do niego posłowie: E. Ba boru prezydium klubu. W je biuch, B. Jaszczuk, W. Jaro- go skład weszli posłowie: A. siński, Z. Kliszko, J. Kępa, Benesz, M. Grendys, Cz. Rachel St. Kuziński, St. Kowalczyk, a. Rozmiarek, R. Szura. M. Milczarek, A. Starewicz, L Po posiedzeniu klubów Sroczyńska, J. Tejchma, W. Tu PZPR, ZSL, SD nastąpiło u-łodziecki, Fr. Wachowicz, A. konstytuowanie się wybranych .Werblan, A. Żabiński. prezydiów poszczególnych klu- W tym samym dniu pod bów. przewodnictwem prezesa NK Przewodniczącym Klubu Po ZSL — Cz. Wycecha odbyło selskiego PZPR został pos. Z. się pierwsze posiedzenie Klu Kliszko, zastępcami przewod-bu Poselskiego ZSL. Cz. Wy- niczącego — posłowie J. Tejch cech omówił zadania Sejmu i ma i W. Tułodziecki, sekreta-posłów — członków ZSL. rzem — pos. Fr. Wachowicz. Niektóre sprawy związane z Przewodniczącym Klubu Po porządkiem dziennym przed- selskiego ZSL został pos. D. stawił pos. D. Gałaj. O spra- Gałaj, wiceprzewodniczącymi wach organizacyjnych klubu posłowie — E. Duda i T. Ma poinformował pos. Fr. Sadur- kowski, sekretarzem pos. — ski. Fr. Sadurski. ' Następnie dokonano wyboru Przewodniczącym Klubu Po prezydium klubu. W skład je selskiego SD został pos. A. Be go weszli posłowie: E. Duda, nesz, wiceprzewodniczącym — D. Gałaj, J. Horodecki, E. Ko pos. M. Grendys, sekretarzem łodziej, M. Lipka, T. Maków- — pos. A. Rozmiarek. Deklaracja rządowa premiera Francji * PARYŻ (PAP) Nowy, czwarty z kolei premier V Republiki Francuskiej Jacąues Cliaban Delmas złożył w Zgromadzeniu Narodowym swą deklarację rządową. Podobnie, jak orędzie prezydenta Pompidou nie zawierała ona w istocie nowych elementów. Nie wybiegła poza problemy omawiane i poruszane w czasie kampanii wyborczej. Generalnie rzecz biorąc można stwierdzić, że nowy prezydent i nowy premier zamierzają z pewnymi niewielkimi modyfikacjami kontynuować politykę generała de Gaulle'a, zwłaszcza w dziedzinie zagadnień międzynarodowych. Cha ban Delmas podkreślił przedwyborczej Georgesa Pom yr swoim oświadczeniu: „Nasz pidou. cel sprowadza się do przywro Pierwsza sesja Sejmu PRL V kadencji Dziś Izba kontynuuje obrady (Dokończenie ze str. 1) pos. Marian Spychalski. Zastępcami przewodniczącego Ra dy Państwa zostali pos. pos. Mieczysław Klimaszewski, Ig- Stefan Ignar, Witold Jarosiń- przedstawienie wniosków co ski, Eugenia Krasowska, Mie do składu Rady Ministrów, nacy Loga-Sowiński, Zygmunt czysław Moczar, Józef Ozga- W kolejnym punkcie porząd Moskwa, Bolesław Podedwor- -Michalski, Bolesław Rumiń- ku dziennego Izba dokonała ny. Sekretarzem Rady Pań- ski, Ryszard Strzelecki, Jerzy wyboru Komisji Mandatowo- stwa wybrany został pos. Lu Ziętek. -Regulaminowej. Na tym za- domir Stasiak. Członkami Ra Z kolei Sejm PRL jednomyśi kończył się pierwszy dzień ob dy Państwa pos. pos. Kazi- nie powołał na stanowisko pre rad plenarnych, które zostaną mierz Banach, Konstanty Dąb zesa Rady Ministrów Józefa Cy wznowione w dniu dzisiej- rowski, Władysław Gomułka, rankiewicza i powierzył mu szym. Z Wietnamu Pici. LONDYN (PAP) Południowowietnamska rozgłośnia sił wyzwoleńczych poinformowała w piątek o zmianie swej nazwy — z radia „Wyzwolenie" na „Głos Tymczasowego Rządu Rewolucyjnego". Rozgłośnia podała także, iż występuje jako oficjalny Jeż 6 tygodni trwa oblężenie bazy w Ben Het organ Tymczasowego Rządu Rewolucyjnego. BUKARESZT (PAP) Rząd Socjalistycznej Republiki Rumunii i Tymczasowy Rząd Rewolucyjny Republiki Wietnamu Południowego dążąc do umocnienia stosunków przyjaźni między narodem rumuńskim i narodem Wietnamu Południowego postanowiły nawiązać dyplomatyczne stosunki na szczeblu ambasad. LONDYN (PAP) Siły^ wyzwoleńcze Wietnamu Południowego w dalszym ciągu kontynuują Cotygodniowe Już ostrzeliwanie przy pomocy moździerzy i broni ręcz nej obozu sił specjalnych poło żonego o 4 km na zachód od miejscowości Ben Het. Z Bilskiego Wschodu ^ Wzrost napięcia ' izraelska ostrzeiiwuje obce statki KAIR, LONDYN, PARYŻ (PAP) Na Bliskim Wschodzie trwa wzrost napięcia. Agresorzy izraelscy na wszystkich liniach rozejmowych kontynuują zbrojne prowokacje, przy pomocy wojsk lądowych i powietrznych. Ostatnio artyleria izraelska wielogodzinnej akcji ratunko-ostrzelała dwa statki greckie wej. zakotwiczone w porcie Suez. Tankowiec Evaggelos (15.800 ton) oraz statek motorowy (5.275 ton). Pocisk izraelski tra fił w maszynownię tankowca. Na statku wybuchł pożar, który zlokalizowano dopiero po KAIR (PAP) Minister spraw zagranicznych Mahmud Riad powrócił do Kairu z Genewy po zakończeniu wizyt w kilku państwach europejskich. „Kosmos-288' orbicie na * MOSKWA (PAP) W ZSRR wystrzelono wczoraj kolejnego sztucznego satelitę Ziemi ,.Kosmos-288". Sputnik kontynuował będzie badania prze-straeni kosmicznej zgodnie z wcześniej ogłoszonym programem. Zainstalowana na nim aparatura funkcjonuje normalnie. Szczegóły ostatniej bitwy powietrznej nad Kanałem Sueskim * KAIR (PAP) * Bitwa powietrzna jaka rozegrała się w wbiegły czwartek nad Kanałem Sueskim była największą od czasu agresji izraelskiej w czerwcu 1967 r. Kairski dziennik „Al Ahram" podaje bliższe szczegóły tej bitwy. Wzięło w ni-ej udział łącznie 50 myśliwców izraelskich i egipskich. Walka toczyła się na dużej wysokości nad Zatoką Sueską. Egipskie samoloty typu „mig-21" przy pomocy rakiet powietrze-powietrze ze strzeliły 2 myśliwce izraelskie typu „mirage". Walka rozpoczęła się z chwilą, kiedy 4 my śliwce izraelskie próbowały wedrzeć się na egipski obszar powietrzny. Myśliwce egipskie zaatakowały samoloty izra elskie, wówczas na pomoc zaatakowanym pospieszyły eska dry innych samolotów izraels kich. Wywiązała się bitwa powietrzna, która trwała 50 min. Po zestrzeleniu dwóch samolo tów izraelskich myśliwce egip skie powróciły bezpiecznie do swoich baz. Nad Zatoką Sueską krążyły helikoptery izrael skie poszukując strąconych sa molotów. i cenią i utrzymania pokoju na świecie". Deklarując wierność sojuszom zawartym przez Francję, a w szczególności so juszowi atlantyckiemu i przyjaźni z USA, premier stwierdził że jego rząd równolegle zamierza kontynuować i umac niać politykę współpracy z krajami Wschodu, a przede wszystkimi Związkiem Radziec kim, która zaczyna przynosić owoce w dziedzinie ekonomicz nej, jak również politycznej. Francja dzięki swej polityce wobec krajów socjalistycznych przyczyniła się w sposób decydujący — powiedział on — do odprężenia między Wschodem a Zachodem — od prężenia, którego konieczności nikt nie podważa, 't Całość deklaracji rządowej Chaban Delmas utrzymana była w tonie „kontynuacji i ot warcia" oraz „pojednania i działania", a więc haseł, które dominowały w kampanii ćwiczenia wojskowe w CSRS * PRAGA (PAP) W miniony czwartek zakończyły «i«f taktyczne ćwiczenia piechoty zmotoryzowanej zachodniego okręgu wojskowego Czechosłowacji — podaje agencja CTK. Ćwiczenia, w których wzięły udział wojska radzieckie, odbywały się zgodnie z planem przygotowania bojowego i politycznego. Czechosłowackie i radzieckie oddziały w ścislel współpracy wykonywały wspólne zadanie pod do iwódśrtwem sztabu farmacji Cae-ehostowackiei Armoi Ludowej. , _ fT SKRÓCIE • MOSKWA Dzienniki moskiewskie zamieściły obszerne informacje i komentarze z III Plenum KC PZPR. • UŁAN BATOR Rząd MRL przyjął oficjalne zaproszenie współprzewodniczą cych Komitetu Rozbrojeniowego 18 Państw i postanowił wziąć udział w pracach komi tetu, począwszy od sesji rozpo czynającej się 3 lipca br. • ALGIER Prezydent Algierii Bumedien podpisał rozporządzenie przewi dujące amnestię dla licznej gru py więźniów politycznych. Nie którym z nich zniesiono karę całkowicie wolność. 1 wypuszczono na Burmistrz Berlina zachodniego za uznaniem granicy na Odrze i Nysie (Korespondencja z Bonn) JAKO polityczna sensacja oceniony został artykuł burmistrza Berlina zachodniego, Klausa Schuetza, który uka zał się w czwartkowym wydaniu hamburskiego tygodnika „Die Zeit". Publikacja ta, nosząca tytuł „Nasza polityka wobec Polski", wypowiada się za uznaniem przez NRF granicy na Odrze i Nysie. Reasumując swe wrażenia * niedawnej wizyty w naszym kraju Schuetz konstatuje, iż „ostateczność i bezpieczeństwo granicy zachodniej jest dla Polski jednym z centralnych problemów jej polityki oraz kardynalnym problemem między narodem polskim a niemieckim". Energicznie podważa Schuetz, w dalszej części swego wywodu, główne zręby argumentacji rewizjonistycznej. Wskazuje on, że „nie mają żadnego sojusznika — na północy i południu, wschodzie i zachodzie — ci, którzy żywią nadzieję zdobycia ponownie dla Niemiec obszarów położonych po tamtej stronie Odry i Nysy"; autor rozprawia się dalej z całą rewizjonistyczną gadaniną o odraczaniu problemu u-znania granicy do czasu traktatu pokojowego. Polityk zachodnioberlióski szernej publikacji. Kreśląc wę uważa co prawda formalną deklarację NRF o uznaniu gra nicy na Odrze i Nysie za zbęd ną, domagając się zamiast te go „aktywnej działalności na rzecz europejskiego porządku pokojowego". Przyznaje on wszakże wyraźnie, że warun- złowe zadania polityki zagranicznej NRF, pisze on: „Chodzi o uznanie istniejących granic... chcemy wyjść od tego, co istnieje, na tym co istnie- mokratycznej i posiada bliskie kontakty z Brandtem, wywołał znaczne zakłopotanie w bońskich sferach politycznych. Po raz pierwszy w historii NRF zdarzyło się, że polityk tak wysoko notowany w hierarchii jednej z bońskich par tii z całym zdecydowaniem wy powiedział się na rzecz uznania granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej. Wszystkie reprezentowane w parlamencie partie w Bonn za chowu ją do chwili obecnej mil czenie na temat artykułu Schuetza. Opublikowano jedy nie oświadczenie ministra spraw zagranicznych stwierdzające, iż burmistrz Berlina zachodniego wyłożył „własny tylko pogląd na sprawę", na tomiast stanowisko rządu fede ralnego pozostaje nie zmienione. Wybuchem wściekłości za reagowali, jak można było o-czekiwać, zawodowi przesied 0 LONDYN Hiszpania poinformowała W. Brytanię, że począwszy od po niedziałku wstrzyma kbmunika cję promem między miejscowością Algeciras a Gibraltarem. < Próba zamachu na prezydenta Gwinei * LONDYN fPAF) Radio Konakri poinformowało wczoraj, że w ostatni wtorek u-silowano dokonać zamachu na prezydenta Sękom Toure. Kiedy prezydent Gwirrai w otwartym sa-mochodizie przejeżdżał głównymi arteriami miasta w towarzystwie prezydenta Zambii — Kaundy, który przybył do Konaferi z oficjalną wizytą, w kiemfiku wqzu rzucił się jakiś osobnik, uzbrojony w rróż, próbując ugodzić nim Sekou Toure. Zamachowiec o nazwisku Teita Tidjana został ujęty przez policję. Radio oświadczyło, że jest to agent imperializmu, którego wyszkolono na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Jego zadaniom było zamordowanie prezyderrta Gwinei. Sekou Toure nie odniósł w czasie zamachu żadnych obrażeń. i Światowa Rada Pokoju zakończyła obrady BERLIN (PAP) W Berlinie zakończyły się dwudniowe obrady Światowej Rady Pokoju. W składzie 50--osobowego nowo wybranego Prezydium znajduje się przedstawiciel Polski prof. Bolesław Iwaszkiewicz — członek Prezydium OKP. Prezydium mianowało honorowymi przewodniczącymi prof. Johna Desmond Bernala (Anglia), Lazaro Cardenasa (Meksyk), Pablo Picassa oraz Krishna Menona (India). Plenum zatwierdziło wnioski Prezydium dotyczące składu sekretariatu, w którym znaleźli się przedstawiciele kom? tetów pokoju względnie ruchu obrońców pokoju z Francji, i Włoch. NRF, Południowej Afry 3 ki, Madagaskaru, Argentyny, Indii, ZSRR, NRD, USA, Hisz panii, państw arabskich i Węgier. Sekretarzem generalnym Prezydium Światowej Rady Pokoju został wybrany ponow nie Romcsh Chandra (India). Światowa Rada Pokoju skła dać się będzie z 460 stałych członków. Polska reprezentowana jest przez prof. Jerzego Bukowskiego, pisarza Jarosława Iwaszkiewicza, prof. Stanisława Kulczyńskiego, Jerzego Ozgę-Michalskiego, Stanisława Trepczyńskiego Czesława Wiśniewskiego i Emila Wojtaszka. Plenum aprobowało propozy cje Prezydium Światowej Rady Pokoju w sprawie powoływania na każdym posiedzeniu prezydium, doradców, konsultantów spośród członków Świa towej Rady Pokoju, którzy stać będą do dyspozycji sekre tariatu. W gremium tym — obok dotychczasowej przewód niczącej isabelle Blume, znała zły się obecnie wybitne osobistości z DRW. ZRA, NRD, Afryki i Ameryki Łacińskiej. W eentrnm końcowych o-brad plenarnych Światowej Rady Pokoju stała jednomyślnie uchwalona „Deklaracja Światowej Rady Pokoju z oka zji 20-Iecia światowego ruchu pokoju", minitestująca wierność obrońców pokoju _ tym zasadom, na których opierała się działalność Rady w minionym dwudziestoleciu. Z OKAZJI 25-LECIA PRL Howa moneta fG-zlotowa * WARSZAWA (PAP) W związku z 25-leciem Pol skiej Rzeczypospolitej Ludowej, 19 lipca 1969 r. zostanie wprowadzona do obiegu pamiątkowa moneta 10-złotowa. Na przedniej stronie w środ ku monety znajduje się koło, wewnątrz koła 25 kłosów two rżących snopekj a na odwrot nej stronie w kole wizerunek stylizowanego \ orła. Projektantem monety jest artysta-rzeźbiarz prof. Jerzy Jarnuszkiewicz. Pani Marii Pniewskie] wyrazy szczerego współczucia z powodu śmierci MĘŻA JERZEGO PNIEWSKIEGO długoletniego pracownika WZ PGR w Koszalinie składa GRONO PRZYJACIÓŁ je budować, integralności żad leńcy. Ogłoszone oświadczenie nego państwa nie naruszać, ziomkostwa Ślązaków, operu-żadnych granic nie zmieniać, jąc najbrutalniejszymi i naj- kiem ustanowienia tego po- lecz charakter wszystkich gra- prymitywniejszymi obelgami, rządku musi być przyjęcie istniejącej rzeczywistości jako punktu wyjścia. „Naród polski musi mieć pewność, że o-becne realia nie ulegną zmianie". W tym też duchu formułu- nic w Europie zmienić poprzez „ocenia" artykuł Schuetza ja-system bezpieczeństwa, który ko „polityczne dopasowywa- wszystkim w Europie przyniesie pokój i wszystkim w Europie pokój ten zagwarantuje". Artykuł Schuetza, który na- je Schuetz konkluzję swej ob leży, do władz partii socialdao nie się do komunistycznego imperializmu!" oraz „niedopuszczalną rezygnację z rokowań pokojowych". RYSZARD DRECKI Dnia 25 czerwca 1969 roku zmarł nagle w wisku 65 lat Maksymilian Konkolewski długoletni pracownik Inspektoratu PGR Słupsk-Północ W zmarłym straciliśmy cenionego współpracownika oraz nieodżałowanego kolegę. Wyrazy głębokiego współczucia ŻONIE składają KIEROWNICTWO, RADA ZAKŁADOWA ORAZ WSPÓŁPRACOWNICY 14 9937 54 GŁOS nr 165 (5208) < Str. 3i Podziękowanie za życzenia I sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka Przewodniczący Had y Państwa PRL Przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Frontu jedności Narodu Marian Spychalski Prezes Rady Ministrów PRL Józef Cyrankiewicz Marszałek Sejmu PRL Czesław Wycech fJJ IMIEN1TJ Tymczasovc>ego Rządu Rewolucyjnego Re-publiki Wietnamu Południowego i Narodowego Frontu Wyzwole-nia Wietnamu Południowego gorąco witamy decyzję rządu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, który uznał Tymczasowy Rząd Rewolucyjny Republiki Wietnamu Południowego i postanowił nawiązać stosunki dyplomatyczne z Republiką Wietnamu Południowego. Cieszymy stię faktem, że rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej raz jeszcze podkreślił swe wieUcie i pełne poparcie dla walki przeciwko agresorom amerykańskim o ocalenie kraju, jaką prowadzi i prowadzić bęcLzie aż do końcowego zwycięstwa naród Wietnamu Południowego. Jest to wspaniałym wyrazem bra terskiej przyjaźni i bojowej solidarności od dawna już wiążącej naród polski z narodem Wietnamu Południowego. Stanowi to również tvielką i cenną zachętę oraz bodziec dla ca łego narodu Wietnamu Południowego, który z niezłomną wo lą realizuje wielkie dzieło — toalki aż do ostatecznego zwycięstwa przeciwko agresorom amerykańskim o ocalenie ojczyzny. W imieniu Tymczasowego Rządu Rewolucyjnego Republi ki Wietnamu Południowego oraz Narodowego Frontu Wyzwolenia Wietnamu Południowego, z głębi serca wyrażamy szczere podziękowania Polskiej Zjednoczonej Partii Robotni czej z Szanownym Towarzyszem Władysławem Gomułką na czele, rządowi Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i całemu narodouń polskiemu za udzielane nam poparcie i za utńelką pomoc dla narodu południowo wietnamskiego i Narodowego Frontu Wyzwolenia Wietnamu Południowego. Zapewniamy Was, że Tymczasowy Rząd Rewolucyjny Republiki Wietnamu Południowego i Narodowy Front Wyzwo lenia Wietnamu Południowego dołożą wszelkich starań, aby umocnić braterską bojoioą solidarność między narodem po-łudniowowietnamskim a narodem polskim, aby rozwinatć coraz piękniejszą współpracę i zacieśniać więzy coraz wspanialszej przyjaźni między Tymczasowym Rządem Rewolucyjnym Republiki Wietnamu Południowego a rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Mamy zaszczyt przekazać Wam wyrazy wysokiego szacunku. Nguyen Huu Tho Przewodniczący Prezydium Huynh Tan Phat Komitetu Centralnego Narodowego Frontu Wyzwolenia Przewodniczący Tymczasowego Wietnamu Południowego Rządu Rewolucyjnego Republiki Przewodniczący Rady Doradczej Wietnamu Południowego. przy Tymczasowym Rządzie Rewolucyjnym Republiki Wietnamu Południowego wyraziło całkowite po Po in Plenum KC PZPR parcie dla podstawo- wego dokumentu oraz gotowywana kolektywnie, tak rozbijackiej działalności przy- głębokich przemyśleń dostar- 2_______i- ~ i_ i ATTToło rri_ TT/Arlr>r\\x7 "TWiała 1 nr»to nnnlif»« <*<«-.r,____i__ innych dokumentów jak jej obrady cechowała za uchwalonych prze* sada demokratyzmu, kolegial- Międzynarodową Na- ności, równości i poszanowa- radę Partii Komunistycznych nia samodzielności każdej par i Robotniczych w Moskwie, tii, tak również i główny do- Wraz z przemówieniem tow. kument wyraża kolektywnie Władysława Gomułki na Ple- opracowaną generalną limę ru wódców KPCh. Działalność cza analiza wydarzeń czecho- ta w ciągu ostatnich lat wyrządziła szkody zarówno ruchowi komunistycznemu .jak i frontowi antyimperialistyczne mu. Mówiąc o innych partiach, słowackich którą dał ^na Naradzie tow. Husak, a która o-brazuje rozmiar kontrrewolucyjnego zagrożenia, które zaistniało w tym członie wspólnoty socjalistycznej. ce z imperializmem. „Narada nakreśliła jasno — powiedział tow. Wiesław — główna linię podziału we radzie, tow. Gomułka przestrzegł przed uproszczeniami, przed wrzucaniem wszystkich do jednego /orka. Nieobec- NASZE POPARCIE ROZSTRZYGNIĘCIE KONKURSU „Gdybym był przewodniczącym".. W ubiegły czwartek odbyło się posiedzenie jury konkursu pn. „Gdybym był przewodniczącym..." ogłoszonego w kwietniu br. przez redakcję „Głosu Koszalińskiego" i Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej. Jury w składzie: przewodniczący — Stanisław Piwowarczyk — sekretarz Prez. WRN oraz członkowie: Józef Bajsa-rowicz — przewodniczący Pre zydium MRN w Koszalinie, Bolesław Stępień — radny WRN, dyrektor OW NBP w Koszalinie, Ludwik Pławiak — zastępca kierownika Wydziału Finansowego Prezydium WRN oraz Wacław Nowak — zastępca redaktora naczelnego „Głosu", po zapoznaniu się z nadesłanymi na konkurs pracami, postanowiło przyznać na grody następującym autorom: rower wyścigowy — Krzysztofowi Szarzyńskiemu ze Złotowa, adapter — Waldemarowi Kozłowskiemu z Rokit pow. Bytów, odbiornik tranzystorowy — Zofii Beller ze Słupska, mikser — Janowi Pawłowskie mu z Jarkowa pow. Kołobrzeg maszynkę do golenia — Ginte rowi Spilerowi oraz suszarkę do włosów — Józefowi Kałów skicmu z Koszalina. Poza tym prace 10 autorów wyróżniono wartościowymi książkami* Otrzymają je: Jerzy Mucha z Darłowa, Tadeusz Karczew ski z Buczka pow. Białogard Zofia Wiewióra z Białogardu, Edward Błaszczyk z Człopy, Stanisław Rudziński z Korzo-nowa pow. Świdwin, Marek Niewiarowicz z Darłowa, Jerzy Sakosik z Ustki ( Barbara Zakiewicz z Koszalinte, Zenon Kurłowicz z PcłcS:yna-Zdroju oraz Franciszek Surdecki z Opola. Jury zobowiązało organizato rów konkursu do przekazania wszystkich nadesłanych prac właściwym organom WRN celem wykorzystania zawartych w nich propozycji. W najbliższy czwartek 3 lip ca br. w klubie redakcyjnym odbędzie się spotkanie jury oraz przedstawicieli władz wo jewód^kich z zaproszonymi uczestnikami konkursu połączone z rozdaniem nagród.(Na grody książkowe wyślemy pocztą), (wł) num, Komitet Centralny po- chu komunistycznego w wal- które nie wzięły udziału w Na stanowił przyjąć je jako wytyczne dla działalności naszej partii. To międzynarodowe spotkanie komunistów stało się bezspornym sukcesem, umocniło jedność szeregów, nakreśliło program wspólnego działania. Niemały w tym udział miała również nasza partia i to stanowi przedmiot naszej dumy i satysfakcji z dobrze wypełnionego internacjonalistyczne-go obowiązku. Polska Zjednoczona Partia Robotnicza brała od początku udział w przygotowaniach współczesnym świecie: po jed- ność na Naradzie nie zawsze do Narady, c0 więcej, była jed nej stronie światowy system oznacza, że dana partia nie po ną z tych partii, które ją ini- socjalistyczny, międzynarodo- piera jej celu i założeń. Tak cjowały. PZPR była wśród 18 w a klasa robotnicza, ruch wy- samo nie można traktować w partii, które zainicjowały spot- zwoleńczy; po drugiej — świa uproszczony sposób tych partii „Zespolenie partii komunis- kanie konsultatywne w Buda- towy system imperializmu z które z tych czy innych wzglę tycznych _ mówił tow. Wła- peszcie w roku ubiegłym. Ak- dominacją monopolistycznego dów nie poparły całości głów- dvsła-w Gomułka _ to najważ tywnie uczestniczyliśmy w pra kapitału w krajach rozWinię- nego dokumentu. Ani jedno, niejszv czynnik zjednoczenia cach komisji przygotowawczej, tych, z reakcyjnymi reżimami, ani drugie nie powinno być WSZyStkich sił antyimperiali- Wreszcie w trakcie samej Na- z neokolanialną grabieżą kra- przeszkodą dla „braterskich stycznych.*Stąd też węzłowym rady nasza partia przewodni- jów zacofanych. Na tym fron- kontaktów — jak to określa problemem Narady był pro- czyła podkomisji, która przygo cie ścierają się potężne siły dokument — między wszyst- bjem je(jności ruchu komunl- towała projekt apelu w obro- postępu i reakcji, pokoju i woj kimi bez wyjątku partiami ko stycznego. Zasady na jakich nie pokoju. Nie od rzeczy bę- ny — rozgrywa się nieubła- munistycznymi i robotniczymi tę jedność należy budować to dzie przypomnieć tutaj rów- gana walka i rywalizacja so- dla ich współpracy". internacjonalizm proletariacki nież o głęboko pryncypialnym, cjalizmu z kapitalizmem". Zawiodły i rachuby imperia solidarność i wzajemne popar- a zarazem uwzględniającym Wynik tej walki będzie je- listycznej reakcji, że sprawa cj6i poszanowanie samodziel- całą złożoność współczesnego ^en — zwycięstwo socjalizmu, czechosłowacka będzie przy- ności i równouprawnienie nie świata i sytuację ruchu komu- Alg po aby ZWycięstw0 to czyną niepowodzenia Narady, ingerowanie w sprawy we- nistycznego, wystąpieniu na- osiągnąć potrzebne jest jedno- Stało się tak dlatego — jak wnętrzne innych partii. Prze szej delegacji na Naradzie. * ' " ' * * " Imperializmowi nie udało się dokonać wyrwy w światowym systemie socjalistycznym — głównej sile we froncie anty-imperialistycznym. Nie udało mu się zmienić nigdzie układu sił na swoją korzyść. Choć nie stał się on silniejszy, to jednak wzrosła jego agresywność. Prowokuje ciągle nowe kryzy sy, rozpętuje wojny lokaine. Wskazuiąc na agresywne poczynania imoerializmu tow. Władvsław Gomułka stwierdził, że dokument Narady daje program konkretnego działania we wszystkich częściach świata, umożliwiający skutecz ną obronę suwerenności 1 nie podległości narodów, umocnię nie pokoju. W przemówieniu na III Ple num tow. Władysław Gomułka przedstawił cały bogaty o-braz prac Narady, jej tło historyczne, a jednocześnie dał ocenę jej głównego dokumentu. Tak jak Narada była przy- czenie szeregów międzynarodo mówił tow. Władysław Gomuł- strzelanie tych zasad umożli-wej klasy robotniczej i jej ka — że rozwój wydarzeń od wj właściwą współoracę i do- awangardy — partii komuni stycznych i robotniczych. Toteż v/ swym przemówieniu tow. Władysław Gomułka poświęcił wiele uwagi rożnym poczynaniom osłabiającym jedność, a przede wszystkim sierpnia ub. r. dostarczył nowych przekonywających d&wo dów słuszności decyzji podjętej przez kraje socjalistyczne oraz dlatego, że w łonie KPCz wzięły górę siły marksistowsko-leninowskie. Materiału do U progu WSN (Inf. wł.) ba zdających nie oznacza, że kandydaci nie będą musieli przejść odpowiedniej selekcji egzaminacyjnej. Przyszli nau czyciele historii zdawać będą 2 lipca po raz pierwszy rozpoczną się w Słupsku egza- egzamin pisemny z tego przed miny wstępne na wyższą uczelnię. Według danych z dnia miotu oraz ustne — z historii 26 bm. o indeks studenta Wyższej Szkoły Nauczycielskiej i wychowania obywatelskiego, biolodzy i geografowie — pisemny z biologii, ustne — z biologii i geografii. Na kie-Jednak zainteresowanie róż jewództwa. 66 proc. rekrutuje runku: matematyka z fizyką ubiegać się będzie 296 osób. Na każdym z 5 kierunków jest po 60 miejsc. nymi przedmiotami nie jest się z rodzin robotniczych i jednakowe. Biologię z geogra- chłopskich. fią studiować chce aż 120 o- Wśród tych którzy wybrali sób, w tym 9 mężczyzn, histo zawód pedagoga jest aż 93 rię z wychowaniem obywatel- proc. absolwentów liceów o-skim — 68 osób (mężczyzn gólnokształcących. Większość 22). 38 osób pragnie zdobywać osób, które ukończyły licea wiedzę o nauczaniu początko- pedagogiczne podejmuje prawym i wychowaniu muzycz- cę zawodową. Wśród ogółu nym. W ich liczbie jest jednak kandydatów na słupską uczel mentów gramatyki oraz prak tylko 6 mężczyzn. Najmniej- nię jest ich tylko 5 proc. 2 tyczny egzamin z muzyki. Kan szym zainteresowaniem cieszą proc. ogółu zdających stano- dydatów na wszystkie kierun się przedmioty ścisłe: matc- wić będą absolwenci szkół za ki studiów obowiązuje też eg matyka z fizyką — 50 zgłoszeń wodowych. zamin sprawdzający stopień o-(w tym 5 mężczyzn), fizyka z . panowania jednego z języków chemią - Uo 20 zgioszeń nowożytnych. (6 mężczyzn). Jak wynika z tego zestawienia — zawód nau obowiązuje egzamin pisemny z matematyki i ustny z materna tyki i fizyki, na fizykę z chemią — pisemny z fizyki, ustne — z fizyki i chemii, na nauczanie początkowe z wychowaniem muzycznym — pisemny z literatury polskiej, ustny z literatury i ele- czycielski preferowany jest przez kobiety. 96 proc. ogółu kandydatów stanowi młodzież naszego wo Od specialnego wysłannika Zanim otwarto rocznych kabaretowych pro- cercie po Steni Kozłowskiej i dukcji znacznie się obniżyła, Tadeuszu Woźniakowskim, ale Festiwal lu „Toropol". Przedstawiciele inni byli wręcz przeciwnego debiutanci, może dlatego, że przysłuchiwałem się w amfi- redakcji „Kuriera Polskiego" zdania, ale zgadzaliśmy się z koncert był tylko dla widzów teatrze próbom kilku zespo- wręczyli srebrne gwoździe se- tym, że jest już z czego wy- w amfiteatrze, poczynali sobie łów: Czerwono-Czarnych, Gru zonu zespołom „NO TO CO", brać, że można sobie już coś całkiem odważnie i ładnie. Z Czerwonych Gitar i Trubadu- nucić. No i nucimy piosenkę, niejednego z nich będziemy py ABC, Heliosom. Dyrygował nimi, jak zresztą wszystkimi koncertami w amfiteatrze, Janusz Rzeszewski. Z dużym zadowoleniem śledziłem współpracę reżysera z wy konawcami. Jak oni go słucha ją! Uwagi Janusza Rzeszew-skiego dotyczyły zresztą i spo sobu ustawiania się na estradzie i strony muzyczno-wokal nej. Kilka utworów, za namo wą reżysera, wykonywano pa rokrotnie, szukając jak najwartościowszej melodycznej i akustycznej interpretacji. O-powiadano mi, że reżyser Rze szewski ma również decydują cy głos w sprawach ubioru i Wyglądu. Na ubiegłorocznym Festiwalu podobno kilku nie rów oraz jedynemu soliście — śpiewaną przez Marylę Rodo- mieli pociechę. A skoro już pi Jackowi Lechowi. Ich pierw- wicz „Mówiły mu". Jesteśmy szę o debiutantach, to nie bez szy opolski sukces. Aktowi zgodni również co do sukcesu satysfakcji informuję, że jest wręczania gwoździ przypatry- odniesionego przez Tadeusza wśród nich człucliołvski ze-wał się tłum nastoletnich wiel Chyłę, w związku z czym w spół „I". Czekam z niecierpli-bicieli, którzy natychmiast po sobotnie popołudnie gremial- wością na ich występ w niedzielnym popołudniowym kon cercie „Popołudnie z młodością". Niecierpliwość moja jest tym bardziej uzasadniona, że na konferencji prasowej red. Budny z Polskiej Federacji Jazzowej t mówiąc o interesujących zespołach amatorskich właśnie na pierwszym miejscu wymienił Człuchowian. będą w budynku Szkoły Pod stawowej nr 11 przy ul. Lot- Egzaminy potrwają ,do 15 ha. Kandydaci zamiejscowi zo lipca. W braku dostatecznej staną zakwaterowani w inter liczby osób, które posiądą pra nacie Technikum Przemysłu wo do indeksu, ogłoszony zo- Drzewnego. stanie drugi termin zdawania. Mniejsza od liczby miejsc licz- Ze specjaInych przywiiejów korzystają absolwenci liceów pedagogicznych. Mogą oni już przed rozpoczęciem studiów podpisać z inspektoratami o-światy umowy o pracę i ko rzystać na czas nauki z bezpłatnego urlopu. 3-letni okres studiów zostanie im wliczony do stażu pracy w szkolnictwie. Szansa na rok wręczeniu opadli piosenkarzy, nie wybieramy się na recital Niedzielny koncert jest trans podsuwając notesy do podpi- tej grupy. Przypadła nam też mitowany tylko przez radio, su. Te „komety" to zresztą do gustu piosenka „Fizyczne Chciałbym na zakończenie normalny widok. Na czele pio hobby" w wykonaniu dobrej prosić słuchaczy i widzów o zbyT guslownie"" zarośniętych senkarz lub piosenkarka, a za znajomej mieszkańcom Kosza pewną wyrozumiałość dla wy piosenkarzy odesłał do fryz je nimi „ogon" łowców autogra- lina — Elżbiety Jodłowskiej konawców. Tegoroczna konku fów. Sławni się męczą, ale ta ze „Stodoły". rencja jest niezwykle ostra, popular- Ale to dopiero początek, dla nas, obserwatorów Opol- Wczoraj wysłuchaliśmy kon- ski Festiwal jest rozrywką, Po pierwszym konkurso- certu „Każdy kiedyś zaczynał" dla nich próbą sił i nerwów, wym koncercie-maratonie — który charakteryzował się o- Albo mocno usadowią się w opinie ponad 200 dziennika- fensywą debiutantów. Mieliś- polskiej czołówce na najbliż- bar- rzy nie były specjalnie roz- my sporo obaw o wykonaw- szy rok. albo... życzę im wszy ra i dopiero po niezbędnych zabiegach mogli się ponownie ka jest m. in. cena pokazać na scenie. Ekstrawa- nosci. gancja ma swoje prawo, ale do pewnych granic. Byłem też świadkiem dzo miłej, naprędce zaimpro- bieżne. Wprawdzie jedni twier ców. Tremę mają najwytraw- stkiego najlepszego. wizowanej uroczystości. Odby dzili, że w porównaniu z ubie niejsi, co łatwo było zauw?-ła się ona na schodach hote- głyra rokiem. wartość teso- żyć na inauguracyjnym kon- ZBIGNIEW MICHTA (beś) browolną koordynację współdziałania, szczególnie ważną teraz, kiedy w międzynarodowym ruchu komunistycznym nie ma ośrodka kierowniczego. Bogactwo myśli zawartych' w sprawozdaniu I sekretarza KC PZPR z Narady moskiewskiej stanie się wraz z dokumentami Narady materiałem do studiów, szkolenia i przemyśleń, zarówno dla członków partii jak i wszystkich tych, którym droga jest sprawa postępu pokoju i socjalizmu. Dorobek Narady bowiem wejdzie na stałe do arsenału ideologicznego ruchu komunistyczne go, (AR) 100 tysięcy par obuwia ponad pian * (INF. WŁ.) Zobowiązanie załogi Północ nych Zakładów Obuwia dla uczczenia 25-lecia powstania PRL głosiło, że wykona ona do końca roku bieżącego ponad plan 100 tysięcy par obti wia. Wczoraj w godzinach po łudniowych zastępca dyrektora zakładu, Hieronim Wilk poinformował, że zobowiązanie zostało już wykonane. Za łoga PZO wyprodukowała po nad pół roku przed terminem dodatkowo 100 tysięcy par pół butów męskich i dziecięcych. (o) Z całym narodem LUBLIN (PAP) Do obchodów srebrnego jubileuszu PRL włączyli się także członkowie Zrzeszenia Katolików „Caritas" 26 bm w mieście Manifestu Lipcowego PKWN — Chełmie Lubelskim, odoyło się uroczyste rozszerzone plenarne posiedzenie Za-rząuu Głownego tego zrzeszenia pod przewodnictwem jego prezesa — ks. mgr Antoniego Lemparty, Uczestnicy obrad przyjęli rezo- dv Państwa i r>TT tt1 ttst łucję, w której m. in. Stwierdzają, ^ ti FJJN Mar-r że zebrali się w Chełmie, by od- SZałka Polski Mariana Spy-dać hołd tym wszystkim, którzy chalskiego. W liście tym prze-oliarą krwi i życia przyczynili się QVłaia wvra?v — przed 25 laty — do wvzw«ie- W> ra*.y głębokiego sza- nia naszego kraju, jak i tym, cunku dla kierownictwa pań-którzy trudem swych rąk budo- stwa ludowego, które w okre VuczJstniczac narodem si.e ćwierćwiecza konsekwent- w obchodach 25-iecia państwa lu- nie realizuje program budowy doweg-0 — członkowie „Caritas" — ustroju sprawiedliwości spo- . rez°!ucja - czują się zobo- łeczne1 w ODarciu 0 zasadv „ wiązani do tego, by nadal ze 'J' w "pd , . zasaa" za wszystkich sił i na miarę swych warto w Manifeście PKWN. możliwości służyć społecznym i o- Zapewniają też, że w historycz bywatelskim zaangażowaniem dal- nym wysiłku całeg0 narodu> szemu rozkwitowi i rozwojowi . Polski i.udowej. nie zabraknie rzetelne] wytę-, Uczestnicy obrad wystosowa żonej pracy działaczy i sym- li list do przewodniczącego Ra patyków „Caritasu". rStr. 4 GLOS nr li „Mazowszem" do Ysfad Neptun był nam wyjątkowo wartości Wśród nich są obiek przychylny. Inauguracyjna po ty budownictwa szahulcowego, dróż „Mazowsza" na nowej najstarsze w całej Skandyna- trasie żeglugowej przebiegała wii, m. in. Zajazd Pielgrzy- przy sprzyjającej pogodzie, mów czy Dom Aniołów. Naj- Statek sunął równo, kołysania cenniejszym zabytkiem jest były prawie nieodczuwalne. XIII-wieczny Kościół Mariac- Niepotrzebny okazał się zabra ki. Świadectwa starszej histo- ny przezornie „aviomarin". rii miasta znaleźć można w Ten pierwszy rejs nie potwier muzeum archeologicznym urzą dził dość powszechnej opinii, dzonym w Klasztorze Szarych że flagowa jednostka „Żeglu- Braci. Bogata jest także kolek gi Gdańskiej" bardzo czule cja Regionalnego Muzeum reaguje na falowanie morza. Sztuki i Rękodzieła. Wypłynęliśmy z Gdyni w Stare centrum, z zespołem godzinach wieczornych. Na po obiektów zabytkowych, wkom kładzie kilkudziesięciu pasaże ponowane zostało architekto- rów — przedstawiciele insty- nicznie we współczesny kształt tucji zainteresowanych urucho miasta. Tuż obok wąskich u- mieniem nowego połączenia liczek z półmetrowej szerokoś stajemy przed wybudowanym mRTlE KOMUNISTYCZNE I ROBOTNICZE ŚWIATA W naszym cyklu informacji o partiach ko munistycznych i robotniczych świata w związ ku z niedawnymi obradami światowego to rum komunistów w Moskwie — przedstawiamy dziś Komunistyczną Partię Stanów Zjed noczonych Ameryki Północnej (KP USA), Komuniści północnoamerykańscy stawiają sobie za cel zjednoczenie wszystkich sił demokratycznych i antymonopolistycznych, sojusz klasy robotniczej z ruchem murzyńskim, wzmożenie walki o prawa obywatelskie, socjalne i demokratyczne. Aby w perspektywie móc zbudować socjalizm w USA, partia uważa za konieczne prowadzenie szerokiej pracy masowej f zjednywanie nowych członków, szerokie rozpowszechnianie idei komunistycznych wśród młodzieży. Obecnie KP USA w swojej pracy koncentruje się na mobilizacji opinii publicznej przeciwko agresji amerykańskiej w Wietnamie oraz przeciw popie- raniu przez USA zaborczej i agresywnej polityki Izraela na Bliskim Wschodzie, W warunkach wzrostu napięć wewnętrznych w społeczeństwie amerykańskim, niezadowolenia wywołanego antynarodową polityką zagraniczną rządu, zagrożeniem swobód obywatelskich i nasileniem działalności elementów faszyzujących — jedynie KP USA proponuje konstruktywny program rozwiązania tych problemów. KP USA powstała 1 września 1919 r. Liczy ok. 15 tys. członków. Pod wpływem szerzonej w USA histerii antykomunistycznej, zwłaszcza po 1950 roku partia była obiektem licznych prześladowań i aktów bezprawnej dyskryminacji. Działa legalnie. Sekretarzem KP USA jest tow. Gus Hall. Partia wydaje dziennik „Worker" i miesięcznik teoretyczny „Political Affairs". Kpt. m/s „Mazowsze" Fot. J. Patan Walczą i zwyciężają między Polską a Szwecją, a więc Ministerstwa Żeglugi, ar matora, „Orbisu", GKKFiT, delegacje władz województw: gdańskiego i koszalińskiego. Wśród gości honorowych konsul Królestwa Szwecji w Gdańsku, Arne Son Woldmar. Do udziału w rejsie zaproszono przedstawicieli prasy. 16 godzin potrzebuje „Mazowsze" na pokonanie trasy z Gdyni do Ystad. Podróżuje się w dobrych warunkach. Niedawno statek został zmoderni ci chodnikami przebiegają no woczesne arterie kilkupasmo-we, zgodne z potrzebami tego zmotoryzowanego narodu. Śród mieście z małymi, ciasno usta wionymi domkami otaczają nowoczesne dzielnice, pełne SCarespondencfa specjalnego wysłannika w rekordowym tempie dworcem morskim. I tu bardzo ser deczne powitanie. Władze koło brzeskie wiążą duże nadzieje z nowym połączeniem, pierw szą regularną linią żeglugową z Kołobrzegu, przygotowały się jak mogły najlepiej do Tymczasowy Rząd Rewolucyjny Wietnamu Pld. spotkał się z poparciem wszystkich postępowych sił świata. Spo- newskich, kiedy miejsce fran łeczeństwo tego walczącego od cuskich kolonizator6w zajęH ność swą był wielokrotnie areszto wany i osadzany w więzieniach. Po podpisaniu Układów Ge- lat kraju obdarza swój rząd pełnym zaufaniem. W całym Wietnamie Płd. powstał spraw ny system władzy ludowej, zwiększonego napływu tury-1 począwszy od szczebla wsi, stów zagranicznych. f poprzez dystrykty aż do pro- Komunikacja przewidziana jest jako sezonowa, do końca sierpnia. W tym okresie „Ma zowsze" odbywać będzie pięć rejsów tygodniowo: trzy z Ko zowany. Obecnie może pomie starannie zadbanej zieleni. Ze łobrzegu, dwa z Gdyni. ścić 120 osób w kabinach jedno-, dwu- i czteroosobowych. Na statku znajduje się salon dansingowy, bar, kiosk „Bałto ny", punkt wymiany walut. Na dansingach przygrywa zespół muzyczny. Dobra kuchnia i sprawna obsługa to dalsze zalety „Mazowsza". Podróż mija szybko. Zgodnie z planem, punktualnie o szczególną dumą pokazują nam gospodarze piękne osiedle domków typu bungalow. Przemysł reprezentuje kilka ale bardzo nowoczesnych za- Na marginesie rejsu nasuwa się kilka uwag. Już dwa stat ki pasażerskie — „Gryf" i „Mazowsze" utrzymują regu- gp architekt z zawo neralnego NFW oraz wiceprze ;»• Hn . Hnvnh Tan dn i Huynh Tan z ruchem wodniczącega Prezydium KC kładów przetwórczych. Za mia larną łączność między Polską stem, wzdłuż wybrzeża ciągną i Ystad. „Gryf" ma kilkulet- się domki letniskowe, campin nią tradycję na tej linii, „Ma- gi, obiekty sportowe i rekrea zowsze" stawia dopiero pierw- cyjne. sze kroki w komunikacji pro Władze liczą na ożywienie mowej. Statek nie może za- godz. 10 wpływamy w pełnej kontaktów z Polską, na to, że brać na swój pokład samocho I?!1 d°- portu ^ ich port położon; najbliżej na dów, co zmniejsza jego atrak | wywaiczących z kolonizatora- Ystad. Na nabrzezu oczekuje szych wybrzeży pełnić będzie cyjność w porównaniu z „Gry fi mi francuskimi, w czasie okupacji stawia sobie za cel obalenie wincji. Utworzono też organy władzy ludowej w wielkich miastach. Premierem rządu rewolucyjne- w Wietnamie Płd. Amerykanie — Huynh Tan Phat podej muje znów walkę i staje na czele ruchu oporu przeciw agresorom amerykańskim i ich sajgońskim marionetkom. Jest byłym sekretarzem generalnym Demokratycznej Partii Wietnamu Południowego, która po utworzeniu NFW przyłączyła się do Frontu. W go został 56-ietm NFW pełnił funkcję przewod-wybitny działacz południowowiet niezącego regionalnego komite ™wleilńcz7goh,U tu w Sajgonie, sekretarza ge- s an i « | Phat. | niepodległościowym związał się on Już w czasie studiów, działając w latach trzydziestych w demokra Frontu. Program działania Tymcza- już delegacja władz z prze- coraz ważniejszą rolę w rozwi fem". Niewątpliwie w przy- | to^ejS^ai'c^ł^tafaszj4t^ws^mro^ anty narodowej kliki sajgoń- wodniczącym rady miejskiej jającej się komunikacji promo szłości potrzebny będzie drugi Erykiem Andersonem na czele. Wej z naszym krajem. Że prom w pełnym tego słowa Przed wejściem na przystań przez Ystad prowadzić będzie znaczeniu i sprawa ta znajduje zgromadziła się dość duża gru główna trasa turystycznych się na dobrej drodze, pa mieszkańców., Powitanie wypraw Szwedów do Polski a Wycieczkowe rejsy „Mazow- jest uroczyste i serdeczne, także dalej — nad Aćtrfatyk szem" do Polski wymagają re Przygrywa orkiestra, dziewczę i Morze Czarne. klamy. Nie jest ona jeszcze kupantami, by po powrocie Francu skiej i ustanowienie W kraju zów kontynuować walkę o niepod- , , . , ległość Wietnamu Płd. Za działał systemu władzy ludowej. Jat na " Prasa światowa, komentując wydarzenia na Bliskim Wscho dzie pisze, że cierpliwość krajów arabskich wobec izraelskich agresorów, ponawiających wciąż zbrojne prowokacje, wyczerpuje się. Tymczasem przywódcy izraelscy w swych licznych deklaracjach zapowiadają nasilenie akcji zbrojnych. Ostatnio premier Izraela — Golda Meir próbowała np.prze rzucić całą odpowiedzialność za ten stan rzeczy na państwa arabskie. Odrzuciła ona możli wość rozwiązania bliskowschodniego konfliktu przy po mocy ONZ lub za pośrednictwem 4 wielkich mocarstw. Tel Awiw wyraźnie liczy na niezmiennie proizraelskie stanowiska Waszyngtonu. Golda Meir zagroziła krajom arabskim nową agresją i zwiększę niem represji wobec cywilnej ludności arabskiej, zamieszkującej okupowane przez Izrael tereny. Wszystko to — podkreślają komentatorzy — powoduje nie bezpieczny wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie i grozi nową eksplozją wojenną. w stroju ludowym Skanii obdarowuje kapitana „Mazowsza" bukietem kwiatów. Powitalny toast na statku „ojciec" Ystad rozpoczyna po polsku. Wyruszamy autokarami na zwiedzanie miasta. Ystad liczy zaledwie 15 tysięcy miesz kańców, chociaż sprawia wra Dał temu wyraz przewodni- najlepszą. W Ystad brak np. czący p. Anderson w swoim materiałów informujących o przemówieniu wygłoszonym Kołobrzegu. Trudno zadowolić podczas bankietu, wydanego się powielaną ulotką, gdy in- przez władze Ystad na cześć formacje o walorach innych polskich gości. Notabene od- miejscowości Polski podane są czytał przemówienie także po w pięknych, bogato ilustrowa polsku, co bj4o chyba nie tyl nych, barwnych folderach. Nie ko przejawem kurtuazji. W wyeksponowano uzdrowiska imieniu delegacji polskiej, za kołobrzeskiego, zakładu przy- żenie miasta znacznie większe gościnne przyjęcie podzięko- rodoleczniczego. Sądzę, że naj go. To wrażenie powoduje chy ba duży ruch samochodów. W czasie naszego pobytu był on szczególnie nasilony, gdyż trwał właśnie masowy wyjazd na weekend. Po południu wał zastępca przewodniczące- wyższa pora, by zainteresowa go Prezydium WRN, Klemens ni a więc Centralny Ośrodek Cieślak. Informacji Turystycznej, „Or- Kończy się krótki pobyt w bis" i Centralny Zarząd Uzdro Ystad. Odpływamy o północy wisk zdobyli się wreszcie na równocześnie z „Gryfem", któ porządne wydawnictwo obco- liiidesmafine na Bałtyku „Bałtyk morzem pokoju" — wych i morskich w NRF w br. to hasło od wielu już lat jest przeznaczono ponad 9 miliar- głównym motywem obchodów dów marek. Za pieniądze te Dni Morza w naszym kraju. Bundesmarine zakupiła w Dni Bałtyku obchodzi Siię rów USA kilka najnowocześniej- nież m.in. w Niemczech zachodnich. Jednakże tam przebiegają one pod hasłem... dalszej rozbudowy bońskiej Kriegsmarine. Wiadomo, że w planach strategicznych NATO zachodnioniemiecka Bundesmarine jest przygotowywana szych niszczycieli rakietowych wyposażonych m.in. w rakiety przystosowane do przenoszenia głowic nuklearnych. Już w tej chwili flota wojenna NRF jest jedną z najsilniejszych wśród państw kapitalistycznych basenu Morza Bał- piono już do produkcji na dużą skalę własnych okrętów wojennych m.in. jak informuje dziennik „Frankfurter Rundschau", przemysł okrętowy NRF rozpoczął seryjną produkcję własnych okrętów podwodnych. O jej wielkości świadczy fakt, że NRF przyjęła duży portfel zamówień na produkcję łodzi podwodnych również dla Argentyny i reżimu greckich generałów. Zachodni rzeczoznawcy wojskowi stwierdzają oficjalnie, że sprzęt w jaki wyposażona jest Bundeswehra, nosi charak Ystad opustoszało, zamknięte ry przybił po południu po dru języczne o Kołobrzegu. Bez były też sklepy. Jedynymi spacerowiczami na pustych u-licach byli uczestnicy naszej wycieczki. Ystad jest ciekawym miastem, w którym sąsiaduje z sobą nowoczesność z obiektami z dawnych epok. Zachował się średniowieczny układ ulic a nawet ich oryginalne nazwy, jak np. Zaułek Pogody, Zaułek Chytrego Lisa. Z pietyzmem odrestaurowano wszy stkie budynki o historycznej giej stronie przystani. Prom dobrej reklamy trudno liczyć PŻM zabrał na swój pokład na powodzenie na rynku ok. 250 pasażerów. My — tyl szwedzkim. Zainteresowanie ko kilku, nie licząc delegacji Polską w Szwecji jest duże. szwedzkiej — przedstawicieli jak stwierdził przedstawiciel władz i prasy. Liczniejsze gru urzędu do spraw turystyki w py turystów awizowane są do Ystad. Urząd ten otrzymuje pierq. na lipiec, przyjadą wów setki pytań w sprawie przy- czas na tygodniowy pobyt w jazdów do Polski. Potrzebna Kołobrzegu kilkudziesięciooso- jest więc tym bardziej wszech bowe wycieczki. stronna, dobrze przygotowana 8 godzin zaledwie trwa po- informacja. dróż z Ystad do Kołobrzegu. Do portu wchodzimy w mgle, JULIAN PELCZAR FAKTY ♦ KOMENTARZE • OPINIE miejsca na czołowych s\zpal-jak o dużej sensacji, zna czy, że jest w tym określony cel... I rzeczywiście. Duży odłam zachodnioniemieckiej prasy, zwłaszcza bulwarowej i pod- do działań agresywnych na tyckiego. Poza zakupami okrę t f nip obronny. Bałtyku. tów i sprzętu wojennego dla wskazuie To wyraźnie cele, Na odbudowę wojsk lądo- Bundesmarine w NRF przystą jakie wyznaczają sobie boń- scy stratedzy. Większość z nich, to b. dowódcy hitlerowskiej Kriegsmarine. Bazy Bundesmarine założone zostały m.in. w Danii, Nor wegii. Ważną role w agresywnych planach NATO i zachodnioniemieckiej marynarki odgrywa leżąca w pobliżu naszych wybrzeży duńska wyspa Bornholm. Znajduje się na niej potężna stacja radiolokacyjna, stale rejestrująca m.in. ruch samolotów na obszarze powietrznym pobliskich rejonów państw socjalistycznych. „To radarowe oko NATO — pisała prasa sztokholmska — przenika na terytorium państw Układu Warszawskie- , go dalej niż inne stacje na pół nocy Europy". Rosnąca w ramach agresyw nego paktu NATO siła militar na bońskiej Kriegsmarine ! jej coraz bardziej prowokacyjne manewry w pobliżu granic wód terytorialnych państw cjalistycznvch - budzą zaniepo kojenie mieszkańców krajów nadbałtyckich. Żądamy, aby Bałtyk był morzem pokoju, a nie trrenem wojennym przygo towań. <7ESLI ktoś się pośliznie go jak np. o tym ile kufli pi- to zresztą kontynuacja i skon stynktaćh nacjonalistycznych O we własnej łazience i zła- wa wypija dziennie, lub że kretyzowanie wielu jego poglą i szowinistycznych, jest zwo- mie rękę to niekoniecznie mu miał pecha w łazience. dów, głoszonych od lat i opu lennikiem rządów silnej ręki, si zaraz o tym pisać cała pra- „ . . ... , blikowanych w kilku książ- przeciwstawia się związkom iar dzi o 'polityków zachodnionie- kach' zawodowym i żądaniom więk- ńrultU>rn* nip micckich, mniej obchodzą Przywódca bawarskiej CSU f2efiro ^"Połudziału robo.ni- naj drobniejszym drukiem, ale szczeaółv _ ich żvcia vrvwat- od wielu lat uważam/ kow w zarządzaniu zakładami nie szczędzi temu wydarzeniu szcze9°lV z tcn fVc™ prywat- oa wielu Lat uwalany jest Strauss jest niewatpliwie in nego, więcej natomiast ich po przez prawicę za „mocnego cele do jakich dążą i człowieka", jakiego potrzeba dywiaualnoscią na zachodmo- 3akie zamierzają wcielać w Niemcom zachodnim, za poten ^^ życie. F. J. Strauss należy zaś cjalnego kandydata na przy-bez wątpienia do czołowych szłego kanclerza, który zapew polityków tego kraju, a wie- ni NRF w ślad za siłą gostpo-lu uńdzi w nim męża opatrz- darczą również „prawdziwą" ległej koncernowi Springera, ościowego niemieckiego na- potęgę polityczną i militarną. stara się od wielu lat robić Vonal.lzmu 1 tamtejszej bur- Co to zaś oznacza w konsek-jak największe publicity Fran zuazn' wencji dla Europy i świata - zowi Josefowi Straussovń, boń Od wielu lat głośno o nim n e t1udrw 9l% domyśleć. skiemu ministrowi finansów nie tylko na bońskiej arenie Program Straussa, to w po skutek tzw. afery „Spiegla i przewodniczącemu CSU — politycznej ale i daleko poza lityce zagranicznej dążenie do czy wreszcie ostatnio jako mi- bawarskiej części partii cha- granicami NRF. Rozgłos ten zdobycia przez NRF dostępu nister finansów. Jest przy tym deckiej. Popularność robi się wzmaga się ostatnio w związ do broni atomowej. Wypowia- postacią niebezpieczną, jako politykowi m. in. w ten spo- ku z nabierającą tempa kam- da się on energicznie przeciw reprezentant i wcielenie ide- sób, że się dużo o nim móioi panią przedwyborczą w repu ko uznaniu granicy na Odrze ałów prawicy i neonacjonaliz- i pisze: dobrze lub nawet cza- blice federalnej. Strauss na i Nysie i występuje wyjątko- mu niemieckiego. Obawy sem źle, byle nie obojętnie, niedawnym zjeźdńe CSU za- wo agresywnie przeciw NRD. przed jego wysunięciem się Szczegółowo więc referuje się prezentoi/sał podstaioowe ele- Żąda także kategorycznie prze na pierwszni plan w NRF nie jego poglądy, wynosi pod menty swego „prooramu wy- daumienia zbrodni hitlerow- kryją nawet liczne koła poli- niebiosa posunięcia polityczne, borczego" — nacjonalistycz- skich. W sprawach wewnątrz- tyczne na Zachodzie. podaje do wiadomości publicz nego i konserwatywnego, je- nych NRF „mocny człouńek" ki szczegóły z życia prywatne śli nie wręcz reakcyjnego. Jest stara się podobnie grać na in A. POLAN jest politykiem niesłychanie ambitnym, a przy tym sprytnym, jednocześnie bezwzględnym i elastycznym. Dał tego liczne dowody w swej dotych czasowej karierze politycznej czy to na stanowisku ministra obrony, czy w okresie tarapa tów i o jakie potem popadł na RIPOSTA Pewien dziennik w stanie Pensylwania w USA przekazał na rz«cz budżetu wojskowego maleńkiego państewka AiTdorra czek na kwotę 5 dolarów. Atoli generał Francesco Escude Ferrero, do któ-rego_ rak czek ów traf5ł, tak odpowiedzią w imieniu swego małego, leżącego w Pirenejach kraiku amerykańskiemu wydawcy: „Nie możemy przyjąć oferowanej narn sumy ponieważ hudiet nasz zestal już zaaprobowany. Zwracając czek — prosimy u-przeimie zużytkować tę kwotę n» świadczenia socjalne w Pański** mieście...". 3252 GLOS nr 165 (5208) Str NA PIERWSZY rzut oka niewiele się tutaj zmieniło. Te same budynki, ten sam basen i rosnące przy nim topole... Może tylko zmieniły trochę swój kształt. Nie rażą już kikutami porwanych szrapnelami ga łęzi. a zieleń jest pełniejsza. Długie cienie drzew liżą tlu stą od smarów powierzchnię basenu. Ale i basen nie jest już taki sam. Wszystko jest tutaj bowiem tylko pozornie takie same. Nabrzeże jest zaniedbane i w basenie nie ma starego, drewnianego pomostu, w ogóle „Barka" nie jest ta sama. W dwu d kies tym roku swego istnienia inna jest niż była ne początku. dziesięć, pięć lat . temu a nawet inna niż przed rokiem. FRONTEM DO KLIENTA Jeden z pracowników „Barki" powiedział niedawno: — Bo to już jest przedsiębiorstwo. w którym się chce pracować! Ale zmiany polegają nie tyl ko na subiektywnym odczuciu. Inne są też realia, sposoby rny śienia i postępowania. Sznur samochodów-cnłodni ze znaka mi rejestracyjnymi Poznania, Krakowa, Cnojnic... wjeżdżających do portu w godzinach popołudniowych i opuszczających go najpóźniej do gooz. 24, jest zjawiskiem zupełnie nowym, ale naturalnym i pow szechnym. Tak jest codziennie. Dyrektor ..Barki'' tow. -Jan Szymański, zdając sobie sprawę ze znaczenia reklamy twierdzi, że: — „Barka" jest najbardziej uczciwym i solid nyrn dostawcą. A sądząc, na podstawie wypowiedzi przed sta wicieli odbiorców, nie ma w tym przesady. Dyrektor Zakła dów Rybnych w Chojnicach toW. Antoni Szuldke mówi o współpracy z „Barką" w superlatywach. — Współpracuje mv na zasadzie wzajemnie sza nujących się partnerów. Tej zasadzie podporządkowane są w „Barce" wszystkie poczynania. Klienci muszą o-trzymać ryby, jakich żądają i w jak najlepszym stanie. — Jesteśmy od tego. za to otrzymujemy pensje, aby roz wiązywać wyłaniające się pro blemy — dodaje zasteoca dyrektora tow. Wiesław Hilće-brandt. ŁAMANIE TRADYCJI Przez długie lata. podobnie jak w innych przedsiębiorstwach. działano w Kołobrzegu z przeświadczeniem. że przedsiębiorstwo rybackie po wołane jest do łowienia ryb. Utwierdzała w tym rybaków organizacja przemysłu rybnego. Istniało przecież specjalne przedsiębiorstwo zajmujące sie zbytem, do którego należa ły ryby wyładowane z kutrów na nabrzeże. Skutki tego były fatalne. Po ; zlikwidowaniu tego przedsiębiorstwa i wprowadzę niu zasad normalnego handlu między przedsiębiorstwami ry backimi a odbiorcami i centra lami rybnymi i zakładami ryb nymi, „Barka" najwcześniej zrozurhiała, że starymi metodami ńie można pracować. Nie można! już łowić wszystkiego co sic „pcha" go sieci. Trzeba łowić takie ryby, jakie zamawiają [odbiorcy, ( dorszowych do USA przekona no się, że nie święci garnki le pia. Moga inne przedsiębiorstwa eksportować, może i „Barka". Ścisłe kontakty z ..Rybexem" sprawiły, 'że koło brzeskie przetwory rybne, głównie filety dorszowe, poja wiają się na zagranicznych rynkach. Jedli już „barków-skie" filety bratankowie znad Dunaju, jeozą Jugosłowianie. Małe partie ofertowe wysiano do Austrii, Włoch. NRF a na wet do... Australii. Już niedłu go każdego tygodnia opuszczać będą Kołobrzeg iy rodnio wo po dwa wagony marynat śledziowych. Każdego tygodnia zjawia się w Barce" sa- Ra;:cm z nowymi warsztata nowoczesny podnośnik kutrów ląd stalowych superkutrów. A oni znów nie są tak wybredni , Chcą przede wszystkim świeżych ryb. Ale żeby spełnić żądanie odbiorców trzeba było w ,,Bar ce" łamać tradycje, walczyć z przyzwyczajeniami. Bo żeby ryby mogły dojechać do Poznania. a. nawet Krakowa w stanie świeżym kutry nie mo gą wracać z łowisk wtedy kie dv jest to wygodne rybakom, ale musza wrócić do portu na oznaczoną godzinę. Bardzo czę sto muszą w południe przerwać połowy, aby o god^. 17 łub 18 znaleźć się w basenie wyładunkowym. Nie mogą też wracać z pełnymi ładowniami ,ale wtedy kiedy przed siębiorstwo otrzymuje zamówienie na ryby. To dopasowywanie się do wymagań nie przebiegało wcale gładko. Systematyczną pracą doprowadzono do zlikwidowania koniecznych wyładunków — po 150, 200 ton w jedn.vm dniu, a w następnym nic. Teraz, poza przerwani i spowodowanymi sztormami, każdego dnia wyładowuje się po 60—70 ton ryb, NA SZEROKIE RYNKI Po pierwszych doświadczeniach z eksportem filetów mi ..Barka'' zczbogąciła się o y zdolny do wyciągania na Fot. Józef Piątkowski mochód z duńską rejestracją, zabierający mrożone odpady dorszowe. — Na czym jeszcze można zarobić, co sprzedać — pytają w „Barce". Uporano się z pro-.biemem komu i jak sprzedać. Teraz aktualne jest pytanie: en jeszcze? I znaleźli odpowiedź. Przy patroszeniu wyrzucano ikrę dorszową za bur tę razem z odpadami. Okazało sie, że. można ją także sprzedać i nieźle zarobić. Sa także kupcy, których interesuje żółć dorszowa, wykorzystywana w przemy ś I e farm aceutyc zn y m. I tym także zainteresowano sie w „Barce". DOROBEK 20 lat jakie upłynęły od mo mentu powołania przedsiebior stwa były okresem zasadniczych przeobrażeń przedsiębiorstwa. Małe. drewniane ku try, którymi wypływano niewiele dalej niż do granicy wi docz.iiości brzegu, zastąpiono nowoczesną flotą złożoną z 38 stalowych kutrów 17-me~ trowych, 32 superkutrów i .ied nego trawlera rufowego, który ma zapoczatkować kolejną gruntowną modernizacje floty rybackiej. Tą flotą „Barka" złowiła w ubiegłym roku 14 tys. ton ryb. W bieżącym roku zamierza uzyskać jeszcze lepszy wynik. W przyszłym roku chciałaby powiększyć flotę o kuka nowych jednostek, chociażby 10 małych „.LoIków" aby zapewnić sonie wystarczające iicści surowca dia prawie gotowej fabryki mączki rybnej. — Wydaiismy 25 min zł na tę fabryczkę — mówią — aby produkować potrzebną krajowi mączko. Zmieniło się także zaplecze przed Si ę oi orstw a. Po wsta ł własny Armatorski Ośrodek Remontowy posiadający ładną halę. warsztatową i podpośnik kutrowy, w trakcie budowy są. centralna kotłownia, myjnia opakowań. Dzisiaj- nastąpi uroczyste otwarcie gruntownie przeoudowanego i świetnie wyposażonego klubu morskiego w Domu Rybaka. . W pianach przewiduję się rozbu dowę domu rybaka, budowę żłobka, przychodni lekarskiej dy spon u j ą ce j spec j a 1 ist y c zny -mi gabinetami... Udziały w spółdzielni „Dobrobyt" mają zapewnić pracownikom „Barki" w najbliższych 3 łatach 87 mieszkań. Ale najważniejszym dorobkiem „Barki" jest jej załoga. Już w te.i chwili 80 pracowni ków dysponuje dyplomami szyprów i tyle samo niotorzy stów. Wśród nich jest 10 absolwentów Państwowych Szkół Morskich w Gdyni i Szczecinie. Dwóch ma dyplomy kapitanów żeglugi małej rybackiej, 3 poruczników żeglugi wielkiej, a 30 żeglugi ma łej rybackiej. Te wysokie kwa lifikacje zdobyte w trakcie dłu gołetniej praktyki na morzu procentują lepszymi wynikami połowów, staranniejszą ob sługa urządzeń i maszyn. Np. koszulki od cylindrów silnika, które z reguły wymienia ne są po 9 do 12 miesiącach, na „Ko! 161", gdzie szefem maszyny jest mechanik Wo!o-chowicz. nie zmieniano od 3 lat. — Nieraz jestem zły na nie go kiedy nie chce zwiększyć obrotów — zwierza się szyper Ryszard Michalak — ale potem przyznaję mu rację,' że nie pozwala przeciążać maszy ny. Nie tylko dbają o właściwą eksploatację kutrów, ale także pomagają przy remontach. Załogi „Koł 161", .Koł 74". „Koł 80" w znacznej części same wykonały roczne remonty W 20. roku istnienia „Barka" łapie w żagle nowy wiatr. Ambicją kierownictwa i załogi jest osiąganie jak najlepszych wyników. Znak firmowy „Barki" rna oznaczać najwyższą jakość. Częściowo już to osiafneli. WŁADYSŁAW ŁUCZAK Ludzie morza... Jest ich w województwie ponad 5 tysięcy. Nie tylko pływają.po morzu czy łowią ryby. Ludźmi morza są także ci, którzy na lądzie przetwarzają jego bogactwa wydarte mozolną i nie bezpieczną pracą. Są nimi także stoczniowcy budujący lub remontujący statki, leśnicy, którzy przyw dziali granatowe mundury funkcjonariuszy Urzędu Morskiego, pielęgnujący nadbrzeżny las, nadzór cy troskliwie dbający o wzorowe utrzymanie wydm, Z okazji Dni Morza przedstawiamy kilka sylwetek ludzi morza z koszalińskiego wybrzeża. OEDNĄ ?. najpapularniej-O szych osób wśród prawie 1000-osobowej załogi Stoczni Ustka jest Zdzisław Delicki. Nie ma w stoczni prób lem,u przy którego rozwiązaniu nie brałby on udziału, nic rna spraw mu obojętnych. Jest sze jem. a jednocześnie kolegą, do którego możne, przyjść nawet z drobiazgiem. Umie. wysłuchać i rzeczowo doradzić. Jest członkiem Kornitetu Zakładowego, przez wiele lat był tak. że działaczem rady robotniczej: W stoczni rozpoczął pracę w 1956 roku jako główny energe tyk, potem przejął obowiązki głównego mechanika, od dwóch lat jest szefem produk cji. Nadzoruje pracę 4 wydzia łów zatrudniających około 400 osób. Świetny organizator, któremu nieobce są także pro blemy ekonomiczne. To, że Stocznia Ustka stale podejmu je nowe zadania produkcyjne, wprowadza nowe konstrukcje jest dużą zasługą Zdzisłaioa Delickiego .odważnie podejmu jącego się trudnych zadań. Z. Delicki jesm razem w Błagojawgra-dzie, mieście południowo-za-ckodniej Bułgarii. Otwarto m. in. wystawę obrazującą dorobek Polski w powojennym ćwierćwieczu. • Znany reżyser filmowy, Carlo Ponti, nosi się z zamiarem nakręcenia filmu o Jamesie Earlu Rayu, zabójcy pastora Martina Lutbera Kinga. KRAJ • Jak już wiedzą niektórzy nasi czytelnicy, jury VI Międzynarodowego Festiwalu Fil mów Krótkometrażowych w Krakowie przyznało Wielką Nagrodę „Złotego smoka" radzieckiemu filmowi P. Mosto-woja „Tylko trzy lekcje". Nagrodę specjalną „Złotego smoka" przyznano francuskiemu fiłmowi J. F. Laguoine „Niewypał". W następnym „Głosie Tygodnia" przedstawimy obszerną relację z Festiwalu. • Laureatami plebiscytu „Bliżej książki współczesnej" zorganizowanego przez „Głos Pracy", CRZZ i MKiS zostali Zbigniew Załuski za „Czer-dziesty czwarty" i Arkady Fic dler za „Spotkałem szczęśliwych Indian". • „Nasza Księgarnia" przygotowała album „Polska, Twoja Ojczyzna". Jest to wydawnictwo, ukazujące zdjęciami, tekstem piękno naszego kraju. „Nasza Księgarnia" wydała album z okazji 25-lecia PRL. WOJEWODZTWO • Jak co rok, tak i teraz Wydział Kultury Prezydium WRN i Oddział Związku Literatów Polskich ogłosiły konkurs literacki na powieść, zbiór opowiadań, esejów, zbiór wierszy o tematyce współczes nej, uwzględniającej treści związane z przeobrażeniami społeczno - kulturalnymi i wszechstronnym dorobkiem Ziemi Koszalińskiej. W konkursie może brać udział każdy mieszkaniec województwa. Objętość powieści nie powinna być mniejsza niż 100 stron znormalizowanego maszynopisu, to samo dotyczy zbioru opowiadań lub esejów, należy też zgłaszać minimum 15 wierszy. Ostateczny termin nadsyłania nigdzie wcześniej nie publikowanych prac mija 28. lutego 1970 roku. Prace należy opatrzyć godłem, osobno przesyłając dokładne dane personalne. W dziale prozy ustanawia się trzy nagrody: I — 10 tys. zł, II — 8 tys. zł, III — 5 tys. zł. oraz trzy wyróżnienia — po 2,5 tys. zł. W dziale poezji także trzy nagrody: I — 6 tys. zi. II — 4 tys. zł, III — 3 tys. zł oraz trzy wyróżnienia — po 1,5 tys. złotych. • W Festiwalu Poetyckim w naszym województwie wzię ły udział 54 teatry poezji i 2 566 uczestników. Festiwal był najpopularniejszy wśród uczniów — zgłosiło się ich 1 982. Wieś reprezentowało 513 uczest ników. Recytowało także 12 studentów, (m) SPOTYKAJĄ mnie znajomi i pytają o toruński Festiwal. Liczne nagrody za reżyserię, scenografię, choreografię i aktorstwo, jakie przypadły w udziale naszemu teatrowi, budzą zainteresowanie większe, aniżeli sądziłam. To dobrze, zdobyliśmy bowiem w Toruniu — mierząc się z teatrami sąsiednich województw — uznanie większe, aniżeli kiedykolwiek. To uznanie nie powinno przejść bez echa wśród widzów teatralnych naszego województwa, wśród mieszkańców Koszalińskiego, zarówno tych, którzy od lat chodzą do teatru, jak i tych, którzy uważają, że teatr koszaliński to dla nich zbyt niskie progi. Dlatego też pozwolę sobie 0 tych nagrodach napisać raz jeszcze, bowiem od lat jestem uczestnikiem Festiwalu Teatrów Polski Północnej, porównuję przedstawienia poszczególnych teatrów, oceniam ich | rozwój i dorobek artystyczny. \ Przyznaję, mam też niemały ji powód do dumy na skutek | dużego zainteresowania na-\ szym teatrem, zainteresowali r.iia; jakie obserwuję w Toru-| niu od lat, zarówno wśród i widzów, jak i uczestników Fe-| stiwalu. Dobre imię na festi-1 wałowej scenie wyrobiły nam przedstawienia Tadeusza Aleksandrowicza. To w Toruniu wystawiał on skromne, ale szlachetne przedstawienie — ..Wieczoru Trzech Króli" Szekspira, wzbudził sensacje szekspirowskim „Hamletem" 1 Balladyną" Słowackiego. Do dziś też na Festiwalu mówi się o „Juliuszu Cezarze" Szekspira i ..Ifigeni w Auli-dzie" Eurypidesa, przedstawieniach, realizowanych przez Lecha Komarnickiego. W pamięci pozostało zeszłoroczne nagrodzone przedstawienie ..Zielonego Gila" Tirso de Mo-linv. Kied-y wiec po występach teatrów Gdańska i Szczecina na festiwalowej scenie nie działo sie nic interesu iacego, z tym większym zainteresowaniem czekano na występy Bałtyckiego Teatru Dramatycznego. Zainteresowanie spotęgowało się na skutek zgłoszonych na Festiwal zarówno przez Teatr Polski w Bydgoszczy, jak i Bałtycki Teatr Drama- tyczny w Koszalinie tej samej pozycji: „Krakowiaków i Górali" — Wojciecha Bogusławskiego. W piątek wieczorem z przedstawieniem „Krakowiaków i Górali" występował zespół z Bydgoszczy, a w sobotę po południu — zespół którego pięknie wyprowadzany był każdy taniec. Z tańców, jakże niebanalnych w układzie, promieniowała werwa, radość. Publiczność ze zdumieniem patrzyła, jak tańczą wykonawcy głównych ról, sprawdzała, czy anonsowany w programie zespół „Transportowiec" to amatorzy. Na domiar nasi aktorzy potrafili poprawnie zaśpiewać, byli także aktorsko interesujący. Dlatego ucieszyłam się z honorowej nagrody, jaką przyznano Andrzejowi Nowińskiemu za rolę Bryndasa. Ten aktor, mimo słabszych warunków fizycznjrch od swego premierowego poprzednika. Janu- miejsc siedzących. Wielu widzów stało podczas całego przedstawienia. Na domiar e-lektrownia kilkakrotnie zawiodła i brakowało światła. Baliśmy się, że zdeprymuje to aktorów# Zdopingowała ich chyba świetna publiczność, reagująca żywo na poszczególne kwestie tej sztuki. Sprawdziła się w Toruniu zasada, że i publiczność współtworzy teatr. Aktorzy spotykali się niemal przy każdej kwestii z reakcją widowni. Ale też konsekwentnie nie grali komediowo, utrzymywali się w ramach, jakie narzucił im reżyser, Maciej Prus. Przy tym przedsta- Przyczyny sukcesu z Koszalina. Były to dwa różne przedstawienia. Teatr z Bydgoszczy nie trzymał się wersji schillerowskiej, właściwie zostawił z niej jedynie tytuł. Tekst adaptowany przez parę osób, na siłę aktualizowany, stracił na wdzięku, zgubił się w nim wątek dramatyczny. aktorzy śpiewając fałszowali i odnosiło się wrażenie, że w tym przedstawieniu dodatkowo zespół amatorski wykonuje poszczególne tańce. Można byłoby napisać, że przedstawienie teatru bydgoskiego spotęgowało jeszcze sukces naszego teatru. Po odsłonięciu kurtyny oklaski o-trzymała Liliana Jankowska za scenografię. I potem brawa towarzyszyły naszym aktorom przez cały spektakl, u-trzymany w świetnym tempie, rytmiczny, bardzo szlachetny. W naszym przedstawieniu zauważało się przede wszystkim ład. Ten ład był nawet w scenach dramatycznych, w ruchu na scenie, z sza Grzegdali, wniósł na scenę tyle temperamentu, rzetelnej roboty aktorskiej i wdzięku, że zyskała na tym cała grupa górali w naszym przedstawieniu. Słusznie też należała się nagroda Mieczysławowi Wiśniewskiemu za rolę Morgala. Ci dwaj aktorzy wnieśli wiele w nasze przedstawienie „Krakowiaków i Górali". Zasłużona była nagroda za reżyserię, przyznana Andrzejowi Ziębińskiemu' — dyrektorowi BTD. Należałoby wyrazić uznanie i tym, których nagrodzono i wyróżniono na Festiwalu, jak i tym wszystkim, którzy nad przedstawieniem pracowali i brali v/ nim udział. Zapracowano wspólnie na szesnaście nagród, jakie przypadły w u-dziale naszemu teatrowi. Część z nich przywieźli aktorzy słupskiego przedstawienia „Jana Macieja Karola Wścieklicy" St. I. Witkiewicza. Pisałam już, że na tym spektaklu brakło dla wszystkich wienie znacznie rozwinęło się od premiery, nabrali pewności aktorzy, z których czworo przywiozło zasłużone nagrody: Ewa Nawrocka za rolę Rozalii, Włodzimierz Kłopocki za Wścieklicę, a Kazimiera Sta-rzycka-Kubalska i Magda Szkopówna-Bartoszek za epizody. Na domiar nagrodzono i reżysera Macieja Prusa i scenografa Łukasza Burnata. Oba te przedstawienia były prawdziwym sukcesem na Festiwalu. Nie chcę przez to napisać, że były to najwybitniejsze zjawiska teatralne w obrębię Polski północnej, nie możemy bowiem zapominać o istnieniu Gdańska czy Szczecina. Ale w przedstawieniach naszego teatru było wiele świeżości, zauważało się brak rutyniarstwa i pretensjonalności. To odróżniało je od wielu teatrów. Dlatego przede wszystkim nagrodv były zasłużone. Mam nadzieję, że nie ostatnie w historii naszego teatru JADWIGA ŚLIPINSKA wiem, skoro zapomnianych dra matopisarzy Młodej Polski po zostaje jeszcze legion? Są wśród nich Tetmajer i Kasprowicz, jeśli chcielibyśmy się powołać na nazwiska najwięk sze, utwierdzone w poezji, a pomijane w historii dramatu. A obok nich: Jerzy Żuławski, Lucjan Rydel, Jan August Kisielewski, Tadeusz Rittner, A-dolf Nowaczyński. A nieco da lej: Maciej Szukiewicz, Bole sław Gorczyński, Tadeusz Ja roszyński, Tadeusz Konczyń-ski, Zygmunt Kawecki. Nazwiska można mnożyć". I musimy przyznać rację Zygmuntowi Greniowi, że literatura polska z tamtego o-k-resu nie została jeszcze dostatecznie oświetlona. Przyjęło się w zwyczaj cytowanie sche matycznych sądów, a nikt nie zwrócił dostatecznej uwagi, a-by ten bujny okres w twórczości literackiej przybliżyć współczesnemu czytelnikowi. Na domiar, nasze teatry raz lleznony rok tysiąc dziewięćsetny „...Gdy krystalizował się zamiar napisania „Roku 1900" i zabierałem się do ponownej lektury dramatów Przybyszew skiego — było pogodne, upalne lato 1964 — sądziłem, że może powstać tylko* jeszcze jeden antymodernistyczny pam flet. Wydawało się po prostu, że opowiadając o tych utworach, cytując je, będzie się można znakomicie zabawić, znaleźć wytchnienie od upalnej pogody. (...) I okazało się nagle, że nic nie wyjdzie i z pamfletu i z zabawy młodopol skimi tekstami. Ich znaczenia się wzbogaciły, ich sens zaczął opalizować, ich problemy spo ważniały, zaledwie tu i ówdzie, cytując lub pisząc, można się było uśmiechnąć. A uśmiech ten pozbawiony był szyderstwa — smutny uśmiech wiecznego kołatania wśród e-mocji niewygasłych, wśród nie pokojów nieuspokojonych, wśród przerażeń nie opanowanych...". Zacytowałam ten fragment z rozdziału, jaki Zygmunt GREN umieścił na zakończenie swojej książki „Rok 1609", która ukazała się ostatnio na kładem WYDAWNICTWA LI TERACKIEGO. Książki interesującej, na którą składają się szkice o dramacie zapom nianym, najczęściej zupełnie nieznanym młodym pokoleniom. Autor zastrzega się, że nie zamierzał odkrywać nieznanego, chciał natomiast przy pomnieć, opowiedzieć o kilku 'aktach artystycznych, jakie w olskiej kulturze zainspirov/ał rok 1900, tłumacząc, że niezbyt chętnie sięgamy dziś do tamtych tekstów, zawiłych sty listycznie, może zatem chętniej poczytamy o nich. Nie udała się zamierzona zabawa, powstały zatem interesujące szkice, o dramatach Stanisława Przybyszewskiego, Leopolda Staffa. Gabriel Zapolskiej, Ta tnaiu^___"•> o m_; jl i._d- mana. Stanisława Brzozowskie go i Karola Irzykowskiego. Autor zastrzega się, że jego książka nie może mieć zakoń czenia. „...Jakiż to koniec bo daLzego kształcenia się, do zdobywania organizatorskich u-miejętności. W dalszym ciągu otwartą jest sprawa wniosku Komisji Oświaty i Kultury WRN postulującego otwarcie szkoły pomaturalnej dla organizatorów życia kulturalncg® lub otwarcie specjalnego wydziału na powstającej w Słup>-ska Wyższej Szkole Nauczycielskiej, (zetem) Trzydzieści tok bcirdzo potrzebnych miejsc Niedawno gościła w województwie specjalna komisja Ministerstwa Kultury i Sztuki, badając niemal wyłącznie aktualny stan kadry i dalsze nasze potrzeby. Jednym z rezultatów tej wizyty jest decyzja o zorganizowaniu w nadchodzącym roku szkolnym ROCZNEGO KURSU KULTURALNO-OŚWIATOWEGO II STOPNIA na Uniwersytecie Ludowym w Radawnicy. Kurs ten ma służyć zdobyciu kwalifikacji niezbędnych do organizowania pracy kulturalno-oświatowej. Kilka niezbędnych informacji: • kandydaci muszą mieć ukończonych 18 lat, posiadać świadectwo dojrzałości, cieszyć się dobrym zdrowiem; • kandydatami, a następnie słuchaczami kursu mogą być tylko osoby ze wsi, lub ci maturzyści, którzy naprawdę chcą pracować w tym środowisku; • aby im ułatwić podjęcie decyzji, samą naukę i wreszcie start zawodowy zaleca się, a nawet poleca różnym instytucjom (radom narodowym, geesom, Związkowi Młodzieży Wiejskiej, Związkowi Zawodowemu Pracowników Rolnych, pegeerowskim inspektoratom), aby zawierały z kandydatami wiążące umowy wstępne, gwarantujące zatrudnienie na pełnym etacie w określonej placówce; • ponieważ nauka w Radawnicy kosztuje — 200 złotych miesięcznie — zaleca się tymże instytucjom i organizacjom fundowanie stypendiów, które byłyby równocześnie formą wzajemnego zobowiązania; • termin składania właściwych dokumentów, jak najkrótszy. Do 15 lipca br. powiatowe wydziały kultury muszą je przesłać do Radawnicy; • absolwent kursu ma prawo podjąć pracę na tych stanowiskach, na których wymagane jest średnie wykształcenie zawodowe; • wreszcie punkt ostatni: naszemu województwu przeznaczono w Radawnicy trzydzieści miejsc. Tyle oficjalny komunikat. Trzeba wyrazić uznanie ministerialnemu departamentowi pracy kulturalno-oświatowej za szybką i, miejmy nadzieję. cwocrą, decyzję Tyle, że sama decyzja ni: wrr'" c * tlo pov»-OiIz2iu-.ł sprawy spoczywa w ii. „;.opi_u ., rękach potencjalnych kandydatów jak i insl„ »ucji i organizacji działających na wsi. Braki kadrowe odczuwamy od lat, różne półśrodki z istoty rzeczy nie mogły przynieść zadowalających rezultatów. Nie było bowiem żadnej zobowiązującej formy współpracy między pracodawcami a wykonawcami. Nie było prawie żadnych bodźców zachęcających do poważnego objęcia funkcji etatowego działacza kulturalnego na wsi. I oto jest okazja chociaż częściowo nadrobić wieloletnie zaniebnria. Częściowa z dwu powodów: r-^^y f-Iko trzy- po raz nieśmiało sięgają po młodopolski dramat. Dzięki o-wej lekturze twórczości Przy byszewskiego, Zygmunt Greń potrafił zainteresować kilka teatrów w Polsce dramaturgią tego pisarza. Niemałym sukcesem w owym czasie było przedstawienie „Śniegu" Przybyszewskiego na scenie Bałtyc kiego Teatru Dramatycznego. Teatr poznański, w okresie dy rekcji Marka Okopińskiego przypomniał dramat Kasprowi cza, a nawet więcej, bo poku sił się o prapremierę „Bazylis-sy Teofanu" Tadeusza Miciń-skiego. Jak z tego widać w owej spuściźnie artystycznej roku tysiąc dziewięćsetnego tkwią wartości, po które war to sięgać. Nie znaczy to wcale, że szki ce o dramacie zapomnianym Zygmunta Grenia adresowane są jedynie do ludzi teatru. Ich lektura dałaby wiele interesującego materiału wykła dowcom języka polskiego w starszych klasach szkół średnich, a przyniesie wiele satysfakcji wszystkim, których po prostu interesują dzieje polskiej kultury. Zygmunt Greń udowadnia w swoich szkicach, że niemały wkład wnieśli do niej ci właśnie, zapomniani, niekiedy słusznie, często niesłusznie, że wiele z tej twórczości należałoby dziś wydobyć z zapomnienia. Autor „Roku 1900" przypomi na tamtą twórczość, choćby nie najwyższych lotów twórczość dramaturgiczną Leopolda Staffa, albo nieznane dziś sztuki Zapolskiej, przytacza o nich sądy ówczesnej krytyki, konfrontuje je z naszymi odczuciami. Jest to niezwykłe cenna pozycja, nie pierwsza, jaka wyszła spod pióra tego krytyka teatralnego. Zaznaczam jednak, że nie jest książką typu popularnego, któ rą mogłabym wszystkim pole cić. Wymaga przygotowania, wiedzy z zakresu polskiej literatury i kultury. Ale tym, którzy tę wiedzę posiadają, szczerze te szkice polecam. Jest to doprawdy bogate we wrażenia spotkanie z jakże często nieznanym, lub znanym niedostatecznie rokiem tysiąc dziewięćsetnym. JOT GŁOŚ nr 165 (5208) godz. 16.30: pierwszy koncert, przesłuchanie solistów i zespołów amatorskich, godz. 20.30: uroczyste otwarcie Festiwalu, inauguracyjny koncert w wykonaniu Centralnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego. 11 LIPCA — PIĄTEK godz. 16.30: drugi koncert — przesłuchanie solistów i zespołów amatorskich, godz. 20-30: koncert mi odzieżowy en zespołów zawodowych, w programie m.in. prawykonanie piosenek specjalnie skomponowanych na Festiwal. 12 LIPCA — SOBOTA godz. 16.30: trzeci koncert, przesłuchanie solistów i zespołów amatorskich, godz. 20.30: konkursowe występy piosenkarzy zawodowych i kwartetu „Beltono" w koncercie „Premiery Kołobrzegu". 13 LIPCA — NIEDZIELA godz. 29.30; koncert laureatów — solistów i zespołów amatorskich nagrodzonych za najlepsze wy konanie oraz solistów i zespołów zawodowych prezentujących nagrodzone piosenki. Koncert ten jest transmitowany przez Polską Telewizję. Uroczyste zamknięcie Festiwalu. Bilety j w połczynie-zdro JU: karnet na wszystkie kon certy — 100 złotych, bilet pojedynczy: na miej sca siedzące — 15 zł, na miejsca stojące — 10 zł. W kołobrzegu: karnet na wszystkie kon certy — 100—120 zł, bilet pojedynczy 19—15 złotych. UWAGA: hie<..a scy uczestnicy (zawodowi, obydwu Festiwali wystąpią w innych miastach i miejscowościach województwa. Aktorzy - piosenkarze, piosenkarze zawodowi, zespoły młodzieżowe — wszyscy są na ogół znani. Nieco mniej, albo nawet w ogóle nic nie wiemy o wojskowych zespołach estradowych. Oto krótkie wizytówki każdego z nich (w kolejności występowania w Połczy-nie-Zdroju): ZESPÓL ESTRADOWY WOJSK WEWNĘTRZNYCH Pod tą nazwą istnieje od 1966 roku, ale jego powstanie związane jest z frontową historią iv dywizji piechoty im. Jana Kilińskiego. Tam narodził się teatr frontowy, a następnie w 1945 roku wra^ z powołaniem KBW wszedł w skład jego zespołu. Dotychczas zespół dał 2.500 koncertów dla 2 milionów 700 tysięcy widzów. Jego kierownikiem jest ppłk Ludwik Kali-siewicz, kierownikiem artystycznym — Marian Urban. ZESPÓL ESTRADOWY WOW „DESANT" Istniejący od 1957 roku kontynuuje tradycje Zespołu Pieśni i Tańca WOW, działającego od 1949 roku. W łącznym dorobku zespołu znajduje się 3.300 koncertów dla przeszło 3 milionów widzów, również zagranicznych (pięć występów w NRD). Kierownik — mjr Marian Domagała, kierownik artystyczny — Franciszek Zieliński. ZESPÓL ESTRADOWY SŁUŻB INZYNIERYJNO- - BUDOWLANYCH „WESOŁA DRUŻYNA" Najmłodszy zespół artystyczny Wojska Polskiego, istniejący od 1964 roku. Przez ten czas „Wesoła Drużyna" wystąpiła 800 razy przed 600 tysiącami widzów z pięcioma programami artystycznymi. Kierownik — mjr Wiktoryn Grąbczewski. ZESPÓL ESTRADOWY WOJSK LOTNICZYCH „ESKADRA" Rok założenia — 1960. Dotychczasowy dorobek: osiem pełnospektaklowych programów, 1.100 koncertów dla 700 tysięcy widzów. Kierownik — ppłk Zbigniew Nowiński. ZESPÓŁ ESTRADOWY MARYNARKI WOJENNEJ „FLOTYLLA" Istnieje od 1957 roku, po reorganizacji b. zespołu pieśni i tańca Marynarki Wojennej. Opracował osiem programów artystycznych, występował 1.650 razy, oglądały go 2 miliony widzów. Kierownikiem zespołu jest kmdr ppor. Michał Szpunar, kierownikiem artystycznym — Kazimierz Łastawiecki, ak^pr Teatru „Wybrzeże". ŚLĄSKA ESTRADA WOJSKOWA Powstała w 19§1 roku jako zespół pieśni i tańca ŚIOW. Pod obecną nazwą występuje od 1957 roku. Od tego czasu •! zaprezentowała się 1.700 razy przed 2 milionami widzów. Jej członkowie brali udział w o-polskich festiwalach, zdobywając nagrody i wyróżnienia, gościli też w NRD. Kierownikiem zespołu jest mjr Czesław Słupecki, kierownikiem muzycznym — Józef Kania. ZESPÓŁ ESTRADOWY POMORSKIEGO OKRĘGU WOJSKOWEGO „CZARNE BERETY" Działa od 1951 r., zreorganizowany w 1956. Występował 2.545 razy przed przeszło dwoma milionami widzów. Wśród wielu odznaczeń posiada również honorową odznakę „Za zasługi w rozwoju wojewódz-wa koszalińskiego". Kierownik — ppłk Lutosław Gogo-łek, kierownik artystyczny — Zenon Wiktorczyk. Jeszcze trwa Krajowy Festiwal Piosenki w Opolu, a my w Koszalińskiem już wchodzi my w swój festiumlowy okres. Przed nami dwa ważne, ze wszech miar interesujące wydarzenia: Jf. Ogólnopolski Festiwal Zespołów Artystycznych Wojska Polskiego w Połczynie--Zdroju ,od 6. do 10. lipca; *£■ Festiwal Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu, od 10. do 13. lipca. Imprezy te, mające nie tylko artystyczną rangą, bliskie są nam z kilku względów. Po pierwsze oczywiście i wyraźnie, choć przecież w innej postaci, nawiązują do tych bojowych tradycji Wojska Polskiego, które na Ziemi Koszalińskiej są tak żywe, jak żywi są ich uczestnicy, jak żywe będą ich dzieci i wnuki. W 25. rocznicę narodzin Polski Ludowej potrzebne jest przypomnienie tego roz działu jej istnienia, który zawdzięcza swojemu odrodzonemu wojsku. Nie możemy również nie zauważyć, że o-bydwa festiwale stały $ię imprezami tradycyjnymi, głównymi — obok Pleneru i Festi walu Pianistyki Polskiej — składnikami programu kulturalnego lata. Znaczenie tradycji podkreślamy szczególnie mocną kreską. Kilka lat temu jeszcze ich nie mieliśmy: na taką skalę i w takim, wymiarze. Ich utrzymanie i twórcze rozwijanie będzie jednym z głównych zadań organizatorów ,twórców, popula ryzatorów koszalińskiej kultury. Nie ukrywamy: po ubiegłorocznym Festiwalu (odbywającym się równocześnie w dwu uzdrowiskowych miastach) niektórzy z opiekunów ,a nawet ich twórców zastanawiali się nad celowością przedłużania życia tym imprezom. W najlepszym 'przypadku zgadzali się na organizowanie ich co drugi rok. Trzeba zrozumieć te zastrzeżeniafestiwal był kosztowny, pracochłonny, jeszcze nie najsprawniej realizowany. Ale równocześnie o-żywił tyle ambicji i nadziei, że rezygnowanie z nich byłoby co najmniej niepożądane. Festiwal więc żyje. I to nie jeden: dwa. Połczyn-Zdrój, który podjął odważną próbę organizowania go ma w tym roku własny Festiwal: Zespołów Artystycznych Wojska Polskiego. Ta koncepcja jest najbliższa pierw szemu pomys>ło'ivi i io połczyńskich warunkach najrealniejsza do zmaterializowania. Połczyn będzie więc miejscem przeglądu, kon kursu zespołów żyjących z wojska i dla wojska. Egzaminem i kierunkowskazem arty-styczno-repertuarowym. Kołobrzeg pozostaje przy Festiwalu Piosen ki Żołnierskiej, tworzonej i wykonywanej na użytek publiczny, całego umundurowanego i nie umundurowanego społeczeństwa. Zgroma dzi am,atorów i profesjonałów, będzie premie rową estradą dla piosenek dopiero co napisanych i skomponowanych, sprawdzianem ich wartości i popularności. 6 LIPCA — NIEDZIELA godz. 11.00: gościnny występ zespołu Kanon-Rytm z Łodzi; godz. 15.30: koncert inauguracyjny w wykonaniu Centralnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego. godz. 20.00: konkursowy występ Zespołu Estradowego Wojsk Wewnętrznych, z programem „Zawsze z piosenką". 7 LIPCA — PONIEDZIAŁEK godz. 1615: konkursowy występ Zespołu Estradowego Warszawskiego Okręgu Wojskowego „Desant" z Krakowa, z programem „Srebrne gody"; godz. 19.30: konkursowy występ Zespołu Estradowego Służb Inżynieryjno-Budowlanych „Wesoła drużyna" z programem „Wszystko Tobie...". 8 LIPCA — WTOREK godz. 16.15: konkursowy występ Zespołu Estradowego Wojsk Lotniczych „Eskadra" z programem „Jak biało--czerwone róża"; godz. 19.30: konkursowy występ Zespołu Estradowego Marynarki Wojennej „Flotylla", z programem „Nie ma Polski bez morza". 9 lipca — Środa godz. 16.15: konkursowy występ Śląskiej Estrady Wojskowej, z programem „Srebrne gody"; godz. 19.30: konkursowy występ Zespołu Estradowego Pomorskiego Okręgu Wojskowego, z programem „Jedziemy w Polskę". 10 LIPCA — CZWARTEK godz. 16,15: koncert galowy zespołu — laureata, uroczyste zamknięcie Festiwalu. JURY Kenryk Bieniewski (przewód niczący), Witold Filier, Czesław Szkudlarz, Andrzej Ziębiński, Zenon Kaszubski, ppłk Ignacy Krzemiński, Elżbieta Borman, Edward Fiszer. ZAPOWIADA Emil Karewicz. MIEJSCE KONCERTÓW Muszla koncertowa w parku uzdrowiskowym. 2.200 miejsc siedzących, 300 stojących. O-becnie kończy się przebudowę sceny, obniża ją tak, aby polepszyć widoczność z widowni. Widownia podzielona jest na trzy sektory. PAMIĄTKI Dla uczestników i widzów przygotowano program — folder, znaczki festiwalowe, plakietki z ceramiki, okolicznościowy datownik pocztowy. Kołobrzeg: 10- UCZESTNICY — WYKONAWCY PIOSENEK Amatorzy: 30 solistów, 16 zespołów wyłonio nych na wojewódzkich eliminacjach. Zawodowi piosenkarze, aktorzy: Dana Ler-ska Regina Pisarek, Joanna Rawik, Jadwiga Wejcman, Witold Antkowiak, Krzysztof Cwy nar, Józef Nowak, Wojciech Siemion, Romuald Spychalski, Józef Wojtan, Wiktor Za-twarski, Adam Zwierz. Zespoły: Filipinki, grupa ABC, Breakout (prawdopodobnie), Czerwono-Czarni* Czerwo ne gitary, No To Co, kwartet Beltono, Wesoła drużyna — wszystkie ze swymi solistami — Katarzyną Sobczyk, Mają Rupiewicz, Henrykiem Fabianem, Jackiem Lechem, Maciejem Gąssowskim Piotrem Janczerskim, Mirą Kubasińską i in. ZAPOWIADAJĄ Bożena Walter, Janusz Borowicz, Stanisław Mikulski. fURY Wojciech Maklakiewicz (przewodniczący), Stanisław Werner, Władysław Słowiński, Maria Łękawa, Kazimierz Kardynał, Kazimierz Rozbicki, Jerzy Kleyny. NAGRODY Za najlepsze wykonanie (amatorom) i najlepszą piosenkę (zawodowcom) — złote i srebrne pierścienie — nagrody jury. Poza tym nagrody publiczności za wykonanie i piosenkę, ustalone drogą plebiscytu. Nagroda prasy.- MIEJSCE IMPREZY Amfiteatr — 4 tysiące miejsc siedzących. • Za rok ruszy produkcja radzieckich fiatów. Fabryka w .mieście Togliatti będzie pro dukować 660 tys. wozów rocznie. Codziennie z taśm produk cyjnych będzie schodzić 2 tys. samochodów. Hale produkcyjne wznoszonej fabryki będą zajmować 1,5 min metrów kwa dratowych powierzchni,- długość zaś samych taśm produk cyjnych wyniesie 150 km. W budowie jest także kilka dziel hic miasta, 22-piętrowy hotel na 1000 osób, ośrodki wypo- czynkowe itp. Budowa fabryki samochodów osobowych w Togliattii jest największą in westycją obecnej pięciolatki w Związku Radzieckim. • Dwa giganty przemysłu samochodowego Stanów Zjednoczonych — Chrysler i Ford — po długich wysiłkach prze łamały przeszkody stawiane przez rząd japoński i. wdarły się na rynek tego kraju. ,, Chrysler Corporation" zawarł porozumienie z „Mitusu-bishi Heawy Industries Ltd" 0 stworzeniu w Japonii współ nej firmy produkującej samochody. „Ford Motor Co" wraz z „Togo Kogyo Co" zakładają wspólny przedsiębiorstwo, któ re będzie wytwarzać urządzę nia automatyczne dla samocho aów. Powstało także amery-kańske-japońskie przedsiębior stwo produkcji włókien poliestrowych do wytwarzania opon. • W roku bieżącym dostawy polskich maszyn, urządzeń 1 sprzętu motoryzacyjnego do Czechosłowacji zwiększą się o ponad 25 proc. Złożą się na to między innymi dostawy samo chodów —fiata 125 P. warszaw, a także wozów dostawczych i części samochodowych. • Japonia wyprodukowała doświadczalny , samochód elek tryczny. Jest to wóz osobowo--towarowy, mieści kierowcę, jednego pasażera oraz 200 kg ładunku. Samochód osiąga szybkość do 70 km na godzi, może pokonywać wzniesienia o 33 st;, jego dzienny zasięg — beż ładowania akumu iatorów — wynosi 120 km. Źródłem energii dla silników "elektrycznyc'h są zwykłe akumulatory kwasowo-ołowiane o napięciu 12- - woltów. 10 takich akumulatorów umieszczonych jest pod maską samochodu, pod siedzeniem kierowcy oraz pod podłogą pomieszczenia przeznaczonego na bagaż. Ciężar całej, baterii zasilającej wynosi około 300 kg. • W okresie minionych pięciu miesięcy produkcja samochodów była w naszym kraju wyższa o 36 proc., w porów naniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. (W bież. r. nasze zakłady wyprodukowały o 6 tys. wozów więcej). W dal szym ciągu niezadowalająca jest sytuacja w zaopatrzeniu rynku w potrzebne części za miernie do krajowych samochodów. Brak je :t części zamiennych do polskiego fiata, syren, a nawet i warszaw o-raz Jo motocykli WFM, WSK, i SHL. • W ub. roku firma Opel (własność koncernu General Motors) wyprodukowała ponad 650 tys. samochodów, czyli więcej o 20 proc. niż w roku 1967. • Powstaje, coraz więcej sta cji autoryzowanych do obsługi polskiego fiata 125 P. Jak pamiętamy, tuż po uruchomię niu produkcji tego samochodu przez FSO, zorganizowano W kraju (głównie w miastach wo jewódzkich) 12 autoryzowanych stacji obsługi. W br. ma liczba tych stacji się zwiększyć do 58, co znacznie uspraw7 ni obsługę samochodów fiata 125 P. v alert zhp Jedną z form ideowo-wycho wawczej działalności ZHP są organizowane od 5 lat, wspólnie z Radą Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa, doroczne Alerty. Tegoroczny V Alert' będzie miał na celu zapoznanie młodzieży z działaczami, którzy przyczynili się do budowy i rozwoju Polski Ludowej. W lipcu br. Poczta Polska wprowadzi z tej okazji do obiegu trzy znaczki pocztowe o wartości 60 gr każdy. Na znaczkach przedstawiono w sposób symboliczny: Pamięć — odznaka opiekuna miejsc pamięci narodowej i Krzyż Harcerski. Obronę — orzełek wojskowy i Krzyż Ha rcerski, Pracę — kontury map\ Polski i Krzyż Harcerski. Znaczki projektował arty-sta-grafik, T. Michaluk. Nakład po 6 min sztuk każdej wartości. Koperty pierwszego dnia obiegu stemplowane będą ■ okolicznościowym kasownikiem. POCZTA BALONOWA Z okazji 25-lecia PRL Oddział Wojewódzki PZF w Poznaniu zorganizował przy współudziale Aeroklubu Poznańskiego specjalny lot poczto wy balonu. Pocztę zabrał balon , Katowice", który wystartował na zakończenie tegorocznych Targów Poznańskich. Listy i kartki przewożone balonem zaopa trzone zostały w odpowiednie nalepki, a znaczki — ostemplo wane okolicznościowym datow nikiem. BRAK ZBYTU NA FDC Nadmierna produkcja kopert pierwszego dnia obiegu za gra nicą doprowadziła do tego, że większość filatelistów przesta ła a bonować tego rodzaju walory. W wielu firmach powstały duże zapasy. Jak informuje „Filatelista", aby opróżnić magazyny i uzyskać zwrot kosztów produkcji,- rozpoczęto sprzedaż kopert FDC w paczkach na wagę. Podobno akcja cieszy się powodzeniem. NOWOŚCI ZAGRANICZNE Mali wydało trzy znaczki lotnicze poświęcone historii lotnictwa. W Finlandii ...ukazał, się .znaczek z okazji 50-łecia Między narodowęj Organizacji. Pracy. We Francji wszedł do obiegu znaczek upamiętniający 25-le-cie bitwy pod Gargiłianó. • U-kazał się też znaczek z dopłatą serii „sławni Francuzi". Ghana wydała cztery znaczki w związku z Międzynarodowym Rokiem Praw Człowie ka. W Grecji i Turcji' ukazały się znaczki poświęcone 20-le-ciu NATO. W Indiach wszedł do obiegu znaczek z okazji 50-leeia Uniwersytetu w Haiderabad. Iran wydał znaczek z okazji „dziesięeiotysięcznego dnia pa nowania szacha", z podobizną szacha w ozdobnej ramie. W Nigerze, ukazał się znaczek z okazji Dnia Światowej Meteorologii. W Senegalu weszły do obie gu dwa znaczki z reprodukcjami ptaków. „SPOŁEM" WOJEWÓDZKA SPÓŁDZIELNIA SPOŻYWCÓW WE WROCŁAWIU UL. WIDOK 10 ogłasza PRZETARG NIE- OG R ANICZONY na wykonanie w okresie od 15 VII co 15 X 1969 , r, w ośrodku wypoczynkowym w Sarbinowie Morskim na powierzchni 1 ha pod przyszłą zabudowę, ogrodzenia z siatki na słupkach . stalowych w ramkach o wartości około 140.000 zł. Dokumentacja techniczno-robocza na ww roboty znajduje .się. do wglądu w biurze Inwestycji i Remontów „Społem" WSS we Wiocławiu, ul. Turniejowa 6, tel. 673-43. Do przetargu zapraszamy przedsiębiorstwa państwowe. spółdzielczo i prywatne z uprawnieniami. Oferty należy składać w zamkniętych kopertach z napisem .przetarg" w sekretariacie „Społem" WSS Biuro Inwestycji i Remontów we Wrocławiu, ul. Turniejowa 6, w terminie do 7 VII 1969 r.. o godz. 10. Otwarci® ofert nastąpi 8 VTl 19€9 roku. o grodź. 12. Zastrzega się prawo swobodnego wyboru oferenta lub unieważnienia przetargu bez podania przyczyn. K-2093 Modele odzieży, które'pokażemy na Jubileuszowej WystaJ wi« Polskiej w Moskwie. (I1 oto — AD Ponad 60 proc, polskie;---) przemysłu lekkiego znajduje odbiorców w krajach socjalistycznych, wśród których naj poważniejszym kontrahentem jest 'Związek Radziecki (48 proc. eksportu do krajów socjalistycznych). W roku ubiegłym wartość eksportu wyrobów przemysłu lekkiego do Związku Radzieckiego przekroczyła 100 milionów rubli. Według przewidywań suma ta zwiększy się w roku 1970 o 23 proc. Nasza propozycja eksportowa to przede wszystkim konfekcja, aziewiarstwo i obuwie. Umowy eksportowe ze Związkiem Radzieckim, krajem o rozległym, chłonnym rynku, zamawiającym długie serie wyrobów, pozwalają na obniżkę kosztów produkcji i ułatwiają specjalizację, co bar dzo korzystnie aktywizuje nasz przemysł lekki. Organizatorzy ekspozycji polskiego przemysłu lekkiego na Jubileuszowej Wystawie Polskiej w Moskwie zwrócili uwagę nie. tylko na właściwe rozwiązania plastyczne, ale i przejrzystość tematyczny 20 tematów potraktowano kompleksowa przedstawiając o-dzież na*różne okazje wraz z dodatkami Sa- mych modeli obuwia pokażemy 600 par. Ubiory prezento wane będą na 300 manekinach. Ponadto 27 naszych najlepszych modelek i modeli de monstrować . będzie trzy razy dziennie w pawilonie wystawo wym i 2 razy dziennie w tea trze przy dźwiękach „mocnego uderzenia" „Bizonów" i „No to co" polską modę i polski szyk. Zorganizowany będzie i kącik porad, gdzie dwie plastycz ki z Centralnego Biura Wzornictwa doradzać będą, jaki fason i jaką tkaninę wybrać, by najkorzystniej wyglądać. Znajdzie się miejsce i dla kosmetyków „Polleny". Zdobyły już sobie one uznanie na ra dzieckim rvnku. K. BO ER GERO W A POWIATOWA PRZYCHODNIA OBWODOWA W ŚWIDWINIE ojełasca PRZETARG NIEOGRANICZONY na kapitalny remont Izby Porodowej w Świdwinie. Bliższych informacji udziela Administracja PPO w Świdwinie, ul. 22 Lipca nr 8. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i prywatne. Oferty należy składać w Administracji PPO w Świdwinie do 15 lipca 1969 r. Zastrzega się prawo wyboru oferenta lub unieważnienia przetargu bez podania przyczyn. Otwarcie ofert nastąpi 15 lipca 1969 r„ godz. 16. , K-2094 KĘPICKIE ZAKŁADY PRZEMYSŁU SKÓRZANEGO W KĘPICACH. UL. SKŁADOWA 2 ogłaszają PRZETARG NIEOGRANICZONY dla przedsiębiorstw państwowych, spółdzielczych i prywatnych na wykonanie wymiany schodów drewnianych na metalowe w budynku nr 11 Garbarni II w Kępicach. W zakres prac wchodzą roboty: rozbiórka, montaż, spawanie. Prace należy wykonać w terminie do 31 października 1969 r. Wszelkich informacji udziela Dział Głównego Mechanika przy KZPS w Kępicach. Komisyjne otwarcie ofert nastąpi 11 VII 1969 r. w świetlicy zakładowej, o godz. 10. Zastrzegamy sobie prawo wyboru oferenta lub u-nieważnienie przetargu bez podania przyczyn. K-2084-0 MIEDZ YPOWIATO WE PRZEDSIĘBIORSTWO USŁUG PRZEMYSŁU TERENOWEGO W SŁUPSKU. UL. DOMINIKAŃSKA 11 ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na budowę pawilonu usługowego w Białogardzie (inwestycja). Materiał inwestora lub własny. Wykonawcy mogą składać oferty na wykonanie jednego lub więcej elementów budowy. Dokumentacja do wglądu w dziale inwestycji MPUPT. Otwarcie ofert nastąpi w dniu 10 VII 1969 r. o godz. 10. Zastrzega się prawo wyboru oferenta bez podania przyczyn. K-2102 REJONOWA SPÓŁDZIELNIA OGKODNICZO-PSZCZELARSKA W SZCZECINKU zatrudni od dnia 1 lipca KAŻDA LICZBĘ KOBIET od lat 17 do 60, do pracy fizycznej w Przetwórni Owocowo-Warzywnej przy ul. Przemysłowej 19. Wynagrodzenie wg stawek akordowych. Przyjmujemy zgłoszę, r osobiste w biurze Przetwórni. K-2049-0 PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWNICTWA ROLNICZEGO W SŁUPSKU,. UL. LESZCZYŃSKIEGO zatrudni natychmiast: 1.0 MURARZY- TYNKARZY, 2 ZDUNÓW, i DEKARZY, Z CIEŚLI, 2 MALARZY, 3 BETONIARZY, 9 ROBOTNIKÓW niewykwalifikowanych. Wynagrodzenie zgodnie z Układem zbiorowym pracy w budownictwie. Przedsiębiorstwo gwarantuje dla pracowników zamiejscowych kwatery i stołówki. k-1994-0 wojewódzka spółdzielnia spożywców oddział w słupsku zawiadamia PT Klientów^ że w niedzielę 29 VI 69 r. czynne bądą wszystkie punkty sprzedaży detalicznej w następujący sposób: sklepy spożywcze od godz. 7 do 12 sklepy przemysłowe od godz. 10 do 1S supermarket i „stefanka" czynne jak w każdą niedzielę. K-2107 zakład energetyczny koszalin | zawiadamia pt odbiorców jjj energii elektrycznej i gazu, JJJ że ze względów organizacyjnych (urlopy inkasentów) inkaso należności za pr ad i gaz na terenie działalności naszego zakładu . w lipcu br. nie będzie przeprowadzane* Bw związku z tym cykl inkasa zostanie wydłużony do 3 mies. « Odbiorcy, pragnący dokonać przedpłaty mogą przeka-Jfj zać na poczet należności za pomocą specjalnego blan-li kietu kwotę w wysokości co najmniej 50 proc. polu przedniego rachunku na konto NBP uwidocznione na " każdym rachunku odpowiedniego Rejonu Energetycznego. Odpowiednie blankiety można otrzymać w biurach * Rejonów jak i Posterunkach Energetycznych, jll Odbiorca za dokonaną przedpłatę w placówkach pocz-1 towych jak i PKO nie ponosi żadnych opłat. Sil K-2099-0 dyrekcja Technikum i zasadniczej szkoły budowlanej dla pr a c u j ąc y C h koszalińskiego zjednoczenia budownictwa W koszalinie, ul. janka krasickiego 14 o g ł a s z a zapisy d« Zasadniczej Szkoły Budowlanej dla Pracujących w specjalnościach: — murarz — betoniarz-zbrojarz — malarz budowlany — cieśla — elektromonter budowlany — monter wewnętrznych instalacji budowlanych — monter instalacji wentylacyjno-klimatyzacyjnych — mechanik maszyn budowlanych — mechanik-kierowca — blacharz-dekarz DZIEWCZETA sa przyjmowane do nauki w zawodzie malarz budowlany Warunkiem przyjęcia do szkoły jest: ukończenie 8 k^as szkoły podstawowej. W zawodach elektromonter budowlany. mechanik maszyn budowlanych, mechanik kierowca — wymagany rocznik 1954; w zawodach: monter wewnętrznych instalacji budowlanych, malarz budowlany, monter instalacji wentylacyjno-klimatyzacyjnych — wymagany rocznik 1952—53; w zawodach: betoniarz-zbrojarz, cieśla, murarz — wymagany rocznik 1953—54; w zawodach: blacharz-dekarz — wymagany rocznik 1951—52. W czasie trwania nauki uczniowie otrzymują wynagrodzenie w wysokości przewidzianej przepisami dla pracowników młodocianych. Uczniowie zamiejscowi mogą uzyskać zakwaterowanie w internacie szkolnym. internatu dla dziewcząt nie zapewnia się. zapisy przyjmuje dyrekcja szkoły do dnia 31 sierpnia 1969 r. K-2100-0 KOSZALIŃSKA SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA W KOSZALINIE, UL. SZYMANOWSKIEGO 14 zatrudni natychmiast do nowo tworzącej się komórki technicznej nadzoru - wykwalifikowanych pracowników: KIEROWNIKA DZIAŁU REALIZACJI I NADZORU z wykształceniem wyższym technicznym i uorawnieniami budowlanymi oraz 5-letnią praktyką: DWÓCH INSPEKTORÓW NADZORU ROBÓT BUDOWLANYCH z wykształceniem wyższym technicznym z uprawnieniami budowlanymi i 3-letnią praktyką: INSPEKTORA NADZORU WŁASNEJ EKIPY REMONTOWO-BUDOWLANEJ z wykształceniem wyższym technicznym, u-prawnieniami budowlanymi i 3-łetnią praktyką lub wykształceniem średnim technicznym, uprawnieniami budowlanymi i 6 lat praktyki; INSPEKTORA D. S. EKONOMICZNYCH I TERENOWO PRAWNYCH z wykształceniem wyższym ekonomicznym lub prawniczym i 3-letnią praktyką lub średnim ekonomicznym lub prawniczym i 6-letnią praktyką: TECHNIKA KALKULATORA ekipy remontowo-budowlanej z wykształceniem średnim technicznym budowlanym i 3-letnią praktyką. Wynagrodzenie zgodnie z UZP w budownictwie i spółdzielczości. Istnieje możliwość otrzymania mieszkania spółdzielczego. Zgłoszenia osobiste lub pisemne przyjmuje dział kadr pod ww adresem. K-2089-0 KOSZALIŃSKA WYTWÓRNIA CZĘŚCI SAMOCHODOWYCH W KOSZALINIE, UL. POLSKIEGO PAŹDZIERNIKA 3. tel. 54-04 zatrudni INSTRUKTORA ZAWODU, ŚLUSARZY NARZĘDZIOWYCH i REMONTÓW MASZYN, KONSERW ATO R ÓW - E LEKTRYKÓW na bardzo dobrych warunkach. Szczegółowe warunki pracy i płacy do omówienia na miejscu. K-2090-0 PAŃSTWOWE GOSPODARSTWO ROLNE LUBIECHOWO, P-TA KARLINO, pow. BIAŁOGARD zatrudni natychmiast CZTERECH PRACOWNIKÓW do pracy W OBORZE I BRYGADZIE POLOWEJ. Mieszkanie rodzinne w nowym budownictwie. Sklep, szkoła, przystanek PKS na miejscu, odległość od miasta — 5 km. K-2106 OKRĘGOWA SPÓŁDZIELNIA MLECZARSKA W KOŁOBRZEGU zatrudni natychmiast ST. MECHANIKA z wykształceniem technicznym i praktyką w Dziale Gł. Mechanika, MURARZA do grupy remontowej, 3 KIEROWCÓW z I lub II kat. prawa jazdv, 3 ROBOTNIKÓW NIEWYKWALIFIKOWANYCH do prac pomocniczych, 2 CUKIERNIKÓW-LODZIARZY, 3 POMOCE KUCHENNE, 3 KELNERKI, 2 KONWOJENTÓW-SPRZEDAWCÓW. Warunki pracy, i płacy do omówienia na miejscu. K-2097. Kosz o lińskie koncerty organowe Od Frobergera do Peetersa yr naJbttżK^ą niedzielę 0 godzinie 18, w kościele NMP w Koszalinie odbędzie się drugi w tym sezonie z koszalińskich koncertów organowych. W programie litwory takich kompozytor ów, Jak siedemnastowieczny niemiecki muzyk, komponujący na klawesyn i organy — J. J. Fro&erger, Włoch — A. Stradelła, Duńczyk — A. Baxtehucłc, nauczyciel J. S. Bacha, Bach. G. F. Haendel, Per gole se, M. Reger i współczesny kompozytor beigijsfld. — F. Peeters. Występują: HANNA RAJ MER — solistka E-straidy Kameralnej Filharmonii Narodowej w Warszawie, laureat- ka miedjzy narodowych konkursów wokalnych w Lieg«, Rk> de Janeiro i Tuluzie. JOZEF SERAFIN — wybitny organista młodego pokolenia, zdobywca pierwszych nagród na II Ogólnopolskim Konkursie Muzyki Dawnej w Łodzi i I Ogólno-połsJdm Konkursie Organowym w Warszawie oraz wyróżniony na Międzynarodowym Konkursie Gry na Organach w Pradze; procesor klasy organów w Państwowym Liceum Muzycznym w Krakowie. Zachęcamy d<> udziału wszystkich melomanów z województwa i przebywających u nas na wczasach. fkk) Wędkarskie zawody W miedzielę na jezdoame w Mostowi e pod Koszalinem odbędą się okręgowe zawody gruntowe, organizowane przez Polski Związek Wędkarski. Wyłonią one mistrza województwa, który reprezentować będzie Koszalińskie na zawodach krajowych. Początek zawodów, w których startują wyłonieni w eliminacjach mistrzowie kół PZW o godzinie 9. W ub. niedzielę preeproiwadbBO-ne zostały na stadionie na Górze Chełmskiej w Koszalinie mistrzostwa okręgowe w koeałrtsr eacdl rzutowej. Potwierdziły one jeszcze Z okazji Dni Morza Mołbyt bogate w Iwpi ety są tegoroczne Dni Morza w Koszalinie i powiecie koszalińskim. Niewiele pozycji zrealizowano dotychczas z ustalonego, skromnie zakrojonego planu obchodów. Właściwie pierwsze imprezy odbędą się dopiero w nadchodzącą sobotę ł niedzielę. W sobotę w godzinach wieczornych POSTiW wspólnie z harcerzami, przebywającymi na obozie w Mostowie, urządza tam ognisko, połączone z występami artystycznymi. Będą też ognie sztuczne. W niedzielę na jeziorze (o godzinie 11) odbędą się wyścigi kajakowe i na rowerach wodnych. Na niedzielę również zaplanowane jest „Spotkanie z Neptunem" w Sarbinowie. Imprezę tę na urządzić FWP. (j) Gołębi „maraton" Koszalin - W ęgry Oddział polskiego JBwiązku Hodowców Gołębi Pocztowych w Ktoszafckrie gości (przedstawicieli podoto-nego, węgierskiego związku. W sobotę 28 brn, w godzinach cannych z placu w pobliżu W. S. I. w Koszalinie węgierscy hodowcy wypuszczą 20 tysięcy gołębi, które poszybują w lo-cie konkursowym do swej ojczyzny, (ska 1 raz słabą klasę rzuriowców koszalińskich. Zdobywca pierwszego miejsca — Henryk Frączak z Czarnego — uzyskał zaledwie 229,95 pkt, gdy tymczasem minimum, u-prawniające do udziału w mistrzostwach Polski, wynosi 260 pkt. Pocieszająca jest natomiast dobra forma juniorów. Dwaj z nich zgromadzili więcej punktów niż wynosi wymagane minimum (240 pkt) i tym samym zakwalifikowali się do zawodów centralnych. Zwyciężył Kazimierz Grzanka ze Słupska — 256,55 pkt, przed Wojciechem Kucińskim z Wałcza — 241,57 pkt. .W przyszłym tygodniu odbędą się kolejne zawody — doroczny mecz z reprezentacją wędkarską Neutorandenburga (NRD). Przeoro-wadzony on zostanie w konkurencji gruntowej i rzutowej, (pe) GRZYB NA SCHWAŁ8 W tym roku nie było jeszcze wprawdzie w naszych lasach wielkiego „wysypu" grzy bów ,ale od czasu do czasu znajduje się duże, pojedyncze egzemplarze. Takiego właśnie grzyba na schwal (kozaka) znalazła ostatnio w lesie kolo Przydrożyna mieszkanka Bobolic ob, Jadwiga Walisizew-ska. (roni) Ulaitfr&sBzieni Nagrody książkowe za beaibłęd-nse rozwiązanie krzyżówki nr 444 wylosowali: 1. Leokadia Bernatowicz, Stawów, ul. Łużycka 23, m. 1. 2. Jarosław Gajewski, Szczecinek, ul. Świerczewskiego 25. 3. Jadwiga Kamińska, Koszalin, ul. 1 Maja 11, m. 17. 4. Jadwiga Kuźlikowa, Słupsk, Skrytka pocztowa nr 50. 5. Piotr Spiler, Wrzosowo koło Białogardu, pow. Kołobrzeg. miCj^Tg się wybierzemy ^ LEKKOATLETYKA MISTRZOSTWA POLSKI FEDERACJI KOLEJARZ NA STADIONIE BIAŁOGARDZKIEJ ISKRY Przez dwa dni sympatycy krfc-lowej sportu w Białogardzie przeżywać będą duże emocje. Na stadionie miejscowej Iskry rozegrane zostaną Mistrzostwa Polski Federacji KKS Kolejarz w lekkiej atletyce. Jak już podawaliśmy, na listę startową zgio&izona została złota medalistka z Tokio i Meksyku, zawodniczka warszawskiej Polonii — Irena Szewińska. W pierwszym dniu zawod-5w, które rozpoczną się w sobotę o godz. 16.30, rozegrane zostaną następujące konkurencje: KOBIETY: 100 m, 400 m, 4 x 100 metrów, sikok wzwyż, pchnięcie kulą, rzut oszczepem. MĘŻCZYŹNI: 1,00 ra, 40o m, 1.500 metrów, 4 x 100 m, 110 m ppł., skok wzwyż, trójskok, rzut dyskiem, rzut oszczepem. PIŁKA NOŻNA III LIGA W Słupsku: GRYF — MZKS GDYNIA (niedziela, godz. 17. Stadion 650-lecia). LIGA OKRĘGOWA W Miastku: DRAWA DrarwsflSc — GWARDIA Koszalin (niedziela, godz. 18, stadion Startu) — decydujący pojedynek o mistrzostwo ligi okręgowej i prawe awansu do ni ligi centralnej. KLASA A GRUPA I. W Miastku: START — SOKÓŁ Karlino (sobota, godzina 17). W Człuchowie: PIAST — KUTER Darłowo (sobota, godz. 17). W Koszalinie: GWARDIA II — GŁAZ Tychowo (niedziela, godzina 18). W Ustce: KORAB II — GRYF II Słupsk). GRUPA n. W Połczynie: MZKS POGOŃ — WIEL,IM (sobota, godzina 18\ W Czaplinku: LECH — SPARTA (sobota, godz. 17.30). W Tucznie: JEDNOŚĆ — DRAWA II (sobota, godz. 18). W Mirosławcu: LZS MIROSŁAWIEC — TĘCZA (niedziela, godzina 16). W Okonku: GRYF — MOTOR (niedziela, godz. 17.30). W Człuchowie: PIAST — 2EL-ffiAZBE?-. (niedziela, godz. W Barwicach: BŁONTE — DKZE-WTARZ (niedziela, godz. 17.30). ŁUCZNICTWO W sobotę I w niedzielę na boisku LO w Kołofarzejgu odbędą się okręgowe mistrzostwa w łuczndc-twie. Początek wywodów w sobotę o godzinie 11 (strzelanie trenirt^ gowe) i o godz. 15 — strzelania konkursowe w konkurencji ŁA, a w niedzielę o godz, 9.30 — w konkurencji ŁB. POWIATOWA SPARTAKIADA ZAKŁADÓW ROLNYCH Na stadionie SKS Start w Miazku odbędzie się w niedzielę 29 bm. powiatowa soarrtakiiada zakładów rolnych. Początek imprezy o godzinie 9.30. DECYDUJĄCE ROZSTRZYGNIĘCIE GWARDIA — DRAWA Jednak w Miastku Na czwartkowym posiedzeniu Wydziału Gier i Dyscypliny Koszalińskiego OZPN rozpatrywano m. in. sprawę daty i miejsca decydującego pojedynku o mistrzostwo ligi okręgowej pomiędzy Drawą Drawsko a Gwardią Koszalin. Jak już podawaliśmy, Wydział Gier i Dyscypliny wyznaczył za neutralne boisko stadion SKS Start w Miastku. Zainteresowanym klubom podał również aatę i godzinę spotkania obu zespołów, proponując rozegranie meczu w sobotę 28 bm. Jednak zarząd Drawy nie chciał się zgodzić na rozegranie spotkania w Miastku w sobotę. Wydział Gier i Dyscypliny OZPN, rozpatrując tę sprawę, u-trzymał poprzednią decyzję odnośnie mie.isca zawodów, przychylając się jedynie do życzeń Drawy, aby mecz rozegrano nie w sobotę, lecz w niedzielę, ze względu na trudności ze zwolnieniem z pracy zawodników drużyny drawskiej. Dodajmy, że na mecz ten wybierają się wycieczki sympatyków Drawy, którzy także mieliby trudności ze zwolnieniem z pracy. Oczywiście kibice koszalińskiej drużyny mieliby podobne kłopoty. Tak więc WGiD podjął „salomonową" decyzję. Spotkanie Drawa — Gwardia odbędzie się w niedzielę 29 bm. o godz. 18, ale na stadionie starta w Miastku, (sf) CO - G0ZIf - KfEDF? 28 SOBOTA Leona ^TELEFONY 97 — MO 98 — straż Pożarna 99 — Pogotowie Ratunkowe. ftlYZURY KOSZALIN Dyżuruje apteka nr M, płac Bojowników PPR 5, teL 50-78. SŁUPSK Dyżuruje apteka nr SI przy al. Wojska Polskiego 9, teL 28-95 fgWYSTAWY KOSZALIN MUZEUM — Stała , ekspozycja „Pradzieje Pomorza Środkowego" czynna codziennie t wyj. poniedziałków od godz. 10—16. SALA WYSTAWOWA WDK — Wystawa etnograficzna „Gwinej- SKAW1AKNIA RATUSZOWA — Wystawa malarstwa art. piast. Leona Romanowa z Bydgoszczy. SALON WYSTAWOWY KLUBU MPiK — malarstwo dzieci — „Za Ktau pracy moich rodziców", PAWILON WYi>TAVVOtVX BWA ul. Piastowska 21 — Malarstwo Kazimierza Sramkiewicza ZPAP — Gdańsk —- wystawa czynna codziennie z wyjątkiem poniedziałków od godz. 12 do U. SŁUPSK MUZEUM POMORZA &RODKO-WiSGO — Zamek Książąt Pomorskich — czynne w sobotę i w niedzielę od godz. 10 do 15. MŁYN ZAIMKOWY — czynny W sobotę i w niedzielę od godz. li do IG. ULU** „EMfiŁ" przy ul. £amen hofa — wystawa korzeniorzeźby — Wacława Kuźnickiego. EKSPOZYCJE MUZEALNB MUZEUM POMORZA ŚRODKOWEGO W KOSZALINIE — „Pradzieje Pomorza Środkowego". MUZEUM POMORZA ŚRODKOWEGO — ODDZIAŁ W SŁUPSKU — Zamek Książąt Pomorskich (10—16). SŁUPSK — MŁYN ZAMKOWY (10—IG). ZAGRODA SŁOWIŃSKA W KLU K.AUH. zwiedzanie — po uprzednim zgłoszeniu (4 dni przed ter minem) w dziale etnograficznym Muzeum w Słupsku. MUZEUM W KOŁOBRZEGU — „Tradycje oręża polskiego na Pomorzu". Wystawa czasowa — „Grafika marynistyczna". MUZEUM W ZŁOTOWIE — „Historia i etnografia regionu". — Wystawa czasowa — „Współczesne mai.irstwo realistyczne". MUZEUM W SZCZECINKU — „Dnieje regionu szczecineckiego". MUZEUM W DARŁOWIE — „Historia i przyroda regionu". Muzea czynne codziennie z wyjątkiem poniedziałków i dni po-świątecznych od godz. 10 do 16, w piątki od 11 do 17 (dzień wolny od opłat). %)~W EATR KOSZALIN — sala BTD — niedziela — godz. 19 — Jan Maciej Karol Wścieklica. SŁUPSK — BTD, ni. Wałowa, tel. 52-85 — Krakowiacy i Górale — spektakle w sobotę i w niedzielę o godz. 19.30. JhKOIII CERTY KOSZALIŃSKIE KONCERTY ORGANOWE — Kościół NMP W Koszalinie — w niedzielę o godzinie 18. Występują: Hanna Raj-mer — śpiew i Józef Serafin — organy. Seanse w sobotę i w niedzielę o godz. U. Strzał w ciemności (angielski, •d lat 16) — panoramiczny. Seanse w sobotę i w niedzielę O godz. 13.45, 16, 18.15 i 20.30. Seans awangardowy — sobota — godz. 22.30 — Wielki wąż Cbingach gon k (nrd, od l 18) — pan. polonia — w remoncie. gwardia — Bohaterowie Tełe marku (ang. od L 14) pan. Seanse w sobotę i w niedzielę o godz. 17.30 i 20. Poiranek: niedziela — godz. 12 ♦-Awantura o Basię (polski, od L 7). USTKA DELFIN — Skok (poŁ od 1. M) pan. Seanse: w sobotę o godz. 18 i 2®, W niedzielę o godz. 16, 18 i 29. Poranek: niedziela — godz. 12 — Zimach .(polski, od lat 28fc. UŁOWCZYCE STOLICA — Tytoń (ImSg. od L 16). Seanse w sobotę i w niedzielę o godz. 19. BIAŁOGARD BAŁTYK — Trzy godziny mOeft ci (jug. od 1. lfi). CAPiTOL — Porwany za młoda (NRD od 1. 14) pan. GOŚCINO — Wiosna nad Odrą (radz. od 1. 14) pan. KARLINO — Objazd (Imig. od 1. 16) pan. KOŁOBRZEG PIAST — Lalka (p«L od L 14) pan or amiczny. WYBRZEZE — Oskar (Tramu od L 16) pan. PDK — Prywatna burza (CSRS I l\l KOSZALIN ADRIA - Pingwin (pol. od lat 14) Seans o godz. 14. Przygoda z piosenką (pol. od lat 14), Seanse o godz. 16. 18 i 20. Sobota — godz. 22 — seans awangardowy — Dziewica dla księcia (włoski — panoramiczny). Poranki: niedziela — godz. 12 i 14 — Skarb (polski, od lat 11). WDK — Król Ed&p (włos. od L 16). Seanse o godz. 16, 18.15 I 20JO. Poranki: niedziela — godz. 11 i 13 — Ślepy pelikan (radziecki, od lat 7). ZACISZE — Jak zdobyto dzikt Zachód (USA od 1. IG) pan. Seanse o godz. 17.15 i 20. Poranki: niedziela — godz. 11 i 13 — Dziś w nocy umrze miasto (polski, od lat 12). MUZA — Warszawska premiera (pol. od l. 14) Seanse o godz. 17.30 t 20. Poranki: niedziela — godz. 11 i 13 — Czterej pancerni i pies — cz. Vi (wolski, od lat 7). GRANICA — BS 38-15 (NRD od 1, 14) pan. Seanse o godz. 18 i 20. Poranek: niedziela — godz. 11 — Latnrnik foolski, od lat 7). FALA (Mielno) — Gorące lato (jus:, od 1 18). HAWANA (Mielno) — Wspaniałe wakacje (rum od 1. 14). Searse o godz. 19 i 21 JUTRZENKA (Bobolice) — Odraza fweg od 1. 18). ZORZA (Sianów) — Ucieczka »* milózenie (NRD od 1. 14). SŁUPSK MILENIUM — tpoiski, od 14 14 od L 16). POŁ C ZYN-ZDRO 3 GOPLANA — Gra (pol. Od L 18) PODHALE — Hasła nie trzeba (radz. od l. 16) pan, ŚWIDWIN MEWA — Człowiek k M-S (pol. od 1. 14). REGA — Pan Wołodyjowski (pol. od 1. 14) pan. TYCHOWO — Kobiety nie MJ nawet kwiatem (CSRS od L lfi) pan. USTRONIE MORSKIE — Matem 19 lat — (NRD Od L 14). BIAŁY BOR — Ostatni pe bogu fpol. od .1 14). BYTÓW ALBATROS — Testament agi (węg. od 1. 16). PDK — Partyzanckim szlakiem (jug. od 1 16). DARŁOWO — Pan Wołodyjowski (pol. od L 14). KĘPICE — Molo (pol. ed L MIASTKO — Pan Wołodyjowski (pol. od L 14). POLANÓW — Cle* (pot. o4 lat 14). SŁAWNO — Ostatnie dni (pol. od 1. li). BARWICE — Wszystko na sprzedaż (pol. od j. 16). CZAPLINEK — Ruchome płaski (pol. od 1. IG). CZARNE — Człowiek ■ M-J (pol. od 1. 14). CZŁUCHÓW — Samotność W« dwoje (pol. od I. 16) pan. DEBRZNO — Kto mu otworzy drzwi (rum. od 1. 16) pan. DRAWSKO — Heroina (NRD od L 16) pan. KALISZ POM. — Weekend % dziewczyną (pol. od L 14). SZCZECINEK PDK — Kierunek Berlin tpotoki, od lat 11). PRZYJAŹŃ — Pod argentyńskim niebem (arg. od L 16). ZŁOCIENIEC — Ostatnie dni (pol. od L 11) pan. CZŁOPA — Anioł błogosławionej śmierci (czech, od 1. 14). JASTROWIE — Republika SzkW (radz. od 1. 14) pan. krajenka — Car i generał (bulg. od 1. 16) pan. MIROSŁAWIEC ISKRA — nami da (nrd od 1. 1T). GRUNWALD — Hasło „Kora" (pol. od 1. 14). TUCZNO — Dr Fabrizins działa ENRD Od 1. 1GV WAŁCZ MEDUZA — Gra be* reguł (czech. od 1. 1.6), PDK — Tragiczne polowanie (braz.. od 1, 16) TĘCZA — Dożyjemy do poniedziałku (radz. od L 14) pan. ZŁOTOW — Kobiety zostają same (USA od 1. IG) pan. UWAGA? Rftpertuar kin podajemy na podstawie komunikatu Ekspozytury Centrali Wynajmu Filmów w Koszalinie. ®!St A PROGRAM 1 1322 m oraz na UKF W.17 MHS na dzień 28 bm. (sobota) Wlad.: 6.00 , 6.00, 1.00, 8.00, 10.00 12.05 15 00. tfl.00, 18.00 X0.00. U.0Ł 34.00. 1.00 2.00. 1.55L 5.05 Rozm. rolnicze. 5.25 Muzyka. 5.50 Gimn. 6.10 .,Pięć min. o gospo darce". 6,15 Ork PR i TV. 6.3Ó Jęz. ang. 6.45 Kai. rad. 7.20 Sportowcy wiejscy na start. 7.35 Muz. 7.50 Gimn. 8.10 Tu Redakcja Społeczna. 8.15 Piosenki 25-lecia. 8.2o Melodie. 8.44 Konc. życzeń. 9.00 Polonezy kompozytorów pol. 9.20 Gra Ork. Rozgł. Bydgoskiej. 10.05 „Wezwanie" — franc. rozr. 14.05 Rep. z VII Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, 14.30 Muz. rozr. 15.00 Rad. teatr dla dzieci „Ludka 1 inni". 15.45 Niedzielne rendez-vous. 16.00 Z nagrań rad. zegpolu „Studio M-2". 1.6.30 Konc. chopinowski. 17.05 Warszawski Ty godnik Dźwiękowy. 17.30 Taneci ne pas z Ork. R. Tilsleya. 18.00 Studio współczesne „Człowiek na wachcie" — słuch. 18.42 Ork. tan. Radia 1 TV w Lublanie. 19.15 Tan. non stop. 20 00 Wieczór literacko-muzyczny. 21.30 Siedem rytmów z Ork. R. Dels?ado. 22.05 Ogólnopolskie wiad. sport, i wyniki Toto-Lot ka. 22.25 Lokalne wiad. sportowe. 22.35 Niedzielne spotkania z muz. 23.35 Jazz na dobranoc. program iii na UKF oraz 66,17 MHz na dzień 29 bm. (niedziela) 14.00 Program dnia. 14.05 Przebo jp na start. 14.20 Peryskop — prze gląd wydarzeń tygodnia. 14.45 Radziecka panorama, jazzowa. 15.05 Dżentelmeni żyją dłużej. 15.25 Zwie rżenia prezentera. 15.50 Z prywat-nej płytoteki. 16.10 Mój magneto- fon. 16.30 Popołudnie z młodością. W przerwie. „Charlie Chan prow® dzi śledztwo", pow. 19.00 „Parada oszustów" „Zjazd koleżeński" —• słuch. 19.25 Mini-maz. 20.00 „Krzyżówka rad. w oprać. J. Butryma". 20.20 Koncerty fortep. 20.55 Po czątek drogi — aud. 21.25 Melodie s autografem. 21.50 Opera tygodnia. 22.00 Fakty dnia. 22.08 Gwiazda siedmiu wieczorów. 22.20 Realia Ameryki Łacińskiej. 23.00 Miniatu ry poetyckie. 23.05 Muzyka nocą. 23.45 Program na poniedziałek. 33.50—-24.00 Na dobranoc. %fSIS2ALIIV aa falach trednteb UU I ma m oras UKF 69.92 MHl na dzień 28 bm. (sobota) 7.16 Serwis kifor-.Ttacyjiry dla ry« baków. 7.17 Ekspres poranny. 7.25 Motywy kaszubskie i rybackie w literaturze pilskiej — przed mi« krofonem dr St. Telega. 16.10 Piosenka dnia i reklama. Ł6.15 Nasz program tygodnia. 16.20 Na świd« wińskim zamku — rep. Cz. Kuria ty. 16.40 Nowy sezon koszalińskich koncertów organowych — audycja B. Gołembiewskiej. IT.Oi Przegląd aktualności wybraeAa. 17.15 Czy na „cichej" koalicji sjjg skończy? — kom. J. Grota. na dzień 29 bm. (niedziela) 8.45 Prezentujemy melodie koncertu życzeń na dzień 20 lipca 1969 r. 9.00 Stopy wody pod kilem — audycja H. Bieńka. lttOO Koszalińska kronika kulturalna — aud. B. Korowskiego. 10.30 Koncert fcy-czeń. 11.40 Muzyka cygańska. 22.25 Lokalne wiadomości sportowe i wyniki „Gryfa". r TELEWIZJA iwa na dzień 28 bm. (sobota) 10.00 „Szczęśliwie się s kończy to** — film fab. prod. USA. 11.10 Przerwa. 16.00 Program dnia. 16.05 Program tygodnia 16.35 Dziennik. 16.45 Indywidualne zawody »•» towników wodnych o puchar teie wizji. 17.45 „Cały w motylkach" — fo-lieton TV Tadeusza Krasko. 18.05 Tele-Echo. 19.00 „6 dni powszechnich Wiat namu" — rep. filmowy. 19.20 Dobranoc. 19.30 Monitor. 20.10 Wieczorne rozmowy. 20.30 VII Festiwal Polskiej F4©» senki w Opolu. Konc. premier Opo la. W przerwie ok. 21.45 Dziennik L wiad. aportowa. Po transmisji ok.: 23.00 „Szczęśliwie się skończyło" — film. fab. prod. USA. 0.15 vii Festiwal Polskiej Plot—i ki w Opolu. 2.00 Program na Jutro. na dzień 29 bm. (medali k< 8.55 Program dnia. 9.00 „Przypominamy, radzimy". 9.20 „Wiem kim jesteś" — pol. film telewizyjny z serii „Stawka większa niż życie" ode. 1. 10.25 „Kronika 50-lecia Kraju Rad" — rok. 1942. 11.00 „Wypoczynek ludzi morza" — telewizyjne spotkanie załóg stoczni gdańskiej i Dalanoru z Gdyni. 13.00 Dziennik. 13.15 Przemian>. 13.45 „Gawędy wilków morskich* 14.00 „Toto, Peppino l bandyci" — film. fab. prod. włoskiej. 15.40 „Polska leży nad Bałtykiem" — teleturniej. 1«.40 Film z serii: ,.Qjdee 1 syn". 17.05 „Klub Sześciu Kontynentów". 17.50 Estrada literacka — JuMan Tuwim „Kwiaty Polskie". 18.35 ,.Morska dynastia" — poi. film telewizyjny. 18.20 Dobranoc. 19.30 Dziennik. 20.00 „Trzy podróże" — nowela filmowa nrod. franc. 20.30 Vii Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu. Mikrofon i ekran. W przerwie koncertu ok.: 21.15 PKF i wiad. sportowe. Po transmisji —• program na Ja tro. „GŁOS KOSZALIŃSKI" — organ Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Redaguje Koleginm Redakcyjne — Koszalin, nL Alfreda Lampego 20. Telefony: Centrala — 62-61 (łączy ze wszystkimi działami). Redaktor Naczelny — 26-93. Dział Partyjno- — Ekonomiczny — 43-5S. Dział Rolny — 43-53. Dział Mutacyjno-Repor-terski — 24-95, 46-51. Dział Łączności z Czytelnikami — 32-30. „Głos Słupski" Słupsk, pl. Zwycięstwa 2 I piętro. Telefon — 51-95. Biuro Ogłoszeń RS W „PRASA" Koszalin, ul. Alfreda Lampego 20. tel. 22-31. Wpłaty na prenumeratę (miesięczna — 15 zł. kwartalna — 45 zł, półroczna — 90 zł, roczna — 180 zł) przyjmują urzędy pocztowe listonosze oraz oddziały delegatury „Ruch". Tłoczono: KZGraf. Koszalin, ul. Alfreda Lampego 18 Wszelkich informacji o warunkach prenumeraty u-dzielają wszystkie placówki „Ruch" i poczty. KZG zam B-163 R-39 czterejpaiścernii ples \ TOM TH (15) Nie czekając na zatrzymanie motoru zeskoczy! przed frontem budynku i wszedł pospiesznie do wnętrza. Za podwójnymi drzwiami, w dużym hallu obwieszonym skórami zwierząt i rogami, paliły si«, jasno naftowe lampy, a wielkie lustro na wprost drzwi powtarzało ich płomienie. Na kanapie między obwieszonymi siarą bronią słupami, które podtrzymywały wewnętrzne schody, odpoczywali Kozub i Kos. Przed nimi na dywanie leżały cztery zdobyczne pistolety maszynowe, zapasowe magazynki i kilka granatów. Nieco z boku, z automatami na kolanach, siedział na krześle Gustłik i pilnował jeńców stojących twarzą do ściany — czterech żołnierzy, tęgiego starego cywila w sportowym ubraniu i dwóch kobiet. Podchorąży, prześliznąwszy się po nich spojrzeniem, stanął na baczność przed porucznikiem, ale ten podsunął mu krzesło. — Siadaj i pij — podał na dłoni filiżankę prześwitującą pod światło. Łażewski rozpromienił się wąchając płyn. — Kawa, prawdziwa kawa. — A coś myślał? Ona ma wszystko. — Kos pokazał na jedną ze stojących pod ścianą. Była ubrana w szary, dobrze skrojony kostium i uczesana w starannie zakręcone loki. — Którędy? — spytał Kozub. — Nie wiem. Przy mniejszym są bunkry i na przeeiw-ległym brzegu stanowiska dział przeciwpancernych, a do betonowego nawet podjechać nie można — zaciął się na chwilę i podniósł głowę. — Straciłem w ogniu motor, żołnierza i tego— jednym haustem dopił resztę kawy i odstawiwszy filiżankę dobył zatknięty za cholewę ułamany kawałek bata. Kozub zacisnął w pyśe leżącą na kolanie rękę, a potem otworzy} ją z wolna, ale nic nie powiedział. Są Indzie, którzy nigdy nie plączą nad rozlanym mlekiem, nie rozważają co by było, gdyby nie stało się to, co się stało. — Jeśli niespodziewanie wyskoczyć z ciemności, oślepić obsługę pociskiem, to ryzyk-fizyk. My możemy spróbować... — zaproponował Kos. — Nie — porucznik pekręeM głową. — W Kreozburgn potrzebne mi wszystkie czołgi. Milczeli chwilę niewesoło. — Może jaka płycizna — powiedział Gustłik. — Koło U- stronia, na Wiśle... Przerwał zdziwiony, bo nagle od strony ściany rozległ się wysoki, przybierający na sile pisk. Nie od razu pojął, że dźwięki te wydaje niższa z kobiet stojących pod ścianą. Jeleń zrobił groźną minę, wstał z krzesła ale nie bardzo wiedział, jak postąpić. Zanim cokolwiek zdążył powiedzieć dziewczyna o ładnej okrągłej buzi pokrytej piegami i dwu długich warkoczach, odwróciła się i zawołała: — Tyś jest Ustroński? — Ustroński. — A ja z Koniakowa, zza przełęczy — zarzuciła mn ręee na szyję, płacząc i śmiejąc się jednocześnie. — Czemu żeś mi to prędzej nie rzekła? — rozgniewał się Gustłik. Puściła go, cofnęła się o krok i aż przybladła ze złości. — Jakże miałam co rzec, kiedyś się na mnie od razu automatem zamierzał, „łtaus, raus" tak pysk rozdziawiał — poskarżyła się Kozubowi. — Pod ścianę postawił razem z tą generalską wiedźmą... Ani śiadu nie zostało po płaczu. Zarumieniły się policzki, a małe dłonie spoczęły na biodrach. Dziewczyna odwinęła nogą róg dywanu. Wskazała ukryte pod nim metalowe wieko w podłodze i skomenderowała osłupiałemu Gusi-likowi: — Dźwignij. Mocniej, sił nie masz? Jeleń nie bez wysiłku podniósł płytę na obrotowych nawiasach i zobaczywszy stopnie zeskoczył w dół. Obracając koło sterujące zasuwami, otworzył grube drzwi do niewielkiego pomieszczenia i zacisnąwszy sygnalizacyjną latarkę, zobaczył legowiska po bokach. — Schron jak na sztab — oświadczył wychodząc. .— Wszystko dla tej jędzy. Na front dziadów pchają i dzieci. a u niej wartownicy, jak byki... Nie przestając mówić dziewczyna podbiegła do ściany, szarpnięciem odwróciła pierwszego z brzegu Niemca i pokazując otwarty schron krzyknęła: — Włazić! Będziesz ty teraz łapy przy sobie trzymał. Włazić. , A Jednego po drugim zagoniła wszystkich do środka, pomo-N gła ostatniemu kolanem i zatrzasnęła drzwi. Drobnymi, lecz mocnymi rękami zakręciła koło, przesuwające zamki, a potem chwyciwszy stojący przy wejściu łom, wstawiła go między szprychy, żeby tamci od wewnątrz nie mogli otworzyć Łażewski i Kos wstali ze swych miej.se i razem z Gustłl" kiem obserwowali błyskawiczne działacie dziewczyny. Aż zafurczała plisowana kwiecista spódnica, kiedy wybiegł* po schodach, przeżegnała się i stanąwszy na palce poca-łowła Janka. — Honorata. Takem ślubowała, że pierwszego polskiego żołnierza... Wspięła się znowu, pocałowała podchorążego. — Honorka mi mówią. Ze pierwszego pocałuję, żeby był nawet... Stanęła przed Gustlikiem, ale że chłop był na gwardyjską miarę, to i z wysokości czubków palców działania aie rokowały większych nadziei bez pomocy atakowanego. — Żeby nawet był bolszewikiem — dokończyła rozpoczęte przed Kosem zdanie. — Jakie my to zaś bolszewiki?! — oburzył się Jeleń i nachylił, podstawiając policzek do pocałunku. — Od wsehoduście przyszli, to bolszewiki —- stwierdziła Honorata, pocałowała i zrobiła parę kroków w kierunku siedzącego na kanapie Kozuba. — Ale co mi tam — machnęła ręką — może i bolszewiki, ale przecież Polaey. Dygnęła zgrabnie, przysiadła na kanapce obciągając łw»ły fartuszek na kolanach i mówiła dalej ściszywszy glos, jakby się bala, że kto może usłyszeć: , — Ja panom żołnierzom powiem, gdzie taki most, e# p* nikt nie pilnuje. — Powiedz — porucznik dopiero teraz rozchmurzy! twa**, j — Mocny- 4 — Mocny, bo stary — zachichotała jakby z dobrego d«w- . cipu. — Dawniej jak co robili, to żeby się nie załamało. taki most... nic wiedząc jak określić machała wyprostowana ręka wprost przed nosem Kozuba. — Zwodzony — podpowiedział Janek. Wybitny pisarz an»ery-kański, laureat Nagrody Nobla — John Steinbeck wygłaszał kiedyś przez radio pogadankę na tematy obyczajowe. Oto co między innymi powiedział: „Jeżełi kobieta chce być szczęśliwa z mężczyzną, musi go dobrze rozumieć i przynajmniej trochę kochać. Jeżeli zaś mężczyzna pragnie być szczęśliwy z kobietą, powinien ją bardzo kochać i zupełnie nie próbować jej rozumieć.'* Niezwykłe napisy W Paryżu naprzeciw cm en tarza znajduje się knajpka z takim szyldem: ..Lepiej tu, niż naprzeciwko". W oknie szwedzkiej wędli-niarni: ,,Potrzebny sprzedawca. Możliwie wegeterianin". Napis nadający się właściwie do każdej knajpy: „Nie stój, gdy lokal się kręci wokół ciebie". W norweskim ogrodzie zoologicznym: ,,Prosimy nie dotykać niedźwiedzia, dopóki, nie jest dywanikiem przed łóżkiem". IV oknie paryskiego krawca: „Nasze .mknie sa jak ploty: strzegą własności, ale jednocześnie nie prze słaniają pięknych widoków". Wywieszka profesora uniwersytetu, któremu urodził się syn: „Z powodów ode mnie n iezależnych, wykładu dziś nie będzie". Przy stoisku ślepego żebra ka w Londynie: ,,Litościwa osobo, nie o~ mijaj nędzy, a nędza ciebie też nie ominie". W yńtrynie sklepu ze sztucznymi biustami: „Wystrzegać się imitacji!" U wejścia do restauracji w Marsylii: ^Jeżeli jesteś zadtrwokrny z naszej restauracji, przyjdź do nas ponownie. Jeżeli zaś nie jesteś zado wolony, przyślij svxńch wrogów. Zrobisz im świetny kauxiV'. W oknie sklepu z towarami żelaznymi: „Przyrzekaj żarnie tasa^st ko, ale kup jej łopatę W paryskim sklepie teoPtne tycznym: „Twarz bez pieg&m jest jak ogród bez kwiatów, jak niebo bez gwiazd". Pastor metodystów Billy Dodston w mis jteczku 'Camden (stan Arkansas, w USA) przygotował niedzielne kazaYiie dla para fian na temat siódmego przykazania: „Nie kradnij". Jego nauki okazały się mało skuteczne. Pastor musiał pieszo wracać do domu. W tym czasie bowiem, kiedy uczył teco przy Kazania, złodzieje skradli mu zaparkowany przed kościołem samochód. Niespodzianka Wyjątkowo pechowy przebieg miała pewna audycja telewizyjna, nadawana przez stację w Madison (stan Wisconsin USA). 22 Ciężka nagroda Kiedy w roku 1748 dość łasa na pochlebstwa caryca Slż bieta, poleciła wypłacić Łomonosowowi dwa tysiące rubii nagrody, za napisaną na jej cześć odę, sumę tę dostarczono do domu Łomonosowa na dwóch wo zach. Nagroda bowiem została wypłacona samymi miedzią kami, które w latach pano waoia Elżbiety były pod sta wową . monetą obiegową w kraju. Jeden taki miedziak obiegowy ważył prawie 9t>0 gramów, toteż nagroda pisarza miała prawie dwie tony wagi. Doktór Blis, lekare: prezy denta Stanów Zjednoczonych Garfielda, był bardzo ceniony przez generała Sheridana. — To znakomity lekarz — powiedział raz w towarzystwie generał. — Urafc© wał mi życic... — Jak to uczynił? — napytano. Zbawca — Po bitwie pod Wiochę ster byłem bardzo citory. Posiałem więc do doktora Anewa, Ten dał mi lekarstwo, po którym wyraźnie się pogorszyło* Potem posła łem po Franka Hamiltona. On zapisał mi znowu kilka lekarstw, po których zrobi 1© mi się jesstcsre gorzej, aż wreszcie posłano po doktora Blisa. — I wtedy zrobiło się po tm najgorzej? — O, wprost przeciwnie! —• odparł generał. — Doktór Błis uratował mi życie gdyż... wcale nie przyszedł! Polacy nie gęsi... „Zarząd delegował nasze go pracownika * odpowiedzialnego za odcinek nawo zów sztucznych"'. * „Chcę nadal pracować w tartaku, gdyż stamtąd otrzy muję rentę i za jej przyczyną straciłem zdrowie". * „Zdenerwowanie jej spowodowane trudnymi warunkami pracy nie może usprawiedliwić uprzejmoś ci wobec abonenta i dlatego została pouczona o obowiązku telefonistki". * „Rozmiary zadań rzeczowych do wykonania w 1969 r. aczkolwiek są wyż sze niż w 1&6S roku nakładają na nas obowiązek zapewnienia mo żliwości uzyskania w 1970 r. dalszego znacznego wzro stu efektćfW rzeczowych, ce lem zabezpieczenia osiągnięcia w pełni wskaźników rzeczowych ustalonych dla rolnictwa naszego powiatu". * „Nasz sołtys jest bardzo wpływowy gdyż byle kto rroże go namówić do wszystkiego". (Z listów i pism instytucji wybrał J. K.) razy zakłócony został obraz 6 razy „wysiadł" dźwięk, jedna z aktorek straciła przytomność, a kamerzysta został przywalony przez przewracającą się dekorację. Audycja nosiła tytuł: „Przeżyjmy dziś niespodziankę'*. Oczekiwanie Na przystanku autobusowym spotykają się dte-aj znajomi: — No, co Karolu ożeniłeś się już? — Jeszcze nie. — A na co czekasz? — Na autobus. Porównanie — Wiesz ta nasza nomu pracownica przyporntn:<•, Wenus z Milo. — Taka zgrabna? — Nie, ale cały dzień nic nie robi ,jakby nie miała rąk. Kibic Do domtt nadchodzi depesza od syna, który wyje chał na mecz piłkarski do innego miasta, donosząca o zwichnięciu przez niego no ffi. — No dobrze— irytuj# się ojciec — ale jaki był wynik meczu? K8ZYŻOWKA NR 44C POZIOMO: — 1) rwdzaj ciasta przypominającego wyglądem sękate' drzewo; 7) natręt# nieproszony gość; 8) drzewa lipowe; 9) zarządca w dawnych majątkach ziemskich; 12) mały motorowy statek rybacki; 13t ssak morski, zamieszkujący mo rza arktyczne; .14) wiecznie zie lony krzew śródziemnomorski; 16) hasło-niespodzianka; 19) po toczna nazwa sklepu samootosłu gowego; 21) poręka na wekslu lub czeku; 23) drogocenna tka nina wykonana techniką gobe linową; 24) żaglowy okręt wojenny z XVI do xvrr wieku; 26) wynalazca żarówki; 27) sto sanek* ilości promieniowania od bitego do ilości promieniowania padającego na daną powierzchnie; 28) miasto na południe od Czelabińska. PIONOWO: — 1) produkt od padkowy procesów hutniczych; 1?®ZRYVVK| mm SZARADZISTÓW PRZY PDK T> pierwszy na Statku; 2) kino panoramiczne z najnowocześniejszym ekranem; 4) może być np. rozpoznawczy; 5) filozof włoski (1548—160(1); s) poziomy występ na zboczu skały; 10) imię wschodnie; li) mozolna praca ni bo ssak morski z rodziny delfinów; li) prezes klu bu żeglarskiego; 16) gwiazda o-.peretkowa lub kabaretowa 17) prawy dopływ rzeki Dordogne (Francja); generał kwalerii i marynarz, w latach od 1935 do 193S> kapitan harcerskiego sta* ku szkolnego ,,Zawisza Czarny' 20) koniec cybucha; 21) krewny w linii męskiej; 22) należy wy kazać w sądzie; 25) miejscowość na zachód od Krefeld. Ułożył „BUK" Rozwiązania prosimy nadsyłać wyłącznie z dopiskiem: „KRZYŻÓWKA NR 446" najp«-' niej do soboty następnego ty godnia. Bezbłędne odpowiedzi wezmą udział w losowaniu 5 nagród książkowych. ROZWIĄZANIE KRZYŻÓWKI NR 444; Poziomo; — rękodzieło, kapo, makaron, ssak. cacko, Amur, czad, obuch, rarnię, Azow, u-raz, apasz, Urle, higiena, sake degu.stator. Pionowo: — Rea, kiosk, dama, elana, oko, Akra, narzędzie socha, ciura, mumia, drwal, zdun, zbier, Peszt, raut, ind, kur, kocmołuch.