Z Międzynarodowej Narad? Part i Komunistycznycti i Robotn czych ebata generalna .T.ik ii!'/ Informowaliśmy 14 hm kosmonauci radzieccy "'!o żyli wizvtę delegacji PV PB biorącej tid/.iał w obradach Mtt dzynarodowej Narady Partii Komunistycznych i Robotniczych Na zdjęciu- i sekretarz KC PZPR Wl. Gomułka rozmawia z kosmonautami: (od lewej) nifriesrowojem, Nikułajewem i Szatałowem. CAF — interfoto Obraduje Plenum - dobiegła końca MOSKWA (PAP) WCZORAJ. 16 czerwca Międzynarodowa Narada Partii Komunistycznych i Robotniczych kontynuowała debatę. Jak wiadomo, obrady Międzynarodowej Narady toczą się w stolicy ZSRR od 5 czerwca hr. z udziałem 75 delegacji ze wszystkich kontynentów. W dniu wczorajszym wystąpili ostatni mów cy, zabierający jrłos w debacie generalnej nad pierwszym punktem porządku dziennego, dotyczącym zadań walki z imperializmem na o-becnym etapie i sprawy jedności partii komunistycznych i robotniczych oraz wszystkich sił anty imperialistycznych. Wczoraj na przedpołudniowym posiedzeniu uchwalono na wniosek sekretariatu oświadczenie wyrażające braterską solidarność z komunistami i demokratami Haiti i wzywające . (Dokończenie na sir. 2) KW Dziś w Koszalinie odbędzie się PJenuni KW PZPR, poświęcone ocenie dotychczasowej realizacji inwestycji w koszalińskim rolnictwie oraz zadaniom w tej dziedzinie na lala 1971—1975. Obrady rozpoczną się o godzinie 10. (1.) PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIE Cena Nakłada 120.724 Stu PSI! ORGAN KW PZPR W KOSZALINIE iOR 5:vn Wtorek, 17 czerwca 19«9 roku Nr 154 (5197) Plenum WK FJ1V Ocena kampanii wyborczej WCZORAJ odbyło się plenarne posiedzenie Wojewódzkie go Komitetu Frontu Jedności Narodu poświęcone oce nic kampanii wyborczej oraz zatwierdzeniu planu ob chodów 25-lecia PRL na Ziemi Koszalińskiej- Gratulacfe z PoFski Oświadczenie * fi. Fompislau drugim prezydentem V Republiki " ' * PARYŻ (PAP) W obradach uczestniczyli: I sekretarz KW partii — Siani sław Kujda, prezes WK ZSL — Stanisław Włodarczyk, prze wodniczący WK SD — Alojzy Czarnecki, przewodniczący Pre zydium WRN — Wacław Gel ser oraz posłowie na Sejm PRL Ziemi Koszalińskiej, dzia lacze FJN. ..Sukces jaki osiągnęliśmy w wyborach nie był dziełem przy padku, lecz wynikiem rzetelnego wykonania dotychczaso- wych programów wyborczych, pozytywnej oceny społecznej z jaką się spotkały i akceptacji obecnych programów, jak też dużej dojrzałości politycznej naszego społeczeństwa"—powie dział w swym wystąpieniu przewodniczący WK FJN, M. Piechocki. Podkreślił on, że w województwie odbyło się 1.001 spotkań z kandydatami na po słów i radnych, w których u- (Dokończenie na str. 2) Kandydat gaullistów Geor-ges Pompidou. który przez 6 lat był premierem generała de Gaulle"a. zwyciężył w u-biegła niedzielę w drugiej turze wyborów prezydenckich. Jest on trzecią w historii Francji głową państwa, wybraną w powszechnym głosowaniu. Pompidou wprowadzi się do Pałacu Elizejskiego prawdopodobnie w piątek 20 czerwca, po ogłoszeniu przez Radę Konstytucyjną oficjalnych wyników elekcji. fDokońcsenie na str. 2) Jłogaty dorobek XXXVIII MTP POZNAŃ (PAP) dobiegają końca. Nadal jednak zawierane sa poważne transakcje handlowe. Wizyt a Warszawa (pap) Goszczący w Polsce nadbur ?}istrz Berlina zachodniego k-laus Schuetz złożył wczoraj "Wizytę" członkowi Biura Politycznego KC PZPR, ministrowi spraw zagranicznych PRL Stefanowi Jedrychowskiemu, który odbył z nim rozmowę. UUL Tg UBSR APlCZNYM « SKRÓCIE ® BERLIN' Na zaproszenie zastępcy prze ^'odnicsącego Rady Państwa Nrd H Homanna do Berlina przybył członek Rady Rewolucyjne i i wiceprezydent RcpubJi ki Irackiej, szef- sztabu genera! ttego 'P PZPR O. Brudys, zastępca kierownika Wydziału Ekonomicznego KW partii H. Tryzna, przewodniczący Prezydium MRN, W Ty ras oraz przewodniczący Zarządu Okręgu ZZPHiS S. Pie chota. Dyrektorzy obu przedsiębiorstw, SZG — Tadeusz Szoł dra oraz MHD Art. Przemysło wymi Edward Mrowiński omó wili w referatach drogę do osiągnięcia tak zaszczytnych' miejsc we współzawodnictwie w skaLi krajowej. W gratulacjach jakie nastepnie złożono załogom obu przedsiębiorstw szczególnie podkreślano sukces Słupskich Zakładów Gastronomicznych, które zdobyły, sztandar przechodni już po raz drugi z rzędu. Życzono załodze SZG, aby zdobyła go na wias raość. Wielu pracowników obu przedsiębiorstw otrzymało honorowe odznaki „Zasłużonego pracownika handlu" „Wzorowego sprzedawcy", „Przodownika pracy socjalistycznej" o-raz listy pochwalne, dyplomy i nagrody pieniężne, (o) ALYTUS: TRZECH POLAKÓW NA PODIUM ZWYCIĘZCÓW VIII etap: Druskienniki (Merkine) r— Alytus, 112 km. Na mecie: 1. Kowalczuk (CRZZ) — 2:39,39, 2. Szurko (LZS) — 2:39,42, 3. Stachura (PZKol.) — 2:39,39. Lotny finisz: 1. Jezierski (CRZZ), 2. Sekściński (Szczecin), 3. Slesarenko (Dynamo). (Od specjalnego wysłannika) I znów sukces Polaków. Na mecie ósmego etapu, wiodące / go przez pagórki, przypomina jace słynne czeskie „kopce" z Wyścigu Pokoju, na czterech pierwszych miejscach zameldo wało się czterech Polaków. Czwartym bowiem był szczeci nianin Sekściński. Prżyprowa dzili oni 15-osobową grupę, która nad następną zdobyła prawie 3,5 minuty przewagi. Tu z kolei najszybszym okazał się Labocha. Tak więc nasi za wodnicy nadawali ton etapowi Ponieważ jednak w czołówce znajdowali się niemal wszyscy kandydaci do premiowanych miejsc w. klasyfikacji indywi dualnej, poważniejszych zmian nie zanotowaliśmy. Jedyna, przykra zresztą zmiana, to degradacja zwycięzcy z Koszalina, Klują, który na skutek dwu defektów stracił do Kowalczuka ok. 20 minut i już w tym wyścigu, w końcowej punktacji nie odegra żadnej roli. Natomiast na czele klasy fikacji najaktywniejszych u-mocnił się Jezierski, ze sporą przewagą nad konkurentami. Kiedy na pierwszych kilometrach zaatakowali Jezierski i Woźniak, a za nimi pociągnęło jeszcze 15 kołaczy. -nie -.przypuszczaliśmy, żę. już rozstrzygają się losy etapu. A Jednak tak się stało. Silna grupa czołowa, z które' jednak z sern ubyli Jezierski i Kaczmarek (defekty) narzuciła ostre tempo i z kilometra na kilometr zdobywała coraz wyraźniejszą przewagę nad pozostałą stawka. Na 80 kilometrze różnica wynostfła 4 min. im bliżej mety tym hardziej mala ła, ale zaledwie o Dół minuty. W czołówce znajdowali się m. in. lider Vlcek, wicelider Nielubin (nrzeżył chwilę strachu z powodu defektu ale szybko doszedł ucieka 1acvch). dwaj reprezentanci PZKol. trzej kolarze LZS. Ten zes pół okazał się w końcu drużynowym triumfatorem etapu. Podobnie jak w Polsce, również i na Litwie wyścig jest dużym wy darzeniem dla mieszkańców miej scowości, położonych na trasie. Wszędzie ttłumy widzów, orkiestry, transparenty. A ponieważ pogodą dopisuje, więc jedzie się szybko i przyjemnie Dziś nareszcie zasłużony odpoczynek, jednodniowa przerwa w wyścigu. A jutro — do Wilna, 133 kilometry. STANISŁAW FIGIEL Z województwa, krain 5 świata Wypadki, katastrofy, tragedie 13 WYPADKÓW DROGOWYCH PODCZAS „WEEKENDU" (Inf. wł.) W ub. sobotę 1 niedzielę na drogach naszego województwa wydarzyło się aż trzynaście wypadków drogowych, w których zginęły 3 osoby a 9 cwób zostało rannych. Przyczyny były b. różne. Gros. to wypadki motocyklowe. Wszystkie trzy osoby które poniosły śmierć — były motocyklistami. We wsi Rąbie w po w. świdwiń-skim zginął Zdzisław Listowski, który na motocyklu MZ rozwinął nadmierną szybkość. Tadeusz Widerski jadący na mo tocyklu WSK wpadł w pobliżu Mie szałek, w pow. szczecineckim, na zakręcie na przydrożne drzewo i też zginął na miejscu. Był on w tanie nietrzeźwym. Zabrał moito :ykl samowolnie — domownicy zamknęli przed nim pojazd na kłódkę chcąc mu uniejnożiiwić jaz dę po wypiciu alkoholu On zerwał jednak kłódkę i pojechał... Rówaież motocyklista, Jan Boniecki z Chlebowa został ciężko rann* w Nowym Worowie w pow. drawskim, po zderzeniu się z nysą. Winny był kierowca nysy, który na zakręcie zjechał na lewy pas drogi. Pod Sownem w pow sławieńskim na prostej drodze motocyklista Statnl«taw Małecki, włóczący na SHL Isolegę Józefa Krajewskiego, tastróćy prowadził polnym wpadł na przydrożny kamień i* mi i był bardzo utrudniony. Z stoczył się do rowu. Kierowca ma pierwszą pomocą pospieszyli .więc połamane nogi, pasażer wySizedł okoliczni mieszkańcy i pasaże ro-bez szwanku, (kk) wie pociągu osobowego. W katastrofie zginęli: maszynista 7 OSÓB ZABITYCH I 14 .pociągu osobowego — Jan Parąyk ... rannych w katastrofie - z miejscowości Stary Dworzec ko ła około 50 pracowników sklepów kolejowej pod kościerzyną ło Bytowa, pomocnik maszynisty tej firmy z rejonu Madrytu, zmie- — Jan £zutent>erg z Gołubia (pow. nił suę w prawdziwy koszmar. Na 0 GDAŃSK (PAP) Kościerzyna), kierownik pociągu wesobo bawiących się ekspedien- osobowego — Ja-n Gapa z Bydgoe* tów i kasjerki runął betonowy su !t tan. w godzinach popołudni©- czy, 72-letnia Marta Gostowska z fit i dach parterowego budynku wy myett młaia nriejace traęłęsna fea specjatote na bankiet ed tastrofa kolejowa pod Kościerzyną w woj. gdańskim.. W Jej wyniku 7 osób zginęło, a 14 rannych odwieziono do szpitala. Oto szczegóły katastrofy w rela ćji koresftondenta PAP w Gdańsku — Cz. Jaworskiego: katastrofa mia ła miejsce o godzinie 15.40 w odległości 3 km za Kościerzyną. Zda rzyły się dwa .pociągi ,5— osobowy jtdązająey z Kościerzyny do Gdyni i towarowy jadący z przeciwka 1-torowa linia kolejowa biegaie tu- łukieńi w wąwozie. . Pociąg do Gdyni wyjechał z Kościerzyny o godzinie 15.32 i w osiem min póż niej nastąpiło silne uderzenie czo łowe Ze rjeżdząjącyin z lekkiego wzniecenia pociągiem towarowym. Rozbiły się obydWie lokomotywy. Pierwszy wagoca osobowy i bagażo wy wyleciały ę. torowiska miażdżąc budkę nia&zynisty oraz w^g larkę. W pociągu towarowym Wys koczyło z szyn kilka wagonów. Na miejsce wypadku przybyło kilkanaście karetek pogotowia ra tunkowego. Dojazd do miejsca ~ka \f droga na Tusk ze wsi Kaliska pow Kościerzyna. 32-letnia Danuta Kosieka z Bydgoszczy i jej 6-Ietnia — córka — bc^cna. Rannych przewiezi«. Przy pełnej rea lizacji planów inwestycyjnych w ciągu 7 łat nastąpi wyrównanie do średniego pcz omu w kraju. ■ Nakłady na gospodarkę komunalną w dwóch najbliższych latach wyniosą 137,4 min zł. Z sumy tej 86,5 min zł przypadnie na uzbrojenie terenów przeznaczonych pod budownic two mieszkaniowe. Przewiduje się, że w nadchodzącym 5-leciu przeznaczy się na ten cel 700 min zł, chociaż najpilniejsze potrzeby oblicza się na budowę najniezbędniejszych urządzeń komunalnych potrze bowalibyśmy w nadchodzącym pięcioleciu znacznie więcej bo 1.500 min zł. Nie ma jednak ani materiałów ani zdolności przerobowych aby zrealizować taki program. Celem poprawy zaopatrzenia mieszkańców miast w gaz przewiduje się w Koszalinie dobudowę dwóch bloków piecowych/ rozbudowę aparatowni i odsiarczalni gazu. Będzie też' nowy zbiornik. W wielu miastach powstają mieszalnie gazu płynnego z powietrzem. Niedobory uzupełniane będą gazem płynnym. W dyskusji podkreślano konieczność powszechniejszego stosowania remontów mających na celu poprawę trwałoś ci urządzeń komunalnych, zanim zbudowane zostaną nowe. Prezydium WRN, wspólnie z zainteresowanymi instytucjami, dokona bilansu zadań inwestycyjnych i kapitalnych re rnontów w latach 1971—1975, oraz zapewni wykonawców. Z. PIS WCf ROZWIĄZANIE KONKURSU Z NIEDZIELI, 8 VI BR. Książę pomorski, rezydujący na zamku w Darłowie, wnuk księcia Bogusława V i księżny Elżbiety, córki Kazimierza Wielkiego —- jednocześnie król Danii, Szwecji i Norwegii, nosił imię ERYK Nagrodę tygodnia — zegarek na rękę — otrzymuje W drodze losowania Krystyna. Szczygielska ze Sławna, ul. Rapackiego 8. 0 D KILKU lat, z okazji Między narodourych Targów Poznańskich, nasza telewizja przy po mocy centrali handlowych orga nizuje turniej reporterów, w którym zwycięża ten, kto najlepiej zareklamuje polski wyrób. Początkowo odnosiłem stię do tej imprezy niechętnie. Nie dlatego, abym był. prze ciwko reklamie jako takiej, ale dlatego, że znani publicyści musieli z konieczności porzucić swój rzeczoux>-scep-tyczny stosunek do tematu i wyłącznie go zachwalać. Wydaioaio mi się, że jest to przeciwko nim. Uirłynęty jednak la ta, impreza się przyjęta » publicyści nie wypaczyli sobie charakterów. Każdorazowo ohsertauję konkurs Z dużym zainteresowaniem. Ciekawi mnie to, co się popularyzuje i oczywiście jak się to robi. Czy jest to laur kowa, natrętna reklama czy też uczciwe przekazanie prywatnej opinii o to warze zasługującym na superlatywy. Poznański turniej jest równocześnie konfrontacją codziennej reklamy telewizyjnej robionej przez ludzi specjalnie do tego celu poioołanyeh, a raczej jest popularyzowaniem polskich przemysłowych osiągnięć. Ta codzienna telewizyjna reklama nieraz żenuje, rozśmiesza. Byum tak nieudolna, że tylko ludzie naiwni m,ogą jej uwierzyć. Bywała robiona tak we-sołkowato, że w konsekwencji należało się wystrzegać reklamowanych towarów, bowiem reklam,ujący, chcąc nie chcąc, podawali ją z ogromnym przymrużeniem oka, zupełnie nie-przekonywają-co. Oprawianie jej w popularnych pio- . seńkarzy — w przypadku programu o towarach „Eldomu" — nie tylko nie za chęcało, ale kazało przypuszczaćriż kry je się za tyrrt jakiś szwindelek. Lata bezreklamowe zrobiły siooje, brak poda iy towarów bliskich ciału i kuchni rozleniwił speców od reklamy, pozbawił ich koncepcji, wigoru, pomysiotooś ci a widzów (czytelnikóio, siuchaczy) odzwyczaił od reklamy. Towarów z cza. sem przybyło, wypełniły się nimi sklepy, magazyny no i trzeba było przystą pić do lansowania lodówek, odkurzaczy, instrumentów muzycznych ttp. I tu zaczął się kłopot Jak to robić? Czy po cichutku, powolutku przejmować doświadczenia sztuki zachwalania. toivarów wypracowane na Zachodzie, czy też niby niechcący, niby tak sobie informować widzów, że to Co przedtem, było nieosiągalne jest teraz w nadmiarze i tylko brać, wybierać. W rezultacie powstała koncepcja nijaka: pozór-nic z hukiem i trzaskiem, z efektami wizualno-akustycznymi, ale jednocześnie jakby odcinająca się od wspomnianego natręctwa, a sterująca ku rzeczowości. I na tym, jak dotychczas, stanęło. Jeden z zupełnie nielicznych wyjąt ków to programiki „Coś z ryb*, pó o-bejrzeniu których mam naprawdę ttpe tyt na coś z ryb. - W tej sytuacji poznański konkurs jest zjawiskiem ospbnym, w pozostałych dniach roku niepowtarzalnym. Ale... Ale dla kogo jest przeznaczony? Jakie ma przynieść korzyści? Za-chwala się polskiego fiata: zgrabnie, z niejaką fantazją, trochę rzeczowo i w miarę dovx:ipnie. No i co z tego? Czy iluś tam widzów natychmiast, na drugi dzień zgłosi się do „Motozbytu", wy loży ISO tysięcy złotych i wróci do do- mu autem? W kraju, w którym pociąg do samochodów jest olbrzymi, ale możliwości zebrania gotówki nie zawsze takie same? Czyli coś w rodzaju sztuki dla sztuki — ten konkurs oczywiście. Dalej: czy Właśnie w naszym kraju na leży zachwalać statki lub ich części składotee, skoro czynią to skutecznie publicyści-maryniści, a statku i tak „prywatnie" nikt nie kupi? Są to, moim zdaniem, oczywiste pomyłki. Taki konkurs miałby sens przy okazji targów w Lipsku, Brnie, Zagrze biu, Izmirze i gdzie tam jeszcze. Właśnie tam, odpowiednio wyselekcjonowa ni i wyszkoleni report er zy-propagan-dyści powinni czarować kuns no w nim remizę strażacką, kilkakrotnie do walk na bag- men Walu Pomorskiego Na D„,ej nowa szk0^ w którJ nety U- m- uczy jię 120 dzieci. Przycho- Izba pamiątek powstaia nie z chwali- dawno. Mało tam jeszcze do- mia, bo tam mają tylko pię- kumentów związanych z wal . . , , cioklasową. Pośrodku wioski kami o wyzwolenie Podgajów. strzelecką, dowodzoną P^ez wybudowano sklep — żeby Oto tragiczne w swej wymo- podporuczniKa Alireda -ofkę. WSZySCy mjeii do niego jedna wie przepalone orzełki z cza- luz PIZ®d Podgajami żołnie- kową drogę — wyjaśniają roz pek, klamerki i guziki od rze wpadli w zasadzkę. Bioni m5WCy> Dodają, że to jeszcze mundurów polskich żołnierzy, li się, strzelali do ostatniego fiie WSZyS^o, bo i wodociągi Znaleziono je na miejscu po- naboju, zanim dostali się w wg} . zagrocjy wyre- pełnionej zbrodni. Eksponowa ręce nieprzyjaciół. Hitlerowcy n?ontowane,> a obok domu kul ne są także listy od rodzin po na miejscu dobili rannycn, a zamierzają nawet park mordowanych żołnierzy. Kores resztę, około czterdziestu osob, urządzić- * pondencję tę przeprowadził od odprowadzili do Podgajow. _ — jegt nag tu w podgajach dawna kierownik' miejscowej Nasze wojska kil cakrotnie ponad 3Qq osób. Z różnych szkoły, ob. Brunon Bronk. On probowały zdobywać Poagaje, s^ron p0iski. Ja od Wilna, ten także jest obecnie opiekunem za każdym razem bezskutecz- z Poznama> tamten z Krako_ izby pamiątek. nie', Brakowało amunicji, nie wa ze LWOWa> aie zżyłiś- Dzisiejsze Podgaje już nie można było podciągnąc artyie razem> wszyscy się zna są dawnym Spalinowem. Wieś rn, bo zabrakio benzyny \Va my prawje jak w rocjzinie. Kie ta jest nie tylko symbolem t*1 ? zc^°kycie Podgajow trwa- ^rzet>a co£ we wsj zrobić, walk o wyzwolenie Ziemi Ko-ły -rzy dni Każdy dom, zagro- pracujerny razem. Zaczęliśmy szalińskiej, ale także przykla-dę zamienili ISiiemcy w twier ukja(ja£ chodniki, żeby po- dem gospodarności jej miesz-dzę obronną. Bylr doskonale rządnie wieś wy'glądała; bo kańc6w. uzbrojeni, posiadali duze zapa cz to prZyjeżdżają do nas tu- A. KIEŁCZEWSKT sy amunicji. ___________ Wreszcie 3 lutego 1945 roku udało się naszym żołnierzom opanować wieś. W jednej ze spalonych stodół znaleziono zwłoki trzydziestu dwóch żoł nierzy 4 kompanii, którą wysłano wówczas na rozpoznanie. Powiązanych drutem kolczastym oblano benzyną i spalono. Na nie zwęglonych miejscach ciał znaleziono pęcherze. Jeńców spalono żywcem. POCHOWANO ich w Pod gajach we wspólnej mogile. Na krzyżu wbitym w miejscu ich męczeńskiej śmierci umieszczono tablicę z napisem: „Polaku! Żołnierz polski wespół z żołnierzem radzieckim ukarzą bezlitośnie za te zbrodnie „germańskie bestie w ich zbójeckim gnież dzie — Berlinie..." Polaku, zapamiętaj! Polaku, pomścij! — tymi słowami koń czył się napis na tabliczce. Współtowarzysze broni pomścili tę zbrodnię. Pamiętają o niej do dziś i oni, i ich dzieci. — Brat tego Solki, którego Niemcy spalili, był w czasie wojny kapralem, tak jak i ja. Obydwaj dowodziliśmy druży nami. Przyjaźniliśmy się. — wspomina Romuald Szapiel, mieszkaniec Podgajów od dwu 1 dziestu trzech lat. — Pamiętam jak przeżywał tę tragedię, ale wtedy nie mogliśmy się zatrzymać w tej wsi, mu siełiśmy iść dalej za wrogiem. Zresztą każdy przeżywał wte dy jakąś tragedię. Mój brat został trafiony śmiertelnie w wydaje mi się jeszcze zbyt ma ło zagospodarowana. Oczywiście, dostrzegłem inwestycyjne przedsięwzięcia — na przy kład w Słupsku, który zresztą bardzo mi się spodobał —' ale chyba za m.ało tutaj nov>e go budownictwa, zwłaszcza n* przedmieściach. Najbardziej krytycznie oceniam pogodę. Właśnie dobiega końca turnus w J arosławcu, & tu ciągle jeszcze zbyt zimno. Organizatorzy winni wreszcie pomyśleć o odpowiednim urzą dzeniu kempingów. W niekto rych domkach brakuje światła i wody. Lekarz obsługują' cy 700 wczasowiczów (w te] liczbie sporo dzieci, bo to O-środek Wczasów Rodzinnych!) przyjmuje zaledwie przez QO~ dzinę. W ośrodku nie ma V) ogóle punktu aptecznego, a do Sławna 27 kilometrów! 1 jak tu zdobyć dla gorączkującego dziecka potrzebne lekarstwo, skoro na miejscu nie ma taksówek? (w) Wszystko jest tutaj: woda, las, łąka. Brakuje tylko... żagli. Może za kilka lat, gdy koszalińskie żeglarstwo się umocni i skieruje się w stronę jezior — i tutaj, na jeziorze ko lo Porostu (pow. koszaliński) pojawią się żaglówki? Fot. J. Piątkowski i Napiszę do Ciebie z dalekiej podróży... Fot. J. Patan TEGOROCZNY sezon wczasowy w nad morskich ośrodkach Funduszu Wczasów Pracowniczych naszego województwa rozpoczął się 17 maja. Do końca maja zapełniły się już wszystkie ośrodki. Co prawda pofoda niezbyt sprzyjała naszym gościom, dokuczało nieraz przenik liwe zimno, ale przecież nie wszyscy liczyli na opalanie i kąpiel morską. Jak ośrodki zostały przygotowane do sezonu , jakie nastąpiły umiany, na co mogą liczyć wczasowicze? Na te tematy rozmawialiśmy z dyrektorem Zarządu Okręgu Wczasowego FWP w Mielnie, to w. ANATOLEM KOZŁOWEM. — Ośrodki zostały w terminie przygotowane ao sezonu, i wydaje mi się, dobrze przygotowane. Ułatwia nam to zadanie własna brygada remontowo-budowlana, która stawia zresztą także nowe budynki. Prace wewnątrz wykonujemy w zimie, a zewnętrzne w pozostałym okresie. Mamy także konserwatorów. Na remonty wydajemy rocznie 3—4 min zł. — A wyposażenie? — Równocześnie z modernizacją bazy uno wocześniamy zaplecze. W 1964 r. wartość wyposażenia jednego miejsca wczasowego wynosiła 7.400 zł, a w tym roku wzrosła do 9.530 zł. Wymieniamy meble na nowe, wygodniejsze, staramy się nowocześniej wyposa żać pokoje, Polepsza się też wyposażenie kuchni. Odczuwamy jeszcze tylko brak dostatecznej liczby maszyn gastronomicznych wieloczynnościowych, kotłów warzelnianych i patelni elektrycznych. — Właśnie, a jak będzie wyglądało wyżywienie? — Gospodarka artykułami żywnościowymi jest coraz bardziej racjonalna, a jadłospisy układane są w oparciu o postulaty wczaso- wiczów. Przeszkalamy kadrę, pracownicy od" powiedzialni za wyżywienie są po studiach rna ją praktykę. Okres zimy wykorzystuje się na opanowanie nowoczesnej technologii żywienia. Nasza zasada: tanio i racjonalnie. Na stawiamy się na pracochłonne posiłki -mączne, warzywa, surówki, gotowane kolacje — smaczne i wartościowe. — Każdego roku obserwuje się duże potrzebowanie na wczasy, szczególnie nadmorskie. Zawsze jest więcej kandydatów, aniżeli miejsc. Czy można spodziewać się zwiększenia liczby miejsc noclegowych? — W tym sezonie mamy 5060 miejsc, ^ Co nowego tym 1010 w kwaterach prywatnych. Łącznie przyjmiemy ponad 42 tys. wczasowiczów-Od 1 lipca oddamy nowy budynek w Mielnie na 146 miejsc. W trakcie budowy są 3 następne budynki oraz tzw. budynek flag0' wy, w którym znajdą pomieszczenia usług1 żywieniowe i towarzyszące, kluby, kawiarnie, świetlice, sale gier i zabaw itp. W na' stępnej pięciolatce powstaną kolejne domywszy stkie w Mielnie. Jestem zwolennikiem*1 kompleksowego zagospodarowania i centralizacji inwestycji. Jednocześnie staramy. si3 przedłużyć żywot starych budynków. — Około 70 proc. ruchu wczasowo-turystycznego w naszym województwie koncentruje się w pasie nadmorskim. Przed dwoma laty FWP bardzo słusznie rozpoczfc* „ofensywę" na południe. Czy przewidziane są dalsze poczynania? GŁOS ar 154 (5197) Str. 5 Przed pierwszym rejsem „Mazowsza" 19 bm. wieczorem statek pasażerski „Mazowsze wypływa x Gdyni w pierwszy rejs do szwedzkiego portu Ystad. W sobotę, 21 bm. w godzinach rannych zawinie do portu w Ko łobrzegu. inaugurując nowe połączenie promowe między Polską a Szwecją, Odtąd flagowy statek „Żeglugi Gdańskiej" trzy razy w tygodniu (w środy, soboty i niedziele) cumować będzie przy kołobrzeskim nabrzeżu, przywożąc tu rystów skandynawskich. W każdym rejsie będzie mógł zabrać 124 pasażerów,. W naszym kurorcie trwają już ostatnie przygotowania na przyjęcie zagranicznych gości. Wyposaża się nowo wybudowany w rekordowym tempie dworzec morski. Oprócz pomieszczeń odprawy paszportowej i celnej, mieści on małą kawiarenkę, kiosk z pamiątka mi, kasę wymiany walut, kasy biletowe (bilety na rejsy powrotne „Mazowszem", bilety sypialne, kolejowe, lotnicze). Tutaj szwedzcy turyści indywidualni będą mogli załat wić nocleg w „Skanpolu". WOIT uruchamia punkt infor macji turystycznej, ponadto nagrano na taśmie magnetofo nową informacje w języku szwedzkim i angielskim. Będą one odtwarzane po zejściu pasażerów na ląd i mają ułatwić im załatwienie wszystkich for malności. Wizy Szwedzi będą mogli otrzymać na statku. Na „Mazowszu" będzie też ka sa wymiany walut i punkt in formacyjny wyposażony w fol dery turystyczne. Dla turystów szwedzkich zarezerwowano 220 miejsc w hotelu „Skanpol". W razie po trzeby wynajęte zostaną jeszcze kwatery prywatne. Turyś ci przyjeżdżać będą bez samo chodów, ponieważ „Mazowsze" ich nie przewozi. Dlatego też „Orbis" uruchomił przy ^otelu wypożyczalnię polskich fiatów (bez kierowców). Gru-T)v zorganizowane przewozić bedą na wycieczki po województwie i do Szczecina dwa nowe autokary „Orbisu": 36--osobowy fiat i 17-osobowy mercedes. W Szwecji za4nteresow@n1e wycieczkami turystycznymi do Kołobrzegu jest dość duże. Cztery tamtejsze biura podróży zaigraniez nych, które organizują wycieczki „Maisowszem", zgłosiły już przyjazdy grup wycieczkowych. D0 10 bm. wpłynęły do koszalińskiego ,,Orbisu" następujące zamówienia. Zagraniczne biuro podróży „Reso" zamówiło w „Skanpolu" świad-ezenria dla 40-osobowy eh grup w okresie od 29 czerwca do 1*7 sierpnia. Firma Folkturist z Mal-moe wynajęła 36 miejsc na okres od 5 do 26 lipca „Gustner Wiik" aapowied zieli 30-osoibowe wycieczki od 6 do 27 lipca, a biuro „Eila Rsetsanst — 25-oswbowe, także w lipcu. Każda grupa przyjedzie do Kołobrzegu na 7 dni. Zapewnieniem wszelkich świadczeń zajmuje sie ,,Orbis''. Oprócz wycieczek spodziewać się należy przyjazdów indywidualnych, (pe) — Wejść do wody? Nie wejść? Eee, lepiej poczekam na ocieplenie... Fot. J. Piątkowski SjY Jar!1' wypłynął a turystycznych szlakach w morze Morską Bazę Żeglarską PTTK w Darłówku opuścił w ubiegły wtorek jacht „Yarl", który z 7--osobową załogą na pokładzie — członkami Warszawskiego Klubu Żeglarskiego „Rejsy" — odbędzie pierwszą w tym sezo nie podróż po wodach Bałtyku. S'Y „Yarl" zakończy swój pierwszy rejs w Gdyni, zawijając po drodze m. in. do Wła dysławowa i Helu. „Yarl" jest już drugim jachtem, który wypłynął w morze z bazy w Darłówku. W kilka dni wcześniej uczynił to flago wy żaglowiec PTTK, największa z jednostek tutejszej bazy — jacht „Polonia" (100 m kw. żagla). Zawinie on do Świnoujścia, by — po zmianie załogi — popłynąć dalej do Skandynawii. (w) Na leinie wieczory... ...prapomijemy kino. Oto co, gdzie i kiedy. W Mielnie w kinie .^Hawana" do 1.8 bm. francuski film „Skąd przychodzisz". Tam również (od 19—22 brn.) oraz w koszalińskiej „Adrii" (23—27 bm.) •i kołobrzeskim „Wybrzeżu" *od 3ł) bm.) angielski „Strzał w ciemności". Komediia kryminalna z popularnym P. Sellersem. Do 19 bm. w „Wybrzeżu", a od 30 bm. w „Hawanie" drugi angielski „kryminał" — „Obcy w domu" z J. Masonem i cór^ą Chaplina -- Ge-raldiną w rolacTi głównych. Również do 19 bm. w kinie „Syrena" w Ustroniu Morskim głośrry francuski obraz „Kobieta i mężczyzna", a w darłowsikiej „Bajce" — hiszpański „Falstaff" z O. Welles sem w roli tytułowej. Od 20 do 22 bm. w kołobrzeskim „Wybrzeża" przygodowy film prod. NRD według powieści Stevensoxia pt. „Porwany za młodu", a w Ustroniu Morskim polski film „Wszystko na sprzedaż"", Jeszcze atrakcyjniejsze obrazy: włoskie „Małżeństwo po włosku" (23—24 bm.) w kołobrzeskim „Wybrzeżu", przeurocza komedia francuska z niezawodnym L. de Fu-nes pt. „Oskar" (25—29 bm.) tamże. W Ustroniu. Morskim natomiast zobaczymy jeszcze w czerwcu dwa ameryikańsMe westerny: „Synowie Katie EljeT*' 7 . J. Way-nem (23—25 bm.) ora;z „Strzały o zmierzchu" (od 30 bm).. W darło wskiej „Bajce" wydarzeniem ostatniej dekady czerwca będzie niewątpliwie „Pan ffo-łodyfowski" (20—29 bm.). Tamże urocza zabawa kryminalna z A. Hepburn czyli amerykański film „Jak ukraść milion dolarów". A-merykańskim filmem będzie także „Droga Brigitte", który ujrzymy w miełcńskiei „Hawanie" (23—26 bm.). Tamże — w sam raz dLa wczasowiczów — rumuńskie „Wspaniałe wakacje", (rom) <7 EZIORO Pile w pow. ką, z dnem piaszczystym, pełną raków... Z kajakiem na sznurku idzie my icięc pod prąd. najpierw przez dziki, podmokły las i nie zważając na szcziipiące skoru rńaki — przez łąki i głęboką dolinkę dochodzimy do niedu żeao jeziorka o nazwie — o-czywiście! — Rakowo. Kto się nie spaeszy, może nrze-dostać się kanałem na pobliskie jeziora Lubicko Małe i Lubtcko Wielkie — t<-» samo, z którego W 1.925 roku wyłowiono piaskowcowy posążek wczesnośredniowiecznego bożka słowiańskiego — Belubka. Można też podpłyrrać d^ wsi Łubowo i z zakupami wrócić z powrotem na Rakowo. gdzie rozbijamy biwak. WvpoczywaTny wś"ód falistych pscórków i młodych lasków. Łowirfty ryby i raki. Amatorom grubszych sztuk polecam jednak — tuż za dro>gą — sąsiednie jezioro Komorze. Mówią. że rra jego licznych górkach i głęboczkach szczupak bierze i okoń dobrze chodzi. Jest to długie jezioro rynnowe, o bardzo stromych brzegach, dchodzących nieraz do kilkudziesięciu metrów wysokości, przeważnie zalesionych. Wypoczywamy na pięknych plażach, oglądamy wyspy i półwyspy. Na jednym z nich długości około 1 km znajduje się stare grodzisko. 0 tndmakacb rafcacfi i Rakowie Różnorodna szata roślinna, pagórkowate otoczenie i z wysokich stoków wspaniałe widoki na prawie wszystkie okoliczne jeziora sprawiają, że Komorze znane jest nie tylko wodniakom, ale również pieszym i zmotoryzowanym. Chcąc płynąć dalej, z Ko-morza — musimy się zdecydo wać na 800-metrową przenos-kę za Wydrzą Wysa w miejscowości Stare Drawsko, które zaprasza do dobrze zaopatrzonego sklepu sf>ożywczo-przemysłowego, du żego schroniska, prywatnych kwater. Stare Drawsko jest pięknie położone na wąskim przesmyku pomiędzy diwma jeziorami. Na tymże przesmyku ruiny zamku Drahim, najbardziej na północny' zachód loysuniętej warownej siedziby starostwa polskiego. W 1658 r. Stefan Czarniecki 9tał tutaj ze swymi wojskami. Piękne jez. Drawsko zaprasza do dłuższego leniuchowania. Pośrodku szmaragdowej wody — duża wyspa Bielawa, na której można się zatrzymać. Niedaleko — Czaplinek — centrum i stolica turystycz na Pojezierza Drawskiego. Z przeszłości pozostało tu niewiele: mały kościółek z czasów Kazimierza Wielkiego, szczątki murów obronnycn w pobliżu kośctoła, stara dzwon nica drewniana z dzwonami odlewanymi przez Kołobrzeskich ludwisarzy oraz liczne grodziska w okolicy. Dzisiaj, jak na letnisko przystało, Czaplinek poważnie myśli o „przemyśle bez kominów" — turystyce. W tym ce lu urządzono piękne kąpielisko miejskie z dużym polem campingowym „Gromady". Czynny jest camping LZS, ho tel miejski, gospoda, kawiarnia. prywatna jadłodajnia. Od nawiany jest stadion, budowa ny — nowy m.otel. Rozwija się sporty wodne i wędkar~ siwo. Centrum Czaplinka — to vlac 7. Kołobrzeskiego Pułku Piechoty: na cześć tych oddzia łów 3 Dywizji 1 Armii WP, które 3 marca 1945 r. wespół z oddziałami Armii Radzieckiej wyzwoliły miasto po pra wie 300-ietnim zaborze niemieckim. Warto wiedzieć, że nie tak dawno rozpoczął w miasteczku pracę oddział „Kazelu" — Koszalińskich Zakładów Prze mysłu Elektronicznego. Znany jest w całym. województwie czaplinecki Państwowy Ośrodek Maszynowy. Tutejsze Pań stwowe Gospodarstwo Rybackie dostarcza wyśmienite ryby. Do większych zakładów na leżą poza tym wijtwórnia me bli, tartak i torfownia. Ostatnio zbudowano kilka nowych domów mieszkalnych. To cześć — skromna — dorobku 25-lecia Czaplinka, któ ry w gronie swych obywateli (honorowych!) ma m. in. wice premiera Piotra Jaroszewicza a w całej Polsce — licznych, zaprzysięgłych wielbicieli, spę dztijących tutaj letnie miesią-cc. MARIA S7DT ' ° SILNOWO A. CZAPLINEK-! /.DRAWSKO ŁMB0W A J.CZAPUNO — Będziemy w dalszym ciągu prowadzili deglomerację ruchu wczasowego. Sprzyjać to będzie ożywieniu gospodarczemu różnych miejscowości, nieznanych dotąd turystycznie, a posiadających swoje uroki — lasy, jeziora. I w tym roku czynne będą ośrodki FWP w Człuchowie, Szczecinku, Białym Borze i Polanowie, oparte o wynajęte kwatery i miejscową gastronomię. Prócz tego uruchamiamy nowy ośrodek w Łubowie, w pow. szczecineckim na 88 miejsc. Noclegi zapewniają mieszkańcy, wyżywienie Gminna Spółdzielnia. Chciałbym przy okazji podkreślić dużą pomoc przewodniczącego GRN. w FWP? — Nie wszystkim wystarcza piasek i woda, wielu pragnie także rozrywki... — Oczywiście. Nasze biblioteki liczą prawie 23 tys. książek, przy czym stale zakupujemy wartościowe nowości. Zorganizujemy 755 imprez turystycznych i 577 imprez rozrywkowych. Wydatki na działalność kultural no-rozrywkową wyniosą w tym roku 863 tys. zł, gdy tymczasem, dla porównania, w 1964 r., wyniosły tylko 515 tys. zł. Jak zwykle zapewnimy wczasowiczom prelekcje, spotkania z ciekawymi i znanymi ludźmi, utrzymamy „czwartki koszalińskie" w Mielnie, Sarbinowie i Chłopach. Utrzymamy też cieszące się dużym powodzeniem pokazy żywienia zbiorowego, kosmetyki i fryzjerskie. Filharmonia Narodowa da 15 koncertów, występować będą zespoły związkowe z Łodzi, Olsztyna, Lublina, Warszawy, a na wczasach rodzin- nych Teatr Lalki „Tęcza". Pięciokrotnie wystąpi zespół Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Nie zabraknie też grup plenerowych, słuchaczy Akademii Sztuk Pięknych. Dużo uwagi zwrócimy na imprezy sportowe w domach wypoczynkowych, zorganizujemy centralną spartakiadę. — W ub. roku niektórzy wczasowicze pisali do redakcji listy, skarżąc się na „rozdzielanie" małżeństw, rodzin, na niewłaściwy nieraz stosunek kierownika DW, hałas, itp.... — Zatrudniamy około tysiąca osób. Przychodzą do nas ludzie coraz lepiej przygotowa ni do obsługi wczasowiczów. Wymagamy też od nich grzeczności i opanowania. Jeśli są zbyt nerwowi, nie nadają się do pracy w dużym środowisku ludzkim, muszą zmienić zajęcie. W tym roku zmieniliśmy kilku kierowników. Najpierw dajemy' ostrzeżenie, od-czekujemy pewien czas, a gdy nie ma poprawy, zwalniamy. Staramy się umieszczać małżeństwa w jednym pokoju, ale nie zawsze to jest możliwe. Jeśli ktoś zapowie wcześniej przyjazd, to pół biedy. Ale jeśli przyjedzie małżeństwo i wszystkie pokoje 2-osobowe są już rozdysponowane? Niełatwa sprawa. Tego rodzaju trudności nie występują w nowych budynkach. Najlepiej współpracuje się nam z tymi, którzy naprawdę chcą wypocząć, przykładowo z naukowcami, z robotnikami. W związku ze stałym podnoszeniem standardu usług liczba skarg maleje. W tym roku obchodzimy 25-lecie Polski Ludowej i 20-lecie FWP. W tym jubileuszowym roku pragniemy jak najlepiej wywiązać się ze swych zadań. / — Życzę tego i wczasowiczom, i dyrekcji okręgu. Cisza panowała nad jeziorem Łubie, kiedy dokonywaliśmy tam przedsezonowego zwiadu. Nie widzieliśmy jeszcze ani namiotów, ani kajakarzy przeciągających wodą. Tyl ko łabędzie żerowały w przybrzeżnych haszczach, kaczki i nurki. W Gudowie, gdzie mieści się ośrodek wypoczynkowy robotników rolnych, dostrzegliśmy korzystne zmiany. A więc duże prostokątne molo, ogrodzone balustradami, obmurowany brzeg jeziora, sztuczną plażę z piaskiem, zwiezionym tu z pobliskiego Mielenka. Jest już efektowny ześlizg dla dziatwy, alejki spacerowe, ocienione to polami. Pozostała kępka trzci ny przy brzegu, akurat obok" domu gospodarza ośrodka, ob. Jana Trzaskowskiego. — Chcieli i tę kępę usunąć — powiedział nam. — Sprzeciwiłem się ternu. Po co zdzierać ostatni „pas" z natury? Tak, to przynajmniej kaczka podpłynie. Niech miastowe dziecko zobaczy, jak żyje na swobodzie... Ośrodek został gruntownie uporządkowany i odnowiony Rozmawiał: MARIAN REBELKA przez ekipę z drawskiej „Wie-, Mad fez. Lubię lobranżówki". Od połowy czerwca zaczynają się tu tradycyjne kursy, a potem zjadą wczasowicze z całej Polski. By le tylko pogoda była im łaskawa. Od pogody zależeć będzie też wypoczynek 70-osobowej grupy pracowników Komisji Planowania przy Radzie Ministrów. którzy pojawią się 20 brn w stanicy wodnej „Lubię" w Linowie. Obiekt mieści się na cyplu ogrodzonego półwyspu, przeuroczym zakątku. W prze ciwieństwie do Gudowa. tu. wśród bujnej zieleni i ciszy, prawdziwe królestwo natury. Wśród nich skromne domki z dykty. Zresztą nie wszyscy się w nich zmieszczą. Gospodarz ośrodka, Zarząd Oddziału PTTK w Drawsku — rozbija tu jeszcze namioty. Na ten sezon wystarał się już o połączenie z siecią energetycz ną. Zakupiono naczynia kuchenne, odmalowano kajaki i trzy łodzie motorowe, nie mówiąc o przygotowanych butlach z butanem-propanem. (rom) XI Ogólnopolski Zlot Turystów i Kolejarzy w Czaplinku W kalendarzyku corocznych imprez organizowanych przez kolejarzy na pierwsze miejsce wysuwa się ogólnopolski zlot turystów kolejarzy. Dziesięejo krotnie zlot organizowany był na Pojezierzu Warmińsko-Mazurskim, a jego zakończenie od bywało się w Rueianem. W tym roku XI Ogólnopolski Zlot Turystów Koleiarzy arganizowany jest w Czanlin-tu i ma na celu zapoznanie u-czestników z historią walk o przełamanie Wału Pomorskiego, oraz popularyzację walorów turystycznych Ziemi Koszalińskiej. Zlot organizowany jest w ramach akcji „Turkus" przez działaczy Zarządu Okrę gu ZZK i DOKP w Szczecinie. W zlocie weźmie udział oko lo 2.000 turystów kolejarzy ze wszystkich województw, zorga nizowanych w drużyny składa |jące się z 6—10 osób. Na całość zlotu składają się wędrów ki turystyczne na trasach kaja kowych, pieszych, rowerowych i motorowych na Ziemi Kosza lińskiej (opis jednej trasy zamieszczamy w tym dodatku) w okresie od 1—12 lipca br., zakończone centralnym biwakiem zlotowym nad jeziorem w Czaplinku w dniu 12 lipca, występy kolejowych amator-;kich zespołów artystycznych. W programie biwaku w Czap inku przewidziane sa imprezy: marsze na orientację, zawody wędkarskie (gruntowe), wyścigi kajakowe, siatkówka, kometka, próba sprawności mo tocyklowej, samochodowej ł rowerowej itp. Uczestnicy zlotu będą brali udział w czynach społecznych oraz organizowali spotkania z miejscową ludnością. (r) ■przejadał - śluż mu radą i pomocą (Z Kartu 1 unisty) Str. f iGŁOS m Nad Ustami Czytelników Nowy system urlopów (t) Nowa ustawa urlopowa, o którą tak niecierpliwie w dziesiątkach listem* dopytywali się nasi Czytelnicy jeszcze przed uchwaleniem jej przez Sejm poprzedniej kadencji, weszia w życie z tłuieas 6 maja bi*. — to znaczy z dniem ogłoszenia, ale z mocą od 1 stycznia br. Ustawa stanowi jeden z ostatnich, podstawowych aktów prawnych, ustanowionych przez miniony „Sejm wielkich kodyfikacji", a równocześnie — jest pierwszym krokk-m naci rozpoczętą obecnie kodyfikacją prawa pracy. Toteż, choć zakończona została wiele lat trwająca kodyfikacja prawa karnego i cywilnego, to jednak działalność, zmierzająca do uporządkowania, ujednolicenia i uwspółcześnienia naszego ustawodawstwa, jeszcze nie jest zamknięta. Jej nowy rozdział rozpoczyna właśnie ustawa o urlopach z 6 maja 19(19 roku, wchodząca w miejsce poprzedniej ustawy z roku 1922, obowiązującej dotąd pracz lat niemal 50 ... Na temat zasadniczych różnic między dotychczasowymi. a nowymi przepisami, podstawowych założeń nowych uregulowań, likwidacji niesprawiedliwego i anachronicznego podziału zatrudnionych na „fizycznych" i „umysłowych", u-względnienia wykształcenia pracownika, jego zawodowego przygotowania — pisaliśmy kilkakrotnie, omawiając projekt ustawy urlopowej. Obecnie, kiedy nowy system urlopów pracowniczych stał się już powszechnie obowiązujący — pora przejść do szczegółowych problemów, tym bardziej, że pytania Czytelników płyną nieprzerwanjTn strumie niem... Pytań tych jest zbyt wiele, by można odpowiedzieć na każde z nich. Postaramy się jednak, łącząc je w zbieżne tematycznie grupy, nie pominąć żadnej z sygnalizowanych przez Czytelników kwestii. * „Jestem pracownicą w jednostce państwowej od listopada 1968 r. — pisze Barbara S. z Białogardu. — Chciałabym dowiedzieć się. czy po przepracowaniu jednego roku będzie mi przysługiwał miesięczny urlop, czy też obowiązują mnie już nowe przepisy • urlopach wypoczynkowych?". „Proszę o wyjaśnienie, ponieważ w naszym za Kładce zaistniał spór na ten temat — pisze Jolanta C. z Kołobrzegu — czy przysługuje nsi urlop według starych, czy według nowych zasad? Pracuję w zasadzie od 1953 roku, lecz przez 3 lata tj. od 1934 do 1967 r. nie pracowałam ze względu na chorobę dziecka. Ponownie podjęłam pracę 1 kwietnia 1967 roku jako pracownica umysłowa. Korzystałam z urlopu miesięcznego. Czy przysługuje mi (mam maturę) 20 dni urlopu po 4 latach liceum i 3 latach pracy, czy też dotychczasowy mie-^eczny urlop' Myślę, ie nowe ■^"zepisy urlopowe dotyczą tyf-' t tych, którzy rozpoczęli nracę po 1 stycznia br. Kogo — i od kiedy — dotyczy ustawa urlopowa?**. Wspominaliśmy im. — eo w tym miejscu wypada powtórzyć — że nowa ustawa urlopowa wprowadza jednolity, powszechny, oparty na postępowych i społecznie sprawiedliwych kryteriach system urlopów pracowniczych. Zasada jednolitości oznacza, że i robotnicy i pracownicy umysłowi korzystać mają z urlopów na jednakowych warunkach. Zaliczenie do okresu, od którego zależy wymiar urlopu, nie tylko okresu pracy, ale też okresu nauki — od nauki zawodu do studiów wyższych — jest wyrazem sprawiedliwego premiowania wysiłku, włożonego przez pracownika w zdobycie coraz bardziej potrzebnych naszej gospodarce wysokich kwalifikacji zawodowych. Jest to wyraz nowoczesności naszej ustawy. I wreszcie cecha jej powszechności oznacza, że dotyczy ona wszystkich pracodawców i wszystkich pracowników. Pod tym względem więc no-we przepisy urlopowe wprowadzają zmiany w porównaniu do stanu dotychczasowego, kiedy to całe grupy pracownicze pozostawały poza zakresem starej ustawy urlopowej, jak np. liczna grupa osób, objętych ustawą o państwowej służbie cywilnej. (Stąd zapewne wątpliwości Czytelniczki Barbary S., przypuszczającej, że jako pracownica państwowa ma nadal odrębne uprawnienia urlopowe). Tymczasem obecnie ustawa urlopowa z 6 maja 1969 roku obowiązuje we wszystkich, u-społecznionych i nieuspołecznionych zakładach pracy, o-bowiązuje każdego — także „prywatnego" pracodawcę. Odnosi się do wszystkich pracowników — niezależnie od tego, czy są oni zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, o naukę zawodu,, staż pracy, mianowania, r. wyboru itp. A nawet wyłączenie do odrębnego uregulowania sprawy urlopów np. nauczycieli nie oznacza odstępstwa od tej zasady powszechności, ponieważ przepisy szczególne ustalą tu jedynie odrębny ze względu na specyfikę pracy wymiar urło-pów, ale wszystkie inne zagadnienia, związane z korzystaniem z urlopu rozstrzygane będą w myśl ustawy powszechnie obowiązującej. Tak więc na pytanie Barbary S., czy dotyczy jej nowa ustawa urlopowa — trzeba odpowiedzieć twierdząco, lista wa dotyczy bowiem wszystkich pracowników. I to — niezależnie od tego, kiedy rozpoczęli pracę — przed czy po 1 stycznia br. Jak wspomnieliśmy na wstępie — ustawa weszła w życie z dniem ogłoszenia — 6 maja bieżącego roku — Z mocą obowiązującą od 1 stycznia br. Oznacza to, że wszystkie rozwiązania ustawowe dotyczą sytuacji, jakie zaistniały w roku bieżącym, od 1 stycznia br. poczynając. A więc i uprawnień urlopowych Jolanty C. z Kołobrzegu za rok bieżący. Jak jednak kształtują się te uprawnienia w sytuacji Jolanty C., jakie są zasady zaliczania okresów pracy sprzed 1 stycznia br. — następnym razem.., z. n. IŁA0Z IM* TO POBIERA „DODATEK A BEZRADNOŚĆ"? A. P. Kołobrzeg: — Od 8 lat opiekuję się chorym mę żem, zaliczonym do I grupy inwalidów. Dowiedziałam się, że osobie, sprawującej opiekę nad rencistą należy się 200-złotowy dodatek mie sięczny. Czy informacja jest prawdziwa? Wiadomość jest nieprawdziwa. Osoby będące inwalidami I grupy znajdują się w sytuacji o wiele trudniejszej od in pych rencistów, gdyż obok cał ! owitej niezdolności do wyko nywania zatrudnienia, wyma gają one ponadto stałej opieki kanej osoby. Dlatego przepisy rentowe zapewniają im korzystniejszy wymiar świadczeń, przyznając do wypłacanych rent specjalne dodatki, zwane popularnie „dodatkami za bezradność". Dodatki te wynoszą 300 zł miesięcznie do renty inwalidzkiej oraz 200 zł do emerytury i renty rodzinnej. Stanowią one nieodłączną część renty, a więc nie mogą być wypłacane jako oddzielne świadczenie osobom sprawują tym opiekę nad rencistą. Przy rentach inwalidzkich wypłaca nych w minimalnej wysokości, dodatek wkalkulowany jest w kwotę renty ustalonej jako minimum dla inwalidów I gru py. (Lr-Bi y-~ PRZEDSIĘBIORSTWO OBROTU ZWIERZĘTAMI HODOWLANYMI W KOSZALINIE, UL. GRUNWALDZKA 20, tel. 28-81 i ODDZIAŁ REJONOWY W SŁUPSKU UL. STARZYŃSKIEGO 3, tel. 40-93 BĘDĄ KUPOWAĆ W LIPCU i SIERPNIU KONIE RZEŹNE NA EKSPORT Terminy spędów: LIPIEC 1 VII 69 Będzino godz. 10 17 VII 69 Złotów godz. 10 2 >9 99 Bytów 99 10 17 99 Człuchów 99 10 3 99 Sianów 99 10 18 99 Wałcz 99 13 3 59 Bobolice 99 10 23 99. Szczecinek 99 10 4 99 99 Białogard 99 10 23 99 Biały Bór 99 10 8 99 99 Świdwin 99 10 >4 W. Potęgowo 94 13 9 f9 99 Sławno 99 10 35 99 99 Smołdzino 99 12 9 99 99 Darłowo 99 10 29 99 99 Miastko 99 10 10 W 99 Wiekowo 99 11 30 99 99 Kołobrzeg 90 10 11 łf 99 Drawsko 99 13 50 99 99 Będzino 99 10 15 99 99 Złocieniec 99 13 n 99 99 Koszalin 99 10 15 99 9t Czaplinek 99 10 •31 99 , 99 Karlino 99 10 16 99 99 Barwice y9 11 il 99 99 Kalisz Pom.„ 10 16 99 99 Połczyn 10 SIERPIEŃ 1 VII 69 Będzino godz. 10 17 VII 69 Złotów godz. 10 1 VIII 69 Bytów godz. 10 20 VIII 69 Potęgowo godz. 13 5 99 99 Sianów 99 10 21 99 99 Wiekowo 99 11 5 9» 99 Bobolice 99 11 22 99 99 Drawsko 99 13 6 99 99 Białogard 99 10 22 9* ?> Kalisz Pom., 10 7 99 99 Świdwin 99 10 26 99 99 Smołdzino 99 10 8 99 99 Sławno 99 11 27 99 99 Miastko 99 10 8 99 99 Darłowo 99 10 28 99 99 Kołobrzeg 99 10 12 99 99 Złocieniec 99 13 28 99 99 Będzino 99 11 12 99 99 Czaplinek 99 10 29 99 Bytów 99 10 13 99 99 Barwice 99 11 30 99 Koszalin 99 10 13 99 99 Połczyn 99 10 30 99 99 Karlino 99 10 14 99 99 Złotów m 10 19 99 99 Szczecinek 99 11 14 99 99 Człuchów 99 10 19 99 99 Biały Bór 99 10 15 99 99 Wałcz 99 13 1 VIII 69 Bytów godz. 10 20 VIII 69 Potęgowo godz. 13 Na bazie POZH w Słupsku, td. Bałtycka 9 zakup koni odbywać się będzie każdego dnia, od godz. 10 do 13. Uwaca ! Wiek koni od 3 lat wzwyż, waga minimalna 380 kg. Ceny: za 1 kg I klasa—16 zł II klasa — 14 zł III klasa — 8 zł K-1989-0 PRZEDSIĘBIORSTWO OBROTU ZWIERZĘTAMI HODOWLANYMI W KOSZALINIE, UL. GRUNWALDZKA 20, teł. 28-81 I ODDZIAŁ REJONOWY W SŁUPSKU Uli. STARZYŃSKIEGO 3, tel. 40-93 BĘDĄ KUPOWAĆ W MIESIĄC ACHf1 LIPCU, SIERPNIU i WRZEŚNIU br.: 1) jałówki użytkowe cielne. Waga od 450 kg wzwyż (w zależności od wieku), ciełność od 4 m-cy. Ceny: 8.500—12.000 zł. Wymagane dokumenty: dwukrotne badanie w kierunku gruźlicy i choroby Banga, świadectwo pokrycia i świadectwo miejsca pochodzenia. Rolnicy posiadający jałówki kontraktowane powinni dostarczyć oprócz umowy pełną dokumentację dotyczącą po^HJSi zenia danej sztuki. TWtMTKY SPĘDÓW: LIPIEC 1 VII m K«dbra*g godz. 10 16 VII 10 Czaplinek godz. TC 1 99 „ Będzino 99 10 16 9# 99 Barwice „ 11 2 99 „ Bytów 99 10 1« H 99 Połczyn „ 10 2 99 „ Polanów 99 10 17 99 99 Złotów „ 10 3 99 „ Sianów 99 10 17 99 99 Człuchów „ 10 3 99 „ Bobolice 99 10 18 99 99 Jastrowie H 11 4 r99 „ Białogard 99 10 18 ■99 W Wałcz „ 13 4 99 „ Gościno 99 ; 10 1* "99 99 Słupsk „ 10 8 99 „ Świdwin 99 10 23 99 99 Szczecinek „ 10 8 99 „ Sławoborze 99 10 23 99 99 Biały Bór „ 10 9 99 „ Sławno 99 10 24 y9 99 Potęgowo „ 13 9 99 „ Darłowo 99 10 24 99 99 Pobłocie „ 10 10 99 „ Wiekowo 11 25 99 99 Smołdzino „ 12 10 99 „ Nać mierz 99 10 25 99 99 Ustka „ 9 11 99 „ Ostrowice 99 11 29 99 99 Kołczygłowy,, 10 11 9» „ Drawsko 99 13 30 99 99 Kołobrzeg „ 10 15 99 „ Złocieniec 99 13 30 99 99 Będzino „ 10 SIERPIEŃ 1 VIII 09 Bytów godz. 10 15 VIII 69 Wałcz godz. 13 1 90 99 Polanów 99 10 16 99 99 Słupsk 99 10 5 99 99 Sianów 99 * 10 19 99 99 Szczecinek 99 11 5 99 99 Bobolice 99 11 19 99 99 Biały Bór 10 « 99 99 Białogard 99 10 20 99 99 Potęgowo 99 13 f 99 . 99 Gościno 99 11 20 99 99 Pobłocie 99 11 7 99 99 Świdwin 99 10 21 99 99 Wiekowo >9 11 7 99 999 Sławoborze,, 10 21 99 99 Naćmierz 99 10 8 99 99 Sławno 99 11 22 99 99 Drawsko 99 13 8 99 m Darłowo 99 10 22 99 99 Ostrowice 99 11 12 99 99 Złocieniec 99 13 26 99 Smołdzino 99 10 12 99 99 Czaplinek 99 10 26 Ustka 99 11 13 99 99 Barwice 99 11 27 99 99 Kołczygłowy,, 10 13 99 99 Połczyn 99 10 28 99 Kołobrzeg 10 14 99 90 Złotów 99 10 28 99 Będzino 11 14 99 99 Człuchów - 99 10 29 99 Bytów 99 10 15 99 99 Jastrowie 99 11 29 99 Polanów 99 10 WRZESl EN 2 IX 09 Sianów godz. 10 12 IX 69 Połczyn godz. 10 2 99 99 Bobolice 99 11 16 99 Złotów 99 10 3 99 Białogard 99 10 16 99 Człuchów 11 3 99 99 Gościno 99 11 17 99 >9 Jastrowie 9y 11 4 99 99 Sławno 99 10 17 99 99 Wałcz 99 13 4 99 >9 Darłowo 99 11 18 99 99 Szczecinek 10 5 >9 m Świdwin 10 18 99 Biały Bór y9 10 5 99 99 Sławoborze „ 10 19 99 99 Potęgowo 99 13 9 99 99 Wiekowo >9 11 19 99 Pobłocie 99 10 9 99 99 Naćmierz 99 10 20 99 99 Słupsk 99 10 10 99 99 Drawsko 99 13 23 99 » Smołdzino 99 10 10 99 ,99 Ostrowice 99 .. 11 23 99 Ustka 11 10 99 99 Bytów 99 10 24 99 99 Kołobrzeg 99 10 11 99 99 Złocieniec 99 13 24 . 99 99 Będzino 99 10 11 99 99 Czaplinek 99 10 30 99 99 Kołczygłowy,, 10 12 99 99 Barwice 99 10 UWAGA ! SIERPIEŃ 1 VIII 09 Bytów godz. 10 15 VIII 69 Wałcz godz. 13 W miesiącu lipcu na spędach jałówek cielnych w następujących miejscowościach: Barwice, Białogard, Bobolice, Bytów, Człuchów, Drawsko, Darłowo, Jastrowie, Sianów, Sławno, Słupsk, Szczecinek, Świdwin, Wałcz, Złotów — będą kupowane jałówki niecielne, w wieku 6—15 m-cy, jednokrotnie badane na TBC. Cena 18 zł za 1 kg. K-1990-0 PRZEDSIĘBIORSTWO OBROTU ZWIERZĘTAMI HODOWLANYMI W KOSZALINIE i ODDZIAŁ REJONOWY W SŁUPSKU bądą kupować konie robocze na eksport do Włoch Wymagania: konie typu pogrubionego, wiek od 3 do 5 lat, wyjątkowo dobre konie mogą być starsze — do 8 lat. Kondycja bardzo dobra. Cena maksymalna —- 14.000 zł TERMINY SPĘDÓW: 20 VI 1969 r. Sławno godz. 9 Słupsk „ 12 21 VI 1969 r. Białogard „ 10 Koszalin * 15 K-1963-0 w — ■ ZAKŁAD GAZOWNICZY WAŁCZ GAZOWNIA W CZAPLINKU zawiadamia wszystkich odbiorców gazu na terenie miasta Czaplinka, że od 12 VI 69 r w godz. od 22 do 6 wstrzymana fest "dostawa gazu Podyktowane to jest koniecznością dokonania remontu urządzeń gazowniczych. Uprasza się PT Odbiorców o zachowanie ostrożności w eksploatacji odbiorników gazowych, w godz. ww, AZ DO ODWOŁANIA. K-1986-0 m KOMENDA 85 OCHOTNICZEGO HUFCA PRACY ZMS i ZMW W SŁUPSKU zawiadamia, ZE OD 15 CZERWCA ROZPOCZYNA NABÓR MŁODZIEŻY DO II KOMPANII TUT. OHP PRACUJĄCEJ NA RZECZ PRZEDSIĘBIORSTWA BUDOWNICTWA ROLNICZEGO. Młodzież przybywająca do OHP otrzymuje bezpłatne zakwaterowanie, umundurowanie odpłatne w ratach miesięcznych oraz odpłatne wyżywienie. Junacy zatrudnieni są bezpośrednio w produkcji za co otrzymują pełne wynagrodzenie wg stawki akordowej w pierwszym okresie jako pracownicy niewykwalifikowani a po ukończeniu przyzakładowego kursu przysposabiającego do zawodu, wg stawki dla pracowników kwalifikowanych. Okres pobytu w Hufcu trwa dwa lata. W okresie tym junacy; zdobywają kwalifikacje w zawodach budowlanych (betoniarz-zbrojarz, tynkarz-mu-rarz, malarz-szklarz, dekarz), odbywają zasadniczą służbę wojskową, oraz mają możliwość uzupełnienia wykształcenia w zakresie szkoły podstawowej. Junacy mają zapewnioną opiekę lekarską, iiwtjwki kulturalne, pomoc w nauce, możliwość uczestniczenia w pracach różnego typu sekcji sportowych. Warunki przyjęcia: — ukończone 18 lat — ukończonych nie więcej niż 7 klas podst. krt> poniżej 7 klas — stan zdrowia zezwalający na pracę w budownictwie i odbywanie zas. służby wojskowej, KONIECZNE DOKUMENTY: — dowód osobisty lub wyciąg aktu urodzenia — zaświadczenie pierwszej rejestracji wojskowe* — skierowanie z ZP ZMS lub ZMW. Konieczne wymeldowanie na pobyt czasowy. Ww dokumenty należy składać pod adresem: II Kompania 85. Ochotniczego Hufca Pracy ZMS, ZMW SŁUPSK, UL. BAŁTYCKA 8. K-1993-0 SPÓŁDZIELNIA PRACY WAGARSKO-SLUSARSKO-ME-CHANICZNA „AUTOMAT" W SŁUPSKU, UL. SŁOWACKIEGO 46 ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na wykonanie, z własnego materiału, pomostów z drzewa iglastego do wag samochodowo-wozowych. Nośność wagi 20—25 ton oraz wykonanie skrzyń eksportowych na części do wag. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i prywatne. Dokumentacja do wglądu w biurze Spółdzielni. Otwarcie ofert nastąpi 24 czerwca 1969 r., o godz. 10. Zastrzegamy sobie prawo wyboru oferty oraz prawo unieważnienia przetargu bez podania przyczyn. K-1992 PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWNICTWA ROLNICZEGO W SŁUPSKU, UL. LESZCZYŃSKIEGO zatrudni natychmiast: 10 MURARZY-TYNKARZY, 2 ZDUNÓW, 4 DEKARZY, 2 CIEŚLI, 2 MALARZY, 3 BETONIARZY, 9 ROBOTNIKÓW niewykwalifikowanych. Wynagrodzenie zgodnie z Układem zbiorowym pracy w budownictwie. Przedsiębiorstwo gwarantuje dla pracowników zamiejscowych kwatery i stołówki. K-1994-0 SŁUPSKA FABRYKA URZĄDZEŃ TRANSPORTOWYCH W JEZIERZYCACH zatrudni natychmiast pracownika na stanowisko ST. MECHANIKA D. S. INWESTYCJI z wykształceniem wyższym lub średnim z praktyką. Konieczna znajomość inwestycji. Warunki pracy i płacy do omówienia w zakładzie. Zgłoszenia przyjmuje Dział Spraw Osobowych i Szkolenia Zawodowego. K-1996-0 MHD ART. SPOZ. W SŁUPSKU, PL. ZWYCIĘSTWA 2 zatrudni czterech AJENTÓW NA STRAGANY OWOCOWO--WARZYWNE, na okres sezonu z wynagrodzeniem prowizyjnym 7 proc. K-1991 WARSZAWSKIE ZAKŁADY RADIOWE ZAKŁAD NR 2 W BIAŁOGARDZIE zatrudnią natychmiast FREZERÓW, TOKA RZY I SLUSARZY. Warunki płacy i pracy do uzgodnienia na miejscu. Zapewniamy zakwaterowanie w hotelu robotniczym do chwili otrzymania mieszkania. Ww zakład przyjmie MĘŻCZYZN na przyuczenie do zawodu FREZERA i TOKARZA, warunkiem przyjęcia jest ukończenie 18 roku życia oraz szkoły podstawowej. Wynagrodzenie wg stawek przewidzianych w Układzie zbiorowym pracy dla przemysłu metalowego. : K-1981-0 IGŁOS nr 154 (5197) Str. 1 /?RUPA młodzieży katowickiej, zetemesowcy z Białogardu 17 i inni uczestnicy II Centralnego Rajdu Turystyczno-Kra poznawczego Z MS „Szlakiem Zdobywców Wału Pomorskiego" wysłali tydzień temu pozdrowienia do telewizyjnego Wicherka z prośbą o pogodę. Dopisała znakomicie. Upały dają ce się we znaki w rozpalonych murach miast, były dla dziewcząt i chłopców przemierzających szosy i drogi na południu naszego województwa, dodatkowym walorem wielkiej rajdowej przygody. Opaleni na brąz, bez śladów zmęczenia przybyli do Waicza na zakończenie imprezy. W NIEDZIELNE przedpołudnie, w Wałczu, toną cą w potokach słońca ulicą Kilińszczaków, przeszła wspaniała defiladą młodości. Entuzjazm i radość młodzieży udzieliły się mieszkańcom miasta, którzy ustawieni gęstym szpalerem wzdłuż chodników gorąco oklaskiwali pochód. Przed trybuną, na której za jęli miejsca honorowi goście z członkiem Biura Politycznego KC, sekretarzem KC PZPR — J. Tejchmą. wiceministrem o-brony narodowej, szefem GZP WP — gen. dyw. J. Urbanowiczem i I sekretarzem KW partii — St. Kujdą, przy dźwiękach orkiestry przemaszerowały najpierw poczty sztandarowe. Za nimi — szcze golnie serdecznie witana gru pa członków ZBoWiD, komba taintów. ludzi, którzy kiedyś walczyli o taki wła&iie słoneczny, pokojowy dzień na wolnej ziemi. Rozlegają się gromkie okrzyki na cześć załóg wałeckich zakładów pracy — pracowników przemysłu, handlu, transportu. Defilują umundurowane miejscowe od działy samoobrony. Wreszcie nadjeżdża samochód z komen dą manifestacji. Wiceprzewod niczący ZW ZMS — M. Kan-dziak melduje tow. Tejchmie o rozpoczęciu przemarszu mło dzieży. SZTANDAROM cześć. Przesuwa się przed try buną biało-czerwony z dar ZG ZMS, zarządów wojewódzkich i powiatowych. Pochód młodzieży otwierają godłem państwowym, sztan-mieszkańcy ziemi lubelskiej, która 25 lat temu pierwsza po witała niepodległość i nowy u-strój. Wołają: „Lublin pozdra wia kraj!" Wysoko niosą tran sparent z nazwą swego zakła du — symbolu socjalistycznego przemysłu/ młodzi pracow nicy Zakładów Azotowych w Puławach. Potem — około 170 -osobowa grupa młodzieży ka towickiej. „I górnicy, i hutnicy..." obrazek z wałeckiej ulicy jest żywym odbiciem popu larnej ongiś piosenki. Kolejno defilują reprezentacje pozosta łych województw. Pomysłowe stroje i nakrycia g?owy. Czer wienią się zeternesowskie kra waty, barwią rajdowe chusty. Herby miast Wojewódzkich, emblematy organizacyjne, transparenty. „Serca — myśli ■— czyny" — skandują zeteme sowcy Białegostoku. „Mazowsze razem z partią" — wołają dziewczęta i chłopcy z woj. warszawskiego. Tanecznym krokiem, imitującym rozkoły sane fale morskie, przechodzi grupa szczecińska. Dalej — Bydgoszcz, Wielkopolska, War mia i Mazury, Kraków, Rze- szów. Na trybunę sypie się grad kwiatów. Wysoko podnieść trzeba najmłodszego u-czestnika Rajdu, który też wręczyć chce gościom pęk goź sca na wojewódzkim przeglądzie szkolnych zespołów. Idą uczniowie Tysiąclatki im. Zdobywców Wału Pomorskiego, słynnych wałeckich „Aten", szkół zawodowych. Imponujący pochód zamyka zmotoryzowana kolumna , młodzieży wrocławskiej. Klaksony motocykli głuszą na chwilę dźwięki muzyki. Jadą kolumny rowerowe — młodzież ze Słupska, Bytowa. Na końcu wozy technicznej obsługi Rajdu — MO, LOK, kuchnie polowe. „Dziękujemy za Rajd" dzików. 4-letni Robert Kosek z Olsztyna już po raz drugi bierze wraz z ojcem udział w zetemesowskim Rajdzie i zwa ny jest „Caplinkiem", ponieważ rok temu tak właśnie wy mawiał nazwę naszego miasteczka... w OTOCZENIU pięknych powiewnych sztandarów pojawia się kolumna młodzieży koszalińskiej. Biel, czerwień, błękit. Na czele — uczniowie szkół budowlanych KZB. Budować będą nasze nowe domy, fabryki i szkoły. Maszeruje biorący udział w Rajdzie kilkusetosobowy korpus harcerski. Idą drużyny czerwonych beretów, drużyny MSR. Okrzyki na cześć gości, wołania: „Dziękujemy za Rajd". Teraz maszerują zetemesowcy z poszczególnych powiatów. Rozbrzmiewają piosenki, wiele specjalnie ułożonych na cześć Rajdu, muzyka. Przed trybuną staje towarzysząca cały czas Rajdowi orkiestra ZSZ w Złotowie. Pięknie prezentuje się grupa świdwińska — dziewczęta w białych bluzkach i czerwonych spódniczkach. Młodzież niesie rajdowe totemy, proporce. Znowu rytmiczne skandowanie: „Nauka — praca — ZMS". Transparent z jakie wymownym dla idei Rajdu hasłem: „Chwała zdobywcom Wału Pomorskiego". Z leśnym „.pohukiwaniem" przemaszerowują uczniowie Technikum Leśnego w Warcinie. Marynarskie stroje — wśród młodych koło-brzeżan i młodzieży sławień-skiej. Razem z zetemesowcami idzie grupa komsomolców z Połtawy, żołnierze z KMW. Hasła i okrzyki: „Byliśmy, jesteśmy i będziemy", „Rośliśmy razem z Polską Ludową", „Partia, naród, ZMS". Za grupą szczecinecką i wałecką pojawia się młodzież wałeckich szkół ze swymi nauczycielami.' W pięknych regionalnych strojach — uczniowie i zespół artystyczny szkoły nr 3, młodzi zdobywcy pierwszego miejr DZIĘKUJEMY za Rajd" — to- hasło słychać było ciągle, z maszerujących szeregów. Dziękowali szczerze organizatorom: ZG i ZW ZMS, władzom wojewódzkim, gospodarzom ziem, na których spędzili 8 niezapomnianych na pewno, pełnych wrażeń i bogatych w refleksje o minionych czasach, letnich dni. Dziękowali za Rajd i lekcję patriotyzmu, (beś) POWITANIE RAJDOWCÓW NA SŁUPSKIM DWORCU W niedzielę po godz 22 do Słup ska przyjechał zbiorowy : pociąg przywożąc ponad 1000; uczestników II Centralnego Rajdu ZMS „Szlakiem Zdobywców Wału Pomorskie go". Powrócili zetemesowcy. .prze mieraający pieszo dwie rajdowe trasy, przyjechała grupa rowerzys tów oraz członkowie korpusu har cerskiego. Uczestników Rajdu witali liczni mieszkańcy — głównie rodzice mło dzieży, (am) Wspólna ocena kampanii wyborczej Oceną przebiegu kampanii wyborczej do Sejmu i rad narodowych bvła tematem niedawnego wspólnego posiedzenia egzekuty-wv Komitetu Miasta i Powiatu PZPR, prezydium Powiatowego Komitetu ZSiL oraz prezydium Powiatowego Komitetu SD. Posie dzeniu przewodniczył członek egzekutywy KW, isekretarz KMiP PZPR, Jan Stępień,a udział w. nim wzięli również prezes pk ZSL Antoni Ciepluch, sekretarz PK SD, Franciszek Szafranek Obecny był także sekretarz Komitetu Wojewódzkiego pzpr, Ce zary Sobczak , i przedstawiciele prezydiów MRN i pRn. Zarówno przygotowania do Praca aktywu PZPR, ZSL, tej wielkiej kampanii jak i SD. i społecznego w okresie sam przebieg borów ocenio przygotowań do wyborów oraz no bardzo pozytywnie. W okre w dniu wyborów — jak stwier sie poprzedzającym wybory dzono na posiedzeniu — zasłu-odbyło się 30 spotkań z kandy guje na wysokie uznanie. Bar datami na posłów do Sejrhu o- dzo dobrze wywiązali się ze raz prawie 200' spotkań z kan swych obowiązków funkcjona-dydatami do WRN, MRN i riusze Milicji Obywatelskiej i PRN. W spotkaniach z kandy datami do WRN i PRN brali udział kandydaci na radnych do gromadzkich rad narodowych. We wszystkich uczestni członkowie ORMO. Aktywnie uczestniczyła w przygotowaniach do wyborów młodzież począwszy od szkół podstawowych oraz członkowie organi- czyło ponad 30 tysięcy wybór zacji młodzieżowych. Za tę o- ćów. Spotkania W przeważają fiarną społeczną pracę wszyst- cej swej części były przez ak kim aktywistom złożono serde tyw Frontu Jedności Narodu czne podziękowanie. dobrze przygotowane i porusza W dyskusji na wspólnym po no na nich'szeroki wachlarz siedzeniu egzekutywy KMiP problemów polityczno-społecznych; gospodarczych i kulturalnych. PZPR, prezydium PK ZSL i prezydium PK SD zabrał rów nież głos sekretarz KW PZPR, w dniu wyborów społeczeństwo Cezary Sobczak, który podob- ®i"ni wykazało sw;ą wy nje pozytywnie ocenił przebieg spką dojrzałość polityczną i gre- y y r & mialnie głosowało na listy Frontu Jedności Narodu. Już od 0 rano przed lokalami wyboTczynii w mieście i powiecie czekało na ich otwarcie przeciętnie od. 20 do 50 osób. W gromadzie Łupńwa vvszys ć/ mieszkańcy Wsi i pegeerów Go golewko, Ma lenieć* Malczkowo i Rębowo zakończyli głosowanie do godz 10.30. O godz. iS zakończyły W ino proc. głosowanie trzy okręgi wyborcze tej gromady. W Słupsku natomiast najsprawniej przebiegały m. in. wybory w obwodzie nr 7, który mieścił się w klubie „Gryf". « kampanii wyborczej w sku i powiecie, (o) Słup- Ponad 909 słupskich zetemesowców wróciło .tuż Ogólnopolskiego Rajdu ZMS Szlakiem Zdobywców Wału Pomorskiego.,Podzieleni na dwie grupy tzw. Trasę Zieloną 1 Trasę Cżefwotią pVzem'icrzyli piękną ziemię wałecką wzdłuż i ' Wszerz. ^Mieszkali w namiotach, je dli przez siebie .przygotowane pr.ęiłki. Nawiązywali ' kontakty z miejscową ludnością.. Na jej rzecz wykonywali czyny społecznie u-żyteczne. Słuchali wspomnień uczestników' bojówćgb szlaku. Urzą dzali ogniska Teraz niejeden uczestnik Rajdu- porządkuje'1 wraże nia niejeden nuci piosenkę wspólnie skomponowaną w namiocie. Na zdjęciu: — dziewczęta ze Szkoły Położnych na wałeckim szla ku. (hm) Fot A. Maślankiewicz Od czwartku iMkarskie finały swardfiskicta juniorów Jutro zawitają do Słuoska ekipy młodych piłkarzy — finalistów te gorocznych mistrzostw o puchar Federacji Gwardia. Organizatorem tej imprezy jest m. in. zarząd Klu bu Gryf. Na słupskim stadionie zobaczymy cztery najlepsze zespo ły juniorów Federacji: Gwardię Katowice, Gwardię Białystok, Wis łę Kraków oraz Gryf Słupsk. Ob rońcą pucharu jest doskonały zes pół Wisły, dwukrotny zdobywca tego cennego trofeum. Nasi piłkarze przygotowują się do turnieju na zgrupowaniu w Ustce. Obecnie trudno jeszcze przewidzieć jakie szanse mają poszczegól ne zespoły. Pierwsze spotkania, które odbędą się W czwartek po uroczystym otwarciu turnieju o godz. 15 — dadzą częściową odpo wiedz na to pytanie. Warto jednak przypomnieć, że w roku u-biegłym słupscy młodzi piłkarze zdobyli wicemistrzostwo Federacji na turnieju w Krakowie. Przed wielotysięczną widownią dali pokaz dobrej gry i ambicji. W Słup sku nie powinno być inaczej. Na własnym boisku, przy dopingu miejscowych kibiców, zespół Gry fa na drodze do finału zwyciężył Arkonię Szczecin 3:1 i Polonię Bydgoszcz 1:0. Turniej rozgrywany będzie na tadionie 650-lecia. Codziennie rzewidziane są dwa spotkania. W obotę przed decydującym pojedyn kiem zespoły będą odpoczywać. Zestawienie rozgrywek poznamy dopiero w czwartek wieczorem. Informację na ten temat zamieść' my w piątkowym numerze naszej gazety, (aro} >- -------------—■——- , Uczestnicy Rajdu zebrali się na płycie boiska. Na zdjęciu fragment grupy koszalińskiej, (am) Fał. Andrzej Maślankieuticz i Energetycy Eta II Spartakiadzie W Bydgoszczy odbyła się II Spar takiada Energetycznych Szkół Za wodcwych Okręgu Północnego, w której brała również udział Zasad nicza Szkołą Zawodowa słupskiego Zakładu Energetycznego. Reprezentacja Słupska uzyskała ba rdz 3 dobre w57Jiiki. Zdobyła ona bowiem pierwsze miejsce w piłce siatkowej i w. piłce ręcznej, drugie zaś w piłce nożnej. O pierwszym miejscu zadecydowały rzuty karne 5:4 dla Bydgoszczy. Słabiej wypadła ekipa lekkoatletyczna, gdyż tylko Janusz Łaż-dzin w biegu na 400 m i Ryszard Baranowski w biegu na 1000'm za jęli trzecie miejsca. W ostatecznej punktacji zespoły Bydgoszczy i Słupska, zdobyły jed nakową liczbę punktów, a o zdoby ciu pucharu przez Bydgoszcz zade cydowały punkty pomocnicze z la. W ekipie słupskiej na wyróżnienie zasłużyli następujący uczniowie: Janusz Łaździn, Janusz Nowak,Piotr Stukan, Jerzy Pru-sił Zbigr.iew Raubo. Roman Majewski i Piotr Matusiak. Nauczycielem wf W tej szkole jest mgr R. Matuszewski. Należy rów nież nadmienić, iż zdobywcy pierw szych miejsc W dyscyplinach dru żynowych i trzech pierwszych w konkurencjach indywidualnych za kwalifikowali się na spartakiadę ogólnopolską, która Odbędzie się w dniach 22—23 bm. w Łodzi. DZIECKO , NADRODIE! RADI program 1 1322 m oraz aa UKF 65,17 MBa na dzień 17 bm. (wtorek) Wiad.; 5.00 , 6.00, 7.00, 8.00, 10.00 12.U5, iS.iłO, iS.OU, 18.00. 20.UU, 2J.U0 24.00. 1.00 2.Ub. 2.55. 5.05 Rozm. rolnicze. 5.25 Muzyka. 5.50 Gimn. 6:10 Skrzynka PCK. tj.15 Muzyka., 6.30 Jęz. rosyjski. 6.43 Kalendąrz rad. 7.20 Muzyka. 7.45 Dla' nauczycieli. 8 io Public, międzynarodowa. 8.15 Piosenki 25-lecia. 8.19 Melodie. 8.44 Piosenka dla solenizanta, 9.00 Z muzyki sce nicznej i filmowej. 9.40 Dla przed szkoli. 10.05 ,,Z pięcioma brylanta mi" — ode. pow. 10.25 Z piosenką i tańcem ludowym. 10 50 Kaszubski trybun ludowy. 11.00 Melodie. 11.49 „Rodzice: a- dziecko".. 12.25 Kon?, perL.-z., polonezem. 12,45 .. Rolniczy kwadrans. 13.00 Lato w melodii. 13.25 Kohć. Ork. Rozgłośni Łódzkie;' 13.40; „Więcej, lepiej, taniej". 14.00 „.Kat-abin i pióro" — aud. o twórczości. 14.30 Kopc. solistów. 15.05— 16.00 DU< dziewcząt i chłopców. 16.10—-18.00 Popołudnie z młodością. 18.05 Simerząd osiedlowy. 13.20 Z twórczości St. Moniuszki*. 18.50 Mu zyfca > Aktualności. 19.30 Konc. ży czeń. 20.25, Trzy rytmy taneczne. 20.47 Kronika sportowa. 21,00 Pre miera miesiąca „Rozliczenie". 22.05 Utwory s. Prokofiewa 22.45 Mślo-die dó, tańca. 23.10 „Przeglądy i poglądy". 23.20 Gra zespół J. ' Miliard. 23 40 20 min. gorących rytmów. 0.05 Kai. rad. 0.10—3.00 Prog ram nocny z Katowic. , PROGRAM U 367 m oraz UKF 69,92 IWH2 na dzień 17 bm. (wtorek) Wiad.: 4.30, 5.30, 6.30, 7.30, 8.30 9.30, 12.05, 14.00. 16.00, 22.00, 23.50. 5.00 Muzyka. 6.00 Proponujemy, inf,. przypominamy. 6.15 Przezorny zawsze ubezpieczony. 6.20 Gimn. 6.40 ,Opihie ludzi partii'. 6.30 Muzy ka i Aktualności. 7.15 Muzyka. 7.50 Piosenki 25-iecia. 7.54 Pogodne me lodie. 8.20 Program dnia.. 8.35 Z badań Ośrodka Opinii Publicznej i Studiów Programowych. 8.45 Kwadrans z Zespołem W. Kolankow-sk'-ćgó. 9.00 Kapela F. Dzierżanowskiego. 9.35 Z życia ZSRR. 10.25 ..Kto się z czego śmieje". 10.55 V aud poświęcona symfoniom F. Schuberta. 12.25 Utwory foirtepiano we. 12.40 Rad. Estrada Piosenkarzy. 13.00 Konc. muzyki operowej. 13.40 ..Saga o Torsteinie Obitj/m". 14.05 Z nowych nagrań Ork. PR. 14.45 Błękitna sztafeta. 15.00 Suity Pur-ćelJa i Couperina w oprać. ork. 15.3?, Stołeczne aktualności muzvez ne. 13,10 Konc. rozr 16.43—18.20 W Warszawie ! na Mazowszu. 18 20 Widnokrąg. 19.00 Echa dnia. 19.15— 22.00 Wieczór literacko-muzyczny. 19.15 Magazyn literacko muzjTczny „Spotkanie z progamem III".' 21.16 Z nagrań solistów zaproszonych do studia PR. 21.30 „A jednak lekarz" — rep. 22.27 Wiad sportowe, i wy niki Totalizatora Soortowego. 22.30 ■Jęz. ang. 22.45 ..Ojczyzna" -*■ wier sze. 23.00 Wielcy dyrygenci przesz łości — A. Toscanlni. reklama. 16.15 Przegladamy nowe książki. 16.2o-z mikrofonem -wśród amatorów — zesp. muzyczny ze szkoły podstawowej w Wsrminie. Aud. M. Słowik-Tworke. 16.40 Z najnowszych nagrań PR — konc. piosęnel^ 17.00 Przegląd aktualności Wybrzeża 17.13 St>raw>zdanie z obrad plenum KW PZPR. CO GDZIE KIEDY 17 WTOREK Laury Sekretariat redakcji i Dział Ogłr szeń czynne codziennie w godz. 10—16, w soboty: w godz. 10—14. ^TELEFONY Na ppfla 97 — MO 98 — Strat Pożarna 99 — Pogotowie Ratunkowe Int. kolej. 32-52 X a * u 51-37 — au Grodzka 39-09 — au Starzyńskiego 38-24 — pL. Dworcowy Taxi bagaż. <9-80. §1YZU^Y Dyżuruje apteka nr 19 przy ul. Pawła Findera 38 teł, 47-16. MUZEUM POMORZA SRODR. WEOO — Zamek Książąt Pomor skich — czynne od godz. 10 do 16. MŁYN ZAMKOWY — czynny og godz. 10 do 16. KLUB „EMPIK" przy ul. Zamei hofa — Wystawa malarstwa piast, ka amatora Andrzeja Guli. ZAGRODA SŁOWIŃSKA W KL KACH — Zwiedzanie — po uprze nim zgłoszeniu (4 dni przed tern nem) w Dziale Etnograficzny Muzeum w Słupsku. MILENIUM —, Kierunek Ber^ (pol. od 1. li) pan. Seanse o godz 11 i 13.45. Oskar — (franc. od l. 16) pan Seanse o godz. 16, 18.15 i 20.3C POLONIA — w remoncie, GWARDIA — Dr Crippen prz sądem (ang. od 1. 16). Seanse o godz. 17.30 i 20. USTKA DELFIN — Czekając na życ (ang. od 1. 16) Seanse o godz. 1S i 20. GŁÓWCZYCE STOLICA — pamiętnik pani d tor (franc. od 1. 16). Seans o godz. 19. jprELEWlZJ# na dzień 17 bm. (wtorek) 9.35 „12 milionów Holendrów" film dok. prod. holenderskiej 11.00 Przerwa: 16.35 Dziennik. 16.45 Na zdrowiei 17.05 „Toledo" — film dok. pr< hiszpańskiej. 17.25 Telewizyjny Ekran M: dych. 19.20 Dobranoc. 19.30 Dziennik. 20.10 Magazyn medyczny. 20.45 Koncert solistów Teatr Opery i Baletu w Tbilisi. 22.20 Dziennik. 22.35 Program na Jutro. PROGRAMY OŚWIATOWE 9.00 Dla szkół: Język polski sa I — II lic.). 12.45 i 15.05 Przysposobienie nicze. 15 35 1 22.40 Politechnika — n tematyka (rok I). cz. I. 16.05 i 23.15 Politechnika — ma-matyka (rok I) cz II. KZG Zam. B-151 R-37 PSUALBN na falach średnich 188.2 i 202,2 m oraz UKF 69,92 MHz na dzień 17 bm. (wtorek) 7.15 SerWis inf. dla rybaków. 7.17 Ekspress poranny. 7.25 ZMW — na 25-leoie PRL lfi.io Piosenka-dnia i Wydawnictwo Pta«ow* Koszaliński" RSW ^Pras Redaguje Kolegium Re cyjne, Koszalin, oL Alf' Lampego 20. Telefon Reda w Koszalinie* centrala fe do 65. „Głoi Słupski" — mnta. ^Głosu Koszalińskiego" w B szalinie — organa KW PZP „Głos Słapski", Słupsk, p Zwycięstwa i, 1 piętro. Tęie tony: sekretariat łączy s ki» równikiem) — 51-95; dziaj ogło szeń 51-95; redakcja — 54-st Wpłaty aa prenumeratę fmif sięczna — 15 zł, kwartalna -45 zł, półroczna — 90 sL roo? na 180 zł) przyjmują 0r« pocztowe. lis*"-osze ora> ? działy ..Rach", Wszellsicb informacji i runkach prenumeraty udzi Ją wszystkie placówki ^Buc I poczty. Tłoczono! KZGraL, Komlii oL, Alfreda Lampego 18. Str. 8 iGŁOS nr 154 (5197j Londyn gra na rzecz Bonn prowokowania globalnej konfrontacji atomowej. Każdy. w . . ^ kto choćby pobieżnie orientu . _ *>onn zakończyła się trzecia faza rokowań przedstawi- je się w znaczeniu strategicz- cieli NRF, W. Brytanii i Holandii w sprawie uruchomienia nym eurooejskiego teatru i wspólnej produkcji wzbogaconego uranu przy pomocy ultra- zaangażowaniu obu nuklear- wirówki gazowej. Zbudowane zostaną dwa zakłady wzboga- nych supermocarstw w tym (tania: jeden w Holandii, drugi w Wielkiej Brytanii. Prze- rejonie, zdaje sobie sprawę, prowadzone w Bonn na szczeblu ministerialnym rozmowy jak bardzo teoretyczne są roz w zasadzie kończą rundę rokowań; przewiduje się jeszcze ważania spółki Schroeder — spotkanie ekspertów. W ten sposób pod dachem znalazł się Healey. Symbioza ich poglą- zbudowany wielkim nakładem bońskich zabiegów gmach dów ma polityczne podłoże, alibi dla zachodnioniemieckich ambicji nuklearnych. Jak Anglicy gotowością swej wiadomo, surowce rozszczepialne wytwarzane przy pomocy współpracy na Interesującym ultrawirówek służyć mogą energetyce atomowej, jak i nu- dla Bonn polu podbijają swą klearnym zbrojeniom. W sytuacji, gdy NRF odmawia pod- cenę jako partnera, zaś z pun pisania układu o nierozprzestrzenianiu broni atomowych, ktu widzenia Niemiec zachód porozumienie Bonn z Anglią i Holandią ma poważne zna- nich modyfikacja strategii czenie polityczne. NATO otwiera nową drogę do zawładnięcia bronią nukle- WYDARZENIE to rozpa- skich obrad Komitetu Piano- arną. trywae trzeba w powią wania Nuklearnego, znalazły Flirt Bonn i Londynu w zaniu z innymi, które ro pełne ooparcie u brytvjskiego dziedzinie nuklearno-wojsko- zegrały się na linii Bonn — ministra obrony Healey'a. Za wej znajduje swe odbicie w Londyn, układając się w lo- akceptował on zachodnionie- polityce zagranicznej. Wielce giczny ciąg. Wypada więc przy mieckie żądanie rozluźnienia charakterystyczne jest pod pomnieć majowy wojaż Fran- amerykańskiej kontroli nad tym względem stanowisko za Josefa Straussa do Albio- zgromadzonymi w Europie za Wielkiej Brytanii wobec Ape- nu, podczas którego bański mi pasami broni nuklearnych i lu Budapeszteńskiego siedmiu nister finansów w sposób bardzo żywy zajmował się zachód nieeuropejską problematyką wojskową. Ściślej zaś mówiąc — swymi ulubionymi koncepcjami „zaintegrowanej europejskiej siły nuklearnej". Nie jest dziełem przypadku, że Strauss pospieszył ze swymi ofertami właśnie do Londynu i właśnie w owym czasie. O-dejście de Gaulle'a rysujące Niedobre zbliżenie się wówczas jako bardzo dobre szanse Ponera w walce wy borczej ożywiły nadzieje Bona na zmianę stanowiska Francji wobec polityezno-mititarnych projektów integracyjnych w ramach szóstki i z udziałem W. Brytanii, Poher składał w tej sprawie daleko idące obietnice. Nadto rozwijająca się w ramach Komitetu Planowania Nuklearnego NATO współpra ca brytyjsko-zaehodnioniemiee ka nad wypracowaniem nowej koncepcji taktyki użycia broni nuklearnych — dodajmy: współpraca opierająca się na daleko idącym respektowa niu ambicji NRF — podszeptywała Straussowi, że znajdzie w Londynie chętne uszy. Jeśli stało się inaczej, to nie dlatego, aby koła rządzące Wielkiej Brytanii przeciwne były samym zasadom straus-sowskiej koncepcji, lecz dlate go, że sądzą, iż ich realizacja da iaby Bonn za dużo, a Londynowi zbyt mało. Konkretnie: zakończenie epoki de Gaul-le'a rozpatruje się w Londynie z punktu widzenia zwiększenia szans W. Brytanii w oolitycznyrn i militarnym przywództwie w NATO. Straussowi ka koncepcja nuklearna oddawałaby cugle w zachodniomiernieckie ręte, pod czas gdy Anglicy chcą je u-chwycić w swoje. Strauss został więc życzliwie wysłuchany, ale nie otrzymał poparcia. Inaczej minister oProny Schroeder. Jego tezy na temat rewizji dotychczasowych kanonów tzw. strategii „elastycznej odpowiedzi", zaprezentowane podczas londyń- z większe ni a wpływu na ich użycie przez kraje „bezpośred nio zainteresowane". Większość tych zapasów znajduje się na terytorium NRF, a więc naturalnie Bonn miałoby mieć najwięcej do powiedzenia, czym, kied> i gdzie uderzyć. We wspólnie opracowanym raporcie brytyjsko-za-chodnioniemieckim dla Komi tetu Planowania Nuklearnego strona bońska dala wyraz swej niechęci wobec planów użycia broni przeciwko celom na swym vłasnym terytorium i rozwinęła koncepcję uderzeń na terytoria NRI), Polski i CSRS. Istota propozycji Schroedera i Healey'a sprowadza się do wyeliminowania z obowią żującej dotąd w strategii NATO tzw. „pauzy", podczas której prowadzone byłyby wy łącznie działania konwencjonalne. Ministrowie: zachodnio niemiecki i brytyjski domaga ją się uderzeń atomowych od samego początku konfliktu w Europie i sądzą, że można je stosować „bezpiecznie" bez Czołgi za eh o dnioniemieękie na poligonie brytyjskim Castlemartin. Bundeswehra, osiągnęła to, czego nie zdołał hitlerowski Wehrmacht jej broń pancerna zjatmła się w Anglii. (ĆAF) państw socjalistycznych. Jeśli Bonn ze względu na różnice wewnątrz „wielkiej koalicji", a także z powodów taktycznych — gdyż nie chce się narazić na zarzut torpedowania jeszcze jednej inicjatywy odprężeniowej — zajęło wobec Apelu pozycję raczej dwuznaczną, to stanowisko Londynu jest od początku negatywne. Jak to oznajmił w Izbie Lordów minister stanu w brytyjskin. ministerstwie spraw zagranicznych, lord Chalfont, zdaniem jego rządu ,,ze zwołania konferencji bezpieczeństwa europejskiego nie będzie w ogóle żadnego pożytku". W tej zupełnie odosob nionej w Europie opinii rząd brytyjski zgodny jest tylko z najbardziej wojowniczymi kołami nacjonal-konserwy za-ch od nion i em 1 eck i e j. Lond y n wyrządza niedźwiedzią przysługę 'żywotnym interesom w sc ho d u i za c h od li n as ze go kontynentu, n.e wyła czając interesów własnych. (AK) A. RAYZACHER PO SIEDMIU ETAPACH W klasyfikacji indywidualnej liderem był w dalszym ciągu Czechosłowak VLCEK, z czasem 20:43,43 wyprzedzając: Nielubina — o 4 sekundy, Wagnera — o 1,50 min, Górskiego — o 5.02 min, Stadnika — o 5.47 min., Krzeszowca — o 5.50 min, Paca — o 6.43 min, Stachurę — <> 7.01 min. W klasyfikacji drużynowej prowadził zespół PZKol., w łącznym czasie 63:32,19, mając przewagę: nad ZSRR — 7.23 min. NRI) — 7.33 min, CRZZ — 15.42 min,. Dynamem — 21.04 min., CSRS — 24.33 min. W punktacji najaktywniejszych prowadził Jezierski — 26 pkt przed Nielubinem, Vlckiem i KI ujem — po 21 pkt. Bułgarzy już w Meksyku! Aktualna tabela VII grupy eliminacyjnej piłkarskich mistrzostw świata: 1. Bułgaria 3 6 8—2 2. Holandia 4 fi 7—2 3. Polska 3 2 9—6 4. Luksemburg 4 0 2—16 II LIGA Ze względu na późną porę nie podaliśmy wczoraj wyniku meczu Motor Lublin — Olimpia Poznań. Wygrała Olimpia 2:0. Motor zajmuje 9. miejsce — 29 pkt, Olimpia 13. — 28 pkt. Rozstrzygnęła się również kwestia awansu do I ligi: o-prócz Gwardii awansowała Cra covia. Mistrzostwa Słupska w... Kołobrzegu W niedzielę, w Kołobrzegu zakończyły się wojewódzkie mistrzostwa seniorów w tenisie. Startowało w nich 16 zawodni ków i 4 zawodniczki. W finale gry pojedynczej mężczyzn Stę pień (Budowl. Słupsk) pokonał A. Pyszorę (Meblos Słupsk) 4:6, 9:7, 6:0. W finale gry po jedynczej kobiet Chomentow-ska (Bud. Słupsk) pokonała Lewińską (Bud.Słupsk) 6:0,6:3 W deblu tytuł mistrzowski zdo była para Majewski — Stępień (Budowlani Słupsk) zwyciężając parę Kudelski — Py-szora (Meblos) 6:4 4:6, 6:4. Klim-74.52! Fantastyczny rekord świata w rzucie młotem ustanowił w niedzielę na międzynarodowych zawodach lekkoatletycznych w Budapeszcie reprezentant ZSRR — Romuald Klim. I zyskał on rezultat 74.52 m. Poprzedni rekord należał do Węgra Zsivotzky'ego i wynosił 73.76 m. Zsivotzkv zajął w niedzielę dopiero trzecie miejsce z rezultatem 71.64 m. Węgier przegrał również z miota- EKSMISJA Z CZOŁÓWKI Reprezentacja Polski w rug-by zakończyła swoją karierę w „wielkiej czwórce" w Pucharze Narodów FIRA. W o-statnim rneczu finałowym, rozegranym w Bukareszcie, nasza reprezentacja uległa Rumunii 11:40. LEKKOATLETYKA ezem radzieckim Bondarczu-kiem, który miał 71,78 m. Czwarte miejsce zajął Thei-mer (NRD) — 68,34 przed Kon draszowem (ZSRR) — 67,74. NASI DALEKO Zenon Begier z bydgoskiego Zawiszy po raz drugi w ostatnim tygodniu rzucił dyskiem ponad 60 m. Tym razem uzyskał 60.30 m. Na tych samych zawodach kontrolnych Ciepły rzucił młotem na odległość 61,22 We Wrocławiu Goździk uzyskał w młocie 61.60, Niwiński — 60,78. Owa złote meda!e z lubelskich Igrzysk 80-osobowa reprezentacja na szego województwa brała u-dział w III Igrzyskach Młodzieży Szkół Rolniczych i Eko nomicznych CRS, które odbyły się w Lublinie. W łącznej punktacji Koszalin zajął dzie wiąte miejsce, odnosząc kilka cennych sukcesów. Dwa złote medale zdobyli lekkoatleci: w kuli młodzików Kłosowski z PTMR Świdwin — 13.06 i w biegu na 1000 m Gostomczyk z PTMR Świdwin — 2.35.0. Srebrne medale zdobyli: Gostomczyk w biegu na 300 m — 37.0. Barbara Krupi-nojć z PTR Wałcz w skoku w dal — 5.26 i Barbara Łatko z PTR Złotów w pchnięciu kulą — 10.86. Ta sama zawodniczka zdobyła brązowy medal w rzucie dyskiem — 33.28. Kilka medali przysporzyli uczestnicy zawodów w akro-batyce sportowej, 4 srebrne za: piramidy trójkowe męskie kl. III, dwójki mieszane, skoki akrobatyczne męskie i pirami dy trójkowe męskie kl. II. Brą zowy medal uzyskała dwójka męska kl. III. KLASA A W grupie II Drzewiarz Swierczyna pokonał Żelgazbet 2:1. Na 15 minut przed końcem meczu goście zeszli z boi ska. Iskra trzecia w Bydgoszcz) Niedzielne spotkania o mistrzostwo ligi w podnoszeniu ciężarów rozegrane w Ciechanowie, Bydgoszczy i Łodzi, przyniosły kilka dobrych rezultatów. Na najwyższym poziomie stały zawody w Ciecha Juniorzy nie dorównali W ęgrom W międzypaństwowym meczu juniorów w podnoszeniu ciężarów Polska przegrała z i Węgrami 4:5. G2 « nowie, gdzie drużyna warszaw skiego Lotnika zajmując pierw sze miejsce ustanowiła jedno cześnie drużynowy rekord Polski — 3.467,5 kg. Poprzedni rekord wynosił 3.432,5 kg i na leżał do Legii. W czasie tych zawodów Wolańczyk z Lotnika w wadze lekkiej ustanowił no wy rekord Polski w wyciska niu — 142,5 kg, tylko o 2,5 kg gorszy od rekordu świata. W Łodzi zwyciężył Górnik Wałbrzych — 3.047,5 kg przed Herkulesem Warszawa i Gwar dią Łódź, a w Bydgoszczy pierwsze miejsce zajął Zawisza — 3.212.5 kg przed Lechią Gdańsk i ISKRĄ Białogard. OANUSZ PRZYMAMOWSK1 czterej pancerni i pies TOM III (4) _ Słuchajcie! Pułkownik powiedział: pancerna grupa ssybka, To znaczy, że czołg dadzą...^ ^_ Pali się — pokazał Gustlik na żelazko, spod ktorega dymiło już potężnie. — Niech tam, deska gruba — machnął ręką Gruzin. Chwyciwszy w prawą rękę szablę a w lewą swe medopra- sowane spodnie zaczął powiewać nimi jak sztandarem i podśpiewując sunął w tanecznych ruchach przez pokój. — Gamardżwieba! Pobieda! Zwycięstwo! wykrzykiwał we wszystkich znanych sobie językach. — Pojedziemy na pancerzu jako desant — pokręcił głową Tomasz. — .Jak nam każą tak będzie — machnął ręką.— Tyle że koniec wojny bliski i ciułgow coraz więcej, łudzi coraz mniej. Mogą dać. Słowa Czereśniaka zasmuciły Grigorija. Przerwał taniec przestał wznosić okrzyki. Zgasił wodą pożar deski do prasowania. Na mokrym drewnie postawił żelazko i skacząc na jednej nodze zaczął wdziewać spodnie. Gustlik też jakby spochmurniał, namyślał się, ale przyrodzony optymizm szybko wziął w nim górę. — Trzeba Janka co prędzej odszukać — doradził Saakasz-wili. — I Marusię — wtrącił Czernousow. — Bo jak zaczną uradzać jak robić, coby po wojnie łudzi było więcej to prędko nie wrócą — roześmiał się Gustlik. — Ino gdzie szukać? — Jak to gdzie? — rzekł poważnie starszyna — Za goro-dem, gdzie zieleni mnogo. Niemiec mówił, że obok cegielni sirem cwietiot. — Prawda. Mówił, że bez kwitnie. Od ranka, od czasu,wysokiej wody" i zdobycia Ritzen nie tracili czasu, więc teraz nie zaskoczyła ich perspektywa powrotu na pierwszą linię frontu. Żaden nie chciał zostać i czekać, więc choć może rozsądniej byłoby zdrzemnąć się jeszcze po trudach nie przespanej nocy, to jeszcze wszyscy trzej ruszyli na poszukiwanie Janka. W centrum miasteczka dygocący traktor wywlekał rozbite działa na podwórzu a zorganizowane przez Kugla „Sauber-kommando" zmiatały rozbite szkło i grudy tynku z chodników, rozkopywały zwał gruzów obok rozwalonego bombą dornu. Wojska wciąż jeszcze waliły wezbranym potokiem »a zachód, w stronę wzgórz porośniętych ciemnym lasem. Boczne nliczki były jednak puste i nie nosiły śladów wojny. Kroki czołgistów odbijały się cichym echem. W metalowych uchwytach nad bramami, w oknach i nad kominami sterczały drągi, kije i pręty, a na nich chwiały się ręczniki, poszewki i prześcieradła przypominając szelestem białego płótna, że zdobyte miasto nic zamierza stawiać oporu. W niektórych oknach majaczyły ukradkiem białe twarze i dostrzeżone cofały się natychmiast w półmrok wnętrza. Skręcili w bok, by utrzymać kierunek na cegielniany komin, i niespodziewanie napotkali młodego jeszcze mężczyznę, który pchał wózek dziecinny wyładowany wekami, tłustymi zawiniątkami i sporym workiem fasoli. Niemiec był znacznie bardziej zaskoczony zrobił ruch jakby chciał wszystko rzucić i uciekać, lecz rozumiejąc, że nie ma szans opanował mięśnie i zbliżał się opuściwszy nisko głowę. Czołgiści z zainteresowaniem patrzyli na jego zielonkawy sweter i szare, cywilne spodnie wpuszczone W nowiuteńkie saperki. Sweter i buty musiały być świeżo wyfasowane, albo po prostu wzięte z wojskowego magazynu. — Moj numer — stwierdził Czereśniak, kiedy tamten ich mijał. Mężczyzna puśeił pałąk i wózek z rozpędu potoczył się jeszcze parę metrów. Stanąwszy na baczność powoli unosił ręce ku górze. Teraz dopiero spostrzegli, że zamiast prawej ręki ma prawie od łokcia protezę skórzaną na metalowych szynach. — Masz brać, to bierz — rzekł Jeleń. — Nie — postanowił Czereśniak — W starych dochodzę. Nie oglądając się na kalekę poszli dalej. —- Ciekawe ilu rozstrzelał, nim rękę stracił — powiedział Saakaszwiii i sam zaraz dodał — A może i nie rozstrzeliwał... Skończył się bruk i ponad rowem, wzdłuż dużego sadu wyszli na sk»-aj miasta. Dalej było pustkowie pokryte kępami rzadk'ch krzaków i unoszące się lekko; a potem coraz ostrzej ku górze. W połowie zbocza rudziały porośnięte chwastami piece, szare dachu suszarni i sterczał komin nadgryziony pcciskami. Stanęli wśród jabłoni, które miały rozkwitnąć za parę dni, Ipcz już teraz były okryte bladoróżowymi, stulonymi pąkami. Gustlik wysunięty o krok do przodu zaczął przez lornetkę przypatrywać okolicę i zaraz o® tle żółtawej łąki spostrzegł szarego wilczura. — Starszyna mówił prawdę — rzekł zwracając się do kolegów — Jest Szarik, to i oni blisko. Puściwszy lornetkę na rzemień, położy! dłonie na lufie i kolbie automatu, ruszył szerokimi krokami na zbocze. Za nim Grigorij i Tomasz, którzy odruchowo rozsunęli się o kil ka kroków na boki. Jeden przypatrywał teren na lewo, drugi na prawo ubezpieczając wiodącego — to przyzwyczajenie pozostanie im długo jcszczc po wojnie. Kiedyś w przyszłości syn łub córka zwrócą im uwagę, a oni uśmiechną się zmieszani, obrócą wszystko w żart, bo frontowy nawyk staje się śmieszny w czas pokoju. W kwietniu IS45 roku trwa jeszcze wojna, lecz tu, na skraju Ritzen jest cicho i spokojnie. Dźwięki frontu dobiega ją stłumione odległością, a ruch na szosie podobny jest stąd do szumu znajomej rzeki. Czereśniak po namyśle zgaduje: — Panie plutonowy... — Pozwolił żeeh po imieniu. — Ale ja w- takiej sprawie, że lepiej według szarży. — Coś chciał? — Jakby się nie spieszyć do przodu, to mniej by ludzi zginęło. No nie? — Nieprawda — gorąco przeczy Saakaszwiii. — Jak fryca nie pogonisz, to on kilometr dalej w okop wlezie, miny podłoży i znowu go wykurzaj... Gnać trzeba, zanim się opamięta. — To jedna prawda — przytwierdza Jeleń. — Druga, że w lagrach, w więzieniach ludzie czekają. Co zegar godzinę wybije, to śmierć znowu tysiące wykosi — zastanowił się chwilę i wspomniał. —• Kugeł mówił, że w tej cegielni jakiś niewolnik, co uciekł z fabryki^. tC. d. n#