wyprodukowano-340 bębnów hamulcowych. ?-zawansowane sa również prace przy wykonywaniu modeli przyrządów do produkcji nowych asortymentów — bębnów do naczep. Pracownicy narzędziowni wykonali iuż no łowe zaplanowanych robót. Ję szc/e w marcu zakończy , prawdopodobnie kapitalny remont. automatu tokarskiego — zobowiązanie, którego podieł^ się brygada głównego mechanika jest wykonane w 60 proc. Również pracownicy innych działów przysteouja systematycznie do realizowania zgłoszonych inicjatyw. - ! (Dokończeni? na str. 2) W dyskusji przedstawiciele instancji związkowych ipzielili się doświadczeniami z dotychczasowej współpracy z tereno wyrai organami władzy, podkreślali obopólne korzyści z niej płynące i wskazywali na najważniejsze zagadnienia gospodarcze, socjalno-byijowe i kulturalno-oświatowe swego terenu, których rozwiązywanie wymaga koncentracji wy silku związków zawodowych i rad narodowych oraz [ich biis kiego współdziałania Dziś plenum wznowi obra * warszawa W pierwszych dnijen kwietnia „Mazowsze" wybiera • si$ v\ kolejna podroż zagraniczna, której tr^asa prowadź- do Monaco, Francji. Luksemburga, Hiszpanii i Portugalii. » PARY2 w czwartek kanclerz NRF — Kiesinger — przybywa do Pary żó. by zgodnie z tJkiaciem Klizejskim z 1963 roku odbyć rozmowy z gen. de Gaulle'em. Nie będą to rozmowy łatwe, bowiem stanowiska obu krajów w wielu kluczowych kwestiach rożnia sie zdecydowanie. tr BERLIN Międzynarodowe Wiosenne Targi Lipskie dobiegły końca. We wtorek nastąpiło zamknięcie targów, w których uczestniczyło około lo tysięcy wystawców z 65 krajów świata. W czasie trwania targów zwiedziło je około 600 tysięcy gości, w tym 77 tys. obcokrajowców z 87 państw. Sprawy obronności kraju tematem plenum HP PZPR Na ad jęciu: na r.akcńcztntych przed kilkoma dniami Wiosennych Targach Lipskich s sprzęt e!ektrQtechnic£.u> wz-omOsi' iuże zainteresowanie wśród zwiedzających wystawę. Centrala ..E-lektrim" zawarła wiele korzystnych transakcji handlowych. caf — atł.n Ambssidir PHL a prezydenta Algerii ALGIER (PAP) Prezydent Huari Bumedien przyjął 12 bm. ambasadora. PRL w Algierii Edwarda Wychowań ca. W czasie spotkania ambasador Wychcwaniec prr'e kazał prezydentowi Algierii o-sobiste orędzie przewodniczącego Rady Państwa, Marszałka Polski Mariana Spychalskiego, dotyczące rozwoju i dalszego pogięoienia stosunków między Algierią i Polską. KWCS to zakład. którego warszawskich hutników. Więk pracownicy jako jedni z pierw szość zgłos-zonych prze.i, nich szych odpowiedzieli na apel I FT AHH 'S?.E WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ' Cen* 5© Nakład: 124.133 SŁUPSKI ORGAN KW PZPR W KOSZALINIE ROK XVI! Czwartek, 13 marca 1969 r. Nr 62 (5105) wielomilionowej wartości zobowiązań rna char&klor długo falowy; przewidują one bowiem ponadplanową produk cje. zmniejszenie liczby braków. wprowadzenie do produkcji nowych asortymentów. Załoga od pierwszych dni po Obrady X Plenum WARSZAWA (PAP) W środę rozpoczęło się w Warszawie posiedzenie plenar ne CRZZ. Przedmiotem obrad, które zapowiadają się na 2 dni, jest dalszy rozwój i umac nianie Współdziałania związków zawodowych z radami na rodowymi; temat szczególnie aktualny wobec zbliżającej się kampanii wyborczej do tereno wych organów władzy. Referat wprowadzający do dyskusji wygłosił sekretarz CRZZ Wiesław Kos. (Skrót re feratu drukujemy na str. 2). Ludzie dobrej rohity w Słupsku Załogi zakładów pracy Ziemj Koszalińskiej przystąpiły już do realizacji zobowiązań podjętych dla uczczenia jubileuszu PRL, Racjonalizatorskie pasje NTa zdjęciach (od lewej): tow. tow. Zenon Przewoźny, Artur Rajca, Józef Cieślak i Władysław Ru dec WJ, ż (Fot. Józef Piątkowski) Znów wielogodzinna bitwa (Inf. wł.) Wczoraj odbyło 'się w Słupsku plenarne posiedzenie Komitetu Miasta i Powiatu PZPR na którym omówiono zadania słupskiej organizacji partyjnej w zabezpieczeniu realizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony PRL. W obra dach uczestniczyli: sekretarz KW PZPR, tow. Zdzisław Ka narek, szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego, płk dypl. lir. Szeremeta i szef Powiato wego Sztabu Wojskowego ppłk | dypl. Br. Kowalewski. 1 Obszerny referat, omawiający | zasadniczy temat plenarnego posiedzenia, wygłosił I sekretarz KMiP PZPR tow. Jan Stępień. W referacie i dyskusji bardzo wnikliwie omówiono problemy o-bronności kraju ze szczególnym: uwzględnieniem oceny działalności nakładowych i terenowych oddziałów samoobrony. Do najlepiej pracujących zaliczane są_&&dzialy przy Słupskich Zakiadach Sprzętu Okrętowego, Zakładach Przemysłu Ziemniaczanego, PKP, Szpitalu Miejskim, MPK i Fabrykach Mebli, a także w gromadach: Du-n;nowo, Smołdzino, Potęgowo Damnica. Sekretarz KW PZPR —■ Z. Kanarek przemawiając podkreślił, :ż słupska instancja jako pierwsza w województwie pos-tawila na plenum problem obronności kraju i zadania w tym zakresie organizacji partyjnych. Podstawowym zadaniem jest uświadomienie społeczeństwa odnośnie potrzeby gotowości obronnej kraju. Wiąże się z tym sprawa patriotycznego wychowania młodego pokolenia. Pienum przyjęło uchwałę, określającą zadania w zakresie pełnego wprowadzenia w życie ustany o powszechnym obowiązku o-brony kraju. Plenum powołało' też nowe składy komisji problemowych. (o) Na Grzegorna — zima idzie do morza, w tym ludowym przysłowiu jak zwykle sporo prawdy. Zima rzeczy Kiście odchodzi do morza. Widać to wyraźnie na zdjęciu. Resztki lodowej kry topnieją aa plaży w promieniach marcowego słońca, (am) Fot. Andrzej Maślankiewicz Złośliwość zimy? • (Inf. wł.) Tegoroczna zima broni się ptzed nieśmiałymi ą lakami wiosny. W tych dnis(en jaszcze raz pokazała s-wój lwi pazutr r*it wybrzeżu. W okolicach Kołobrzegu, na długim odcinku* wybrzeża zgromadziła Sif? ogromna masa lodu w formie kaszy iodowe;, utrudniającej żeglugę.' Szerokość tego pola wynosiła około 6 m:l morskich. Wczoraj kutry i statki, zawijające do portu kołobrzeskiego, przedzierały się przez tę kaszę z dużymi trudnościami. Statki przeprowadzał będący w dyspozycji Kapitanatu Portu holownik ..Klemer.s". Niezależnie od niego do oczyszczę Va prze.'scla do portu skierowano jeszcze dwa holowniki — „Rosomak" -- Polskie* go Ratownictwa Okrętowego, który na o-fcres fikcji !.xlowej przydzielony był do c-.arony zachodniego wybrzezn i „s .snisław" — Przedj-ieb: TCtwa Itobót Podwodnych j Czerpalnych, bazujący w Ustce. Wejście do portów w Darłowie i Ustce — jak nas poinformowano' w KUM byro wolne. Czyżby to nagromadzenie kaszy lodowej, spowodowane działaniem wiatrów 1 prądów, było rzeczywiście os.ćitnią złośliwością tegorocznej zimy? (,wi) W wyniku kolejnej zbrojnej prowokacji Izraela w rejonie Kanału S u.ęskiego zniszczonych zcstalo wiele domów i obiektów. Między innymi peciski artylerii izraelskiej zniszczyły samochód ob-serwtttonfcw ONZ na B:;st>im 1^'scjiodzie. (CAF — Pliotofax) Dziś'woduje „APOLLO 9" NOWY JORK (PAP) Jak oświadczył jeden z dyrektorów lotu „Apollo" E. Kranz. gdy kabina „APOLLO-9" będzie wodować dziś o 16:24 czasu warszawskiego w odległości 370 km na południowy zachód od Wysp Bermudzkich, zastanie tam „cal*-kiem przyzwoite" warunki atmosferyczne. Szybkość wiatru nie powinna przekroczyć 40 km na godzinę, a najwyższa fala nie będzie wyższa, niż 3 metry. Kranz oświadczył także, iż w razie pogorszenia się warunków atmosferycznych w strefie przewidywanego lądowania „Apollo-9", trzej kos monauci dokonają jeszcze jednego, dodatkowego okrążenia i wylądują 480 km na południe od ustalonego punktu. O godzinić 15.52 czasu warszawskiego, kapitan „Apol-lo-9" McDivitt uruchomi główny silnik statku znajdującego się wówczas nad Wyspami Hawajskimi. Po 32 minutach kabina opadnie na wody Atlantyku, skąd zostanie zabrana przez specjalny helikopter na pokład oczekującego statku. ■ Stewardesy w... autobusach * ZIELONA GO RA (PAP) Z powszechnym uznaniem spotkała się inicjatywa Gorzowskiego Oddziaiu PKS, polegająca na wprowadzeniu w autobusach iir.i dalekobieżnych instytucji... stewardes. Na trasach: Gorzów -Jelenia Góra, Gotzów — Kudowa i Gorzów — Wrocław witają pa-wżerów w autobusach dziewczę ta w śnieżnobiałych bluzeczkach i gustownie skrojonych mundurach z emblematami PKS. W drodze — zaopatrzone w gs zety, zachęcają podróżnych d lektury, przyjmują zamówieni na chłodzące bądź gorące (ter mosowe) napoje, parzą świeżutk Kawę. podają chętnym paczkowane ciastka, słodycze, pieczywo. ROLNICTWO l WIEŚ" A.:. fro&ATE.n • atr-r-j «n.i<.&K«gao • na słr. 5. Realizacja zobowiązań Wyniki pracy Klubu Techni ki i Racjonalizacji przy Zakła dzie Energetycznym w Ko'SZ.a linie są przykładem, jak wiel kie korzyści można uzyskać przez otoczenie racjonalizatorów opieką i stworzenie im wa runków do rozwijania twórczej inicjatywy. W ubiegłym roku zgłoszono w zakładzie 26 wniosków racjonalizatorskich, które przyniosły prawie Nominacja * WARSZAWA (PAP) Prezes Rady Ministrów mianował mgra Wita Drapicha podsekretarzem stanu w Ministerstwie Oświaty i Szkolnictwa Wyższego. W. Drapicb uiodztł się dnia 23 stycznia 1324 roku w Świątnikach Górnych, pow. Kraków, w rodzinie robotniczej. W okresie lat 1936—1965 był sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZFH w Szczecinie. Ckl 1966 roku do chwili obecnej jest dyrektorem Departamentu Studiów Uniwersyteckich, F.konomicz r.ych i Pedagogicznych w Minister siwie Oświaty i Szkolnictwa Wyższego. Członek PZPR. 2 min zł oszczędności. Osiągnię cia te są m. in. wynikiem interesowania się tymi sprawami przez zarząd zakładowe go koła Stowarzyszenia Elektryków Polskich oraz organiza cję partyjną. W ubiegłym roku w elektrowni wodnej Korzyce nastą piła awaria turbiny. Na uzys kanie uszkodzonej części trze ba by czekać cały rok. Z inicja tywy technik.a Władysława Hudeckiego wykonano 'przyrząd, który umożliwiał dalsza eksploatację turbiny aż do uzyskania nowej części. W e-fekcie uzyskano ponad 73 tys zł oszczędności Józef Cieślak wspólnie z mgr inż. Arturem Rajcą, inż. Zenonem Przewoźnym. [ Antonim Jędralem zgłosili w u-biegłym roku 5 wniosków ra cjor.alizatorskich. Wymagało to dużej wiedzy zawodowej, doświadczenia, ale przede wszystkim inicjatywy, pasji i zaangażowania. Każdy z wnios ków przyniósł zakładowi wie le korzyści, a zasłużonym racjonalizatorom dodatkowych satysfakcji, (wł) nad Kanałem Sueskim Bitwa, w której obie strony użyły ciężkiej artylerii, czołgów i broni maszynowej, trwała do godziny 17.30 czasu GMT. i Naczelne dowództwo sił zbrojnych ZRA w opublikowa nym przez radio kairskie komunikacie podało, iż w czasie wtorkowej wymiany! ognia (Dokończenie na str. 2) KAIR, LONDYN, NOW^ JORK (PAP) Agencje zachodnie znowu doniosły o wielogodzinnej bitwie, jaka toczyła się we wtorek między wojskami izraelskimi I egipskimi nad Kanałem Sueskim. Wojska izraelskie rozpoczęły o godzinie 13,35 czasu GTM działania zaczepne przeciw ar mii egipskiej, ostrzeiiwując z artylerii i czołgów jej pozycje w pobliżu portu Tewfik i miejscowości el-Szatt nad po łudniową częścią kanału. Egip cjanie odpowiedzieli na tę pro wokację ogniem. Działania wojenne ogarnęły również obszary nad północną częścią kanału. Linia frontu, jak donosi agencja Reutera, ciągnęła się 112 km wzdłuż ks nału od portu Tewfik na po łudniu do el Kantary na północy. Str. 2 GŁOS Nr 62 (5105) Znów wi eiogodzinna bitwa 'Umacniać więź związków zawodowych nad Kanałem Suskim (Dokończenie ze str. 1) wojska izraelskie straciły 5 sa molotów „Piper", 22 czołgi, 4 działa samobieżne, 15 pojazdów, w tym 6 opancerzonych. 3 marsz. Greczki MOSKWA Przebywający w Rawalpir.d; z oficjalną wizytą przyjaźni radziecki minister obrony — marszałek A. Greczko — spotkał się we wtorek z dowódcją naczelnym armii pakistańskiej gen. Yahia Khanem i przedstawicielami korpusu oficerskiego. Realizacja zobowiązań (Dokończenie ze str. 1) Część zobowiązań wykonał; również pracownicy Oddziału PKS w Człuchowie .Przez dwie niedziele, tj 23 II i 2 III kilku dziesięciu pracowników stacji obsługi kierowców i uczniów pracowało przy napra wach pojazdów samochodowych, Efekty dodatkowej pomocy okazały się bardzo dob re: wskutek poprawy gotowoś ci technicznej taboru, poprawiła się punktualność kursowania autobusów. Natomiast pracownicy umysłowi i admi ni s t r ac y jno-gospod a r czy oddziału postanowili poświęcić 2 niedziele na prace porządkowe* Zobowiązanie zostanie wykona ne w okresie wiosennym (F) Zniszczono 10 magazynów i składów z amunicją, 6 baterii moLdzierzy craz liczne obiekty administracyjne. Komunikat stwierdza także, iz 0 bateru artyleryjskich i 8 baterii dział automatycznych zćstało zmuszonych do milczę n:a. Wróg — podkreśla komunikat — poniósł także ciężkie straty w ludziach. Komunikat podaje następnie. iż pociski izraelskie znisz czyły pewną liczbę domów. 3 meczety : 4 szkoły w Ismaili i Suezie W obu tych miastach wybuchło kilka pożarów, które zdofano jednak szybko ugasić. Jak podaje radio Damaszek, w środę o godzinie 7.15 czasu miejscowego, żołnierze izraelscy otworzyli ogień z broni palnej i miotaczy min w kierunku pozycji wojsk jordań-skicb w północnej części doli ny Jordanu. Żołnierze jordań scy odpowiedzieli ogniem na tę prowokację. Wymiana ognia trwała 15 minut EBAN W WASZYNGTONIE Izraelski minister spraw za granicznych Eban przybył we wtorek do Waszyngtonu z kil kudniową wizytą, w czasie któ rej odbędzie rozmowy z prezy dentem Nixonem i członkami jego administracji oraz z przed stawicielami Kongresu. Aresztowanie mordercy z SS BONN (PAP) W mieście Muehlmeim w Za głębiu Ruhry aresztowano w7e wtorek 11 bm. byłego wyższego oficera SS, jednego z głów* nych organizatorów masowych morderstw na ludności polskiej dawnego dowódcę brygady SS dr Wernera Besta. Best zasłu żył się hitleryzmowi przede wszystkim jako jeden z pierw szych organizatorów tajnej po licji hitlerowskiej — gestapo. Akta sądowe zarzucają Bes towi, m. in. to, że podległe je mu bezpośrednio "ddziały policji bezpieczeństwa wymordo wały ponad 11 tysięcy Polaków, przede wszystkim spośród inteligencji. Cztery tysiące junaków (Inf. wł.) W bieżącym roku w naszym województwie w ochotniczych hufcach pracy znajdzie zatrudnienie około 4 400 młodzieży. Połowa — przyjedzie do nas z innych regionów kraju. Praco wać będą w lasach (przy zbie raniu runa leśnego, ale nie tyl ko)^ w państwowych, gospodar stwaoh rolnych, przy zagospo darowywaniu terenów b. Wału Pomorskiego. Specjalistyczne hufce pracować będą na bu dowach, gdzie młodzież jednocześnie-uczyć się będzie zawo du. W hufcach pracy praktyki robotnicze odbywać będą stu denci i uczniowie. Ostatnio prezydium Zarządu Wojewódz kiego ZMS wspólnie z przedstawicielami WZ PGR, Zarządem Okręgu Lasów Państwowych i Przedsiębiorstwa Budownictwa Rolniczego omawia ło system organizacji hufców i zabezpieczenia dla nich fron tu pracy. (sten) W Wietnamie Południowym - Nacisk wokół Sajgonu ni© słabnie PARYŻ, LONDYN (PAP) W ciągu ostatniej doby — po 18 dniach od chwili rozpoczę cia przez partyzantów ofensywy generalnej, siły wyzwoleńcze, jak twierdzą agencje prasowe, zmniejszyły nieco intensywność ataków moździerzowych i rakietowych na całym terytorium Wietnamu Południowego. Ostrzelano „jedynie" 10 obiektów strategicznych. Natomiast patrioci w dalszym ciągu wywierają silny nacisk na pozycje wojsk amerykańskich wokół Sajgonu. Wzmogły się również ataki na ziemne sił wyzwoleńczych w prowincji Tay Ninh, na Centralnym Płaskowyżu oraz w delcie Mekongu; W nocy z wtorku na środę samoloty „B-52" dokonały 5 'nalotów na przypuszczalne sta nowiska wojsk wyzwoleńczych* zrzucając 1300 ton bomb. 13—19 BM. „MIĘDZYNARODOWY TYDZIEŃ SOLIDARNOŚCI Z NARODEM WALCZĄCEGO WIETNAMU" W odpowiedzi na apel IX sesji Rady Organizacji Solidar ności Afro-Azjatyckiej (która obradowała w Nikozji w lutym 1967 r.) cały postępowy świat obchodzi w dniach od 13 do 19 bm. „Międzynarodowy Tydzień Solidarności z Narodem Walczącego Wietnamu". W Polsce z inicjatywy Polskiego Komitetu Solidarności z narodami Azji i Afryki, wspólnie z ZMS zorganizowanych zostanie szereg spotkań i wieców7 m.in. w Szczecinie, Katowicach, Gdańsku i Łodzi. Wezmą w nich udział przedsta wiciele ambasady DRW i Narodowego Frontu Wyzwolenia Wietnamu Południowego. Wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci MATKI Jozefowi Chyczewskiemu głównemu księgowemu Inspektoratu PGR Kołobrzeg składają KIEROWNICTWO INSPEKTORATU PGR I CZŁONKOWIE KOŁA STOWARZYSZENIA KSIĘGOWYCH W KOŁOBRZEGYł z radami narodowymi (Skręt referatu sekretarza CRUZ Wiesława Kosa na X Plenum CRZ£) AA udzielały pełnego poparcia działalności rad narodowych, wspólnie rozwiązując życiowe problemy ludzi pracy. Również i rady upatrywały w związkach te społeczne siły, które mogą wesprzeć ich wysiłki w podejmowaniu i roz wiązywaniu problemów występujących w gospodarce tereno wej poprzez doskonalenie metod zarządzania i wiązanie ogó łu ludzi pracy z działalnością rad narodowych. Reprezentując interesy pracownicze wszystkich zatrudnio nych na danym terenie, wojewódzkie, powiatowe i miejskie komisje związków zawodowych mają możliwość współudzia lu w kształtowaniu i wprowadzaniu w życie wspólnie z rada tu państwowego ze środkami mi narodowymi, najbardziej trafnych rozwiązań zmierzają- finansowymi zakładów pracy cych do poprawy warunków socjalno-bytowych i kułtural- ] czynami społecznymi załóg, nych ludzi pracy. Ten sposób zaspokajania po- trzeb ludności powinien stać Wprowadzenie od 1965 r. za gospodarczego i budżetu, m. się powszechną formą współ-sady 2-letniego planowania in. przez maksymalne uspraw- działania związków zawodo-stworzyło bardziej sprzyjające nienie prac nad planem oraz wych i rad narodowych w warunki ku temu, by organa zaangażowanie rad narodo- miastach, miasteczkach i o-przedstawicielskie komisje rad Wych niższych szczebli i akty siedlach. cianych i dorosłych oraz pod-przyjęto na wspólnych sesjach nosić jego poziom. WRN i WKZZ programy dzia łania w tej dziedzinie. Wspólnie przyjmowane sa także kilkuletnie programy po prawy warunków7 socjalno-by towych ludności. Ich cechą charakterystyczną jest ścisłe powiązanie elementów planu i budże- Na jak największe poparcie zasługują wspólne inicjatywy zmierzające do opracowania długofalowych i kompleksowych planów rozwoju kultury w poszczególnych gromadach, powiatach i województwach, w oparciu o zespolone środki i możliwości rad narodowych, zakładów pracy, związków zawodowych, organi zacji społecznych i spółdzielczych oraz towarzystw regionalnych. W radach narodowych wszy stkich szczebli — kontynuował mówca — ruch zawodowy w obecnej kadencji jest repre zentowany przez ponad 11 tys. narodowych szeroko konsulto wu społecznego. Trzeba też W codziennym współdziała- ratjnych_ działaczy związko- wych, członków rad robotniczych, rad zakładowych i instancji związkowych. W komi sjach rad narodowych pracuje ponad 10 tys. aktywistów związkowych oddelegowanych przez wojewódzkie i powiato we instancje związkowe. Niezbędne jest, aby wszyst kie WKZZ i rady zakładowe. wały podejmowane, zadania należycie opracowywać opinie niu związków z radami należy ze związkami zawodowymi, sa i wnioski załóg i związków za przede wszystkim rozwijać morządem robotniczym i samo wodowych, zwłaszcza w toku społeczną działalność na rzecz rządem mieszkańców. _ przygotowywania sesji poświę zaspokojenia potrzeb mieszka Ważnym zadaniem WKZZ i conych uchwalaniu planów i niowych. Niezbędna jest przy zarządów okręgowych powin- budżetów7. We wszystkich fa- tym systematyczna kontrola no być wspólne z wojewódzki zach opracowywania planu i społeczna kompleksowego od-mi radami narodowymi stwa- budżetu i w ich realizacji po dawania do użytku osiedli i rzanie warunków dla rozwija winny też uczestniczyć właści zespołów mieszkalnych łącznia inicjatywy społecznej w we powiatowe i miejskie ko- nie z podstawowymi urządze-toku przygotowywania planu misje związków zawodowych. niami handlowymi usługowy- w__otfA1nio, W realizacji planu gospodar mi placówkami służby zdro- ^czeg°inie Kiuczowycn za aa czego j kulturalnego regionu wia i socjalnc-kulturalnymi. — kontynuował mówca — co Trzeba zwiększyć udział i raz większe zadania przypada wzmocnić działalność przedsta ją zakładom pracy i samorzą wicieli związków zawodowych dowi robotniczemu. Samorząd w komisjach rozdziału miesz-robotniczy powinien brać pod kań rad narodowych oraz w uwagę w planowaniu technicz zarządach spółdzielczości no-finansowym zakładu pracy mieszkaniowej. najważniejsze potrzeby gospo Należy wzmocnić skutecz-dareze i socjalno-bytowe swe noś£ społecznego oddziaływa-go terenu, a zakłady produk- nja na usprawnienie komuni- BEROK W procesie Jcsera Bach-marana, który dokonał zamachu na jednego z przywódców postępowej organizacji studenckiej SOS — Rud i Dutscii-kego, za ehodr; i obor liński sąd przysięgłych zamknął postępowanie dowodowe. Oczekuje się, iż wyrok zostanie ogłoszony w piątek, * tokio We wtorefe rozszalała S5ę nad Tokio nie notowana od 30 lat burża śnieżina r. błyskawicami i gramie-tsrni, pokrywając stolicę Japonii 30 cm warstwą śniegu. Obfite opady spowodowały zarwknięeie wieliu dróg, linii kolejowych i lotnisk. cyjne powinny partycypować kacji, a szczególnie dojazdów w rozwiązywaniu problemów ^o pracy i z pracy mieszkaniowych, komunalnych i społeczno-kulturalnych środowiska. Aktywizacja małych miast i osiedli powinna stać się dla Instancje związkowe powin ny występować do rad narodowych z wnioskami dotyczącymi usprawniania działalności i uruchamiania nowych pla Kampania antyradziecka w Chinach MOSKWA (PAP) Jak informuje agencja TASS 10 marca wydział prasowy chińskiego MSZ rozpowszechnił artykuł, w którym wysuwa srtę roszczenia terytorialne a nawet żądania rewizji grani cy radziecko-chińskiej. Wyspę Damanskij określa się w arty kule jako terytorium chińskie. Podobne prowokacyjne wystąpienia chińskiego MSZ i inne propagandowe wypowiedzi terenowych instancji rwiązko- cóv/ek handlowych, zwłaszcza wych przedmiotem szczególnej w osjecjiach robotniczych leżą troski. cych na peryferiach miast, a Przechodząc do omówienia także organizowania nowych współpracy związków i rad piacówek gastronomicznych, w zakresie coraz lepszego zas stołówek i bufetów pracowni pokajania potrzeb socjalno-by czych, szczególnie na terenie towych załóg pracowniczych, nowobudujących się zakładów W, KOS stwierdził, że we j kombinatów przemysłowych. Obrona interesów7 ludzi pracy i wszystkich konsumentów wymaga* wzmacniania udziału związków zawodowych w tere nowych państwowych komisjach cen oraz wzmożenia wspólnie z radami narodowy mi społecznej kontroli handlu, usług i gastronomii. Wzrost zapotrzebowania spo łecznego na zorganizowany wy poczynek po pracy, szczególnie świąteczny, wymaga energicznego i kompleksowego pod jęcia tego problemu przez ra dy narodowe i związki zawo dowe. WKZZ powinny zatem składane w stwierdza prasy chińskiej tych dniach TASS — jeszcze raz potwierdzają, że brutalna prowokacja zbrojna na granicy radziecko--chińskiej była zawczasu zorganizowana i przygotowana przez klikę Mao Tse-tunga, aby spowodować nowe zaostrzenie stosunków radziecko--chińskich i wywołać nową fa łę kampanii antyradzieckiej. Przemówienie I. I. Ttte na IX Zjeździe ZKI plany, formy i metody pracy z radnymi — robotnikami oraz działaczami związkowymi i sa morządu robotniczego, aby odbywały się wspólne posiedzenia komisji WRN i WKZZ. Trzeba stwarzać warunki po temu, by radni brali udział w zebraniach i konferencjach sprawozdawczo - wyborczych rad zakładowych, posiedzeniach organów samorządu ro botniczego, trzeba umożliwiać im złożenie na takim forum odpowiednich informacji i wy jaśnień. Działalność środowiskowa powinna być zwłaszcza podję ta w obecnej kampanii społecz no-politycznej poprzedzającej wybory do Sejmu i rad riaro dowych. W osiedlach mieszkaniowych i obiektach mieszkalnych stanowiących własność zakładów pracy należy dążyć do integra cji działalności samorządowej mieszkańców w jednolity miej ski lub osiedlowy system samorządu organizowany przez rady narodowe, a jednocześnie traktować go jako istotne ogniwo działalności społeczno-po litycznej rad zakładowych. Należy także upowszechniać patronaty zakładów pracy nad komitetami blokowymi. Niezbędne jest także większe zainteresowanie związków zawodowych pracą organów wykonawczych rad narodowych. Należy podejmować inicjatywy społeczne, zmierzające . . - „ „„„ do upraszczania przepisów o- bowiązujących w pracy po-szczególnych wydziałów rad narodowych, do ograniczania zbędnej papierkowości utrudniającej życie ludziom pracy. BELGRAD (PAP) Jak już informowaliśmy 11 marca 1969 roku w godzinach popołudniowych rozpoczęły się w Belgradzie w domu związków zawodowych obrady IX Zjazdu Związku Komunistów Jugosławii z udziałem ponad tysiąca delegatów. Przewodniczący Związku Ko munistów Jugosławii Josip Broz Tito wygłosił referat na temat 50 lat rewolucyjnej wal ki komunistów jugosłowiańskich. Stwńerdził on m.in., że PODZIĘKOWANIE Serdeczne, podziękowanie wszystkim przyjaciołom i znajomym, którzy pomogli w zorganizowaniu i u-czestniczyli w pogrzebie ZENONA SZUMIŁŁY składa ZONA Z RODZINĄ minione pół wieku było w his torii narodów Jugosławii okre sem burzliwym i że dzięki doj rzałości i sile ruchu robotnicze go i Komunistycznej Partii Ju gosławii narody jugosłowiańskie wywalczyły niezależność oraz zrealizowały głębokie przemiany społeczne. Po omówieniu w ogólnych zarjrsach niektórych okresów historii Komunistycznej Partii Jugosławii Tito nawiązał do stanowiska jugosłowiańskiego w sprawie konfliktu z Biurem Informacyjnym Partii Komunistycznych i Robotniczych w 1948 roku. Polemizował on z ujęciem internacjonalizmu przez inne partie komunistycz ne. W swym wystąpieniu Tito wspomniał, że Związek Komunistów Jugosławii dążył do do brych i równoprawnych stosunków ze Związkiem Radziec kim i innymi krajami socjalis tycznymi. W środę przed południem rozpoczęły się robocze posiedzenia zjazdu. rady narodowe wojewódzkich i regionalnych planów zagospodarowania i rozwoju bazy środowiskowej dla organizacij wypoczynku świątecznego do roku 1975 i na lata następne. Trzeba przy tym zmierzać do racjonalnego kumulowania środków związkowych i łącze nia ich z funduszami państwo wymi i spółdzielczymi. Nale-ży także rozwijać społeczne ini cjatywy na rzecz tworzenia niezbędnej bazy wypoczynkowej dla dzieci i młodzieży. Sekretarz CRZZ zatrzymał się następnie na zagadnieniach podnoszenia poziomu kulturalnego klasy robotniczej. Wyma ga rewizji — stwierdził — sieć i profil szkół zawodowych w celu dostosowania ich do Celem wszystkich instancji i organizacji związkowych po winno być przyczynianie się do umacniania więzi rad narodowych ze społeczeństwem, do kształtowania postaw obywatelskich, socjalistycznego wychowania społeczeństwa i do rozszerzania zasięgu metod społecznego oddziaływania na postawę obywateli w zwalczaniu naruszeń zasad współżycia społecznego. W zakończeniu W. Kos stwierdził: Dobiega końca o-becna kadencja rad narodowych i Sejmu PRL. Przed na perspektywicznych potrzeb ka . ni kle ważna kampania drowych poszczególnych osrod OTWomł ków, branż przemysłowych i zakładów pracy. Sieć szkolnictwa średniego nie zapewni jeszcze powszechnej dostępnoś ci tych szkół dla dzieci rodzin robotniczych i chłopskich z małych miasteczek, nadleśnictw, pegeerów i wsi. Należy nadal rozwijać szkolnictwo dla pracujących młodo związana z wyborami do tych organów władzy. Społeczno--polityczną treść tej kampanii stanowić będzie platforma wy borcza Frontu Jedności Naro du i wcielanie w życie ogólno . narodow7ego programu wszech stronnego rozwoju kraju, programu wytyczonego w Uchwa łach V Zjazdu PZPR. Ważną rolę do spełnienia w tej kampanii ma cały ruch zawodowy, wszystkie jego organizacje. Na wszystkich szczeblach związkowego działania, zwłaszcza zaś w zakładach pracy powinniśmy rozwinąć szeroką pracę propa-gandowo-wyjaśniającą i wychowawczą, zespalającą wszystkie środowiska społeczne i grupy zawodowe — ogół ludzi pracy do powszechnego poparcia ogólnopolskiego i terenowych Droeramów wyborczych. GŁOS Nr 62 (5105) Str 3 Wchodzimy w nową, ważną kampanię polityczną. Jej specyficzną ccchą będzie to, że miliony obywateli naszego kraju wezmą udział w dyskusji nad działalnością rad narodowych, będą oceniać nasz wspólny dorobek, wskazywać niedociągnięcia i występujące jeszcze anomalie oraz wysuwać postulaty... Rozmowa taka jest potrzeb na zarówno przedstawicielom Władzy, jak i wszystkim obywatelom. Spotkania wyborców z kandydatami na posłów i radnych są jedną z najważniej szych form społecznej kontroli nad całokształtem życia społecznego i gospodarczego. Partia, stronnictwa polityczne organizacje społeczne imło dzieżówe oraz rady narodowe dokładają wszelkich starań, by tę wielką, ogólnonarodową rozmowę rozwinąć. Przebiegać ona będzie pod hasłami Frontu Jedności Narodu. W życiu społeczno-politycznym zawsze jest tak, że obok autentycznych działaczy, obok ludzi, którzy swoim osobistym wkładem w tworzenie dorobku naszego kraju zyskali sobie prawo do zabierania głosu, znajdzie się zawsze jakaś gru Pa lub pojedyncze osoby, któ re zajmują pozycję kibiców. Taki pan (rzadziej — pani) — kibic — śledzi życie kraju i swego środowiska dla własnej niejako przyjemności. Jest mu to potrzebne do nauczenia się odpowiednich sformułowań, nazw, zwrotów. Również do stworzenia swoistego alibi: iest człowiekiem oczytanym, obeznanym elokwentnym... Są ta walory nie do pogardzenia nawet w kałklulacjach osobis tych. Jednakże kibic z tych walorów nigdy nie korzysta w interesie ogóiu. Przeciwnie — jego konstruktywizm ma wy dźwięk wyłącznie egoistyczny. Pracuje tylko si, stanowiąc, że państw-o nic będzie elektryfikować, w ramach poloszech-nej elekryfikacji wsi, pojedynczych za gród, jak też przysiółków i kolonii, w których jest mniej niż 10 zagród, dopuścili możliwość zafundowania sobie elektryczności przez zainteresowanych na własny koszt. Postarali srlę nawet, by Bank Rolny udzielał im na ten cel odpowiednich kredytów. Zatroszczyli się również o praume uregulowanie kwestii własności urządzeń elektryfika cyjnych, zbudowanych przez niecierpli, wych mohikaninów ery Łukasiewicza. (Mohikanin — ostatni przedstawiciel ro dv. grupy, osoba pielęgnująca ginące, tradycje — w naszym przypadku naftowej lampy). Mianowicie, jedno z zarządzeń ministra górnictwa i energetyki ustala, że: ,,urządzenia przyłącza i odcinki sieci bez względu na ta, czyim kosztem zostały wykonane, stanowią własność Państwa i przechodził w zarząd i użytkowanie zarządzającego wspólną siecią", do której można przyłączać następnych odbiorców, którzy. jeśli nastąpi, to już po 5 latach od wybudowania, nie są nawe! zobowiązani do zwroiu kosztów tym, którzy linię' wybudowali. A zatem — rzec by można, że możliwości zostały .stworzone, iż każdy z zainteresowanych rolników może z nich skorzystać i. za odpowiednią sumę przeskoczyć w erę elektryczności. Nic bardziej błędnego. Dobrze o tym, wiedzą pracownicy ministertw: górnictwa i energetyki oraz rolnictwa, jeszcze lepiej wydziałów rolnictwa i leśnictwa prezydiów rad narodowych. Nie rozumiem jednak dlaczego na ślad u ją oto a babunię, która poczciwego boć ka obarczała odpowiedzialnością za przychodzenie na świat dzieci. W grudniu ub. roku, ob. STEFAN GREINERT z Grabowa, pow. Miastko rozpoczął starania o elektryfikacje swej zagrody, znajdującej sie wraz z oś-mioma innymi na kolonii, obok której przechodzi linia energetyczna. Zakład Energetyczny Słupsk, mimo że nie zajmuje się elektryfikacją gospodarstw rolnych, poinformował roi nika, że zelektryfikowanie jego gospodarstioa wymaga zbudowania m trariiformatoro-wo-jfłupowej Zakład przesłał odpis swej od-poicicdzi również Wydziałowi Rolnictwa i Leśnictwa Prezydium WRN, proponując by kolonię tę włączyć do planowej elektryfikacji. Natomiast Wy dział Rolnictwa odpowiedział ob. Grei-nertowi, że zgodnie z przepisami nie może elektryfikować pojedynczych gospodarstw. ani też małych kolonii w ra mach' powszechnej elektryfikacji. Dodano, że przy opracoti-ywaniu przyszłej 5"-łatki Wydział będzie miał na uwadze tę kolonię (bardzo to brzmi dyplomatycznie) i poradzono, że: „OBYWATEL MOŻE ZELEKTRYFIKOWAĆ SWOJA ZAGRODĘ NA WŁASNY KOSZT, korzystając z pożyczki. Banku Rolnego w Miastku". Słowem, — opowiedziano rolnikowi bajeczkę o boćku. Bo przecież Wydział Rolnictwa dobrze wie, że nie będzie to możliwe, bo gdzie ob. Greinert kupi transpormator. Przecież w geesie transformatorów nie sprzedają, przecież nikt rolnikowi transformatora- nie sprzeda bo nie wolno, przecież nie dostarczą go zakłady energetyczne, K rótnia ójiiącia! bo są przepisy mówiącę o przejmouw-niu takowych urządzeń, a nie ma prze pi-sów, które zezwalałyby na ich insta lowanie. Jeszcze tp sierpniu 1967 roku piso-łem^ że u: obowiązujących w tej mierze przepisach istnieje tęga luka. Źe trze ba ją usunąć, wydać odpowiednie zarządzenie. Niestety, żaden z resortów nie zdecydował się na to. Ani Minister; stwo Rolnictwa nie chce odstąpić transformatorów otrzymywanych przez Zjednoczenie Elektryfikacji Rolnictwa, ani też Ministerstwo Górnictwa i Ener getyki zezwolić zakładom energetycznym na instalowanie transformatoróic, jako że i tak przejmą one przecież na włisność całość wybudowanych przez rolnika urządzeń. Mimo tego odpowiada się rolnikom, że mogą na własny koszt elektryfikować swe zagrody. Wiemy jakie zazwyczaj bywały na-stępstuni, gdy wnuczka uwierzyła w o-powieść babuni o boć:ku przynoszącym dzieci. Obawiam się jednak, że odpowiedzialne władze nie zdają sobie spra wy z następstw opowiadania elektryfi kacyjnych bajeczek. A bywają dość smutne. Dowodzi tego choćby przykład mieszkańców kolonii UGACIE koło Po-7nitouxi pow. Sła-umo. Uwierzyli oni swego csąsu elektrufikiicyMe ba- jeczki i zawiazali, oczywiście za zgodą Prezydium PRN. KOMITET CZYNU SPOŁECZNEGO ELEKTRYFIKACJI" Postarano się o zmobilizowanie mieszkańców, o wykonawcę (jest nim. Spółdzielnia Wielobranżowa se Sławna), jak też inspektora nadzoru (funkcję tą powierzono przedstawicielowi Zakładów Energetycznych w Słaionie). Obec nie ■— pisze Komitet Elektryfikacji — po zbudowaniu 3 kilcnnetrów linii, koń czy sie zakładanie instalacji elektrycznej wewnątrz mieszkań i budynków go spodarczych. Niestety, zamontowane żarówki nie zaświecą, bo nie ma skąd wziąć transformatora. Owszem — Komitet wvsłal 7£> styczniu br. zamówienie do Mikołowskiej Fabryki Transfor motorów na transformator olejowy, o mocy 30 k.VA, ale ta zamówienie bardzo szybko zwróciła. Wyjaśniła równocześnie. że „z uuyagi na znaczny de-f'eyt w pokryciu potrzeb przedsiębiorstw państwowych dla planowej e-Ickt.ryfikacii, nie możemy podjąć się realizacji Waszego zamówienia to najbliższych 2 lotach (1969—70)." Ot. i na ti»n koniec. Fabryka nic dodała wpraw drie, czy będzie miała możliwości realizacji takich zamówień po roku 1970, ale z faktu zwrócenia zamówienia sądzić należy, że nie. ..Kilka lat czyniliśmy starania — pisze Komitet — w Prezydium PRN i nikt nam.- wtedy nie powiedział, że trze ba. najpierw wykombinować transformator. Dziś, gdy pokazaliśmy w Prezy d,ium PRN, przedstawicielowi Zakładów Energetycznych w Sławnie odpowiedź Mikołowskiej Fabryki Transfor-matoróio —■ wszyscy wzruszyli ramionami. Poradźcie: co mamy zrobić? Do kad. się udać, do kogo się zwrócić, by Otrzymać ten transformator?" Nic nadają się do publikacji toyrażenia jakie cisną się pod pióro przy lek turze tego typu łistórv. Zaś na pytanie: „co marny robić?" chciałoby się odpowiedzieć: nie wierzyć w elektryfikacyj ne bajeczki. Ale taka odpowiedź może być dobra dla tych, którym ktoś pró buje dopiero wmówić możliwość elektryfikacji. Mieszkańcy kolonu U gacie już znaleźli się to sytuacji owej umucz ki, która wierzyła w opowieści babuni. 1 dlatego też wnoszę, by któryś z zainteresowanych ministrów podjął decyzję o sprzedaży, w drodze wyjątku, jednego transformatora olejowego o mocy 30 kVA Komitetowi Czynu Społecznego Elektryfikacji Kolonii Ugacie. Może przy tej okazji ministerstwa: rólni-ctioa oraz górnictwa i energetyki zechcą. uwzględnić fakt, iż transformato-rów w sklepach geesów kupić nic moż na i uregulują transformatorowy problem odpowiednimi przep;*>ami. Ręczę, że skończą się wtedy krótkie — i bar dzo ostre spięcia na linii: obywatel — władza, do których nieuchronnie dochodzić musi, gdy rolnik chce sobie za fundować elektryczność. „JÓZEF: KIEŁB... GŁOS Nr 92 (5105; *y| 144 We wszystkich niemal powieściach fantastycznych, głów nym niebezpieczeństwem w lotach kosmicznych było spot kanie z meteorytem, Później jednak, kiedy przeszliśmy do konkretów wydawało się. że te ciała dla nowoczesnych konstrukcji statków międzyplanetarnych nie są już tak groźne. A jednak... Podczas długotrwałych lotów prawdo podobieństwo spotkania się z meteorytem poważnie się zwiększa. W miejscu, gdzie kawałek kamienia zetknie się z pokryciem statku kosmicznego tworzy się natychmiast obłok plazmy. Ciśnienie dochodzi do miliona atmosfer. Jakiż więc materiał jest w stanie wytrzymać takie ogrom ne ciśnienie? W pracowniach naukowych przeprowadzono doświadczenia i próby z najróżniejszymi metodami, m. In. z tytanem i okazało się, że niezawodne jest tylko aluminium. tif aluminium staii© doprowadzić do takiego opano by zaistnieć. Zdarzają się prze wania metody, i^Ką iramy o- cież takie, na które nie może-becnie W dalszym ciągu istnie my mieć wpływu. W ubiegłym je możliwość wielu uspraw- roku odbyło się posiedzenie nień i lepszych rozwiązań, z Komisji Planowania, na któ-czego sobie w pełni zdawał rym przedstawiona została po sprawę twórca metody prof. równawcza analiza ekonomicz Bretsznajder, Należy dodać że na trzech metod produkcji, próby stworzenia metody Bayera, Grzymka i Bretsznaj-kwaśnej istnieją już tak daw dera w warunkach polskich, no, jak dawno został odkryty Analiza już wówczas wykaza-glin, tzn, od stu niemal lat. la, że metoda Bayera jest Losy naszej metody ciągle się mniej ekonomiczna dla warun jeszcze ważą. Trwają już pró ków polskich od dwu różnych by w skali fabrycznej, ale ciąg zresztą metod opracowanych le jeszcze w przemyśle istnieje przez prof. Grzymka i prof. OGROMNY rozwój tech procesów regeneracji kwasów obawa, że może się coś nie Bretsznajdera Sądzę że powin niki w ostatnich la- stosowanych do rozkładu gli- udać. Wydaje mi się jednak, na zapaść decyzja w sprawie tach s,powodował na- nu. że to ryzyko można i należy podjęcia budowy dużej fabry- wrót do badań nad Dlatego w wielu krajach, podjąć jak najszybciej. Nasze ki Tym bardziej że na świe-znaiezieniem nowych metod otrzymywania tlenku glinu — półproduktu, z którego wytwarza się aluminium. Chociaż glin występuje w wielu materiałach i jest naj bardziej rozpowszechnionym metalem na ziem, — w skali przemysłowej otrzymuje się go obecnie wyłącznie niemal z czerwonych boksytów, znajdu jących się w stosunkowo nie- jak ZSRR, Kanada, USA, Au- możliwości produkcyjne są cie bi?sn!a nad metody kwaś wielu miejscach na ziemi. Ol- stralia instytuty naukowe i właściwie nieograniczone — ną do produkcji tlenku glinu brzymie złoża boksytu znajdu wielkie koncerny prowadzą mamy ogromne złoża glinu ma prowadzone są w szybkim tem ją się w Ghanie, Gwinei, na prace badawcze nad otrzymy- my węgiel brunatny, a więc pie. Na przykład Amerykanie Jamajce, a w Europie — we waniem tlenku glinu metoda nie najkosztowniejszą energię depczą nam już po piętach, a Francji oraz w niedużych iloś mi kwaśnymi. Polska jest elektryczną której ta produk- więc jak widać czas nagli. pierwsza na mecie. Tu opraco cja potrzebuje w wiei wymiany bloków paliwowych pokła dowych radioizotopowych instalacji energetycznych lub dla remontu rakiet z silnikami jądrowymi. Manipulatory takie można również wykorzystać przy kontroli l rozbrajaniu satelitów wojskowych, zwłasz cza tych, które transportują broń jądrową Według jednego z tych pro jektów, zestaw manipulatorów reg innych składników W prze ciwieństwie do boksytu można na nią działać każdym kwasem Myśmy wybrali kwas siar ko wy, ponieważ jest najtańszy a poza tym w porównaniu z innymi kwTasami ma mniejsze W dużym stopniu przyczynia własności korodujące. Jeżeli się do tego rozwToj automaty- zacji i mechanizacji ogromny postęp w stosowaniu tworzyw sztucznych, nowych metali, tworzyw węglowych, a także postęp w technologii Samiczki komara wolą. , kolitety Stwierdzono, że samiczki pewnej afrykańskiej odmiany komara, przenoszącej zarazki żótłej febry — atakują głównie kobiety. Samiec tego komara jest w ogóle niegroźny, g^.yż żywi się wyłącznie sokiem roślin. Samiczce natomiast nieo-Szowna do piodno&ci jest krew zwierzęca lub ludzka. Nic więc dziwnego, że idąc za prawem natury — szukają one o~ fiar. Dlaczego jednak „wolą" ko-liety od mężczyzn — nie udało •■•ię dotychczas stwierdzić. Pociąg en jest tak silny, że zgodnie z zeprowaazonymi próbami sa-liozka komara woli zapuścić swą rąbkę w skórę kobiety, nawet leżeli użyła ona płynu, odstraszającego komary, niż poszukiwać swej kropli krwi u mężczyzny, nie natartego tym płynem. Stąd w krajach afrykańskich więcej kobiet r.iż mężczyzn zapada na żółtą febrą. (NT-PAF) więc podziałamy kwasem na glinę, wówczas wyługowuje-, ^ my z niej tlenek glinu. Mieliś st°Pkw my. z naS2ą metodą wiele trud ności, bowiem ostateczny pro dukt musi być niemal aptekar skiej czystości, a więc w końcowej fazie ocz3'Szczania zawie rać musi 99 proc. czystego gli nu. Główna trudność polegała na tym, że glin jest pierwiast kiem, który może występować raz jako kwas, a raz jako zasada. Tsie to badaczom olbrzymie .rożliv"cści wyboru dróg, którymi można zdążyć do wy doby da glinu z minerałów. Jest to z jednej strony ogrom ny zysk dla badaczy, ale z dru giej — uzyskiwane układy są tak skomplikowane, że tym tylko należy chyba tłumaczyć iż do tej pory nikomu, oprócz prof. Bretsznajdera, nie udało się stworzyć takiej metody, która odpowiadałaby wymaga niom przemysłu. Trzeba jasno sobie zdać sprawę, że zespół opracowujący tak poważny problem jest zbyt szczupły, aby rozwiązać wszystkie zagadnienia. Tylko kolosalny, wysiłek ludzi mógł "P IERWSZE uderzenie ludzkiego serca w ciele innego człowieka było wydarzeniem tak doniosłym, że fakt przeżycia pacjenta przez parę dni był powodem ogólnego zachwytu. Jednakże w parę miesięcy po wydarzeniu tym, transplan tologia przebyła długą drogę. Postęp uczyniony w dziedzinie reakcji pacjenta na barie rę immunologiczną i odrzucania obcego organu przełamał tę demoniczną przeszkodę. O-becnie pacjenci z obcym sercem mają rzeczywiście dużo większe szanse na opuszczenie szpitala i podjęcie próby normalnego życia. Powstaje problem jakiego rodzaju mają być te próby i na jak długo. Dr Christian Barnard z Południowej Afryki, który do konał pierwszej transplantacji serca, ma trzeźwy pogląd na tę sprawę. trzymało tylko przez pięć lat" powiedział dr Barnard. Jednakże — dodał — coś staje się sukcesem wtedy, gdy dzie je się to, co zaplanowaliśm,y. Operacja la była zaplanowana jako półśrodek w chorobie serca. Philip Blaiberg nie micznego organizmu, np. twardnienia arterii. To prowa dzi do zmniejs'zenia się średni cy głównej arterii wieńcowej która zasila mięsień serca krwią. Serce jest niedotlenio-ne, grozi przerwą. Choroba serca może też być symptomem lub rezultatem mechanicznych uszkodzeń ciała. To odbija się zaś na lozmożonej pracy serca, co z kolei może go pozbawić elastyczności i Przeszczepione serce -tylko ita 5 lat? przeżyłby nawet 6 dni bez przeszczepienia serca". Tak więc, przeszczepione Operacje te — poioie- ■ serce, z powodu operowania dział na posiedzeniu Australij skiego Kongresu Medycznego w Sydney — mogą być brane pod uwagę jedynie jako półśrodek, a nie jako kuracja. Nie możną oczekiioać, że prze szczepione serce wytrzyma w najlevs\zym wypadku dłużej niż kilka lat, bez względu na uzyskanie środków przeciwko odrzucaniu przes>zczepu. „Bylibyśmy szczęśliwi, gdyby przeszczepione serce wy- go i nieuniknionej złej ws\pół pracy z nowym ciałem, musi nadal być traktowane jako serce anormalne. A więc pa-cjen.t nadal cierpi z powodu choroby serca, jednak iv sposób mniej dokuczliwy niż poprzednio. W tej sprawie jest jeszcze następny problem: w większości wypadków choroba ser ca jest podstawowym symptomem ogólnego procesu bioche spowodować, że stanie się ono powiększone do tego stopnia, że nie będzie w stanie pompo wać. W każdym razie „wstawienie" cudzego serca nie daje pełnej gwarancji, albowiem umieszczamy zdrowe serce w chorym środowisku. Wcześniej czy później serce „przegra" z chorym organizmem. Dr Donald E. Kayhoe, naczelny dyrektor Wydziału Im m.unologii Przeszczepowej z Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Infekcyjnych w Bet hesda (Maryland, USA) powia da, że liczne momenty mogą stanąć na przeszkodzie przeszczepionemu organowi: odrzucanie przeszczepu, tendencja ciała do niszczenia obce-j tko,nki — to są oczywiste czyn niki. Ale równie ważną okolicznością jest ogólny stan zdrowia pacjenta i specyficzna natura choroby. Ta względność pomiędzy zdrową tkanką przeszczepianą a chorym organizmem pacjen ta — mówi dr Kayhoe — jest prawdziwie sofistycznym prr blemem do rozwiązania". Le karze bowiem nigdy dotych czas nie mieli wystarczające go doświadczenia w tym za kresie, aby wyciągnąć realne wnioski. Ale bezpośrednią, praktyczną konsekwencją doświadczeń dr Barnarda jest fakt, że chirurdzy nie potrzebują być tak rygorystyczni vi doborze młodych dawców, jeśli inne przeszkody (jak nr> typ tkanki) nie zawadzają. ,,Wymyślono na początku — mówi Barnard, — że potrzebc tylko młodych dawców. Jed nakże nie ma ku temu rea1 nej potrzeby skoro serce mn nrzeżyć tylko 5 lat. Możem1 korzystać wiec z dawców 50--letnich dopóty dopóki ich ser ca funkcjonują normalnie". (ST PAP) iGŁOS -Nr 92 (5105) * Str. 5 EKSPORTOWY SZLAGIER Na liście eksportowanych płodów ogrodniczych, poczesne miejsce zajmuje cebula. Najwięcej sprzedajemy jej do An glii, Włoch i NRF, ale do po ważniejszych odbiorców polskiej cebuli zalicza się również Szwecja, Holandia, Fran cja, Finlandia, Szwajcaria i Zelandia. W ostatnich latach przemysłem maszyn i urządzeń rolniczych. NRD W CZOŁÓWCE Rolnictwo NRD z każdym rokiem przesuwa się coraz wy żej na światowej liście. W 1965 roku np. od 1 krowy u-zyskiwano średnio 2982 kg mleka rocznie. NRD zajmowa la wówczas w tej mierze 11 miejsce w świecie. Wyniki ro ku ubiegłego (3 344 kg mleka rocznie od 1 krowy) pozwoli- 530 GODZIN ...rocznie, zajmuje praca w oborze potrzebna na utrzymanie 1 sztuki dużego inwentarza. Taka jest średnia roczna. Bardzo wysoka, zwłaszcza jeśli zestawić ją z 263 godzinami pracy (ludzi oraz pracy żywej i mechanicznej siły pociągowej) przeznaczanej przez gospodarstwo chłopskie na 1 ha pszenicy. W przypadku ho dowli najwięcej godzin, bo aż 499, przypada na bezpośrednią pracę człowieka. Niestety — w obsłudze inwentarza mecha niżmy odgrywają jeszcze rolę niewielką. Nadal w chłopskich oborach tak dojarka, jak też wózki paszowe, mechaniczne poidła czy urządzenia do usuwania obornika, nie mówiąc już o elektrycznych zgrzebłach i szczotkach, należą do rzadkości. dul WIĘCEJ ZJADAJĄ Rzecz charakterystyczna, a-le intensyfikacja naszego rolnictwa spowodowała również zwiększenie apetytu naszych koni. Dla utrzymania jednego konia roboczego w roku gospo darczym 1950/51 wystarczało 1759 jednostek owsianych, zaś w roku 1966/67 już 2531 jednostek. Pamiętajmy jednak, że wzrost produkcji rolniczej i transportu rolniczego przyniósł koniom znacznie większe obciążenie. I dlatego też właśnie na utrzymanie całego końskiego pogłowia w roku 1950/51 (było najwyższe po wojnie) trzeba było przeznaczyć produkcję z 10,8 proc. o-gólnej powierzchni użytków rolnych, zaś w roku 1967/68 z ok. 9,9 proc. Mimo. żre koni było prawie o 200 tys. szt. mniej. FEMINIZACJA ROLNICTWA Święto Kobiet mamy już za sobą, ale nie tylko z tego względu warto sygnalizować postępującą w naszym kraju feminizację zawodu rolnika. Jak wynika bowiem ze statystycznych opracowań, w roku 1966, na BP —nią gospodarstw indywidualnych, stanowiących główne źródło utrzymania — 543 prowadziły kobiety. W sumie, w rolnictwie, łącznie z PGR i spółdzielniami produkcyjnymi pracowało ok. 5 min kobiet, czyli na każdą set kę mężczyzn zatrudnionych w rolnictwie — kobiet przypadało ok. 150. Lekturę tych ze stawień polecać należy przede wszystkim kierującym w świecie. Jeszcze lepszą lokatę — 6 miejsce w świecie — zapewniły NRD ubiegłoroczne plony czterech zbóż (31,8 q z ha). J- K. sprzedajemy na zagraniczne zajać już dziewiąte miejsce stoły i patelnie ok. 50 tys. ton cebuli rocznie. Tak więc cebula stanowi ok. 30 proe. eks pediowanych za granicę płodów ogrodniczych. Można sprzedać znacznie więcej, dla tego prócz rozszerzania kontraktacji, buduje się w portach nowoczesne magazyny. Chodzi bowiem o zgromadzenie zapasów na zimę i przygotowanie do wysyłki w I kw. Wtedy bowiem ceny są najwyższe. W Szczecinie magazyn już jest gotowy, a w Gdańsku oddany będzie do u-żytku częściowo już w tym ro ku. Kóiko Rolnicze w Rudkach.. ...obchodziło ostatnio jubileusz lO-lecia swojej działalności. Z tej okazji w ub niedzie lę odbyło się wiele atrakcyjnych imprez, które zorganizowano przy wydatnej pomocy spółdzielczości wiejskiej. M. in. otwarto wystawę sprzętu gospodarstwa domowego i punkt sprzedaży ratalnej tego sprzętu, zorganizowano pokaz mody, racjonalnego żywienia rodziny oraz degustację artykułów garmażeryjnych przygotowanych przez członkinie koła gospodyń. Główne uroczystości odbywały się w sali gromadzkiego domu kultury wyremontowanego w czynie społecznym mieszkańców Rudek. Uczestnicy jubileuszowych u-roczystośei mieli również okazję obejrzeć nowocześnie urzą dzoną bazę techniczną kółka, która ostatnio została przekształcona w międzykółkową bazę maszynową, (ś) n wen tarz? W Kombinacie PGR Tymień w pow. koszalińskim rozpoczęto budowę IS-rodzinnych, dwupiętrowych domów mieszkalnych. W tym roku będą gotowe dwa bloki, w przyszłym również dzoa, w następnych latach jeszcze 15. Łącznie 19 blo ków dia ponad 340 rodzin. Robotnicy mają być dowożeni do pracy w zakładach rolnych kombinatu, położonych od Ty-mienia w promieniu do 12 km... Bloki takie jak w miastach, Chlewiki trzeba budować blis z centralnym ogrzewaniem, ko bloków, całe osiedle miesz łazienkami, balkonami. Robot kaniowe rozciągnie się więc nicy w T /mieniu nie są jed- na ponad 40 ha, a po uwzględ nak tym "budownictwem spec nieniu pracowniczych ogro-jalnie zachwyceni. Wieś to nie dów warzywnych nawet na po miasto — powiadają — Kuch nad... 60 ha. Zamiast nowo-nie w blokach są za małe, jak czesnego zwartego osiedla w nich parować ziemniaki dla mieszkaniowego — swoisty świnek? A najważniejsze — konglomerat dwupiętrowych mmawo i w STAtY DODATEK • 0ŁOSU KOSZALIŃSKIEGO • gdzie będziemy chować inwen tarz? Właśnie inwentarz! Według obowiązującego zbiorowego układu pracy robotnik rolny ma prawo chowac pewną ilość trzody chlewnej i drobiu, przy czym gospodarstwo obowiązane jest mu w tym celu proponuje się zmianę obowią bloków mieszkalnych i obok — rozciągających się całymi hektarami niziutkich chlewików, kilometry dróg, których budowa pochłonie dziesiątki min zł... Jak rozwiązać ten problem? Wysuwa się kilka propozycji. zapewnić budynek inwentar ski. Wzięli to pod uwagę architekci, zaczęli wyliczać, kreślić na mapie i oto okazało się że pod kurniki i chlewiki trzeba przeznaczyć w Tymie-niu prawie 20 ha dobrej, pszenno-buraczanej ziemi. KlRlfsasw^si isssjiiifipis? Wśród państwowych gospodarstw rolnych stacje hodowli roślin stanowią swego rodzaju elitę. Specjalizują się w trudnej produkcji nasiennej, w hodowli zachowawczej odmian roślin uprawnych, są lepiej niż „zwykłe" pegeery zaopatrywane w maszyny, urządzenia, nawozy sztuczne i wyższy reprezentują ogólny poziom produkcji. I właśnie wśród tej elity już drugi rok z rzędu pierwsze miejsce w krajowym współzawodnictwie zdobywa koszalińskie NiEDAl.INO. Obszar użytków rolnych w Stacji Hodowli Roślin w Nie dalinie wynosi 322 ha, w tym ornej ziemi 315 ha o przecięt nej bonitacji 1,3. A więc prze ważają lekkie, piaszczyste gleby V i VI klasy. W 1958 ze swej pracy zadowoleni. Od lat pełna stabilizacja załogi, wysoka wydajność pracy, sto sunkowo wysokie zarobki i wysoki fundusz premiowy. Najlepsi traktorzyści, łącznie z funduszem premiowym za- roku średnie plony zbóż rabiają po 45 tys. zł rocznie! kształtowały się na poziomie Dyrektor stacji inż. Janusz około 8 q, ziemniaków 80 q Cirin 24 bm. w Wyższej Szko- sły 31,4 q z ha i wreszcie pod zbiory w roku 1968 zwiększo no nawożenie do 348 kg NPK w czystym składniku na ha, osiągając 35 q zbóż z ha. Nawożenie już bardzo wysokie, ale dawki nawozów w ilości ponad 300 kg NPK na ha stosują już niektóre pegeery posiadające gleby III klasy, osiągając zaledwie po 30 q zbóż z ha. W Niedalinie posługują się w polu tylko ciągnikami gąsienicowymi, bo nie ugniatają gleby, pracują szybciei, wydajniej. Do zwalczania chwastów nie sto su je się środków chemicznych. Po zbiorach zbóż, do czasu ha. Na niektórych polach le Rolniczej w Szczecinie bę- wykonania orki zimowej^ obo dzie bronił swej pracv rnagi- wiązkowo, nawet pięciokrot- sterskiej. SGGW w Warsza- nie, przeprowadza się talerzo wie ukończył w 1954 roku. wanie. Dyrektor Janusz Cirin Nie poprzestał na wiedzy zdo bardzo ściśle przestrzega^ ter- bytej na uczelni, systematycz minu siewów. Zyto rnusi być nie pogłębia swe fachowe u- zasiane do 1 września. Zasia- brat brata rodził — uzyskiwano po... 4 q owsa z ha. Na prawie 30-hektarowym polu pod lasem zaczynały rosnąć brzózki i żarnowiec. A dziś? W ubiegłym roku uzyskano średnio po 35 q zbóż, 310 q ziemniaków, 30,5 a rzepaku z ha. Podkreślamy — z gleb o przewadze V i VI klasy! Nie ma złych gleb — są tylko dobrzy i źli gospodarze. W. Niedalinie zasada ta potwierdza się w całej rozciągłości. Pracuje tu zespół ludzi gospodarnych i ofiarnych, którzy dobrze znają swój fach. Brygadzista polowy Makary Piścio. Ponad 40 lat prak tyki w zawodzie, urodzony or miejętności. Wczuł się w zy wy przecież organizm gospodarstwa i stara się kierować nim po mistrzowsku. Od chwili, gdy rozpoczął pracę w Niedalinie (a mija już 10 'lat) skrupulatnie prowadzi historię każdego pola, notuje terminy siewów, dawki nawożę nia, przeprowadzone zabiegi agrotechniczne. Porównuje, a-nalizuje i wyciąga wnioski. Tak właśnie powinien praco wać inżynier! . , „ , .__• , „ Głównym zadaniem załogi gamzator, dbały, obowiązko- Nleda?in* jest produkcja wy, zdobył wsrod luda wielki dzeniak4w JŁieniialca odmia_ szacunek. Mieczysław Cielen. Były żołnierz I Armii Wojska Polskiego, walczył na Wale Pomorskim, zdobywał Kołobrzeg. Oddany towarzysz par tyjny, przewodniczący rady zakładowej. Kierowana przez niego brygada oborowa średnio od każdej z ponad 100 krów uzyskuje rocznie po 4 tys. 1 mleka. Sekretarz poci- kahbrażu! stawowej organizacji partyjnej, mistrz mechanik Edward Wróbel. Nie zdarzyło się, by wy wulkan w stopniu super-elity. Obszar uprawy wynosi około 45 ha. Do sadzenia sto- ne po 1j września daje plony niższe o 8—10 q z ha... Spytaliśmy inż. Janusza Ci-rina, czy jego zdaniem można w Niedalinie uzyskiwać jeszcze wyższe plony zbóż. — Można — odpowiedział pod warunkiem wprowadzenia do uprawy nowych, lepszych odmian żyta, owsa i jęczmienia, przystosowanych do bardziej intensywnego nawożenia. Od 1 lipca ub. roku przyłączono' do Niedalin-a pobliską stację hodowli roślin w Bardzlinie. Obszar połączonych gospodarstw wzrósł do ponad fi00 ha. Poziom plonów w Bardzlinie, mimo lepszych g]eb. kształtował się znacznie niżej niż w Niedalinie. Załoga połączonych stacji zobowiąza- zującego w kombinacie zbiorowego układu pracy. A więc pozbawić robotników prawa utrzymywania „przyzagrodowego' 'inwentarza i wypłacać im ekwiwalent pieniężny w stałej wysokości względnie w zależności od miesięcznych za robków. Oczywiście — zastrze ga się — musiałby to być e-kwiwalent odpowiednio wysoki, bowiem dochody z chowu własnego inwentarza w budże tach rodzin robotników rolnych stanowią bardzo ważną pozycję. Trzeba by też w takim przypadku uwzględnić zaopatrzenie Tymienia w mięso i przetwory, uruchomić na miejscu masarnię, zbudować odpowiednie sklepy. Inna propozycja zakłada bu dowę jednej, dużej chlewni i jednej fermy kur, w których każda rodzina miałaby dla inwentarza wydzielone miejsca. Będziemy mieli kość niezgody — twierdzą na to robotnicy — Ciągłe pretensje, że jeden dru giemu podmienił prosiaka, wy brał jajka od kur. I jak będziemy przygotowywać pasze? Trzeba by ustawić 340 parni-ków! Może wiec .iedna chlewnia i jedna ferma drobiu, a już bez Wydzielonych kątów? Jeden chlewmistrz i jedna ob sługa fermy oraz dla każdej rodziny przydział określonej liczby wyhodowanych tuczniki w i określonej liczby ja Ba, ludzie w pegeerach są praktyczni, każdy ma w domu odpadki żywnościowe i będzie je chciał wykorzystać dla inwentarza. Do wspólnej fermy czy tuczami tych odpadków nie zaniesie. Ani się więc dyrekcja kombinatu nie obejrzy a wokół bloków mieszkalnych wyrosną dziesiątki już nie typowych, jednakowych chlewików i kurników, lecz byle kich, zbitych z desek i blachy. Zakazy administracyjne? Przejdźmy niektórymi ulicami Koszalina, Słupska i innych miast. Ileż tam komórek, chlewików, kurników, ileż w nich świnek, kóz, krów, kaczek, gęsi indyków, hodowanych mimo wielokrotnych za kazów administracyjnych i sto sowanych kar! Ludzie w pegeerach chcą ho dować własny inwentarz, bo przysparza im to dochodów, inni znów hodują dlatego, gdyż lubią się krzątać wokół małego, własnego gospodarstwa. Jak będzie w przyszłości? Nie chcemy przesadzać sprawy. Dziś jednak koncepcje budowy w Tymieniu zwar tego osiedla miejskiego typu stają w sprzeczności z realiami codziennego pegeerowskie go życia. Usunięcie tych sprzeczności to jeszcze jeden, problem do rozwiązania. Dodajmy — problem niełatwy. (jel.) 11 hu 1 Ja."1'1 5 suje się kłęby podkiełkowa- ła się wyrównać te dysproporcje ne, w końcowym okresie we- w dwóch najbliższych latach, a getacji roślin przeprowadza chemiczne niszczenie naci. Średni plon — 310 q z ha, z czego ponad 60 proc. stanowią sadzeniaki w wyrówna- w dalszej perspektywie? Marzą nam się plony zbóż w wysokości ponad 40 o 2 ha —mówią w Niedalinie. (1.) 18-rodzinne domy mieszkalne w Kombinacie PGR Tymień w powiecie koszalińskim budują brygady Przedsiębiorstwa Budownictwa Rolniczego w Koszalinie. Budują na ogół szybko i sprawnie. Dwa bloki mieszkalne będą gotowe w połowie bieżącego roku, dwa następne w roku przyszłym. Za budową bloków przemawiają przede wszystkim względy budowlane — możliwość koncentracji robót na jednym placu budowy, tańsze koszty instalacji centralnego ogrzewania (jed na kotłownia na dwa bloki)f i wodno-kanalizacyjnej, możliwość wyposażenia mieszkań w kuchenki gazowe, opalane butanenj z jednego, centralnie zainstalowanego zbiornika. Słowem — warunki mieszkaniowe podobne jak w mieście. Niestety, z uwagi na trudności z utrzymaniem „przyzagrodowego" inwentarza budowa bloków wywołuje wśród robotników rolnych gorące dyskusje... Fot. J. LESIAK O stosowanych w Niedalinie metodach uprawy zbóż można by napisać pracę nau- _ 1 _ • ? a *.łj 1 j.C4. j Ai wr«>j. o Li^ vi v v *J- ^ wł park maszynowy, nad którym k Nie wgłębiajac się w sprawuje opiekę me był przy szczegół podaimV; że nie u- gotowany do pracy. Starszy daje si tu pszenica sieją tyl magazynier Kasper Wiekcz- ko . owieg ko o społeczne dobro dba bar Wzrost Dlonów dziej niż o swe własne. Do jar ka Adela Dominiak całej brygadzie oborowej służy za wzór obowiązkowości w pracy. Wreszcie traktorzyści Roman Słodziński, Artur Gan-ske, Jan Nowak, Franciszek Borysewicz i wielu innych członków załogi to ludzie, któ rzy pracują tak, by sami byli 1 jęczmień, jest przede wszystkim funkcją umiejętnego nawożenia mineralnego i umiejętnej, terminowej u-prawy. Pod zbiory w roku 1960 stosowano zaledwie 60 kg NPK w czystym składniku na ha i uzyskano średnio 14,5 q z ha. Pod zbiory w roku 1966 zużyto średnio na ha 220 kg NPK — plony wynio- I Na zdjęciu od lewej: dyrektor inż. Janusz Cirin, brygadzista polowy Makary Piścio, dojarka Adela.Dominiak, starszy, magazynier Kasper Wieliczkę i traktorzysta Artur Gan s&ś, ...... " """ '"...... " " Ł.Łaśafe 8 <7 Wyższa Szkała iużpierska oferuje pomoc WYŻSZA Szkoła Inżynier- jekty na budowę nowych lub Oczywiście, naukowcy 2 ska w Koszalinie nie za modernizację już zbudowa- W. S. I pragną udzielić pomo- mierza poprzestać na nych budynków inwentarskich' cy rolnikom, którzy gospoda- szkoleniu kadr inżynierskich, obory, chlewni, uniwersalnego' rzą wzorowo osiągają wysokie Nasza młoda wyższa uczelnia budynku składowo-inwentar- plony, posiadają liczny inwen rozwija również współpracę z skiego i ewentualnie również tarz żywy, chętnie stosują po zakładami przemysłowymi i domu mieszkalnego, wyposażo stęp techniczny oraz dysponu państwowymi gospodarstwami nego w urządzenia centralne- ją środkami na pokrycie kosz rolnymi, pomagając im w roz go ogrzewnia. Chodzi rzecz tów zamierzonej inwestycji wiązywaniu problemów tech- jasna o budynki jak najbar- Tych spośród rolników, którzy nicznych. Informowaliśmy nie dziej nowoczesne, możliwie zechcieliby skorzystać z wie- dawno, że zespół pracowników proste w konstrukcji, zbudo- dzy i doświadczenia kadry na nąukowych W. S. I. rozpoczął wane z dostępnych materia- ukowej koszalińskiej Wyższej pracę nad projektami dużej, łów, a zarazem wysposażone Szkoły Inżynierskiej prosimy nowoczesnej obory i kilku in w proste i niezawodne urzą- o nadesłanie zgłoszenia na nych budynków inwentarskich dzenia mechaniczne, ułatwiają adres: Redakcja „Głos Kosza- dla potrzeb pegeerów.^ Ostat- ce pracę. Pomoc będzie polega, liński" w Koszalinie z dopis- nio zespół ten wystąpił z jesz ła nie tylko na bezpłatnym kiem na kopercie „Konkurs cze jedną cenną inicjatywą, przygotowaniu projektu lecz Złotej Wiechy". W zgłoszeniu wyrażając chęć pomocy w także załatwieniu formalności, rolnik powinien napisać jakie- organizowaniu dorocznego kon związanych z uzyskaniem zez- go rodzaju budynek chciałb kursu „Złota Wiecha" na naj- wolenia na budowę oraz u- postawić albo zmodernizować lepszy budynek inwentarski dzieleniu niezbędnych rad dla jakiej ilości inwentarza na koszalińskiej wsi, technicznych przy stawianiu ile pieniędzy mógłby przezna- Na czym będzie polegała ta budynku. Nie wątpimy, że czyć na budowę, ponadto po- pomoc? Otóż naukowcy z WZGS w Koszalinie rolnikom dać nazwisko adres. obszar W. S. I. trzem lub czterem tym zagwarantuje ze swej posiadanego gospodarstwa, ja wybranym koszalińskim rolni- strony kupno potrzebnej iloś kość gleb poziom osiąganych feSB opracują pro- ci materiałów budowlanych, plonów, w zalakowanych kopertach należy składać do 20 marca 19oV roku w DWR Dąbki. Zastrzega się dowolny wybór oferenta ___________^K"84;5 GMINNA SPÓŁDZIELNIA „SAMOPOMOC CHŁOPSKA" V LIPCE, pow. Złotów, ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na sprzedaż samochodu dostawczego marki żuk. Cena wywoławcza 28.000 zł. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i prywatne. Wadiur w wysokości 10 proc. ceny wywoławczej należy wpłacić najpóźniej w przeddzień przetargu do kasy SOP w Lipce. Prze targ odbędzie się w dniu 20 III 1969 r„ o jodz. 10, przed biurem GS* K-846 GLOS Nr 62 $m 3tr 7 Niedziela bez chleba — Ostatniej niedzieli, w godzinach popołudniowych, wróciłam do Słupska po całodnio wej nieobecności. Po wyjściu z dworca udałam się do Supermarketu WSS przy ul. Sta rzyńskiego, żeby zaopatrzyć się w pieczywo. — Mamy tylko chleb z piąt ku lub z czwartku — poinfor mowała mnie ekspedientka. Nie miałam ochoty na czerstwe pieczywo i udałam się do .Delikatesów". Okazało się ednak, że będę musiała wrócić się po chleb sprzed trzech dni do Supemarketu, bowiem w dziale piekarniczym dostrze głam puste regały i wywiesz kę: „Nieczynne do godz. 16.45". Przechodząc koło „Delikatesów" w pół godziny później stwierdziłam, że chleba i bulek nadal nie było. Zamieściliśmy wypowiedź na szej Czytelniczki w nadziei, że Dział Produkcji Oddziału WSS wyjaśni co spowodowało brak pieczywa ostatniej niedzieli? łowów* Z życia partii Irieeia tura zebrań Zgodnie z. opracowanym przez Komitet Miasta i Powiatu PZPIt programem re ałizacji Uchwały V Zjazdu par tii — obecnie, w organizacjach partyjnych odbywa sic trzecia tura zebrań. W grudniu ub. roku na zebraniach POP omawiano rozdział Uchwały Zjazdu dotyczą cy kierowniczej roli partii i zmian w statucie. Szczególnie j podkreślano na nich potrzebę ' pogłębienia wiedzy członków nie zawsze dobrze układającą się współpracę z kooperan tami. Obecnie rozpoczęła się trzecia tura zebrań POP. Są to zebrania sprawozdawcze. Niezależnie od tego organizacje Ostatni sztorm ..zagonił" do portów różne statki. W ustee kim na przykład schronił się szczeciński statek „Flora". Przv pustym zwykle nabrzeżu usteckiego portu jednostka wyglądała imponująco. Niektórym przypominała dawne lata, kiedy Ustka była portem przeładunkowym, (am) Fot. Andrzej Maśłankiewicz j i kandydatów partii na temat partyjne przyjęły na siebie o- | znaczenia centralizmu demo- bowiązek przygotowania ze- ; kratye/.nego w partii, a także brań sprawozdawczo-wybor- obszernie dyskutowano na te- czych rad zakładowych i robot mat kryteriów, którymi kiero niczych. Ważne cMa 8-k insi stów Zawód: ekonomista i sprzedawca elotc Ol-90 BRAK ZNACZKÓW? Jak nas poinformowali Czytelnicy i — w niektórych kioskach „Ruch" brakuje w sprzedaży znaczków pocztowych. Na przykład w ubiegłym tygodniu rie było ich w kioskach przy dworcu kolejowym oraz u zbiegu ulic Wojska Polskiego i Kołłątaja. * Lokatorzy ul. Nadmorskiej 19 zwrócili się do nas z prośbą o interwencję, ponieważ ich starania nie odnoszą skutku. Chodzi im mianowicie o niezwłoczne oczyszczenie szamba. Zakład Oczyszczania Miasta nie czyni tego regularnie, a tymczasem nieczystości wystąpiły z przepełnio*nego zbiornika i zalały lo-katorom pralnią i piwnice. „W IV kwartale ub. roku ga zeta prowadziła akcję preorien tacji zawodowej. Czytałem u-ważn.'e wszystkie informacje. Nie znalazłem jednak danych na temat nauki zawodu w Li ceum Ekonomicznym" Tej treś ci list przysłał nam czytelnik podpisujący się „Ojciec ośmio-klasistki". Ponieważ informacja zainteresuje wielu młodych — podajemy ją jako uzu pełnienie naszej ubiegłorocznej akcji. Liceum Ekonomiczne prowa dzi nabór do klas o specjalnoś ciach: • finanse i rachunkowość — 80 miejsc •' ekonomika i organizacja przedsiębiorstw przemysło wych — 40 miejsc. Absolwenci uzyskują tytuł technika-ekonomisty. Zapotrzebowanie na tego typu fachowców jest bardzo duże. Wy starczy powiedzieć, że do tej UfRÓCIB WIEŚCI Z DK „GRYF" Przy Zakładowym Domu Kultury „Gryf" powołąno Klub Oficerów Rezerwy, pracujących w SFM. Prezesem klubu został Grzegorz Cydizik — zastępca dyrektora SFM. Jutro o godz. 14 kierownictwo klubu urządza dla swych bywalców konkurs geograficzny. Początek — godz. 19. Do końca miiesćą-ca eksponowana będzie wystawa prac fotograficznych St. Mankuna — członka Słupskiego Towarzystwa Fotograficznego. ŚWIETLICA TĘTNIĄCA ŻYCIEM Świetlica blokowa przy -ul. Długiej nigdy nie świeci pustkami. Jej kierowniczka — Jolanta Ar-leniuk — często orgainizuije różne armkursy. Ostatnio odbył się tu turniej tenisa stołowego.- Kolejne trzy miejsca zajęli: Tadeusz Matuszewski, Krzysztof Oniszczutk i Jan Sroczko. Uprzednio odbyły się konlkursy warcabowy i rysunkowy. Odzwierciedleniem bogatej działalności świetlicy jest staram'-nie prowadzona kranika. X Warto przypomnieć, że świetlicę tę w czynie społecznym wy- ZWYKLE przy takiej okazji cała ulica zasta wioną jest taksówkami. Puste pojazdy sto ją przy krawężnikach, a ich właściciele — kie rowcy obradują w pobliskiej sali. Ostatnio narada słupskich taksówkarzy odbyła się w MDK „Gryf". Ponad 100 kie rowców osobowych i bagażowych dorożek samochodowych przyszło, aby wysłuchać spisu „grzechów". Głównym „oskarżycielem" był kierownik Wydziału Komunikacji Prez. MRN. Wśród tych, któ rzy zgłaszali również swe u-wagi pod adresem pracy taksówkarzy byli przedstawiciele prokuratury, sądu, KMiP MO, rpołecznych inspektorów ruchu oraz wojewódzkiego zrze-rnia. Rangę narady podnosi-a nadto obecność zastępcy przewodniczącego Prez. MRN — Stanisława Wysockiego. Czemu przypisać tak wielkie interesowanie? Odpowiedź est bardzo prosta. W ostatnich miesiącach zwiększyła ~ liczba skarg na pracę słup h taksówkarzy. Wiele cza • poświęcano na rozpatrywa nie skarg. Udzielono wielu o-strzeż&a* Wiadse komuuika- budował aktyw Komitetu Blokowego nr 9. POWSTAJE „TEATR POEZJI" Klub- przy ul. Obrońców Westerplatte 4. organizuje „Teatr Poezji". Członkami zespołu mogą być wszyscy miłośnicy teatru posiadający odpowiednie walory. Zgłoszenia przyjmują instruktor kulturalno-oświatowy Klubu codziennie w godz. 15—20. TURNIEJ BRYDŻOWY PARAMI Ognisko „'Energetyk" wspólnie 7je Słupską Fabryką Maszyn Rolniczych organizuje dziś turniej parami w brydżu sportowym. Turniej zorganizowany jest d'la mieszkańców Słupska. Zgłoszenia przyjmowane będą na miejscu rozgrywek. Poceątek turnieju o godz. 1.7 w świetlicy SFMR przy tel. M. Buczka (w byłym kinie „Ustronie"). BIEGT PRZEŁAJOWE — ODWOŁANE 5; uwagi na złe warunki atmosferyczne — Komitet Kultury Fizycznej i Turystyki odwołuje biegi przełajowe, wrze widziane w dniu 13 bm. w Lasku Północnym. O nowym terminie Doinformujemy Czytelników oddzielnie. cyjne powodowane troską zaaranżowały to spotkanie, któ rego celem było wyjaśnienie niektórych kwestii, a nade wszystko przekonanie taksówkarzy, że to oni świadczą usłu gi, a nie pasażerowie. Słowem wyznaczenie ról dla nosa i ta bakiery. A jakież to „grzechy" popeł niają taksówkarze najczęściej? — Nieuprze jmość. To można zarzucić przynajmniej połowie kierowców taksówek. pory szkoła nie była w stanie jego zaspokoić. Program nauczania przewiduje m.in.: rachunkowość ekonomię politycz ną prawoznawstwo, zasady statystyki, biurowość i korespondencję, mechanizację prac obrachunkowych, księgowość przedsiębiorstw budżetową, finanse i kredyty. Te same przedmioty przewi duje program na specjalności ekonomika i organizacja przed siębiorstw przemysłow3rch. Do datkowo młodzież uczy się technologii wybranej gałęzi produkcji. Ponadto dyrekcja szkoły pro wadzi Technikum Ekonomiczne dla Pracujących. W zależności od liczby zgłoszeń dyrek cja w roku szkolnym 1969/70 uruchomi albo 3-letnie TE dla absolwentów ZSH lub 5-letnie TE dla osób pracujących w handlu z ukończoną szkołą podstawową. Wiek kandydatów do obu typów TE — ukoń czone 17 lat. Podania o przyjęcie należy kierować na adres szkoły (ul. Partyzantów 24) do 30 kwietnia. * W tym samyip budynku mieści się także Zasadnicza Szkoła Handlowa. Nauka w niej trwa 2 lata W trzech pierwszych klasach będzie łącz nie 120 miejsc Przyjmowane są tylko dziewczęta, absolwentki szkół podstawowych. Wymaga ny wiek: 15—17 lat. Po ukończeniu ZSH otrzymują one za wód sprzedawczyni. Możliwoś ci zatrudnienia są bardzo duże Kandydatki muszą odznaczać się dobrym stanem zdrowia i minimum średnim wzros tem. Duże znaczenie ma wytrzymałość fizyczna organizmu Wyklucza się kandydatki z płaskostopiem zaburzeniami równowagi przewlekłymi zmia nami chorobowymi skóry rąk i twarzy, skłonnością do uczu leń. Program nauki prze wid u je m.in. takie przedmioty jak: towaroznawstwo, organizacja handlu, geografia gospodarcza, arytmetyka gospodarcza, zasa dy księgowości i zasady rekla my. Szkoła dysponuje interna tem. (h) kaeh. Pozostawia na ciemnych ulicach nie oświetlone samochody. Nie sygnalizuje manewrów omijania. Wymusza pierwszeństwo przejazdu. — Brudne samochody i niezbyt sclłiuuna powierzchowność. Niektórzy przewożą nawet osobowymi taksówkami... świnię. — Bojkot postoju. Taksówkarze uznają tylko trzy postoje w mieście; przy dworcu PKP, przy ul. Starzyńskiego oraz przy szpitalu na ul. Obrońców Wybrzeża. Natomiast całkowicie zbojkotowali postój przy ulicy jfflWyjfy, OO-GDZIE-KIEDY Z 13 CZWARTEK Bożeny i Krystyny wać się trzeba przy rozbudo wywaniu szeregów oraz wymogów stawianych przez partię swym członkom. Według oceny egzekutywy Komitetu Miasta i Powiatu PZPR, która analizowała na niedawnym posiedzeniu prze W styczniu i do 15 lutego bieg zebrań organizacji partyj odbywały się zebrania POP poświęcone omówieniu zadań partii w dziedzinie gospodarczej. Zasadniczym celem tych zebrań było przedyskutowanie zadań organizacji partyjnych i załóg zmierzających do pomyślnego wykonania tegorocz nych planów, ujawnienie i wykorzystanie rezerw produk ęyjnych, polepszenie organiza cji pracy i zwiększenie jej wy dajności a także poprawy ja kości produkcji. W tym czasie odbyły się ponadto we wszystkich kluczowych przedsiębiorstwach posiedzenia kon ferencji samorządu robotnicze go i otwarte zebrania POP na których omówiono tzw. wskaż niki dyrektywne na rok bieżą cy. Na zebraniach tych, szczególnie w „Kapenie", Fabrykach Mebli, Spółdzielni „Automat" i Zakładach Przemysłu Maszynowego Leśnictwa zwra cano uwagę na niedostateczne zaopatrzenie materiałowe oraz nych — przygotowywane są o-ńe na ogół dobrze. Materiały poszczególnych rozdziałów U-chwały V Zjazdu omawiali członkowie partii zajmujący stanowiska kierownicze w zakładzie, a część dotyczącą par tii — wykładowcy szkolenia partyjnego oraz instruktorzy KMiP. (o) ii Grzeszne" taxi — Nieudzielanie pomocy. To zjawisko powtarza się w Słupsku coraz częściej. Np. kierowca taksówki (nr boczny 31) — posiada już trzy ostrzeżenia — nie udzielił pomocy kobiecie, której dziecko złamało nogę i leżało na chodniku. — Pogoń za pieniądzem. Pod tym kryje się wiele wykroczeń. Przede wszystkim nadmierna szybkość w mieście. Ponadto dobieranie pasażerów w czasie wykonywania kursu. Wreszci? „przebieranie" w kursach, opłacalnych i nieopłacalnych. — Błędy w czasie jazdy i postoju. Zbyt późno wielu taksówkarzy włącza kierunkowskazy. łatrajiuuie ua lu- Grodzkiej. Jedni twierdzą, że w lecie gorąco tam, inni — iż ruchu nie ma, a pozostali w milczeniu postój omijają. Nawet wtedy, gdy kończą się seanse w kinie, nie ma na tym postoju taksówek. — Lekceważenie zamówień telefonicznych. Pewna grupa kierowców taxi nie jeździ na miejskie wezwania telefoniczne. Np. odwiezienie pieniędzy ze sklepu do banku — to dla wielu taksówkarzy żaden int "es. Co in-i:ego kurs do Us<:r.i. Taki interesuje każdego taksóv.karz . Długa jest lista przewinień taksówkarzy. Nie wymienialiś mj* ^oraujczn^ch wykroczeń Tu EFBSil W Słupsku 21 proc. Po dwóch miesiącach tegorocznej zbiórki na konto Społecznego Funduszu Budowy Szkół i Interna-łów — wyniki są zadowalające. Mieszkańcy miasta Słupska wykonali już 21,3 procent rocznego planu za łożeń zbiórki. Natomiast mieszkańcy powiatu nieco ustępują słupszczanom. Niemniej mają już na swym koncie 17,8 proc. pla nu rocznego. Również w ciągu dwóch minionych miesięcy dobrze świadczyli rolnicy. 19 pro I; cent zrealizowanych zobo-£ wiązań najdobitniej o tym przekonuje. W kilku gromadach przebieg zbiórki jest wyjątkowy. Na przykład tradycyjnie Rrusko-j | wo Wielkie jest na pierw-■ i szym miejscu. Rolnicy tej j | gromady wykonali już po-11 nad 60 proc. rocznych za-11 łożeń zbiórki. Również do-jg bryrei wynikami (35,3 froe) 11 mogą pochwalić się rolni-\ Ś cy Smołdzina. (am) I — jak np. współdziałanie z e-lementami przestępczymi. Mówiono zaś o tym wiele na naradzie. Dla pełnego obrazu należy spojrzeć na sprawę z drugiej strony czyli zza kierownicy taksówki. Na pewno taksówkarze nie mają łatwego życia. Pasażerowie bardzo często da ją się we znaki, szczególnie pijani. Niszczą pojazdy, zacho wują się wulgarnie, a czasem w bezczelny sposób składają skargi na taksówkarzy, którzy odmawiają przewiezienia pija nego. Zdarza się także, iż pa sażerowie dobierają pasażerów bez zgody taksówkarza. Ten ostatni zaś ponosi tego konsek wencje w postaci połowicznej opłaty lub niepotrzebnej dyskusji: kto i ile ma zapłacić. Pasażerowie także zatrzymują taksówki w miejscach nieodpo wiednich. WYLICZENIE „grzechów" taksówkarzy i pasażerów przyczyni się, miej my nadzieję, do poprawy sytuacji. Wiele jednak zależy od samych kierowców. Jeżeli oni we własnym gronie potrafi*? „ujarzmić" tych. którzy psują opinię wówczas sytuacja uleg nie znacznej poprawie, (am) c\\ i O PROGRAM I 1322 m oraz UKF na dzień 13 bm. 66,17 MHz (czwartek) Wlad.: 5.00, 6.00, 7.00, 8.00, 12.05, 15.00, 17.05. 20.00, 22.00, 24.00. 1.00, 2.00, 2.55. 5.05 Rozmaitości roln. 5.30 Muzyka. 5.^0 Gimnastyka. 6.05 Skrzynka PCK. 6.20 Muzyka. 6.43 JęzyK franc. 7.10 Public, międzynarodowa. 7.20 Piosenka dnia. 8.20 Koncert rozr. 8.44 Bezpieczeństwo na jezdni zależy od nas samych. 9.U0 Dia kl. XII—IV — „Kto 'zwycięży" — słuch. 9.20 Muzyka polska. 10.00 „Królestwo z tego świata" — A. Carpentiera. 10.20 Felieton muz. 11.00 Polsika muzyka lud. 11.30 Koncert rozr. 1.1.50 Poradnia rodzinna. 12.25 Koncert z polonezem. 13.00 Z życia ZSRR. 13.20 „Nie chodź miły kolo róży". 14.10 Muzyka rozr. 1.4.30 Zagadki muz. 15.05—16.00 Dla ' dziewcząt i chłopców. 16.00—18.40 Popołudnie z młodością. 18.40 Muzyka i aktualności. 15.20 List z Polski. 19.35 Wiązanki melodii film. 20.26 Kronika sportowa. 20.40 Najsłynniejsi artyści śpiewają „Pajace" — Leor.cavałla, 21.20 O wychowaniu obywatelskim. 21.30 „Płot" — słuch. 22.00 Ludzie i kontynenty. 22.2o W tanecznym rytmie. 23.10 Wiad. sportowe. 23.15 Utwory kompozytorów skandynawskich. C.10 Program nocny z Poznania. PROGRAM n 367 m oraz UKF 63,92 MHz na dzień 13 bm. (czwartek) ^TELEFON% 97 — MO. 98 — Straż Pożarna. 99 — Pogotowie RatunKowe. Inf. kolej. 32-51. TAXI 51-37 — al. Grodzka. 39-09 — ul. Starzyńskiego. 38-24 —i pi. Dworcowy. Taxi bagaż 49-80. (•gEBYZURY Dyżuruje apteka nr 32 przy ui 22 Lipca 15, tel. 28-44. ;«¥SFAW MUZEUM POMORZA SRODSO WEGO — Zamek Książąt Porno; skich — czynne od godz. 10 do i*> MŁYN ZAMKOWY — Czynn. o godz. 10 do 16. KLUB „EMPIK" przy ul. Za menhofa — Wystawa fotografie na STF pt. „Słupsk wczoraj dziś" ZAGRODA SŁOWIŃSKA V RLUaACII: zwiedzacie — po u przednim zgłoszeniu (4 dni przeć terminem) w dziale etnograficznym Muzeum w Słupsku. ! IVI Cl MILENIUM — Sami swoi (poi ski, od lat 14). Seanse o godz. 11 i 13.45. Gringo (wioski, od lat 16) — panoramiczny. Seanse o godz. 16, 18.15 i 20.30. POLONIA — w remoncie. GWARDIA — Zabawa w ma sakrę (franc., od lat 16). Seanse o godz. 17.30 i 20. USTKA DELFIN — Imiona miłości (fran cuski, od lat 18) — panoram. Seanse o godz. 18 i 20. GŁÓWCZYCE STOLICA — Między linami r gu (USA, od lat 16). Seans o godz. 17.30. UWAGA. Repertuar kin pod; jemy na podstawie komunikat Ekspozytury Centrali Wynajm Filmów w Koszalinie. Wiad.: 4.30, 5.30, 6.30, 7.30, 9.30. 12.05, 16.00. 19.00, 23.50. 8.30, 5.00 Muzyka. 6.00 Proponujemy, informujemy, przypominamy. 6.20 Gimnastyka. 6.40 Opinie luazi partii. 6.50 Muzyka i aktualności. 7.15 Na różnych klawiaturach. 8.15 Piosenka dnia. 8.35 Magazyn aktualności gosp. 8.55 Koncert rozr. 9.35 Przegląd czasopism region. 9.45 Muzyka. 10.00 Tańce symf. 10.25 „Ucieczka" — R. Liskowac-kiego. 10.45 Z muzyki ros. 12.25 Koncert. 13.00 Melodie filmowe 1-5.45 Utwór J. Brahmsa. 14.15 „Zwycięstwo" — J. Conrada. 14.45 Błękitna sztafeta. 15.00—16.00 Koncert dla ludzi dobrej roboty. 16.05 Koncert. 16.43—18.30 W Warszawie i na Mazowszu. 18.30 „Widnokrąg" 1,8.45 Jęz. ros. 19.05—23.15 Wieczór lileracko-muzyczny: 19.07 Nowe płyty. 19.30 Zespół Dziewiątka. 20.00 Muzyka rozr. 20.25 Gra Studio M-2. 21.00 Z kraju i ze świata. 21.27 Wiad. sportowe. 21.31 Podróże muzyczne. 22.05 Muzyka. 22.20 Audycja poetycka. 22.35 Horyzonty muzyki. 23.15 Przeglądy i poglądy. 23.25 Muzyka. jpTELEWIZJ/t na dzień 13 bm (czwartek) 9.40 „Nie jesteś sam" — fil. fabuł. prod. radzieckiej. 16.35 Dziennik. 16.45 Dla młodych widzów - „Ekran z bratkiem" — w pro gramie rn. In. film „Ivanhoe". 1.7.50 Kronika Ziem Północnych 18.15 Nad Odrą i Bałtykiem, 18.40 Przegląd muzyczny. 19.20 Dobranoc. 19.30 Dziennik. 20.05 Felieton literacki. 20.2o „Fałszerze" — film (ang.> 21.50 „Refleksje". 22.20 Dziennik. 22.35 Program na jutro. (KOSZALIN na falach średnich 118,2 i 202,2 m oraz UKF 69,92 MHz na dzień 13 bm. (czwartek) 7.15 Serwis inf. dla rybaków. 7.17 Ekspres poranny. 7.25 Z obrad egzekutywy KW. 16.43 Piosenka dnia. 16.55 „Pobrzeże" nr 1. 17.00 Przegląd aktualności > wybrzeża. 17.40 „Pomorze Zachodnie bazą wypadową w agresji na Polskę w roku 1339" — cz. I — aud. A. Czernika. 17,50 Muzyka polska. 18.05 Z cyklu: „Kartki z podróży do przyjaciół" — cz. V — ..Miasto, którego nie ma jeszcze na mapach" — audycja J. Urbanowicza. 18.15 Muzyka ukraińska. 1.8.25 Serwis irjf. dla rybaków. PROGRAMY OŚWIATOWE 10.55 Dla szkół dla kl. III i Vi Historia. 11.55 Dla szkół dla kl. XI: Język polski. 12.45 i 14.55 Mechanizacja rolnictwa — „Bhp przy obsłudze maszyn". 15.40, 16.05, 22.40 i 23.15 Politechnika TV — Fizyka — rok L f 4 Wydawnictwo Prasowe ,,G' ^ Koszaliński)" RSW ..Prasa' . Redaguje Rołegjum Redai * cyjne, Koszalin, ul. Alfred; } Lampego 20. Telefon Redakcj w Koszalinie! centrala 62-6) /do 65. > „Głos Słupski" — mutacja * „Głosu Koszalińskiego" w Ko-f szalinie — organu KW PZPK 4 „Głos Słupski". Słupsk, pi 4 Zwycięstwa a, I piętro. Tele \ fony: sekretariat łączy t kie * równikiem) - 51-95; dział oeio < szeń 51-95; redakcja — 54-68. ( Wpłaty na prenumeratę (mie f sięczna — 13 al, kwartalna f 39 zł, półroczna — 28 *1, roc» na 150 al) prrv*mują arzęci i pocztowe, lis-fiosze oraz Oo t dział „Ruch* ( Wszelkich informacji o w*» f runkach prenumeraty udziela Ja wszystkie placówki .Ruch » poczty. » Tłoczono; KZGrat., Koszalin f ul. Alfreda Lampego li. 4 R-38 Str. 8 GŁOS Nr 62 (5105J Mcmiufzko jako dyrektor opery polskiej. Olej na płótnie S. Lenca. Obraz — wlas ri-aść Filharmonii Warszawskiej — spłonął podczas ostatniej wojny. mĘ W maju mija 150. rocznica urodziń Staniśłatoa Mo niuszki. naszego najbardziej narodowego kompozytora, tv>órcy opery narodowej. ŻEROMSKI O MONIUSZCB „Moniuszko mówi muzy* ką, co kochać trzeba — lecz umiłowany Szopen, bi jąc v> miedziane litaury wo ł.a krzyk tern, Szekspira. — jak kochać trzeba. Natomiast, l jakie się to kocha, to wszystko siooje, co zam ■knąl Moniuszko w pieśni Stefana przy akompaniamencie kurantowego zegara t ,.Matko moja miła..." Melo dia to wiecznie krąży nad tobą, jak wspomnienie wszystkiego, co było pieszczotą to tyyym życiu'*. ,,MODRZEWIOWA ŻYWICA..* Biograf Moniuszki — Ru dziński twierdzi że Liszt za chwycał się podobno wydanym przez siebie fortepianowym polonezem Moniuszki — tym samym, któ ry później wszedł w skład ..Hrabiny", jako wstęp do III aktu. Powiedział podob no że czuje się w tym po lonezie „modrzcwioioa żywicę ze staropolskiego dworku". W POSZUKIWANIU LIBRETTA . ..Treść opery zostawiam auioroioi, byle ta była. serio — co najwięcej pogrze bów, modlitw, albo żeby to były jakieś czary stru- sia jego honorarium na 1 rs, potem 10 zł. Matka. Moniuszki tak pi sze w jedni/m z listów z 1846 r.: „Serce boli... jak ci magnaci me umieją cenić i opłacać mozolną prace; nigdy me myślałam, aby Staś nasz tak mało cenił swoje lekcje... zniżona raz cena aż do rubla, wejdzia w modę". Taki sposób zarobkowania miał jeszcze jedną niedogodność: „Nie chciano przypuścić nawet, żc ten sam Moniuszko, którego vń dują u św. Jana, grywającego na organach lub dyry gującego orkiestrą u O-strej Bramy .albo dającego lekcje po rublu za godzinę, jest znakomitym kompozytorem. „DAŁBY DZIEWCZYNIE KROWĘ...%: Po pierwszym, przedsta-' wieniu „Halki" w Wilnie w 1854 roku, Stanisław Mo niuszko zapytał swego zna jomego, starego szlachcica, jak mu się podobała opera. — E... tam... za długa historia, dałby stolnik dziew czynie krowę w pierwszym akcie i sprawa skoń czona. ćhy czy coś bardzo wesołe go — jeżelibyś zaś mógł, czyli chciał, to w treści mo że być Lukrecja Borgia al bo Twardowski albo Zamek Zawieprzycki". Tak pisał Moniuszko, jeszcze na długo przed skomponoioaniem „Halki" d-o Kraszewskiego, prosząc go o napisanie libretta ope rotoego. Kraszewski żarów no wtedy, jak i niejednokrotnie później pozostał głuchy na wezwanie Moniuszki i żadnego libretta dla niego nie napisał. ZA RUBLA W okresie, gdy Moniusz ko był organistą w kościele św. Jana u? Wilnie, dochody jego nie były wysokie. Musiał więc dorabiać — dając lekcje muzyki. Trzeba było zdobyć klientelę, a nic■ wierzono żeby młody szlachcic tą drogą chciał zarobić na. życie. Kiedy już uwierzono — nie chciano mu płacić na-loet tak, jak płacono innym. Karłowicz, który był uczniem Moniuszki, okre- OD KOSCA Kompozytor berliński Stern ofiarował swoje go czasu Stanisławowi. Mo niuszce pieśni z tekstem niemieckim,. Moniuszko nie pozostał dłużny i również przesłał pieśni Sternowi. łJo bliższym zbadaniu oka- zało się, że twórca. „Halki" pieśń Sterna przepisał od ostatniej nuty do pierwszej czyli ją odwrócił i tylko za opatrzył tę trawestację w bardzo zręczny układ har-moniczn y. JRJCIA" „Gucia" — tak nazywała Moniuszkę jego żona. Spieszczenie to pochodzi prawdopodobnie od Gusta-łva z „Dziadów" — tego który mówił o „boskiej kochance", jedynej kobiecie, którą mężczyzna może pokochać. Gdy rodziła się idh. miłość, romantyczna teoria Gustawa doskonale odpowiadała ich miłości. TRUDNA MUZYKA?! Z „Kroniki Wiadomości" po warszawskiej premierze „Halki": „...I co to mówił ten pan w okularach, który przed nami siedział, że to trudna muzyka? Niech sobie bę dzie trudna, a jo ją jednak rozumiem lepiej od tych wszystkich uwertur z zamorskimi nazwiskami... Po loiadam ci, że tą muzykę rozumiem., lubię i nie sztuka, że Moniuszko napisał jakąś tam uczona, operę, bo to lada Niemiec lvb Włoch potrafi, ale w tym sztuka, że tę operę wszyscy rozumiemy, bo dalipan te wszystkie śpiewy, to zda roałoby się, że już je czło wiek słyszał, już kiedyś by ly w piersiach. Moniuszko wypisał to, cośmy wszyscy czuli..." Zebrał: K. K. m HKpHS mimu iiii St. Moniuszko przy organach w koście le śio. Jana w W Unie. Rysunek Cze sława Moniusz kL •SPORT • SPORT • SPORT • SPORT • W niedzielę-pod pomnikiem Zaślubin Przez plażę i park nai morski prowadzi trasa biegu przełajowep Już lylko trzy dni dzieli sym patyków sportu a zwłaszcza lekkiej atletyki w Kołobrzegu od emocji, które ich czekają podczas III Ogólnopolskiego Biegu na Przełaj o Puchar Przechodni Redakcji „Głosu" Koszalińskiego". Na starcie im prezy stanie ponad 100 zawód ni czek i zawodników, którzy na sześciu dystansach walczyć będą o puchary: „Głosu" Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego, Prez. PRN w Kołobrzegu WKKFiT, OZLA, Liceum Budowlanego w Koszali nie i LO w Białogardzie. Swo im startem w imprezie uczczą srebrny jubileusz PRL i 24 rocznicę wyzwolenia Kołobrze gu i Ziemi Koszalińskiej. Wczoraj w Kołobrzegu odby ło się kolejne zebranie komite tu organizacyjnego imprezy, podefeas którego omówiono szczegółowo wszystkie sprawy techniczne związane z imprezą 'oraz ustalono trasę III Biegu Przełajowego. Na Ostępie należy zaznaczyć że trasa będzie bardzo widowiskowa. Prawie przez cały czas publiczność będzie mogła obserwować walki zowodni-ków na poszczególnych dystan sach. Start i meta znajdowii się będą na plaży pod por. -nikiem Zaślubin z Morzem. 1 biegu głównym zawodnicy czterokrotnie przebiegać będą przez 200-metrowy odcinek na plaży oraz dróżki parku nadmorskiego. Natomiast zawodu) cy zgłoszeni do biegu na 30r0 m będą mieli do pokona dwie pętle na tej samej tra . Również na pozostałych ć tansach 2000, 1000 i 600 m sa przebiegać będzie tymi mymi" odcinkami. Grafie: -plan trasy zamieścimy odd nie. Do redakcji napłynęły wc: -raj dalsze imienne zgłoszę -zawodniczek j zawodnikc Swój udział w Biegu potwif • dził 7-osobowy zespół WF : Kołobrzegu, zespoły Lice : Ogólnokształcącego w Bia: -gardzie i Liceum Medyczne i Pielęgniarstwa w Kołobrze a (10-osobowe ekipy). Czekamy na dalsze zgłosz -nia, przypominając równocześ nie, że jutro upływa ostateczny termin zgłoszeń, które kierować należy na adres Redak cji „Głosu" w Koszalinie ul. Alfreda Lampego 20. (sf) Kołobrzeskie imprezy Miłośników sportu w Kołobrzegu oprócz III Ogólnopolskiego Biegu Przełajowego o puchar redakcji „Glosa Koszalińskiego" czeka jeszcze kilka imprez, które odbędą się dla uczczenia 24. roczr.icy wyzwolenia Kołobrzegu. Na pierwszy plan wysuwa się tradycyjny turniej piłkarski o puchar przewodniczącego Prezydium PRNr, w którym weźmie -udział 8 zespołów. Już jutro, 14 bm., o godz. 15.30 odbędzie się pierwszo spotkanie pomiędzy zesipolem WP a Kotwicą II. Natomiast w niedzielę rozegrane zostaną trzy spotkania piłkarskie, a meerz finałowy przeprowadzony zostanie dopiero dnia 2f» bm. o godz. 15.30. Organizatorem turnieju piłkarskiego jest PKKFiT. W sobotę w hali sportowej przy ul. Mazowieckiej rozpocznie się turniej w piłce ręcznej o puchar Związku Młodzieży Socjalistycznej. Zakończenie turnieju nastąpi w niedzielę. Również 15—16 bm. odbędą się w Kołobrzegu wojewódzkie mistrzostwa w gimnastyce szkół podstawowych. IV RAJD TUltYSTYCZNT SZI.AKlEyr WALK O WYZWOLENIE KOŁOBRZEGU Z okazji 24, roczr.icy wyzwolenia Kołobrzegu odbędzie się w niedzielę 16 bm. tradycyjny Rajd Turystyczny Szlakiem Wa-Kk o Wyzwolenie. Kołobrzegu, Weamą w nim udział turyści piesi i zmotoryzowani. Trasy rajdu, który rozpocznie się w różnych miejscowościach, prowadzić -będą do Kołobrzegu, gdzie pod Pomnikiem Zaślubin znajdować się będzie meta imprezy. Pierwsi turyści spodziewani na mecie ok. godziny 12. Po kr kim odpoczynku w godfc. od 1.4 15 odbędą się próby sprawno^*, we dla turystów zmotoryzer. nych. Imprezę zakończą w „M skim Oku" występy artystyc-zespołów oraz spotkanie z uc stnikamii walk o wyzwolenie lv łorzegu. (sf) POKRGTCE ZWOJEWÓDZTWA • SIATKARZE POM Tychowo rozegrali kolejne spotkanie o mistrzostwo klasy A. Tym razem przeciwnikiem drużyny tyefTów-skiej był zespół Stoczniowca Ustka. Pojedynek zakończył się -ciestwem siatkarzy PO.M — 3:C • WCZORAJ w sali hot' l KOSTiW w Koszalinie odl: -ła się konferencja spraw -zidawcza sędziów koszykówki, a której sędziowie dokonali oce y tegorocznych rozgrywek mistrz v skioh we wszystkich klasach, j"-śli chodzi o dyscyplinę zawodników na boiskach oraz w*zystk;e inne sprawy techniczne, związane z prowadzeniem zawodów. • W WYŻSZEJ Sr kole ftr/v-niemskiej w Koszalinie ©tfb -ło się spotkanie zarządu kl-i-bu AZS - W. S. I., zawodnSk^y sekcji koszykówki z władzami sportowymi wojewód,rtv działaczami OZKosz. Głównym tematem narady było m. in. omówienie startu koszykarz AZS w rozgrywkach o mistrzostwo figi międzywojewódzki} o-raz planów przygotowań zespołu do nowego sezonu, (sf) UANUSZ PRZYMANOWSKI czterej pancerni i pies TOM n (») Kot. nieco zdziwiony, ale dumny, * wyprostowanym ko górze, z lekka falującym ogonem, patrzył jak pies spod muru skoczywszy w sad przy chałupie, zniknął za jej węgłem. Potem zrobił nawet parę kroków do przodu, ale zaraz zawrócił, czując, że drugie spotkanie mogłoby się skończyć marnie. Spotkanie z kotem było jak lekkie pchnięcie, które potrącą kamień leżący na stromym zboczu. Sprężone w oczekiwaniu mięśnie począwszy działać już nie ustawały w pracy i Szarik biegł wilczym kłosem z cienia w cień, z ukrycia w ukrycie, sunął poprzez zarośla krzewów, pokrzyw i lebiody wzdłuż pałacowego muru i ścian zabudowań gospodarczych. Co kilkanaście metrów zwalniał albo nawet przystawał, słuchał i unosząc mordę ku górze chwytał wiatr. Dotarł w ten sposób do zapuszczonego cienistego parku. Koło wysokiej baszty z murowanymi blankami stracił sporo czasu, obserwując z kępy bzu szeroko otwarte okno, z którego pachniało dymem, smażonym mięsem i wrogami. Cofnąwszy się dalej od murów, przepłynął staw pokryty gęstą rzęsą i skorzystawszy z okazji napił się wody. Trafił po raz drugi na domy i sady wioski, minął bramę z żelaznych prętów, za którą widać było puste podwórze i bez zastanowienia ruszył na drugi krąg. wiedząc że każde poszukiwanie wymaga cierpliwości a biegnąc po raz wtóry tą samą drogą można napotkać zupełnie nowy ślad. Szarikowa wytrwałość została nagrodzona — kiedy mijał ślepe ślady obór i stcdól usłyszał nagle wyraźny, bolesny okrzyk. Podkradł się bliżej uniósł nos i poznał swoich. Przez szparę u spaczonej framugi zakurzonego okienka snuły się dwa zapachy: mydlano-koloński Lidki I skórzana-oliwny Grigorija. Przysiadł aa tylnych łapach, sprężył się, chcąc dać susa, lecz szybko ocenił, że nie doskoczy. Gdyby zresztą zdołał zaczepić łapami o parapet, to czym miałby wyłamać przyrdzewiaią kratę? Nie. tu trzeba było poszukać innego sposobu. Płynąc w dusznym powietrzu wśród skłębionych chmur granatowych i czarnych, Grigorij pcczuł w pewnej chwili, że boli go głowa i ucieszył się bardzo, zrozumiawszy natychmiast, żc jeszcze nie wszystko stracone, zn ma szansę zobaczyć góry porośnięte gęstwiną tamaryszków i krzakami ożywczego kizylu. pola pokryte ciemnozielonymi grzędami herbaty i dwie wielkie czynary, rosnące po środku rodzimej wioski Kwiryketi. Ostrożnie poruszył palcami rąk i nóg, a potem ^łową. Zabolało ostro, ale jednocześnie jakby pojaśniało i przypomniał sobie miły chłód pałacowego holu, salutującego żołnierza w polskim mundurze, który nie przestając się uśmiechać, nagle chwycił Lidkę za ręee i wykręcił jej ramię do tyłu. Nim Saakaszwili zdążył stanąć w jej obronie, przestał czuć i widzieć cokolwiek. Teraz czuje, że ręce nia skrępowane za pleeami, a usta wypełnia mu szmata pachnąca starą serwatką — dlatego tak duszno, tak trudno oddychać. Cicho, tylko jakby słoma, c/y siano szeleści. Zwolna począł uchylać powieki. Dokoła był półmrok. Szopa jaka, czy co? Światło wpadało szczeliną nad wrotami i przez małe okienko w tylnej ścianie. Na murze wisiała stara uprząż, a po drugiej stronie, w zasieku nietknięty zapas siana sięgał krokwi. Wozownia chyba... Siedział na ciężarówce stojącej po środku klepiska. Przytroczona do przeciwległej burty patrzyła na niego Lidka z kneblem w ustach. W oczach jej zobaczył radość, że się ocknął, a potem lęk, patrzyła na coś, czego on nie widział. Niemiec tam stoi, czy ki diabeł? Może celuje już i lada chwila naciśnie spust? Zataił oddech, żeby go usłyszeć, ale cisza za plecami zdawała się nieruchoma i pusta. Coś trzeba robić — postanowił w sposób mało określony I ponieważ nic konkretnego nie przychodziło mu do bolącej głowy zdecydował zobaczyć to, co widzi Lidka. Wykręcił szyję jak daleko potrafił, ale ciasno związany nie mógł eaJkiem obrócić głowy do tylu. Powtórzył wysiłek raz i drugi i podczas jednej z prób zaczepił lekko kneblem o drzazgę na desce samochodowego pudła. Chwilę myślał, co da mu możliwość mówienia czy krzyku i wyobraziwszy sobie, że woła Janka na pomoc, rozpoczął świadome próby — wykonał skręt szyi i tułowia jak tylko można największy, a potem prowadził knebel tuż przy desce, czekając czy zawadzi. Dwa razy się nie udało. Swędzące mrowie czuł w dłoniach mocniej ściśniętych węzłami, kurcz chwycił mięsień na szyi. w skroniach krew łomotała tak głośno, że echo tłukło się po czaszce. Nic byłoby tego, gdyby siedział spokojnie. Z dużym wysiłkiem, napinając do bólu wszystkie mięśnie spróbował po raz trzeci i wTeszcie knebel zahaczył o drzazgę. Zez a jąc nań, Grigorij zaczyna cofać głow<^. Drzazga zatrzeszczała i wygięła się niebezpiecznie. Jeśli trzaśnie... Na czoło Gruzina wystąpił gruby, ziarnisty pot. Krople drgały, spływały wzdłuż uszu na szyję pokrytą sznurami nabrzmiałych żył. Jeszcze jeden, czwarty skręt głowy, mocniejsze zaczepienie i powolne cofanie. Knebel drgnął, wsunął się odrobinę i teraz, równocześnie ciągnąc i pomagając sobie językiem, nareszcie go wypluł. Z zamkniętymi powiekami chwilę siedział nieruchomo, odpoczywał. Bezdźwięcznie poruszył ustami, oblizał wargi. Sprawdził, czy mocno trzymają rzemienie, którymi ma s,wiązane ręce i przytroczony jest do burty: mocno, nic się nie da zrobić. Uspokojony tym, że jednak już czegoś dokonał, że w ruzie czego może zawołać na pomoc, postanowił czekać. Skoro ci Niemcy od razu ich nie zarżnęli, to znaczy, że na coś czekają, a tymczasem Rudy nadjedzie, Cze-reśniak pewno uprzedzi Janka. Zerknął na Lidkę i pragnąc ją uspokoić postanow;l pogadać o całkiem zwykłych rzeczach. — Więc, jak usiłowałem ci podczas jazdy powiedzieć, mam pecha co na dziesięciu starczy. A w miłości całkiem mi się nie wiedzie. Patrzyłem tylko, jak oni, Janek i Maru-sia, całowali się w szpitału... Lidka jęknęła boleśnie przez knebel i pokazała oczyma za jego plecy.