Piątek 20 marca 2020 Głos Pomorza ZDROWIE W7 ZDROWE ZACHOWANIE. PORADNIK DLA SENIORÓW. MYCIE DŁONI KONTRA KORONAWIRUS STRONY II-III SŁUPSK* SZPITAL I SŁUPSKIE PRZYCHODNIE W DOBIE EPIDEMII v 'W fundacja AłDKATUNSC KORONAWIRUS postępowano teWAięk U d*\ * efe::uj?vyał« c f otoi: NIE WPADAJ W PANIKĘ! STRONA 5 DO CZTERECH RAZY SZTUKA f :V : «. Nowy pomysł władz Słupska na budynek po liceum na Grottgera. Licząc wszystkie, już... czwarty. Teraz będzie tam straż miejska, ZIM i wydział planowania przestrzennego SŁUPSK Opuszczony zabytek przy ul. Bałtyckiej zmieni się w restaurację. Zaczyna się remont STR0NA2 AKCJA REDAKCJA Nie dąj się nabrać oszustom. Wykorzystują oni trudne czasy dla szybkiego zysku STRONA4 ŻYCIE Z KORONAWIRUSEM Od psa czy kota się nie zarazisz! Me pozbywąj się pupila! Coraz więcej próśb do schroniska o przyjęcie zwierząt STRONA5 INFORMATOR Nowy Teatr nie zostawia publiczności. Spektakle będą dostępne w sieci STRONA 6 02 Druga strona Glos Słupska Piątek, 20.03.2020 OPUSZCZONY ZABYTEK ZMIENI SIĘ W RESTAURACJĘ Stupsk Zbigniew Marecki zbigniew.marecki@polskapress.pl Rafał Niewiarowski, właściciel restauracji Dym na Wodzie w Ustce, właśnie zaczął remont zabytkowego budynku w Słupsku, gdzie zamierza urządzić jej nową siedzibę. Chodzi o stojący przez lata w zupełnym zapomnieniu budynek poniemieckiego kantoru przy ul. Bałtyckiej 8 w Słupsku, który w latach 20. i 30. XX wieku był częścią cegielni Carla Westphala, niemieckiego przedsiębiorcy. Obecnie sześciokątny budynek jest własnością władz Słupska. Od lat jest wpisany do ewidencji zabytków, ale mimo to przez kilka dziesiątek lat stał i niszczał. Jednak niedawno zauważyliśmy, że coś zaczęło się dziać na dachu budynku. - Został wynajęty w ubiegłym roku. Najemca chce prowadzić w nim działalność gastronomiczną. Zdecydował, że wszelkie niezbędne remonty wykona na swój koszt. Jako że obiekt jest zabytkowy, jednym z warunków, jakie są zawarte w umowie o remont, jest przeprowadzenie wszelkich uzgodnień z konserwatorem zabytków - poinformował „Głos" Andrzej Nazarko, dyrektor ds. technicznych w Przedsiębiorstwie Gospodarki Mieszkaniowej w Słupsku. We wtorek w pobliżu budynku spotkaliśmy Rafała Niewiarowskiego, znanego restauratora, który przyjechał tam zobaczyć, jak sobie radzą wynajęci przez niego fachowcy. Jak mogliśmy zobaczyć, już trwają prace przy dachu. We wnętrzu zabytkowego muru wmurowano także pamiątkowe, zabytkowe cegły z napisem „Carl Westphal Stolp", nawiązujące do pierwszego właściciela obiektu, który prawdopodobnie został zbudowany po 1871 roku. Według historyków Carl Westphal był znanym przedsię-biorcą w niemieckim Stolp, mieszkał tu w latach 20. i 30. Budynek przy ul. Bałtyckiej 8 w Słupsku w latach 20. i 30. XX wieku był częścią cegielni ubiegłego wieku. Był właścicielem trzech cegielni, a pod koniec lat 30. dwóch. Największa jego cegielnia znajdowała się przy dzisiejszej ulicy Grunwaldzkiej, w 1939 roku zatrudniał 120 osób i produkował 6 milionów cegieł rocznie. Do dzisiaj cegły i dachówki z jego nazwiskiem można odnaleźć przy rozbiórce wielu przedwojennych domów w Słupsku. Teraz Rafał Niewiarowski zamierza przekształcić zapomniany obiekt w stylową restaurację, gdzie klienci będą goszczeni na parterze i w piwnicy zabytkowego budynku. Najemca zamierza stworzyć także koło niego spory parking oraz sympatyczny ogródek, do którego klienci restauracji będą wychodzić z wnętrza restauracji. - O szczegółach jej zagospodarowania powiem za kilka tygodni. Otwarcie planuję jesienią - mówi Niewiarowski. Remont budynku musi się odbywać pod nadzorem konserwatora zabytków, bo obiekt jest wpisany do wojewódzkiej ewidencji zabytków. W tej ewidencji zabytków powinny się znaleźć wszystkie zabytki znaj- dujące się na terenie objętym zakresem właściwości danego wojewódzkiego konserwatora zabytków. To istotnie odróżnia wojewódzką ewidencję zabytków od rejestru zabytków. Wpis do rejestru zabytków wywołuj e skutki prawne w postaci objęcia danego obiektu ochroną prawną, pozwalającą na ingerencję państwa w konstytucyjnie chronione prawo własności. Rejestr opiera się na zasadzie wyboru, która oznacza, że historyczny obiekt proponowany do indywidualnej ochrony konserwatorskiej poprzez wpis do rejestru zabyt- ków w celu jego zachowania powinien mieć wartości wyższe wobec innych obiektów tego samego typu i ponadprzeciętne. Dzięki wojewódzkiej ewidencji zabytków, która odzwierciedlać powinna cały zasób zabytkowy na danym terenie, można umiejscowić dany obiekt we właściwym miejscu w hierarchii wartości obiektów historycznych. Skutkiem wpisu do wojewódzkiej ewidencji zabytków, prowadzonej niezależnie od rejestru przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, jest obowiązek informacyjny. ©® c. Obecnie sześciokątny budynek jest własnością władz Słupska. Niedługo będzie tu restauracja Grzegorz Hilarecki grzegorz.hilarecki@gp24.pl OD PRZENOSIN PO SŁUPSKIE PARKOMETRY Komentarz Wi i ładze miasta mają kolejny pomysł na zagospodarowanie budynku po LO nr IV na ul. Grottgera. Wygląda na to, że jak wiatr zawieje, to ZIM przenosimy na nowy dworzec, który planowany jest w ramach budowy węzła transportowego, ale póki co nie powstaje, albo do szkoły. Ciekawych argumentów użyła pani prezydent, mówiąc o tym na sesji. Jednym z nich za przenosinami straży miejskiej do tego budynku, jej zdaniem, jest światłowód ze świetnym intemetem. Jak widać nieuczciwy biznesmen, który ten kabel pod ringiem położył, ze szkodą miasta, teraz zarobi. ZIM akurat ma internet z tego kabla, więc władza wie, co mówi. Ciekawe jest to, że szefowie ZIM nie zadali sobie pytania, zmieniając dostawcę internetu z radiowego na kablowy, skąd światłowód, którego nie było pod ich siedzibą? Dodajmy, że wtedy ten kabel tam nie powinien istnieć. Ale dajmy popracować prokuraturze. W dobie koronawirusa niemal wszyscy i niemal wszystkie firmy ponosimy straty. Nikt nie wie, ile stan zawieszenia potrwa, raczej nie dwa tygodnie, więc każdy przejaw ulżenia mieszkańcom jest cenny. Gdynia nie pobiera opłat w strefie parkowania. A słupskie władze nie chcą z tego zrezygnować. Szkoda, jakoś tak teraz niesympatycznie jest dotykać parkometrów. ©® Słupsk Nowo powstały wsłupskiej Akademii Pomorskiej kierunek prawo otrzymał prestiżowy certyfikat akredytacyjny Studia z Przyszłością 2020, a także certyfikat Lider Jakości Kształcenia. Kierunek prawo na AP ruszył od października 2019 r.. Okazało się tym kierunkiem, które cieszyło się największym zainteresowaniem kandydatów na studentów uczelni. głos słupska ADRES REDAKCJI Słupsk, ul. Henryka Pobożnego 19 www.gp24.pl, e-mail: redakcja.gp24 już... czwarty. Teraz będzi straż miejska, Zarząd infr struktury Miejskiej i wyd planowania przestrzenne a kilka działek w mieście i funkcję. Zdaniem radnyd oznacza to rewolucję w d nych pianach miasta. Już jest projekt uchwały, rej władze miasta prósz nych o 120 tysięcy z na przygotowanie do prze W uchwale zwiększa się plan wydatków Wydziału Inwestycji o kwotę120.000zł z przeznaczeniem na realizację zadania inwestycyjnego pn. „Przebudowa obiektu oświatowego przy ul. Grottgera na obiekt o funkcji biurowo-administracyjnej". W celu utworzenia nowej przestrzeni dla jednostek administracji publicznej. W związku z przejęciem przez straż miejską obsługi monitoringu wmieście, konieczne jest uzyskanie nowych pomieszczeń biurowych na obsługę całego systemu dotyczącego monitoringu miasta oraz uzyskanie lepszego komfortu pracy dla innych jednostekmiej-skich. W ramach zadania zostanie opracowana kompleksowa dokumentacjaprojektowo-kosz-torysowa wraz z uzyskaniem niezbędnych opinii i decyzji. Sprawa dotyczy kilku działek o różnym przeznaczeniu w Słupsku oraz trzech instytucji. Władze miasta wymyśliły, że przeniosą ZIM do budynku po liceum na Grottgera. Działkę, gdzie jest budynek liceum oraz sala gimnastyczna i boisko, podzielą na dwie części. Tę z budynkiem zajmą pod potrzeby miasta, pozostałą oddadzą na sprzedaż, co ma sfinansować przebudowę szkoły. Szkoły, która jest w dobrym stanie technicznym. Sam budynek, oknai wszystko wnimbyło remontowane kilka lat temu. Po przenosinach liceum, próbowano budynek sprzedać, ale chętnych nie było. W 2017 roku zapewniano, że kwota 3,5 miliona złotych jest odpowiednia w przetargach. Były nawet próby zainteresowania nim... Chińczyków i ich uniwersytetów. Nic z tego oczywiście nie wyszło. Budynek po IV LO stoi zamknięty, ale po remontach jest w dobrym stanie. Trzeba go tylko dostosować do potrzeb instytucji Miasto na całej operacji ma zarobić, bo sprzeda działki, część szkolnej oraz po ZIM Budynek siedziby ZIM ma zostać rozebrany, działka przy ringu pójdzie na sprzedaż Stąd plan przenosin ZIM. Po tej instytucji działkę władze miasta wystawią na sprzedaż. A to atrakcyjne miejsce - kilka hektarów - obok ringu. Przy obecnej siedzibie ZIM, która zostanie rozebrana, jest magazyn na materiały ze słupskich ulic. Te w części zostaną, zgodnie z zapewnieniem pani prezydent, wystawione na sprzedaż. To, co zostanie, trafi wnowe miejsce. Na działkę obok ringu i torów, koło orlika. Co prawda w poprzedniej kadencji zapewniano radnych, że będzie tam PSZOK, w miejscu gdzie jest zjazd z ringu, ale to już nieaktualne. Tłumaczyła to na ostatniej sesji rady miejskiej prezydent Krystyna Danilecka-Woje-wódzka: - Tam, gdzie na szczęście nie powstał PSZOK. Jest to miejsce pod słupami wysokiego napięcia. Jest tam możliwa taka funkcja składowa. Przenosimy ZIM, ale nie tylko. Przede wszystkim straż miejską. Jest tam światłowód i bardzo silny sygnał, czyli wszystko to, co jest potrzebne dla każdej jednostki. Dzisiaj dobre łącze internetowe tam jest zabezpieczone. To nie wszystko, byliśmy tam i oglądaliśmy obiekt pod kątem, by tam przenieść wydział planowania przestrzennego. Sami wiecie, że ta jednostka, kiedyś Biuro Urbanistyczne Miasta Słupska (zlikwidowane w poprzedniej kadencji - dop. gh), potrzebuje trochę oddechu, przestrzeni. Nie zgadzał się z tym radny Paweł Szewczyk z PO, który na sesji zauważył, że teren byłej szkoły jest atrakcyjny dla deweloperów, ale pod budownictwo i mogłoby tam powstać, coś ciekawego i miastotwór-czego. - Mam duże wątpliwości. My, rada i prezydent, powinniśmy działaćplanowo. Aplanbył taki, aby cały teren poszkole zagospodarować pod budownictwo wielorodzinne, co przynosi zysk-mówił. Na sesji pani prezydent nie chciała powiedzieć, na ile oszacowano przerobią budynku na Grottgera. Ale zapewniła, że miasto zarobi na działkach po ZIM i tej z terenem szkoły. - Wpływy będą większe niż koszty na adaptację budynku przy Grottgera - uważa Krystyna Danilecka-Wojewódzka. Dodajmy, że wprojekcie Węzła Transportowego w Słupsku władze miasta planowały przeniesienie ZIM do nowego budynku, który ma powstać. Jednak, choć uzyskaliśmy dotację unijną na węzeł, nie jest on budowany zgodnie z planem. 04 Akcja redakcja Głos Słupska Piątek, 20.03.2020 NIE DAJ SIĘ NABRAĆ OSZUSTOM - JEŚLI POTRZEBUJESZ POMOCY, TO SKORZYSTAJ ZE SPRAWDZONYCH ŹRÓDEŁ Stupsk (inga Siwiec :inga.siwiec@polskapress.pl Choć wprowadzenie okresu kwarantanny odbija się ia polskiej gospodarce, to nie wszyscy wydają się zmartwieli sytuacją. Są ludzie, którzy chcą wykorzystać czas, w którym społeczeństwo z oba wy xzed chorobą staje się bardziej podatne na uleganie różnego rodzaju oszustom. W Słupsku przypadków włamań „na grupę dezynfekującą" jeszcze nie ma, ale czytelnicy zgłaszają do nas podejrzane wiadomości. Problem |X>jawia się też z weryfikacją osób, które oferują pomoc przy robieniu zakupów seniorom czy wyprowadzaniu psów. Czytelnicy zgłaszają nam, że n ostatnich dniach coraz częś-:iej otrzymują wiadomości z o-?ertami jedynych w swoim rodzaju produktów, ostrzeżeniem o zablokowaniu konta bankowego, a także koniecznoś-:ią kliknięcia w nadesłany link, aby nie stracić wszystkich środków do życia. - Otrzymałem maila, rzekomo od mojego banku, żenamo-:y specjalnych rozporządzeń prawnych bank może przekazać część moich środków, zgromadzonych na moim koncie, io rezerw państwowych, aby pomóc Polsce walczyć z koro-nawirusem - mówi pan Waldemar. - Dla mnie to jawne oszustwo, ale martwię się, że wielu Ludzi da się na to nabrać. Tym Dardziej że Polacy zaczynają palikować. Jeśli dostajemy maila z informacją, że zablokują nam środki do życia i jedyną opcją na powstrzymanie tego i zabezpieczenie chociaż 1000 zł na nasze potrzeby, to wielu ludzi w pierwszym odruchu przerazi się kliknie w podany link. Jesteśmy w takiej sytuacji, że ludzie traktują serio nawet najbardziej absurdalne doniesienia. Przed oszustami ostrzegają :eż banki, które stanowczo odradzają wchodzenie w jakiekolwiek linki do stron internetowych, które zostały nadesłane przez nieznanych nam nadaw-:ów. W treściach wiadomości możemy przeczytać o specjalnych rozporządzeniach rządu itakjak w przypadku pana Waldemara) czy o konieczności o-nłacenia specjalnych składek. \N ten sposób oszuści próbu-ą przejąć dane do logowania lo banków, w tym kody autoryzacyjne. Należy pamiętać, że ligdy nie powinniśmy logować >ię do banku lub stron integra-:ora płatności z linków wysła-lych w mailach, SMS-ach lub W czasie epidemii wirusa powinniśmy szczególnie dbać o nasze bezpieczeństwo, także to finansowe na portalach społecznościo-wych. Zawsze należy wpisywać a-dres strony bankowej ręcznie. Powinniśmy też uważnie czytać wszystkie wiadomości SMS -nie tylko tezbanku. Możesięo-kazać, ze ktoś próbuje wyłudzić od nas kod autoryzacyjny. Jeśli nie zlecaliśmy żadnego przelewu, nie robiliśmy zakupów internetowych czy nie wprowadzaliśmy zmian na naszym koncie bankowym, a ktoś żąda od nas podania jednorazowego kodu, to najprawdopodobniej padliśmy ofiarą oszustów. Jeśli na podejrzanej stronie podaliśmy swoje dane do logowania, to jak najszybciej powinniśmy je zmienić na nowe. To tylko jeden ze sposobów na oszukanie obywateli. Innym, chyba najbardziej spektakularnym, jest metoda „na grupę dezynfekującą." Oszuści zakładają ubrania ochronne i pukają do mieszkań, tłumacząc, że przyszli przeprowadzić dezynfekcję. Inni próbują też naciągnąć nas na kupowanie cudownych leków, środków do dezynfekcji i odzieży ochronnej. - Wciąż dostaję oferty sprzedaży magicznej witaminy C, W Słupsku i regionie durnych grup wolontariuszy i pracowników socjalnych, którym możemy zaufać która jako jedyna w cudowny sposób poprawia naszą odporność, co jest najlepszym rozwiązaniem w walce z koronawiru-sem. Ja tego nie kupię, ale moja mama - starsza już kobieta - też dostała taką wiadomość i ciężko było mi ją przekonać, że sprzedawany produkt nie jest wart swojej ceny i że ktoś po prostu żeruje na jej strachu -mówi pani Patrycja. Wielu sprzedawców handluje też produktami, które nie nie spełniają oczekiwań - na przykład maseczkami. - Pamiętajmy, że w przypadku umów zawartych na odległość, czyli przy zakupach internetowych, mamy prawo na odstąpienie od umowy w ciągu 14 dni. Po tym czasie zostaje nam jeszcze reklamacja. Przy czym trzeba zaznaczyć, że zakup leków podlega nieco innym zasadom i nie ma możliwości, abyśmy zwrócili opakowanie leków, kiedy już je otworzymy - mówi Zbigniew Perzyna, miejski rzecznik praw konsumenta. - Pamiętajmy, że kiedy decydujemy się na zakupy przez internet, to warto sprawdzić profil sprzedającego - chociażby opinie na jego temat krążące w internecie. Możemy też sprawdzić, czy sprzedawca faktycznie prowadzi działalność. Informację o tym znajdziemy na stronie Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej. Rzecznik przypomina również, że w związku z wyjątkową sytuacją panującą w kraju, mie-jska administracja działa w o-graniczonym zakresie. Jednak konsumenci, którzy poczuli się oszukani przez sprzedających mają długi czas na złożenie reklamacji, więc kiedy kryzys minie, będzie można się tym na spokojnie zająć i skorzystać z porady miejskiego rzecznika bezpośrednio w biurze. - Zgodnie z art. 568, par. 2 „Roszczenie o usunięcie wady lub wymianę rzeczy sprzedanej na wolną od wad przedawnia się z upływem roku, licząc od dnia stwierdzenia wady." - tłumaczy Zbigniew Perzyna. W internecie pojawiły się też oferty pomocy od osób prywatnych, które proponują zrobienie zakupów, wyprowadzenie psa czy chociażby rozmowę z o-sobami starszymi, które czują się samotne i odcięte od świata. Akcja szczytna, ale i tu oszuści znaleźli okazję do wykorzystania sytuacji. Dlatego namawiamy, aby korzystać z pomocy o-sób sprawdzonych. Weryfikacją wolontariuszy, jak 1 udzielaniem pomocy zajęło się kilka instytucji, którym możemy zaufać. Między innymi możemy skorzystać z pomocy harcerzy. Słupski hufiec podjął się zadania koordynowania akcji grupy Widzialna Ręka Słupsku, która kilka dni temu pojawiła się na Facebooku. - Chcemy być skrzynką kontaktową między potrzebującymi pomocy a osobami, które zaangażowały się w wolontariat -mówi Piotr Merecki, zastępca komendanta Hufca Słupsk ZHP. Harcerze współpracują także z pracownikami MOPR oraz słupskim magistratem. Do dy- spozycji słupszczan jest też telefon seniora TEL-SEN. Numer TEL-SEN 59 843 3217 obsługiwany jest przez Straż Miejską w Słupsku. Telefon Seniora czynny jest w trakcie pracy dyżurnych strażników od poniedziałku do piątku w godz. 6.30-21. Telefon przeznaczony jest dla osób, które pozostają same, bez wsparcia osób bliskich i rodziny. Telefon Seniora pełni funkcję doradczo-informacyjną i przeciwdziała izolacji społecznej seniorów. W Ustce pomocą służy Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej oraz Centrum Integracji Społecznej, które uruchamiająbez-płatną usługę „zakupy na telefon" dla osób powyżej 70. roku życia, które nie mogą skorzystać z pomocy rodziny lub sąsiadów. Chęć skorzystania z „zakupów na telefon" można zgłosił pod numerami telefonów: 59 726 06 04 (CIS) lub 59 815 43 60. W Potęgowie w pomoc zaangażowała się Ochotnicza Straż Pożarna. Dla seniorów udostępniono numer telefonu - 698 944 079 - pod którym mogą zwrócić się o pomoc w dostarczeniu najpotrzebniejszych zakupów oraz leków. Strażacy ak-cję prowadzą całkowicie społecznie. Najpotrzebniejsze rzeczy zakupią i dostarczą potrzebującym dwa razy w tygodniu, we wtorek i piątek po godzinie 16. Pamiętajmy, że nasze bezpieczeństwo w tym wyjątkowym czasie zależy w głównej mierze od nas samych. ©® Akcja redakcja Strona od czytelników dla czytelników Na stronach Akcja redakcja piszemy o tym, o czym informują nas czytelnicy. Na Wasze sygnały czeka dziennikarka Kinga Siwec. Jeśli widzą Państwo coś, co Was zdenerwowało, poinformujcie nas o tym. Pod adresem: kinga.siwiec@polskapress.pl czekamy na e-maile z opisem sytuacji. Zachęcamy też do przesyłania nam fotografii. Interwencje można również zgłaszać pod nr. tel.: 59 848 8121. Wszystkie sygnały sprawdzimy, a najważniejsze i najciekawsze zamieścimy na łamach „Głosu Pomorza" i gp24.pl. (KIS) Akcja redakcja U nas czekają oferty pomocy W „Głosie" funkcjonuje Bank Pomocy. W jego ramach można przekazywać sobie m.in. meble, sprzęt RTV i AGD. Na zgłoszenia czekamy pod nr. tel. 59 848 81 21. Oferty i prośby o pomoc publikujemy we wtorki i czwartki. (KIS) Słupskredaktya Zobacz, jak powstaje „Głos Pomorza" Zapraszamy do odwiedzin w słupskiej redakcji „Głosu Pomorza". Nasi goście poznają też dziennikarzy i pracowników z działu promocji, składu i biura ogłoszeń. Będzie także możliwość zrobienia zdjęcia, które zostanie opublikowane w „Głosie". Na zgłoszenia grup czekamy w godz. 10-16 pod nr. tel. 59 848 8121. (KIS) DLA KONSUMENTÓW Tam konsumenci mogą znaleźć pomoc Mieszkańcy Słupska o pomoc mogą prosić miejskiego rzecznika konsumentów. Zbigniew Perzyna przyjmuje interesantów przy ul. Jana Pawła II1, pokój 225 (II piętro), tel. 59 810 52 93, e-mail: mrk@ um.slupsk.pl. Mieszkańcy powiatu słupskiego o pomoc mogą prosić powiatowego rzecznika konsumentów. Jan Leonczuk interesantów przyjmuje w pokoju 132, Starostwa Powiatowego, tel. 59 841 87 00, e-mail: rzeczni kkonsu menta@po-wiat.slupsk.pl. Pomocy w problemach konsumenckich udziela Delegatura Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Słupsku, ul Jana Pawła II1, tel. 59 842 54 68, e-mail: ihslupsk@wp.pl. Konsumenci mogą się zgłaszać do Oddziału Federacji Konsumentów w Słupsku, al. 3 Maja 44, tel. 59 842 02 24, e-mail: slupsk@federa-cja-konsumentow.org.pl. Bezpłatną pomoc prawną konsumenci mogą uzyskać pod nr. infolinii Federacji Konsumentów 801 440 220 i 22 290 8916. (Kis) Glos Słupska Piątek, 20.03.2020 Akcja redakcja 05 Szpital i Salus zawieszają przyjęcia, przychodnie działają w bardzo ograniczonym zakresie, głównie przez telefon Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowicz@poiskapress.pl W przychodniach i poradniach w poniedziałek od rana kompletny paraliż. Zostaliśmy zasypani skargami pacjentów, którzy nie mogli się umówić na wizytę, nie mogli się dodzwonić, aby przełożyć umówioną wizytę, nie mogli odebrać wyników ani wykonać zaplanowanych badań. Najgorszy w tym wszystkim był brak informacji. Nie pomagają nerwy ani panika. Główny Inspektor Sanitarny zaleca, aby umawiać się na wizytę do lekarza tylko w sytuacjach, kiedy jest to niezbędne. W pierwszej kolejności należy skorzystać z porady lekarza lub pielęgniarki drogą telefoniczną. W wyniku konsultacji telefonicznej możliwe jest także uzyskanie e-recepty. Słupski szpital już w poniedziałek przysłał oficjalny komunikat, że zawiesza od poniedziałku wszystkie planowane przyjęcia na oddziały oraz wykonywanie badań spe- cjalistycznych, takich jak USG, rezonans, tomograf, kolono-skopia. Nie będą też umawiane wizyty w poradniach specjalistycznych. Te, które są umówione, zostaną przełożone. Aby ustalić szczegóły, należy dzwonić bezpośrednio na numery telefonów konkretnych poradni. - Personel będzie odpowiadać na pytania - zapewnia Marcin Prusak, rzeczni słupskiego szpitala. Zawieszenie udzielania świadczeń dotyczy przede wszystkim planowanych pobytów w szpitalach w celu przeprowadzenia diagnostyki oraz zabiegów diagnostycznych, leczniczych i operacyjnych, prowadzenia rehabilitacji leczniczej, stomatologii, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, badań diagnostycznych wykonywanych ambulatoryjnie, takich jak tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, gastroskopia, kolonoskopia, USG oraz badań profilaktycznych i przeprowadzania szczepień. - W każdym przypadku odroczenia terminu udzielenia świadczenia, należy ocenić i wziąć pod uwagę uwarunkowania i ryzyka dotyczące stanu zdrowia pacjentów i prawdopodobieństwo jego pogorszenia - mówi Marcin Prusak. Co z pacjentami, którzy obecnie przebywają na szpitalnych oddziałach? - Nie ma decyzji o ich wypisywaniu, ale sytuacja jest dynamiczna - mówi Marcin Prusak, rzecznik prasowy słupskiego szpitala. Przychodnie działające w ramach Samodzielnego Publicznego Miejskiego Zakładu Opieki Zdrowotnej także ograniczyły swoją działalność. W związku z zagrożeniem epidemią koronawirusa zostały wprowadzone nadzwyczajne rozwiązania dotyczące przyjęć pacjentów. I tak, rejestracja pacjentów odbywa się wyłącznie drogą telefoniczną lub przez stronę internetową www.spmzoz-slupsk.pl. W godzinach pracy poradni pacjentom są udzielane teleporady czy porady lekarskie przez telefon. Tylko w sytuacji, kiedy to okaże się niezbędne, pacjent zostanie umówiony na konkretną godzinę do lekarza i tylko wtedy możliwe będzie wejście do przychodni. Nie należy też przychodzić po recepty - przepisanie leków w ramach kontynuacji leczenia odbywa się elektronicznie lub przez stronę internetową: www.spmzoz-slupsk.pl. Przychodnie działają, ale wizyt jest mniej. Część zabiegów odbywa się planowo, ale część, np. te laryngologiczne, są odwołane. W każdym przypadku należy wcześniej zadzwonić i potwierdzić termin lub umówić nowy. W związku z zagrożeniem epidemiologicznym rozprzestrzeniania się wirusa grypy oraz koronawirusa Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku apeluje o ograniczenie do minimum wizyt w punktach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Na terenie Słupska i powiatu słupskiego świadczenia w ramach Nocnej Opieki Chorych realizowane są w trzech punktach: - w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Janusza Korczaka w Słupsku przy ul. Hubalczyków l, w poradniach specjalistycznych przy głównym wejściu do szpitala, tel.512 598174; - w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Janusza Korczaka przy ul. Mickiewicza 12 w Ustce, tel. 59 815 42 28,59 8154229, - w NZOZ w Kobylnicy przy ul. Głównej 54a, tel. 59 842 90 49 lub 693 620140. Pomoc jest udzielana w dni powszednie w godzinach od 18 do 8 rano oraz całodobowo w dni wolne od pracy. Nie należy dzwonić w ciągu dnia. W godz. 8-18 należy kontaktować się ze swoimi przychodniami. Z powodu nieobecności lekarzy także Centrum Zdrowia Salus zawiesiło wizyty do większości lekarzy specjalistów. Lekarze POZ udzielają porad przez telefon, przyjmują tylko pilne przypadki. Rejestratorki dzwonią do pacjentów i odwołują wizyty. Przychodnie POZ SALUS pracują w ograniczonym zakresie, głównie udzielając tzw. teleporad. W ogóle nie są przyjmowane osoby, które w ciągu ostatnich 14 dni przybywały za granicą, miały kontakty z osobą, u której potwierdzono zakażenie koronawirusem lub wystę-pują u nich następujące objawy związane z podejrzeniem koronawirusa: gorączka powyżej 38 stopni, kaszel, uczucie duszności - trudności w nabraniu powietrza. W sprawie recept przychodnia prosi o kontakt telefoniczny lub mailowy z przychodnią. Wizyty dzieci zdrowych w poradniach pediatrycznych zostały wstrzymane do odwołania. Dzieci chore zapewnioną mają teleporadę lub przyjmowane są w przychodni - po uprzednim uzgodnieniu z przychodnią. - Bardzo prosimy o wyrozumiałość, gdyż pomimo usilnych starań nie jesteśmy w stanie odebrać wszystkich telefonów ani obdzwonić wszystkich pacjentów. O wszelkich zmianach w organizacji pracy będziemy informować na bieżąco - mówi Tadeusz Wardziak z CZ Salus. ©® OD PSA CZY KOTA SIĘ NIE ZARAZISZ ■ NIE WYRZUCAJ PUPILA. W SŁUPSKU CORAZ WIĘCEJ TELEFONÓW DO SCHRONISKA Kinga Siwiec kinga.siwiec@polskapress.pl Sytuacja w Polsce związana z pandemią koronawirusa robi się coraz poważniejsza, a wraz z liczbą miejsc zamkniętych w ramach kwarantanny zdaje się rosnąć poziom paniki Polaków. Niestety, na tym wszystkim cierpią też nasi czworonożni przyjaciele. Słupskie schronisko odbiera coraz więcej telefonów z prośbą o przyjęcie psów. Wielu ludzi odczuwa strach przez pandemią nowego koronawirusa. Ich obawy dotyczą wielu aspektów naszego codziennego życia, coraz częściej odbieramy więc maile i telefony od zaniepokojonych czytelników, którzy dopytują o interesujące ich kwestie. Na bieżąco staramy się te sprawy wyjaśniać. Tym razem wielu słupsz-czan zainteresowało się sytuacją zwierząt domowych. Interesuje ich przede wszystkim, czy zwierzęta mogą przenosić chorobę i jak się przed tym chronić. Przede wszystkim chcemy przypomnieć wszystkim, że wybuch pandemii nie jest powodem do pozbywania się naszych zwierząt domowych. Światowa Organizacja Zdrowia kilka dni temu poinformowała o tym, że nie ma żadnych dowodów na to, by zwierzęta domowe psy i koty były nosicielami koronawirusa. Dla wielu miłośników zwierząt wydaje się to oczywiste, że do opieki nad naszymi pupilami zobowiązujemy się na dobre i na złe, jednak organizacje pro-zwierzęce alarmują, że coraz więcej osób w całej Polsce „zwraca" swoich pupili do schronisk dla bezdomnych zwierząt. Jeszcze kilka dni temu sytuacja w Słupsku nie wyglądała najgorzej, ale w tej kwestii obserwujemy dynamiczne zmiany. Zaczęło się od powrotu suczki z adopcji, bo nowy właściciel o-bawiał się choroby wywołanej przez wirusa SARS-CoV-2. Kilka dni temu na profilu Facebook należącym do OTOZ Animals oddział Słupsk pojawiło się ogłoszenie, że suczka, która kilka dni wcześniej została adoptowana wróciła pod o-piekę organizacji. Pamiętajmy - psy, koty i inne domowe zwierzaki nie stanowią dla nas żadnego zagrożenia, nie musimy się ich pozbywać - Był to pierwszy taki przypadek i mam nadzieję jedyny. Osoba, która suczkę adoptowała, to osoba starsza, która choruje na przewlekłą chorobę. Jednak ta choroba nie sytuuje jej w żaden sposób w grupie ryzyka. Jednak osoba ta zdecydowała się zwierzaka oddać - mówi Ewelina von Bredow z OTOZ Animals oddział Słupsk. Jak dowiedzieliśmy się w słupskim schronisku w o-statnich kilku dniach miały miejsce telefony z prośbą o przyjęcie psów. - Podobne telefony zdarza-. ją się, nawet dzisiaj odebrałam jeden. Dzwonił starszy człowiek. Niby nie zapytał wprost, ale można było wyczuć, jaka jest jego motywacja. Inni pytali wprost, czy przyjmiemy zwierzaka, bo się boją zarażenia - mówi Anna Rapa, pracownica słupskiego schroniska. Dla wielu czytelników problemem jest też kwestia dezynfekcji. Tu z pomocą przychodzi wyjaśnienie lekarza weterynarii. Osoby, które bardzo boją się wirusa, zamiast pozbywać się zwierzaka, po- winny zastosować się do zasad dezynfekcji. - Zwierzaki wychodzą na zewnątrz, tak samo jak ludzie. O ile człowiek umyje dokładnie ręce po powrocie do domu, to pies czy kot tego nie zrobią. Co możemy zrobić, żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa? - pytają w telefonach i mailach do redakcji czytelnicy. Na to pytanie uzyskaliśmy odpowiedź od powiatowego lekarza weterynarii. - Wiemy, że wirus jest wrażliwy na mydło i ciepłą wodę. Dlatego najlepiej, abyśmy swoje zwierzaki dezynfekowali właśnie w ten sposób. Możemy wziąć gąbkę, ciepłą wodę z mydłem i wytrzeć psu łapy oraz pysk. Możemy też przygotować płytką rynienkę lub matę nasączoną mydłem, po której pies przejdzie - mówi Janusz Sikorski, powiatowy lekarz weterynarii. O ile psy wychodzić muszą, to pamiętajmy, że właściciele kotów, którzy bardzo się boją, mogą zdecydować się na nie-wypuszczanie swojego pupila w tym czasie. ©® 06 Informator Głos Słupska Piątek, 20.03.2020 INFORMATOR KINA Słupsk Kino nieczynne z powodu epidemii koronawimsa Kino nieczynne z powodu epidemii koronawimsa Ustka Kino nieczynne z powodu epidemii koronawimsa Lębork Kino nieczynne z powodu epidemii koronawimsa KOMUNIKACJA Słupsk: PKP 118 000; 2219436; PKS 59 842 42 56; dyżurny ruchu 59 8437110; MZK59 848 93 06; Lębork: PKS 59 8621972; MZK 59 8621451; Bytów: PKS 59 822 22 38; Człuchów: PKS598342213; Miastko: PKS 59 857 2149. DYŻURY APTEK Słupsk_ pt.-niedz. Dom Leków, ul. Tuwima 4, teł. 59 842 4957 Ustka pt. Stokrotka, ul. Darłowska 7a, tel. 605 352 090, sob. Apteka z pasją, ul. Polna 2, tel. 732 806 600; niedz. Centrum leków, ul. Grunwaldzka 26,tel. 692761116 Bytów pt.-niedz. Centrum Zdrowia, ul. ks. Bernarda Sychty 3, tel. 59 822 6645 Miastko_ pt.-niedz. Wracam do zdrowia, ul. Dworcowa 3, tel. 59 8575155 Człuchów pt. Rodzinna, ul. Długosza 5, tel. 597212177; sob. Wracam do zdrowia, pl. Wolności 1, tel. 798 002 357; niedz.Dbam o zdrowie, ul. Sobieskiego!, tel. 736 697 918 Lębork pt. Cefarm 36,6, ul. Armii Krajowej 32/1, tel. 59 863 40 90; sob. Gemini, ul. Staromiejska 17, tel. 59 8412273; niedz. Dr Max. ul. 1 Maja la, tel. 59 7260919 USŁUGI MEDYCZNE Słupsk: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka, ul. Hubalczyków 1, informacja telefoniczna 59 846 0100; Ustka:_ Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, ul. Mickiewicza 12 tel. 59 814 69 68; Poradnia Zdrowia POZ, ul. Kopernika 18, tel. 59 8146011; Pogotowie Ratunkowe - 59 81470 09; Lębork: Szpitalny Oddział Ratunkowy59 863 30 00; Szpital, ul. Węgrzynowicza 13,59 863 52 02; Bytów: Szpital, ul. Lęborska 13, tel. 59 822 85 00; Dział Pomocy Doraźnej Miastko, tel. 59 85709 00 Człuchów: Pogotowie ratunkowe, tel. 59 83453 09. •massm&mmgimBM WAŻNE MMMMSMMHMRMMMNMHMNHHMMI Słupsk: PoScja997; ul. Reymonta, tel.598480645; Pogotowie Ratunkowe999; Straż Miejska986;598433217; Straż Gminna598485997; UrządCelny-587740830; Straż Pożarna998; Pogotowie Energetyczne 991; Pogotowie Gazownicze992; Pogotowie Ciepłownicze993; Pogotowie Wodno-Kanalizacyjne994; Straż Miejska alarm986: Ustka 598146761697696498; Bytów 598222569 AUTOPROMOCJA 8E3 V Ifjg-i** WP^m Czytaj tak, jak lubisz gp24.pl [24.pi NOWY TEATR NIE ZOSTAWIA PUBLICZNOŚCI. ICH SPEKTAKLE BĘDĄ DOSTĘPNE ONLINE POGODA Pogoda dla Pomorza Krzysztof Ścibor Biuro Calvus^ Stan morza (Bft) Siła wiatru (Bft) Kierunek wiatru ł 10 km/h 7 . om Świnoujście Piątek 20.03.2020 Nad Pomorze dociera chłodne i wilgotne po-wietrze polarno morskie. W ciągu dnia sporo chmur, ale nie powinno padać. Na termometrach max do 6:10°C. Wiatr słaby z płn. W nocy pojawią się rozpogodzenia i nad ranem lekki mróz. Jutro dość pogodnie, sucho i rześko. Temperatura max do 4:6°C. Wiatr zimny i nieprzyjemny z płn.-wsch. Kolejne dni będą słoneczne i suche. W dzień do 4: 6°C w nocy lekki mróz. pogodnie jgj- zachmurzenie umiarkowane «<*^ciągły deszcz ^"Ciągły deszcz i burza ^ mgła \J marznąca mgła , Vśliska droga 1-2 1-2 n 1025 hPa t 6 Łeba Władystawi Kołobrzeg o Rewal om fi O °Ustka © O Darłowo SŁUPSK Sławno 0 Mielno — ^KOSZALIN OB5 Białogard B ttS O Miastko Kołobrzeg o Rewal om Lębork ISHB1 Połczyn-Zdrój Bytów Lębork ISHB1 o Hół Wejherowo 7 Kartuzy GDAŃSK -*> 45f $Ocm QBS Połczyn-Zdrój Bytów g~sMB Człuchów Kościerzyna $155 cm *0 cm Starogard Gdański ł SZCZECIN © mm OBI O Stargard Drawsko Pomorskie hu«I 10 km/h przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka kprzelotny śnieg ciągły śnieg przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem TS-- marznąca mżawka f , marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu \kierunek i prędkość wiatru im temp. w nocy J5°temP-wo^y grubość pokrywy śnieżnej tOllkPa ciśnienie i tendencja smog Gdańsk 8 ° 4 0 ......w Kraków 13° 5 O ' Lublin 9 0 5 O ...... Olsztyn 8 * 5 O Poznań 8 ° 6 0 Toruń 8 0 6 0 Wrocław 12° 6 0 # Warszawa 9 ° 6 0 Karpacz 10° 6 0 ......«if' Ustrzyki Dolne 12° 5 0 Zakopane 12° 4 0 lir przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka kprzelotny śnieg ciągły śnieg przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem TS-- marznąca mżawka f , marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu \kierunek i prędkość wiatru Kinga Siwiec kinga.siwiec@p0lskapre5s.pl CLl% % W'% ■S V| 111111 S 1 ^41 ZDROWE ZACHOWANIE O MAGAZYN REPORTERÓW Piątek, 20 marca 2020 STR. II-III i' ^ / / >V' / <■ >.* *S, /{ / ■• ; } / " / i i/ li c-^-s w r nir i **c»« " >'tti snh* ł i • / ♦ . I f * * * fi * | | « i t% % % Y | s j* \ % * » n Zdrowie Glos Stupska Piątek, 20.03.2020 Do dyspozycji mamy żel antybakteryjny, płyn dezynfekujący oraz mydło. Co lepsze? MYCIE DŁONI W WALCE Z KORONAWIRUSEM Zdrowie Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca mycie dłoni jako skuteczną metodę ochrony przed zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2. Aby higiena dłoni faktycznie zmniejszyła ryzyko zachorowania, istotna jest częstotliwość, dobór środka myjącego, czas mycia oraz precyzja ruchów. Dlaczego trzeba myć ręce? W ciągu dnia dotykamy rękoma mnóstwa rzeczy i powierzchni, które pokryte są warstwą bakterii, wirusów, grzybów i innych drobnoustrojów. To m.in. klamki drzwiowe, poręcze w środkach komunikacji miejskiej, kierownica samochodu, telefon, blaty stołów w lokalach gastronomicznych, przyciski do windy, klawisze bankomatu, myszka do komputera. Zarazki przekazujemy sobie wbezpośrednich kontaktach z innymi osobami. Poprzez wymianę pieniędzy podczas zakupów, grzeczne przywitanie przez uścisk dłoni lub pocałunek. W wyniku kontaktu z zakażonymi powierzchniami znajdujące się na nich drobnoustroje przenoszą się na dłonie, a za ich pośrednictwem dostają się w okolice twarzy, ust i oczu. Wilgotne błony śluzowe to najłatwiejsze drogi zakażenia. Choć nie wszystkie patogeny są szkodliwe, lepiej zapobiegać niż leczyć. Dlatego, aby uchronić się przed zakażeniem, można ograniczyć kontakt z zanieczyszczonymi powierzchniami (co jest niemożliwe), lub zadbać o higienę dłoni. To powinno być priorytetem! Czym i jak myć dłonie? Koronawirus jest specyficznym patogenem, ponieważ w swojej budowie ma otoczkę lipi-dową (tłuszczową). Oznacza to, że można go zniwelować za pomocą detergentów i alkoholu. Do oczyszczania dłoni mamy do wyboru dwie możliwości, które różnią się skutecznością. Pierwsza opcja to mycie rąk za pomocą wody i mydła. Jeśli czas mycia wynosi min. 30 sekund (można ćwiczyć z zegarkiem), pozwala na pozbycie się 99 proc. mikroorganizmów z powierzchni dłoni. Podobne działanie mają popularne żele antybakteryjne, ale wyłącznie te o wysokiej zawartości alkoholu etylowego w składzie (min. 60 proc.). Zminimalizowanie liczby drobnoustrojów o 99 proc. to dużo. Oznacza, to że spośród 100 tysięcy mikroorganizmów, na dłoni pozo- JH Skład żelu antybakteryjnego o skutecznym działaniu powinien być oparty na alkoholu etylowym i izopropylowym stało ich ok. tysiąc. Drugą możliwością jest dezynfekcja dłoni specjalistycznym płynem dezynfekującym, które dają skuteczność na poziomie 99,99 proc. - ze 100 tysięcy patogenów pozostaje ich jedynie 10. Płyny dezynfekujące nie są tym, co żele antybakteryjne. Płyty to wodne roztwory alkoholowe o działaniu antywirusowym. Preparaty o skuteczności udowodnionej wbadaniach klinicznych otrzymują pozwolenie wydawane przez Urząd Rejestracji Wyrobów Medycznych, Produktów Bio-bójczych i Produktów Leczniczych (ich lista dostępna jest na stronie gis.gov.pl). Otrzymane upoważnienie zostaje nadane po przeprowadzeniu wnikliwych testów, które są ukierunkowane na poznanie właściwości biobójczych w stosunku do konkretnych szczepów chorobotwórczych drobnoustrojów. Żele antybakteryjne oznaczają się mniejszą skutecznością działania, w porównaniu do profesjonalnych płynów i są klasyfikowanie jako kosmetyki. Kiedy myć dłonie? Mycie i dezynfekcja rąk pozwalają na usunięcie większości wirusów. Istotny jest czas i częstotliwość mycia. Aby uzyskać największą efektywność, dłonie należy oczyszczać raz na godzinę przez min. 30 sekund. Sytuacje, kiedy warto ponowić mycie dłoni to skorzystanie z toalety, wizyta w lokalu gastronomicznym, spacer, jazda komunikacją miejską, wizyta w sklepie czy inna związana z dotykaniem powierzchni, które są ogólnodostępne. # • m Dezynfekcja dłoni, bez względu na zastosowaną metodę, musi trwać min. 30 sekund Mycie rąk wodą z mydłem to tani i skuteczny sposób usuwania drobnoustrojów. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy istnieje potrzeba umycia dłoni, natomiast nie ma możliwości skorzystania z toalety. W takich momentach warto posłużyć się płynem do dezynfekcji bądź antybakteryjnym żelem o dobrym składzie. Komfortowa forma i opakowanie tych produktów pozwalają zawsze mieć je przy sobie, a ponieważ nie wymagają użycia wody są bardzo praktyczne. Skuteczny żel antybakteryjny musi zawierać substanqe o działaniu antybakteryjnym w odpowiednim stężeniu. Skład preparatów dostępnych w drogeriach opiera się o alkohol etylowy (alkohol denat, etanol), który jest bardzo skutecznym środkiem dezynfekującym. Im wyższe stężenie etanolu, tym lepsze działanie żelu, ale i silniej drażniące. Za skuteczne i bezpieczne uważa się stężenie 60-70 procent. Takich wartości należy szukać na opakowaniu. Drugim alkoholem występującym w żelach anty-bakteryjnych do rąk jest izopropyl, czyli alkohol izopropylowy (propan-i-ol lub propan-2-ol). Ma on działanie ukierunkowane na niszczenie bakterii i grzybów. Jego dodatek w składzie żelu nie musi być duży. Warto jednak, aby się znalazł, ponieważ preparat zy- skuje wówczas szersze spektrum działania. Jak myć dłonie? Preparaty dezynfekujące odznaczają się bardzo wysoką skutecznością działania, jeśli prawidłowo z nich korzystamy. Mycie rąk, bez względu na użyty środek myjący, musi trwać min. 30 sekund. Dezynfekcję należy rozpocząć od pobrania środka myjącego na dłonie i rozprowadzenia go, poprzez pocieranie, po wewnętrznych częściach rąk. Następnie należy oczyścić grzbiety dłoni, a także przestrzenie między palcami. W dalszej kolejności myciu podlegają opuszki palców i kciuk. Preparat, należy rozprowadzić również na nadgarstkach. Jeśli w trakcie mycia zabraknie produktu, lub alkohol wyparował, należy dobrać porcję i kontynuować dezynfekcję dłoni. Mycie wszystkich fragmentów rąk należy powtarzać do momentu, aż magiczne 30 sekund upłynie. Trzeba pamiętać o osuszeniu dłoni za pomocą jednorazowego ręcznika papierowego, który po skorzystaniu należy umieścić w koszu na odpady. Korzystając z dwuetapowego mycia rąk za pomocą wody z mydłem, a następnie żelu antybakteryjnego lub płynu dezynfekującego, drugi etap należy rozpocząć od suchych dłoni, aby nie rozcieńczać biobójczego środka. Martyna Jaros PŁYNODM MOZĘ UCZUL IPODfl Preparaty do dezynfekcji są oparte na alkoholu, który jest substancją o działaniu przed wdrobnoustrojowym, ale również silnie drażniącym. Pierwsze zastosowanie płynu do dezynfekcji rąk jest testowe. Jeśli wystąpiło po nim zaczerwienie, skóra piecze i staje się podrażniona, to znaki, że preparat ma zbyt silne działanie. Dalsze kontynuowanie dezynfekcji dłoni z jego użyciem będzie powodować pogłębienie się problemu. Tymczasem rany powstałe na skórze to otwarte wrota dla mikroorganizmu. Jeśli produkt wysusza, powoduje łuszczenie i pękanie skóry, lepiej oczyszczać dłonie wodą z mydłem przez 30 sekund. Glos Słupska Piątek, 20.03.2020 Zdrowie m DEKALOG ZDROWYCH ZACHOWAŃ W „CZASACH ZARAZY". DLA SENIORA Hanka Sowińska hanna.sowinska@polskapress.pl > Obrona przed koronawiriisem Jak żyć bez robienia zakupów w marketach, bez chodzenia na msze i rodzinne spotkania? Co z wizytami w poradniach i aptekach? Czy urzędowe sprawy mogą poczekać? Jak samemu chronić się przed zarazą? To, w przypadku ludzi starszych, pytania na wagę życia! Pandemia C0VID-19 wy- musza na nas nie tylko zmianę trybu życia, zachowań i przyzwyczajeń. Jeśli nie będziemy stosować się do wprowadzonych zakazów i nakazów, do rad i zaleceń - to trudno będzie wygrać walkę z korona wi-rusem. Co więcej - bilans tej bardzo nierównej batalii może być tragiczny. Szczególnie w populacji osób starszych. Na zakażenie koronawiru-sem SARS-CoV-2 narażeni jesteśmy wszyscy. Jednak do grupy wysokiego ryzyka należą te osoby, u których istnieje zwiększone prawdopodobieństwo ciężkiego przebiegu choroby i pojawienia się groźnych dla życia powikłań. Analiza zachorowań pokazuje, że dramatyczny przebieg obserwuje się uosób starszych, obciążonych chorobami przewlekłymi, w tym układu sercowo-naczyniowe-go, cukrzycą, układu oddechowego, nadciśnieniem i nowotworami. Przykłady krajów, w których koronawirus szaleje nie pozostawiają złudzeń - najwięcej przypadków śmiertelnych dotyczy właśnie osób starszych (dla 70-latków śmiertelność wynosi 8 proc., u osób powyżej 80. roku życia -14,8 proc.). Nie dziwią więc apele o otoczenie seniorów szczególną o-pieką i pomoc. Ze zrozumieniem i akceptacją powinny być przyjmowane już podjęte działania, które mają ochronić osoby starsze. „Pomorska" też próbuje pomóc swoim Czytelnikom. Dlatego przygotowaliśmy nietypowy „dekalog wczasach zarazy". Nic nie stoi na przeszkodzie, by wiele z jego „przykazań" stało się normą obowiązującą po tym, kiedy już Świato-' wa Organizacja Zdrowia (WHO) tę pandemię odwoła. >; I? 3, ;':V Zakażenie koronawirusem może wystąpić u ludzi w każdym wieku. Najcięższy przebieg choroby obserwuje się u osób starszych INie idziemy do przychodni Dzwonimy. Wysyłamy maile i SMS-y. Korzystamy z teleporad - Poczekalnie poradni, w których spotykają się pacjenci z różnymi schorzeniami, są największym siedliskiem wirusów i bakterii. Przychodzenie z katarem czy po receptę to lekkomyślność i poważne ryzyko-ostrzega Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia. Mamy u nas placówki podstawowej opieki zdrowotnej, w których teleporady są normą. - Dziewięćdziesiąt procent naszych dotychczasowych pacjentów otrzymuje niezbędną pomoc przez telefon lub drogą elektroniczną. Mamy też specjalną aplikację, którą udostępniamy pacjentom - mówi Waldemar Gadziński, szef Przychodni „Łomżyńska" w Bydgoszczy, kon-sultant wojewódzki w dziedzinie medycyny rodzinnej. Jerzy Rajewski, kierownik Przychodni Lekarskiej „Rodzina" wKoronowie, szef Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Kujaw-sko-Pomorskiem przyznaje: -Nasi pacjenci dostosowali się do sytuacji nadzwyczajnej. Nie mamy już „fizycznych pacjentów". GIS i resort zdrowia przygotował wytyczne dla placówek podstawowej opieki zdrowotnej o-raz nocnej i świątecznej pomocy - mowa w nich m.in. o telepora-dach. Z wizyt na odległość mogą też - zgodnie z zarządzeniem NFZ - korzystać pacjenci poradni specjalistycznych, w tym kardiologicznych i onkologicznych. 2 Leki wykupujemy na podstawie kodu przestanego SMS-em Kończą się namleki, które przyjmujemy na choroby przewlekłe. W dobie pandemii nie idziemy do lekarza rodzinnego! Kontaktuj emy się z przychodnią, a receptę na leki nam niezbędne lekarz wystawia zaocznie - otrzymamy indywidualny kod esemesem. Ważne, że nie trzeba mieć smart-fona. Wystarczy zwykły telefon komórkowy. Kod pokazujemy w aptece. I na tej podstawie realizujemy receptę. Jeśli mamytelefonstacjonar-ny, możemy poprosić lekarza o papierowy wydruk informacyjny, ale wtedy będziemy zmuszeni wybrać się do poradni; warto poprosićkogoś młodszego, żeby to załatwił. Przypominamy, że odpocząt-ku roku wystawiane są e-recep-ty. Kto ma Indywidualne Konto Pacjenta, e-receptę dostanie na swoją pocztę internetową lub o-trzymaSMS. 3 Zakupy robimy unikając tłumów Wyprawy do marketów igalerfi zakazane! Duże skupiska ludzi to środowisko sprzyjające rozprzestrzenianiu się koronawirusa i innych wirusów przenoszonych drogą kropelkową. Jeżeli to możliwe, należy ograniczyć przebywanie w miejscach publicznych i poprosić bliskich o pomoc w codziennych czynnościach, takich jak zakupy. Groźne dla seniorów są nie tylko tłumy ludzi w sklepach wiel- kopowierzchniowych, ale także urządzenia, które dotykają „miliony rąk", czyli: kosze na zakupy, wózki, poręcze schodów ruchomych, wagi samoobsługowe (zastanówmy się, ile osób dotyka ekranu z piktogramami!). Seniorom w codziennych zakupach powinny pomagać bliscy, sąsiedzi, wolontariusze. Znakomitym rozwiązaniembędę zakupy przez internet - wybrane towary dostarczane są do domu. Poprośmy wnuki, biegłe w posługiwaniu się intemetem, by nam w tym pomogły. 4 Do banku, urzędu, na pocztę idziemy tytko w nadzwyczajnych sytuacjach Wrelu seniorów ma już kontaba-nkowe, naktóre wpływają emerytury irenty. Spora grupa korzysta też z usług internetowych (przelewów i innych obowiązkowych płatności np. za mieszkanie, gaz, prąd). Ci, którzy jeszcze tego nie zrobili powinni rozważyć, czy nie warto przenieść się z finansami i sprawami urzędowymi do sieci. Tu znowu niezbędna będzie pomoc młodszych członków rodziny. 5 RezygnMjemy z rodzinnych i towarzyskich spotkań. Nie opuszczamy domów. Postępujący proces starzenia się organizmu sprawia, że nasz układ o-dpomościowy z wiekiem słabnie. Stąd tak tragiczne żniwo koronawirusa wśród osób starszych. Seniorzy powinni zrozumieć, że izolacja wdobie pandę- C0VID-19 CO WIEMY OKORONAWIRUSIE? Najczęściej występującymi objawami choroby C0VID-19, wywołanej przez koronawirus SARS-CoV-2, są: gorączka, męczący kaszel, uczucie duszności oraz problemy z od-dychaniem. Czasem pojawiają się też bóle mięśniowe. W poważniejszych przypadkach rozwija się ciężkie zapalenie płuc, zespół ostrej niewydolności oddechowej, posocznica i wstrząs septy-czny, które mogą prowadzić do śmierci pacjenta Jedyną skuteczną i bezpieczną metodą zapobiegania chorobom zakaźnym są szczepionki. Nie ma i pewnie długo jeszcze nie będzie szczepionki przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2. Niedostępne są też leki hamujące namnażanie się tego wirusa. miimożeuratowaćim życie. Dlatego rezygnujemy ze spotkań w kawiarniach i restauracjach. Nie oznacza to jednak, że trzeba wyłączyć się z życia towarzyskiego w ogóle. Są telefony, messenge-ry, skypy. O tym, żeby nie przenieść wirusa np. na babcię czy dziadka muszą zadbać wnuki (choroba C0VID-19, wywołana przez koronawirus SARS-CoV-2 może u dzieciprzebiegaćbezob-jawowo). Kochane wnuki! Z katarem, kaszlem zostajecie w do- mach, do dziadków dzwonicie. Jak najczęściej! 6 Dbamy o higienę, często myjemy ręce. de- bmb t mm. a -^L _f-h j| II~» ■■ zyrueKUfemy teteron Apel ten dotyczy wszystkich, bez wyjątku! Istnieje bowiem ryzyko przeniesienia wirusa z zanieczyszczonych powierzchni na rękach. Dlatego częste mycie rąk zmniejsza ryzyko zakażenia. Jeśli znajdziemy się poza domem, np. w sklepie, autobusie, pociągu, na klatce schodowej - po po-wrocie do domu myjemy ręce bardzo dokładnie. Polecane są płyny i żele dezynfekujące. Gotowych w sklepach brakuje, dlatego warto zrobićżel samemu. Najprostszy sposób to połączyć naturalny zagęszczacz (żel aloesowy) oraz alkohol etylowy w proporcji 4 do 6 (czyli na cztery porcje żelu przypada sześć porqi alkoholu, dzięki czemu uzyskujemy prosty i gęsty produkt anty-bakteryjny o stężeniu 60 proc.). Telefon, który używamy wró-żnych sytuacjach też może być siedliskiem drobnoustrojów, trzeba go regularnie dezynfekować, np. chusteczkami * asączo-nymi środkiem dezynfekującym. N e kładziemy telefonu na stole i nie korzystamy z niego podczas spożywania posiłków. 7 Unikamy dotykania oczu. nosa i ust czyi naturalnych „wrót" wnikania wirusa Dłonie dotykają wielu powierzchni, które mogąbyć zanieczyszczone wirusem. Dotknięcie o-czu, nosalub ust zanieczyszczonymi rękami, może spowodować przeniesienie się wirusa z powierzchni na siebie". Zatem ręce trzymamy „przy sobie". 8 Zachowujemy bezpieczną odległość od rozmówcy Należy zachować co najmniej l-1,5 metr odległości z osobą, która kaszle, kicha lub ma gorączkę. 9 StosMj emy zasady ochrony podczas kichania i kaszlu Podczas kaszlu i kichania należy zakryć usta i nos zgiętym łokciem lub chusteczką - jak najszybciej wyrzuć chusteczkę do zamkniętego kosza i umyć ręce używając mydła i wody lub zdezynfekować je środkami na bazie alkoholu (min. 60 proc.). Zakrycie ust i nosa podczas kaszlu i kichania zapobiega rozprzestrzenianiu się zarazków, w tym wirusów. Nie całujemy się lii na powitanie, nie fl\# podajemy ręki Koronawirus ingeruj e w obowiązujące normy zachowania, także te dotyczące podawaniaręki, całowania w policzek na powitanie. Taki kontakt z kimś, kto jeszcze nie wie, że jest nosicielem SARS-CoV-2 może mieć tragiczne konsekwencje.©® | W tekście cytuję m.in. zalecenia Głównego Inspektora Sanitarnego dla seniorów z 10 marca br. AUTOPROMOCJA Głos Pomorza Dzień dobry w poniedziałek. Zacznij tydzień z nowym wydaniem gp24.pl Z ostatniej strony Głos Słupska Piątek, 20.03.2020 I Słupski ratusz. Z powodu zagrożenia koronawirusem wernisaż wystawy zdjęć Miłki Raulin, znanej himalaistki odbył się... bez udziału gości SZEF SŁUPSKIEJ PLATFORMY BYŁ ZA, JAK 1131 INNYCH POSŁÓW PO-KO, A JEGO SŁUPSCY PODKOMENDNI KRYTYKOWALI ZA TO... RZAD Grzegorz Hilarecki * « Słupskie gierki polityczne Czasami podczas sesji słupskiej rady mtejskiej jak na tacy widzimy przypacfld, gdy przynależ-ność polityczna riiektóiych radnych powoduje, że widzą świat przez „polityczne okulary", wbrew zdrowemu rozsądkowi. Tak było na ostatniej sesji w sprawie dotyczącej obniżek stawek za zajęcie pasa drogowego. W zasadzie sprawa, która była formalnością i wymagała tylko formalnej zgody rady, stała się zarzewiem politycznych wypominków na sesji. Nowe stawki uchwalił parlament i to w poprzedniej jeszcze kadencji. Nowe stawki zgodnie z nowelizacją ustawy, która weszła w życie 25 października 2019, to maksymalnie 20 groszy dziennie za metr kwadratowy, w celu prowadze-nia robót w pasie drogowym, natomiast za umieszczenie urządzeń teletechnicznych nowa opłata wynosi 20 zł rocznie za metr. Wiceprezydent Marek Goliński zauważył, że zmiana ta obniży koszty kładzenia urządzeń teletechnicznych, ale zmniejszy wpływy do budżetu Słupska. TuradniPlatformy Obywatelskiej oraz klubu prezydenckiego I S- Radni na ostatniej sesji wyraźnie rozgrzali się kłótnią o decyzje, które podjął Sejm zabrali głos, twierdząc, że jest to kolejny krok, który uszczupla wpływy do budżetu miasta. Dyskusja miała bardzo burzliwy charakter, padały mocne stwierdzenia wobec rządzących. Beata Chrzanowska z PO, szefowa rady, uściśliła, że wcześniej było 8 zł zametr. Aminister rozporządzeniem wprowadził niższe stawki. Wiceprezydent prostował, że nie minister a Sejm. - Posłowie tak zadecydowali -dodał Marek Goliński. Cóż, chyba radni PO nie wyczuli pułapki, która na nich czyhała. - Jan Lange, szef klubu PO, w radzie zaczął dyskusję: - Nie wiem, jak mamy zaprotestować przeciwko decyzji parlamentu i rządzących. Zaczynają już ingerować w to, jakie opłaty mamy pobierać. Mam nadzieję, że kolega Bobrowski (wiceprzewodniczący rady z PiS) tak jak wcześniej był krytyczny wobec uchwały ostrefie, tak krytycznie podej dzie do tęgo, co z nami wyprawia rząd. Szef klubu PO zapewnił, że nie zagłosuje, choć wie, że taki ma obowiązek, bo tak zaprotestuje przeciwko polityce rządu. Bo narzuca samorządom pewne rozwiązania, nie konsultując Wojciech Gajewski z klubu prezydenckiego: -Odbieram to jako przykład niczym nieuzasadnionej walki rządu z samorządami. Jest mi przykro i jak przewodniczący Lange zastanawiam się, jak zaprotestować. Tadeusz Bobrowski z PiS: - Zostałem wywołany do tablicy. To powiem, że nie wiemy, czy to było konsultowane i uzgadniane. (Tu w archiwum sesji widać na filmie, jak siedząca obok prezydent miasta kiwa głową, że nie!) Zejdźmy na ziemię, nie będziemy protestować przeciw uchwalesejmowej. Domagajmy się tego, co nam się należy, a do- piero pozmęj wyciągajmy wnioski. Anna Rożek z PO zwróciła się do władz Słupska: - Czy były jakieś pytaniai czy te zmiany były konsultowane z wami? Marek Goliński: - Nigdy ustawy nie są konsultowane z poszczególnymi samorządami. Są z odpowiednimi ich przedstawicielami. Radny PiS Łukasz Jaworski: -A ja mam pytanie, kto powołał ministerstwo cyfryzacji. Kto przed każdymi wyborami obiecywał Polakom, że w kraju będzie internet, bezpłatny. Poprzednie rządy zadecydowały. My zajmijmy się pozyskiwaniem pieniędzy z tego, co już mamy, a mamy z tym problem (tu radny miał na myśli aferę ze światłowodami pod słupskimi ulicami, które tam się znalazły, ponoćbez wiedzy urzędników, amiastonie ma z tego tytułupieniędzy! - dop. gh). Radny Ryszard Kruk z PiS: - Przed chwilą podnieśliście stawki dla waszych mieszkańców o 300 procent, a nie zapytaliście o to mieszkańców. Potem nastąpiło głosowanie. Za 6 głosów z PiS, przeciw 5 głównie zPOilOwstrzymujących się, w tym Jan Lange z PO i klubu prezydenckiego. A na deser rzut oka na sejmową pracę nad ustawą. Okazuje się, że z klubu PO-KO (głosowano to w poprzedniej kadencji parlamentu) za było aż 132 posłów, w tym Zbigniew Konwiński, szef słupskiej Platformy. Piotr Muller z PiS też był za. ©® warto wiedzie AMAMYAFERE ŚWIATŁOWODOWA W związku z tą sprawą rodzi się inne pytanie, gdzie byli radni PO i klubu prezydenckiego, kiedy w Słupsku nie było żadnych działań mających na celu wyegzekwowanie opłat za zajęcie pasa drogowego, w tzw. aferze światłowodowej. Przypomnijmy, kiedy został wniesiony wniosek na komisji rewizyjnej przez radnych z PiS, aby sprawdzić w ZIM sposób egzekwowania należności i wydawania decyzji o zajęciu pasa drogowego, radni PO i klubu prezydenckiego byli przeciw. W sprawie tej afery prokuratura prowadzi od ubiegłego roku śledztwo. Nikomu nie postawiono zarzutów. Prokurator przesłuchuje cały czas świadków, także spoza Słupska, korzystając z ram pomocy prawnej. Co powoduje, iż sprawa wymaga dłuższego wyjaśniania. Już dwukrotnie przedłużano śledztwo, które prowadzone jest w sprawie urzędniczego zaniechania, które doprowadziło do szkody wielkich rozmiarów na majątku miasta. W skrócie, ponoć bez wiedzy urzędników ZIM, położono pod ringiem kanał teletechniczny.