PO 13 MIESIĄCACH WYPRAWI POLARNEJ Powrót z Antarktydy MOSKWA (PAP) Wyprawa polarna Polskiej Akademii Nauk kończy swoje prace na Antark tydzie, na terenie stacji radzieckiej Molodzieżnaja. Obozowisko opuścili już dwaj naukowcy polscy mgr inż. Adani Kuehciński i mgr Ryszard Czajkowski. W dniu 25 stycznia przybyli oni na statku „OB" z grupą radzieckich naukowców i polarników do portu austra lijskiego Fremantle. Po kilku dniach odlecieli na pokładzie radzieckiego samolotu ekspedycyjnego „Ił-18" do Leningradu poprzez Perth, Djakartę, Kolombo, g Karaczi i Taszkient. 7 lutego w późnych godzinach wieczornych polscy badacze Antarktydy odlecie Ii samolotem z Moskwy do Warszawy. Na stacji Moło-dieżnaja na Antarktydzie pozostał kierownik grupy polarnej Polskiej Akademii Nauk, inż. Maciej Zalewski Przybędzie on na początku maja do Leningradu na statku .,OB", który przywiezie wyposażenie nauko-wo-techniczne wyprawy polskiej oraz resztę eksponatów. zweląstw Jutro rozpoczyna obrady Konferencja Wojewódzka PZPił WUB. wtorek egzekutywa KW PZPR zapoznała się ze stanem przygotowań do X Wojewódzkiej Konferencji Sprawozdawczo - Wyborczej PZPR. Konferencja rozpocznie jutro obrady. Jak wiadomo, weźmie w niej udział 231 delegatów wybranych na powiatowych konferencjach partyjnych. Ponadto zaproszonych zostało, z całego województwa, 164 aktywistów. Na obrady przybędą też przedstawiciele najwyższych władz partyjnych i państwowych. Obrady konferencji odbywać się będą w hali sportowej im. Bartosza Głowackiego w Koszalinie. Na zdjęciu- jeden z plakatów na bydgoskiej wystawie. CAF — Gili TAK DOBRZE NIE JEST! W Warszawie, według Stołecznego Urzędu Statystycznego jest o 92 tysiące więcej kobiet niż mężczyzn. Niestety, tak dobrze, jak sobie wyobraża autor zdjęcia — nie jest. (CAF — Uchymiak) Sukarno odsunięty od władzy? NOWY JORK (PAP) Skończył się dualizm — o-oświadczył wczoraj — jak donosi AP z Djakarty — indonezyjski minister informacji Diah, dając do zrozumienia, żc władzę prezydenta Sukarno przejął szef rządu indonezyjskiego, gen. Suharto. Diah złożył to oświadczenie na konferencji prasowej zorganizowanej po 24-godzinnym posiedzeniu rządu indonezyjskiego. W odpowiedzi na pytanie, czy o przebiegu posiedzenia i jego wynikach zostanie poinformowany Sukarno, Diah oświadczył: „Będzie mógł o tym dowiedzieć się z prasy". Wspomniane posiedzenie rządu poświęcone było uzdrowieniu gospodarki indonezyjskiej. Diah poinformował, iż postanowiono w pełni wykorzystać kredyty zagraniczne, zwiększyć współpracę z krajami Azji południowowschodniej, m. in. nawiązać normalne stosunki handlowe i polityczne z Singapurem i Malajzją. Zapytany, co się stanie z prezydentem Sukarno, Diah powiedział, że Kongres będzie nadal prowadził dochodzenia w sprawie zarzucanego Sukarno udziału w próbie przewrotu z października 1965 roku. Meplecte ® DELHI Napięcie polityczne w Indii przed wyborami powszechnymi, które odbędą się w dniach 15—21 bm„ przybiera na sile z każdym dniem. W wielu miastach dochodzi do poważnych incydentów między zwolennikami poszczególnych u-grupowań politycznych. 7.okazji 23. rocznicy powstania PPR w £" jos-csy z.-rganizowano wystawę, obrazującą działalność partii. Ńa wysiaw!e zgromadzono m. in. liczne odeiTwy, wydawnictwa i plakaty. Współpraca • PARYŻ (PAP) Wczoraj przybyła do Paryża delegacja radziecka, która weźmie udział w sesji mieszanej komisji francusko-radzieckiej do spraw współpracy kulturalnej, naukowej i technicznej. Na sesji omawiany ma być plan wymiany kulturalnej między ZSRR a Francją w okresie najbliższych dwóch lat. ROLNICTWO na str. 4 i 5 Do godziny 9 rano, w piątek, będą zjeżdżać się delegaci z powiatów. Początek obrad jest przewidziany na godzinę 10 rano. W hali sportowej kończą się już ostatnie przygotowania. Sala obrad, jak również cały PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ! Cena 50 gr SŁUPS ORGAN KW PZPR W KOSZALINIE Rok XV Czwartek, 9 lutego 1967 roku Nr 35 (M53) gmach, jest udekorowany. Wewnątrz kończy się montaż wystawy obrazującej dorobek naszego województwa w okresie od IX do X konferencji partyjnej. W pierwszym dniu obrad, w godzinach popołudniowych, otwarty zostanie Klub Międzynarodowej Prasy 5 Książki. Z. P. Z POBYTTJ PREMIERA A- KOSYGINA W W. BRYTANII J. Iwaszkiewicz udał się do Rumunii Na zaproszenie prezesa Związku Pisarzy Rumuńskich Zaharia Stancu wyjechał do Bukaresztu prezes Związku Literatów Polskich — Jarosław Iwaszkiewicz Pobyt prezesa ZLP w Rumunii trwać będzie tydzień. Rozmowy -spotkania LONDYN (PAP) Wczoraj tj. w śroa>>, premier Kosygin zwiedził położoną w pobliżu Londynu fabrykę maszyn liczących i urządzeń automatycznych. Obecny też był na lunchu wydanym przez lorda - mayora Londynu, a po południu otworzył anglo-ra-dziecką wystawę historyczną w Muzeum Wiktorii i Alberta. Wieczorem premier Wilson wydał na cześć gości radzieckich przyjęcie w Lancaster House. W ubiegły wtorek premier ZSRR wygłosił przemówienie na śniadaniu wydanym na jego cześć przez konfederację przemysłu brytyjskiego, doświadczył on m. in.: Sytuacja międzynarodowa jest w chwili obecnej bardzo skomplikowana. USA prowadzą agresywną wojnę w Wietnamie, nie rozwiązane są na- (Dokończenie na str. Z) KONFERENCJA WOJEWÓDZKA PZPR W KATOWICACH ZAKOŃCZYŁA OBRADY Wystąpienie towarzysza Władysława " WCZORAJ tj. w środę zakończyły się w Katowicach dwudniowe obrady X Wojewódzkiej Konferencji Sprawozdawczo-Wyborczej PZPR. Na zakończenie dyskusji zabrał głos I sekretarz KC PZPR tow. Władysław Gomułka. Konferencja dokonała wyboru nowego Komitetu Wojewódzkiego partii. I sekretarzem KW PZPR wybrany został ponownie członek Biura Politycznego KC tow. Edward Gierek. @ REZERWY W7 15 TYS. GOSPODARSTW $ WIĘKSZE ZAINTERESOWANIE PFZ. © USPRAWNIENIE DYSTRYBUCJI NAWOZÓW. Koszalińska wieś zwiększa kontraktację zbóż PO ZAKROJONEJ na szeroką skalę kampanii przygotowawczej, naradach powiatowego aktywu rolnego, wiejskich zebraniach informacyjnych, przeszkoleniu pracowników służby kontraktacyjnej geesów i pezetgeesów, już w całym województwie trwa zawieranie z rolnikami nowych umów na dostawę zbóż z tegorocznych zbiorów. Kontraktacja, rozpoczęta na nowych zasadach po 20 stycznia powinna być zakończona do końca lutego. Jak dotąd, kampania ta stosunkowo najsprawniej przebiega w powiatach kołobrzeskim, świdwińskim, wałeckim. Koszalińska wieś nadal wykazuje niesłabnące zainteresowanie nowymi warunkami kontraktacji. Rolnicy powszechnie podkreślają, że są to warunki bardzo dogodne, że nowe decyzje partii i rządu w znacznym stopniu przyczynią się do intensyfikacji produkcji zbożowej. Z dnia na dzień zwiększa się obszar zakontraktowanych zbóż. Jeżeli na starych warunkach, do końca ub. r. zakontraktowano w naszym województwie 41,5 tys. ha, to już w ciągu kilku końcowych dni stycznia obszar ten zwiększył się o prawie 2 tys. ha. W procentowej realizacji planu kontraktacji nasze województwo zajmuje drugie miejsce w kraju. Trzeba także podkreślić, że jeżeli przeciętnie w kraju zakontraktowano dotąd około 13 proc. przewidywanego w tym roku obszaru uprawy zbóż, to w naszym województwie ponad 18 proc. (Dokończenie na str. 3) OSIĄGNIĘCIA POLSKIEJ MYŚLI BADAWCZEJ Jednym z osiącnięć Instytutu Maszyn Matematycznych jest urządzenie do automatycznego badania selekcji rdzeni pamięciowych. Może ono mieć zastosowanie zarówno w badaniach laboratoryjnych jak i w produkcji seryjnej. Podobne urządzenia produkowane są jedynie w USA; ich koszt wynosi ok. 50 tys. dolarów, ale objęte są embargiem na sprzedaż za granicę. (CAF — Rosiak) Sytuacja w Wietnamie & Zawieszenie broni Sztandar od w WARSZAWA (PAP) SIEDZIBIE Ogólnopolskiego Komitetu Frontu Jedności Narodu w Warszawie odbyła się wczoraj uro- Sztandar z napisem „NIECH czystość przekazania sztanda- WIECZNIE TRWA PRZY-ru od KC Narodowego Frontu JAŹŃ MIĘDZY NARODEM PO Wyzwolenia Wietnamu Połud- ŁUDNIOWOWIETNAMSKIM n Wietnamu Pd. dla OIC FJN I niowego dla OK FJN. -WMMmmaBawmmmmm I POLSKIM" wręczył na ręce wiceprzewodniczącego OK FJN prof. dr Stanisława Kulczyńskiego stały przedstawiciel NFW w Polsce — Tran Van Tu. + LONDYN — PARYŻ (PAP) Wczoraj o godzinie 7 rano czasu miejscowego rozpoczęło się w Wietnamie zawic" ?nie broni w związku z obchodami Wietnamskiego Nowego Roku Księżycowego. Jak wiadomo, rozejm trwać ma 4 dni, zaś Narodowy Front Wyzwolenia Wietnamu Południowego polecił podległym sobie oddziałom by nie wznawiały walk przez całe 7 dni. Jak podaje agencja Reutera, w Waszyngtonie panują przypuszczenia, że rozejm noworoczny będzie mógł zostać w taki czy inny sposób przedłużony. Obserwatorzy wa szyngtońscy wysuwają te przy puszczenia z wypowiedzi rzecz nika Departamentu Stanu, któ ry w pewien pośredni sposób dał do zrozumienia, że możliwości takie istnieją. Źródła (Dokończenie na str. 2) Jak już informowaliśmy, w AWF w Warszawie odbyły się uroczystości z okazji przypadającego 100-lecia sportu prlskiego. W uroczystościach b*ali udział m. in. sekretarz KC PZPR tow. W. Jarosiński, minister kultury i sztuki L. Motyka wicemin. obrony naTodowej — gen. J. Bordziłowski i przewodniczący GKKFiT — Wł. Reczek. Na zdjęciu: prezydium uroczystego posiedzenia GKKFiT. CAF — Surowiec Fest protestacyjny w OSA NOWY JORK (PAP) Jak podaje Agencja Associated Press, tysiące Amerykanów rozpoczęło w środę trzydniowy post w imię pokoju w Wietnamie. „Komitet Duchownych i Świeckich zaniepokojonych sprawą Wietnamu" zakomunikował, że według wiadomości, którymi rozporządza, do postu miały przystąpić grupy Amerykanów w 111 miastach USA. W Słupsku rosnq mury trzech szkół (Inf. wł.) Słupskie Przedsiębiorstwo Budowlane wznosi w Słupsku mury trzech szkół. U wylotu szosy prowadzącej do Koszalina, w sąsiedztwie budowanego obiektu Słupskich Zakładów Sprzętu Okrętowego powstaje międzyzakładowa szkoła zawodowa branży metalowej. Blok szkolny będzie miał kształt niesymetrycznej figury geometrycznej. Złożą się bowiem na niego trzy połączone ze sobą budynki o 24 izbach łącznie oraz sala gimnastyczna. W budynku mieszczącym m. in. kotłownię c.o. ukończono już ściany parteru. Obecnie wykonuje się w nim stropy- U zbiegu ulic Nadmorskiej i Sobieskiego — SPB buduje własną, przyzakładową szkołę z internatem. Obie te placówki szkolnictwa zawodowego przekazane będą przed rozpoczęciem roku szkolnego 1966/67. Natomiast zakończenie budowy 15-izbowej szkoły podstawowej przy ul. prof. Lotha — przewidziane jest w listopadzie przyszłego roku. Kończy się tam szalowanie ścian piwnic. (h) 18 wyremontowanych świetlic (Inf. wł.) W roku ubiegłym w 18 świetlicach wiejskich i klubach w powiecie słupskim przeprowadzono remonty w czynach społecznych. Pracami tymi przeważnie kierowali gromadzcy aktywiści, nauczyciele lub młodzież zrzeszona w kołach ZMW. Do najpoważniejszych należy zaliczyć remont świetlicy we wsi Bolesławice. Wartość prac wykonanych przy remoncie szacuje się na około 80 tys. zł. Zakończono także remont świetlicy w Smoł-dzińskim Lesie (wartość 40 tys. zł), a trwają j-eszcze v Damnicy. W tej wsi dotycnczaso-wa wartość prac zamyka się kwotą około 65 tys. zł. (am) Prognoza pogody Dziś będzie zachmurzenie zmienne z przewagą umiarkowanego. Wiatry słabe z kierunków zachodnich. Temperatura około minus 3 st. 2332 Str, 2 GŁOS Nr 35 (4453) Zakład pracy bliżej szkoły Inf. wł.) W WOJEWÓDZKIEJ Komisji Związków Zawodowych spotkali się przedstawiciele zakładowych komitetów opiekuńczych, które w ub. roku osiągnęły najlepsze rezultaty w akcji opieki nad szkołami. i zakładowe do-dla zajęć poza-Dobre wyniki w WKZZ w Koszalinie, rozwi- je świetlice jając ruch opiekuńczy zakła- my kultury dów pracy nad szkołami, szkolnych. szczególną uwagę zwracała na tej dziedzinie przyniosła szkoły wiejskie, zwłaszcza w współpraca związków zawodo-środowiskach pegeerowskich. wycn, ZNP, Kuratorium i W tym celu w r. 1966 roz- Społecznego Komitetu Przepisano konkurs na najlepszy ciwalkoholowego. komitet opiekuńczy. Do współ- Na spotkaniu dyrektor ko-zawodnictwa stanęło ponad szalińskiego Studium Nauczy-100 zakładów pracy z całego cielskiego, mgr R. Śpiewa-województwa. 25 z nich zosta- kowski wygłosił ciekawy wyło wyróżnionych na spotkaniu kład na temat różnych form nagrodami i dyplomami. współpracy szkół z zakładami Zakłady te zyskały uznanie pracy. za pomoc materialną dla szkół W roku bieżącym akcja o-w związku z organizowaniem pieki zakładów pracy nad w ub. roku klas ósmych. U- szkołami będzie kontynuowa-dostępniały one również swo- na. (tkb) Z pobyło premiera ZSRR w Wielkiej Brytanii (Dokończenie ze itr. X) darczego obu krajów istnieją możliwości takiego zaplanowa-dął aktualne problemy bezpie- ni a wzajemnego handlu, aby czeństwa europejskiego. Nie mógł nastąpić jego znaczny może również nie budzić tros- wzrost i aby jednocześnie nie ki rozwój wydarzeń w NRF, był on ze szkodą dla istnieją-gdzie odradzają się siły faszyz- cych już innych kontaktów niu. ^ ^ gospodarczych. Uważamy — A. Kosygin omówił następ- powiedział on — że nadszedł nie problemy dotyczące ra- czas, kiedy wspólnym wysił-dziecko-brytyjskich kontaktów kiem można opracować, po-gospodarczych, które są przed- wiedzmy na ostatnie trzy lata miotem jego rozmów z premie- naszej pięciolatki, program rem Wilsonem. Premier ZSRR rozwoju handlu radziecko-bry-wyraził pogląd, że w oparciu tyjskiego, a później — być mo o perspektywy rozwoju gospo- Hola rządu ZSRR do rządu NRF MOSKWA (PAP) Jak donosi TASS, 31 stycznia MSZ NRF skierowało do W ciągu wielu lat rząd ra-przedstawicielstw dyplomatycznych akredytowanych w Bonn, dziecki niejednokrotnie wyra-w tym także do ambasady radzieckiej, notę werbalną, w któ żał pragnienie utrzymywania rej obok zawiadomienia o nawiązaniu stosunków dyploma- dobrych stosunków między tycznych między NRF a Socjalistyczną Republiką Rumunii, ZSRR i NRF, jeśli rząd NRF wysunięto tezę, jakoby tylko rząd NRF „miał prawo i był ze swej strony wykaże goto-pełnomocny występować w imieniu całego narodu niemiec- wość w tym kierunku. Strona kiego". radziecka nadal żywi takie za- miary. Ale do tego niezbędną W związku z tym ambasa- Rząd ZSRR ^jest przekona- jest oczywiście odpowiednia dor ZSRR w NRF, S. K. Ca- ny — głosi dalej nota Zw. Ra- baza, którą nie może być kon-rapkin odwiedził 7 lutego se- dzieckiego, że gdyby NRF pra- tynuowanie polityki odwetu w kretarza stanu w zachodnio- gnęła wnieść istotny wkład do jawnej czy pośredniej formie niemieckim MSZ, K. Schuetza sprawy umocnienia bezpie- i przeciwdziałanie wysiłkom i z polecenia rządu radzieckie- czeństwa europejskiego i do zmierzającym do umocnienia go wręczył mu notę, która nawiązywania współpracy pokcju i bezpieczeństwa w podkreśla, że teza NRF o wy- między państwami o różnych Europie. łącznej reprezentacji Niemiec ustrojach społecznych, to pod- Rząd ZSRR zmuszony jest jest absurdalna i „nie daje się jąłby kroki w celu okiełzna- ponownie przypomnieć — głosi pogodzić nawet z tymi porożu- nia panoszących się w Niem- nota w zakończeniu, że na mieniami międzynarodowymi, czech zachodnich sił neohitle- NRF spoczywa wynikająca z których uczestniczką jest NRF rawskich i militarystycznych. Układu Poczdamskiego i in-i które mówią wyraźnie, że Rząd ZSRR z ubolewaniem nych pozostających w mocy rząd NRF sprawuje władze, w amauszony jost skenstatewać, porozumień międzynarodo-obrębie swego terytorium". że rząd NRF nie zwrócił do- wych, odpowiedzialność za nie-Dlatego też rząd ZSRR pole- tychczas należytej uwagi na dopuszczanie do działalności cił swej ambasadzie w Bonn treść oświadczenia rządu ZSRR organizacji hitlerowskich i do zwrócić tekst noty bońskiej z z 29 stycznia br. w sprawie ak- odrodzenia na jej terytorium racji jej rozmyślnie nie do tywizacji neohitlerowskich i ideologii narodowosocjali-przyjęcia treści. militarystycznych sił w NRF. stycznej. Kanclerz Austrii odwiedzi ZSRR • WIEDEtt Kanclerz Austrii dr Josef Klaus złoży w dniach od 14 do 21 marca br. wizytę w Związku Radzieckim na zaproszenie przewodniczącego Prezydium Rady Najwyższej ZSKB — Nikołaja Podgornego. Wokół wizyfy Willi Brandta w Waszyngtonie BONN (PAP) Demenstracje robotników i studentów w Hiszpanii * PARYŻ (PAP) Wrzenie w Hiszpanii nie n-staje. Robotnicy miejscowości Sestao i Basauri w przemysłowym okręgu Bilbao demonstrowali ostatnio na znak solidarności z załogą huty w Echevarri strajkującą od dwóch i pól miesiąca. Tysiące robotników w Sestao demonstrowało na ulicach miasta przez dwie godziny wznosząc okrzyki „WOLNOŚĆ! WOLNOŚCI". Na oddziały gwardii cywilnej ,które usiłowały rozpędzić demonstrację posypały się kamienie. Gwardziści użyli broni, 4 robotników zostało a-resztowanych. Robotnicy zakładów metalur gicznych w Barcelonie zebrali na pomoc dla strajkujących hutników z Echevarri 130 tys. pesetów. Przed 10 dniami metalowcy z Madrytu przesłali do Echevarri sumę 300 tys. pesetów. Jednocześnie nadal trwają zamieszki wśród młodzieży studenckiej. Prawie wszystkie wyższe uczelnie Hiszpanii objęte są strajkiem. ® RZYBf Jak podaje włoska agencja prasowa, Italia, w rezultacie katastrof cTTogowych w pierwszych 10 miesiącach ubiegłego roku zginęło 8.990 osób. Liczba ludzi, którzy doznali obrażeń, wynosi 218 tysięcy. • NOWY JORK $ robotników zginęło, a t odniosło rany podczas ekspld-z]i w kopalni węgla w miejscowości Grundy^ stan Virgi-lla. Przyczyną wybuchu był prawdopodobnie gaz, który •gromadził się w chodniku, ieżącym około 330 metrów pod ziemią. Wyrazy głębokiego współczucia Dominice Ceglefskief powodu śmierci Męża Mgoletniego pracownika rszego Przedsiębiorstwa składa DYREKCJA, RADA ZAKŁADOWA 1 WSPÓŁPRACOWNICY KZG KOSZALIN że — na dłuższy okres. Sądzę, oświadczył A. Kosygin, że nie byłoby to sprzeczne z interesami W. Brytanii i jej przemysłu, a nawet pomogłoby zmniejszyć wpływ skoków koniunktury, które tak często dają o sobie znać na rynku międzynarodowym. Na zakończenie swego wystąpienia, A. Kosygin oświadczył, że z optymizmem spogląda w przyszłość kontaktów radziecko-bry tyj skich i wzniósł toast za rozwój współpracy między ZSRR i W. Brytanią, za rozwój handlu i kontaktów gospodarczych. Oferta premiera Kosygina w sprawie wieloletniej skoordynowanej współpracy między ZSRR i W. Brytanią w zakresie nauki, techniki i handlu zrobiła duże wrażenie w Londynie i jest obecnie przedmiotem analiz. Jak wiadomo, podobną propozycję złożył premier Kosygin w czasie pobytu w Paryżu. Wizja trójstronnej, wieloletniej współpracy między W. Brytanią, Francją i ZSRR interesuje handlowców brytyjskich przede wszystkim od strony możliwości zapewnienia sobie większego udziału w radzieckim rynku zbytu i dlatego pierwsze wypowiedzi prezesów konfederacji przemysłu brytyjskiego czy „British Motor Corporation" świadczą o akceptacji samej idei. Zwolennicy Wspólnego Rynku wysunęli natychmiast pytanie, co w takim razie z przystąpieniem W. Brytanii do EWG? Podkreślają oni także, że z Europy, która w pofączeniu z ZSRR byłaby największym i najpotężniejszym organizmem gospodarczym świata, premier Kosygin -zdaje się wykluczać zachodme Niemcy. Świadczą o tym przestrogi, jakie w toku tego przemówienia premier wysunął wobec tych, którzy nie doce niają znaczenia odradzających się niebezpiecznych tendencji w NRF. „Ponieważ Rosja ma najwyższą reputację, jeśli chodzi o dotrzymywanie umów i terminowość spłat, a rosyjska gospodarka rozwija się szybko — pisze w komentarzu „Times" — wszelkie sposoby, dzięki którym przemysł brytyjski może zapewnić sobie większy udział w tym rynku, zasługują na dokładne zbadanie". RZĄD NRF wykazuje coraz większą nerwowość w miarę jak napływają wiadomości wskazujące na rychłą możliwość zakończenia rozmów, które poprzedzają zawarcie układu o nierozprze- Bonn nie rezygnuje z broni atomowej PAP, red. Janusz Roszkowski, skich goszczącego właśnie w .__. - Rząd ten uprawia od dawna USA ministra spraw zagra- JtaS bSdd fwiadomj sabotaż łeg. „kia- nicsnydbiNRF Jest uk!ad o nte- du. Pod tym kątem widzenia rozprzestrzenianiu broni ato- należy też patrzeć na wizytę mowej. Brandt ma przedsta- ministra spraw zagranicznych wić zastrzeżenia Bonn wobec NRF Willy Brandta w Wa- układu oraz warunki, od któ- szyngtonie. rych rząd NRF uzależnia swą Nawet te dzienniki zachód- aprobatę dla takiego porozu- nioniemieckie, które na ogół mienia. Pomija się oczywiście bardzo oględnie mówią o boń- milczeniem to, że spełnienie skich aspiracjach nuklearnych tych warunków byłoby w świadome tego, że takie wia- gruncie rzeczy zaprzeczeniem domości budzą niepokój za gra idei nierozpowszechniania. nicą, nie kryją, iż czołowym Koła oficjalne Bonn nie u- tematem rozmów waszyngton- krywają tego, że chcą zapewnić Rekord • KAIR Przez Kanał Sueskl w tib. piątek przepłynęło w obu kierunkach 90 statków. Jest to rekordowa liczba w 98-letnieJ historii kanału. Dotychczas najwięcej statków w jednym dniu, a mianowicie 84, przepłynęło 9 marca 1958 r. „Izwiesiia" o kompanii antyradzieckie] w Chinach MOSKWA (PAP) „Izwiestia" zamieściła artykuł, w którym czytamy m. in.: antyradzieckie ekscesy w Pekinie przybierają coraz groźniejsze formy. Głośniki umieszczone przed ambasadą ZSRR podburzają rozwydrzony tłum hunwejbinów przeciwko pracownikom ambasady. W ubiegły poniedziałek wieczorem chuligani wyłamali masywną żelazną bramę radzieckiego przedstawicielstwa handlowego, które znajduje się na terenie ambasady. Brama leży na ziemi, a personel radziecki wziąwszy się za ręce powstrzymuje napór tłumu, który stara się wtargnąć na teren ambasady. Dziennik zastanawia się nad dziecką, Pekin stara się zmusić celami tej kampanii i kończy Związek Radziecki do zerwa-artykuł słowami: prasa świa- nia oficjalnych stosunków dy-towa sądzi jednomyślnie, że plomatycznych z ChRL. rozpalając psychozę antyra- Protest Bułgarii SOFIA (PAP) w Sofii, Wang Min-siu i w I- W związku z organizowany- mieniu rządu Bułgarii złożyło mi w Pekinie prowokacyjny- kategoryczny protest przeciw- mi posunięciami wobec amba- ko brutalnym i nieuzasadnio- sadora nadzwyczajnego i peł- nym prowokacjom organizo- nomocnego Bułgarii, Kristiu wanym przez władze chińskie. Stoiczewa, pracowników am- Równocześnie oświadczono, basady bułgarskiej i korespon- iż całą odpowiedzialność za denta BTA, Ministerstwo wszelkie konsekwencje wyni- Spraw Zagranicznych Bułgarii kające z tej sprzecznej z pra- zaprosiło charge d'affaires wem działalności ponosi rząd Chińskiej Republiki Ludowej Chińskiej Republiki Ludowej. sobie dostęp do broni atomo wej choćby w postaci tzw. europejskich sił atomowych. W tej sprawie zabrał ostatnio głos wiceprzewodniczący frakcji CDU/CSU w Bundestagu, szef grupy krajowej CSU w Bonn Richard Stuecklen. Ten wpływowy polityk oświad czy? na zebraniu SCU w Ans-bach, iż Bonn nie może zrezygnować ze „współgłosu" w sprawie użycia broni atomowej i że należy umożliwić o-bronę atomową (własną) zjednoczonej Europie. WOKÓŁ KONFLIKTU SYRII Z „IRAQ PETROLEUM COMPANY" Dementi * KAIR (PAP) Zarówno rząd syryjski, jak i „Iraq Petroleum Company" złożyły zaprzeczenia w związku z oświadczeniem ambasadora syryjskiego w Kairze, jakoby obie strony osiągnęły porozumienie. Negocjacje prowadzone w Damaszku i Bejrucie nie zostały jednak zerwane. Korespondent PAP w Kairze red. J. Dziedzic pisze, że tamtejsi obserwatorzy zwrócili u-wagę na brzmienie komunikatu opublikowanego po zakończeniu rozmów Nassera z prezydentem Iraku, dotyczących m. in. również sprawy nafty i-rackiej. Komunikat wyraża poparcie ZRA i Iraku dla słusznych żądań Syrii wobec IPC, ale stwierdza jednocześnie konieczność uruchomienia rurociągów naftowych dla zagwarantowania żywotnych interesów gospodarczych Iraku. Apel papieża Pawia II RZYM (PAP) Papież Paweł VI zaapelował wczoraj do Stanów Zjednoczonych, Wietnamu Południowego i DRW, aby wykorzystały rozejm z okazji Buddyjskiego Nowego Roku do podjęcia rozmów pokojowych. Papież skierował swój apel w oddzielnych listach do prezydenta USA Johnsona, prezydenta DRW Ho Chi Minha i szefa państwa południowowiet-namskiego, Thieu. Jak podaje Associated Press, w liście do Johnsona papież wyraża nadzieję, że rozejm rozpoczęty w środę utoruje drogę do rokowań na temat sprawiedliwego i trwałego pokoju w Wietnamie. Sytuacfa w Wietnamie Kolejny odcinek książki Manchestera w ..Sternie II • BONN (PAP) W nowym numerze tygodnika „Stern" ukazał się kolejny, piąty odcinek książki W. Manchestera „SMIEBC PREZYDENTA". Fragment ten zawiera opis sytuacji, panującej w Dallas tuż po śmierci prezydenta Kennedy'ego, między wyjściem Johnsona ze szpitala w Dallas a wyprowadzeniem trumny ze zwłokami zamordowanego prezydenta z tegoż szpitala, przed odlotem samolotu do Waszyngtonu. W tym odcinku Manchester u-kazuje również obraz niesłychanego zamieszania i chaosu: jedynymi, którzy podejmowali decyzje, byli agenci tajnej policji z ochrony prezydenta i jego zastępcy. Są tu fragmenty, które na pewno należą do najbardziej kontrowersyjnych w konflikcie na tle ukazania się książki Manchestera. Chodzi ta konkretnie e narodziny decyzji Jołuuwma. łw ato-. żyć przysięgę jako prezydent Stanów Zjednoczonych. Manchester pokazuje wprawdzie, iż pierwsze propozycje, ażeby Johnson jak najszybciej przejął urzędowanie jako prezydent USA, przyszły z zewnątrz, od otoczenia ówczesnego wiceprezydenta, lecz równocześnie nie kryje, iż na tle zachowania się w tej sprawie Roberta Kennedy'ego, ówozesnego ministra sprawiedliwości USA, Johnson wypadł jako człowiek, który ,,slę spieszył". Autor książki stwierdza mianowicie, że istnieją dwie wersje rozmowy telefonicznej, jaką na ten temat przeprowadził z lotniska w Dallas Johnson z Robertem Kennodym. Zgodnie z relacją Johnsona, cytowaną przez Manchestera, Robert Kennedy miał aprobująco odpowiedzieć na pytanie Johnsona, czy nie uważa, lż celowe jest, by złożył jak najrychlej przysięgą prezydencką. Kenrtedy natomiast, Jak twierdzi Manchester, -narzecza takiej interpretacji nos- mowy. Manchester nie ogranicza się tu notabene jedynie do kronikarskiego odnotowania faktów. Zauważa wręcz od siebie, lż ówczesny nastrój brata zamordowanego prezydenta przemawia raczej za tym, iż nie był on za zb^t pospiesznym przejęciem przez Johnsona dziedzictwa po Johnie Ken-nedym. Nie zabrakło w opisie ówczesnej sytuacji licznych, wprawdzie fragmentarycznych, lecz jakże wymownych relacja o radosnym wręcz przyjęciu wiadomości o śmierci Johna Kennedy'ego przez niektóre koła i środowiska prawicy a-merykań_skiej. Manchester zauważa przy tym, iż szef FBI — Edgar Hoover zachowywał się tak, jak gdyby należał do tych ostatnich. Wprawdzie tak Jak obiecał w czasie pierwszej rozmowy telefonicznej z Robertem Kennedym połączył się z nim później jeszcze raz, by zawiadomić o śmierci brata, lecz nie zdobył się przy tym na żadne słowo współczucia, na zwykłe w takim wypadku kon-dolencje. Nie zrobU tego, jak zaznacza Manchester, również później. A przy tym biuro Hoovera znajdowało się — jak przypomina Manchester — w tym samym gmachu, ba, na tym samym piętrze, co biuro Roberta Kennedyego — ministra sprawiedli-yośćt PSI* Zawieszenie broni (Dokończenie ze str. 1) mokratyczną Republikę Wietnamu. Warto przypomnieć, że wojskowe w Sajgonie nato- właśnie we wtorek 7 bm. mi-miast oświadczyły, że po upły- nęła druga rocznica pierwsze-wie 4 dni wojna zostanie go nalotu bombowego dokona-wszczęta na nowo z taką samą nego przez lotnictwo amery-si*3- . kańskie na terytorium DRW. Według doniesień z Wietna- Rzecznik wojskowy USA mu Południowego już przed- oświadczył w Sajgonie — do-wczoraj dało się zaobserwować nosi korespondent Reutera — pewne zmniejszenie się dzia- że bombowce „B-52" bombar-łań bojowych. Oprócz szeregu dowały Wietnam Południowy drobnych incydentów nie za- jeszcze na krótko przed rozpo-notowano żadnych poważniej- częciem zawieszenia broni, szych starć z partyzantami. Jednego nalotu dokonano w Natomiast bombowce USA pobliżu Quang Ngai a drugie-kontynuowały przez cały wto- go w prowincji Binh Dinh, le-rek naloty bombowe na De- żącej bardziej na południe. SPORT SPORT SPORT PORT WIRKOLA WYGRYWA PRZEDOLIMPIJSKI KONKURS SKOKÓW • PARYŻ (PAP) Na olimpijskiej skoczni w St. Nizier, miejscowości, położonej o 17 km od Grenoble, rozegrana została wczoraj pierwsza konkurencja tegorocznych przedolimpijskich zawodów narciarskich. Był nią otwarty konkurs skoków. Triumfatorem został mistrz świata, Norweg Wirkola, który za skoki długości 94,5 i 99 m otrzymał notę 221,2 pkt. Wysokie umiejętności potwierdził w St. Nizier Jugosłowianin Erzen. Er zen osiągnął w pierwszym skoku w St. Nizier &7,5' m, natomiast w diTi-gim — 101 m i z notą 215,2 pkt zajął drugie miejsce. Rezultat Jugosłowianina w drugim skoku okazał się największym osiągnięciem podczas tych zawodów. Wynik ten jest nowym rekordem skoczni. "Jugosłowianin wyprzedził znakomitego skoczka NRD — Neuendorfa, który za skoki 95,5 i 94,5 m otrzymał notę 213,3 pkt. Z Polaków najlepiej spisał się Józef Kocjan. Zajął on jednak Str. g Rozmów z gospodarzami ciqg dalszy Osiem godzin trwały nasze (kolegium „Głosu") debaty z gospodarzami powiatu sławieńskiego. Nawet zwiedzanie bazy rybackiej w Darłowie nie mogło być relaksem, tak wiele nasuwało refleksji. Uraczono nas w Sławnie pasztetem o-pinii o gazecie i problemami regionu, porcją trudną do strawienia. Dobrze nam tak! Powiat wciśnięty między dwóch mocarzy województwa — Słupsk i Koszalin — nie budził dotąd dostatecznego zainteresowania publicystów i reporterów. On sam zresztą (powiat), otrząsnął się w międzyczasie z kompleksów, śmielej postępuje na własnym podwórku i e-nergiczniej stuka w swych sprawach do drzwi urzędów wojewódzkich. różne światy — po jednej stronie Wieprzy porządna baza remontowa, po drugiej stronie prowizorka. Kontrast między wyposażeniem technicznym taboru pływającego a prymitywnymi metodami „za- ANDAT DELEGATA Trudno powierzono mu funkcją przewodniczącego Pouńatowego Komitetu FJN. Z natury> rzeczy musi się angażować w sprawy nurtujące cały powiat x wszystkie środowiska. Np. bu downictwo. Można by więcej lit WIEKU dwudziestu kil-ku lat, kiedy jest się studentem, zaprzątają uwa gospodarowania" odłowów, j kolok^ zaliczenia, semi- N Niepewność co do dalszych losów bazy i trudności kadrowe. Ambicje i trudności. Jedno jest pewne: trzeba mieć szacunek dla tego wielkiego zespołu ludzi, którzy w tych IEKTÓRE problemy są Przy tym — z myślą o wa tu bliźniaczo podobne do lorach turystycznych powiatu warunkach pracy starają się występujących w innych — przezwyciężono etap jało- dotrzymać kroku pozostałym regionach. Przykładem może być intensyfikacja rolnictwa. Użytki zielone w tym powiecie obejmują 27 proc. powierzchni uprawnej, obsada bydła nie jest nawet wprost proporcjonalna. 5 tysięcy hektarów »Głos« Sławna wych dysput na temat „naj- bazom rybackim. Trzeba mieć pierw produkować później nadzieję, że kiedyś „Kuter" sprzątać, ^zy odwrotniePro- doczeka się decyzji inwesty-dukując sprzątać — sprzątając cyjnych. Przede wszystkim produkować,, — oto dewiza zaś hali manipulacyjno-prze-działaczy sławieńskich, odno- twórczej. Nim to jednak na-sząca się zwłaszcza do wsi i stąpi, rzemieślnicy z Powiato-gruntów PFZ czeka na racjo- miast położonych na szlakach wej Spółdzielni Usług Wielo-nalne i trwałe rozdysponowanie. Ale już np. sprawa kombinatu p-egeerowskiego w Pieńkowie nie jest typową. Skoro się powiedziało „A": zorganizowano rokujący nadzieję kombinat i zaczęto w niego inwestować, to poasta- turystycznych, połączona ze branżowych powinni traktować wowe racje ekonomiczne ka- staraniami o ulepszenie usług, adaptacje byłej rzeźni na za-żą powiedzieć „B" —^ inwesty- Przyszedł też czas, żeby po- kład przetwórczy rybołówstwa cję tę szybko zakończyć, by myśleć o wyglądzie samego jako swą „budowę prioryteto-zaczęła przynosić efekty i by- Sławna i o wzmocnieniu jego wą". Zjednoczenie Gospodarki ła wskazówką do działania w pozycji w powiecie. A była to Rybnej powinno poważniej po-przyszłej organizacji produkcji dotąd pozycja szczególna, wła- traktować sugestie przedsię- ściwie nieszczególna. Weźmy biorstwa jeśli chodzi o gospo-np. pod uwagę huśtawkę po- darkę opakowaniami i pojem-mysłów jeśli chodzi o lokali- nikami. Dotychczasowy stan zację w Sławnie zakładu pro- utrudnia wyraźnie zb3*t ryb. dukcyjnego. Weźmy pod uwa- Nie mnóżmy problemów — gę fakt, że codziennie kilku- dotychczas wyliezone dają do-set ludzi ze Sławna usiłuje stateczne pojęcie o złożoności się wtłoczyć do pociągów i au- spraw, z którymi zostaliśmy zmierzających do zapoznani w Sławnie. Koszalina. Nawet Wymagają one od w pegeerach. Tymczasem w Pieńkowie drepcze się w miejscu.. Intensyfikacja produkcji w gospodarce chłopskiej tego powiatu ściśle się łączy z przyśpieszeniem remontów i porządkowania zagród. W tym zakresie powiat, który stoi tobusów „pruskim murem" szybko od- Słupska i rabia zaległości. Niejednokrotnie też w najbliższym eza- nas, niektórzy dyrektorzy dojeż- dziennikarzy, ściślejszego po dż&33 dotychczas do Sławna, wiązania z powiatem, częst-sie przyjdzie nam pisać po- W tym mieście, nie biorąc pod szej osobistej bytności, wni-chlebnie o postawie mieszkań- UWagę Technikum Mełioracyj- kiiwszego reagowania na różne ców powiatu. Nadzieje rokuje nego, które ma znaczenie ogól- przejawy inicjatyw społecz-fakt, ze w roku ubiegłym nowojewodzkie, nie ma ani nych j gospodarczych podej-wartość czynów społecznych w jednej zawodowej szkoły! To mowanych w powiecie Trafiły przeliczeniu „na głowę miesz- są problemy Sławna, wykra- nam ^ przekonania uwagi kańca wyniosła juz tutaj 85 czające poza kompetencje które zgłoszono w tym powie-złotych. A przy tym, orgam- władz miejscowych. Są rów- cie ^ adresem „Głosu". I żując czyny społeczne, celnie nież takie, które nie prze- chociaż na pewno nie zmieni -trafia się w najistotniejsze po- kraczając gestii tych władz: my tytułu £a Głos g^eń-trzeby. Trzy wsie tego powia- rzutują na wygląd mia-tu już rozbudowały swoje sta, jego funkcjonowanie. Cóż . szkoły, a w tym roku podob- z tego, że Sławno ma nawet nego dzieła dokonają miesz- dobrze rozwiniętą sieć placó-kaócy siedmiu miejscowości, wek handlowych, skoro stra-W Żukowie powstanie w czy- szą one swym wyglądem? nie społecznym pierwszy wiej- Wieczorem nawet nie można ski dom kultury. Sławno zgło- się w tym mieście rozeznać, siło swój akces do konkursu bo panują egipskie ciemności. „Mistrz gospodarności" ogło- Deprymujący jest wygląd nie-s zon ego przez „Radę Nar odo- których części miasta. wą". Wszystkie te fakty - To bardzo chwalebny po_ ski", starać się będziemy u-względniać postulaty w naszej codziennej pracy. TADEUSZ KWAŚNIEWSKI jak jaskółki — zwiastują wiosnę inicjatyw społecznych. »Tango« w Słupsku Głośną sztukę Sławomira Mrożka „TANGO", która zdobyła rozgłos co najmniej europejski, wystawia na scenie słupskiej Bałtycki Teatr Dramatyczny. Premiera odbędzie się w sobotę, 11 lutego, o godz. 19. „Tango" reżyseruje Noemi Korsan, scenografię przygotowała Krystyna Husarska, choreografię — Wela Lam. Podajemy obsadę: Artur — Stefan Iżyłowski, Stomil — Władysław Jeżewski, Eugenia — Noemi Korsan i Alina Zubrów-na, Eugeniusz — Jerzy Fitio, Eleonora — Kazimiera Sta-rzycka-Kubalska, Ala — Anna Koławska, Edek — Tadeusz Jurasz, aktor Teatru Starego w Krakowie, który gościnnie występuje na scenie słupskiej. Na zdjęciu: Jerzy Fitio i Tadeusz Jurasz podczas prób „Tanga". Fot. A. Maślankiewicz mysł, by w maju br. proklamować uroczystości 650-lecia nadania miastu praw miejskich. To okazja poderwania mieszkańców Sławna do czynu na rzecz miasta, okazja do zwrócenia uwagi na jego potrzeby, kłopoty. Darłowo — większe od Sławna — dało się już poznać jako miasto mnbitne, zdobyło nawet nagrodę w ogólnowoje-wódzkim konkursie. Mocne są również podstawy ekonomiczne jego dalszego rozwoju (gospodarka morska, turystyka). Pozostał tu jednak spadek po przeszłości w postaci wielu domów mieszkalnych, które przeżyły już swą śmierć techniczną. Znamy życie — wiemy że domaganie się nadprogramowych inwestycji mieszkaniowych jest czystą demagogią. Ale terminy budowy mogą być sprawą dyskusyjną. W przypadku Darłowa jest to problem istotny. Tym bardziej, że wiąże się on integralnie z egzystencją „Kutra". Z bazy rybackiej żyje czwarta część mieszkańców miasta. O bazie można spisać tomy. Ponad 800 osób załogi, zaskakujące wyniki połowów. Dwa naria, egzaminy. Któż wtedy myśli, gdzie będzie pracował. Potem trzeba wybierać. W przypadku tow. lek. med. JANUSZA MAŁECKIEGO o wyborze Człuchowa zadecydowały wspomnienia o przyjemnej atmosferze pracy panującej w Szpitalu Powiatowym. W 1949 roku był tu na praktyce. W dwa lata później zaczął pracować jako lekarz. Twierdzi, że spotkał się z nader przychylnym traktowaniem lekarzy przez władze. Władze zaś, jakby odrzucając piłkę, twierdzą, że to zasługa tow. Małeckiego, że to on właś nie umiał sobie zjednać sympatię kolegów, pacjentów i przychylność władz. Dziwna ta kontrowersja ułatwia znalezienie prawdy, która jest tajemnicą lekarza — wymagania stawia przede wszystkim sobie, a potem dopiero innym. Świadczy o tym również upór w zdobywaniu dodatkouyych kwalifikacji zawodowych. Wyspecjalizował się jako rentgenolog, ale nie poprzestał na jednej specjalizacji. Tę drugą, w zakresie organizacji służby zdrowia, zdobywa właśnie teraz. Stosunek lekarza, czy pielęg niarki do pacjenta — drażliwe sytuacje zachodzą dość często. Nie lubi ingerować. Wieloletnie doświadczenie pozwala stwierdzić, że w praktyce szko lenia lekarzy i pielęgniarek zbyt mało uwagi zwraca się na etykę zawodową. Postawa toobec pacjenta — problem naj częściej dyskutowany na zebraniach szpitalnej POP, chociaż, jak uzupełnia tow. Małecki, nie zawsze odnotowywany w protokołach. Niemałe pole do działania mają w tym względzie również organizacje partyjne w innych placówkach służby zdrowia. poprzestać leczeniu na W zainteresowaniach swoich budować, gdyby nie za mała nie ograniczył się tow. Malec- zdolność produkcyjna przed- ki tylko do rolasnego środowis siębiorstw budowlanych. Bra- ka. Już na studiach był akty- kuje wykwalifikowanych ro- wistą Związku Akademickiej botników. Trzeba temu zara- Młodzieży Polskiej. W Człu- dzić! Ale jak? I tym martwi chowie, kiedy w 1951 roku się lekarz, kiedy jest działa- wstąpił do partii, był pierw- czerń społecznym. szym z lekarzy szpitala, który Pokochał tow. Małecki poprosił o deklarację. Przez „swój" Człuchów, a skoro tak, pewien czas byl członkiem e- to rzeczywiście trudno mu po- gzekutywy Komitetu Powia- przestać tylko na leczeniu cho- towego, trzecią już kadencję rych. jest radnym PRN. Ostat7iio (LL) Una&zyek ■imiadćm m Orkiestra Symfoniczna pod dy rekcją dyrektora KOS, Andrzeja Cwojdzińskiego, która wystąpiła z koncertem symfonicznym w stolicy okręgu. Solistką była warszawska piani-oddana stka Lidia Kozubek. Koncert użytku miał duże powodzenie. Wymiana zespołów artystycznych z woj. koszalińskiego i z okręgu będzie kon- W NEUSTRELITZ zostanie niedługo do fińska łaźnia tzw. sauna. * W NEUBRANDENBURGU Neubrandenburg bawiła gościnnie Koszalińska tynuowana w roku bieżącym. Służba zarowia W ostatnich latach nastąpiła dalsza poprawa opieki lekarskiej w miastach i na wsi. W ciągu dwóch lat zbudowano: i4 wiejskich ośrodków zdrowia, szpital zakaźny w Koszalinie przychodnie miejskie i rejonowe w Człuchowie, Kaliszu Pomorskim, Koszalinie i Połczynie, 4 apteki: w Dębnicy Kaszubskiej, Koszalinie, Słupsku i Studzienicach. Kończy się w Koszalinie budowę średniej szkoły medycznej wraz z internatem. Mimo iż liczba placówek leczniczych na wsi wzrosła z 206 do 269, istnieje potrzeba budowy dalszych ośrodków zdrowia. Na wsi, 1 placówka obejmuje zasięgiem swego Koszalińska wieś zwiększa (DOKOŃCZENIE ZE STR. 1) Dzięki nowym warunkom wszystkich powia- — We tach — stwierdza sekretarz ków upełnorolnieniem KW PZPR, inż. Władysław gospodarstw, a także Przygodzki — obserwujemy kową duży wysiłek pracowników PFZ. służby kontraktacyjnej. Prze Sośnica w pow. drawskim po-widujemy, że w ciągu kilku stanowili wydzierżawić 40 ha najbliższych dni zakończymy zawieranie nowych umów z tymi rolnikami, którzy już w roku ubiegłym zakontraktowali zboża na starych warunkach. Będzie to jednakżie wstępny etap pracy. Drugi, znacznie trudniejszy, jeszcze przed nami. Chodzi przecież o to, by z nowych warunków Rytwiński uważa, że w tego rodzaju wsiach należałoby u-możliwić rolnikom sprzedaż starych traktorów, wycofywanych z eksploatacji z pegeerów i kółek rolniczych. Nabywca kontraktacji zwiększyło się traktora byłby zobowiązany również zainteresowanie rolni- zagospodarować odpowiedni swych ofog^ar PFZ i zwiększyć ob-dodat- szar kontraktacji zbóż. Wnio-dzierżawą gruntów sej^ niewątpliwie wart więk-M. in. rolnicy ze wsi szej uwagi. Rolnicy już coraz liczniej odwiedzają magazyny geesów. , ••• l/U W I C4 lUMtiM w r i. i Y 4-vvuv/ »» • i w jesieni, po uprzedniej u- w st iu kos2ałińskie geesy prawie roślin motylkowych na sprzedały 7>240 ton nawozów. koRtraktacfę zbóż zielony nawóz, przeznaczyć • 24 proc. więcej niż w stycz-ten obszar pod zasiew zbóż nlu w r. ub. 3000 ton nawozów skorzystali wszyscy rolnicy, kontraktowanych. Takich rolnicy zakupili z tytułu kon- również ci, którzy dotąd zbóż przypadków jest znacznie wię- traktacji zbóż na warunkach ... i. c_ Gromadzkie rady narodo- kredytowych i po znacznie we czeka zadanie odpowied- zniżonych cenach. W najbliż-niego rozdysponowania dodat- szych tygodniach oczekuje się kowych obszarów PFZ, zaś znacznego ożywienia sprzeda-kółka rolnicze i służbę rolną ży. Jak dotąd geesy są dobrze — pomoc w ich uprawie. Cen- zaopatrzone w nawozy fos-trała Nasienna dysponuje du- forowe i potSsowe, pewne bra-rolnikorn pomocy w uprawie żymi zapasami nasion motyl- ki występują jedynie w na- nie kontraktowali, w tym gospodarstwa słabsze ekonomicznie. Oczywiście, łączy się to z koniecznością podjęcia przez służbę rolną, kółka rolnicze, geesy odpowiedniej pracy organizatorskiej, z zapewnieniem działania 1.500 mieszkańców. Jest to wciąż jeszcze niewystar czające gdyż mimo istnienia 26.9 placówek są tylko 62 wiej skie ośrodki zdrowia. Uchwała IX Konferencji Wojewódzkiej PZPR zobowiązywała władze administracyjne do takiego rozwijania sieci wiejskich o-środków zdrowia, aby do końca 1970 roku na jeden ośrodek przypadało 5—6 tysięcy mieszkańców. Zarówno szpitale powiatowe jak i wojewódzki wymagają rozbudowy i unowocześnienia. W planie pięcioletnim przewiduje się budowę pawilonów szpitalnych, dzięki czemu przy będzie 700 łóżek. Jeżeli chodzi 0 kierunki rozwoju lecznictwa wysuwa się przede wszystkim lecznictwo przeciwgruźlicze, psychiatryczne i onkologiczne. Uchwała IX Konferencji zobowiązywała do zakończenia rozpoczętych prac nad ustaleniem perspektyw rozwojowych uzdrowiska Połczyn-Zdrój. Prace nad jego modernizacją i Połczyna są już prowadzone. Nastąpił też dalszy rozwój u-zdrowiska kołobrzeskiego, które dysponuje 2,? tysiącami łóżek sanatoryjnych, nowoczesnym zapleczem usługowo-lecz-niczym i analityczno diagnostycznym. Wybudowany został 1 oddany do użytku kuracjuszy Zakład Przyrodoleczniczy. Walka z zaniedbaniami sanitarnymi i szerzenie oświaty sanitarnej są w dalszym ciągu aktualne. Duże osiągnięcia w tej dziedzinie ma Związek Mło dzieży Wiejskiej, który od lat prowadzi wiejskie szkoły zdro wia oraz organizuje wyjazdy ekip lekarskich na wieś i do pegeerów. Z każdym rokiem przybywa lekarzy w województwie. Do roku 1970 będzie ich 500 o-sób więcej, a pielęgniarek o dalsze 1000. (zetpe) dostawie nawozów itd Kontraktacja trwa. Rezerwy są jeszcze olbrzymie. W naszym województwie z ogólnej liczby około 50 tys. gospodarstw chłopskich o obszarze powyżej 4 ha, na starych wa- kowych, które przed uprawą wozach azotowych,, jednak zo zbóż można zasiać na słab- staną one uzupełnione gdyż wo szych gruntach PFZ w celu jewództwo otrzymało dodat- ich użyźnienia. Warto również kowe przydziały. Warto też zastanowić się nad propozy- podkreślić, że nie ma potrze- cjami, które w sprawie lepsze- by wprowadzania ograniczeń go zagospodarowania PFZ wy- w wolnorynkowej sprzedaży runkach zakontraktowało zbo- suwali rolnicy na zebraniach nawozów. Ograniczenia, zasto- sowane ostatnio w niektórych geesach m. in. w powiecie wa- za około 35 tys., a więc z przy- wiejskich. M. in. Henryk Ryt-wilejów kontraktacji powinno wiński, rolnik z pow. sławień- skorzystać jeszcze około 15 skiego zwrócił uwagę, iż sto- łeckim, powinny być cofnięte, tys. gospodarstw. I to w więk- sunkowo największe obszary Rolnicy powszechnie jedna* szóści gospodarstw, które, jak gruntów PFZ znajdują się na domagają się usprawnienia dotąd, stosowały minimalne i- koloniach, w mniejszych dystrybucji nawozów, przede lości nawozów sztucznych i w wsiach, w których nie ma kó- wszystkim szybszej organizacji których możliwości zwiększę- łek i w których rolnicy nie komisowej sprzedaży bezpo- nia plonów z ha są. stosunko- mogą praktycznie korzystać z średnio we wsiach. (L) wo największe* usług traktorowych. Henryk Parasolki męskie ze Słupska (Inf. w!.) Wytwórnia parasolek Słupskich Zakładów Przemysłu Terenowego produkowała dotychczas pięć rożnych typów parasoli. Szóstym z kolei asortymentem, którego model został już wykonany — jest parasolka męska. Słupskie ZPT wystawią ją na tegorocznych Wiosennych Targach Poznańskich. Inny zakład — podlegający również Słupskim ZPT — galwanizernia — wykona w roku bieżącym duże zamówienie dla Szczecineckich Zakładów Przemysłu Terenowego. Mianowicie otrzymała do niklowania 20 tysięcy foteli i 5 tysięcy stolików. Meble te Szczecineckie ZPT wysyłają na eksport. (o) Str. 1 GŁOS Nr 34 (4452) W ostatnich latach wzrasta zainteresowanie rolników hodowlą owiec, których liczba w końcu ub. roku była o 7,3 proc. wyższa niż w tym samym okresie roku 1985. Jednocześnie zwiększyła się znacznie ilcść produkowanej wełny. W roku ubiegłym punkty skupu na terenie całego kraju przyjęły ponad 8 tys. ton wełny, tj. 0 półtora tysiąca ton więcej niż w roku 1985. Poprawiła się też jakość skupywanej wełny, za którą hodowcy otrzymują coraz to wyższe ceny. Jednym z bodźców szybszego rozwoju hodowli owiec jest wydatna pomoc państwa w. postaci dotacji i kredytów na zakup materiału hodowlanego 1 paszy. Z myślą o polepszeniu jakości pogłowia owiec, powstaje wiele nowych punktów kopulacyjnych, które dysponują wartościowym materiałem zarodowym. W roku 1966 we wszystkich województwach w kraju istniało ponad 37 tys. takich punktów. W bieiscej pięciolatce planuje się dalsze rozszerzenie sieci punktów kopulacyjnych. Dużą rolę w uszlachetniania pogłowia owiec odgrywają pegeery dostarczające hodowcom materiał hodowlany; zarodowe sztuki sprowadza się z zagranicy, głównie z ZSRR, NRF i Anglii. W celu spopularyzowania hodowli na terenach szczególnie pod tym względem zaniedbanych, organizowane są pokazy racjonalnego żywienia, tuczu i strzyżenia owiec. (AR) Już w tym roku ...na podwórza niektórych gospodarstw chłopskich zajeżdżać będą geesowskie samochody po zboże. Warunkiem skorzystania z tego udogodnienia jest sprzedanie państwu jednorazowo co najmniej 3 ton ziarna. Ocenia się, że geesowskie samochody będą musiały obsłużyć w kraju ok. 237 tys. takich gospodarstw i odebrać ok. 900 tys. ton zboża. Do przewiezienia tych ilości będzie potrzeba w ciągu roku ok. 300 4-tonowych samochodów i odpowiedniej liczby pracowników oceniających jakość ziarna, jak również pomagających w załadunku i wyładowywaniu Już wkrótce w geesach Nowe wzory ubrań roboczych dla rolników Praca codzienna rolników, zwłaszcza pracowników państwowych gospodarstw rolnych, wykonywana w trudnych warunkach atmosferycznych, jak również postępy w dziedzinie mechanizacji i chemizacji rolnictwa, wymagają stosowania dobrej, lekkiej, higienicznej odzieży roboczej oraz specjalnych ubrań ochronnych. W ubiegłych latach przemysł odzieżowy nie uwzględniał w tej dziedzinie potrzeb rolnictwa. Np. pracownicy pegeerów z odzieży roboczej z reguły otrzymują szyte z rzadkiego, słabego drelichu granatowe lub zielone kombinezony, fartuchy względnie drelichowe spodnie i bluzy, na zimę zaś ciężkie, szybko nasiąkające na deszczu watowane spodnie i kurtki. Brak było w sprzedaży specjalnych ubrań roboczych dla kobiet, toteż robotnice w pegeerach również otrzymują drelichowe fartuchy względnie kombinezony, bez względu na to czy pracują w polu czy w hodowli. Powszechnie też odczuwa się brak ubrań specjalnych np. do pracy przy rozsiewaniu nawozów sztucznych, pylistych środków ochrony roślin, do pracy przy młocce itd. Sytuacja powinna jednak ulec poprawie. Modelowaniem specjalnych ubrań roboczych, przeznaczonych dla zatrudnionych w rolnictwie, zajęły się Centralny Instytut Ochrony Pracy oraz C-cntralne Laboratorium Przemysłu Odzieżowego. Współpraca ta przyniosła dobre wyniki. Praktycznie wypróbowano nowe rodzaje tkanin oraz opracowano osiem modeli ubrań, odznaczających się ładnym krojem i dobrym przystosowaniem do poszczególnych prac. Zestawy tych ubrań prezentujemy na zdjęciach. Produkcję nowych wzorów powierzono Ogólnokrajowemu Zrzeszeniu Producentów Odzieży Roboczej z zakładem wiodącym w Zielonej Górze. Modele już są, pytanie jednak kiedy nowe wzory ubrań ukażą się w sprzedaży. Otóż trzeba pochwalić Wojewódzki Związek Gminnych Spółdzielni „Samopomoc Chłopska" w Koszalinie, że szybko skorzystał z ofert producentów i zamówił na próbę po 1000 ubrań każdego wzoru. Nowe modele ukażą się w sprzedaży w koszalińskich geesach najpóźniej w marcu br. i od tego jak zostaną przyjęte zależeć będzie wielkość dalszych zamówień. Pomyślano także o specjalnych pokazach, które odbędą się w każdym powiecie (pokaz wojewódzki zorganizowano w grudniu ub. r.), ponadto do większości państwowych gospodarstw rolnych wysłano katalogi ubrań z ofertami. Chodzi o to, by nowymi wzorami ubrań zainteresowały się przede wszystkim rady zakładowe i by dyrektorzy pegeerów, w porozumieniu Z załogami, złożyli odpowiednie zamówienia. (D w magazynach. Dodatkowym warunkiem sprawnego działania tego nowego systemu odbioru jest dobra organizacja. Przygotowywać się trzeba do tego już teraz. Kadrowe manko Wyższe uczelnie rolnicze w ciągu powojennych dwudziestu lat wydały inżynierskie dyplomy ponad 13 tys. osobom. W średnich szkołach rolniczych wykształciło się więcej niż 55 tys. techników roinictwa. W sumie powojenna kadra oficerów i podoficerów rolnictwa powinna liczyć ponad 95 tysięcy osób. A tymczasem w naszym rolnictwie pracuje nie więcej niż 18 tys. osób z wyższym wykształceniem zawodowym i mniej niż 18 tys. techników rolnictwa. W sumie — ok. 36 tys. osób i to razem z tymi, którzy inżynierskie dyplomy i świadectwa techników zdobyli w okresie międzywojennym. Cała reszta wykształconych rolniczych kadr u-grzęzła gdzieś po drodze. Nie dotarła do rolnictwa. Połowę kombajnami W tegorocznych żniwach sprzątnie się zboże z polowy areału w pegeerach przy pomocy kombajnów. Możliwym to będzie, gdyż obecna liczba kombajnów zbożowych w pegeerach powiększona zostanie o 1500 nowych. Wzrosną również dostawy kombajnów buraczanych i przeznaczonych do kopania ziemniaków. Ocenia się, że w pegeerach całego kraju kombajnami zbierać się będzie ok. 40 proc. buraków cukrowych i tyleż samo ziemniaków. Oczywiście, prócz kombajnów wzrosną również dostawy ciągników i innych maszyn rolniczych dla pegeerów. W sumie na zakup nowego sprzętu państwowe gospodarstwa rolne przeznaczają w bieżącym roku ponad 1,5 miliarda złotych. Milionowy traktor W ostatnich dniach stycznia br. Charkowską Fabrykę Trak torów w ZSRR opuścił milionowy traktor. Jak dotąd charkowski zakład, którego budowę rozpoczęto w 1S29 roku, w lataeh pierwszej pięciolatki, jest jedynym milionerem w Związku Radzieckim. Warto dodać, że w 1930 roku rolnictwo radzieckie dysponowało 72 tysiącami traktorów. W dzie więć lat później zwiększyło ich lic;- ~ już do 523 tysięcy, a w roku 1964 posiadało już 1539 tys. traktorów różnej mocy. Średnia moc traktorów wynosiła w 1964 roku 27 KM, zaś ogólna liczba ciągników po przeliczeniu na traktory o mocy 15 KM wynosiła 2821 tys. J. K. S t AŁ Y POPyXT-EiK; * Dziki, jelenie i sarny nie wyrządzają w naszym rolnictwie nawet jednego procentu tych szkód, które powodują za jące ,w czasie mroźnych, śnieżnych zim obgryzające pnie i gałęzie młodych drzew owocowych. Wylicza się, że w okresie ostatnich czterech zim szaraki zniszczyły w Polsce około 3,5 rrsłn młodych drzew o-wocowyeh wartości 290 min zl! Straty pośrednie są znacznie wyższe. Ze zniszczonych drzew nigdy przecież nie zbierzemy owoców! — Nasi sadownicy — twierdzi dyrektor Instytutu Sadownictwa w Skierniewicach prof. dr Szczepan Pieniążek — w obawie przed zającami nie sadzą drzew naprawdę niskopien nych, które są absolutnym warunkiem wszelkiego nowoczes nego sadownictwa. Dlatego nasze sady, zwłaszcza starsze, o-wocujące, składają się głównie z drzew wysokopiennych. Dlatego ich plon jest co roku wart o kilkaset min zł mniej, a konsument musi płacić drogo za niskiej jakości owoce. Chcąc uchronić młode drzew ka przed zającami rolnicy grodzą sady plotami z siatki. W przeliczeniu na hektar koszt ogrodzenia jest jednak bardzo wysoki, siąga 40 tys. zł, gdy tymczasem koszt zakupu młodych drzewek ze szkółki wynosi 4—6 tys. zł. Dysproporcja tych wydatków jest ogromna! Dodajmy, że płot z siatki bynajmniej nie jest pewnym środkiem zabezpieczenia. Zwłaszcza w czasie zamieci, gdy przy płotach tworzą się zaspy śnieżne, zające z łatwością dostają się do sadów, czyniąc w nich ogromne spustoszę nia. Jeden szarak w ciągu jednej nocy potrafi zniszczyć kilkadziesiąt drzew! Nie chroni przed zającami smarowanie drzewek różnymi środkami chemicznymi, zaś słomą można owijać jedynie drzewka wy sokopienne, których jednak nie powinno się sadzić w sadach intensywnych. Również i w naszym województwie zające czynią w sadach znaczne szkody. M" .in. przed kilku laty gruntownie przetrzebiły młody, kilkunasto hektarowy sad w PGR Wrzo-sowo w powiecie kołobrzeskim, Obawa przed zającami, duży koszt grodzenia sadów siatką, są istotnym powodem niechęci koszalińskich rolników do rozwijania produkcji owoców. Czy w tej sytuacji wypada się cieszyć, że w naszym kraju z roku na rok powiększa się pogłowie szaraków? Zaiste, za przyjemność polowań na zające, polowań, które są udziałem stosunkowo nielicznej przecież grupy ludzi, cała Polska musi płacić słony haracz! Powszechne są już głosy rolników, by na zajęczy problem w Polsce spojrzeć innym o-kiem, wydać odpowiednie usta wy, chroniące interesy sadowników. Jak dotąd chroniony jest zając. Za szkody, poczynione przez szaraki w sadach rolnicy nie otrzymują żadnego odszkodowania! Jeżeli zając dostanie się do sadu i obgryza drzewka, nie wolno go poszczuć psem, bo jeżeli zając zginie, rolnik odpowiada za... kłu sownictwo! A jak wygonić zająca z sadu np. w mroźną noc, w czasie śnieżnej zamieci? Prof. dr Szczepan Pieniążek postuluje, by w rejonach o roz wijającym się sadownictwie zając był traktowany jako szkodnik. By w sadach grodzonych jak i niegrodzonych można go było truć i zabijać o każ dej porze roku. By podlegał o-chronie jedynie poza sadami. Zając nie migruje, trzyma -się rejonu ,w którym przyszedł na świat. W rejonach sadowniczych zając winien stać się rzadkością, co nie przeszkadza by rozmnażał sie dalej na innych obszarach. W każdym jed nak razie sadów z zającami pogodzić się nie da! (jel) ZWIĄZEK Radziecki należy do tych krajów, w których stosunkowo bardzo szybko rozwijany jest przemysł mieszanek pasz treściwych dla zwierząt. Jeżeli w 1959 roku wyprodukowano w ZSRR 6,8 min ton mieszanek, to w roku 1965 już ponad 14 min ton. W kołchozach i sow-chozach mieszanki stanowią o-koło 30 proc. ogółu skarmianych pasz treściwych. Specjaliści radzieccy stwierdzają na UJ podstawie licznych doświadczeń, że dzięki żywieniu mieszankami, w porównaniu z żywieniem paszami treściwymi nie mieszanymi, produktywność zwierząt wzrasta o 12—15 proc., zaś dodatek do mieszanek witamin i mikroelementów zwiększa tę różnicę o 20— —30 proc., a nawet więcej. Wylicza się, że dzięki zastosowaniu w żywieniu zwierząt 1 q mieszanki uzyskuje się dodatkową produkcję 25—30 kg mleka lub 75—90 sztuk jaj. W 1965 roku czynnych było w ZSRR ogółem ponad 800 mieszalni pasz, w tym 118 zakładów o dużej mocy produkcyjnej (średnio około 150 ton dziennie). Z 14 min ton mieszanek prawie 70 proc. produkowano dla trzody chlewnej, 22 proc. dla drobiu i tylko 8 proc. dla bydła. Oczywiście, obecny poziom produkcji mieszanek, jak podkreślają radzieccy specjaliści, nie jest jeszcze wystarczający. Planuje się, że w ciągu najbliższych lat produkcja ta zostanie przynajmniej podwojona, przy czym udział mieszanek w ogólnej ilości skarmianych pasz treściwych wzrośnie do 60 proc. Ciekawe są dyskusje na te- mat dalszych kierunków rozbudowy przemysłu paszowego,. Przeważa raczej pogląd, że nie należy budować większych zakładów, a raczej mniejsze, obsługujące kołchozy i sowchozy w bezpośrednim zapleczu. Dotychczasowa praktyka wykazała bowiem, że w wielkich mieszalniach koszt produkcji mieszanek kształtuje się stosunkowo wysoko. Wynika to z ko-nieczi>ości transportu odpowiednich surowców niekiedy ze znacznych odległości. W zakładach mniejszych można produkować mieszanki w o-parciu o zasoby paszowe pobliskich sowchozów i kołchozów, a sprowadzać jedynie takie komponenty jak witaminy, mikroelementy, mączka rybna itd. Budowa większych mieszalni uzasadniona jest jedynie w rejonach, w których znajduje się większa liczba wielkich, wyspecjalizowanych gospodarstw hodowlanych W ZSRR zaczęto zwracać wielką uwagę na możliwości wykorzystania do produkcji mieszanek różnego rodzaju odpadów przemysłowych jak np. trocin i ługów z przemysłu drzewnego. Wykorzystanie trocin i ługów tylko w 20 proc;, pozwoliłoby na produkcję 2—2,5 min ton drożdży pastewnych rocznie, przy czym oddziały produkcji tych drożdży już zaczęto organizować przy gorzelniach, krochmalniach, syropiarniach itd. Również podejmuje się odpowiednie kroki w celu uruchomienia produkcji mieszanek paszowych w zakładach przemysłu rolnego, które dotychczas pracowały tylko sezonowo, a więc w cukrowniach i suszarniach. Przyjęto ogólny kierunek takiej rozbudowy przemysłu paszowego, by wszystkie odpady z przemysłów, przerabiających produkty rolnicze, powracały do rolnictwa w formie nadającej się do skarmiania zwierzętami gospodarski^ mi. (1.) A oto nowe modele wzorów odzieży roboczej, przeznaczona dla pracowników zatrudnionych w rolnictwie. Od lewej: ubranie robocze dla mężczyzn w cenie około 200 zł, komplet odzieży letniej dla kobiet, składający się ze spódnicy, bluzki i chustki na głowę (cena kom pletu około 130 zł), specjalny strój ochronny do pracy przy rozsiewaniu nawozów .ocieplona kamizelka z podpinka dla kobiet (zamiast watounnej kurtki) w cenie około 300 zl. mę- ski ocieplony kombinezon (przede wszystkim dla traktorzystów) za około 780 zł, fartuch--zapaska dla kobiet, męski kombinezon i damskie ubranie robocze (cena ok. 170 zł). Ceny sc{ orientacyjne i kształtują się w zależności od gatunku tkaniny i rodzaju ocieplenia. Fot. CAF — Rozmysiouńcz •GŁOS Nr 35 (4453) ■ Str. 5 I WIEST KOSZALIŃSKIEGO « Nawozy, wiedza, piony... Lepiej organizować zaopatrzenie Wśród rolników we wsi trzebnych nam ilościach i a-Zwartewo w pow. białogardz- sortymencie... kim wyróżnia się gospodarnością WOJCIECH ZARZYCKI. Przed kilku laty zbudował obszerny budynek inwentarski, nową stodołę, w zeszłym roku Wojciech Zarzycki liczy jednak na to, że zaopatrzenie znacznie się poprawi. Z tegorocznych zbiorów zamierza zakontraktować S—1 ha zbóż i duży kurnik i chlewnię, zaś w z tego tytułu będzie mógł ku przyszłości zamierza postawić pić 3—4 tony nawozów (w nowy dom mieszkalny, wypo- masie) po zniżonej cenie. W sażony w łazienkę i centralne żadnym przypadku nie zaprze- ogrzewanie. Uprawiając 14 ha paści tej okazji. Jednak jego ziemi, w tym 2,5 ha gruntów PFZ, Wojciech Zarzycki hoduje do 10 sztuk bydła, ma dwa konie, dostarcza rocznie do punktu skupu około 30 tuczników. Plony osiąga stosunkowo wysokie: przeciętnie po zdaniem sprzedaż nawozów musi być usprawniona. — W naszej gees — mówi — kto pierwszy ten lepszy. Nie raz wracamy z Karlina z pustymi wozami. Często się zdarza że przyjeżdżając pod ma 270—300 q ziemniaków, 22—25 gazyn dowiadujemy się, że na- q zbóż, 20—25 q rzepaku z ha. wozów już nie ma, że będą za Rolnik z niego zawołany! trzy dni. Przyjeżdżamy po Rozmawialiśmy z Wójcie- trzech dniach, ale okazuje się, cliem Zarzyckim na temat na- że wagon przyszedł wczoraj i y/ozów sztucznych. Stwierdził, już został rozkupiony. I tak w iż wysokie plony uzyskuje kółko! A przecież można tego głównie dzięki temu, że bardzo starannie uprawia glebę i co trzy lata każde pole nawozi obornikiem. Jak dotąd nawozów sztucznych stosował niewiele. Zaledwie 40—50 kg uniknąć. Wystarczy, by pracownik geesu przyjechał do wsi i uzgodnił z rolnikami termin odbioru nawozów, należnych z tytułu kontraktacji. Moglibyśmy zabierać nawozy NPK w czystym składniku na bezpośrednio z wagonów... ha. Dlaczego nie więcej? Gdy- — Uważam — dodaje Woj-by stosował np. po 150—200 kg ciech Zarzycki — że w Zwar-NPK w czystym składniku na towie powinien być punkt ha mógłby liczyć na plony sprzedaży nawozów. Można zbóż w wysokości 30 q z ha! wykorzystać na magazyn ga-— W ubiegłych latach — po- raże naszego kółka rolniczego, wiada Wojciech Zarzycki — gdyż traktory przekazaliśmy nasza gees była w nawozy do Domacyna. Garaże stoją bardzo skąpo zaopatrzona, pustką. Warto by zarząd GS Bywało, że po trzy, cztery ra- w Karlinie zainteresował się zy musieliśmy jeźdźić do Kar- tą sprawą. lina aby kupić kilka worków Wojciech Zarzycki podkre-saletrzaku. Nigdy nie mogliś- ślił, że rolnicy w Zwartowie my nabyć nawozów w po- Da ogół nie wiedzą w jaki sposób stosować większe ilości nawozów sztucznych. Nie prowadzi się odpowiedniego szkolenia, zaś agronom odwiedza wieś raz na dwa, trzy miesiące. (1) BRYGADY z tytoiem 8P$ W rozwijaniu współzawodnictwa pracy załogi naszych przedsiębiorstw rolnych zajmują przodujące miejsce w kraju. Zaszczytny tytuł Brygady Pracy Socjalistycznej posiada już 240 brygad skupiających ponad 1860 pracowników. Około 100 brygad zdobyło tytuł BPS w ub. roku. Obecnie o to wysokie wyróżnienie ubiegają się 44 brygady, do których należy około 360 pracowników. Ta forma współzawodnictwa pracy cieszy się szczególnym uznaniem załóg pegeerów i pomów, gdzie jest najwięcej odznaczonych brygad, następnie w przedsiębiorstwach budownictwa rolniczego i melioracyjnych. Koszalińskie jest na pierwszym miejscu również we współzawodnictwie o Honorową Odzna kę Przodownika i Zasłużonego Przodownika Pracy Socjalistycznej. Odznaki te zdobyło już około 500 pracowników przedsiębiorstw rolnych. Warto przypomnieć o dorobku naszych przedsiębiorstw we współzawodnictwie tzw. wewnątrzzakładowym obejmującym całokształt pracy pegeeru cz3T pomu. Tutaj sukces odniosły pegeery w Lipce i Zalesiu w powiecie złotowskim zdobywając tyuły Gospodarstw Pracy Socjalistycznej. Takich gospodarstw jest zaledwie 13 w kraju. Awans o tak wysokim znaczeniu, i tytuł Zakładu Pracy Socjalistycznej, zdobyła następnie załoga POM w Wałczu, a ostatnio także Państwowe Gospodarstwo Rybackie w Mielnie, (ś) Typowe niewypały RAK pomieszczeń dla bydła stanowi powszechną już 4315) zbudowano na próbę w bolączkę w koszalińskich pegeerach. Niewątpliwie PGR Radacz w pow. szczeci- naj trudniej sza sytuacja pod tym wzglęaem istnieje w neckim. Jest to obiekt bez pod- pariStwowych gospodarstwacu roinych w pow. wałeckim, dasza użytkowego, ze stropo- w których na 9 tys. ewidencyjnych stanowisk w obo- dachem, bez paszami, a przy rach, cielątnikach, bukaciarniuch i jałownikach przypada tym drogi w budowie. W zimie juz prawie 14 tys. ogonów! Podobnie źle jest z pomiesz- cielęta czują się tu jak w łaźni czeniami w pow. człuchowskim, w pow. złotowskim, nieco pod prysznicem, a obsługa mniejsze braki występują w innych rejonach. Oczywiś- musi pracować z parasolami w cie, z braku odpowiednich obiektów znaczna część bydła rękach. Drugi projekt (typ WB trzymana jest w stodołach, różnego rodzajii szopach, ma- 4314) musiano z góry odrzucić, gazynach itd., słowem, w warunkach nieodpowiednich. A gdyż pomieszczenie obliczone przecież pogłowie systematycznie wzrasta! Jeżeli w koń- jest na 60 cieląt, gdy tymcza- cu ubiegłego roku gospodarczego pegeery w naszym wo- sem w pegeerowskich rejonach jewództwie posiadały 148 tys. sztuk bydła, w tym 47 tys. kooperacyjnych potrzebne są krów dojnych, to do 1970 roku winny zwiększyć pogłowie cielętniki na 200—600 sztuk! Z do 205 tys. sztuk (w tym 68 tys. krów dojnych). konieczności sięgnięto do projektu cielętnika, opracowane- ProbJem buch wy obór dla cie, a i te okazały się nieuda- go w woj. gdańskim (typ Wo- krów dojnych jest rozwiązy- ne! Przedsiębiorstwa budów- ianów) i zbudowano dwa — wany pomyślnie. Typowe pro- nictwa rolniczego nie ponoszą w Postominie w pow. sławień- jekty okazały się stosunkowo tu jednak winy. Złe okazały skim i Kraśniku w pow. kosza- udane, dyrektorzy pegeerów i się projek#y! lińskim. Niestety, praktyka pracownicy brygad oborowych nie wnoszą do nich istotnych , Y pegeerach obowiązuje nież 0biekty udane, że trzeba zastrzeżeń. Również Zjedno- budownictwo typowe, weołui, w nic>j dodatkowo instalować... wykazała, że nie są to rów- czenie Budownictwa Rolnicze- centralne go dobrze opanowało techno- Wzorcowych Ministerstwa Roi- zmich przez biura teren - Koszalinie. Istnieje jednak opi- cej pięciolatce, już w ubiegłym eh Irjedn®.k . t*odz.1 ° nia, że nawet ulepszony cie- roku przekazano do ekspioa- ^JJL ^2?n-ł^i ma Ię'nik typu Wo^anóvv może b-Vć ono jeszcze zbyt młode i ma traktowany jako rozwiązanie ogrzewanie oraz letni plan w tej dziedzinie zostanie wykonany w polowie.' Najlepsze wyniki w tuczu trzody chlewnej osiąga PGR Siowieńsko w pow. świdwiń-skim. W ubiegłym roku dostarczyło ono 118 ton żywca wieprzowego, zaś w tym roku załoga zobowiązała się dostarczyć 150 ton. Koszt produkcji 1 kg żywca w Słowieńsku kształtuje się w wysokości zaledwie 15,5 zł i jest najniższy w pegeerach województwa. Na sprzedaży tucznika o wadze 100 kg gospodarstwo zarabia przeciętnie prawie 500 zł. Stosunkowo dobre rezultaty w tuczu trzody chlewnej osiągają także pegeery Bińcze w pow. człuchowskim, Radacz, Turo-wo, Lubogoszcz i Zawada w pow. szczecineckim oraz Uni-chowo w pow. bytowskiir* — Najgorsze wyniki osiągają tuczarnie w PGR Czarnowęsy i w PGR Bukówko w pow. bia-łogardzkim. Np. w Czarnowę-sach koszt produkcji 1 kg żywca wieprzowego wynosi aż 25 zł, a więc o prawie 10 zi więcej niż w Słowieńsku. Do produkcji każdego kilograma żywca PGR Czarnowęsy dopłaca prawie 5 zł, a PGR Bukówko — około 3 zł. * Ze zbiorów ubiegłorocznych koszalińskie pegeery dostarczyły na eksport oraz dla innych rejonów kraju 97 tys. ton sadzeniaków i ziemniaków jadalnych łącznej wartości 95 min zł. Pod względem dos.aw globalnych PGR w Kosza- linie zajmuje zdecydowanie 1. miejsce wśród zjednoczeń PGR w kraju. Drugie w krajowej tabeli — pegeery w woj. szczecińskim — dostarczyły u-biegłej jesieni 44,5 tys. ton sadzeniaków i ziemniaków jadalnych, a więc połowę tej ilości, którą dostarczyły pańs:.vowe gospodsrs-' rolne w naszym województwie. * 12 suszarni w naszych pegeerach wyprodukowało w ub. roku 16 530 ton suszu z zielonek i 9G2 tony z ziemniaków. W ty.n roku uruchomione będą trzy nowe suszarnie, mianowicie w Suliszewie w pow. drawskim, Marcinkowicach w pow. wałeckim i Rzęcinie w pow. świdwińskim. Łącznie tych 15 zakładów powinno wyprodukować 21 tys. ton suszu z zielonek i 6.S()o ton z ziem- j niaków. Podkreśla s.ię, że jest j to plan bardzo trudny i jego j realizacja bedzie uzależniona przede wszystkim od dostarczenia zakładom suszarniczym odpowiedniej ilości surowca. (1.) dzie jeszcze łponad 20, *a wiec vYieIe ini7ych zad^?' Sll*c doraźne, najwyżej w kilkuna- w ei*icu zaledwie 2 lat plecio- stu Pegeerach, gdy tymczasem wiązania większych obiektów ^ l970 roku w całym woje- lnwentarskich. Praktycznie wódzUvie trzeba zbudować po- - więe, I]asze pegeery muszą ko- nad 1W) teg^ typu obiektów, Żle jest jednak, jezeh chodzą rzystac z opracowań central- każd przecjętnie na 300 cie- 0 budowę pomieszczeń dla nych, względnie z projektow j • młodego bydła. Pod tym wzglę- innych województw. Niewypałem i to większego dem sytuacja jest wręcz nie- Niesyty, wybór jest skąpy. kalłbr okazał się szumnie re- pokojąca. W ubiegłym roku Jeżeli chodzi o cielę'mki ka- klamowany projekt typowej bukaciami, cielętmkow 1 ja- talog centrainy zawiera tylko hukaciarni; opracowany przez łowmkow przybyło w naszych dwa projekty. Jeden z nich, Re:PW Minis^rst-wa RoLnic- pegeerach zaledwie kilkanaś- cielętnik na 200 sztuk (typ WB twa w ub. roku zbudowano $igi© w naszym województwie 7 te- * ' i m < "SS 9ll ■ ? : v-v. :: m.mmwm NOTESU MOTTO: Czas Tobie w zdrowiu płynie, odpornyś wszystkim prątkom, po biurze jak po dolinie chodzisz z okrągłą pieczątką (K. I. Gałczyński: „Sielanki biurokratyczne") 7 AT EM w okresie żniw lub innych ^pilnych prac — liczbę godzin spędzonych przez rolników w polu, przy pracy, określa pogoda. Natomiast liczbę godzin straconych na korytarzach i pod drzwiami urzędów i instytucji, v> kolejkach do okienek kasowych i innych wyznaczają urzędnicy. W pierwszym przypadku, choćby nie wiadomo jak kombinować, nic się na taki stan nie poradzi. Zaś w drugim przypadku też się niewiele wymyśli, chociaż podobno lekarstwem na złych i niedbałych urzędasM.0 są dobrzy, pracowici i solidni urzędnicy. Fachowcy z Instytutu Transportu Samochodowego i Instytutu Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa obliczyli, że na kontakty handlowe tylko z gminną spółdzielnią rolnik zużywa u nas średnio 3—4 godziny dziennie. I to jedynie w przypadku, jeśli gospodarstioa odległe są od najbliższego punktu skupu nie więcej niż 5 kilometrów. A przecież przeciętny rolnik kontaktować się musi nie tylko z geesem, ale co najmniej kilkudziesięcioma różnymi urzędami i instytucjami. Nikt jak dotąd nie podjął, się obliczenia czasu straconego przez rolników na tzw. kontakty urzędowe i handlowe. W każdym bądź razie mitręga chłopskiego czasu jest u nas o-gromna. Wszystkim powątpiewającym polecam lekturę chłopskich skarg i listów. Ot chociażby list ob. TOMASZA BORKA z Mysłowic pow. Świdwin. W 1965 roku kupił on w Banku Rolnym 30-arową działkę ziemi, zapłacił za nią 5918 zł i zamierzał pobudować na niej stodołę. Ponieważ obiecywano mu, że zaraz na wiosnę 1966 r. zostanie zawarty notarialny akt kupna-sprzedaży, zakupił cement i inne materiały budowlane, Do budowy nie mógł jednak przy- m 1 stąpić, więc zaczął jeździć do Prezydium PRN, by przyśpieszyć dostarczenie przez Powiatowe Biuro Geodezji i Urządzeń Rolnych ostatecznej dokumentacji pomiarowo - klasyfikacyjnej. Do korica grudnia ub. roku był w tej sprawie 12 RAZY iv Świdwinie, płacąc za każdy przejazd autobusem 14 zł. „Za każdym razem obiecywano mi — pisze rolnik, że sprawa będzie na pewno pozytywnie i niedługo załattoiona. Ostatnio zaś powiedziano mi, że sprzedaż tej działki została zawieszona, gdyż Sąd Powiatowy nie wydał jeszcze wyroku w sprawie podziału tej działki, za której część zapłaciłem prawie 6 tysięcy złotych. Proszę o pomoc, bo straciłem już rok czasu, cement mi kamienieje, a pożyczka udzielona na budowę przez Bank Rolny pewnie mi również przepadnie". opowieści Powie ktoś, że sprawa dość skomplikowana, więc załatwienie jej wymaga czasu. Rozstrzygnięcie zoslc.v iam Czytelnikom. A teraz druga opowieść. Ob. ZBIGNIEW KRUCZEK z Rysz-czewa pow. Białogard w kilka tygodni po zrealizowaniu obowiązkowych dostaw żywca za rok 1965 otrzymał upomnienie. Pojechał więc, mimo że nie należało to do jego obowiązków, do P S „Samopomoc Chłopska" w Białogardzie, wziął odpis kwitu dostaw zwierząt rzeźnych i dostarczył do Prezydium GRN w Rogowie. Po kilku miesiącach, ten sam pracownik, któremu oddał kwit. zażądał ponownie od rolnika drugiego kwitu lub odstawienia 40 kg żywca. „Kiedy zapytałem — pisze ob. Kruczek — co się stało już z dwoma kioitami — odpowiedziano mi, że wysłano je do Wydziału Skupu Prez. PRN. Oświadczyłem więc, że nie mam czasu jeździć stale do Białogardu i na tym wszystko ucichło. Niestety — 26 listopada 1966 r. otrzymałem z Wydziału Skupu ponow» Pięcioletni plan budowy nowych obór dla krów dojnych już w tym roku zosta nie w koszalińskich pegeerach wykonany w 50 proc. Na zdjęciu — nowa obora w PGR Karwice w pow. sła-uńeńskim. Fot. J. Lesiak ne upomnienie i zagrożenie 500-złoto-wą grzywną, za niewywiązanie się z o-bowiązkowych dostaw żywca. Uważam, że jeśli ktoś nie potrafi wykonywać powierzonej mu pracy — to niech nie zajmuje miejsca w urzędzie i nie u-trudnia życia drugim". Sioięte słowa, jako że utrudnianie życia rolnikom jest dość powszechnym zjawiskiem, choć. formy przybiera różnorodne. Ob. MIECZYSŁAW ZAJĄCZKOWSKI ze Złakotaa po te. Sławno, po dwu latach samodzielnego gospodarowania, postawił nieco na nogi zaniedbane gospodarstwo. W roku 1966 zakontraktował w Centrali Nasiennej hektar jarej wyki. Lustrujący plantację inspektor stwierdził, że wyka jest ładna, a rolnik, po zebraniu, omłóceniu i doczyszczeniu dostarczył 9 XI 1966 r. do punktu skupu 1400 kg nasion. Zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami przyjęto jednak tylko 770 kg. Magazynier zapewnił rolnika, że za 2—3 tygodnie ma się zgłosić po rozliczenie i pieniądze. „Od tego czasu — skarży się ob. Zajączkowski — byłem już dyj>a razy w Sławnie i nie dowiedziałem się, kiedy otrzymam pieniądze. J estem bardzo zmartwiony, bo nie zapłaciłem ostatniej raty podatku, ą sołtys ostrzegał mnie już, że będę płacił procenty. Poza tym chciałbym kupić nawozy sztuczne, ale nie mam pieniędzy. Pomóżcie mi w załatuńeniu tej sprawy". Interv>eniowaliśmy więc w styczniu br. w Koszalińskim Przedsiębiorstwie Nasiennym, które 24 I br. odpowiedziało nam, iż szczecinowe warunki kontraktacji przewidują, że rozliczenie „może nastąpić po doprowadzeniu partii nasion do norm materiału siewnego i uzyskaniu pozytywnego świadectwa Stacji Oceny Nasion". Poinformowano nas, że świadectwo takie Oddział CN w Sławnie otrzymał 23 stycznia i rozliczy ob. Zajączkowskiego w najbliższym terminie. No cóż — dobre i to, choć wolelibyśmy znać konkretny termin wypłacenia rolnikowi pieniędzy, a poza tym nie rozumiemy, dlaczego w takich przypadkach nie wypłaca się rolnikom zaliczki. Wydaje się że taka zasada powinna być wprowadzona do „szczegółowych warunków kontraktacji". JOZEF KIEŁB j ro -rodzin ponie^z^eń i większość stoi nie wykorzystana. Zdaniem dyrektorów gospodarstw, obiekty te nie nadają się dla inwentarza i należałoby je przerobić na... szopy na maszyny. Nie wiadomo również, co robić z 4 bukaciar-niami, których budowę rozpoczęto w r. ub. Koszalińskie pegeery powinny szczególnie intensywnie rozwijać chów młodego bydła rzeźnego. W latach 1968—1970 planuje sie budowę 58 bukaciarni o łącznej Ilości ponad 15 tys. stanowisk dla inwentarza. Prócz nieudanej bukaciarni katalog centralny nie zawiera innych projektów. WZ PGR zdecydowało się więc budować dła bukatów typowe jałowniki (typy WB 421« J 42l»). Taka kombinowana ferma dla 300 bukatów ma się składać z trzech oddzielnych obiektów, przy czym łączny koszt budowy i wyposażenia wyniesie około... 4 min zł. Stanowczo za drogo. Dodajmy również, że w jałowniku, projektowanym dla bydła w wieku Dowy-żej roku, brak jest koniecznego poddasza użytkowego, zaś oeto-ńowy stropodach z góry przesądza, że w pomieszczeniu w okresie zimy będzie nadmierna wilgotność. rlowera,mów tylko doraźne ro^Tiązanie! Powstaje jednak pytanie jak długo można mówić o doraźnych, tymczasowych rozwiązaniach? W bieżącej pięciolatce koszalińskie pegeery powinny uzyskać ponad 68 tys. «ta-nowisk dla młodego bydła, gdy tymczasem w ubiegłym roku stanowisk tych przybyło barnie niewiele, a i w tym roku budowy cielętników, bukaciarni i jałowników bynajmniej nie planuje się na szeroką skalę. Pegeerowcy ciągle liczą na nowe, lepsze rozwiązania, nie chcą się godzić z dotychczasowym brakorób-stwem projektantów. Zjednoczenie Budownictwa Rolniczego jeszc7e nip wie iakie^o rodzaju cielętniki, jałowniki i buka darnie będzie budować w mrzyszłym roku i w latach następnych, i nie może rozpoczynać przygotowań do uruchomienia masowej produkcji od-oowiednich prefabrykatów Jeżeli budowa pomieszczeń dla młodego bydła bpdzie skoncentrowana w latach 1D69—1970. to z góry można przewidzieć ■^e większość nowych obiektów bedzie stała bez odnowiednie^ ilości inwentarza. Niemożliwe ;est bowiem, by w ciągu za-1 o dwie dwóch l^t negeery od-nowiodHo zwiększyły stan pogłowia. Niewątpliwie na1wi®ksre oreten-sje można mieć do BSiPW" Mini-s+erstwa Rolnictwa. Zakrawa na skandal, że placówko ta, powołana głównie dla potrzeb pegeerów, nie potrafiła dotąd rorwipzać podstawowych zadań. Istnieje opinia, że większość prnlrl^ów w BSiPW rodzi sie za biurkiem, be* u-wzgledniania doświadczeń terenu i uwasj 'rolników-braktyków. Sygnał. że Ministerstwo Rolnictwa winno energicznie zalać się rozwiązaniem tejeo problemu. i. LESIAK Str. I -mmmnmmmmmm ■■■■■■■■iw.................. ■■n.M......................■ ».............. ............ ................Minini—n..~.Nr 35 (4453) MARZENIEM tysięcy dzieci jest o tej porze roku podwórkowa, szkolna lub osiedlowa ślizgawka. Zorganizowanie ślizgawki, a później jej konserwacja — nie jest proste. Kawałek placu plus woda oraz mróz nie o-znaeza jeszcze gotowej ślizgawki. Na przykład w Słupsku przez dwa lata z rzędu wylewano wodę z hydrantu w centralnym punkcie miasta i nie zdołano zrobić ślizgawki. Następowała odwilż lub zniecierpliwiona •• dzieciarnia kruszyła cienką warstwę lodu. Przygotowanie w nadmorskim klimacie tak zwanej ślizgawki wylewanej, nastręcza sporo kłopotów. Zbyt krótkie okresy mrozu, częste zmiany aury — utrudniają utrzymanie tafli lodowej w należytym stanie. Idealnym rozwiązaniem byłoby lodowisko sztucznie zamrażane, ale budowa takiego jest kosztowna i skomplikowana, chociaż nie można powiedzieć, że niemożliwa, Większe szansie utrzymania lodowisk wylewanych istnieją w południowych powiatach naszego województwa. Na przykład różnica między średnią najniższą temperaturą stycznia w Koszalinie i Szczecinku wynosiła w ostatnich latach jeden stopień. W roku ubiegłym średnia najniższa temperatura lutego w pasie nadmorskim (Słupsk, Koszalin) wynosiła minus 4 s'opnie, a w Szczecinku, Wałczu była o 1 lub 2 stopnie niższa. Wiele zależy od przygotowania terenu pod lodowisko. Wskazówki do przygotowań znajdziemy w specjalnych podręcznikach lub broszurach, w komitetach kultury fizycznej (w księgarniach od przynajmniej lat dziesięciu takich wydawnictw nie było). Na przykład w broszurce zatytułowanej „Tory łyżwiarskie" inż. J. Brzuchowski podaje dokładne wskazówki budowy lodowisk. Wybór terenu jest bardzo istotny. Najlepiej robić lodowisko w miejscu zacisznym i osłoniętym od promieni słonecznych. Biały podkład pod taflą lodową (ubity śnieg) zapobiega także topnieniu pod wpływem promieni słonecznych. Należy naturalnie pamiętać o zniwelowaniu terenu, zachowując jednak poprzeczny spadek (o-koło 1 proc.) aby w czasie np. deszczów woda mogła spłynąć z tafli. Wybrany teren okalamy bandą ziemną. Wylewania wody nie można zaczynać zbyt wcześnie. Trzeba poczekać aż grunt zmarznie do głębokości 8 cm. Jeżeli ziemia po- kryta jest śniegiem, należy go udeptać lub zwałować walcem drewnianym. Pierwsze polewanie, nie strumieniem lecz „deszczykiem" •— wykonuje się przy temperaturze minus 4 stopni. Powłokę lodową wykonuje się stopniowo, cienkimi warstwami, aż do grubości 5 cm. Przy spryskiwaniu można korzystać z sieci wodociągowej, pomoęy straży lub po prostu... konewki ogrodowej. Na przykład lokalizujemy ślizgawkę w pobliżu rzeki. Dwa rzędy chłopców podają w wiadrach wodę, a ostatni z nich wylewa ją z konewek. Polewanie trzeba wykonywać wieczorami lub. nocą, a kiedy już osiągnęliśmy odpowiednią powierzchnię, nie rezygnować z pogrubiania, tafli wykorzystując wszystkie wieczorne spadki temperatur. Im grubszy lód, tym mniej mu zaszkodzi odwilż, trwająca nawet dwa dni. Jest Was kilkanaścioro. We wsi mówią o Was — ci z koła. W powiecie — nadają Wam często miano aktywistów. Trzymacie się razem. Razem się bawicie i pracujecie. Już nieraz udało się Wam zadziwić starszych. Dbacie przecież o świetlicę, którą sami doprowadziliście do porządku. Właśnie tutaj odbywają się spotkania tzw. szkoły zdrowia. Latem — Wasze koleżanki opiekowały się dzieciakami w wieku przedszkolnym. Koledzy zaś postanowili uporządkować boisko do rozgrywek sportowych. Nie macie zamiaru zaprze- łach. Najwięcej organizowali paszczać osiągnięć. Podobnie ich młodzi z powiatów: kosza-myśleli Wasi poprzednicy, tyl- lińskiego, kołobrzeskiego i ko ich działalność w kole szczecineckiego. Wszędzie mó-przypadła na trudniejszy o- wiło się o dziesięcioleciu, o kres. Pamiętacie o nich. Na o- osiągnięciach organizacji mło-statnim zebraniu byli Waszy- dzieżowych na wsi zaraz po mi gośćmi, wśród nich znalazł wyzwoleniu, o ich działalności się także pierwszy przewodni- w okresie międzywojennym, czący koła. Teraz jest już se- Tamte czasy to już historia, kretarzem prezydium GRN. Stąd spotkania, o których mo-On wspominał, a wy słuchali- wa, przebiegają pod hasłem ście. Związek Młodzieży Wiejskiej obchodzi 10. rocznicę po- „nasze tradycje''. W liście jaki do członków ZMW skierowało Prezydium Niezależnie od polewania trzeba lodowisko szlifować, chcąc uzyskać idealną powierzchnię. Do tego służą skrobaczki ręczne. Są to skrzynie bez dna w kształcie pługa, ze stalowym ostrzem u dołu. Przy ich pomocy likwiduje się nierówności i pęcherzyki. Zestruganą powierzchnię należy przemywać ciepła wodą, która spływa z beczki umieszczonej na sankach. Za sankami ciągniemy płachtę, która z kolei rozprowadza wodę. Pęknięcia w lodzie zatyka my śniegiem lub okruchami lo du i zalewamy również ciepłą wodą. Luty bywa najmroźniejszym miesiącem w roku. Warto więc przygotować się i wykorzystać ten okres. Rodzice — zróbcie więc miejsce do zabawy dla swych dzieci. Pomogą wam administracje domów mieszkalnych i komitety blokowe. (am) wstania. Jest więc okazja do ZW Związku m. in. czytamy: wspomnień. Wieczory tego ty- „Koleżanki i Koledzy! Wasza pu odbywały się już w 250 ko- świadomość własnej przeszłości, Wasza bojowość w podejmowaniu słusznych spraw i Wasza praca niech staną się trwałą zdobyczą 10 lat istnienia Związku Młodzieży Wiejskiej". ZMW obchodzi rocznicę dziesięciolecia uroczyście, ale roboczo. Wyrazem tego są właśnie odbywające się spotkania, które mają charakter zebrań powszechnych i otwartych. Każde koło, prócz zebrania poświęconego tradycjom ruchu młodzieżowego, organizuje zebranie poświęcone najważniejszym problemom społecznym i gospodarczym danego środowiska oraz specjalny wieczór dyskusyjny — pytań i odpowiedzi. Już teraz instaluje się skrzynki, do których młodzi będą wrzucali kartki z pytaniami. Będą one tematem rozmowy. W razie potrzeby na spotkanie takie przyjedzie przedstawiciel zarządu powiatowego czy wojewódzkiego. (mg) Część zimy jeszcze przed nami więc na pewno jeszcze nieraz będzie okazja do zabawy na ślizgawce i skorzystania z fachowych wskazówek, podanych w informacji o urządzaniu ślizgawek. Fot. J. Piątkowski INFORMUJEMY RADZIĆ ELEKTRYFIKACJA GOSPODARSTW Cz. N. pow. Człuchów: Mieszkam na wybudowaniu odległym od wsi o 2 km. Do kogo się zwrócić w sprawie zelektryfikowania mojej zagrody? Zaznaczam, że linia wysokiego napięcia znajdują się w odległości około 100 m od zabudowań. Prace elektryfikacyjne, zarówno w ramach państwowego planu elektryfikacji wsi jak i na bezpośredni koszt i zlecenie rolników, wykonuje Gdańskie Przedsiębiorstwo Elektryfikacji Rolnictwa, które w większości powiatów ma swoje punkty usługowe. Należy się zwrócić do Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa Prezydium PRŃ w Człuchowie, który zobowiązany jest udzielić pomocy w skontaktowaniu się z punktem usługowym GPER. Punkty usługowe tego przedsiębiorstwa nie tylko wykonują prace elektryfikacyjne lecz także w imieniu rolnika zlecającego budowę instalacji energetycznej załatwiają wszy-kie sprawy związane z przyzwaniem dokumentacji .wnej i kosztorysowej. Rol-ucy przystępujący do budowy urządzeń energetycznych w swojej zagrodzie mogą otrzymać z Banku Rolnego kredyt inwestycyjny na dogodnych warunkach JAK OPODATKOWAĆ PREMIĘ? A. B. — Szczecinek: Uzyskałem premię 2,a oszczędność ogumienia i paliwa. Pracodawca obliczając podatek od wynagrodzeń dolicza premię do wynagrodzenia stałego i od łącznej sumy potrąca podatek. Czy jest to zgodne z przepisami? Obliczenia podatku od wynagrodzeń można dokonać w dwojaki sposób, w zależności od tego, które obliczenie bedzie korzystniejsze dla pracownika. Pierwszy sposób obliczenia polega na tym, że od wyfej wymienionych premii obliczamy podatek odrębnie od wynagrodzenia stałego, stosując skale podatkową określoną w Dz. U. Nr 1, poz. 1 z 1953 r. (tabela „P") oraz zwyżkę podatku o 50 proc. Gdyby oddzielne opodatkowanie premii było dla Pana niekorzystne, powinno nastąpić opodatkowanie jej łącznie z wynagrodzeniem stałym. W tym przypadku należy opodatkować łączną sumę wynagrodzenia i premii, według skali obniżonej, nie stosując zwyżki 50 proc. CTS)b DYREKCJA PAŃSTWOWEGO TECHNIKUM WODNO-MELIORACYJNEGO WYDZIAŁ KSZTAŁCENIA KORESPONDENCYJNEGO W SŁAWNIE ogłasza zapisy na I semestr 5-letn ego Technikum Wodnych Melioracji WARUNKIEM PRZYJĘCIA do Technikum Zaocznego jest świadectwo ukończenia 7 klas szkoły podstawowej. Niezbędne jest skierowanie przez zakłady pracy (Woj. Zarząd Wodnych Melioracji, Powiatowe Inspektoraty Wodnych Melioracji, Rejonowe Przedsiębiorstwa Melioracyjne, Przeds. Konserwacji Urządzeń Wod.-Mel. itp.). Absolwenci Technikum uzyskują tytuł technika i prawo wstępu na wyższe uczelnie. Przyjmuje się również kandydatów na semestry II do VIII. PODANIA należy kierować pod adresem Technikum DO 20 II 1967 r. Sławno, ul. I Pułku Ułanów nr 13. K-348-0 WOJEWÓDZKI ZARZĄD KIN W KOSZALINIE zatrudni natychmiast TECHNIKA O SPECJALNOŚCI ELEKTRYCZNEJ lub KINOTECHNICZNEJ na stanowisko inspektora do Działu Technicznego, TECHNIKA BUDOWLANEGO do Działu Inwestycyjnego, PRACOWNIKA DO SEKCJI REKLAMY I PROGRAMOWANIA ze średnim wykształceniem i znajomością tych zagadnień, PRACOWNIKA ZE ŚREDNIM WYKSZTAŁCENIEM do Działu Zaopatrzenia oraz z dniem 1 marca 1967 r. przyjmie się KSIĘGOWĄ ze średnim wykształceniem do Djiału Głównego Księgowego. Warunki pracy i płacy do omówienia w sekcji Personalnej WZKin w Koszalinie, ul. Grunwaldzka 8/10. K-341-0 CENTRALNY ZWIĄZEK SPÓŁDZIELNI MLECZARSKICH O/ODDZIAŁ W KOSZALINIE, UL. POLSKIEGO PAŹDZIERNIKA 10, tel. 30-01 do 03, zatrudni natychmiast w podległych OSM następujących pracowników Z WYKSZTAŁCENIEM WYŻSZYM ROLNICZYM (MLECZARZY): Człuchów, Drawsko, Miastko, Szczecinek — ZASTĘPCĘ KIEROWNIKA DO SPRAW TECHNICZNYCH (główny inżynier) oraz w OSM Kołobrzeg — KIEROWNIKA ODDZIAŁU PRODUKCYJNEGO, w CZSMlecz. O/Oddziale w Koszalinie — ST. INSPEKTORA W WYDZIALE HANDLU — wykształcenie minimum średnie handlowe, ST. INSPEKTORA ZAOPATRZENIA — wykształcenie średnie oraz praktyka w danym zawodzie. Warunki pracy i płacy do omówienia w Centralnym Związku Spółdzielni Mleczarskich O/Oddziale Wydz. Kadr i Szkolenia w Koszalinie, ul. Polskiego Października 10. K-351-0 ZAKŁADY PRZEMYSŁU ELEKTRONICZNEGO „KAZEL" W KOSZALINIE, UL. MORSKA 33/35 ogłaszają PRZETARG NIEOGRANICZONY na sprzedaż samochodu osobowego marki FSO warszawa. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i osoby prywatne. Cena wywoławcza 24.000 zł. Termin składania ofert w zalakowanych kopertach z napisem „OFERTA", upływa z dniem 20 II 1967 r. Otwarcie ofert nastąpi 22 II 1967 r., o godz. 10, na terenie Zakładu. Wadium w wysokości 10 proc. należy wpłacić najpóźniej w przeddzień przetargu w kasie Zakładu. Oględzin samochodu można dokonać począwszy od dnia ukazania się niniejszego ogłoszenia w każdy dzień pracy od godz. 10—14 na terenie Zakładu. Zastrzega się prawo wyboru oferenta lub unieważnienia przetargu bez podania przyczyn, K-347-0 ^MOTOZBYT" EKSPOZYTURA W KOSZALINIE UL. GWARDII LUDOWEJ 12 sprzedaje na dogodnych warunkach ratalnych samochody dostawcze 3 marki ŻUK Wpłata 30°|o gotówką Pozostałe należności PŁATNE W 24 RATACH MIESIĘCZNYCH. SPRZEDAŻY DOKONUJE BIURO EKSPOZYTURY. K-363 WYDZIAŁ BUDŻETOWO-GOSPODARCZY PREZYDIUM WOJEWÓDZKIEJ RADY NARODOWEJ W SZCZECINIE, q-głasza PRZETARG PUBLICZNY NIEOGRANICZONY na następujące pojazdy samochodowe: samochód osobowy tatra 603 nr silnika 01282, nr podwozia 00597, cena wywoławcza 65.000 zł; samochód osobowy tatra 603 nr silnika 00907, nr podwozia 0020201, cena wywoławcza 65.000 zł; samochód osobowy kabriolet buick produkcji USA nr silnika 48703847, nr podwozia 14674129, cena wywoławcza 65.000 zł; samochód osobowy ZIM-12 nr silnika 1342647 nr podwozia 20136, cena wy-wowoławcza 65.000 zł oraz przetarg ograniczony na samochód dostawczy renault-estaf ette produkcji francuskiej nr silnika 11685, nr podwozia 8008019, cena wywoławcza 70.000 zł, na którego zakup należy posiadać zezwolenie z Wydziału Komunikacji Prezydium WRN. Przetarg odbędzie się 24 II br. o godz. 10 w Oddziale Transportowym w Szczecinie, ul. Pocztowa 31-33. W przetargu mogą brać udział osoby, które wpłacą najpóźniej w dniu 23 II br. wadium w wysokości 10 proc. ceny wywoławczej w kasie Wydziału Budże-towo-Gospodarczego Prezydium WRN w Szczecinie, Wały Chrobrego 4, I piętro. Pojazdy można oglądać od 20 II br„ w godz. 9—12 w Stacji Obsługi Samochodów przy ulicy Pocztowej 31-33. K-36/B KOSZALIŃSKA SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA W KOSZALINIE, UL. WOJSKA POLSKIEGO 57, zatrudni natychmiast następujących pracowników: 2 TECHNIKÓW BUDOWLANYCH, STARSZEGO KSIĘGOWEGO oraz MURARZA. Warunki pracy i płacy do uzgodnienia na miejscu. Gwarantujemy możliwość przyspieszonego otrzymania mieszkania spółdzielczego. K-371 MIEJSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO GOSPODARKI KOMUNALNEJ W SZCZECINKU zatrudni natychmiast: ELEKTRYKA Z UPRAWNIENIAMI, MONTERA SAMOCHODOWEGO z uprawnieniami spawania. Warunki pracy i płacy do uzgodnienia w Dziale Kadr. K-370-0 POWIATOWA SPÓŁDZIELNIA PRACY USŁUG WIELOBRANŻOWYCH W MIASTKU przyjmie do pracy TECHNIKÓW BUDOWLANYCH I METALOWYCH oraz MAJSTRÓW OBRÓBKI METALOWEJ. Warunki płacy i sprawa mieszkaniowa do uzgodnienia. K-369 DYREKCJA PRZEDSIĘBIORSTWA BUDOWNICTWA ROLNICZEGO W SŁAWNIE, UL. POLANOWSKA 41, zatrudni w terminie natychmiastowym RADCĘ PRAWNEGO na pół-etacie oraz TECHNIKA NORMOWANIA. Świadczenia zgodnie z Układem zbiorowym pracy w budownictwie, tabela nr I. K-368 ELEKTRYKÓW-KONSERWATORÓW z III grupą kwalifikacyjną SEP oraz PALACZY C.O. Z UPRAWNIENIAMI (palacze na sezon zimowy) zatrudni NATYCHMIAST KOSZALIŃSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWLANE W KOSZALINIE, PL. BOJOWNIKÓW PPR 6/7. K-367-0 IGNER Eugeniusz zgubił prawo jazdy kat. IV, wydane przez Wydział Komunikacji Łódź. G-317 DZIESIĄTKOWSKI Bolesław, zamieszkały Ubiedrze, zgubił umowę kontaraktacyjną nr 011717, wydaną przez „Płytolen" Koszalin. Gp-316 ODDZIAŁ PKS Darłowo zgłasza zgubienie tablicy rejestracyjnej ES 13-30, wydanej przez Wydział Komunikacji Sławno. Gp-313 POKÓJ z kuchnią, komfort, w Opolu zamienię na mieszkanie w Koszalinie. Zgłoszenia: Opole, ul-Ks. Opolskich 2/6, m. 5. K-366 ZAMIENIĘ mieszkanie trzypokojowe — kuchnia, łazienka, garaż, o~ródek — w Koszalinie, Zwycięstwa 145/2a (wejście od podwórza) na mieszkanie dwupokojowe z o-gródkiem. Gp-312 DWA pokoje, kuchnię, łazienkę, garaż (stare budownictwo) zamienię na większe mieszkanie. Koszalin, Armii Czerwonej 35/22 (wejście od ulicy Kościuszki, drugie piętro). Gp-309 POWIATOWY ZAKŁAD WETERYNARII W KOSZALINIE podaje do wiadomości, że MASOWE, OCHRONNE I OBOWIĄZKOWE MAŁŻEŃSTWO poszukuje mieszkania w Koszalinie. Wiadomość: tel. 32-70. * Gp-311 POSZUKUJĘ pokoju sublokatorskiego w Sławnie. Oferty: Koszalin, Biuro Ogłoszeń. Gp-310 POTRZEBNA pomoc domowa. Koszalin, Moniuszki 1/3. Gp-3I5 POTRZEBNA pomoc do dziecka. Koszalin, al. Broniewskiego 17/7. Gp-314 SPRZEDAM syrenkę typ 103. — Gwizdała, Krzyżanki, powiat Człuchów, tel. Rychnowy nr 26. G-318 SPRZEDAM gospodarstwo własne 5 ha, zabudowania masywne w powiecie Starogard Gd. Mach-nikowski — Delikatesy Gdańsk--Wrzeszcz. G-319 KORESPONDENCYJNE kursy księgowości, stenografii, języków. Łódź 1, skrytka 297. G-320 p|wściekHfnie odbędzie się w następujących miejscowościach i terminach: m. Koszalin — 9—11 II 67 r. godz. 8 — 17 m. Bobolice — 11 II 67 r. godz. 8 — 17 Sarbinowo — 10 II 67 r. godz. 10 — 12 Mielenko — 10 II 67 r. godz. 14 — 16 Mielno — 13 II 67 r.] godz. 14 — 16 W miastach szczepienia zostaną przeprowadzone w lecznicach dla zwierząt, we wsiach zaś w miejscach wyznaczonych przez sołtysów. K-321-0 KURS dla kierowców zawodowych kat. n organizuje Ośrodek Szkolenia Motorowego TKWP w Słupsku. Otwarcia kursu dnia 8 lutego 1967 r. (środa), godz. 17. Dodatkowe zapisy przyjmuje sekretariat TKWP, Słupsk, nL Starzyńskiego 10, tel. 28-11. K-359-0 KURS dla kierowców zawodowych kat. I organizuje Ośrodek Szkolenia Motorowego TKWP w Słupsku. Otwarcie kursu dnia 8 lutego 1967 r. (środa), godz. 19. Dodatkowe zapisy przvjmuje sekretariat TKWP, Słupsk, ul. Starzyńskiego 10, tel. 28-11. K-360-0 GMINNA SPÓŁDZIELNIA „SAMOPOMOC CHŁOPSKA" W KOSZALINIE przyjmuje zamówienia na kurczak; i kaczki 1-dn?owe W DNIACH: WTORKI, PIĄTKI i SOBOTY każdego tygodnia w godz. od 8—14 przy ul. Polskiego Października 27 (Składnica Złomu). ___K-320-0 Str. * fc. ■' * Komu bolwśnkę, kemu rzodkiewkę? Żeby tylko nie zapeszyć... Takiego zaopatrzenia w nowalijki jeszcze w Słupsku nie było żadnego roku. W sklepach warzywniczych i w stoiskach wydzielonych — przede wszystkim w Supermarkecie PSS Tprzy ul„ Starzyńskiego — stale ■można dostać zieloną pietruszkę i rzodkiewkę. Od ubiegłego tygodnia we wspomnianym Supermarkecie jest botwina w cenie 2,50 zł za pęczek. Z mrożonek słupskie sklepy oferują truskawki i wiśnie. (x) ^ * redakałj^mj POCZTY HISTORIA JEDNEGO OKNA W 1962 roku w moim mieszkaniu był przeprowadzany kapitalny remont. Pokazałem komisji zepsute okno i prosiłem o wstawienie nowego. Orz.ekła, że trzeba Ustawić, ale nie wstawili. Przy odbiorze komisja pytała, dlaczego okno nie zostało wstawione. Powiedziałem jak było. Zaznaczam, że we wszystkich "budynkach były wstawiane okna, tylko u mnie nie. W 1966 roku w maju przyszedł stolarz i wziął wymiar. Za parę tygodni przywieźli okno. Murarz chciał wstawić, ale okazało się, że za małe. Postawiłem je w komórce i stoi do dziś. Chodziłem do ADM nr 7 i prosiłem o wstawienie, obiecali, że . za tydzień, za dwa itd. Nie malowałem kuchni, bo czekałem na okno. I druga sprawa. Przecieka dach i zalało mi w dwóch pokojach sufity i cały róg pokoju, gdzie pod tynkiem jest instalacja świetlna* Droga Redakcjo, proszę o /"przysłanie komisji i zbadanie/sprawy na miejscu. Eugeniusz Tomala ul. Reja 7/1 *TIMA się jeszcze nie skończyła. A w*ęc uwaga pano-wie na czterech kółkach, na r^rr^ach jeszcze może być ślisko. Wówczas ani piasek ani sól nie zagwarantują bezpieczeństwa lecz ostrożna, spokojna jazda. Chyba nikomu nie zależy na takim spotkaniu z... drzewem. Fot. A. Maślankiewicz Z TYM REMONTEM NIE MOŻNA ZWLEKAĆ W Wsi. Przyehsdai Ogilaej Pies bokser ••• ...zabłąkał się na ulicę Lelewela i przygarnął go mieszkaniec bloku nr 26 m. 16. Pies ma obrożę. Szczyt nietaktu Dotychczas wydawało nam się> że szczytem nietaktu jest wysypanie sąsiadowi ped drzwiami śmieci, zakomunikowanie mu o tym i domaganie się, aby natychmiast sprzątnął. Kiedy zobaczyliśmy podwórko posesji nr 37 i 38 przy ul. Wojska Polskiego — stwierdziliśmy, że z tym „szczytem" jest jednak inaczej. No, bo pomyślmy. Wysypać mieszkańcom dwóch budynków co najmniej dwóch (tak na oko oceniając) wywrotek piasku i zamknąć im w ten sposob wjazd na podwórze. To chyba . . . Jeden z lokatorów usiłował ustalić winnego. W MPGK powiedziano mu, że to zapewne ZOM. Tam, że chyba MZBM, tu zaś, że ponoć ADM. W końcu zupełuie nieoficjalnie dowiedział się, że „ktoś" robi coś prywatnie i do tego „coś" zwiózł sobie właśnie piasek. Ustaleniem tego wszystkiego zajmie się na pewno szybko dzielnicowy MO, o co go bardzo prosimy. No, a jak już zajmie się energiczmie tią sprawą dzielnicowy, to piasek nie będzie tarasował wjazdu na podwórko. Stary budynek przy ul. Wojska Polskiego 49 — mieści w swych murach Przychodnię Wojewódzką. Znajduje się tu' jedenaście poradni: kardiologiczna, onkologiczna, reumatologiczna, neurologiczna, urologiczna i inne. Codziennie z porad lekarzy korzystają dziesiątki pacjentów. Wielu z nich przyjeżdża z odległych od Słupska powiatów. Przychodzą prosto z pociągu czy autobusu i kilka godzin czekają w poczekalni na godziny przyjęć. Wnętrze sprawia wrażenie co najmniej przygnębiające. Ściany są szare, popękane, poręcz na klatce schodowej — chwieje się ze starości, schody w wielu miejscach zbutwiały. W gabinetach lekarskich — nie lepiej. Artyseptvc7.ne wą runki sprawiają — że lekarze nie wykonują prostych zabiegów chirurgicznych, kierując t pacjentów do i tak przeciążonego szpitala. Lepiej jednak, żeby pacjent poczekał na wolne łóżko, niż miałby ulec infekcji. Na parterze stoją od roku pomieszczenia zwolnione przez Wojewódzką Stację Krwiodawstwa. Przydałyby się bardzo nadmiernie zagęszczonym poradniom, cóż kiedy na parterze... króluje grzyb. Odpada kawałkami zbutwiały tynk Dokumentacja techniczna na remont kapitalny budynku opracowana już była w 1935 r. Zakres remontu jest bardzo poważny. M. in. cały frontorv którego ściana groźnie się za- | rysowała. Nier4ety — w 1966 roku budynek nie wszedł do portfelu zleceń MPRB, W roku bieżącym z kosztorysu w wysokości 800 tys. zł włączono temu przedsiębiorstwu do przerobu w IV kwartale 200 tys. złotych. Reszta poślizgiem przejdzie na rok następny. O taką sytuację nie można mieć do MPRB pretensji, gdyż możliwości przerobowe przedsiębiorstwa w stosunku do potrzeb miasta są niewielkie, w pierwszej zaś kolejności musi ono remontować budynki mieszkalne. Niemniej zużycie techniczne budynku Przychodni Wojewódzkiej jest tak duże, że do sprawy jej remontu należy podejść z całkowitą powagą. Sądzimy, że MPRB nie będzie zwlekać i przystąpi do pracy w tym obiekcie w miarę możliwości jak najszybciej. (h) Harcerska zima I szczepach, kręgach, drużynach... Dzwoni te!. 51 -95 Ryzyko też kosztuje Nasz Czytelnik ob. R. Ł. (nazwisko i adres znane redakcji) 28 ub. miesiąca o godz. 18, wyjechał ze Słupska taksówką nr 65 do granic miasta, a stam tąd chciał udać się pieszo. Gdy doszło do zapłaty za kurs, mimo, że licznik wskazywał 13.50, zł, kierowca zażądał 20 zł. Zdzi wionemu pasażerowi wyjaśnił krótko: „Jazda na oblodzonej szosie stwarza pewne ryzyko, za które też trzeba płacić". Harcerskie zawody na śniegu, niestety, nie odbyły się bowiem aura pokrzyżowała plany. Ale zima w harcerskich szeregach to nie tylko zabawy na śniegu. Jak nas poinformowała k menda n Łlufea ZHP w Słupsku hm Irena Górałowa trwają obecnie intensywne przygotowania do marcowej ko- iere-.icji Huica. W poszczególnych rejonach odbywają się wypory delegatów na konferencję. W dwunastu rejonach już się odbyły, pozostało jeszcze pięć. Ponadto na konferencję przygotowywane są materiały propagandowe i archiwalne, z których powstanie wystawa obrazująca historię słupskiego harcerstwa o-kresu ostatnich dziesięciu lat. Tym samym torem biegną przygotowania do obchodów 10-lecia Chorągwi Koszalińskiej ZHP. W związku z tą o-statnią rocznicą w kręgach organizowane są wieczornice oraz uroczyste przyrzeczenia. Niedawno bardzo ciekawa i miła wieczornica odbyła się w Mikorowie. A co w drużynach? Harcerze wykonują plan zadań w ramach podjętej we wrześniu akcji pn. „gospodarze". Zdobywają stopnie harcerskie i odznaki. W wielu drużynach przygotowano już także wieczornice z okazji 25. rocznicy powstania PPR. Ponadto bardzo ożywioną działalność prowadzą harcerze w klubie Komendy Hufca. Codziennie, poza poniedziałkami, w klubie zbierają się instruktorzy młodzieżowi, którzy organizują ciekawe harcerskie imprezy. Odbywają się także spotkania z interesującymi ludźmi oraz wieczorki taneczne urozmaicane konkursami. W klubie również przeprowadzane są szkolenia drużynowych, instruktorów i funkcyjnych. Jak więc przystało na zimową porę tętni życiem harcerski klub. (an) 'ML ĘzcaB*taś W Słrzyźynie ocenili rok pracy We wsi Strzyżyno gromada Stara Dąbrowa odbyło się w tych dniach zebranie sprawozdawcze tamtejszej organizacji partyjnej. Wzięli w nim udział m. in. aktywiści KMiP PZPR oraz I sekretarz KG partii tow. Franciszek Greinke. Na zebranie zaproszony został również prezes GK ZSL ob. Józef Mazur. Sprawozdanie z działalności organizacji partyjnej za ub. rok wygłosił I sekretarz POP tow. Feliks Bącal. W tym o-kresie organizacja rozbudowała się o dobrych i wartościowych rolników. Ogółem przyjęto 10 kandydatów i obecnie organizacja liczy ogółem 22 członków i kandydatów partii. Podejmują oni wiele wartościowych dla wsi inicjatyw. Np. zasługą POP i koła ZSL jest powstanie w Strzyżynie spółki wodnej, która pozwoii rozwiązać palący problem zaopatrzenia wsi w wodę. Przez sukcesywne zajmowanie się sprawami wzrostu produkcji roślinnej i zwierzęcej rolnicy — członkowie partii uzyskali dobre wyniki produkcyjne. Tak na przykład w porównaniu do roku 1865 produkcja 4 podstawowych zbóż z 1 ha wzrosła o 3 q, a ziemniaków o 30 q. Dobrze układa się współpraca z miejscowym kołem ZSL. Członkowie partii i ZSL wykonują wspólnie prace społecznie użyteczne. M. in. czynem społecznym naprawili drogę (800 m), rozbudowali przepust drogowy, wyremontowali świetlicę itp. * Dobrze pracują również w kółku rolniczym, które jest jednym z przodujących w powiecie. Dobra praca POP wyraża się nie tylko w tych poczynaniach. Wzorowa jest również dyscyplina. Świadczy o tym fakt, iż w zebraniu sprawozdawczym wzięli udział wszyscy członkowie i kandydaci. Na zebraniu podjęto wnioski. M. in. zobowiązano wszystkich członków i kandydatów partii do pełnej realizacji programu działania POP obowiązującego w bieżącym roku o-raz wpłacenia do końca czerwca całej zadeklarowanej składki na SFBSil. Niezależnie od tego organizacja partyjna postanowiła zwrócić się do Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa Prez. PRN i PZKR o załatwienie dwóch istotnych dla wsi spraw. J. PAŁCZYŃSKI W ubiegłym tygodniu zamieściliśmy list p. Andrzeja Pawelca, w którym krytycznie ocenił on dyskusję pt. „Nowe środki wyrazu w sztuce", zorganizowaną w Klubie Międzynarodowej Prasy i Książki. Poniżej zamieszczamy dwa głosy polemizujące z wywodami autora. List Andrzeja Pawelca, poświadcza potrzebę szerszych i częstszych dyskftsji o sztuce. Jeżeli bowiem przyszły polonista tak niejasno zabiera głos w pra-sie na temat sztuki, co mówić o ludziach bez wykształcenia humanistycznego? Bezceremonialne są określenia, użyte pod adresem zebranych na dyskusji (,,Czego ci ludzie chcieli?"). Niesolidnie autor listu referuje poglądy koronnych dyskutantów. Rzetelnie referuje tylko jedną myśl i to nie własną, że to był zaledwie zalążek dyskusji. Wypadnie się zgodzić z poglądem, że wszelkie przerywanie dyskusji jest złe, ale nie jest prawdą, że nie było możliwości zabrania głosu. Sam zachęcałem do u-działu w dyskusji wszystkich zebranych i cztery osoby z sali znalazły okazję, żeby przemówić. Zachęcano też do dalszej dyskusji przy stolikach po zakończeniu wypowiedzi przez prowadzącą. Ale A. Pawelec nie skorzystał z tych okazji. Moim zdaniem, dyskusja spełniła swój główny cel: dała bodźce i pewien materiał myślowy do dalszych rozważań, o czym świadczą trwające dotąd rozmowy i list przyszłego polonisty. Nie było jednak tezy, że muzyka ma szerokie horyzonty rozwojowe, lecz teza, że muzyczne środki wyrazu mają najlepsze możliwości rozwojowe. Dyskutując z tą tezą razu z różnych sztuk w obrębie jednej (malarstwo, usiłujące być rzeźbą, rzeźby, usiłujące grać jak instrumenty). Przy tym autor listu wmawia mi utożsamianie muzyki z rytmern. a malarstwa z opisem, sam wyznając ten pogiąd. W końcu nazywa naszą dyskusją sprzeczką, co znów jest dowodem braku dyplomacji. A wszystko wynika stąd, że A. Pawelec uparł sie rozważać „o sztuce w ogóle", czyli nie na temat, bo my usiłowaliśmy mówić o nowych środ- leszcze na temat dyskusji o sztuce nie stawiałem podobnej w odniesieniu do poezji, co mi wmawia autor listu. Nie mówiłem o „wychodzeniu z siebie", lecz o dążeniach w obrębie sztuk do wyjścia poza ich istotne cechy, przypisywanie mi sądu: nie można łączyć muzyki, malarstwa i poezji — jest nieporozumieniem, ho zależy, co się rozumie przez Toczenie. Jeśli to, co robi film czy teatr — nie trzeba dyskutować." Ale ja mówiłem o mieszaniu środków wy- kach wyrazu — czyli zgodnie z tematem. Mgr LESZEK BAKUŁA •¥• Przecierałem oczy ze zdumienia czytając materiał Andrzeja Pawelca' pt. „Co to było?". Chciałoby się "postawić takie samo pytanie pod adresem tego artykułu. A. Pawelec ma pretensje o to, że miała to być dyskusja o sztuce w ogóle. Ma dalej pretensje do dyskutantów, że w pewnym mo- mencie wystąpiła sprzeczka między przedstawicielami poszczególnych gałęzi sztuki. Nie zauważył jedynie, że była to sprzeczka „na wesoło", z przymrużeniem oka, sprzeczka, mająca na celu wprowadzenie trochę humoru do dyskusji. Dlaczego nikt z dyskutantów nie wspomniał o nowej prozie czy też nowych utworach dramatycznych? — pyta autor. No właśnie, dlaczego? Dlaczego nie zabrał głosu i nie skierował dyskusji na właściwą drogę, jeżeli u-ważał to za konieczne. Przecież każdemu wolno było zabrać głos w dyskusji i chyba było dość czasu na zdecydowanie się. Tymczasem ma pretensje, że dyskusję zakończono o godz. 21. Uczyniono to z tego prostego powodu, że o tej godzinie klub zamyka swoje podwoje. Można by się ostatecznie zgodzić, że ta pierwsza dyskusja miała pewne braki, czy niedociągnięcia, lecz stwierdzić trzeba, że była ona niezmiernie ciekawa i na wysokim poziomie i taką opinię wypowiadała olbrzymia większość obecnych na tym wieczorze. Wielu z nich wyrażało organizatorom słowa uznania i podziękowania. Ogólnie więc dyskusję tę trzeba uznać za bardzo uaaną i zapowiedziane dalsze te Ir O rl •łntllAfiMir ' / T* T £21 _ gów kolarskich. Najważniejszą imprezą był międzynarodowy trzy zostali do kadry juniorów Zrzeszenia LZS. Odznaka Tysiqc!ecia dla LZS Pomorzanin Miła uroczystość odbyła się o-statnio w Sławoborzu. W obecności przedstawicieli wojewódzkich władz sportowych, powiatowych władz partyjnych i państwowych oraz miejscowych działaczy członek plenum WK FJN — tow. Władysław KRÓL wręczył działaczom klubu Pomorzanin zbiorową odznakę 1000-lecia Państwa Polskiego, przyznaną przez OK FJN. Przewodniczący RW LZS — A. Grzechowski wręczył także miejscowym aktywistom dyplomy. Warto przypomnieć, że niedawno przedstawiciele tego klubu otrzymali nagrodę pieniężną za wybudowanie czynem społecznym obiektu sportowego, (ant) Jerzy Kulej w Koszalinie Ogólnopolski półfinał kibiców na ekranie TV Jak już informowaliśmy, 12 bm. sympatyków sportu w Koszalinie czekają spore emocje. W koszalińskiej hali sportowej o godz. 11 odbędzie się półfinał ogólnopolskiego „Konkursu na najlepszych kibiców sportowych". O awans do finałów u-biegać się będą najlepsi „znaw cy" z zagadnień sportowych 7. 10 województw. Półfinał przeprowadzony zostanie przed kamerami TV. Konferansjerkę Sejmik siawieńsktcii LZS Ostatnio w Sławnie odbyła się powiatowa konferencja sprawo-zdawczo-wyborcza LZS, na której delegaci dokonali oceny działalności Zrzeszenia w powiecie sła-wieńskim oraz nakreślił) nowe zadania na rok bieżący. Na sejmik LZS przybyli przedstawiciele powiatowych władz partyjnych i państwowych. W dyskusji główna uwaga skoncentrowana była na dalszym rozwoju kół LZS. Sporo uwagi poświecono również budowie urządzeń sportowych, których dotkliwy brak odczuwa powiat sławieński. Na konferencji dokonano wyboru nowych władz Rady Powiatowej. Przewodniczącym RP LZS wybrany został Stanisław GURGUL, a wiceprzewodniczącymi: Urszula NOWAK, T. POLAK, (sf) prowadzić będą p. Rostocka i red. Olszewski. Na półfinały przyjeżdża do Koszalina mistrz olimpijski z Tokio, Jerzy Kulej, który „pomagać" będzie zawodnikom w rozwiązywaniu pytań. TUZY ZWYCIĘSTWA LZS WYBRZEŻE Drużyna LZS Wybrzeże Kołobrzeg rozegrała ostatnio trzy spotkania o mistrzostwo klasy A w tenisie stołowym. Przeciwnikami pingpongistów Wybrzeża były drużyny PTWM Sławno, LZS Ostrowice i LZS Technik. Wszystkie trzy pojedynki zakończyły się sukcesem Wybrzeża. W pierwszym meczu pingpongiści kołobrzescy pokonali PTWM Sławno 11:0. W drugim meczu LZS zwyciężył LZS Ostrowice 9:2. Mecz pomiędzy zespołami LZS Wybrzeże a LZS Technik przyniósł zwycięstwo drużynie kołobrzeskiej 8:3. Było to zaległe spotkanie z pierwszej rundy rozgrywek. W meczu z Technikiem najwięcej punktów dla Wybrzeża zdobyli: Finkowski — 3, A. Pyszora — 3, H. Pyszora — 1 oraz para braci Pyszorów — 1, a dla Technika: Jokiel, Halama i Hapter — po 1. (sf) USBYM Tłum.: Stanisław Gogłuska (72) Widać już było korony drzew. To był ten słynny mango-wiec, fatalny mangowiec. Nie słychać było ani krzyków, ani strzałów. Czy wojna się skończyła, nim pan burmistrz Tejeiro zdołał stanąć do niej bohatersko? Czy jutrzejsze gazety będą się rozpisywać o moich walecznych czynach? Te przeklęte gazety, gazety liberalne przyczyniły się w sposób istotny do klęski liberałów. Panowała zupełna cisza. Mężczyźni stali ze spuszczonymi głowami, policjanci obok chłopów. Nic było ani śladu powstania. Czy zostałem wprowadzony w błąd? Nie, stali dziwnie spokojni, skupieni. — Burmistrz — zawołał Hoyos i pospieszył mi naprzeciw. —- Co się dzieje, co się stało, Don Marcelino? — Vicente Crespo został pomszczony. W jego głosie nie było tryumfu. Dlaczego — pomyślałem, przecież może się pochwalić przed nowym rządem. — Co? — Jose Borda nie żyje. — Co to znaczy? — Wrócił potajemnie do domu, chciałem go aresztować — oczywiście bez porozumienia ze mną, chciał to zrobić za moimi plecami, mówiąc po prostu, moim kosztem — a on zaczął stawiać opór. Robotnicy rolni, którzy przybiegli na to z okolicy i zaczęli krzyczeć: „Precz z Godosem"! Ale Jose zawołał: „Wszystko jedno, kto będzie prezydentem — my domagamy się naszej ziemi, to jest nasza ziemia — stoję przy was przeciwko każdemu złodziejowi — ja zastrzeliłem tego rabusia, skurwysyna Vicenta Crespo, złodzieja! Kto odważy się mnie złapać?" Potem podszedł blisko do mnie, wymachując machete. i jeden z żołnierzy, to był Pepe, wystrzelił. Borda padł martwy. Tak skończył się cały bunt. Tak też załatwiony został przypadek Crespo. Załatwiony, jakże to łatwo wszystko się załatwia. Parę kul, parę trupów — i krzywda i złodziejstwo toczą się dalej, wszystko w najlepszym porządku, pomyślałem sobie. Piękne załatwienie. W naszym kraju nie ma kary śmierci — ale są trupy. W szyi Josego Bordy była rana. Z rany spływała krew, spływała na ziemię, swoją ziemię użyźniał swoją krwią. * Wchodzi Demetrio. — Jak tam twój proces? — pyta. — Nieźle, mam nadzieję, że Gabriela go wygra, Jeżeli tego dożyjemy i jeżeli ona tego dożyje, wszystko wlecze się tak wolno. — Przecież to dopiero początek, mój kochany, jakże możesz być taki niecierpliwy? Życie to walka. Idiotyczne frazesy: walka. Zawsze wygłaszamy banalne frazesy, które słyszeliśmy u innych. Nieliczni tylko mają własne, zrywam się z miejsca ze złością. — Walka, walka, siedzimy i tylko atrament przelewamy na papier, papier wszystko przyjmuje, to tylko papier — a tych, którzy rzeczywiście pracują przepędza się z ich ziemi, okrada. — Nie bądź takim pesymistą. Chcesz papierosa? — Cygaro dawno już wypaliłem, biorę więc papierosa. — Inni walczą bronią, my na papierze. Najważniejsze, żebyś osiągnął swój cel — sprawiedliwość. Tak, ja też myślałem tak samo, kiedy wyruszałem „w bój". Ale właśnie — zamiast sprawiedliwości i prawa są tylko przepisy i papier stemplowy na podania — papier stemplowy. — Te cztery stare czarownice źle na tym interesie wyjdą — bąknął Demetrio. — Córki Vicenta Crespo nie są takie stare. Patrząc wstecz, nie mogę pozwolić na to, by w niezbyt rycerski sposób traktowano Anunciacion, ale to jednak dobrze, że się nie ożeniłem. Wtedy zresztą Demetrio by mi się podlizywał, albo po prostu był uprzejmy i zupełnie inaczej mówiłby o familii. — Zwiędłe, stare panny — powiada. — Po co im pieniądze, dla nich i tak nie ma życia. Pociągam papierosa i puszczam niebieski dym w powietrze. Dla nich i tak nie ma życia, nie ma życia — może Soledad jest zadowolona. A Resurreccion to straszydło, zły, stary bab-sztyl. A Anunciacion? Trochę się jednak poczuwam do winy — z niej można by zrobić żonę. Szkoda Anunciacion. Ale nie wolno się wiązać z przeklętymi pieniędzmi kacyka. Mercedes i tego powodu poszła do ziemi. Ja jestem w procesie przeciwnikiem Anunciacion. Tak jest lepiej. Borda użyźnił ziemię swoim potem i swoją krwią. Vicente Crespo. kacyk... Idiotyczna zabawa to całe burmistrzowanie. Kiedyś w gminie złożyli projekt, żeby wszystkie nieślubne dzieci były po prostu uważane za dzieci głowy rodziny! Wtedy Crespo już nie żył, ale zapewne poparłby takie rozwiązanie ze względu na swoje rozliczne, nieślubne bękarty. W ten sposób byłby mógł się uchylić od zobowiązań wobec swego naturalnego przychówku. No, i kiedy już nie żył. ci idioci nie spostrzegli się, że ich propozycja nie miała sensu. A tymczasem taki projekt byłby kompromitacją. Łamałem sobie głowę, jak im to wytłumaczyć — w końcu znalazłem ratunek: „Z wyjątkiem plebanii" — oświadczyłem na radzie gminnej. Naturalnie na proboszcza nic można było zapisać nieślubnych dzieci jego gospodyni. Wtedy ta obłuda tak ich uderzyła, że już dalej nie radzili nad tym idiotycznym wnioskiem. Wszystko minęło, teraz jestem małym adwokatem. Muszę jeszcze napisać podanie, Leonarda Uricoechei, racja, prawie że zapomniałem o pilnej sprawie, pilnej? Leonardo Urico-echea oskarża Allonsa Gomeza o... mało interesujące. Ale to nie wszystko, co zostało z moich błyskotliwych występów gościnnych w Paloverde — ten proces o spadek Gabrieli Borda. Czy przynajmniej go wygram? Może się zestarzeję, niczego nie osiągnąwszy. Kto wygra — Bordowie czy Crespo-wie? To zależy również ode mnie! A jednak wróciłem z Pa-loverde jako inny człowiek. Demetrio to sprytny chłopak, nie szczędzi mi rad. — Szkoda — powiada —■ że Vicente Crespo nie dożył zwycięstwa konserwatystów w wyborach na prezydenta, pękłby ze złości. Co za głupota, z takich opinii robimy politykę, rozdzielamy państwo i życie. A może jednym z najważniejszych motywów działania w życiu człowieka jest doprowadzić bliźniego do tego, by pękł? Mimo wszystko jest jeszcze coś innego: ludzie, prawdziwi ludzie. Myślę o Mercedes — o Jose Borda — o Luisie Beltranie — również o Vicencie Crespo. Jaki krwawy deszcz! A jednak stałem się innym człowiekiem, innym,,. KONIEC