Tak Już informowaliśmy w dniu 10. V. r. przybył oo Po— ski z wizytą pre mier Repubiiki Singapuru — Lee Kuan Yew. Na lotnisku Gkęe.e powita! go wice prezes JUr.dy Ministrów — Franciszek Wanioika i inne osobistości. N/z: Na lotnisku Okęcie (z lewej) premier Lee Kuan Yew — obok wicepremier Fr. Wanicłka. CAF — Uchymiak Rozmowy o handlu i gospodarce WARSZAWA (PAP) Środowy program pobytu w naszym kraju premiera Singa puru Lee Kuan Yew i towarzyszących mu osobistości prze widywał wizyty, spotkania i rozmowy dotyczące zagadnień gospodarczych i handlowych. W godzinach przedpołudniowych premier Lee Kuan Yew złożył wizytę wiceprezesowi Rady Ministrów — Franciszkowi Waniołce. W czasie wizyty obecni byli ministrowie: spraw zagranicz nych: Adam Rapacki i handlu Dziś będzie zachmurzenie duże oraz opady deszcz1.:. Wiatry słabe z kierunków zachodnich. Temperatura około 10 st. W miejscowości Rheirsberg (NRD) oddano do użytku pierwszą w Niemieckiej Republice Demokratycznej elektrownię atomową. N/z: ogólny widok elektrowni w Rheinsberg. CAF — lnterfoto zagranicznego — Witold Trąmp czyński. Po południu goście z Singa puru złożyli wizytę w Ministerstwie Handlu Zagraniczne go. Przebywającego w Polsce z wizytą premiera Singapuru — Lee Kuan Yew przyjął także premier Józef Cyrankiewicz. A. Rankoyic w Muzeum Lenina w Poroninie * ZAKOPANE (PAP) 11 bm. w pierwszym dniu swego pobytu w naszym kraju sekretarz KC Związku Komunistów Jugosławii — Alek sander Rankovie wraz z małżonką i towarzyszącymi mu o-sobami, zwiedził Muzeum Lenina w Poroninie oraz okolice Zakopanego. Gościom jugosłowiańskim to warzyszył kierownik Wydziału Zagranicznego KC PZPR — Józef Czesak oraz I sekretarz KM PZPR w Zakopanem — Stanisław Woźniak. Listu z Krakowa BWi 11 łPfeiuiat) do towarzysza Władysława Gomułki KRAKÓW (PAP) W związku z nadaniem Kra kowowi i woj. krakowskiemu Orderu Budowniczy Polski Lu dowej, załogi zakładów pracy, mieszkańcy miast i wsi tego wo jewództwa, środowiska uniwer syteckie i in. wysyłają do I sekretarza KC PZPR Władysława Gomułki listy z podziękowaniami, w których zapewniają o swym poparciu dla po lityki partii i rządu. W liście załogi Huty im. Le nina czytamy m. in.: „Nasze zobowiązania produk cyjne i czyry społeczne niech będą dowodem patriotycznej postawy, głębokiego zaangażo wania i woli przyczynienia się do jeszcze szybszego rozkwitu Polski Ludowej. Dumni jesteś my, że naszemu miastu i woje wództwu przyznano order, bę dący świadectwem szacunku dla pracowitości, ofiarności i aktywnej postawy ludzi pracy. Dołożymy wszelkich starań i wysiłków, by konsekwentnie realizować stawiane nam zada nia". PROLE1 ARWSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ! Cena 50 / S&UPSK ORGAN KYV PZPR W KOSZALINIE Rok XIV Czwartek, 12 maja 1966 roku Nr 113 (4250) irriri Knott mm „Zielony Konkurs" na ukończeniu (Inf. wł.). Otrzymaliśmy pierwsze meldunki z lustracji ląk i pastwisk zgłoszonych do „ZIELONEGO KONKURSU". Przewodniczący Rady Państwa Edward Ochab przyjął 9 bm. w Belwederze delegację władz miasta Skopje, z przewodniczącym Rady Mie'skip,i Błagoi Popovem na czele. W czasie audiencji przewodniczący Rady Miadów tego typu (w pegeerach Suliszewo w pow. draw skim, Marcinkowice w pow. wałeckim i Rzęcino w pow. świdwińskim). Zostaną one od dane do użytku w przyszłym roku. Ustalono też, że w 19(57 roku rozpoczniemy w województwie budowę następnych 6—8 suszarni. Wstępne założę nia projektowe zostały już za twierdzone. W KOŃCU bież. mieląca dyrekcja WZ PGR organizuje w Szczecinku i w Koszalinie rejonowe narady dyrektorów tzw. słabszych pegeerów, któ re od lat uzyskują stosunkowo niskie wyniki produkcyj ne i przynoszą wysokie defi cyty. Warto podkreślić, że swoisty rekord wśród słabych pegeerów bije PGR Suchorze w pow. miasteckim. W bieżącym roku gospodarst wo Suchorze przewiduje deficyt w wysokości... 5 min zł! DYREKCJA WZ PGR posta nowiła skrócić okres obowiąz kowego stażu pracy 6 młodym wyróżn:ającym się inżynierom —■ absolwentom WSR w Szcze cinie, odbywającym ten staż w pegeerach w pow. biało-garazkim. Młodzi inżynierowie pomyślnie zdali egzaminy przea wojewodzką komisją kwalifikacyjną i w najbliz-szym czasie obejmą stanowis ka dyrektorów i zastępców dy rektorow gospodarstw. PO 15 MAJA przybędzie do naszego województwa specjał na, usługowa ekipa lotnicza, która przeprowadzi opylanie plantacji rzepaku środkami chemicznymi, zwalczającymi chowacze oraz pryszczarka ka pustnika. Szkodniki te rokrocz nie powoaują znaczne straty. Opylaniem objętych zostanie ponad 5 tys. ha plantacji rze paku w pageeracn w powiatach: bi-iugaruzKim, koio-brz-oskirn. kó«>zai-juśii*tn, s»ap skim, szczecineckim ś Aridwiu skim i waiecłŁim. Za>j.es da konywany będzie w okresie k.wiwiiie^iu roślin i chociaż za stosowane zostaną srodiii sto sunkowo mało szkodawe dla pszczół o terminie opylania rzepaków powiadomią właści cieli pasiek komunikaty w pra sie i w radiu. (1) W LIPCU br. minie 5 lat od zorganizowania Kombinatu Łąkarskiego PGR Główczyce w powiecie słupskim. W okresie pięciolecia na rozwój tego nowego w naszym wo jewództwie pegecrowskiego przedsiębiorstwa produkcyjnego państwo wydatkowało ogromną sumę ponad 100 min zł. War to więc zadać pytanie, jak procentują zainwestowane w Kom binat złotówki, jakie korzyści przynoszą naszej gospodarce? W skład Kombinatu wcho- ka wydojowych obór bezgruźli dzi 9 gospodarstw o łącznym czych, z których najwyższą obszarze 5500 ha łąk oraz 2000 mleczność krów — ponad 4000 ha gruntów ornych. Przed pię 1 od sztuki rocznie — uzyskuje cioma laty był to rejon zanied obora w PGR Cecenowo. bany, o ogromnych wprost, nie wykorzystanych rezerwach pro dukcyjnych. W 1959/60 roku go spodarczym tych 9 pegeerów czy6 dopiero w roku 1971. A więc całość robót na łąkach ma być wykonana w okresie... 10 lat! Sta nowczo za długo! Za długo rów nież, bo aż cztery lata, trwa o-pracowywanie i zatwierdzanie dokumentacji technicznej, przy czym do dziś nie jest ona całko wicie gotowa. Zaiste, trudno w tej sytuacii stwierdzić, by Mini sterstwo Rolnictwa przywiązywa ło należytą uwagę do rozwoju Kombinatu Łąkarskiego PGR w Główczycach... Brak koordynacji inwestycji, ich przedłużenie w czasie spo wodowało zamrożenie w Kom-W ubiegłym, 1964/65 roku go binacie znacznych środków, spodarczym, wartość produk- Kombinat płaci rocznie ponad tów rolniczych sprzedanych 6 min zł amortyzacji od budyń sprzedało "państwu^produktów Pr«z Kombinat Łąkarski PGR ków, maszyn i urządzeń, które , , r , . w f r*h wvnin.cła nra ^^TirAł-r^r-inw rolniczych wartości zaledwie 10 min zł, dostarczyło zaledwie 900 ton zbóż, hodowało tyl ko około 900 sztuk bydła, dla którego stale brakowało paszy, gdy tymczasem ciągnące się dziesiątkami kilometrów poła cie zabagnionych łąk nad rze ką Łebą w zasadzie leżały odłogiem... Dziś w rejonie Główczyc widoczne są ogromne zmiany. W okresie pięciolecia zagospodaro wano ponad 1600 ha łąk, zbu dowano trzy suszarnie zielonek, wyposażone w cztery a-gregaty suszarnicze o łącznej zdolności produkcyjnej 4,5 tony suszu na godzinę. Niemal każde gospodarstwo, wchodzą ce w skład Kombinatu, stanowi plac budowy. Buduje się nowe domy mieszkalne, maga zyny, garaże na traktory i ma szyny, remontuje obory, stawia howe wychowalnie cieląt, bu-kaciarnie itd. Kombinat dysponuje parkiem maszynowym, liczącym ponad 90 ciągników, zatrudnia kilkunastu inżynierów i techników. Wprowadzono ścisłą specjalizację w chowie bydła, zorganizowano kil- w Główczycach wyniosła pra wykorzystuje zaledwie w części. Trudno w tej sytuacji, rzecz jasna, o wysokie dochody. W roku ubiegłym Kombi nat z trudem wygospodarował zysk w wysokości około milio na zł, lecz w tym roku przewiduje się straty. Dodajmy również, że Kombinat corocznie otrzymuje wyższe plany produkcji suszu, gdy tymczasem zaplecze surowcowe w za sadzie pozostaje bez zmian. W tym roku melioranci zamierzają wykonać w dolinie Łeby roboty wartości ponad 15 min zł. Z drugiej jednak strony do 1 maja na łąkach Kombi natu w zasadzie nie rozpoczęto prac, jedynie w Cecenowie, wy pożyczone z kółek rolniczych traktory, przeprowadzały za- 5 LAT kombinatu... wie 30 min zł, a więc, trzykrotnie więcej niż przed pię cioma laty! W ubiegłym roku Kombinat dostarczył 1200 ton zbóż oraz ponad 5500 ton suszu zielonek, zastępującego zboża w mieszankach pasz sjew traw. Przedsiębiorstwo Ro przemysłowych, łącznie więc ponad 6700 "ton — siednriokrot nie więcej niż w 1959/60 roku gospodarczym! Postęp jest więc ogromny, wzrost piodukcji szybki, dynamiczny. Złotówki zaczynają pro centować. Jeżeli jednak dokład niej zbadamy gospodarkę Kombi natu okaże się, żs nie wszystkie procesy produkcyjne przebiegają tu prawidłowo, że z braku na- sispiś ■MU ■ ' ■ ■ : . Siew traw na nowo zmeliorowanych łąkach w Ceceno- wie. DrQb|aZ3l < Raz na dzień! W wielu krajsch specjaliści roi nictwa szukają sposobom zmniej szenia pracocułonnosci houowii zwierząt. I to nie tylko przez rne chanizacje. Znane są już dość po wszechnie doświadczenia z doje niem krow tylko dwa razy dzień nie. Ostatnio zaś prowadzono w Anglii i w NRF próby z jednora zowym zadawaniem paszy tucznikom. W Anglii d.-wwadcz^niLi poddano 4)8 iwiń, które otrzyiny wały dziennie po 3 kg pełnowartościowej mieszanki treściwej. Połowie podawano tę paszę 2 ra zy dziennie, zaś drugiej tylko raz Tuczniki otrzymujące paszę tylko raz na dzień misły natomiast Stały dostęp do wody. Okazało się, że różnice w dziennych przyrostach, jak też i waga końcowa tuczników z obydwu grup były minimalne. Wydaje się więc, że zadawanie paszy tucznikom tylko raz dziennie jest możliwe, w tej chwilt naukowcy angielscy prowadzą doświadczenia, które pozwolą stwierdzić, od jakiego Wieku prosiot można wprowadzić ten system żywienia. 1 i Śniła nam ...wielka rzeka, pełna mleka, aż po sama dno" — tym oto początkiem dziecięcej baj- go, by wszyscy, którzy będą mieć w miastach kłopoty z nabyciem mleka, śmietany, twarogów i serów — nie winili za to rolników. 100 jaj od kury £ Kura, obojętnie ile jaj w ro ku znosi każdym z nich głoś nym gdakaniem chwali się przed światem. Owszem — ma kto gdakać w naszych kurnikach. Pogłowie kur (razem z kogutami) wynosi obecnie ponad 70 min sztuk. Potężna to gromada. Nawet za duża. Bo w nowoczesnej hodowli drobiu — powodem do dumy jest nie tyle liczba kur, co ich nieś ność. A w tym przypadku chwalić się nie ma czym. Od jednej kury otrzymują nasi hodowcy zaledwie 100 jajek rocznie. W sumie m.amy do dy spozycji w roku ponad 6,7 mi liarda jaj. Zakłada się w planach, że roczna produkcja jaj w 1970 roku będzie o 400 min sztuk większa. Natomiast pó- ki zaczynać trzeba informację głowie kur-niosek powinno się o zbliżającym się mlecznym zmniejszyć. szczycie. Pamiętamy przecież, _ że ubiegłoroczny przybór ***----~--- — ^ mlecznej rzski, był tak duśy, że przeraził tych wszystkich, którzy śniąc o mlecznej rzece nie zauważyli zwiększających się dostaw. W tym roku zakła dy mleczarskie będą ponoć lepiej przygotowane. Oby tak było, bo jak dotychczas, skup mleka jest wyższy niż w roku ubiegłym. Już do końca kwie tnia skupiono o 140 min litrów więcej, niż w tym samym okresie ub. r. Zakłada się, że w pierwszym półroczu rolnictwo dostarczy o 200 min litrów mleka więcej niż w okresie styczeń — czerwiec 1905 r. Piszemy o tym dlate- „Opaąuo — T Donosząc o nowej rewelacyjnej odmianie kukurydzy, wyhodowa nej przez naukowców amerykan skich, nie mamy na celu glory fikacji tej rośliny w ogóle. Odmiana ta nazwana opaquo-2 róż ni się zdecydowanie od dotychczas uprawianych. W jej ziarnic znajduje się tyle białka, co w mięsie. Co więcej — wysoka zawartość aminokwasu lizyny (na ogół wysępuje w białku zwierzęcym) powoduje, że ziarno kukurydzy opaquo-2 z powodzeniem konkurować może w żywieniu z mifisem. Zresztą kukurydza ta pochodzi od odmiany uprawianej jeszcze przed setkami lat przez Indian Ameryki Srodko-wei i północnei części Ameryki Południowe!. Ziarno tej kukury dzy było dla nich głównvm eWad niklem Dożywienia, J.K, Fot. J. Lesiak leżytej koordynacji inwestycji Kombinat uzyskuje znacznie niższe efekty ekonomiczne, niż na leżałoby się spodziewać. Przede wszystkim Kombinat nie wykorzj^stuje pełnej mocy produkcyjnej suszarni zielonek. Brakuje surowca! Melioracje i zagospodarowanie łąk nie zostały skoordynowane w czasie z budową zakładów su-szarniczych. W roku ubiegłym zielonki do suszarni w Ceceno wie musiano dowozić z odleg łości 23—30 km. W tym roku, po zagospodarowaniu około 800 ha łąk, Cecenowo dysponować będzie już dostatkiem surow ca, lecz nadal brakować go bę dzie w suszarniach w Wolini i w Brenkowie — Wilkowie. Zakłady te wystarczające zaplecze surowcowe będą miały zapewnione dopiero za dwa la ta. Dodajmy również, że dla złagodzenia dotkliwego braku surowca dla suszarni, Kombinat prawie 20 proc. gruntów ornych przeznacza pod upra wę zielonek — gdy tymczasem 4000 ha łąk wciąż leży jeszcze odłogiem! Brakuje również pasz, toteż rozwój hodowli byd ła został zahamowany... Inwestycje melioracyjne w kom binacie rozpoczęto w 1931 roku, przy czym planuje sie ię zakoń- bót Wodno-Melioracyjnych w Słupsku odczuwa dotkliwy brak robotników, trudno więc z całą pewnością stwierdzić, czy w pełni wykona ono zamie rzone zadania. Niepokoi także słabe tempo budowy dróg do jazdowych na łąki. Drogi te wy konuje Przedsiębiorstwo Budownictwa Rolniczego po około 20 osób kole, prawie 20-letnia dziewczyna była najstarsza. W dodatku ona jedna posiadała maturę liceum ogólnokształcącego. Przed tlicy. Z tego, co działo się w wyremontowanym pokoiku, starsi zapamiętali tylko słuchanie płyt, grę w karty ^ i głośny, do późnych godzin Przewodnicząca nie miała także oparcia w kole ZMW. Z rozmów z młodzieżą łatwo wywnioskować, że posłuch ja kim ją darzono nie był równo pójściem na UL pracowała w trwający gwar. Działo się wię znaczny z sympatią. To było Prez. PRN w Złotowie. Wśród cej. Zosia opowiada o spot-pozost?łv."h przeważa kilku- kaniu z Kiwką, na którvm nastoletnia młodzież „orzy ro zresztą zabrakło wiejskiej sta-dzicach" i kilku uczniów zło- rzyznv. o zorganizowaniu punk towskich średnich i zapadni- tu bibliotecznego, wspólnym czych szkół z^-^odowych. RADAWNICKA GRN sfinansowała remont świetlic^. Drobne, a nawet niektóre wiek czytaniu książek, zaprenumerowaniu prssy rolniczej, przy gotowaniach do stworzenia zesoołu amatorskiego. Jeden z chłonców tak cha- Rosną hałdu ujęgta sprzedaż ©pały bez ograniczeń (Inf, wł.) Wszystkie te decyzje podyk Wielomiliardowe inwestycje towane są troską o zapewnie- przeznaczone na rozwój bazy nie rytmicznej pracy górnic- paliwowej w naszym krają twa oraz transportu, szczegól- przynoszą już spodziewane wy nie kolejowego, który w czwar niki. W ostatnim okresie gór- ,tym kwartale boryka się z du nictwo pokrywa wszystkie po żymi trudnościami i nie może trzeby kraju i z powodzeniem zapewnić dostatecznej liczby realizuje zadania eksportowe. Na placach składowych powsta ją nawet pewne nadwyżki, które pozwalają na okresowe zniesienie ograniczeń w sprze dąży opału dla ludności. Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Handlu Opałem rozpoczę ło z dniem 15 kwietnia br. sprzedaż opału na sezon opałowy 4966/1967. Do trzeciego kwartału indywidualni odbior , cy mogą wykupić całoroczny j przydział z 20-procentowym dodatkiem. Dodatkowym ułatwieniem w tym okresie jest kredytowa sprzedaż węgla na czeki - uprawnienia wydawane przez kasy zapomogowo-po życzkowe. Na ten cel przezna czono kredyty w wysokości 6 min zł, oddane do dyspozycji PKZP. Czekami - uprawnieniami można również opła' cić koszty transportu węgla. W II kwartale będzie można nabywać wegiel bez jakichkol wiek ograniczeń. Ci, którym nie wystarczają przydziały, mogą w okresie II kwartału zrobić sobie wystarczające za pasy, uniezależniające od pisania podań o dodatkowy przydział w sezonie opałowym. Obecnie w wolnej sprzedaży znajdują się wszystkie asor tymenty węgla kamiennego, brunatnego oraz drewno opałowe. Warto przypomnieć, że u-chwałą Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów z dnia 1 kwietnia br., wszyscy odbior ey zbiorowi, a więc zakłady pracy, instytucje, spółdzielnie mieszkaniowe, zostali zobowią zani do odebrania z przedsiębiorstw handlu opałem w o-kresie drugiego i trzeciego kwartału 90 proc. rocznych przydziałów. Na ten cel banki udzielają im potrzebnych kre dytów. Przedsiębiorstwo handlu opałem zostało upoważnio ne do odmowy sprzedaży opa łu tej grupie odbiorców w Czwartym kwartale, wagonów do przewozu opału. Obecnie są bardzo sprzyjające warunki. Zainteresowane zakłady i instytucje powinny przygotować sobie odpowiednie place składowe i zmagazy nować dostateczna ilość opału na zimę. (wł) proste. Młodsi od niej koledzy czuli, że traktuje s:ę ich 7. pobłażaniem. W Nowym Dworze pracują starsi chłopcy. Z tamtymi jeździła do kina. Gdy chciała zorganizować wspólna wyprawę dla swego koła, chłopcy z Franciszko-wa ujęli się honorem i odmówili. I wreszcie ta niefortunna zabawa, z której Zosia nie rozliczyła się przed kołem. • Ba, nie dopuściła komisji rewizyjnej do sprawdzenia rachunków. To b"ł już poważny argument przeciw przewodniczącej — i dla młodzieży i dla starszych. Im bardziej ambitna i upar ta dziewczyna pozostawała o-samotniona w swych poczvna niach, tym bardziej niechęć wsi do koła przeradzała się w osobistą niechęć do jego przewodniczącej. Zosia twierdzi, że jej wyjazd do Radawnicy przesądzi ło październikowe zebranie mieszkańców wsi. Był na nim obecny zastępca przewodniczą cego Prez. PRN, przedstawiciele władz gromadzkich. — Na tym zebraniu postawi łam wszystko na jedna kartę — mówi dziewczyna. Powiedziałam, że jeśli nie zmieni się stosunek do mnie, zrezygnuję. Wspólnego języka nie znale ziono. Zosia uczy się w Radawnicy, a we Franciszkowie znowu nic się nie dzieje. Po jakimś wyjątkowo hucz nym wieczorze klucz do świetlicy odebrany chłopcom przez milicjanta, spoczął w sołtysowej kieszeni. Koło figuruje w rejestrze zarządu powiatowego, jego członkowie płacą składki i... słuchają smutnych wymówek starszych" — Zgody u was nie było, świetlicy nie upilnowaliście, i co wy za mlo dzież. Za naszych czasów* © KAŻDE KOŁO ZMW stawiało kiedyś pierwsze kroki. Temu z Franciszkowa nie pozwolono wyjść poza okres raczkowania. Nie startowało w przychylnej atmosferze. Ale miało przywódcę. Tego „jedne go, pierwszego", na którego brak tak często skarży się młodzież. Ten pierwszy, który pociąga za sobą do pracy innych, winien dysponować talentem organizatorskim, inicjatywą, umiejętnością przekonywania, cieszyć się autorytetem i... posiadać dar współ życia z gromadą. Zosia zdąży ła popełnić wiele błędów, ale fakt, że właściwie po jej wyjeździe koło przestało istnieć, o czymś chyba świadczy. W Zarzadzie Powiatowym ZMW w Złotowie, a nawet w Zarządzie Wojewódzkim z dużą troską mówi się o panujących we Franciszkowie stosunkach. Czy jednak nie zabrakło tej troski w okresie, gdy powstawało we wsi koło? Może warto było przyjrzeć się bliżej poczynaniom nowych członków organizacji, zwrócić uwagę przewodniczącej, gdy zbyt eksponowała własną osobę. Ale koledzy z powiatu i województwa nie mogli mieć wpływu na nie-chetna młodym atmosferę we wsi. Można mieć jednak uzasadnione pretensje i do organizacji nartyjnej i zeteselow-skiej. Dlaczego dopuszczano do tego, aby ambicyjki i osobiste niechęci zadecydowały o zaniechaniu działalności koła? Wiele jest do zrobienia we Franciszkowie. Nie ma we wsi zespołu PR, nie ma espeeru. Jest rzesza potencjalnych kan dydatów do zdobywania wiedzy rolniczej, są młodzi zapaleńcy sportu. Od wieczorków tanecznych, wspólnego czytania książek i prasy można by ło przejść do innvch form działalności koła ZMW. Nikt chyba nie zaprzeczy, że ich wprowadzenie leżałoby w interesie wsi. Ale młodym potrzebna bvła życzliwość, zachęta, dobra rada. Tego we Franciszkowie zabrakło. Czy znowu trzeba będzie czekać na zapał jednej osoby i czy znowu wieś orzyglądać się bę dzie obojętnie jak zapał ten wygasa? BOŻENA ŚREDZIftSKA dics kandydatów (Inf. wł.) Okręgowy Zarząd Studencki ZMS w Poznaniu organizuje w dniach od 16 do 30 czerw ca br. kurs przygotowawczy dla kandydatów na wyższe uczelnie. Obejmuje on następujące przedmioty: matematy ka, fizyka, chemia, biologia, geografia, historia oraz języki: rosyjski, niemiecki, angielski oraz francuski. Około 200 u-czestnikom kursu zapewnia się zakwaterowanie w domach Studenckich U AM, PP, WSR oraz wyżywienie w stołówkach studenckich. Odpłatność za kurs, niezależnie od liczby przedmiotów, wynosi 200 zł, za wyżywienie (obiady) — 160 zł, noclegi — 140 zł. Kandydaci znajdujący się w trud nej sytuacji materialnej mogą być zwolnieni całkowicie lub częściowo z odpłatności. W podaniu, które należy przesłać do dnia 25 maja br. na adres: Okręgowy Zarząd Studencki ZMS w Poznaniu, plac Wolnoś ci 18, należy podać nazwę u-czelni i wydział na którym kandydat zamierza studiować, z jakich świadczeń chce korzystać oraz z jakiego języka obcego będzie zdawał egzamin. Kurs przygotowawczy orga nizuje także Rada Uczelniana ZSP Uniwersytetu Warszawskiego. Odbędzie się on w dniach od 23 czerwca do 1 lipca. Program kursu obejmuje seminaria, wykłady oraz ćwiczenia i konwersatoria z nastę pujących przedmiotów: matematyka, fizyka, chemia, biologia, geografia, historia oraz ję zyki: polski, rosyjski i angielski. Kandydaci spoza Warszawy korzystają z zakwaterowa nia i wyżywienia. Opłata za kurs (530 złotych) obejmuje za jęcia z dwóch przedmiotów, za kwaterowanie i wyżywienie. Zgłoszenia wraz z opłatą nale ży kierować do dnia 11 czerw ca br. na adres: Rada Uczelniana ZSP Uniwersytetu War szawskiego, Warszawa. Krakowskie Przedmieście 24. W zgłoszeniu należy podać dwa przedmioty obrane przez kandydata oraz podać kierunek studiów. Liczba miejsc ograni czona. tor) dla Kl i entów O (Inf. wl.) Szara okładka, a na niej Tysu-nek odznaki honorowej „Za xa-siugi w rozwoju województwa koszalińskiego". Wyżej, nad odznaka, tytuł: „Milicjant Koszaliński". Pi&rwszy numer biuletynu wydawanego przez Komendę Wojewódzką Hi O, ukazał się 21 grudnia ubiegłego roku. Od tej pory wydano już 9 numerów. „Milicjant" dociera do wszystkich komend powiatowych i posterunków milicji w naszym województwie. Czytelnicy, tzn. funkcjonariusze SIO, znajdują w swdm biuletynie artykuły, poświęcone wymianie doświadczeń w trudnej pracy milicyjnej, aktualnym zagadnieniom politycznym czy też historii Ziemi Koszalińskiej (np. „Nasza en-eyklopecłia Tysiąclecia" itp.). Zespół, redagujący biuletyn, stara się również urozmaicić każdy numer humoreskami i ilustracjami, zaczerpniętymi z obserwacji milicyjnej sluzv.~. Wiele pozycji, zamieszczanycn w biuletynie, dotyczy prowadzonej w naszym województwie powszechnej akcji przeglądu stanu porządku i bezpieczeństwa publicznego. Redagowaniem hiulety-nn zajmuje się ko"egium w składzie: ppłk E. Demidziuk, ppor. J. Kalowski i rr>jr R. ł ucrak. (I.) 300 km szyn dla Brazylii „HUTA KOŚCIUSZKO" w Chorzo-wie, jedna 7. największych polskich hut, jest obok huty „Pokój" jedynym w kraju wytwórcą szyn kniejowych, których znaczny procent jest przeznaczony ra eksport. W bieżącym roku „kościuszkowcy" realizują poważne zamówienie brazylijskie, opiewające na około 15 tysięcy tan szyn. Ułożone jedna za drugą będą liczyły ponad SOD kilometrów długości. Na zdjęciu: fragment składowiska szyn w hucie ..Kościuszko". CAF — Kondracki — Manowo — usłyszałem — nie jest zwykłą wsią. Większość mieszkających tutaj to nie rolnicy, lecz pra cownicy różnych zakładów i przedsiębiorstw, nie zwią zanych z rolnictwem. Proszę tylko policzyć: sam Koszalin pochłania wiele siły roboczej, na miejscu mamy nadleśnictwo, tartak ęskładnicę kopalniaka, Manowo — to toieś przemysłowa. „Wieś przemysłowa"? Ciekawe ANOWO leży przy waż- cy szumią potężne motory, na nym szlaku komunika- pędzające traki, pracuje wy- cyjnym — drodze łączą ciąg trocin. Co roku tartak da cej Koszalin ze Szczecinkiem, je około 20 tysięcy metrów Złotowem, Poznaniem. Codzien sześciennych wyrobów, prze- ni: przejeżdżają tą drogą set- wożonych na rampę załadow- ki różnych samochodów, wio- czą, ładowanych na wąskoto- zących ludzi i towary. Znacz- rowe wagony i wędrujących nie rzadziej kursuje wąskoto- w szeroki świat. Co roku tar- rowa „ciuchcia" — z Koszali- tak przynosi ok. 2 miliony zło na do Bobolic i z powrotem, tych czystego dochodu. Wozi rano ludzi do pracy w Pierwsza zmiana zaczyna Koszalinie, po południu — pracę po godz. 5 rano, druga przywozi ich do domu. Trans- — po południu. Razem pracu- portuje też produkty miejsco- je tutaj 73 pracowników fi- łącznie z pracy w tartaku. Reszta — to w znacznej części rolnicy, dorabiający w tartaku. To zresztą charakterystyczna cecha przemysłu tar-tarcznego w naszym wojewódz twie, borykającego słę z brakiem stałych pracowników głównie fachowców. Tylko że nie wszystkie tartaki leżą pod Koszalinem... Jak pracują? Rolnicy — poświęcają wiele pracy włas- ku, z dumą wymienia te nazwiska. To właśnie dzięki tym pracownikom, Manowo przez kilka lat przodowało w słupskim Okręgowym Przedsiębior stwie Przemysłu Drzewnego. Dopiero w zeszłym roku... Nie powodzenia, niestety, łączą się też z nowym trakiem: nie prze widziano, że trak będzie mon towany dłużej, niż zakładały plany. Potem trak się psuł, na skutek przestojów zabrakło wego pr^mysłu. Przemysł manowski to zycznych, wśród nich 33 to ko biety. Praca w tartaku jest ciężka, a mimo to zatrudnia się i kobiety i młodocianych. Co ro- tartak. Leży trochę na uboczu bić? Mężczyzn brak. od głównego traktu, na skra- — Nie wytrzymujemy kon-ju wsi. To nie dzieło przypad kurencji — uzupełnia kierow-ku: tartak potrzebuje wiele nik tartaku Wacław Markie-przestrzeni na składowanie wica. Koszalin leży tylko o 12 surowca, tarcicy. Manowski kilometrów stąd, a daje znacz zajmuje 9 hektarów. nie lepsze warunki pracy, wyż Gdzieś na krańcu tego wiel sze zarobki. kiego placu wznosi się żółto- Aby utrzymać minimum nie -złota góra. To trociny, płyną- zbędne załogi — angażuje się ce nieprzerwanym potokiem ludzi z pobliskiego Cewelina, z hali, w której mieszczą się Klanina, Grzybniczki i dowozi traki. Sama hala aż drży, pod- do pracy w Manowie. łoga wibruje pod nogami, gdy Na 73 pracowników fizycz-traki pracują. Niżej, w piwni-, nych — 30 utrzymuje się wjr- nym gospodarstwom. Trudno potem o tyle samo energii w tartaku. Kobiety — nie mogą wykonywać wielu prac. Ale jest grupa pracowników, wybijających się ponad średni po ziom. To ci, którzy są tutaj przeszło 10 lat. Należy do nich m. in.: Stanisław Lazura, Tadeusz Mazurkiewicz, Jan Ma-ciukajć, Wincenty Lisaj, najlepszy trakowy — Roman Rusin, brygada załadunkowa ze Stanisławem Kosiewiczem na czele. To trzon załogi. Kiedy trzeba — nie pytają o godziny ani o pieniądze. Oni montowa li w grudniu ub. roku najnow szy trak. Wbijali pale w glinę i piach, zalewane wodą, pracowali w tej wodzie, betonowali fundamenty, montowa li urządzenia. Kierownik, pracujący od 1&4& r. w Iwanowskim tartą- do planu 1 tysiąca metrów sześciennych. I tak, nie z włas nej winy, ludzie zarobili mniej, nie dostali „trzynastki". Jest powód do niezadowolenia. ]8 rodzin mieszka w budyń kach tartaku. Kilka z nich stoi tuż przy drodze. Mieszkają w tych domach po 3—4 rodziny. Jak mieszkają? W jednym z domów — nie mającym wody bieżącej, z nie wielkimi oknami — mieszka na piętrze, w jednym pokoiku z kuchnią, pięć osób. W kuchni i pokoju jest jasno, przytul nie, czysto. Na stole rozłożone książki. Dziecko odrabia lekcje. Na tym samym piętrze, naprzeciwko, żyje w jednym pokoju z kuchnią 6 osób. Tu już gorzej. Na dole zaś... Brak słów, by o^isąć aieflocządelŁ niechluj- stwo. 9 osób, ale mają 3 pokoje z kuchnią — i wszędzie absolutny bałagan, brud. Niedbaluchów jest niewielu, ale dają się we znaki. Cierpią zwłaszcza ich dzieci. Dzieci... Tartak wypłaca zasiłki rodzicom 115 dzieci. W najbliższych miesiącach ta gro madka powiększy się o nastę pne 4 osoby... Manowo będzie już niedługo powiększać szko łę. Pracownicy tartaku mają w Manowie 10 telewizorów. To jest powód do dumy, dowód awansu kulturalnego. Ale brak jakiegoś lokalu, w którym zwłaszcza młodzi mogliby spot kać się przy muzyce, potańczyć, zabawić. Tartak otrzymał niedawno budynek, w którym — obok urządzeń socjalnych -— mieści się świetlica. Można by tam urządzić klub, kupić radio, telewizor. Kierownik narzeka, że nie może jednak znaleźć wśród młodych osoby, która zechciałaby zaopiekować się sprzętem, dbać o czystość, porządek. Jedna z zabaw pokazała, że bez takiej opieki nie można marzyć o utrzyma niu porządku w świetlicy. Do Koszalina jest niedaleko, ale przyjemnie byłoby też spotkać się tu, na miejscu. Mo że mniej byłoby też wędrówek do Koszalina, w poszukiwaniu atrakcyjniejszej pracy? Bo szu ka się przecież nie samych tyl ko pieniędzy... TADEUSZ MARTYCIIEWICZ i GŁOS Nr 113 FZZStyi Str. 5 ROZPRAWA zamknięta. Kolegium rozpatrzyło kilka spraw. Zapadły orzeczenia o karze: nagany, grzywny, grzywny z zamianą na areszt (w razie nieuiszczenia grzywny) i areszt. W przypadkach szczególnie niebezpiecznych wykroczeń nakazuje się podanie orzeczenia do publicznej wiadomości. Ale to nie koniec. Pozostaje bowiem jeszcze wykonanie kar. Nie jest to wcale łatwiejsze od ich wymierzenia. Rzecz jasna, że przed kolegium trafiają ludzie, którym przytrafiło się popaść w kolizję z prawem. Ludzka rzecz. I z tymi ludźmi nie ma kłopotów. Przyznają się do winy i nie zwlekają z uiszczeniem grzywny. Zazwyczaj nie trafia ją ponownie na „ławę obwinionych". Gorzej jest jednak z recydywistami wykroczeń, którzy są „obyci" z łamaniem różnych przepisów prawnych, z zakłócaniem spokoju i porządku publicznego. Chodzi przede wszystkim o różnego autoramentu chuliganów, notorycznych „amatorów" napojów alkoholowych. Obcy jest im pośpiech przy płaceniu grzywny. Jeśli ukarana osoba pracuje — obywa się bez zbyt nich ceregieli. Po prostu „wchodzi się na pensję". Ale nie od dziś wiadomo, że „klasyczny" chuligan albo pijak nie zagrzewają długo w jednym miejscu pracy. Bywa też, że w ogóle nie pracują. Egzekucję grzywien przekazuje się w takich przypadkach skarbowym urzędom komorni czym. Poborcy ruszają w teren. Eardzo często jest to początek przysłowiowej zabawy w kotka i myszkę. I jak w każ dej zabawie — wiele zależy od tego kto sprytniejszy: poborca czy też ukarany grzywną part ner. Ciekawi obrotu takich spraw wybraliśmy się z poborcą na przejażdżkę. Pierwszym adresatem jest obywatel G. Oto jego wizytówka: Karany kilka krotnie, mimo młodego wieku (ukończył 24 lata). Mieszka w Barwicach w pow. szczecineckim. Miejscowy, funkcjonariusz milicji mówi o nim: „jest zawsze mądrzejszy od in nych". Najłatwiej można go spotkać w gospodzie. Jest z za wodu traktorzystą, a więc pożyteczne kwalifikacje i niezłe możliwości zarobkowania! Ale cóż z tego?! Właśnie niedawno złożył podanie o przyjęcie do pracy w kółku rolniczym. Odpowiedź była — niestety — odmowna. I czy można się zbytnio dziwić? Zanim poborca przystąpi do wykonywania swoich czynnoś ci, musi najpierw ustalić miej sce zamieszkania G. W tym przypadku nie było to zbyt trudne, chociaż nierzadko bywa odwrotnie. G. mieszka u swojej kuzynki. No i po krótkiej rozmowie pada zasadnicze pytanie: jakie przedmioty są własnością G? Teraz wszyst ko zależy od odpowiedzi. Je- Na sprawnym wykonywaniu kar ciążą ujemnie również nie które przepisy prawne ustano wionę zresztą jeszcze w okre-" sie międzywojennym. Oto rolnik Z. został ukarany grzywną za to, że jego kury znalazły się na polu sąsiada. Podsta wę prawną do ukarania dają w tym przypadku przepisy u-stawy z 14 kwietnia 1937 r. o szkodnictwie leśnym i polnym. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie oczywista prawda, że na wsi dość często drób jednego rolnika wymknie się na pole innego. I dobrzy, zgodni sąsiedzi nie robią z tego problemu. Załatwiają takie spray/y między sobą, bez uciekania się do pośrednictwa kolegium. Jest to zgodne z interesem społecznym i intencjami organów władzy ludowej. Dziwi więc, że obwinionemu ifkroczeniei kara śli rozmówczyni naszego poborcy uczciwie wymieni przed mioty należące do G. — być może uda się coś zająć. Jeśli nie — poborca wyjedzie z niczym. Tym razem poborcy sprzyjało szczęście, udało się zająć zegarek. Jedynego bowiem ubrania nie można zająć. Olbrzymie przeszkody trzeba pokonać, kiedy przyjdzie ściągnąć grzywnę od osób, któ re są na czyimś utrzymaniu lub gdy np. pracują w gospodarstwie swoich rodziców. Prze pisy prawne nie są w tym względzie najbardziej precyzyjne. Słowem — wszystko za leży od swobodnego uznania ukaranego i tych osób, które z nim razem zamieszkują. Jeśli syn pracuje np. w gospodarstwie rodziców, powinna być jakaś materialna odpowie dzialność rodziców nawet w obliczu komornika. Ta luka w przepisach aż prosi się o uzupełnienie. Łączą pracę z nauką © (Inf. wł.)» Znają ich mieszkańcy Wałcza i Białogardu. Kiedy przyj dzie niedziela junacy wkładają szare mundury, białe koszule i twarzowe berety. W zwyczajne dni tygodnia łączą pracę z nauką. Zdobywają jeden z zawodów budowlanych i zarabiają. Po dwóch latach otrzymają zawodowe dyplomy i podejmą samodzielną pracę. Do ochotniczego hufca pracy trafiali różnymi drogami. Wyborem pokierowały jednakże podobne okoliczności: trud ne warunki rodzinne, potrzeba zdobycia środków na włas ne utrzymanie i perspektywa uzyskania kwalifikacji. Tego rodzaju szanse znalazło kilkudziesięciu chłopców w OHP przy koszalińskim pekaesie i przedsiębiorstwie dro powym w Miastku. Szeregi OHP są coraz liczniejsze. Jeszcze w tym roku hufiec dla dochodzących ma powitać przy Koszalińskim Przedsiębiorstwie Budowlanym i rozpoczynającej niebawem produkcie fabryce dziewiarskiej w Świdwinie. Zwiększy się również liczba hufców stacjonarnych. Możliwość pracy i zdobycia zawodu znajdą młodociani i nełnoletni. Ju* wkrót ce rozpoczną praco OHP w Zagórach koło Drawska i w Wietrznie w pow. sławien-skim. Dyskutuje się możliwość zorganizowania podobnych hufców przy Przedsiębiorstwie Budowlano-Montażowym w Kołobrzegu. Różne tvpv hufców szkoleniowych skupią do końca teso roku około 500 mło dych mieszkańców Koszalińskiego. Możliwość zdobycia kwalifikacji znajdzie kilkadziesiąt dziewcząt. Postęp to znaczny, chociaż ciągle jeszcze niewspółmierny d-o potrzeb. Parę tysięcy chłop ców i dziewcząt naszego województwa powinno właśnie na tej drodze szukać stabilizacji życiowej. Kłopoty towa rzyszące organizowaniu szkoleniowych hufców pracy nie pozwalają jednakże na bardziej dynamiczny rozwój tej formy szkolenia zawodowego m2odzieŻJ,_ę£y w jmych wo- jewództwach bywa z tym lepiej? Okazuje się, że tak, cho ciaż wszędzie występują podobne kłopoty. Mówiono o tym na spotkaniu w Komendzie Głównej OHP z dziennikarzami. Mówiono o wzrastającym zainteresowaniu różnych środowisk młodzieży. O wynikach gosoo darczych i wychowawczych tej formy oddziaływania, a przede wszystkim o rosnącym znaczeniu OHP typu szkoleniowego. Stąd potrzeba organizowania dalszych hufców szkoleniowych, nawet specjalistycznych, przygotowujących fachowców w zakresie budownictwa rolnego. Najpierw jednak należy po zyskać ludzi, którzy zechcą podjąć się trudu kształcenia i wychowania młodych ludzi w junackich szeregach. I-ii-' czy się m. in. na pomoc emerytowanych nauczycieli, zwłaszcza do pracy z hufcami, któ re będą skupiały tzw. „trudną" młodzież. Poinformowano na naradzie o nowej możliwości od.bvwania służby wojskowej, właśnie w szeregach OHP; o porozumieniu, w efekcie którego słuchacze i absolwenci espeerów pracując w hufcach mogą odbywać obowiązkowe praktyki oraz staże. Nie pominięto spraw kłopotliwych. OHP ciągle jeszcze z niemałym trudem znajdują sojuszników w przedsiębior-stwach, m^ja kłopoty z or,ea-niz^Ha odpowiedniej bazv d^a hufców stacjonarnych, wiele st,pr?ń wvmqra sprawa zatrudnieni absolwentów. Do kwe stii ciągle otwartych należy ta forma pra°y i szkolenia w odniesieniu do dziewcząt. Nie dość popularna jest idea OHP wśród młodzieży wiejski?!. Bywają również kłopoty z r^horem. d pi sce zainteresowani OH"° obserwuie się nato-rn;ast wśród młodzieży nei or-^z studiującej. Część ST^dZ? fi W non^d mł~- dzic-ży w kraju. W Koszalińskiem w cwr<»»*ach OHP zna^ dzie sie 2 tys. dziewcząt i chłopców* (k*£) rolnikowi Z. i obwiniającemu go rolnikowi X. nie stworzono możliwości polubownego załatwienia sprawy. Kolegium cze goś nie dopatrzyło? Nie! Postą piło zgodnie z przepisami. Prze pisy bowiem nie przewidują polubownego załatwiania spraw przez kolegia karno-aa ministracyjne! W przypadku rolników Z. i X. nie można się spodziewać aby rychło nastąpiła tak potrzebna w życiu dwóch sąsiadów zgoda. Ich sprawę dwukrotnie roz patrywało kolegium powiatowe, a raz Kolegium przy Prezydium WRN. Z. obiecuje zresztą, że dalej będzie pisał do władz centralnych. Urząd Spraw Wewnętrznych Prez. WRN stwierdza, że w ro ku ubiegłym 1712 spraw zakończono uniewinnieniem. (11 proc. ogółu spraw rozpatrzonych przez kolegia). Szkoda, że nie obliczono, ile było w tej liczbie spraw z oskarżenia prywatnego. Jest ich chyba nie mało, skoro wśród motywów uniewinnienia są takie: „świad ko wie nie potwierdzają z różnych powodów stawianych za rzutów nawet wówczas, kiedy sami zgłaszali fakt popełnienia wykroczeń do organów MO". A więc sami poszkodowani chętnie przyjmują bezpośrednią satysfakcję od osób, które wyrządziły im krzywdę, niż satysfakcję, którą jest ka-; ra wymierzona przez kole-' gium. j W sprawach z oskarżenia ! prywatnego jest to reakcja spo jłecznie pożyteczna. Dlatego też i postulat prawnego usankcjono M: OWIĄC o efektach nowej polityki rolnej bardzo rzadko yjspominamy o ziemi, która w ostatnich latach stała się wartością szczególnie cenną. Widać to w trosce o nią rolników i w staraniach o'jej zdobycie, nawet u tych, którzy przed paru laty z nadanej im ziemi zrezygnowali, opuścili swe gospodarstwa bądź przekazali w różny sposób i na róż nych warunkach nowym użyt kownikom. A że w przekazy-waniu nie chciało uczestniczyć państwo — zainteresowani za wierali prywatne umowy dzier żawne, bądź też po zapłaceniu odstępnego (nieraz kilkadziesiąt tysięcy złotych) obejmowa li gospodarstwa na własność. Niestety, zawierając jedynie prywatne umowy ( w poprzed nich latach właściciel gospodarstwa, na którym ciążyły spłaty PFZ nie mógł go sprze dać notarialnie) — nie stali się prawnymi właścicielami. I wania metody polubownego rozstrzygania sporów przez ko legia, powinien się doczekać spełnienia. Spotyka się i takie osoby, które nie zdają sobie sprawy z tego, że zwlekając z uiszczę niem grzywny, sami sobie szko dzą. Oto np. rolnik R. został ukarany za drobne wykroczenie niewielką 150 zł grzywną. Zwlekał. Teraz musi zapłacić grzywnę i pokryć również kosz ty postępowania egzekucyjnego. Dlatego też warto więcej energii poświęcać na zapozna nie ukaranych przez koiegium osób z konsekwencjami, które wynikają w przypadku niezapłacenia grzywny. Obraz nie byłby pełen, gdyby nie wspomnieć o przyczynach, które stwarza sama administracja. Wydziały spraw wewnętrznych prezydiów PRN w Szczecinku i Koszalinie o-trzymują dowody wpłat grzywien z opóźnieniem od 3 do 4 tygodni. W wielu powiatach niedawno wprowadzono zmechanizowaną księgowość. W Szczecinku jednak już od kilku lat ona funkcjonuje, a mimo to nie brakuje opóźnień. Raz po raz więc poborcy, który zdąża do delikwenta pokazuje się dowód wpłaty grzyw ny i trzeba „wracać z kwitkiem". Fakty te kompromitują naszą administrację. Na przeszkodzie w wykonaniu kar stoją również takie „drobiazgi" jak np. nieprzestrzeganie przez zakłady pracy obowiązku odnotowywania faktu zatrudnienia pracownika lub zwolnienia z pracy w dowodzie osobistym. W trakcie przyjmowania do pracy nie zawsze zwraca się - uwagę na to, czy i gdzie przyjmowany pracownik jest zameldowany. O lekceważącym stosunku zakładów pracy i prezydiów geerenów do orzeczeń świadczą i inne fakty. Kierownictwo zakładu pracy i prezydium ge-erenu mają obowiązek na polecenie kolegium wywiesić o-głoszenie o karze na tablicy ogłoszeń, a następnie zwrócić je do wydziału spraw wewnętrznych. W Wydziale Spraw Wewnętrznych Prezydium PRN w Koszalinie widziałem cały plik zwróconych już o-głoszeń. Na większości z nich nie ma ani śladu po kleju, ani po pinezkach. Nikt ich na pew no w publicznym miejscu nie oglądał. Wykonywanie kar należy do przykrych konieczności, nie wolno jednak zapominać, że każdy obywatel, który narusza przepisy prawa, porządek publiczny, musi ponieść karę. Usunięcie przyczyn utrudniających wykonywanie kar podyktowane jest troską o spokój i bezpieczeństwo każdego z nas. LUDWIK LOOS spodarstwo o powierzchni 3,19 ha. Notariusz oczywiście odmó vńł wówczas sporządzenia ak tu kupna-sprzedaży, więc zawarto prywatną umowę. Ob. Kruk wziął pieniądze, zostawił nawet Dołkowskiemu akt nadania i wyjechał do Kołobrzegu na „lekki, miastowy chleb". Dołkowski gospodaruje do dziś, spłaca należności PFZ, reguluje wobec państwa wszy stkie powinności. Jak grom z jasnego nieba spadła na niego w tym roku wiadomość, że Kruk chce go z gospodarstwa wyrzucić i sprzedać je znacznie drożej komuś innemu. Ponieważ władze administracyjne sprawy rozstrzygnąć nie mo Na Ziemiach Zachodnich i Północnych Turowska odkrywka W południowo-zachodnim zakąftu Polski, w tzw. worku 4vtaw-skim, pracuje pełną parą KOMBINAT GÓRNICZO-ENERGETYCZNY „TURÓW" składający się z odkrywkowych kopalń węgia brunatnego i elektrowni. ; Zasoby węgla brunatnego zaleg^ce na tym terenie ocenione zostały na 1 miliard ton. Dwie kopaln/le odkrywkowe Turów I i II zaopatrują w węgiel elektrow aię Turów,zakłady Hirschfelde w NKD oraz innych odbiorców kraj jwych. Wydobycie obu kopalń wynosi obecnie 17 MILIONÓW TO >1 ROCZNIE — a planowane jest na ponad 20 milionów po całkowitym zakończeniu budowy. Na ogromnym terenće odkrywki prac ?;•» «risrantvczne konarki o wydai-ności JfOO m' na godzinę, produkcji NUD oraz także enerdowskie zwałowarki. Systam transportowy kopalń — taśmociągi z nakładem ziemi i inne z węglem — jest jednym z największych i najnowocześniejszych w Europie — kombinat jest i"dną z największych inwestycji przemysłowych, które powstały w :"0-leciu Polski Ludowej na Ziemiach Zact-cdr'"ob i Pół"90"*"*V». Na zdjęciu: tragment kopalni Turów II. (CAF) U naszych sąsiadów Dla ^białej OoSy Ml Stocznia Rzeczna w Plenie-wie podjęła budowę nowego statku pasażerskiego dla żeglugi przybrzeżnej. Będzie on wyposażony w pokład do opa lania, sale gier, bary szybkiej obsługi i kawiarnię. Dzięki nie wielkiemu zanurzeniu nowa jednostka będzie mogła przybijać nawet do najmniejszych portów morskich. Pomieści wy godnie 350 pasażerów. Nowy statek kursował będzie na tra sie Gdańsk — Świnoujście. („Dziennik Bałtycki"). • zwrotu poniesionych przeze mnie nakładów na remonty. Myślę, że powinna być sprawiedliwość na takich, którzy dawniej nie chcieli gospodarzyć, a teraz patrzą jakby tu kij w szprychy wsadzić, chwy cić za gardło tych, którzy ani rąk, ani grosza nie żałowali, by państwo miało z gospodarstw pożytek". I ten konflikt rozstrzygać bę dzie musiał sąd, ale wydaje się, że władze administracyjne nie mogą już dłużej uprawiać strusiej polityki i chować głowy w oboioiązujące przepisy. Niewątpliwie są to sprawy bar dzo trudne, skomplikowane. Tym bardziej potrzebne są Kij w szprychy gą — decyzje będzie musiał podjąć sąd. Sądzę, że logika i opinia wsi będzie brana pod uwagę na równi z formalną li tera prawa. Zrzekł się również swego gospodarstwa ob. Jędrzejczak, przekazując je w 1958 r. (przy dziś,po paru latach gospodaro ŹJf?ap5 wania, w których nie szczędzi WI PAWLAKOWI z Wierzcho li sił i pieniędzy, by gospodar Praws^°- Władzom przedstawiono natomiast umo stwa postawić na jak najlep szym poziomie — poprzedni użytkownicy chcą ich z gospodarstw wyrzucić, by najeżę- ■ , , - • . —- --ściej sprzedać je komuś inne- . . , , °> "Powyjmował na wę dzierżawną zawartą na 10 lat. Jędrzejczak przed wyjazdem zabrał z gospodarstwa co po znacznie mu, oczywiście wyższej cenie. Taka właśnie groźba nad ob. CZESŁAWEM DOŁ-KOWSKIM z Siemyśla pow. Kołobrzeg, który w 1958 r. za płacił ob. Wiktorowi Krukotoi wet klamki i zamki od drzwi. Ob. Pawlak wyremontował sto dołę, chlewnię ,oborę i dom wisi mieszkalny, rozkręcił — jak pisze — gospodarstwo, a tu te raz Jędrzejczak chce wracać. „Nie dość ,że przed laty zdewastował budynki, to teraz 10 tys. zl i ubili wmzucić. i ta boz. bądź dodatkowe przepisy, bądź zalecenia czy wytyczne. Również dla sądów, jeśli nie chcemy by sprawy te ciągnęły się latami, by koszty procesowania nie zrujnowały wie lu gospodarstw. Z resztą nie jest rzeczą dziennikarza podawanie recepty, lub formułowa nie gotowych wniosków. To należy do prawników, specjalistów urządzeń rolnych. Wydaje się jednak, że problemem tym zająć się winni również działacze polityczni i państwo wi, chociażby dlatego, by żad na z tego rodzaju spraw nie była rozstrzygana jedynie for malnie, biurokratycznie. Trudno to tej chwili o dane liczbowe stwierdzające ile tego rodzaju spraw jest w naszym województwie. Sądząc choćby na podstawie listów do MSS.9i redakcji, jest ich sęora, Budynek, który powstanie w Szczecinie przy Alei Wyzwo lenia; pomiędzy ulicą Malczew skiego i Nowó-tfaelkopolską, bę dzie największym fc^ęijjem mieszkalnym w mieście. Znaj dzie się w nim 400 mieszkań Największy budynek dla 1160 osób. Ten gigantyczny blok będzie miał 8 klatek schodowych i 10 kondygnacji przeznaczonych na mieszkania. Parter będzie wykorzystany na lokale sklepowe (.Kurier Szczeciński"). Jak wynika z ankiety przepro wadzonej ostatnio przez Wydział Rolny KW PZPR, 2040 gospodarstw w naszym województwie prowadzonych jest na podstawie prywatnych u-mów dzierżawnych. Nie jest to liczba dokładna, ale rady narodowe mogą ją w sposób dość łatwy (wykazy podatników) określić bardzo ściśle. Trzeba również, i to jak najszybciej, zabrać się do porząd kowania tych spraw, wyjaśniania za jaką cenę i na jakich zasadach obejmowali gospodarstwa poszczególni dzier żawcy, czy użytkownicy. Nie można bowiem obojętnie patrzeć, jak ten i ów z dawnych użytkowników-właścicieli, pró buje wkładać kij w szprychy dobrze prowadzonych gospo-darstw, ubić niezły interes, w aktualnej sytuacji wzrostu za interesowania ziemią. A inte res ten ubić będzie chciało zapewne wielu, gdyż dochód z każdego hektara ziemi w naszym województwie wzrósł w lalach ostatnich znacznie. Jak wynika z badań Instytutu E-konomiki Rolnictwa — dochód globalny netto z hektara (róż nica między wartością produkcji. a nakładami pięnięsinymi pomniejszonymi o świad czenia gospodarstwa) wzrósł to naszym województwie z 2865 zł w 1960 roku, do 3557 zł w 1963 roku. Zaś w przeliczeniu na 1 dzień pracy — dochód globalny netto, który jest bliski dochodowi osobiste mu, przeznaczonem.u na konsumpcję, wzrósł z 5.7,6 zł na 1 dzień pracy w 1960 r. do 70 zł w 1963 roku. A przecież w następnych trzech latach rolnictwo koszalińskie osiągnęło jeszcze wyższy poziom. JOZEF KIEŁB i3tr. i GŁOS ^Nr-113 (4252) SŁUPSKA FABRYKA NARZĘDZI ROLNICZYCH SŁUPSK, UL. POZNAŃSKA NR 1 -== xaiMmu€Sna i od zaraz 20 TOKARZY, 5 FREZERÓW, 2 SZLIFIERZY, 6 SPAWACZY ELEKTRYCZNEGO SPAWANIA, 10 ŚLUSARZY NARZĘDZIOWYCH. Warunki pracy i płacy do omówienia w dziale kadr. K-1273-0 SPÓŁDZIELNIA INWALIDÓW DOZORU MIENIA I USŁUG RÓŻNYCH W BIAŁOGARDZIE uprzejmie zawiadamia PT KLIENTÓW, że z dniem 2 maja 1966 roku uruchomiono PUNKT USŁUGOWY • w KoszaUn e, przy ul, Zwycięstwa 40 który POLECA USŁUGI w zakresie: ® przepisywania na maszynie K-1203-0 WOJEWÓDZKIE PRZEDSIĘBIORSTWO HANDLU OPAŁEM W KOSZALINIE, UL. ZWYCIĘSTWA 37 ogłasza PRZETARG na wykonanie następujących prac w Ustce przy ul. Dworcowej: 1) wykonanie portierni z wagą wozową, 2) nawierzchni betonowej, 3) płotu oporowego z podkładów kolejowych, 4) odwodnienia terenu. Termin wykonania prac do 30 IX 1966 r. Oferty w zalakowanych kopertach należy składać w terminie do 20 V 1966 r. Dokumentacja na ww roboty do wglądu w dziale administracji WPHO Koszalin, ul. Zwycięstwa 37. Otwarcie ofert nastąpi 30 V 1966 r., o godz. 10. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i prywatne. WPHO zastrzega sobie prawo wyboru oferenta. K-1275 WOJEWÓDZKI ZWIĄZEK GMINNYCH SPÓŁDZIELNI „SAMOPOMOC CHŁOPSKA" W KOSZALINIE ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na przełożenie dachówki i częściową wymianę elementów drewnianej konstrukcji dachu mansardowego w Ośrodku Kolonijnym w Krzecku kolo Sławoborza. Oferty na wykonanie robót należy składać do dnia 25 maja 1966 r., w dziale inwestycji WZGS Koszalin, ul. Moniuszki 15, gdzie w dniu 26 maja 1966 r., o godz. 10, nastąpi komisyjne otwarcie ofert. WZGS zastrzega sobie prawo wyboru dowolnego oferenta lub unieważnienie przetargu bez podania przyczyn. K-1270 REJONOWE ZAKŁADY ZBOŻOWE „PZZ" W SZCZECINKU UL. GENERAŁA ŚWIERCZEWSKIEGO NR 69, ogłaszają PRZETARG NIEOGRANICZONY na remont przybudówki przy spichrzu nr 29, wykonanie elewacji spichrza nr 27, przełożenie dachu spichrza nr 27, remont rynien i rur spustowych nr 27, 29, i 30, przystosowanie pomieszczenia na stołówkę oraz na założenie instalacji c.o. w budynku mieszkalnym przy spichrzu nr 29. Materiały dostarczy wykonawca. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa gospodarki państwowej, uspołecznionej i nie uspołecznionej. Dokumenta cja w formie ślepych kosztorysów i rysunków technicznych jest do wglądu w dziale technicznym Rejonowych Zakładów Zbożowych w godzinach od 7 do 15. Oferta powinna zawierać cenę podstawową, sumę ogólną oferty, termin wykonania oraz okres czasu, w ciągu którego oferta wiąże oferenta. Otwarcie ofert i wybór oferenta nastąpi w dniu 20 V 1966 r. o godzinie 10 w biurze RZZ „PZZ" w Szczecinku, ul. Gen. Świerczewskiego nr 69. Rejonowe Zakłady Zbożowe zastrzegają sobie prawo wyboru oferenta, oraz unieważnienia przetargu bez podania przyczyn. K-1277-0 KOSZALIŃSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO OBROTU SUROWCAMI WŁÓKIENNICZYMI I SKÓRZANYMI W KOSZALINIE, UL. HIBNERA 79. ogłasza PRZETARG na wykonanie remontu kapitalnego centralnego ogrzewania w budynku administracyjnym. Przetarg odbędzie się dnia 24 maja 1966 r. godz. 10 w biurze naszego Przedsiębiorstwa przy ul. Hibnera 79. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze oraz wykonawcy prywatni. Informacji udziela się codziennie w godzinach od 8 do 15. Zastrzegamy sobie prawo wyboru oferenta. K-1274 PRZETARG NIEOGRANICZONY NA SAMOCHÓD MARKI WARSZAWA—FURGON M-20, nr podwozia 021863, nr silnika 018469, cena wywoławcza 18.000 zł ogłasza PRZEDSIĘBIORSTWO TRANSPORTU SAMOCHODOWEGO ŁĄCZNOŚCI NR 11 W SZCZECINIE. Przetarg odbędzie się w dniu 24 V 1966 r., o godz. 10, na terenie Ekspozytury PTSŁ w Słupsku, przy ul. Wita Stwosza nr 14. Samochód można o-glądać codziennie od godz. 10 do 12 pod wyżej wymienio nym adresem. Wadium w wysokości 10 procent ceny wywoławczej należy wpłacić do kasy Ekspozytury PTSŁ w Słup sku najpóźniej w przeddzień przetargu. K-1276 ZAKŁADY MIĘSNE W SŁUPSKU, UL. MARIANA BUCZKA 18 ogłaszają PRZETARG NIEOGRANICZONY na wykonanie następujących robót z materiału wykonawcy: 1) ogrodzenie terenu o dł. 1098 mb. w Tuczami Dąbrówno, z elementów prefabrykowanych (żelbetowych), 2) wykonanie kapitalnego remontu budynku w Tuczami Dąbrówno, 3) smołowanie dachów ca 3000 m2 w Zakładach Mięsnych w Słupsku, 4) remont bieżący obór i smołowanie dachów w sekcji skupu zwierząt rzeźnych w Sławnie, 5) remont budynku po byłym młynie w sekcji skupu zwierząt rzeźnych w Miastku, 6) montaż szop w ilości szt. 2, 11 segm. KB-4-6-5-l/2AVB--14240 w Ustce i Słupsku z materiału dostarczonego przez inwestora (prefabrykaty), 7) montaż szop na garaż typ KB-4-6-5-2/7/WB 5174 4 segm. w Tuczami Ustka i Bydlino, z materiału dostarczonego przez inwestora (prefabrykaty). Termin składania ofert upływa z dniem 21 V 1966 r. Dokumentacja odnośnie wykonania ww robót znajduje się w przedsiębiorstwie. Wszelkich informacji udziela dział głównego mechanika od godz. 7 do 15. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i prywatne. Komisyjne otwarcie ofert nastąpi w dniu 25 V 1966 r., o *odz. 10, w biurze Zakładów Mięsnych w Słupsku. K-1260-0 CHNICZNA OBSŁUGA SAMOCHODOW OKRĘGU KOSZALIN-:fEGO W KOSZALINIE, UL. POLSKIEGO PAŹDZIERNIKA 7/9, lyjmie do pracy od zaraz następujących pracowników: TECH-KA ENERGETYKA — wymagane wykształcenie średnie tech-;zne oraz KIEROWCĘ SAMOCHODOWEGO z I lub II kategorią, aruaki płacy do omówienia na miejscu. K-1249-0 >YREKCJA PRZEDSIĘBIORSTWA BUDOWNICTWA ROLNICZEGO *V WAŁCZU, zatrudni natychmiast każdą liczbę MUKARZY, ZBRO JARZY I BETONIARZY oraz PRACOWNIKÓW NIEWYK WALIM KOWANYCH. Warunki pracy i płacy ws Układu zbiorowegj pracy w budownictwie — stełówki i hotele robotnicze dla zamiejscowych zapewniamy. Zgłoszenia przyjmuje dział zatrudnienia i płac PBR w Wałczu; ul. rgłudniowa ar 3. ■**" K—1253—0 PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWNICTWA ROLNICZEGO W SŁUPSKU, UL. BAŁTYCKA 8 ogłasza ZAPISY do I klasy Szkoły Budowlanej o specjalności murarz - tynkarz PODANIE wraz ze świadectwem ukończenia szkoły podstawowej, metryką urodzenia i świadectwem zdrowia składać w dziale zatrudnienia Przedsiębiorstwa Budownictwa Rolniczego w Słupsku, ul. Bałtycka 8, W TERMINIE DO 27 LIPCA 1966 R. Wynagrodzenie uczniów w okresie nauki zawodu reguluje zakład pracy zgodnie z uchwałą nr 364 Rady Ministrów, z dnia 26 IX 1958 r. Po ukończeniu 3-letniej zasadniczej szkoły zawodowej absolwent może uczęszczać do 3-letniego Technikum Budowlanego. Przedsiębiorstwo Budownictwa Rolniczego w Słupsku wszystkim absolwentom zapewnia pracę K-1251-0 PRZEMYSŁOWO-HANDLOWA SPÓŁDZIELNIA INWALIDÓW W KOSZALINIE zawiadamia, że POSIADA DO NATYCHMIASTOWEJ SPRZEDAŻY NASTĘPUJĄCE MASZYNY I URZĄDZENIA: 1) piłę taśmową do obróbki drewna — typ TSL-36/25 ciężar 650 kg, cena 3.600 zł nr fabr. 1/8/B 2) dłutownicę łańcuchową „Festo" (ciesielska) — napęd elektryczny, ciężar 10 kg, cena 9.000 zł, 3) giętarkę do blachy, dług. gięcia 1,600 mm, napęd ręczny, rok bud. 1965, ciężar 350 kg, nr fabr. 18/57, cena 7.000 zł, 4) urządzenie chłodnicze — rok budowy 1957, napęd elektryczny, cena 3.100 zł, 5) agregat do produkcji lodów „Fiegar", napęd elektryczny, ciężar 800 kg, cena 46.897 zł, 6) tokarnię do obróbki drewna, typ 3 DT rok bud. 1956, ciężar 600 kg, cena 38.337 zł nr fabr. 173, 7) szlifierkę do szkła, rok bud. 1954, ciężar 580 kg, napęd elektryczny, cena 9.260 zł, nowa nie używana, 8) wieloczynnościówkę stolarską do obróbki drewna wytw. Kirchen-Leipzig, typ S, nr fabr. 50256, ciężar 1.600 kg, cena 19.500 zł. INFORMACJI UDZIELA dział głównego mechanika tel. 56-12 lub 67-07. K-1261-0 ZARZĄD POWIATOWEJ SPÓŁDZIELNI USŁUG WIELO BRANŻO WYCH „PRZEŁOM" SŁUPSK, UL. WOJSKA POLSKIEGO 40, za trudni od zaraz pracownika na stanowisko GŁ. KSIĘGOWEGO Wymagane wykształcenie wyższe lub średnie i pięcioletni staż pra cy w księgowości. Warunki płacy do uzgodnienia w Spółdzielni, telefon 35-70. K-1236-0 ZARZĄD GMINNEJ SPÓŁDZIELNI „SAMOPOMOC CHŁOPSKA" 0i złiaz ZASTĘPCĘ GŁOWNEG!) KSIĘGO W EGO. Kandydat winien posiadać odpowiednie prz goto vanie Dla osoby samotnej lub zamiejscowej zapewniamy pok"j sluż bowy* Ii—126 —0 tt°KOS7°AS PRZEDSIĘBIORSTWO ROBOT KOMUNALNYCH ssaksfos POS^KTc0HWE„":r;,"OB!FKTOWE GOSPODARSTWO ROLNE W GAZYNIERA H™ ' "".Mini od tum MA- (.Arti.I-.RA. Mieszkanie zipewmon?. Wynagrodzenie w* iTk00 zł. Wiadomość Słupsk, Jagieł'v 1'23. Gp—1301 SPRZEDAM motocykl M—72, Bil łogard, 1 Maja 43^ Gp—1300 SPRZEDAM wygrany samochód syjp^a 1 r3. Koszalin, ul. Boya— —Żeleńskiego 24. Gp—1293 OŚRODEK Szkolenia Zawodowe go Kierowców Ligi Obronv Kra ju w Koszalinie, ul. Racławicka 1 tel. 43—56, 33—06, przyjmuje do datkowe zapisy na wszystkie ka ten-orie prawa jazdy (I, II. IIT. IV). ' K—1272- 0 ; PRZYJMĘ dziecko pod opiekę. Zgłoszenia pisemne: Redakcja „Głosu Słupskiego" pod nr 1297. Gp—1297 ZATRUDNIĘ pracownika oraz 3 uczniów w zawodzie kowal sko — ślusarsko — spawalniczym Maksymilian Sędłak, Zakład Ko walsko — Ślusarski Koszalin, Brzozowa nr 2. Gp—1291 OSTRZEGAM sąsiadów posiadają cych drób, że wysiewam truciż nę przeciw, gryzoniom na planta c.ii porzeczek. Henryk Zadrożny, Skibno — stacja. Gp—129S SPÓŁDZIELCZE BIURO PROJEKTÓW w OLSZTYNIE ul. Curie Skłodowskiej 9, telefon 23—39 przyjmie do wrykonania DOKUMENTACJĘ TECHNOLOGICZNO - KONSTRUKCYJNĄ oraz prace związane z wprowadzeniem NTU. K-105/B-0 'GŁOS Nr 113 (4250) Sts, i (p. W//OSENNY REKONESANS ty Problem bram -fe Znów szyldy i... zapomniane balkony Ciepłe kaloryfery Nasz wiosenny zwiad trwa. Tym razem odbyliśmy spacer ulicą Długą. Idąc do niej od strony placu Zwycięstwa rządek, ale piaskownica krzty pasku. Podobnie czyste podwórka są w posesj eh nr S i 8a. towiatjęzy to dobrze o tamtejszych __loka arach. Natomiast wystawa . . , sklepu Rejonowej Spółdzielni O- sposob nie zauwazyc przy ul. grouniczej posiada bardzo prymi- Deotymy 24 obskurnej bramv tywną dekorację, k lka słoików i Hwńnh ia!-hv Iwmańcl-inh ło stanowczo za mało. Ubytki i a w ocn, ja^by bezpańskich, lyilku dopełniają reszty. balkonow. Im a parterze mieści Klatka schodowa przy ul. się w tym budynku Centrala Djugiej 37 ładnie odremonto- Techniczna Gdańskie Biuro wana; ale w bramie wybita Sprzedaży. Lokal zajmowany szvba. pi zez tę instytucję posiada Budynek nr 15 ma być po- dwie brudne wystawy. Trzeba noć kiedyś rozebrany. Zanim je koniecznie doprowadzić do jednak to nastąpi trzeba, pro „ludzkiego ' wyglądu. Nie za- SZę adeemu, pomóc lokatorom, wadzi również ^ otynkowanie szczególnie w mieszkaniu nr 1. chociażby dolnej partii budyń przede wszystkim brama wjaz ku. Podobnej kosmetyki ocze dowa wymaga solidnej napra kuje następny budynek łącz Wyt ubikacje szybkiego remon nie z zaniedbanymi balkana- tu, a we wspomnianym miesz mi* kaniu wymienić trzeba podło No i wkraczaimy na ul. Długą. gę. Radzimy również przedsta Ściany narożnikowego (po pra- wicielowi ADM zaglądnąć do Wej strome) jednopiętrowego do tarrteiszei Drałni Korzyści 7 lnu oraz następnego parterowego wmK.ji.zxj pidau. 1 . ' aż proszą się o nową elewację. Tuż ^lej, jak dotąd, lokatorzy nie za nimi w budynku nr 2 mieszczą mają. się prywatny zakład stolarski ot'iz KilKa kroków dalej nieuprząt- Społdzielnia Web!: rzy „Jedność*' n ę(,y plac. Zapov>no st.inie tu Jak ^na ^ironię brania wjazdowa kiedyś budynek mieszkalny. Za *" r1' -^--1- - po- nim „Piwiarnia" z „zacierającym Od początku ubiegłego ty-hez ! Sodnia, tj. od nagłego spadku temperatury, mieszkańcy domów z instalacją c.o. — po prostu marzli. Nie pomagały interwencje w Miejskim Zarządzie Budynków Mieszkalnych, by palacze uruchomili kotłownie. Istnieją bowiem za rządzenie Ministerstwa Gospodarki Komunalnej, iż po za kończeniu sezonu ogrzewczego tj. po 15 kwietnia, palić w kotłowniach można dopiero wtedy, gdy przez kolejnych 6 dni trmnerntura n godz. 21 wy nosi mniej niż 10 stopni. Ponieważ 10 bm. zanotowano po raz szósty niższą temperaturę — wczoraj rozpalono ogień we wszystkch kotłowniach. Będzie on podtrzymywany dotąd, dopóki przez kolejne dwa dni temperatura o godz. 21 wynosić będzie powy żej 10 stopni C. skandalicznym stanie. I myśleć, że patrzą na nią codziennie... stolarze. \V podwórza domu nr 5 idealny wprost po- Kfepski pomysł Zwracaliśmy już uwagę organizatorom zabaw, aby zawia domień nie przybijali gwoździami do drzew. Nasze uwagi niestety, nie odniosły pożądanego skutku, bo oto znów w ub. tygodniu zawisł na jednym z drzew (koło Domu Kolejarza) afisz informujący o mającej się odbyć zabawie we Włynkowie. WiSUĄjftliK/I sadowa GSobfrofer 28-letni Antoni Wegner z zawo du introligator, bardzo rzadko przebywał w swoim mieszkaniu przy ul. Wolności 12 w Słupsku. Nie pracował — a żyć z czegoś trzeba. Prawdopodobnie chęć zapewnienia sobie minimum egzy stencji spowodowała, że 13 1 pca 1965 r... Sąd Powiatowy w Słup sku musiał rozesłać za nim listy gończe. Odniosły one skutek i obecpie Wegner do 9 czerwca ma zapewnione utrzymanie przy ul. Sądowej za przywłaszczenie mie nia społecznego. 18 kwietnia br. Antoniego Weg nera doprowadzono na rozprawę do sądu z więzienia. Występek o który go tym razem oskarżono był raczej rzadko spotykany. Antoni Wegner po prostu wyłu dzał od PKP pieniądze jeadżao „na gapę" koleją. Jak twierdził na rozprawie, wyjazdy były spo wodowane koniecznością poszuki wania pracy. Nie wndomo jakiej pracy We?: ner szukał skoro przejazdów „ni gapę" było aż 27. Gdynii, Gdańsk. Poznań, Białogard, Łódź Kaliska, Wrocław, Jelenia Córa, Sjemko wice, Katowice, Bystrzyea, Ja^o cin, Oleśnica, Włocławek, Inowrocław, Toruń, Bydgoszcz czy Warszawa: to tylko nieliczne z miejscowości, w których nie by ło praev dla Antoniego Wegnera. Sąd Powiatowy nie wziął jednak pod uwagę „szlachetnych pobudek", które doprowadziły „turystę" na koszt państwa do 27-krotnego popełniania występku z art. 265 k.k. i '^mierzył m i łączną karę 8 m—cv aresztu. A. Wegner zapowiedział rewizję, (y) „CZARM!" w Dniach Stawska Aktywnie włączą się do czerw cowych obchodow „Dni Słupska" sportowcy Czarnych. Zorganizują mianowicie kilka atrakcyjnych imprez sportowych. Do najciekawszych należeć będzie mecz bokserski z czołowym zespołem I ligi, drużyną Skrzypczak , Gra jewskiego, Dampca i Fabicha — GKS „Wybrzeże" Gdańsk. Odbędą się również spotkania piłkarskie z zespołami Szczecina (Pogoń) i Gdańska (Lechia). Mecz bokserski z GKS „Wy« brzeże" Gdańsk odbędzie się 19 czerwca. Aby umożliwić obejrze nie tego spotkania większej liez bie k biców — organizatorzy ma ją zamiar rozegrać go na Sta dionie 650—lecia. (sz) się" już szyldem. Jeśli mowa lokal.ich sklepowych to wymień mv dwa sklepy spożywcze lUHD w budynku nr 18 i niemal na przeciw. Witryny sklepowe obu tych sklepów domagają się de korator;, £ także łuinych szyi dów. Tak samo piekavn a przy tej ulicy. U zbiegu ulic Długiej i Płowieckiej mały placyk z pn skownicą. Prócz dwóch ławek przydałyby się tam dla miiusia skich dwie, trzy huśtawki no i Dni Kultury Z inicjatywy bibliotekarzy Dziś, tj. 12 maja, w Słupsku W Filii BM nr 4 przy ul. i powiecie odbędzie się szcze Szczecińskiej przewidziana jest golnie dużo imprez. prelekcja pt. „Literatura pol- W „Empiku" i Klubie Mor- ska w dobie Oświecenia". skim w Ustce odbędą się spot Filia BM nr 5 na Zatorzu kania z autorem „Mądrości ży organizuje spotkanie z dr Zo dowskich" — Aleksandrem fią Nowalińską. Wygłosi ona Brośdżyńskim, zaś w Bibłiote pogadankę na temat „Higiena ce Gromadzkiej w Potęgowie życia społecznego". Po spotka- — z literatem Józefem Kuś- niu — wyświetlony będzie film mierkiem. fabularny. „Z książką na wesoło" — to tytuł imprezy przygotowanej przez zespól bydgoskiej „Estra dy". Zostanie dziś ona zaprę zentowana w WDK Pobłocie i GOK Główczyce. W Domu Rencistów przy ul. Leśnej, Centralna Wypożyczał nia BM wspólnie z Kołem Przyjaciół Biblioteki — organi żują wieczornicę (z przeźrocza mi) poświęconą Ziemiom Północnym i Zachodnim". Filia nr 1 BM przy ul. Paw ła Findera zaprasza dziś dzie ci na projekcję filmów o tema tyce związanej z naszym regio nem. Potrzebna interwencja adeemóiu na biEkoaów bez kwiatów && 99 Na „Dni Słupska" (11—19 nr 4 tym razem zwróci na to czerwca) miasto powinno przy uwagę. brać odświętną szatę. Dużo ?kor» już uprzątniemy z baiko , . . Ł ł ^ . now stare rupiecie — trzeba po zalezy od UpOrządKOwania 1 myśleć o skrzynkach na kwiaty, ukwiecenia balkonów. Tym- Tych lokatorów, którzy nie ma r>7qcpT"y-i mjmn naszycil SYłrn^" ^ skrzynek balkonowych inlor-Uł.ecame yiase* uu wy. *» , czasem mimo naszyta mujemy, że Zakład Remontowy ówdzie przy ul. Długiej zauwa | iow z Wielu balkonow Starów mzum przy ul. Tuwima 32 wyżyliśmy w bramach domów brak J nje uprzątnięto starych me konuje skrzynki w cenie 57 zł zamków i klamek. Zapewne re ■hu lakatorńw nadal 40.Sr za 1 m bieżący. Najlepiej jeśli zamówienia te składane bę wystawą. Tyle uwag na temat porządków przy ul. Długiej. Za tydzień — dwa zawitamy tam ponownie, aby sprawdzić, czy uwagi nasze wzięli sobie do serca mieszkańcy, adeem i handlowcy, (kao) szyć poniżej barierek. Niedo- bezpł •itnie wydać im potrzebny puszczalne jest zawieszanie materiał. sznurami z bielizną całych lo- Pozostają jeszcze kwiaty. Po gii. Celują w tym zwłaszcza nieważ w niektórych ogrodni- — co już swego czasu sygna- ctwach pomarzły bratki, naj- lizowaiiśmy — mieszkańcy bardziej popularne rośliny bloku nr 1 przy placu Armii balkonowe — podaż jest nie- Czerwonej. Sądzimy, że ADM największa. Jak sie dbwladujemy — w o-grodn >ctv;ie F. Lemcia przy ul. Szczecińskiej 16 jest bardzo duży wybór tych roślin (w cenie 1,80 gr. za i krzak). Bratki można również kupować na targu. Kto lubi na łn Ikonie groszek pachnący lub nasturcje — powinien odwiedź" ć sklep z nasionami. Zwracamy równie? uwagę, że de koracyjną rośliną balkonową jest fasola pnąca tzw. ,,.yisio'\ Kończąc, jeszcze ra"- apelujemy do adeemów, by w swych rejonach dokonsły lustracji balkonów i zachęciły lokatorów do ich uporządkowania i ukwiecenia. (ex) Kurczę w galarecie, prosiak mi uczniów do dziś wzdycham z rożna, rolada z drobiu, bar- do prosiaczka z chrzanem. Zaś szczyk z pasztecikiem, ryby dla podrażnienia apetytów do- po grecku, żydowsku i faszero łączam te oto zdjęcia. wane. Torty, serniki, galaretki Przesyłka z Damnicy Bardzo rzadko otrzymujemy paczki, dlatego też ta, która na deszła z Damnicy nieco nas zaintrygowała. Adresat — piekarz z tamtejszej piekarni GS nadesłał nam brudne ubran:e robocze, w którym — jak stwierdził w liście — pracuje od sześciu miesięcy. Uwagi kierowane pod adresem zarządu i prezesa GS nie odnosiły skutku. Nasz Czytelnik W. M. (nazwisko znane re dakcji) prosił by jego skarga zo stała wydrukowana w gazecie. Ponieważ mamy dobry zwyczaj sprawdzania wszelkich skarg — skontaktowaliśmy się z preze sem GS w Damnicy. Po tej wi życie sprawa przybrała nieco in ny obrót, niekorzystny dla zan teresowanego piekarza. Jak się bowiem okazało, do 15 kwietnia spółdzielnia zatrudniała praczkę i ubrania były prane. Ostatnio zaś zwolniono praczkę i piekarze podpisali umowy, któ re zobowiązują ich do prania sa modz elnego. Z tego tytułu każdy otrzymuje ekwiwalent miesięczny w postaci 40 zł oraz 1,5 kg środków piorących. Pokazano nam również kwit pobrania myd !a i proszku przaz piekarza W. M. Ponadto dowiedzieliśmy s ę, że prezes wielokrotnie upominał pie karzy, iż w ubraniach roboczych nie można wychodzić poza teren piekarni. Niektórym piekarzom, w tym również W. M., udzielono upomnień na piśmie. Ostatnio autora listu zastano przy pracy w stanie nietrzeźwym. Ponieważ z,1ar*ało się to przedtem rown-eż — prezes zmuszony był skierować sprawę do milicji. Jak więc wiaać piekarz nie tyl ko miał brudne ubranie robocze ale także niezbyt czystą opinię. Chętnie przyjmujemy wszelkie skargi. Pomagamy ludziom pokrzywdzonym. Ale piętnujemy równocześnie „mąoicieli" — pieniaczy oraz wszystkich tych, którzy chcieliby wykorzystać łamy gazety do swych prywatnych intryg. m iw X>GDZ!£-KIEDY l 97 — MO. 38 — Straż Pożarna. 99 — Pogotowie Ratunkowe. mwmwmit Apteka nr 51 przy ul. Zawadzkiego, tel 41-80. Łfis; W¥lfS¥ nm KLUB „EMPIK" przy Ul. Zamenhofa — wystawa (otograficz na A. Burczyka pt. „Morze i człowiek". MUZEUM POMORZA ŚRODKOWEGO — Zamek Książąt Pomorskich — czynne od godz. 10 do 16. Wystawa pt. Folklor ludności o siadłej w Koszalińskiem. rHpg apy tgiUllIlWW MILENIUM — Wrak Mary De a re (ang. od lat 14). Seanse o Ki, 1S.25 i 20.30. xJOLONlA — Dni są policzone (wł. od lat 16) fjeaase: u, ió.15, 18.30 i 20.45. GWARDIA — Matka i córka (wioski, od lat 18). Seanse o godz. 1~.3Q i 20. WIEDZA — godz. 17 — Mąż swo jej żony fpol. od 1. 12). liodz. 19 — Noc poślubna (pol. od 1. 16). OSTKA DELFIN — Wyprawa siedmiu złodziei (USA, od lat 14) — panor. Seanse o godz. 18 i 20. GŁÓWCZYCE STOLICA — Czarne i białe (USA od lat 16), Seans o godz. 20.30. kremy, lody, cocktaile... Tchu brakuje przy wyliczaniu tych smakołyków. Do tego plansze, , zoykresy i rysunki. Co roku uczniowie Zasadni czej Szkoły i Technikum Gospodarczego przedstawiają swe prace na szkolnej wystawie. W tym roku, po raz dzie więtnasty, zademonstrowali władzom miejskim i szkolnym. dyrektorom innych szkół oraz przedstawicielom zakładów ga stronomAcznych gamę potraw. Wysiłek uczniów i nauczycie li był ogromny, ale też loysta wa... smaczna. Tradycyjm/m zwyczajem nie obyło się bez występów artystycznych uczniów oraz degustacji potraw. Autorzy smakołyków, dyrek torka szkoły i nauczyciele zachęcali gości do kosztowania. Ja tam byłem — jadłem,, piłem i oczarowany zdolnościa- Fot. A. Maśilankiewicz la starcia w Główczycach Ostatnio w Główczycach zorga nizowano szosowy wryśc:g kolarski. Na starcie stanęło 25 zawód niczek i zawodników. Kobiety startowały na dystansie 8 km. Zwyciężyła E. Batóg z LZS Wielka Wieś przed swą koleżanką Cz. Zgrzywa. Seniorzy wystartowali do wy ścigu na dystansie S5 km. Zwyciężył I.. Szablewski z Lechii Szczecinek, a drugie miejsce za jął B. Mąmszek z Korabia Ustka przed E. Kądelskim LZS Słupsk. W grupie juniorów I nreisce zdobył J. Kowalski z LZS Słupsk przed J. Żołnierczykiem z Kora bia oraz R. Cichowiasern z LZS Główczyce, (ą) 33 PHOGKAM I na dzień 12 bm. (czwartek) W ląd. 5.00, 6.00, 7.00, 8.00, 12.06, 15.00, 17.55, 20.00, 23.00, 24.00, 1.00, 2.00. 2.55. 5.06 Rownaitóśęj roln. 5,26 Muzyka. 5.50 Gimnastyka. 6.10 Muzyka. 6.45 Kalendarz radiowy. 6.50 Tysiąc szkól na Tysiąclecie. 7.05 Muzyka i aktualności. 7.30 Piosenka miesiąca. 7.45 Błękitna sztafeta, 8.15 Kolorowe melodie. 8.50 Audycja publicystyczna. 9.00 Dla ki. III i IV — „Patyczek i mewa Śmieszka" — słuch. 9.30 PoLska muzyka ludowa. 10.00 „Samotny człowiek w puszczy" — A. Fadie-jewa. 10.JO Rytm i piosenka. 11.00 DJa kl. VTI — „Wychowanie obywatelskie". 11.20 Tematyka dziecięca w twórczości impresjonistów. 12.10 Na swojską nutę. 12.25 „Kopuła nad attyką". 12.40 Więcej, lepiej, taniej. 13.00 Spotkania z przyrodą. 13.30 Felieton muzyczny. 14.00 Rolniczy kwadrans. 14.15 Muzyka. 14.30 Co się wam w tej audycji najbardziej podoba? 15.05 Z życia Zw. Radz. 15.25 Zespoły amatorskie. 15.50 Radioreklama. 16.00—19.00 Popołudnie z młodością: 16.08 Dźwiękowe pocztówki. 16.20 Radiostopern pc morzach, lądach i oceanach. 16.40 Elementarz muzyczny. 17.0o Z cyklu: „Gdzieś w gromadzie". 17.30 Muzyka tan. 18.00 Koncert dnia. 18.45 Kurs jęz. francuskiego. 19.00 Z księgarskiej łady. 19.10 Ludzie i kontynenty. 19.30 Giełda piosenki. 20.26 Wiad. sportowe. 20.30 Wieczór literacko--muzyczny: — Wieczór w Hawanie. 23.10 Wiad, sportowe. 23.15 Muzyka Mozarta. 0.05 Program nocny z Poznania. PROGRAM II na dzień 12 bm. (czwartek) Wiad.: 5.00, 5.30, 6.30, 7.30, 8.30. 10.00. 12.06, 16.00, 19.00 , 23.50. 5.06 Muzyka. 6.20 Gimnastyka. 6 40 Skrzynka poszukiw. rodzin PCK. 6.45 Radioreklama. 7.00 Muzyka. 7.45 Piosenka miesiąca. 7.50 Muzyka. 8.15 Kurs języka franc. 8.35 „Nie ma marginesu. 9.00 Koncert orkiestry PR w Krakowie. 9.40 Publicystyka międzynar. 10.05 Koncert. 10.50 „Szkice węglem" — H. Sienkiewicza. 11.16 Postęp w gospodarstwie domowym. 11.20 Koncert życzeń. 12.25 Od melodii d0 melodii. 12.50 ,,Siadami Darwina". 13.00 Koncert muzyki cze-. chosłowackiej. 13.33 „Stacja Bara-nowicze" — nowela S. Alejchema. 14.00 Dolnośląskie i lubuskie melodie ludowe. 14.45 Błękitna sztafeta. 15.00 Transmisja z trasy czwartego etapu Wyścigu Pokoju. 15.05 Gra orkiestra włościańska Namysłowskiego. 15.30 Dla dzieci starszych — „Jak polskie tańce wędrowały po świecie". 16.00 Transmisja z czwartego etapu WP. 16.10 Publicystyka międzynarodowa. 16.20 Warszawski Merkury. I6.45 Transmisja z zakończenia czwartego etapu WP w Brnie. 17.25 Głos Mazowsza. 17.45 Melodie i piosenki. 18.20 Na warszawskiej fali. 18.50 Uniwersytet Radiowy — „Groźne sąsiedztwo". 19.05 Muzyka i aktualności. 19.30 „Bitwa pod Ręblowem". 20.00 Muzyka taneczna. 20.30 Dyskusja, „Jacy jesteśmy". 21.00 Z kraju i ze świata. 21.27 Kronika sportowa oraz oficjalne wyniki czwartego etapu WP. 22.00 Koncert sym foniczny. 22.48 Muzyka taneczna. 23.10 Horyzonty muzyki KOSZALIN na dzień 12 bm. (czwartek) na falach średnich 188,2 m oraz 202,2 rp (Słupsk i Szczecinek) 7,00 Ekspres Poranny. 16,20 Przegląd Aktualności Wybrzeża. 16,35 Audycja w jęz. ukraińskim. 17,25 Sportowe rozmaitości — aud. J. Sternowskiego. 18,20 Józef Haydn — I Trio fortepianowe G-dur, W. Leśniak — skrzypce, K. Kretkowski — wiolonczela, J. Wyrwicki — fortepian. prEŁEWIŁIA na dzień łS bm. (czwartek) 16.45 XIX Wyścig Pokoju — sprawozdanie z zakończenia IV etapu Hradec Kralove — Brno (147 km). Transmisja z Brna. 17.45 Wiad. Dziennika TV. 17.50 Dla młodych widzów „W Barbakanie" z cyklu: „Klub pod Smokiem" (Kraków). 18.20 ,,Nie tylko dla pań" — magazyn (Łódź). 18.40 Informator handlowy. 18.50 „Czwarta zmiana". 19.20 Dobranoc. 19.30 Dziennik TV. 20.00 „Przegląd muzyczny". 20.38 „Dobry wieczór — jak minął dzień". 21.00 Teatr Sensacji — „Przyznaję (5ię do winy" cz. I, Scenariusz — Aleksander Minkowski na motykach noweli Jerzego Bronisław-skiego. Reżyseria — A. Konic, 22.00 Dzienik TV. 22.15 „Z drugiej strony szklanego ekranu" — skrzynka ZURT-u. PROGRAMY OŚWIATOWE: 9.55 Pragr. dla szkół: historia dla klas VII „Wielki Proletariat i jago przj^wódcy". 10.55 Progr. dla szkół: jęz. polski dla klas VIII—IX „Forma i piękno" z cyklu „W obliczu XX wieku". 15.35 16 lekcja jęz. frane. — powtórz, (z Poznania). 15.55 TV kurs rolniczy „Niektóre zagadnienia nawożenia roślin pastewnych". mutacja „Głosu Koszalińskiego" w Koszalinie — organ Komitetu Wojewodzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Redaguje Kolegium Redakcyjne ^ Lampego 20. Telefony Redakcji w Koszalinie: centrala 20-34 i 20-35 (łączy ze wszystkimi działami). ^ Koszaliński" RS W „PRASA" Koszalin, ul. Alfreda Lampego 20. | „Głos Słupski" Koszalin, ul. Alfreda Lampego Wydawnictwo Prasowe „Głos „Głos Słupski". Słupsk, pl. Zwycięstwa 2, I piętro. Telefony: sekretariat (łączy z kierownikiem Oddziału) — 51-95; dzia! ogłoszeń — 51-95; redakcja — 54-66. Wpłaty na prenumeraturę (miesięczna — 12i50 ił, kwartalna 37,50 zł, roczna — 150 zł) przyjmują urzędy pocztowe, listonosze oraz oddziały delegatury „Ruch KZGraf., Koszalin, ul. Alfreda Lampego 18. Tłoeiono K-4 Ludność Eemiclwo SPORT @ SPORT @ SPORT SPORT Na Ziemiach Zachodnich i Północnych mieszka 8 351 200 obywated, a więc 26,ó proc. mieszkańców całej Polski. Mieszka tu więcej Polaków niż kiedykolwiek było Niem ców. Prawie polową stanowi już pokolenie urodzone na tych ziemiach. W 1950 r. ludność Ziem Zachodnich i Północnych wy nosiła 5,9 min osób. W jej składzie było 48,8 proc. przesiedleńców z innych regionów Polski, 27,7 proc. stanowili repatrianci z ZSRR, 3,8 proc. reemigranci z innych krajów oraz 19,7 proc. polska ludność rodzima. Po roku 1950, głównyra źródłem dalszego wzrostu ludności był wy jątkowo wysoki — najwyższy w Europie przyrost na turalny. Po dziś dzień jest on wyższy na tych ziemiach (13,2 promille) niż w skali całego kraju (10 promille). Produkcicz pr&emfslsi Globalna produkcja przemysłu Ziem Zachodnich i Północ nych w ogólnokrajowej wytwórczości przemysłowej wynosi prawie 30 proc. Przyjmą jąc dla wyników 1850 r. produkcję globalną za sto, odnotowujmy dla roku ubiegłego w skali całego kraju wzrost ponad pięciokrotny, ratornirst w województwach Ziem Za chodnicii i Pónoc».ych prawia sześciokrotny. Zbudowaliśmy wiele nowych zakładów przo-myslowych. Wiele obiektów powstaje obecnie, m.in. Olsztyn sita Fabryka Opon Samoc 1 o-dowych, kombirat górniczo-hutniczy w Lubinie, fabryka nawozów fosforowych w Gd?ń sku, gigant chemiczny w Policach. N Y S Ą BAŁTYKIEM Wyźss© uczelnie W szkołach wyższych Ziem Zachodnich i Północnych w 1964 r. studiowa ło 66,9 tys. studentów, co stanowiło 29,2 proc. młodzieży studiującej całego kraju. Na tych ziemiach ist nieje obecnie 21 szkół wyższych, co stanowi 28 proc. szkół wyższych w całej Pol sce. Po Warszawie i Krakowie najpoważniejszym ośrodkiem naukowym jest Wrocław, posiadający o-siem szkół wyższych. Znany jest ze swoich dużych osiągnięć w rozwoju mate matyki, chemii, fizyki i me dycyny. Drugim wielkim ośrodkiem naukowym na Ziemiach Zachodnich i Pół nocnych jest Gdańsk-Sopot silne centrum wiedzy poli techniczno-morskiej oraz medycznej. Działa tu 6 szkół wyższych. Trzeci ośro dek Szczecin, posiada 3 szkoły wyższe. Zabytkovvv ratusz wrocławski. CAF — Grzęda ZaSradmesro W gospodarce uspołecznionej na Ziemiach Zachodnich i POI nocnych pracowało w 1964 r. 2 4.10,4 tys. ludzi, co stanowiło w tym czasie 23,6 proc. ogółu zatrudnionych w całym kraju w gospodarce uspołecznionej, a więc o ponad dwa procent więcej miż wynikałoby z i ościowego udziału mieszkańców tych ziem w stosunku do ludności całej Polski. Tłum. Aleksander Matuszyn — Co z tobą, mlgeńki? A? Weź się w gaYść... Wszystko będzie dobrze. Jeszcze trochę... Poczciwa dusza! Żal jej było i mnie, i lekarza, którego na pewno obraziłem. Wkrótce i ona odeszła — prawdopodobnie po odbiór leków do czekających mnie zastrzyków. A ja myślę. Krutikow... Gdyby wówczas między mną i nim nie miało miejsca owo „wszystko na przekór", nie przerzucono by mnie z przeliczników do ogniowców, nie znalazłbym się razem z Dołgowem, potem tutaj, w sali, na łóżku szpitalnym. Zwykły łańcuch zależności. Fatalny ciąg zdarzeń... Czyż nie tak? W życiu wszystkp jest uwarunkowane, wszystko dzieje się według praw — surowych, nieubłaganych, nieznanych? Po wcieleniu do wojska rwałem się do techniki — nawet sam nie rozumiałem tego swojego pędu — myślałem, wreszcie zacznie się coś istotnego! Mdliło mnie od krokomanii, jak w duchu nazywałem musztrę pieszą, od ciągłego czytania ■egulaminów i szkolarskiego ich powtarzania w okresie, gdy "usiałem przechodzić „kurs młodego żołnierza". Wytchnie-;em natomiast były zajęcia zapoznawcze z dziedziny tech-ki. Przyprowadzano nas do parku maszynowego, gdzie pod ńsającym dachem z desek znajdowały się wyrzutnie, lub i „wygon" — oddalonego o trzy kilometry lasku okolonego hutem kolczastym. Tam zaznajamiano z manewrowośclą wyrzutni, bejową pracą pododdziału. Rakieta spoczywała prawie poziomo, ukryta w metalowym, żebrowanym cylindrze. Jedynie jej zgrubiały spiczasty, niby grot, zielony czub wy- Rolnictwo Ziem Zachodnich i Północnych, wysuwa się zdi cytowanie na przodujące pozycja w rolnictwie krajowym. W plonach 4-ch zbóż uzyskano w ub. roku 13,4 q z ha, pod-cza* gdy średnia krajowa wyniosła i9,l q z ha; podobnie w hodowli bydła obsada na 100 ha użytków rolnych, średnia była wyższa niż ogólnokrajowa. Na tych z:emiach zakupiono w 1964 r. 47 proc. ogólnej ilości zboia towarowego, 42,77 proc. ziemniaków, 33,7 proc. bydła. Do ćlaiszego wzrostu towarowości Totnictwa tych ziem przyczyni się w znacznej mierzą planowany na obecną 5-latkę wzrost inwestycji. Królewski© ryby Największe sieje w Pol sce, które nazwano kiedyś rybami królewskimi, gdyż łowiło się je wyłącznie z przeznaczeniem na króle w ski stół — żyją w jeziorze Mamry Północne w pow-Węgorzewo. W sieci rybaków z Kielna, łowiących na tym jeziorze trafiają się sztuki o wadze 4—5 kg, a 3-kilogramowe zdarzają się bardzo często. Największą jednak sieję złowiono lO lat temu. Był to okaz o wa dze 7,2 kg. Neptun sprzed Dworu Artusa w Gdańsku CAF — Kosycarz Kolehk a. pmwcz miejskiego To niewielkie miasteczko powiatowe w woj. wrocławskim — Środa Śląska było w średniowieczu kolebką jednego z najbardziej w ówczesnej Polsce rozpowszechnionego wzorca ustroju miejskiego — prawa średzkiego. Według tego wzoru, pochodzącego z przełomu XII i XIII w. lokowano w ciągu trzech wieków kilkaset osiedli, miast i wsi w Polsce. Mie tylko zamek O malborskim zamku każ dy wie, ale nie każdy sły szal o malborskim... maka ronie. Tamtejsza fabryka produkuje . go rocznie ponad 10 tysięcy ton w najrozmaitszej postaci i według autentycznych włoskich wzorów, na autentycz nych włoskich maszynach. Już nieco sławniejsze są malborskie wentylatory-gi ganty "o wadze do 3 i pół ton i średnicy skrzydeł do 5—6 metrów, instalowane w naszych hutach i fabrykach. Malbork ma też cukrownię i duże zakłady ro-szarnicze, produkujące włó kno do tkanin technicznych, węże strażackie, sznu ry i brezent. Wszystkie zakłady uruchomiono po wojnie. mmmmm Guyot - następca Anquetila sia|szYbcief pokonał pierwszy „ETAP PRAWDY" Po raz pierwszy w historii Wyścigu Pokoju kolarze rozegrali taki etap: indywidualna jazda na czas — 17 km pod górę. Start znajdował się w Tanwałdzie — meta w Harra chovie. Na ósmym kilometrze zawodnicy walczyli o trzecią już w tym Wyścigu górską premię. Najpierw startowali zawodnicy zajmujący w łącznej klasyfikacji ostatnie miejsca. Jako ostatni wyjechał lider Guerra (Włochy). Dwie minu ty dzieliły zawodników na starcie. Chodziło o to, aby na trudnym wprawdzie lecz krótkim dystansie uniemożliwić próby „zespołowej jazdy". Faworytem tego podetapu, któ- ła postawa Rosjan. Dwóch z nich: rego rezuitaty zarówno w klasy- Dochliakow i weteran Sajdhużin fikacji indywidualnej jak i zespo- znalazło się w pierwszej dziesiątce łowej dodane zostały do wyników podetapu. Na uwagę zasługuje drugiego podetapu Harrachov — zwłaszcza wynik Sajdhużina. Hradec Kralove, był Guyot — uwa Przedwczoraj stracił on bowiem żany za następcę sławnego zawo- aż 8 min. do zwycięzcy. Ale, jak dowca Anquetila, kolarz, który widać, trudno o pewniaków. już w tym roku na podobnej pró- , __, Polscy kolarze pojechali nie źle. Na Magierę, po kontuzji raczej nie liczono, a tymczasem właśnie on „wykręcił" najlepszy czas z naszej druży- Lecz prawdziwą niespodzianką by ny. Drugi wynik wypracował Zieliński — a trzeci liczący się do klasyfikacji zespołowej — Kudra. Niewiele gorzej od Kudry pojechał Kegel. Pole-wiak w normie, a Kozłowski potwierdził, iż w górach nie czuje się najlepiej. Walkę o zespołowe pierwszeństwo podetapu rozegrali kolarze Włoch i ZSRR. Naszych zawodników wyprzedziły jeszcze zespoły NRD i Francji. Są to jednak sekundy. Wyniki podetapu przypominamy, iż indywidualny i zespołowy zwycięzca wczorajszego dnia został wyłoniony dopiero w łącznej klasyfikacji obydwu ( podeta-pów) Tanwald — Harrachowo, 17 km. bie szybkości uzyskał przeciętną szybkość 49 km/godz. Ale obok niego byli przecież Włosi, Belgowie, Niemcy. Francuz jednak pojechał naiszybciej, uzyskał rewelacyjny czas — 28 min. 22 sek. C.eśhki mistrzami grupy północnej Do zakończenia rozgrywek o mi strzostwo ligi juniorów pozestały jeszcze dwie kolejki spotkań. Już na dwa tygodnie przed zakończeniem rozgrywek tytuł mistrzowski w grupie północnej zapewnili sobie juniorzy MKS ęieśliki. Dodajmy, że Cieśliki są obrońcami tytułu mistrza województwa. Młodzi piłkarze słupscy nie zawiedli pokładanych w nich nadziei. W ubiegłym roku zespół został dosłownie zdekompletowany. Starsi piłkarze przekroczyli wiek juniorów i w związku z tym nie mogli już bronić barw swojej drużyny. Mimo to młodsi koledzy z powodzeniem zastąpili starszych zawodników. Duża w tym zasługa wychowawcy i trenera Cieślików — p. MARIANA BORATYŃSKIEGO, który potrafił doskonale przygotować i wyszkoMć młody narybek piłkarski Cieślików. Warto podkreślić, że Cieśliki w dotychczasowych rozgrywkach (14 spotkań) stracili zaledwie 3 punkty i legitymują się najlepszym bilansem bramkowym. Bramkarz Cieślików tylko sześć razy wyjmował piłkę z siatki, natomiast napastnicy zespołu aż 45 razy zmuszali bramkarzy 8 drużyn do kapitulacji, (sf) OFOLF. wzbogaciło saę o nowy pięikny obiekt urbanistyczny — rondo komunikacyjne i wybudowane przy nim osiedle mieszkaniowe. Nowy węzeł komunikacyjny, stanowiący główne rozgałęzienie dróg do Katowic i Wrocławia kosztował por.a.d 3 miliony złotych. Wielki wkład w budowę ronda, mają mieszkańcy miasta, którzy w czynie społecznym przepracowali 43 tysięcy godzin. CAF — Okoński glądał na zewnątrz. Na głos komendy pododdział błyskawicznie rzucał się do włazów, silnik natychmiast ryczał, wyrzutnia okrywając się błękitnawym dymem, zrywała się z miejsca grzechocąc gąsienicami. Łamiąc niewielkie krzewy znikała za drzewami. Zdaje się, że w takiej chwili i ja zapominałem, żem dopiero rekrut Jasio, że tkwię w szeregu takich samych z rozdziawionymi gębami chłopców. Tuż o-bok trąbił do samego ucha Puszkariew: — Popatrz — no, ruszyła! Ech, miła ty moja! Krusz, łam! Co za siła! Dawaj!... Nas wyprowadzano na skraj lasu, na miejsce, gdzie wyrzutnia winna była zająć stanowisko bojowe. Wyskakiwała z lasu z szumem i łoskotem, gniotąc z trzaskiem zarośla. Zatoczywszy łuk, zatrzymywała się wreszcie jak wryta. Wówczas do przyrządów dopadali celowniczy, rakieta z wcina zadzierała ku niebu swój nos. I znowu pełen zachwytu, natrętny głosik: — Taka, bracie, laleczka, jak ucałuje to ucałuje! Nie-przy-jem-nie! W cygańskich potach obudzisz się na tamtym świecie. — Odczep się — prosiłem. Puszkariew nie obrażał się i milkł, ale zaledwie na kilka minut. Ta-ak, rozmyślałem, zacznie się i prawdziwa robota. Jakże myliłem się. Mijały dni, a nas faszerowano wiadomościami na lekcjach w klasie, i znowu — regulaminowe przepisy, gimnastyka, musztra... Do młodszego sierżanta Krutikowa od razu poczułem jakąś awersję. Niewysoki, o dziewczęco pulchnej twarzy, cienki w talii, był przy tym szykowny: pierś miał zawsze wypiętą, przerobione na miarę spodnie ściśle przylegały do łydek, bluza pod pasem ściskającym stan, zawsze była ściągnięta tak, że jej dół tworzył wąziuteńką linię. Nosił się więc na modłę kaukaską. Na piersi Krutikowa błyszczały zawsze, wypucowane jak złoto, cztery znaczki. Nie były one wprost przyczepione do bluzy: do każdego przylegała od spodu podkładka z masy plastycznej — biały równiuteńki rąbek okalał znaczek. Możliwe, że moją niechęć do niego budziła właśnie ta przesadna elegancja, a może w jakimś stopniu uważałem go za sprawcy tego, nam znowu dawąja się we znaki krokoma-. nia» K®*zy*se'r-;i Ksszafina o Pasliar Zi M Dziś, w. Szczecinie rozpoczyna s':ę 4-dnitfwy tradycyjny turniej o Puchar Ziem Nadbałtyckich i Nadodrzańskich w koszykówce kobiet. W turnieju bierze udział osiem reprezentacji okręgów w tym również naszego województwa. *. Obrońcą pucharu jest reprezentacja okręgu gdańskiego. W tak doborowej stawce koszykarki nasze czeka trudny egzaimin. Zespół koszaliński opierać się będzie głównie na zawodniczkach koszalińskiego Bałtyku i MKS Znicz. Barw naszego okręgu bronić bę dą: Sowiźrał, Matusiewicz, Zycka, ITabecka, Wiśniewska, Herdt, Zwierzyńska (Bałtyk), Wojtkowiak, Ser%va, Rakoczy, Gębka (MKS Znicz), Turska (Łącznościowiec). (sf) WYNIKI INDYWIDUALNE 1. Guyot (Francja) — 23.22, 2. Dochliakow (ZSRR) — 29.00, 3. Al-bonetti (Włochy) — 29.10, 4. Pes-chel (NRD) — 29.11, 5. Guerra (Włochy) — 29.25, 6. Van Neste (Belgia) — 29.40, 7—8. Sajdhużin (ZSRR), Smolik (CSRS) — po 29.41, 9. MAGIERA (Polska) — 29.47, 10. ZIELIŃSKI — 29.50. WYNIKI DRUŻYNOWE PODETAPU: 1. Włochy — 1:28.48, 2. ZSRR — 1:28.49, 3. NRD — 1:29.12, 4. Francja — 1:29.31, 5. POLSKA — 1:29.44, 6. CSRS — 1:30.12, 7. Belgia — 1:30.42, 8. Jugosławia — 1:31.42, 9. Węgry — 1:32.03, 10. Anglia — 1:32.47. Przebieg i wyniki II podeta pu, oraz klasyfikację łączna zamieszczamy na stronach 1—2. XIX W.PHI vta cliiŁbvuj& CZWARTEK, 12 bm. RADIO (program II). Godz. 15 — transmisja z IV etapu Hradec —Kralove — Brno (147 km). Gods 16 — transmisja z trasy. Godz. 16.45 — transmisja z zakończenia IV etapu. Godz. 21 27 — „Kroniki sportowa" oraz oficjalne wyniki IV etapu w Brnie. TELEWIZJA. Godz. 16.45 — za kończenie IV etapu Hradec — Kra love — Brno. Na placu ćwiczebnym Krutikow przeobrażał się, wydawał komendy głosem przeciągłym, wyraźnie zadowolony z siebie, komendy wykonawcze rzucał ostro, niby trzask bicza. Przepuściwszy oddział, pochylał się z tyłu nad asfaltem i niezadowolony wołał: — Przybij, przybij krok! Szpice butów obciągać, nie zapominać! Potem wybiegał żwawo do przodu i z twarzą czerwoną, rozgrzaną, podwiniętymi wargami, cofając się przed nami i rozcinając ręką powietrze, komenderował: — Raz, dwa... Lewa! Komu tam siano-słomę przywiązać? Irytowała mnie w tych ćwiczeniach formalistyka, o tym, że pochodziła ona od Krutikowa — byłem przekonany. Domyślałem się, że należał do tych ludzi, dla których wartość przedstawiał nie wynik działania, lecz sam proces — to też ganiał nas, jak gdybyśmy całe życie mieli maszerować na defiladach, albo wystawać na warcie honorowej. Dziwne, ale mnie te wszystkie „chwyty" nie sprawiały trudności, tak jakbym wykonywał to przez całe życie: z miejsca przestawiałem się na musztrę, unosiłem rękę do skroni, robiłem zwroty na miejscu i w marszu. A kiedy wykonywałem ćwiczenia z automatem, drewniane ramię wydawało cichy, lecz wyraźny trzask, toteż Krutikow nieraz stawiał mnie za przykład. Byli jednak i tacy, którym rzeczywiście trzeba było przywiązywać „siano-słomę". Spokojny, milczący Zielenin — „wiatrak", jak nazywano u nas meteorologów, gdy usłyszał swoje nazwisko, wypowiedziane ostrym falsetem Krutikowa, czerwienił się i z reguły odbijał krok z prawej nogi. „Dosyć" — darł się Krutikow, wyprężając się i przewracając białkami. Zielenin lękliwie wycofywał się do szeregu; na jego okrągłej twarzy pojawiał się wyraz zakłopotania. Przed tym nim zasalutował, każdy raz podniósłszy rękę do furażerki, gubił się, łamał marszowy krok, przebierał nogami. „Z powrotem"! — złościł się Krutikow i ponownie zmuszał żołnierza do przechodzenia przed sobą. W tajemnicy śmieliśmy się z Krutikowa. Pewnego razu, podczas przerwy, kiedy właśnie rozmawiano o nim, nie wytrzymałem; (D. C. nu} :