tolś w Moskwie nastąpi wyroam dokumentów raWkacpyc^i Układa 0 Przy ażn^, Współpracy i Pow/ Wza eunaj m ędry Polską i ZS1U N© WARSZAWA (PAP) A RĘCE I sekretarza KC PZPR — fow. W!atJys!awa Gomułki w dalszym cią?u napływają setki listów, depesz oraz rezolucji z całeęr0 kraju. Przedstawi, iele różach środowisk społeczeństwa wyrażają zadowolenie i pojecie dla nowego Układu o Przy.aźni, Współpracy i Fo-r1 °cy Wzajemnej między Polską i ZSRR, kBry wejdzie w >cie w dciu wymiany dokumentów ratyfikacyjnych. Wy -rłIana tych dokumentów nastąpi w Moskwie, 21 kwietnia, w ,0cznicę zawartego w 1945 r. polsko - radzieckiego sojuszu, kt ^eg0 przedłużenie stanowi obecny Układ. W7 celu dokonania wymiany dokumentów ratyfikacyjnych podpisanego w dniu 8 bm. w Warszawie polsko-radzieckiego Układu o Przyjaź ni, Współpracy i Pomocy Wza jemnej — udał się 20 bm. do Moskwy wiceminister spraw zagranicznych Marian Nasz-kowski. Polska ZSRR GRATULACJE T7 ZWIĄZKU z 20. rocznicą zawarcia Polsko-Radziec-YY kiego Układu o Przyjaźni, Pomocy Wzajemnej > i Współpracy kierownicy partii i rządu PRL tow. tow. Władysław Gomułka, Łdward Ochab, Józef Cyrankiewicz — oraz kierownicy partii i rządu ZSRR tow. Iow. Leonid Breżniew, Anastas Mikojan i Alcksiej Kosy wymienili depesze gratulacyjne. (Treść depesz opublikujemy w jutrzejszym wydaniu >,Glosu"). Centralna akademia PROLETARIUSZE WSZY ST K ICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIE1 w Moskwie • MOSKWA (PAP) W MOSKWIE oraz w innych miastach Związku Radziec kiego odbywają się nadal uroczyste akademie i wie-^ czory poświęcone 20. rocznicy podpisania Układu o rzyjaźni, Współpracy i Wzajemnej Pomocy między Pol-*ks» i ZSRR. dniu wczorajszym w sali s,atru Kremlowskiego w Mo cenf10 oc}k'y*a akademia li- nna' którą zorganizowa . Moskiewski Komitet Miej-l;l KPZR, Zw ystw Przyjaźni i U turalnej z Zagranicą, To-kr,W0. Przyjaźni Radziec-olsl-iej, Wszechzwiązko- Cena 50 / s STUPSKI ORGAN KW PZPR W KOSZALINIE Rok XIII Środa, 21 kwietnia 1985 roku Nr 95 (3921) Z rarmenia Wojewódzkie} Komisji Wyborczej dyżur w lokalu komisji pełni tow. B. Dikolenko (pierwszy z lewej). Podczas dyżuru uzgadnia z sekretarzem WK Frontu Jedności Narodu tow. Z. Smiechowskim (obok) i tow. A. Skrobiszową (w środku) terminy szkoleń dla członków powiatowych komisji wyborczych. Fot. J. Piątkowski Pozdrowienia i życzenia z POLSKI Przewodniczący Rady Państwa Edward Ochab wystosował na ręce prezydenta Republiki IndonezJ dr Sukarno, depeszę z pozdrowieniami i życzeniami z okazji 10. rocznicy konferencji krajów Azji i Afry fci w Bandungu. Depesza podkreśla, że w obli czu agresywnych poczynań im perializmu konieczne jest zespolenie wszystkich sił walczących o pokój i niezawisłość na rodową. 7j pobytu mon/rn!sk?e1 deteffacii partyjno-rządcwei w ZSRR EC przyjaźni © MOSKWA (PAri W Wielkim Pałacu nrcm-lowskim odbył się przedwczoraj wiec przyjaźni radziecko-mongolskiej. W prezydium zasiedli przywódcy KPZR i rządu radzieckiego oraz członkowie delegacji partyjno - rządowej MRL na czele z J. Cedartbałem — pierwszym sekretarzem MPLR j premierem MRL. Wiec zagaił pierwszy sekretarz Moskiewskiego Komitetu Miejskiego KPZR, Mikołaj Je-goryczew. Na wiecu wygłosił przemówienie premier ZSRR Aleksiej Kosygin. W dniu wczorajszym delegacja partyjno - rządowa MRL opuściła Moskwę udając się do Ułan Bator. Związek Towa Łączności (Dokończenie na str. 2) "oiyleczna fkcjci ®sty!uc;i ssnitanr.ri * (INF. WŁ.) inicjatywy Zarządu Okrę 0dłvt »V; * ^avv* Prac. Rolnych mu ° "biegłym tygod $tir> T* Wojewódzkim Zakła-?terynarii w Słupsku Przedstawicicli ko-Ma n. .lcłl władz służby zdro lnstytucji sanitarnych. 7 w-na nim ^ecyzja, zgod * Ją ^eszcze w tym mie Jęta zostanie w Ko-c°Writ'teni ,a'ęc«s"a badań pra i °w1,pionu weterynaryj za ? Pegeerów w za-c^ch c"orób tzw. odzwierzę ?alniedo 15 Tr5a^a kr. SP°-?y Pob&lne w celu ekl- iohu w * w od pracowników v'ojeW'H° Grynary3neS° w całym ^cownn-r a-dp 25 maja ~~ od *rów n .OW Siedemnastu pege-0s p°wiatu słupskiego. StWienf' U kt6rych ekiPy lekarskie kierował, chor°kę odzwierzęcą, S&ecjaiict zostaną na leczenie ba^!'yCZne- Kno^ynatorem ak t?rynarv? pracoWnik6w pionu we-3e$t w g° 1 peScerowskiego ^r?zka stacja Pidemiologiczna w Słupsku. cezar escalante n>e iyje ^ HAWANA (PAP) 1ie8Cc!?„etria ?marl w Hawa Cilon.t Ł Escalante Bellunbe, ct\va i ft,ra^S« Kierowni-^ientLłi »rownik Komisji ^cioncj PartM°neyjnej Zjed ^alisKn, . tU Rewolucji So W nL,ieJ ,Kuby w tych poczynaniach włndze oczekują cd mieszkańców pomocy. W czynach będą oświetlane dalsze ulice, porządkowane dzielnice itp. Na posiedzemr.i dziesięciu zasłużonych działaczy nasze go miasta otrzymało Odznaki Tysiąclecia^ lam); , GŁOS Nr 95 (3921) rtł o 20 LATACH jj ipv ZlS mija 20 lat od owego dnia 21 kwietnia 1945 roku, r | j w którym tylko co powstała do życia Polska Ludowa i ZSRR podpisały swój pierwszy Układ o Przyjaźni, Współpracy i Wzajemnej Pomocy. Mówimy: PIERWSZY Układ, w chwili obecnej bowiem mamy już Układ, zawarty 8 bm. w Warszawie, ratyfikowany przez naszą Radę Państwa w dniu 14 bmM a przez Prezydium Rady Najwyższej — dnia 16 bm. Istotne jednak jest to, że duch obu układów jest ten sam, że oba te akty państwowe, między którymi leży okres 20 lat — okres jakże wielkich przemian w Polsce, w ZSRR i w świecie — stanowią wyraz i kodyfikację nowych stosunków, jakie istnieją i rozwijają się między Polską i ZSRR, stosunków pogłębiającej się przyjaźni, stosunków coraz szerszej i tak korzystnej współpracy w najróżnorodniej-szych dziedzinach życia obu narodów i stosunków wza-I jemnej pomocy. 3 Można, oczywiście, powiedzieć i będzie to absolutnie ] słuszne: każdy z polsko-radzieckich układów międzyna-l rodowych, o których tu mowa, odpowiadał swojemu cza-\ sowi. Np. dokument z bieżącego roku i bieżącego miesią-j ca zawiera zdecydowaną, niedwuznaczną i niezawodną ; gwarancję nienaruszalności polskich granic na Odrze i \ Nysie — w r. 1945 granicy tej jeszcze nie było, trwała i jeszcze wojna i część Polski była jeszcze pod okupacją niemiecką. Było jednak już wtedy — pamiętajmy — pełne poparcie ZSRR dla polskiego postulatu w sprawie tej \ granicy, była — od chwili jej ustanowienia — pełna gotowość ZSRR dó bronienia jej wspólnie z nami, co odegrało niemałą rolę w przenikaniu do światowej opinii publicznej świadomości, że granice te są trwałe i nienaruszalne. Mówiąc więc o obu tych układach w 20-lccie zawarcia pierwszego, widzimy ich treściwą i ideową ciągłość. Pierwszy był wyrazem przełomu: odpowiadał przełomowemu momentowi w życiu naszego narodu i stanowił przełom w stosunkach z pierwszym krajem socjalizmu, i dlatego data 21 kwietnia 1945 roku pozostanie na trwałe w kalendarzu naszej historii. Erugi stanowi podsumowania i punkt wyjścia: podsumowanie 20 lat działania układu, 20 lat zacieśniania stosunków między naszymi krajami* 20 lat osiągnięć w Oparciu o układ; i punkt wyjścia dla dalszej, pogłębionej współpracy, dla tym bardziej przyjaznych i braterskich stosunków polsko-radzieckich. ! Tow. Władysław Gomułka mówił 8 bm. na spotkaniu ludności Warszawy z delegacją partyjno-rządową ZSRR: „Jesteśmy głęboko przekonani, że podobnie jak pierwszy Układ polsko-radziecki z roku 1945, tak Układ obecny przejdą do historii naszych wzajemnych stosunków jako wielkie wydarzenia, zespalające jeszcze mocniej nasze siły ; w walce o pomyślność naszych narodów, o zwycięstwo sprawy pokoju, socjalizmu i wolności". i Tow. Leonid Breżniew mówił podczas tego samego spot-j kania: „Minione 20-lecie w sposób przekonywający wy-j kazało Wielką żywotną siłę przyjaźni radziecko-polskiej..., jedność poglądów KPZR i PZPR we wszystkich podsta-' wowych problemach współczesności, wszechstronna współ-j praca naszych krajów są niezawodną podstawą dla dal-i pzego rozwoju braterskich stosunków między Polską i 3 Związkiem Radzieckim". ! Tak też patrzymy, my w Polsce, i nasi przyjaciele w ZSRR, na przeszłe, obecne i przyszłe stosunki między na-jj szymi narodami, Tak, w szczególności, patrzymy na nie dziś, w 20. rocznicę przełom owego Układu z 21 kwietnia * 1945 roku. Noriueski dziennik o polityce Polski • OSLO (PAP) Norweski dziennik „Arbeiderbladet" zamieścił obszerny komentarz pióra Hermana Pe-dersena pt. „Norwegia — Polska", NRD a kraje arabskie • KAIR (PAP) Zakończyła się tu trzydniowa konferencja szefów misji konsularnych NRD w krajach arabskich, której przewodniczył Gerhard Weiss. Według iniormacji agencyjnych konfe rencja omówiła przede wszyst kim sprawę zacieśnienia stosunków kulturalnych i gosipo-darczych między NRD a krajami arabskimi. Udział w niej wzięli szefowie placówek konsularnych i handlowych NRD w Libanie, Sudanie, Iraku, Syrii, Tunezji, Algierii i ZRA. Francja nie weźmie udziału w sesji SEATO 9 PARYŻ (PAP) Francuskie MSZ ogłosiło komunikat, w którym wyjaśnia, jakimi przyczynami kie-rjwał się rząd postanawiając nie brać udziału w sesj ministerialnej SEATO, która odbędzie się w Londynie w dniach 3—5 maja br. Komunikat stwierdza, że tegoroczna sesja SEATO poświęcona będzie przede wszystkim sprawie Wietnamu i w ogóle krajów byłych Indochin. Otóż w tej właśnie sprawie istnieją zasadnicze różnice poglądów między partnerami SEATO. „Francja pragnie pokojowego, to znaczy negocjowanego, rozwiązania problemu Wietnamu i wszystkich krajów byłych Indochin na bazie układów genewskich z 1954 roku. Gdy takie rozwiązanie zostanie osiągnięte, wówczas Francja z radością przyłączy się do niego. Teraz jednak może ona tylko jeszcze raz zamanifestować swe stanowisko w tej sprawie, na jakim stoi od lat" — kończy komunikat. Pozytywne kontakty Polska — pisze autor — od- jącą, że w ciągu lat było mo- grywa szczególnie aktywną żliwe nawiązanie i rozszerze- rolę w poszukiwaniu rozwią- nie pozytywnego kontaktu zań problemów europejskich między naszym krajem a Pol- lub kroków zmierzających do ską. Oczywiście wspólny los zmniejszenia napięcia na na^ podczas ostatniej wojny świa szym kontynencie. towej mógł stworzyć szczegól- Istnieją powody, by sądzić, na podstawę dla bliższej że wysunięte, a następnie zmo współpracy. Wolno jednakże dyfikowane po rozmowach z sądzić, że nasz stosunek do krajami zachodnimi projekty, Polski nie jest oparty na ja- takie jak plan Rapackiego i kiejś fali politycznego napię- plan Gomułki, nawet jeśli nie cia, lecz jest wynikiem świa- zostały jeszcze zrealizowane, domej polityki obu stron, po- wywarły wpływ na klimat po lityki znajdującej odbicie w lityczny w Europie. W związ- zmienionym klimacie politycz ku z tym jest rzeczą pociesza nym w Europie. UCHWAŁA KC KPZR I RADY MINISTRÓW ZSRR Dalsza pomoc dla rolnictwa # MOSKWA (PAP) Komitet Centralny KPZR i Rada Ministrów ZSRR powzię !y uchwałę w sprawie Iinansv)wania z budżetu państwoweg\) wydatków na zasadniczą poprawę gleby w kołchozach. Równocześnie KC KPZR i chozy nabyły w ośrodkach Rada Ministrów ZSRR zobo- maszynowo - traktorowych i wiązały Bank Państwowy remontowo - technicznych. ZSRR, aby w drodze wyjątku Rada Ministrów powzięła umorzył "zadłużenie kołcho- także uchwałę w sprawie „za- zów z tytułu pożyczek w su- opatrzenia emerytalnego by- mie do 2010 milionów rubli., łych członków kołchozów, któ- Odroczono spłatę zadłużenia z ryćh ziemie zostały przekaza- tytułu zaliczek pieniężnych ne sowchozom oraz innym otrzymanych przez kołchozy przedsiębiorstwom i organiza- od organizacji skupu. Umarza cjom". Renty będą wypłacane się całe pozostałe zadłużenie z dniem 1 czerwca 1965 roku za sprzęt techniczny, pomiesz- według zasad i norm przewi- czenia i urządzenia, jakie koł- dzianych dla członków koł- ■--chozów i ich rodzin. Rakiety USA ' w Izraelu $ PARYŻ (PAP) Agencja AFP donosi z Tel--Awiwu, że do Izraela przybył transport amerykańskich rakiet przeciwlotniczych typu „Ilawk". Oficjalne źródła izraelskie podały, że rakiety te wyładowano w porcie Hai-fa w obecności premiera izrael skiego, Eszkola, szefa sztabu armii, gen. Rabina oraz wiceministra obrony, Peresa. W ramach układu o dostawach tej broni w Stanach,% Zjednoczonych przeszkolono izraelski personel wojskowy w obsłudze tych rakiet. (Dokończenie ze str. 1) Śu iat potępia i protestuje przeciwko agresji USA z moździerzy stanowisko ame *-~-■ rykańskiej piechoty morskiej. ^ Wlftnamie BARBARZYŃSTWO cyjnej" przeciwko amerykań i ki ej polityce zagranicznej i że przewiduje się zorganizowanie nowych demonstracji. Kategorycznie odrzucamy o- ® HANOI (PAP) Połudmowówietnamska a-gencja prasowa „Wyzwolenie" podaje, że w ciągu pierwszego kwartału br. 12 412 żołnie „część dyplomatów zachodnich Wicepremier Algierii Mohamme- kecną politykę USA W Wietrzy armii ttółudniftwow*etnam d<>daie Marton — wyraziła nie- di podkreślił, że Algieria uczyni . Uważamy że wysiłki rzy armii poiuamowow.etnam zadowoIenie z poiityki USA w wszystko, co w jej mocy, aby u- namie. uważamy, skiej przeszło na stronę party Wietnamie". dzielić aktywnego poparcia brat- rządu powinny przede wszy- 2*antÓW. Agencja zaznacza, że Europej- niemu narodowi Wietnamu. stkim koncentrować się na rzycy zgadzają się ze stanowi- walca z nędza bezrobociem • WASZYNGTON (PAP) skiem Francji, iż wojny z powstań- £ WASZYNGTON (PAP) . rn^7m™ Ni?'hodzie to moż Ankieta, przeprowadzona przea cami południowowietnamskimi nie w waszyngtonie DOCZawsZY rasii,rrie^1*. ^ , ^ . • agencję Associated Press wśród można wygrać na lądzie ani też w WMZyngwnie ;począwszy hw0 Qopókl trwac bęazie WOJ dyplomatów zachodnioeuropejskich dokonując nalotów na Wietnam Oa sODOt3r oaoywają się poięz w \y|gtnamie. w Waszyngtonie, wykazała, że so- Północny". j\e demonstracje protestacyj nomnnctrarip nrihvłv cie w jusznicy tJSA są coraz hardziej ® HANOI (PAP) ne przeciwko agresji USA W - • i +u ttc a zaniepokojeni sytuacją w Wietna- W wygłoszonych w njakarcie f agresji uoa w ^e]u. mnych miastach USA mie. przemówieniach podczas obchodów Wietnamie. m. . in. W San Francisco. Jak stwierdza komentator agen- io. rocznicy konferencji w Ban- Demonstranci przybyli do Biały Dom pikietowany był Wokół konferencji 0 pokój ♦f w Azjk ii niowanie wojny w Wietnamie może doprowadzić do szerszego konfliktu, w którr natychmiast zostałaby wciągnięta także Europa. cji e. Marton, dyplomaci zacho- dungu przywódcy wielu krajów Waszyngtonu koleją ,autobu- r/,wn^ w riam. Odzieli i dnioeuropejscy oświadczyli, że ich Azji i Afryki potępili agresję USA . sam0chodami z róż- r0w?'®z. ^ C15*£U , . , L rzidy obawiają się, iż tzw. stop- w Wietnamie i wyrazili całkowite saml, samocnoadini z. poniedziałku. Studenci, któ- • * poparcie dla patriotów wietnam* nych stron kraju, o tysięcy rzy pr2ybyli do Waszyngto- skich* . os^ wyruszyło z Nowego Jor . 7 rA,>nvrvvl ttć;a n- Prezydent Sukarno domagał się, k 300 Filadelfii 300 O- ? • \ miast UbA, O ażeby imperialiści wycofali się z K,u» . naaeiiii, ów o £Wiadczyli, lz zamierzają de- Wietnamu południowego. Nikt nie sob z Chicago. monstrować przed Białym Do uważa reżimu sajgońskiego za rzad Biały Dom otoczyło W SObO dnnótv donńki nip heda - stwierdził prezydent Indonezji. le mor7e 1udzi i nlakatÓW i-a°P0t*' nie sajgon okupowany jest pnez a- £ morze łuazi^ i piaKaiow. mcgh wręczyc prezydentowi merykanów. Byli to głownie studanci, a Johnsonowi petycji zawierają Szef państwa Kambodży książę taKze wykładowcy Szkół COl- ysnpwnipnin Korodom Sihanook "apelował flo jegg-ów i uniwersytetów. Do koiu w wLtnnmi^ wszystkich państw i rządów Afrvki ta.. etndenckiei nrzvła Wietnamie. i Azji, ażeby zadeklarowały całko- mfOaziezy StUaenCKiej przyią ^ • . ^ rr V ^ M -r-ł ws T A rl r»1 A__ Centralna akademia w Moskwie (Dokończenie te str. I) wa Centralna Rada Związków Zawodowych, KC Komso mołu i Państwowy Komitet przy Kadzie Ministrów ZSRB do Spraw Stosunków Kulturalnych z Zagranicą. W uroczystościach wzięli udział: przedstawiciele rządu radzieckiego i KC KPZR, organizacji społecznych i zakła dów pracy, instytucji, wyższych uczelni i szkół. Przemówienia wygłosili: I zastępca przewodniczącego Ra óy Ministrów ZSRR, członek Prezydium KC KPZR K. Macurów, kierownik przebywa-;cej w Moskwie delegacji PPR, I- sekretarz Warszawskiego Komitetu Wojewódzkiego PZPR, M. Jaworski o-raz ambasador PRL w Związ ski* ku Rad^g^a 3t. P^J^łkow^j nie to zostało przyiątę^ przez wite i'bez zastrzeżeń poparcie dla czyli się członkowie młodzie-narodu Wietnamu, domagając się żowej organizacji bojowników Blisko stu demonstrantów, woi«k przeciwko wojnie i faszyzmo głównie mieszkańców okolicz wi, weterani wojny oraz człon nych miast stało całą noc kinie ruchu „Kobiety walczcie przed barykadą wzniesioną 0 pokój". przez policję w odległości pół Demonstranci trzymali tran miii od rancho, gdzie prezy- sparenty z napisami żądają- dent Johnson spędzał święta cymi położenia kresu wojnie wielkanocne. Uczestnicy tej w Wietnamie i zaprzestania demonstracji chcieli wręczyć bombardowania północnego prezydentowi apel domagają-Wietnamu. cy się zaprzestania bombardo Uczestnicy demonstracji wań amerykańskich w Wietna przez blisko cztery godziny mie i wycofanie z Południowe pikietowali Biały Dom, a na- go Wietnamu wojsk amery-stępnie uformowali kolumny kańskich. 1 udali się pod pomnik Wa- Policja stanu Teksas zezwo szyngtona, gdzie odbył się lila grupie pięciu demonstran wiec. Na ogromnym placu ze tów przybliżyć się do baryka brało się przeszło S0 tysięcy dv. Wezwany przez agenta taj osób. nej policji zastępca jednego Koordynator demonstracji z adiutantów prezydenta i wiecu Paul Boot oświadczył, USA, Josefson oświadczył, iż iż zorganizowana demonstra- prezydenta nie ma w tej chwi cja stanowi „początek ogólno- Ji na rancho, jednak^ przyj-^arodowej kampanii protesta mie on petycją go kraju wszystkich obcych wojsk i baz wojskowych. Przyjęte zaproszenie * KAIR (PAP) Jak donosi agencja France Presse, prezydent ZRA Nas-ser przyjął przebywającego w Kairze wicepremiera NRD Garharda Weissa, który wrę czył mu zaproszenie do złożenia wizyty w Niemieckiej Republice Demokratycznej. W czasie swej wizyty w ZRA, przewodniczący Eady Pań* stwa NRD Walter Ulbricht o» sobiście Zaprosił prezydenta Nassera do złożenia Wizyty państwowej w NRD. Zaproszę jpezy.dentą • MOSKWA (PAP) 25 marca organ Japońskiego Komitetu Obrońców Pokoju zamieścił informację o przy gotowaniach do konferencji O pokój w Azji". Informacja stwierdzała, że jakoby zaproszenia do udziału w tej konferencji wysłane zostały do ' Światowej Rady Pokoju, a także do Związku Radzieckiego. Sekretarz Radzieckiego Komitetu Obrońców Pokoju M. Kotow oświadczył w związku z tym, że doniesienie to nie jest zgodne z rzeczywistością. Również Światowa Rada Pokoju nie otrzymała zaproszenia. Tym samym delegaci radzieccy nie mogą wziąć udziału w konferencji „O pokój w Azji". M. Kotow podkreślił jednocześnie, że społeczeństwo radzieckie zawsze wypowiadało się i wypowiada za umacnianiem solidarności ze wszystkimi narodami walczącymi o pokój. Dotyczy to zwłaszcza narodów Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Pisali O NAS We wczorajszym „ZYCI^ WARSZAWY" ukazała siś strona poświęcona sprawo# naszego województwa, pr*y gotowana przez dziennikarz? naszej gazety (z winietą „Gto' su Koszalińskiego" na pierWj szej stronie). Trudno byłob? nam recenzować prezentowi ne na tej kolumnie materia łv. Dlatego za ocenę niech P°" służy fragment słowa wstęp' nego z 1. strony „Życia W^-szawy". Gazeta „za pośredni twem miejscowych dzienni^ rzy przedstawia trudny dof°' bek, zespalający na stałe Zie' mie Odzyskane z resztą kr*' ju. Historia i losy tego w oj*' wództwa są tym bardziej %° ne uwagi, że był to kraj golnie zacofany, wówczas kic' dy wchodził w skład Rzes^' Awans społeczny i gospoda1"' czy stanowi przedmiot spcci3 ] nej dumy mieszkańców \ ziemi". \ Świąteczny numer J TA" otwiera reportaż red. ^ | zimicrza Dziewanowskiego Miastka. Autor był przed 1 laty w tym mieście i pofó^' nuje tamte czasy z tym co ^ v-baczył dziś. „Przed jedenast laty — pisze red. Dziewann, ski — reporter mógł załat^ tak zwane „życie gospod^ cze" miasta przy użyciu ki^ zdań. Dziś, żeby się z zapoznać, trzeba było P0^ cić cały dzień". Za tytuł ciekawego reportażu posług red. Dziewanowskiemu żelaznego kanclerza Otto** Bismarcka z 1861 r. znale^1 ny w Warcinie: „Polish sP ken here". Sentencja ta (t; czyła rozdział listu kancie^ ' b; który żalił się do siost^% „...w nocy słyszę tylko ^^,3; wilków i Kaszubów". Dziewanowski kończy artykuł słowami: — O pols* że tutaj mówią po ,Polish spoken here) nie to nawet wspominać. Po ^ ^ kiemu mają mówić? Reportaż w „Świecie" strowany jest ciekawymi ^ ciami Wiesława Prażucha. K' ^i( pv Tragiczny wypari^| polskich alpinistów • PRAGA (PAP) Agencja CTK podała domość o tragicznym wyP^J.L\ kii, któremu ulegli dwaj * scy alpiniści Jerzy Badura, ^ Antoni Freihofer. WyPa A • wydarzył się o godz. 9 ra^o dniu 16 kwietnia. Dok lepszemu wyposażę- nych przydzieliło w tym roku meiio-racyj- przedsiębiorstw ri®koH ^ wyposażę- nych przydzielił jf Paw*.. .aszyny, zwłaszcza w tylko... jeden samochód osobo- i dzięki sprzyjają- wy! ^ i/**1 krfrun'^:c>rn fctmosferycz- rr» ^ ' • • ih- rrr -^zaiińskie przedsieb;o- Trzeba również podkreślić, ^fcac^elioracyjne*e jak dotąd, żadne z sześciu n ,—iozpoczeły ty\J?kach w stycz- kcszalińskieh przedsiębiorstw kwartale Sh > roboty wartości pra- 5e ratfeczan technicznym iir^ęcw ftiln zł — dwukrotnie Postaci odpowiednio wyposa- NtZ W roku ubiegł^Tto- szych baz — w Szczecinku i w p. skcncentrow ' - Kołobrzegu — ma być rozpo- e» Akf K Mj -.......w#ano na Kołobrzegu - ma być rozpo- . kompleksach łąkar- częta w tym roku, budowa na-m. w dolinie rzeki stSPnych dopiero w latach słupskim i w 1967—1968. A przecież w latach >*ń^eki Gębowa w pow. 1966-1970 przedsiębiorstwa te fy!y StC1m. Pełna para ru- mają wykonać roboty melio- SS*."^. ssafj£ A.«joniis nadmor- ^ ~ Powiatach południo- ?10, wyposażonego _ zaplecza P®l't>an adto na łąkach zme technicznego przedsiębiorstwa AiS£ych w ubiegłym 'roku wykonają zamierzone zadania. TU orkę aW6C szl?chetnych. mwestycje melio przyspieszona. »«V, nas7-ym wojewódz ^6^e^aczoino w tym ro- ifw*i Un zh ° ponad 15 niż w ro,ku ut)ie a^/H:Nnip. la Są naP^te, ich 'if{4feC^aSa przed- ą ^ia flL°ra.cyjnych us-rgan*facji pra-wszystkim zwięk-zatrudnił*™ i <3 " Toteż W3rdaje się, że budów*a baz winna być bezwzględnie (1) Zaczęły się sądy Sprawa oznaczona w re- tą 18 sierpnia 1963 roku. Pię- dakcyjnym Dziale Łącznoś- ciu byłych pracowników ci z Czytelnikami numerem CzZPT w imieniu wszystkich 14/2094/64 ma już prawie zainteresowanych prosi w tym dwuletnią historię. Jeśli po Hście redakcję o pomoc w wy toczy się dalej w tvm sa- egzekwowaniu nie wypłacane mym trybie, niezadługo naj go im od lat ekwiwalentu za odpowiedniejszym przyrzą- węgiel. Wyczerpali już wszy- dem do mierzenia akt oka- stkie dostępne drogi. Wielo- że się... waga. Kilkadziesiąt krotnie poruszali sprawę na pism, listów, ponagleń, wy- zebraniach, ale bez żadnego jaśnień... Czego w tych ak- skutku. Odpowiadano ^ im, że tach nie można znaleźć! W pracownikom warsztatów usłu odpowiedzi na ludzką skar- gowych nie należy się depu- gę są gładkie słowa, prawni tat. Byli w Komitecie Po- cze formułki, paragrafy, wiatowym, trafili także do Brakuje natomiast rzetelno oficera śledczego Komendy ści, odwagi przyznania się Powiatowej Milicji Obywatel do błędu i chęci naprawie- skiej. I tarn powtórzono im nia krzywdy, jaką wyrządzo opinię dyrekcji. no grupie pracowników. Nie poddawali się jednak. W Ostatnio do redakcji nad- liście do redakcji pisali: „Je- szedł jeszcze jeden list od żeli chodzi o ścisłość, to już zainteresowanych. Autor za nie wierzymy w te nasze jed- wiadomił redakcję, że zała- nostki nadrzędne i tę kochaną twiana od kilku lat sprawa biurokrację, która obłożona znalazła się na wokandzie wszelkimi kodeksami i pra- sądowej. Ale okoliczności, wami zapomina, że są kode- jakie jej towarzyszą, dowo- ksy, które stoją w obronie ro dzą, że odbędzie się nie tyl- botników". ko sąd w obliczu prawa. Uważali, że są równopraw- Rozpoczął się także sąd opi- nymi pracownikami przemy- nii zainteresowanych grup słu terenowego i podobnie jak nad człowiekiem, który od- innym, również im należy się ważył się uwierzyć w mo- deputat węglowy. żliwość naprawienia łudź- Interweniowaliśmy w zjed- kiej krzywdy i tę swoją noczeniu i zawiadomiliśmy wiarę, głębokie przekonanie Związek zawodowy. W końcu o możliwości naprawienia października 1963 roku otrzy- zła stara się dowieść przed maii£my ze zjednoczenia od- obliczem Temidy. ^ powiedź, że za sezon 1963/64 W sprawę ^ zaangażowano otrzymają ekwiwalent pienięż ludzkie namiętności. Niena- ny q zaiegł0£ciach ani słowa, wisc, chęć zemsty. A meto- pQ pismach, wyjaś- dy były Brzydkie i njeniac^ odwołaniu się do nTie5? Komisji Rozjemczej przy słup skim przedsiębiorstwie, we wrześniu 1964 roku Wojewódz kie Zjednoczenie Przedsiębiorstw Państwowego Przemysłu Terenowego odpowiedziało redakcji, że układ zbio rowy nie przewidywał dla pra cowników punktów usługo- złość — najgorszy doradca — może podpowiedzieć. Ale zacznijmy od po czątku, bo tylko prze- V bieg sprawy może wyjaśnić okoliczności sporu i niewłaściwej atmosfery jaka mu towarzyszy. Do czerwca 1963 roku Człu w>'ch w^la deputatowego w chowskie Zakłady Przemysłu naturze _ jak i w ekwiwalen- Terenowego posiadały w Człu Cle Pienięznym. chowie punkt usługowy, za- 26 listopada 1.964 roku opu- trudniający kilkanaście osób. blikę-waliśmy artykuł pt. „Za Od lipca 1963 roku przejęło kłądowa Temida", w którym go Międzypowiatowe Przedsię opisaliśmy perypetie związa- tńorstwo Usług Przemysłu Te ne z załatwianiem sprawy i renowego w Słupsku. Dopiero uchybienia jakich dopuściła po przejęciu warsztatu przez *ię Komisja Rozjemcza przy inną administrację robotnicy Człuchowskich ZPT. zorientowali się, że poprzedni p0 zmianach, dokonanych pracodawca oszukiwał ich. w składzie komisji i naszym Mimo licznych żądań, nie wy artykule, zdecydowano się u- płacał im ekwiwalentu pie- względnie okoliczności w ja- niężnego za deputat węglowy, kich toczyła się sprawa i przy Pierwszy list skierowany wrócić termin, umożliwiając do redakcji opatrzony jest da grupie pokrzywdzonych robot ników dochodzenia swych praw. Sprawą zajął się nowy prze wodniczący Komisji Rozjemczej, Kazimisrz Adwent. Rozprawa odbyła się 14 stycznia ińeż. roku. Wynik był j>?dr.sk z góry przesadzony. Z braku jednomyślności — przedstawi ciele dyrekcji nie uznali roszczeń robotników — sprawa trafiła do sądu. 31 marca i 1 kwietnia odby ła się rozprawa. Z konieczno ści uzupełnienia dowodów zo stała przerwana. Nie ubiegaj* my jednak sąau, który skrupulatnie rozpatrzy sprawę i wyda wyrok. Warto jednak zastanowić się, czy sprawa musiała zawędrować aż do' sądu, czy potrzebna jest nieprzyjemna atmosfera jaka jej towarzyszy? Wśród człuchowskich stpla-rzy, którzy do niedawna jeszcze byli kolegami z jednego zakładu pracy, wprowadzono rozdźwięk. Skłócono ich, posiano nienawiść. Dochodzi między nimi do kłótni i nieprzyzwoitych incydentów. Załodze człuchowskiego zakładu powiedziano bowiem, że wypłacenie byłym pracownikom zaległego ekwiwalentu pozbawi ją premii z funduszu zakładowego. Ten demagogiczny argument chwycił. Przewodni czącego Komisji Rozjemczej, który pouczył zainteresowanych, że mogą odwołać się do sądu, okrzyczano pomocnikiem rozkradaczy, człowiekiem działającym na szkodę przedsiębiorstwa. Odpowiednia podszepnięta myśl sprawiła, że do Rady Za kładowej posypały się podania robotników o odwołanie Adwenta z funkcji przewodni czącego komisji. Przy okazji wynaleziono mu wiele innych „grzechów". Okazało się, że ma za dużo wolnego czasu i ustalono mu szerszy zakres obowiązków* dopatrzono się, że nie ma wymaganych kwalifikacji zawodowych itp. Przewodniczący Rady Zakładowej ma pretensje do Adwenta, za „rozrabianie". — Kiedyś — mówi — w zakładzie był spokój. Nikt nie narzekał, nikt się nie skarżył. Teraz Adwent chodzi tylko do ludzi i podburza ich. I trzeba przyznać, że przewodniczący Rady Zakładowej ma powody do narzekania na Adwenta. Usiłował przecież napisać na niego protokół za v.ianu J zatrudnienia. e1 Vle ok.Przedsl^biorstwach 'tw Sdy 1,6 tys- robotni-f "W J^nezasem potrzeba Powadzony ych ^2twach central-<.^nosi spodziewa-Wydaje się SN t>rar na by pozyskać KX gdyby ;• j J11 lepsze warunki . ■<; v, dotąd bowiem z^raCu'ącym w te-^ Wsze zapewnia się Ot ,^Uj6 zakwaterowanie, * °dukT-,?ieŻ zaoPatrze- s żywnościowe. S ^Unn2Wlązać ten pro-I.1*! °dpowiędnij wyposażonych Cyih ^ r lnych oraz orga-c °tników melio-P^cjalne, dobrze l -Of ,00 obwoźne, ^rzedsiębio»rs Lwach a, rolniczego. SJ tra!ączlLą jest brak WPOrtu' przedsię-racv^n,a loracyjne pilni; ktraktorów ty- z Przyczepami ^ n; ej Jec^on trans " wze^ • ^wożenia ciężkie-u to, ^ ^a Paradoks za-• ^ o Przedsiębiorstwa tl11;czecinku i Wał- h ma w tym ^ roboty wartości NI6Vchl t0 -w- d2iesiźłt~ ^ ii . mie3SCOWOŚCi, ^ P°,slada sam och o- Ni^och0^"- °C2ywiście' b s b^bodow utrudnia ySad w terenie, a u \ a^snie w terminie K^botnikom. Tym-dia Odpoiriedź Ministerstina Żeglugi W ODPOWIEDZI na arty kapitanatów Portu Kołobrzeg townicze w czasie trwania kuł pt. ..Czym ratować" i Darłowo oraz podległego im silnego sztormu. („Głos Koszaliński" nr personelu i ekip), mające ści- Ponieważ jednak statki ra-64 z 16 marca br.), w którym sły związek z wypadkiem ku townicze PRO nie nadążają omawialiśmy przyczyny wy- tra „Koł-61", prowadzone by za postępem technicznym ja-padku kutra „Koł-61" oraz ło szybko, sprawnie i prawi- ki obserwuje się w naszej flo-krytykowaliśmy brak odpo- dłowo. cie handlowej i w naszej fio- wiedniego sprzętu ratownicze Wprawdzie działanie ratow cie rybackiej i dystans ten z go, dyrektor Departamentu nictwa morskiego (FRO i R-3) roku na rok się powiększa, Prawno - Administracyjnego prowadzone było w sposób przeto PRO opracowało w Ministerstwa Żeglugi nadesłał przewlekły, to jednak nie r. 1962 generalne założenia do wyjaśnienie. miało to wpływu na końcowy tyczące przebudowy i budo- Po omówieniu okoliczności rezultat akcji i wynikało ze wy nowych statków ratowni wypadku pismo stwierdza:^ „Potwierdzeniem nagłość! wypadku jest fakt, iż załoga kutra nie zdążyła skorzystać z tak nowoczesnego środka ra tunkowego jakim jest pneuma tyczna tratwa ratunkowa, któ rej czas rozwinięcia się na wodzie wynosi zaledwie około 45 sekund. W przypadku ku tra „Koł-61" pneumatyczna tratwa ratunkowa samoczynnie rozwinęła się na wodzie i nadawała się do użytku". Następnie pismo opisuje wa runki pogodowe i stwierdza, lęiSi newe statki ratownicze znanych już w tym czasie ra czych. Założenia te zostały w townictwu morskiemu oko- r. 1963 pozytywnie rozpatrzo że w takich warunkach orga liczności tego specyficznego ne przez ZROPI przy Ministerstwie Żeglugi i PRO upoważnione zostało do opracowania techniczno-eksploata-eyjnych założeń szczegółowych. Założenia te zostaną w najbliższych dniach rozpatrzo ne przez ZROPI przy Ministerstwie i stanowić będą u- nizm ludzi wytrzymuje w wo wypadku. dzie zaledwie parę minut. Statki ratownicze PRO nie „Powyższe oznacza czjta Spe|njaj^ całkowicie swych my dalej -; » juz, po.upływie zadań posiadają n!e najlep. P K}ln]1^ chwili wy sza konstrukcję, małą szyb-rir?-A_1 r?lU^jU kość, są w znacznym stopniu życia dzi w nim nie było. Podej- .... . ' . . .i, zuzyte i me mają jeszcze w mowana po upływie tego krot . . tłnw0r™ni^0 — -......- - ------------ ---- - kiego czasu akcja nie stano- l t ' . . . konkretnioną podstawę do bu n a. Stan tak, jednak wcale d 0 t ralownj nie oznacza, jak to niesłusznie artykułu, że jako ratowni ków — spada przy silnym sztormie niemal do zera. wiła już ratownictwa ludzkiego... . . , . . W świetle powyższego nie-słusznym jest twierdzenie au tera artykułu, że ludzie zginę łi dlatego, że ratownicy nie byli w stanie udzielić im szyb kiej pomocy...' „R" czego. W planie 5-letnim (lata 1986—70) ministerstwo zabezpieczyło środki finansowe na budowę 9 nowych statków ra towniczyeh i przebudowę Kutry ratownicze (typu oraz SZTORM i SZKWAŁ) SZTORMU i SZKWAŁU, a na „Działanie terenowych orga nie mają żadnych ograniczeń następną 5-latkę budowę dal- nów administracji morskiej żeglugowych i wielokrotnie szych Z nowych statków ra- środkowego wybrzeża (KUM, już przeprowadzały akcje rą- towniezych"# OD REDAKCJI: Myśl autora artykułu pt. „Czym ratować?" została fałszywie odczytana. Potwierdza to również list otrzymany poprzednio od pilota portu, tow. Wiz&lawa Ilildebrandta. Autor nie stawiał przecież zarzutu ratownikom za śmierć rybaków. Stwierdził jedynie. że w konkretnych warunkach, ja kie były wówczas na morzu, nie było żadnych moźliioości ratowania ich życia. Potwierdzeniem jego tezy są stwierdzenia zawarte w liście dyrek tora Departamentu Prawno--Administracyjnego MŻ i opinia marynarzy. Jest też prawdą, że załogi statków ratoumiczych wielokrotnie udzielały skutecznej pomocy rybakom. Nie oznacza to jednak, że statki ratownicze, jakimi dysponujemy, sta nowią dostateczną gwarancję ochrony życia na nierzu. Wie lokrotnie rybacy musieli udzie lać sobie wzajemnie pomocy. Rybacy zgłaszali też remie zastrzeżenia do kwalifikacji za^óg statków ratowniczych. Autor artykułu krytykując niedostate czne wynos aż e nie statków i proce PRO rr^ał na uwadze wszystkie asoekty ratownictwa morskiego. Informacje zauyarte ?v wy jaśnieniu nadesłanym do redakcji dowodzą, że Ministerstwu Żeglugi znane są niedostatki służby ratowniczej. Czy n\ się również wysiłki, aby zmienić stan istniejący. Zapo wiedź budowy nowych statków jest konkretną odpowiedzią na nasz rostular. Zdajemy stobie sprawę, że nie wszystko można zrobić ciągu roku. Ważne, że jest program działania. I to cie- mu zbyt „energiczne" popychanie młodych robotników. Kiedyś rzeczywiście robotnicy nie skarżyli się. Ale teraz przed sadem wyjaśnili z jakich powodów. Wystarczyło, że jeden z nich upomniał się o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych, aby następnego dnia otrzymał wypowiedzenie z pracy. Inni z tego faktu wyciągnęli wnioski dla siebie. CAŁA SPRAWA zaczęła się właściwie od głupstwa. Ktoś w układzie zbiorowym nie dopatrzył się stwierdzenia, że pracownikom punktów usługowych należy się deputat. Wobec tego polecił wstrzymać wypłacanie e-kwiwalentu. Dzisiaj, po latach, nie można już dojść kto i dlaczego wydał taką decyzję. Ale wtedy, w atmosferze zastraszenia wykorzystano ją, aby pozbawić robotników należnego im wynagrodzenia. A kiedy robotnicy dochodzili swych praw, w imię stanowczości i konsekwencji, podtrzymywano decyzję pozbawio ną sensu i podstaw prawnych. Dalsze losy sprawy dowodzą jak wielkie i nieobliczalne szkody może przynieść taki upór. Bo w gruncie rzeczy nie cho dzi wcale o wielkie sumy. Na leżność robotników jest znacz nie mniej warta niż czas jaki stracili na dochodzenie swych praw. Ich stanowczość podyktowana jest chęcią dowiedzenia praworządności i obrony swych praw. Nie musiało być sprawy w sądzie i nie musiało być „sądu" nad Adwentem, który w dobrze pojętym obowiązku stara się bronić interesów robotników. Niepotrzebnie skłócono robotników. I te aspekty sprawy są najbardziej bolesne. Teraz nie wystarczy już wyrok w sprawie o ekwiwalent za deputat. Potrzebny jest także wyrok w sprawie, w której w charakterze pozwą nych wystąpią przed cpinią załogi Człuchowskich Zakładów Przemysłu Terenowego i stolarze tego miasta, ludzie, którzy oczernili Adwenta i po krzywdzonym robotnikom za rzucili chęć „rozkradania" funduszu zakładowego. I w tej rozprawie nie powinny być ważne metody jakimi po sługiwał się Adwent. Pracował sam, bez pomocy, w nieprzyjaznej atmosferze. Mógł pomylić się, być szorstkim, czy - nawet chełpliwym. Trzeba sprawiedliwie ocenić jego słuszne intencje. Tego wymaga moralność socjalistyczna. WŁADYSŁAW ŁUCZAK Co ll.pracowRik - raejfmaifzatonm Stocznia w Ustce wyrabia łodzie ratunkowe z tworzyw sztucznych i aluminium oraz wiele innych e-iementów dla wyposażenia statków. Jest ona jedynym w Zjednoczeniu Przemysłu Okrętowego zakładem, specjalizującym się w wyrobach z laminatów, jak np. łodzie ratunkowe, śruby okrętowe, luki okrętowe, nadbudówki na kutry. Każdego roku Stocznia przyjmuje do produkcji wiele u-rządzeń prototypowych, przy czym niektóre prototypy i usprawnienia są opracowane przez samych robotników Stoczni. W 1963 roku 'przyjęto 76 usprawnień, co dało 673 tys. zł oszczędności. W ubiegłym roku ze zgłoszonych 38 projektów racjonalizatorskich przyjęto 25. Zaoszczędzono dzięki temu 521 tys. zł. Pomysły racjonalizatorskie dały nie tylko efekty finansowe, ale pozwoliły Stoczni zaoszczędzić także sporo materiałów: metali kolorowych, gumy i innych. Wśród godnych uwagi ubiegłorocznych usprawnień wymienić trzeba zastosowanie specjalnych pędzli do laminowania tworzyw sztucznych, zastosowanie piły tarczowej do laminatów i wykorzystanie piłki z węglików do cięcia laminatów. Obliczono, że dotąd co jedenasty pracownik Stoczni jest racjonalizatorem i co dwunasty pomysł trafia do realizacji. Natalia Gałczyńska yimiła z honorowego re;su W tych dniach do portu w Gdyni wszedł motorowiec Pol skich Linii Oceanicznych „K. I. Gałczyński", który odbył kolejny rejs do portów południowoamerykańskich. Na pokładzie statku wróciła do Gdy ni matka chrzestna tego statku, żona zmarłego poety Natalia Gałczyńska, która odbyła do Południowej Ameryk? honorowy rejs na zaproszenie dyrekcji PLÓ i załogi statku. atr. 4 GŁOS Nr 95 (3921) i i ^[informujemy ii romi 1 radzi t 9POWIADAMY UZNANIE ZA ZMARŁEGO T. B. — Koszalin: Mąż mój zaginął w 1939 roku. Co mam czynić, ażeby uzyskać akt zgonu męża? Należy wystąpić do sądu powiatowego z wnioskiem o uznanie męża ęa zmarłego. Wniosek taki powinien zawie rać imię, nazwisko i wiek zaginionego, imiona jego rodziców oraz nazwisko rodowe matki, a także ostatnie znane miejsce zamieszkania i pobytu zaginionego. Wydane przez sąd postanowienie będzie sta nowiło podstawę do sporządzenia w urzędzie stanu cywilnego aktu zgonu męża. JS/b) dosc papierków W. C. — Pieńkowo: W moi'ji zakładzie pracy wymaga się pisemnych zaświadczeń lekarskich, stwier dzających obecność pracow nika u lekarza. Lekarze natomiast nie chcą wydawać takich zaświadczeń. Czy rze czywiście nie wystarczy ad notacja lekarza w specjalnej rubryce książki ubezpieczeniowej? Naszym zdaniem najzupełniej. Trudno przecież wymagać od lekarza, aby każdemu pracującemu pacjentowi wypisywał nie tylko receptę, ale jeszcze i zaświadczenia dla zakładu pracy. (dsz) ZWOLNIENIA I URLOPY W ZWIĄZKU Z KSZTAŁCENIEM SIĘ S. B. — Słupsk: Jestem uczniem pierwszego semestru 3-letniego Technikum Mechaniczno—Elektrycznego w Gdańsku. Pracuję na trzy zmiany. W każdą sobotę od godz. 15 i w niedzielę mam konsultację. Zakład pracy każe mi odpracować każdą opuszczoną sobotę po godzinach pracy. Jakie uprawnie nia mi przysługują? Na podstawie § 4 ust. 5 pkt. 2 Uchwały nr 327 Rady Mini strów z dnia 16 sierpnia 1957 roku w sprawie przestrzegania porządku i dyscypliny pra cy (M. P. nr 70 poz. 432) uczęsz czającym do średnich szkół dla dorosłych przysługuje zwolnienie do 6 godzin tygod niowo zależnie od potrzeby. Ponadto na pierwszym i drugim roku technikum przysługuje 9 dni urlopu okolicznościowego a na ostatnim roku II! dni. Po uzyskaniu ze szkoły odpowiedniego zaświadczę rda należy je przedłożyć dyrekcji zakładu. • (y) CHEMIA W PAŃSTWOWYCH SZKOŁACH TECHNICZNYCH E. N. — Człuchów: W tym Teku zdaję maturę i chciałbym uczyć się w średnim technikum chemicznym. Pro szę o podanie adresu najbliższej szkoły. Do dziennego Technikum Chemicznego nie przyjmuje się osób po maturze. Być może chodzi o państwowe szkoły techniczne, przyjmujące absolwentów liceów ogólnokształ cących. Państwowa Szkoła Techniczna w Koszalinie, przy ul. Jedności 9, prowadzi tylko specjalności: technika fal ultrakrótkich, radiotechnika i telewizja. Technologii przemysłu chemicznego uczyć się można w Państwowej Szkole Technicznej nr 2 w Poznaniu, ul. Starołęcka 36/38 i w Państwowej Szkole Technicznej w Piastowie ul. Namysłowskiego 11 (woj. warszawskie. Państwowa Szkoła Techniczna w Płocku, ul. Kolejowa 6, prowadzi specjalności: analiza chemiczna i technologia przerobu repy naftowej. Analizy chemicznej uczyć się można zaocznie w Technikum Przemysłu Chemicznego i Spożywczego w Warszawie, przy ul. Hożej 88. (beś) SZKOŁY ZAWODOWE POW. SZCZECINECKIEGO Z. Cz. — paw. Szczecinek: Jakie szkoły zawodowe istnieją w powiecie i mieście Szczecinek? Technikum Ekonomiczne, Szczecinek, ul. Ks. Elżbiety 4. Zasadnicza Sokoła Handlowa CRS — ul. Ks. Elżbiety 2, Szkoła Rzemiosł Budowlanych — ul. Bohaterów 38 i ZSZ — Czaplinek, ul. Grunwaldzka 1. (zet) PREMIE W PEGEERACH E. N. — Szczypkowice: Od 12 lipca 1961 r. do 30 czerwca 1964 r. pracowałem w pegeerze jako pracownik stały. Od lipca 1964 roku za obopólnym porozumieniem przeszedłem do innego zakładu. Zona moja była w tym samym pegeerze pracownicą dochodzącą i przepracowała wszystkie dni od 1 października 1963 roku do 20 maja 1964 r. Nie wykorzystała urlopu za rok 1963. Czy należy się wynagrodzenie za urlop oraz premia roczna mnie i żonie? Prawo do premii rocznej z funduszu zakładowego mają w pegeerach pracownicy stali, zatrudnieni nie krócej, niż przez o-statnie 6 miesięcy roku gospodarczego, za który przysługuje premia. Nie przyznaje się jednak premii pracownikom, którzy wypowiedzieli pracę przed datą zatwierdzenia podziału premii lub zostali zwolnieni dyscyplinarnie. W wyjątkowych przypadkach konferencja samorządu robotniczego może przyznać premie im lub pracownikom sezonowym. Wydaje się więc, że przy o dziale premii KSR powinna była u-względnić Pana prawa, jeśli rozwiązanie stosunku pracy z pegeerem nie nastąpiło z Pana inicjatywy. KSR mogła też, lecz nie musiała — przyznać premię Pana żonie, która nie była pracownicą stałą i w zasadzie nie miała u-prawnień do premii. Nie ulega natomiast wątpliwości słuszność Pana roszczeń o wynagrodzenie za zaległy urlop za rok 1963; wynagrodzenie za ten urlop należy się Panu od poprzedniego pracodawcy. J. Sz. — WELJNTA: Odpowiedź powyższa w sprawie premii odnosi s e także do Pana. Co do paczek noworocznych informujemy, że dzieci Pana powinny je otrzvraać już w rtc$,vym miejscu Pańskiego zatrudnienia, tj. w GS Główczyce. (y^) DZIERŻAWA H. D. — Rzuszeze: W 1957 roku wydzierżawiłem 1.20 ha ziemi na trzy lata. Termin minął, a dzierżawca nie chce opuścić ziemi ani płacić za dzierżawą. Jaki sąd jest właściwy do rozpoznania tej sprawy? Sąd miejsca zamieszkania dzierżawcy lub (o ile to zastrzeżono w umowie) sąd wła ściwy z uwagi na miejsce po łożenia dzierżawy. Należy wy stąpić o eksmisję, (y) PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWNICTWA ROLNICZEGO W BIAŁOGARDZIE, UL. SZOSA POŁCZYŃSKA 57 przyjmie od zaraz TECHNIKÓW BUDOWLANYCH, MAJSTRÓW oraz KAŻDĄ LICZBĘ MURARZY I POMOCY MURARSKIEJ. Wynagrodzenie zgodnie z Układem zbiorowym pracy w budownictwie. Zamiejscowym zapewniamy miejsca w hotelu robotniczym lub w kwaterach na budowie. Bliższych wyjaśnień odnośnie warunków pracy, wynagrodzenia oraz świadczeń udzielamy listownie. K-908 DYREKCJA ZAKŁADÓW MIĘSNYCH W SŁUPSKU zatrudni natychmiast 6 ROBOTNIKÓW WYKWALIFIKOWANYCH — RZEŻNIKÓW do rozbioru mięsa oraz PRACOWNIKA UMYSŁOWEGO na stanowisko kierownika magazynu mięsa, ze znajomością branży mięsnej. Warunki płacy do omówienia na miejscu. Zgłoszenia należy kierować pod adresem: Zakłady Mięsne — Słupsk, ul. Mariana Buczka 18, sekcja kadr, telefon 49-26. K-899-0 BANK INWESTYCYJNY ODDZIAŁ WOJEWÓDZKI W KOSZALINIE, UL. 1 MAJA nr 36, zaangażuje PRACOWNIKA UMYSŁOWEGO PO STUDIACH WYŻSZYCH. Wymagana znajomość zagadnień inwestycyjnych. Warunki do uzgodnienia na miejscu. K-930-1 — A wzywałam, wzywałam. Wody zabrakło w kranie, proszę polać tro-chę— GMINNA SPÓŁDZIELNIA „SAMOPOMOC CHŁOPSKA" W USTCE zatrudni natychmiast: GŁÓWNEGO KSIĘGOWEGO w Spółdzielni, KIEROWNIKA SKLEPIJ w Rowach, DWÓCH PIEKARZY, 15 MURARZY-TYNKARZY, DWÓCH BRYGADZISTÓW REM.-BUD O WLANYCH oraz na okres sezonu KIEROWNIKA RESTAURACJI w Rowach, DWÓCH SZEFÓW7 KUCHNI, dwie wykwalifikowane pomoce kuchenne, DWIE KUCH ARKI (RZY), TRZY BUFETOWE, CZTERECH KELNERÓW (KI); DWIE OSOBY do sklepów w Rowach, TRZECH SPRZEDAWCÓW do kiosków w Rowach, Foddebiu, Ustce. Bliższych informacji udzieli kierownictwo GS. K-929-0 DYREKCJA SZPITALA MIEJSKIEGO IM. JANUSZA KORCZAKA W SŁUPSKU zatrudn. od zaraz: PRACOWNIKA Z WYŻSZYM WYKSZTAŁCENIEM TECHNICZNYM i 2-letnią praktyką w br^cćredniej produkcji lub ze średnim wykształceniem technicznym i 5-letnią praktyką w zawodach technicznych — na stanowisko kierownika budowy (robót) i jednocześnie kierownika brygady remontowo--budowlanej stanowią, j samodzielną jednostkę rachunko-wo-sprawozdawczą (wynagrodzenie wg obowiązujących stawek),PRACOWNIKA ZE ŚREDNIM WYKSZTAŁCENIEM TECHNICZNYM lub OGÓLNYM z dwuletnią praktyką w zakresie robót kalkulacyjno-kosztorysowych (wynagrodzenie wg obowiązujących stawek), SPECJALISTĘ KONSERWATORA do oczyszczalni ścieków, RZEMIEŚLNIKA SLU-SARZA-ELEKTRYKA, REFERENTA na stanowisko bhp i p/poż. Warunki płacy i pracy do omówienia na miejscu. Podanie wraz z życiorysem i opinią należy przesłać pod ww adres. K-928-0 SZPITAL WOJEWÓDZKI W KOSZALINIE, UL. MARCHLEWSKIEGO nr 7, przyjmie: MURARZY, DEKARZY, MALARZY, HYDRAULIKÓW oraz PRACOWNIKÓW FIZYCZNYCH na stałe roboty akordowe. Dodatek za rozłąki i utrudnienie. Stołówka na miejscu. K-934 STOCZNIA „USTKA" W USTCE, UL. WESTERPLATTE 1, ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na wykonanie następujących robót: 1) konserwacja dachów krytych papą oraz obróbka blacharska, na 28 budynkach, 2) tynkowanie i kolorystyka elewacji oraz malowanie wnętrz budynku administracyjnego, 3) naprawa komina przemysłowego wys. 12 m, budowa o-sadnika, robo*v dekarsko-blachars! *«, stolarka okienna i drzwiowa oraz tynkowanie i kolorystyka elewacji budynku szkoły przyzakładowej. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i prywatne. Oferty w zalakowanych kopertach, z dopisem „oferta na roboty budowlane", należy składać w sekretariacie Stoczni do dnia 30 IV 1965 r. Otwarcie ofert nastąpi dnia 9 V 1965 r., o godz. 13, w dziale głównego mechanika Stoczni. Zastrzega się prawo wyboru oferenta lub unieważnienia przetargu bez podania przyczyn. K-924-0 OKRĘGOWA SPÓŁDZIELNIA MLECZARSKA W SZCZECINKU ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na wykonanie robót malarskich 25 zlewni mleka, w terenie objętym działalnością Spółdzielni. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i prywatne. Oferty należy składać w kopertach zalakowanych, pod adresem Spółdzielni z napisem „oferta". Komisyjne otwarcie ofert nastąpi w dniu 30 IV 1965 r., o godz. 9, w lokalu Spółdzielni. Spółdzielnia zastrzega sobie wybór oferenta bez podania przyczyn. K-918 WOJEWÓDZKI ZWIĄZEK GMINNYCH SPÓŁDZIELNI „SAMOPOMOC CHŁOPSKA" W KOSZALINIE ogłasza PRZETARG na wykonanie robót elewacyjnych budynku administracyjnego w Koszalinie, przy ul. Moniuszki nr 15. W zakres robót wchodzą: tynki zewnętrzne barwione, u-zupełnienie i naprawa obróbek blacharskich, malowanie stolarki okiennej i naprawa dachu z położeniem dodatkowej warstwy papy. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i prywatne. Zastrzega się prawo wyboru oferenta. Komisyjne otwarcie ofert nastąpi w dniu 3 maja 1965 r., o godz. io, w biurze WZGS, pokój nr 44, III p. (dział inwestycji). K-930 SPRZEDAŻ SAMOCHÓD warszawa M-20 pilnie sprzedam. Stan do^ry. Miastko, ul. Dworcowa 29/30, tel. l«59, do godz. 15. G-1851 SPRZEDAM domek jednorodzinny. Wiadomość: Bytów, ul. Drzymały li. G-1852 SPRZEDAM motocykl junak, stan dobry. Wiadomość: Połczyn-Td^ói, Chopina 4/6. G-1853 SPRZEDAM motor jawę 350. Wiadomość: Bytów, uL Mickiewicza 1L G-1854 SPRZEDAM domek jednorodzinny oraz 22 pnie pszczół — ule wielkopolshie. Oddzielnie lub razem. Stachowski, Złotów, Jastrow ska 52. G-1855 SPRZEDAM suczkę rasy bokser, wiek 10 miesięcy, % metryką. Wiadomość: Kazimierz Gliniecki, Koł-ms%\QWją tel* nr Z od godz. 8—15. * G-l&S SPRZEDAM motor WSK po dotarciu. Słupsk, Pawła Findera 14/1. Gp-1864 ZGUBY ZGUBIONO legitymację służbową wydaną przez Prezydium Pow. Ra dy Narodowej*— Inspektorat Oświa ty w Szczecinku, na nazwisko Jań ca Kazimierz. G-J845 ZGUBIONO prawo jazdy kat. motocyklowej, wydane przez Prezydium Pow. Rady Narodowej w Zlo towie na nazwisko Józef Piątkowski. G-1844 ZGUBIONO świadectwa szkolne klasy dziewiątej i dziesiątej wydane przez Szkołę Ogólnokształcącą w Człuchowie, na nazwisko Janusz Politowski. G-1846 PGR Słonowice zgłasza zgubienie dowodów rejestracyjnych na przy czepy nr rej- E 40-40 i E 40-41 i na ciągniki ursus C-45 ES 80-23 i ES 82-50 oraz tablice rejestracyjne nx KSftO-23 1 ES-82-50. IrMk OKRĘGOWA SPÓŁDZIELNIA MLECZARSKA W SZCZECINKU, UL. ŻUKOWA 71, TEL. 724, ^ posiada do sprzedaży jl ^ agregat tróiwrzecionowy kompletny ! DO PRODUKCJI LODÓW { o wydajności 120 kg/h Urządzenie jest zainstalowane w Spółdzielni, można L je oglądać i sprawdzić na miejscu. m Cena do uzgodnienia. Bliższych informacji udziela ^ chanik Spółdzielni, w godzinach od 7 do 14. L K-919A KOSZAUNt INFORMUJE DORADZA ZAOPATRUJE UWAGA ROLNICY! KOSZALIŃSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO HANDLU SPRZĘTEM ROLNICZYM W KOSZALINIE zawiadamia, że doroczna inwentaryzacja towarów w KPHSR w Koszalinie odbędzie się w następujących terminach: w dziale H-l od dnia 3 V — 30 V 1965 r. H-2 „ „ 3 V — 30 V 1965 r. H-3 „ „ 3 V — 30 V 1965 r. H-4 „ „ 3 V — 9 V 1965 r. W okresie wstrzymania sprzedaży w KPHSR w &0' szalinie Odbiorcy mogą zaopatrywać się w sprzęt r°* niczy i części zamienne w pozostałych czynnych ^ tym czasie oddziałach* K ty to® Vi, 0 k>. % w, Si P H e l % Pa?? i [lot h* k K ZAPISY DO PST | Państwowa Szkoła Techniczni w Koszalinie ul. Jedności 9 ogłasza ZAPISY NA ROK I 1965/66 SPECJALNOSC — FALE ULTRAKRÓTKIE WARUNKI PRZYJĘCIA: 1) podanie wraz z życiorysem 2) świadectwo maturalne 3) złożenie egzaminów: — matematyka — ustny I pisenutf — fizyka — ustny — badania psychologiczne —bardzo dobry stan zdrowia 4) 3 zdjęcia 5) świadectwo zdrowia. Szkoła przeznaczona jest tylko dla ^ tur/ystóiu szkół ogólnokształcących, ^js PRACA POTRZEBNA pomoc domowa dochodząca lub na stałe. Zgłoszenia: Koszalin, Bałtycka 10/9, po godzinie 15. Gp-18S6 POTRZEBNA opiekunka do dziewczynki. Koszalin, ul. Matejki 13/10. Gp-1867 PRZYJMĘ dochodzącą (kobietę) do opieki nad półtorarocznym dzieckiem. Wiadomość: Koszalin, Bałtycka 12/1. Gp-18GS ZAMIANA DWIE kawalerki w Koszalinie zamienię na dwa pokoje z kuchnią. Oferty: Koszalin, Biuro Ogłoszeń. Gp-1865 LOKALE SAMOTNY poszukuje pokoju sublokatorskiego w Słupsku. Zapłaci z góry za 3 miesiące. Oferty: „Głos Słupski" pod nr 18G3. Gp-1863 POH7IF,KOWANI A FUNKCJONARIUSZOM Milicji O-bywatełskiej z Inspektoratu Drogowego Kołobrzeg ob. Janowi Kirokiewiezowi i ob. Jerzemu Zy-skowskiemu za zwrot znalezionych w dniu 8 IV 1965 r. moich pieniędzy — dziękuję wdzięczny Stanisław Kasak, zam. Starnin. G-1856 WSZYSTKIM uczestnikom i orga nizatorom pogrzebu naszego drogiego syna Tadeusza Witosa, a szczególnie uczniom i nauczycielom za wieńce, kwiaty oraz księżom parafii w Kobylnicy za okazane współczucie — serdeczne podziękowanie składa stroskana rodzina. Gp-1835 NAUKA POLSKI Związek Motorowy w Koszalinie organizuje kursy na wszystkie kat. pozwoleń. Dodatkowe zapisy przyjmuje biuro Ośrodka, Koszalin, ul. Kaszubska 21, tel. 50-28, w Kołobrzegu — szkoła nr t na kat. III plus IV, Ustronie Morskie — Klub Ruchu kat. III plus IV, Bobolice — warsztat samochodowy na kat. III plus iv. KUPNO ZNACZKI pocztowe \ pejskich) kupię. BydgosZ ' tw spr cznia 9 —■ biuro. ^ ^ v ^0 &s SPRZEDAJĘ i wykonujmy V?1** go i powierzonego ki ogredzeniowo-hodo^ 0S j) nych rozmiarów z dr#*gjirf jj wanego. Wytwórnia a rtr**1 Traugutta 18/2, tel. 40-&' & 1 '<ó hh tv W DNIU 13 kwietnia r® rtiżJ: Iks •n wiono przy kiosku ** Koszalinie książkę pO^Ą Główna" goszcz, pow. Kosza»ł"' proszony jest o zwro 4 lo za wynagrodzeniem, \ --^'h,So lu wysiewam gryzoniom. truci^" HodoWc^ > >< ZAWIADAMIAM, że h -----:------ -u---r\lV domowego ostrzegai^^JJ iy( stępstwami. Aniela Się Bielice Stare, poW- ^ SKRADZIONE zostaj ce papiery mu: 2 książeczki cja PKP, ZSzRM. An(ł."prt'ó' 'fsN. •C7kl i legity*^ SŁUPSKIE ;i \r GASTRONO** , i oc W SŁUP* „r L\ 1 nl. 9 Marc* ,i \ ' A<Ą v OOSlOi do Bpr,V krzesła ^ /k biurka te) tdf ( Informacji w udziela dział SZG. *s $ GŁOS Nr 95 (3921 )i Str. 5 P | JALNIE przyzna-27nV sięy że tytuł zaPożyczyliśmy z >wstępniaczka" pió- i '& pierwszego kie- ftpsikipn r°Wnika oddziału ¥reP°T!id2 Pm ie°z. Ze wzruszę- lftV anu^HŚmy wsP°m-inie . . ^ a zwłaszcza f" ńa'*'?^ PrzVniosły sukce >»rcR, Ę?lr°rne b0>e o izhu wv~ Hież ' ra t doczekewCZr bylUmy wte , }lstoPadzie ub. SgTnT?J:smy w okute hh r?ł • ^f-nVm 2 warszaw 'iCznff fizinriW ■ Charaktery- iwJifwnomi« red - so- i Z ®8;, Wśród turkotu ■eh f "biosie o slizgaw ^zP , ]es?fn*3 ti? Słupsku aktualny problem... Qa?pt„ ™sfVstkimi żądania kanvJ było. Wiele po N/ ln zu^adnie'ń spotkał %rn °L i orU zabiegaliśmy faalu w0»>ii va. li*tit... pr r> a KCYJNY „Głorrj SŁUPSKIEGO" Pj Usługowy punkt ogrodniczy Q W oczekiwaniu na szklarnię Eiopoiy ZIM W ogrodnictwie Zarządu Zieleni Miejskiej — ruch i krzątanina. Jak się dowiadujemy, w bieżącym roku kierownictwo postanowiło zrezygnować z uprawy wielu gatunków roślin, a podjąć się głównie uprawy bylin i krzewów. Dzięki temu będzie można zwiększyć produkcję roślin jednorocznych. Zarząd Zieleni Miejskiej jak każda jednostka gospodarcza ma do zrealizowania swój plan. W roku ubiegłym oprócz wykonania zadań planowych wypracowano 300 tys. zł zysku. Chodzi o to, by równie dobre wyniki można było osiągnąć w roku bieżącym. Dyrekcja ZZM dużo sobie obiecuje m. in. po hodowli róż, zakrojonej na szeroką skalę. W tym celu rozbudowuje się nową szklarnię. Wykonuje to MPRB i chociaż do zakończenia prac pozostało bardzo niewiele, przedsiębiorstwo to nie spieszy się. Tymczasem cd oddania szklarni do użytku zależy rozpoczęcie zabiegów pielęgnacyjnych przy posadzonych już w u-biegłym roku różanych krzewach. ZZM zamierza, podobnie jak w latach ubiegłych sprzedawać część swej produkcji. Ponieważ nie można już tego robić w ogrodnictwie, przedsiębiorstwo zabiega o przyznanie lokalu sklepowego. Oprócz kupowania roślin ciętych i doniczkowych mieszkańcy Słupska będą mogli zlecać tu wykonanie usług w zakresie zawieszania skrzynek balkonowych, opryskiwania drzewek owocowych itpc (ex) Może jednakowe? Budynek nowego teatru przy ul. Wałowej otrzymał już elewację. Przyległy do niego teren ogrodzony będzie z trzech stron ażurowym parkanem z błękitnej, sylikato-wej cegły. Natomiast sąsiednią posesję należącą do Rejonowej Przychodni Lekarskiej przy ul. Buczka 1 otacza mocno już nadwerężony „zębem czasu*' czerwony mur. A gdyby tak rozebrać go i zastąpić takim samym parkanem jaki będą mieli sąsiedzi? Przed spakowaniem plecaków Turyści jeszcze nie paku ją plecaków, nie myślą o wycieczkach. Ale w oddziale Pol skiego Towarzystwa Turystyczno - Krajoznawczego za panowała już atmosfera sezonu. Zatwierdzono ostatnio program tegorocznych imprez tu rystycznych w naszym powie cie. Do poważniejszych, jak nas informuje kierownik iiu ra PTTK Kazimierz Gaca, sa- skich walk o Wał Pomorski. W Ustce, jak co roku, człon kowie Harcerskiego Klubu Morskiego będą organizować wiosenny rejs młodych. Do tej imprezy włączy się takie słupski Jacht-Kluh PTTK. Ponadto zorganizowany zostanie pieszy i kolarski rajd dla maturzystów. Niezależnie od tego poszczę oczekiwaniu na taaaką rybę. Fot. A. Korwin ^ >,Dniami Budowlanych k po raz trzeci budowlani wlanych. Trwać one będą od a i powiatu obchodzić 3 do 9 maja br. Powołano już komitet orga nizacyjny, w skład którego weszli: dyrektor Przedsiębior stwa Robót Instalacyjno-Mon tażowych Budownictwa Rolne go — St. Kudzia, kierownik Wydziału Budownictwa i Architektury Prez. MRN — inż. W. Łobacz, prezes Wielobranżowej Rzemieślniczej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu — M. Krasnowski i inni. .♦Dni Budowlanych^zainaugurowa-ne zostaną capstrzykiem na pl. Zwycięstwa w dniu 3 maja br. Następnego dnia w sali BTD odbędzie się akademia, na której przodujący pracownicy budownictwa otrzymają nagrody. Na placu Zwycięstwa w czasie trwania pni eksponowana będzie wystawa sprzętu budowlanego, a przy głównych ulicach miasta lista wionę zostaną plansze, obrazu-• jące dorobek słupskiego budownictwa. W okresie tym organizowane będą imprezy sportowe. dfrs^We święto — Dni Budo | nie należy 0 obowiązku lokatora tf- j^awie usunięcia uste-•; generalnym remoncie lli\ U- nr 20 Przy ul. Pie-lnterweni°waliśmy w hJ k; Narządzie Budyn-" %ęle£z^a^n.yc^ t>0C^aJ trzy każdym razem od pracownik za- liczyć należy regaty o puchar §ólne koła PTTK przy insty- i błękitną wstęgę jeziora Gar- tucjach i zakładach zajmą się dno. Impreza ta odbędzie się organizowaniem lokalnych wy w czerwcu. W tym samym cieczek i rajdów. I tutaj a- miesiącu zaplanowano wielki . , , . , . ,, spływ kajakowy od źródeł Słu Pel' ^ zarządy tych koi me pi do morza. Z tymi dwoma zwlekały z przygotowaniem imprezami zbiegnie się inau- programów turystycznych i guracja sezonu żeglarskiego uwzględniły w nich przede W Gpoza1C tym kilka innych wszystkim zwiedzanie nasze- \V*iał lAw ty8:odni, a ________ ___ VybiSCh°d0Wej n*e ma w Lnas* źe w najbliższych będą usunięte. Minęło y£°dni, a światła na W hi , Cl3&u (nową instala-no — a jakże), nie i> > 1 HIŁMiw* Szyby nad klatką l\i a nJe zabez~ nV0,A* parterze rury kanie stwierdziliśmy KSneJ- W usterek wydawało Jcgiczne tłumaczenie i||V; niektóre drobne i V lok- P°winien wykonać 0r w czynie spo-Tyłko w tym kon-Wypadku nie mamy 'lA/Ufenl*. 2 drobnymi na- i|»'»ą^, * uruunyiiu «<*- / }' Trudno bowiem za ■ V^a nP- wadliwie K instalację elektrycz j ^kujemy pisma z ; VW^0.V7iadarniającego nas ^ ^ h,5!u wszystkich uste- %j^dynku nr 20 przy ul. Nw, Ponadto 8 maja br. w restauracji „Metro" odbędzie się tradycyjny bal budowlanych. Zebranie skrzydlatych 25 hm. członkowie Aeroklubu Słupskiego spotkają się na walnym zgromadzeniu. Złożone na nim zostanie sprawozdanie zarządu z działalności w ubiegłym sezonie oraz przed stawione będą plany pracy i szkolenia w ciągu zbliżającego się lata. Zebranie odbędzie się w siedzibie Aeroklubu na lotnisku. Początek o godzinie 9. (a) imprez o charakterze masowym zaplanowały poszczę gólne sekcje działające przy oddziale PTTK. Jeszcze w tym miesiącu rozpoczną się wycieczki szlakiem historycznych pamiątek. Impreza ta będzie powtarzana w na stępnyeh miesiącach. Turyści zmotoryzowani przygotowują w maju rajd motocyklowy szlakiem zwycię- go regionu. ego 20. ' ***** na prenumeratę (miesięczna — 12,50 *ł, kwartalna — 8T49 ił, roczna —• 150 *!) przyjmują tirzędy pocztowe, listonosze oraz oddziały delegatury „Ruch". Tłoczono KZGraf. T-2 uL AlfrecłatLampego 3S. 12,50 zł. kwartalna — 3T30 tt, roczna mi im n ■> łii»"T"i i i i vi i m'i■>!i>iimr^Ti Str. 6 GŁOS Kr 95 (3921) 9 SPORT SPORT Anachronizmy u je współczesnym śmiecie J. „Kobiety odgrywają w Koś- realizatora kościelnych dyrek- nie do pracy donwyej, do ciele szczególną ^oię. Kie zaj- tyw, traktowana jest jako in- wadzenia gospodarstwa domo-\ mują wprawdzie stanowisz strument, środek walki o naj- wego, wycnowania dzieci itd.J kierowniciych, nie otrzymują różniejsze cele, które hierar- Ta skłonność do utr2ymywa~? święceń i — według o-kreśle- chia chce osiągnąć. Odmawia nia kobiety w ramach ezte-? nia św. Pawła — „milczą w się jednakże kobiecie prawa do rech ściari demu jest progi a-i Kościele", a przecież one głów samodzielności, do wolności nie mem ™ pełnym tego słowa? nie wypełniają nasze świąty- tylko decyzji, lecz również wy znac^niu zachowawczym. U \ z owym'2opóźnięnS»n donie, bo stanowią 2/3 a nieraz powiedzi w sprawach, w któ- postaw tej linii leżą te same\tarja do wszystkich krajów euro-4/5 wiernych obecnych na na- re zostaje zaangażowana. przesłanki, które znajdują sięjpejskich wiadomość o wyniku re-bożeństwach, one oblegają na- u podstaw całego społecznie * wanżowc sze konfesjonały i przystępują do Komunii Św., w nich znajduje najchętniejszy odzew każ dy apel, gdy chodzi o jakąkolwiek akcję religijno - charytatywną... ...W tych warunkach duszpasterstwo kobiet posiada dla jxościoła doniosłe znaczenie — jak przygotować kobiety do spełnienia tego tak ważnego Gia Kościoła zadania: utrzymania życia religijnego w domach, w rodzinach i jak wy SPORT 9> SPORT A SPORT 5 " O korzystać kobietę dla pracy mi W życiu społecznym kościel- syjnej". W ten sposob scha- na wizja miejsca i roli kobie- rakteryzowal ks. Jozef Pastusz ty systematycznie się dezakiu- ka na łamach „Ateneum Ka- alizuje. Wizja ta zbieżna była płańskiego" miejsce kobiet w z poglądami na rolę kobiaty, K® mięazy tymi me- zyciu religijnym w Kościele które panowały w okresie for- a*uml a ambicjami kobi_t i ich katolickim w Polsce. macji niewolniczej i feuda,- f°.. ?T.tUr. 'yCiryml ,.P<>tr?e' MECZE P.ŁKARZY do mistrzostw świata w Londynie lżowego meczu piłkarskiego . . -rr "'cyklu eliminacji do przyszłorocz- zacnowawczego progiamu Ko-^nyCh mistrzostw świata między ścioła: przeciwstawienie się A Turcją i Portugalią. Wygrała wszelkim formom postępu,^ Portugalia 1:0 (0:0). Pierwsze spot- ; .fanów w któ-'Śkanie wySrali Portugalczycy 5:1. utuymyvval]iv, sianów, w Kio ^ w Beigradzie rozegrane zostało rych najlepiej czuje Się 1 fun-^ eliminacyjne spotkanie piłkarskie kcjonuje klerykalizm. Qdwo-i przed przyszłorocznymi mistrzo- łuje się on nie do współczes-^ ®t'J^an}1 ś.wia.ta w J , u- •• i j • j , , f Jugosławią i Francją (grupa III), nyc.h ambicji kobiet, lecz dO^ w*grali Jugosłowianie 1:0 (0:0). konserwatyzmu. Kobiety zaangażowane społecznie stanowią mniej podatne środowisko dla inicjatyw, które prowadzą do przekształcenia ich w bierny instrument klerykalizmu. Społeczne miejsce współczesnej kobiety daleko oabiega od ideałów', które usiłuje wnieść w to środowisko Kościół. Między tymi ide- W1CERA trzeci na drugim etapi wyścigu kolarskiego w CSflS Drugi etap wyścigu kolar- samym czasie co skiego z udziałem naszych Miejsca pozostałych Pol** przyszłych reprezentantów na 11) Gazda — 4.04,55; 12) Wyścig Pokoju prowadził z dra — 4.04,5F 14) Magiejj Jabłonne do Kraliky i miał 4.j/,33; 15) Beker — 151 km długości. Dwa pierw- 18) Pawłowski — 4.07,3&,j sze miejsca zajęli Czechosło- Kozłowski — 4,08,54; 27) j] wacy Nenc! — 4.03,25 z boni liczek — 4.08,54; 66) fikatą) i Sheibal — 4.04,25. — 4.20,35. Trzecie miejsce wywalczył Po Po dwóch etapach Pr, lak Widera — 4.04,55 przed dzą Czechosłowacy Sm°l Czechosłowakiem Helerem o- Doleżal, a na trzeciej P° raz drugim naszym kolarzem znajduje się Gswliczek. Kegelem — wszyscy w tym j —' SIATKÓWKA Zdumiewa niekiedy rozbież- nei- Ale jeszcze w okresie for-nośc między doktrynalnym mabi Pe •! Kolmclahl, w ub. r, monstrovv^ali odmianę apara l n 3 ^ -fiP.nyi- W amerykańskiej mici Phoenix w stanie Arizon^ się zawody lekkoatletycz^ : ^ v czas których uzyskano & dzo dobrych wyników. Bardzo dobrze wystarto^yj^ Floerke / „ ________ - 79,86. wygrał pchnięcie kulą i a, i u li 18' szczepnicy USA. 81,22, a Covelli r 1^1 33:15 skiem osiągając w kuli T?-iq ! dysku — 61,01. Dunn przet>' 2^5 w czasie 9,4, a 220 y -20,8- V 1 fA tb Na zawodach lekkoatle yp v w Meksyku amerykański ^ t \ innan ^ir-\rcrra> n 3 ^ -fiP.nyi- Dincan wygrał bieg na k3p^rr czasie 20.5. Inny Amery* pF,j. : Hiclcs triumfował na ll? t11 13,6. W konkurencji kobicj^ b son wygrała bieg na 1®° sie 11,2, a Davis zwyciężyi8 tg ppł — 10,9. ;| Na międzynarodowych T *e:^ lekkoatletycznych w Rat,ar8ł ! rykanin Johnson wy£r wzwyż osiągając 2,14. PAMoeSKI i* — Major Fritz Sann! — przedstawił się kawaler Krzyża Rycerskiego. — Lecieliśmy ze Słupska do Piły. Jestem rodowitym pilaninem i kiedy tylko dowiedziałem się o o krążenia mojego rodzinnego miasta uważałem za swój obowiązek zwrócić się do dowództwa z prośbą o przeniesienie mnie do walczącej twierdzy. Sam pan to chyba rozumie, kapitanie... Kapitan w milczeniu przytaknął, choć myślami był całkiem gdzie indziej; nic a nic nie obchodziły go losy Sanna, bo bez przerwy myślał o losie własnym, który rysował się wcale niewesoło. Akurat przed godziną zdezerterowało z jego batalionu „Yezera" dwóch żołnierzy: Józef Itocel i Ignacy Pająk. Koledzy z ich kompanii, których przesłuchiwał, zeznawali niechętnie; nikt niczego nie widział, nikt o tym nie słyszał. Ale jeden z ludzi nie wytrzymał. — Przecież to Polacy, panie kapitanie. Jeden z Torunia, a drugi z Lipin. Zmobilizowali ich do Wehrmachtu, to i poszli. Ale kiedy się dowiedzieli, że tuż za rzeczką walczą właśnie rcdacy — dali drapaka! No, a teraz łącznik ze sztabu dywizji doręczył mu wezwa-r.ie do pułkownika Lettaera, ktOry przecież wszędzie dokoła widzi zdradę i zmowę przeciwko Fuhrerowi. Co też go czeka? I jeszcze diabli nadali tego opętanego majora, któremu tak spieszno do Piły, gdzie wszystko stoi w ogniu, a Rosjanie, jeśli do tej chwili nie wleźli do miasta, to zrobią to lada godzina. — Czy pan mnie słucha? — Głos rudowłosego majora wyrwał go z zamyślenia. — Oczywiście, panie majorze! — A więc, jak już mówiłem, defekt maszyny zmusił nas Co lądowania. I to akurat pod nosem Polaków. Ledwo uszliśmy z życiem. Ci przeklęci Polacy strzeiali do nas jak do ly\-czek! Kapitan miał już na końcu języka pytanie: — A czy nie widział pan przypadkiem dvtóch moich ludzi? Właśnie w tym samym czasie dali drapaka! Przytłumił jednak wisielczy humor. — Chciałbym teraz koniecznie jak najszybciej dostać się z powrotem do Słupska. Mój honor nie pozwala mi, abym w takiej chwili nie znalazł się w Piie! — Major jakby odruchowo poprawił wstążkę krzyża i choć jego rozmówca był wyraźnie roztargniony, ciągnął dalej. — Mam, kapitanie, wyraźnego pecha. Trzy dni temu byłem już pod Piłą. Leciałem w wyładowanym JU 52. Całkiem jak na beczce z dynamitem; maszyna pełna była amunicji. Tak samo i inne samoloty. Razem leciało piętnaście transportowców. No i nad samą twierdzą zaczęło się — artyleria przeciwlotnicza waliła wściekle. Rozpoczęliśmy dziką kołowaninę. Rąz dotykaliśmy nawet kolami ziemi, ale cstrzał był tak silny, że trzeba było z powrotem poderwać maszynę. No i wróciliśmy do bazy. X dzisiaj też się nie udało... Jakby dla potwierdzenia tych słów wciąż warkoczący silnik parsknął raz, drugi i zgasł. Lotnik wgramo iwszy się do maleńkiej kabiny coś tam manipulował. Po paru minutach wyskoczył z powrotem i bezradnie rozłożył ręce. — Wszystko na nic, panie majorze. Zbiornik benzyny dziurawy jak sito! — A więc, panie kapitanie, sam pan rozumie... Jakoś muszę się dostać do Słupska! Fluger ściągnął z nosa ćwikier, powoli wycierał Zapotniałe szkła, ruchem, do którego przywykł od lat w bankowym kantorze w rodzinnej Kolonii. W jego przymrużonych oczach krótkowidza czaiły się spryt i chytrość kiedy z namysłem, wsłuchując się we własne słowa, oznajmił: — Samochód może by się i znalazł. M^j sąsiad — pułk „Kietsche" rna jeszcze kilka opiów na chodzie, a ja — szczęśliwy przypac-ek — zaprzyjaźniony jestem z pułkowym szefem transportu, oberleutnantem Schmidtem. Tyle, że benzyna... Na każdą kroplę konieczna jest zgoda dowódcy dywizji. Ale i na to jest rada... — Były bankowiec spojrzał San-nowi prosto w oczy, — Ręką rękę myjel panie majorze. dzie pan mtał ! samochód i benzynę. Moja wtymgl0^^ ko i ja mam małą prośbę... — Słucham pana, kapitanie. Jeśli idzi stety... — Ależ, panie majorze gotówki ■fc. i .i ' *-----— ^ — Najmocniej przepraszam. Pomyliłem się. A^ } ^ przecież zdarza. Pojęcie honoru wśród pewnej część* , go korpusu oiicer&kAego pojmowane je.it po zafl1^ Iiihrera, powiedzmy oględnie, dosyć osobliwie... Kapitan Fluger skwapliwie przytaknął, a nawet do obłudnego westchnienia. ^fr — To prawda. Fryderyk Wielki kTedy widzi takich J rów przewraca się na pewno w grobie. A!e do rzecz?; V bym aby zechciał pan przed odjazdem odbyć rozmowę z pułkownikiem Lettaerem, naszym dowó^ wizji. — Chętnie. Ale czy to konieczne? Czas nagli! To jest ta moja prośba. Zależy mi. aby właśnie Różowa, okrągła twarz Flugera zastygła w uśmiecłJ^f wyrażał najwyższy szacunek, wzrok przylgnął do n*ieJ / rozpostartym orłem, gdzie ostro odcinało się party czenie, obramowane złotym kółkiem. — Aby pan r podziękowanie mojemu dowódcy, pułkownikowi s t>1 » mojemu aowoucy, pułkownikowi ^ j wi. Chciałbym też... — KapHan ze sztucznym zakł^P?^ p: opuścił oczy. — Żeby w tym podziękowaniu wspoi**11^ majorze o mojej skromnej osobie. Że to właśnie ja-* * a jąc don?osłość pańskiej misji, umożliwiłem panu... - r: — Rozumiem! — Major Saan dyskretnie spojrzał rek. — Jestem gotów to natychmiast uczynić. Przecie2 ne z£ stanem faktycznym! — W takim razie nie traćmy już ani chwili. ? nut samochód będzie do pańskiej dyspozycji! I oto teraz major Fritz Sann, oparty wygodnie 0 ^$4 siedzenia opla-admirała mknął dobrze utrzymaną s u Szczecinek. Od czasu dj czasu pospiesznie przemyj . ładowane wojskiem ciężarówki; pod ciężkimi heW? .gi ^ było blade, zmęczone twarze. Znacznie jednak częś^ sfaltowym bruku turkotały koła chłopskich wozów, wyładowane wszelkim dobrem, pełne zmarzniętych * wiły więcej o sytuacji na tym odcinku niż komunik^1 {i N $ ? IV Bwffi N