www.gp24.pl 007864959 reklama 007864959 reklama [STR. 12-13] EMOCJE BYŁY NA POCZĄTKU. TERAZ DO PRACY PODCHODZĘ NA ZIMNO. WSTAJĘ RANO I WIDZĘ ŚMIERĆ. IDĘ SPAĆ I WIDZĘ ŚMIERĆ. ZBYT DUŻO JEJ WIDZIAŁEM. ŻEBY SIĘ BAĆ. [STR. 18-19] TERESA WEBER-LIPIEC: UMIERANIE MOŻE BYĆ PIĘKNE I POZNAWCZE - DLA CHOREGO I RODZINY. OD UMIERAJĄCYCH NAUCZYŁAM SIĘ. JAK DOBRZE ŻYĆ. LEKARKA WALCZY Z TABU ŚMIERCI. [STR. 6] Słupsk Hospicjum podsumowało kweste" na cmentarza w regionie. a- [STR. 32] SPORT PIŁKARZE DRUTEXU -BYTOVII GRAJĄ NA WYJEŹDZIE Nr indeksu348-570 Piątek 3 listopada 2017 Nr 256 (3287) cena 3,50 zł (zs%vat) Prenumerata od 1,63 zł ISSN 0137-9526 977013795205344 02//Peryskop www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 3.11.2017 Imieniny obchodzą: Bogumił. Cezary. Chwalisław, German, Ginewra, Hubert, Huberta, Marcin, Sylwia, Szymon, Teofil, Walenty, Walentyn. Wenefryda i Witalis. Kalendarium •1534 Król Henryk VI11 został uznany przez parlament za głowę Kościoła Anglii. 1771 Konfederaci barscy podjęli próbę porwania króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. 51911 Założono amerykańską firmę Chev-rolet Motor. *1918 Austro-Węgry zawarły rozejm z państwami ententy. •1957 W ZSRR wystrzelono sztucznego satelitę Sputnik 2 z psem Łajką na pokładzie. 2014W Nowym Jorku oficjalnie otwarto wieżowiec 1 World Trade Center. pogoda na weekend PIĄTEK W weekend możemy spodziewać się poprawy pogody. W sobotę i niedzielę słońce wyjdzie zza chmu r. Wiatr w porywach do 17 km/h WZLOTY Zarząd Infrastruktury Miejskiej Pomysł urzędników ZIM na komunikację autobusową w dniu Wszystkich Świętych zdał egzamin. Korków na słupskich ulicach praktycznie nie było, a pojazdy MZK kursowały co kilka minut. Na nowym cmentarzu ruchem kierował Marcin Grzybiński, rozładowując przepełnione autobusy. Szkoda, że niewypałem okazał się jednak pomysł na parkingi na ringu. Kierowcy woleli zostawiać auta na grząskim poboczu al. 3 Maja. Zabrakło dodatkowej informacji. 27 października 2017 r. Trzech lekarzy odeszło z SOR-u Lekarze, którzy złożyli wypowiedzenia, to specjaliści medycyny ratunkowej. Nie porozumieli się z zarządem szpitala co do zasad pracy. Zdaniem niektórych pracowników szpitala, to ich reakcja na politykę pracy prowadzoną na SOR. Według szpitala, złożenie wypowiedzeń przez tych lekarzy było spowodowane najprawdopodobniej tym, że zarząd szpitala wspólnie z ordynatorem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego prowadził z nimi rozmowy, aby równomiernie rozłożyć pracę na oddziale i zwiększyć efektywność dyżurów. - Z przeprowadzonych analiz wynika, że podczas 24-godzinnego dyżuru przyjmowali oni średnio od czterech do ośmiu pacjentów - mówi Elżbieta Gryko, rzeczniczka szpitala. - Dyżurujący w tym samym czasie na SOR interniści w ciągu doby mieli 32 pacjentów, a chirurdzy nawet 50. 30 października 2017r. Słupski dworzec w programie ministra Niespełna 200 dworców w całym kraju zostanie wyremon- towanych, zmodernizowanych lub zbudowanych od podstaw do końca 2023 roku. Ambitne plany Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju oraz PKP, a obliczone na mi liard złotych, zakładają, że budynki staną się wizytówką kolei. Taki ma też być budynek dworca w Słupsku. Obiekt zakwalifikowany do programu realizowany będzie jednak później, niż życzyłoby sobie tego miasto. Na razie nie wiadomo, czy istniejący budynek zostanie zburzony, czy tylko przebudowany Wiadomo za to, że otwarcie nowego obiektu dla podróżnych nastąpi w 2023 roku. - Co wykracza poza nasze wcześniejsze plany, ustalenia i nadzieje - przyznaje Marek Biernacki, wiceprezydent Słupska. - Obiecywano nam, że prace zakończą się do 2020 roku, czyli wtedy, kiedy my będziemy realizować swoje zadania. 31 października 20!7r. Czas rozbiórek na Długiej Rozpoczęła się rozbiórka czterech starych kamienic przy ul. Długiej, z których wcześniej wyprowadzono lokatorów. Na ich miejscu spółka Słupskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego zamierza zbudować ponad czterdzieści nowych mieszkań oraz podziemny garaż. Żeby to jednak się stało, najpierw trzeba zmienić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a tego do tej pory jeszcze nie zrobiono. Nie jest także gotowy projekt dwóch nowych budynków z 49. mieszkaniami oraz dwupoziomowego garażu na 52 miejsca, ale Krzysztof Kido, prezes STBS, już przed kilkoma miesiącami zaprezentował publicznie ich koncepcję programowo-prze-strzenną. Jednocześnie przy ul. Długiej już przeprowadzono inwentaryzację zieleni. (OPRAĆ. OLO) Od redaktora Jak prawidłowo czyścić zęby • Prawidłowe szczotkowanie to klucz do zdrowego uśmiechu, życia bez bólu zębów i strachu przed dentystą. Prostata bez tajemnic • Polskie Towarzystwo Urologiczne apeluje, by każdy mężczyzna po 50 r.ż. co roku korzy-stałz badań urologicznych. jhi Wdowie życie po stracie • Dzień śmierci męża pamiętają dokładnie. Jaka była pogoda, co jadły na śniadanie, co powiedziały na pożegnanie. Pysżriagęsinana spiętego Marcina • Mięso gęsi jest zdrowe i bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe. To wręcz dziwne, że tak rzadko jąjemy. Za nami Wszystkich Świętych i Zaduszki - w takich dniach widać ogromne przywiązanie do obrzędowości i zewnętrz-ności. Przez cmentarze przewijają się fale ludzi zajętych porządkowaniem grobów, wyrywaniem korzeni, pucowaniem płyt. Tak mało jest tego, co wydaje się być esencją tego dnia. Może lepiej byłoby zostać w domu, wziąć do ręki album ze zdjęciami i pomyśleć o bliskich zmarłych, o tym, co było dobre, smutne, wesołe, opowiedzieć o nich naszym dzieciom i wnukom, zamiast pędzić z cmentarza na cmentarz, klnąc na korki, pogodę, tłum. Znacznie ważniejsze tego dnia jest poczucie bliskości ze zmarłymi, wdzięczności do nich za życie, które w nas płynie, przekazanie pamięci o nich najbliższym. W końcu to jest święto zmarłych, a nie święto kamiennych płyt... Jeśli biegając z cmentarza na cmentarz, a przy tym rozglądając się za znajomymi, jeszcze nie mieliśmy czasu tak naprawdę pomyśleć o tych, co od nas odeszli, zróbmy to teraz. Lepiej późno niż wcale... Rozmawiamy o tym z Andrzejem Nehrebeckim, psychoterapeutą - str. 14-15. Pozostając jeszcze w klimacie zadusznym, polecam reportaż „Życie smakuje lepiej wtedy, gdy można je stracić". To historie ludzi, którzy zginęli nagle - najczęściej w górach, robiąc to, co naprawdę kochali, spełniając swoje marzenia, realizując swoje pasje. Wydaje się, że tak zginąć to każdy by chciał... - str. 16-17. Śmierć ma różne oblicza. Rozmawiamy z człowiekiem, którego praca na co dzień związana jest ze śmiercią. „Wstaję rano i widzę śmierć. Idę spać i widzę śmierć. Zbyt dużo jej widziałem, aby się bać" - mówi Łukasz Macander, który sprząta w ostatniej godzinie naszego życia - po morderstwach, samobójstwach... - str. 12-13. A na koniec polecam tekst Marka Jaszczyńskiego o Marcinie Lutrze, który 500 lat temu zmienił oblicze Kościoła. Sawka komentuje (sb&lI DO Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl // 03 CO TiPZI&fil dOWA 0F&RTA"' ®®S^S!U3HI INTEL CORE PI uptof «sra«3 WL6HKM09 gS« ^QU>jpy mm UlTAf^SJI TEIJEWiZOłfLED32cale32HB9T01 111 | /AO n 1 1»tt» •Kbaafti *lf?cJsooióflWj |3>00 jttPt 2xmmt <2xtm * Klasa M ♦Tachnotogia a^owfkw 400X8 INTEL CORE ZESTAW DELL 1NSPIRON tSl c m WiFi 1399 ■ •„>, .„r •' SAMSUNG 24" Mf>z >RAX SŁUCHAWKI W ZESTAWI INTEL CORE (9 W? Q IMtWdd Ga!axyJ7 EHZE33 B3 WC8M ws«t4ic)> prtiija-atfna mi ................. i#'4 Wmtetws. jmm K«Ura >OhfrseiM»i?ias ylp "Mei myjoM » póiu*-*!**'**** : 3tśii tlat bapiiŁiśjtiH RlSEjnifl, L -iLn* 1' T~~~ fracwiJMiait MM ~ '' : •<:-!»«? *•£**£ jj 'iiSfesjljt ł'J\ H ijuptJJfW . g£*T 's ixWif*jł Ł^ołkld ) igtE^fB ct ZH izmrtf 834 11 listopada Bieg Niepodległości w Słupsku Tradycyjnie już 11 listopada słupszczanie będą mogli wziąć udział w biegu czczącym odzyskanie niepodległości. Bieg rozpocznie się o godzinie 13 na deptaku przy ulicy Nowobramskiej tuż przy kościele Mariackim. Trasa biegu odbędzie się na dystansie 10 km. Startujący zawodnicy wykonają 3 pętle po 3,3 km plus odcinek 100 m ulicami: Grodzka, Kowalska, Francesco Nullo, Mostnika, Nowobramska, Murarska, Bema, Zamenhofa, Piekiełko, Jedności Narodowej, Wojska Polskiego, Sienkiewicza. Trasy będą wytyczone za pomocą taśm oraz barierek, przewiduje się udział sę-dziów-wolontariuszy w newralgicznych punktach trasy, aby zawodnicy nie pobłądzili. (MKM) Cytaty 2 forum Na działkach grasują stada dzików Działkowcy z ul. Gdańskiej w Słupsku skarżą się, że dziki niszczą alejki * aa@: Jeśli dobra zmiana wytnie jeszcze więcej lasów - wokół Słupska wszędzie słychać piły - to nie tylko dziki, ale cała reszta dzikich zwierząt będzie biegać po ulicach naszych miast. Piotr@: Dziki żerują w nocy, dzienne wizyty to wina ludzi, czyli bezmyślne dokarmianie i wyrzucanie na śmieci środków spożywczych. Człowiek też agresywnie zasiedla tereny leśne czy wokół lasu, pola itp., gdzieś zwierzyna leśna musi się podziać. Pepe@: Od strony lasu brak kilkudziesięciu metrów ogrodzenia. Dwie lochy z młodymi ok. 20 szt. mieszkają sobie na opuszczonej działce. Prezes doskonale wie gdzie. Dziki latają już w dzień po ogrodach ostatnio jeden z młodych w południe stał pod moją furtką. 3 listopada 1969 r. „Głos Słupski" pisał: „Raciborska fabryka mydła rozpoczyna produkcję proszku do prania, konkurencyjnego z 1X1 oraz z niemieckim OMO. Kobiety polskie przygotowują się do obchodów 100. urodzin Włodzimierza Lenina. Daniel Jursza, radny Słupska - Serio Urzędzie Miasta - napisał na portalu społecznościowym Daniel Jursza, radny z klubu Słupskiego Porozumienia Obywatelskiego. - Wrzucacie ofertę 2,5 tysiąca złotych na rękę dla gościa, który będzie odpowiadał za funkcjonowanie i bezpieczeństwo informatyczne ratusza. Do tego szalona umowa na sześć miesięcy i zakres obowiązków wymagający, na oko, dziesięć lat doświadczenia w branży dopytuje. Urząd na oferty czeka do poniedziałku. (OLO) cytat tygodnia Z jednej strony prezydentowi zależy, żeby jego ustawy o Sądzie Najwyższym i I1 . V v V . 1 Bilety oraz więcej informacji: www.MAKROCONCERT.pl Zdjęcie dnia ► Deszczowa pogoda ma też plusy: dzieci mogą potaplać się w kałużach, koniecznie w kaloszach. Wczoraj nasz fotoreporter spotkał przy ulicy Konarskiego małego amatora sadzawek. Według synoptyków dzisiaj dalej pochmurnie, ale należy spodziewać się słabszego wiatru i jest szansa, że nie będzie padać deszcz. Słońce zza chmur ma wyjść w weekend. (LC) § Jeśli pokochałeś "Buena Vista Sociai Gubinie możesz przegapić tego show! BAllET rr>- , ■«. -i - MSf -A 08.12 szczecin SALA koncertowa FIATLEY LORD OF THE DłNCE 16.11 SZCZECIN ARENA SZCZECIN 06// www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 Wydarzenia Dyżur reporter a Zbigniew Marecki 59 848 8124 (w godz. 9.00-17.00) zbigniew.marecki@gp24.pl Słupskie hospicjum zasilone mocą serc Mimo niedzielnej wichury i deszczowego dnia Wszystkich Świętych kwota zbiórki na hospicjum nie odbiega od ubiegłorocznej SpotecBefctwo Bogumiła Rzeczkowska bogumila.r2eczkowska@gp24.pl - Jestem w szoku, że uzbieraliśmy aż tak dużo - nie kryje radości Teresa Jerzyk, dyrektorka Hospicjum Miłosierdzia Bożego w Słupsku. - Geszę się bardzo. Dziękuję, dziękuję, dziękuję! Wszystkim ofiarodawcom, wolontariuszom, a przede wszystkim dziękuję za to, że kwestująca młodzież została tak ciepło przyjęta. Umawiamy się już na przyszły rok. Mimo że pogoda nie dopisała ani w niedzielę, ani w dzień Wszystkich Świętych, 720 wolontariuszy na cmentarzach kwestowało od rana do późnego popołudnia. Ludzie odwiedzający groby swoich bliskich nie żałowali grosza. I starsi, i młodzi, a maluchy miały szczególną radość z wrzucania monet do puszek. W nagrodę otrzymywały kalendarzyk na przyszły rok. Bywało i tak, że puszki pękały w szwach. Liczenie datków odbywało się na gorąco. We Wszystkich Świętych - do godziny 23. Do wczorajszego popołudnia naliczono 104 tysiące złotych! Ta kwota jednak nie uwzględnia datków z dziesięciu puszek z cmentarzy w Potęgowie i fcupawie. Wyniki kwesty mogą się więc zbliżyć do ubiegło- ► Od lewej psycholog Izabela Kondracka i dyrektorka Hospicjum Miłosierdzia Bożego w Słupsku podczas liczenia ogromnych darów płynących prosto z serca. Każdy grosik ma wielkie znaczenie TYSIĄCE ZŁOTYCH naliczono do wczorajszego popołudnia. To datki z kwesty, ale nie policzono wszystkich rocznych ponad 114 tysięcy złotych. 95.060 zł - to kwota uzbierana na słupskich cmentarzach i w Kobylnicy. Zbiórka na cmentarzach usteckich przysporzy- ła hospicjum 7600 zł. Odwiedzający groby w Bruskowie ofiarowali 758 zł, a w Jezierzycach - 559 zł. Joanna Wyżlic, księgowa, doliczyła się aż 52 banknotów stuzłotowych. - Najwięcej było tych o nominale dziesięciu złotych - mówi księgowa. - Grosiki też się zdarzały, ale grosz do grosza i się nazbierało. Słupskie hospicjum jest niepublicznym zakładem opieki zdrowotnej. Narodowy Fundusz Zdrowia refunduje 20 miejsc. Od początku istnienia, czyli od 1997 roku, w placówce przebywało ok. sześciu tysięcy osób. Pobyt jest bezpłatny. W związku z tym, że NFZ zwiększył dofinansowanie z 200 do 342 zł na pacjenta dziennie, hospicjum z pieniędzy ofiarodawców planuje rozbudowę obiektu tak, by utworzyć sale tylko dwu- i jednoosobowe dla zapewnienia chorym lepszego komfortu. • ©® O Na naszej stronie Podyskutuj na temat ofiarności mieszkańców regionu forum.gp24.pl Pomoc dla gmin po sierpniowej nawałnicy Pomoczę Pół miliona złotych trafi do gmin. które ucierpiały w sierpniowej nawałnicy. To decyzja samorządu województwa. Alek Radomski aleksander.radomski@gp24.pl - Po 100 tysięcy zł otrzymają gminy Chojnice, Dziemiany, Brusy i Sulęczyno - informuje Michał Piotrowski, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku. - Po 50 tysięcy zł wpłynie do gmin Parchowo i Czersk. O finansowej pomocy zadecydowali radni podczas sesji Sejmiku Województwa Pomorskiego o przyznaniu dotacji gminom poszkodowanym w sierpniowej nawałnicy. Chojnice i Parchowo spożytkują pieniądze na wypłatę zasiłków celowych i pomoc poszkodowanym mieszkańcom. Gmina Czersk wyda 34 tys. zł na zakup tzw. holender-ki, czyli całorocznej przyczepy mieszkalnej dla rodziny, która przez wichurę straciła dom, a za 16 tys. zł kupiony zostanie samochód bojowy dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Łęgu. Gmina Dziemiany, poza dotacją celową w wysokości 50 tys. zł, na pomoc mieszkańcom poszkodowanym w nawałnicy otrzyma drugie tyle na naprawę infrastruktury komunalnej. Po 100 tys. zł dostaną gminy Brusy i Sulęczyno na wypłatę zasiłków oraz na bieżące zada- nia gmin związane z usuwaniem szkód w zniszczonej przez żywioł infrastrukturze drogowej. - Wielu mieszkańców Pomorza po nawałnicy wciąż nie ma przysłowiowego dachu nad głową - mówił podczas sesji marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. - Mieszkańcy nadal oczekują uruchomienia procedur wypłacania im odszkodowań. Na szczęście rząd wystąpi do Komisji Europejskiej o wypłatę środków z Funduszu Solidarności. Minister spraw wewnętrznych i administracji potwierdził szacunki strat na ok. 2,7 mld zł, które obliczył Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. Dodatkowe pieniądze zostaną spożytkowane m.in. na wypłatę zasiłków celowych Wszystkie uchwały w sprawie udzielenia pomocy finansowej sześciu poszkodowanym gminom zostały jednogłośnie przyjęte przez radnych województwa pomorskiego. Przypomnijmy, że jeszcze w sierpniu samorząd województwa przekazał 2 min złotych na usuwanie zniszczeń i 100 tys. zł na zakup pilarek łańcuchowych do sprzątania powalonych drzew. • ©® Koszarowa gotowa, na moście utrudnienia Ustka Co ważne-w terminie zakończyła się samorządowa inwestycja rernoiTtu wiaduktu na ui. Koszarowej. Jednak korki Ustki wciąż nie opuszcz^ą. Bogumiła Rzeczkowska bogumila.rzeczkowska@gp24.pl Zgodnie z umową z wykonawcą 31 października zakończył się remont wiaduktu na ul. Koszarowej, czyli dawnej Zubrzyckiego. Do Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej oraz przychodni lekarskiej w Lędowie autobusy komunikacji miejskiej nie docierały od prawie trzech lat. W styczniu 2015 roku z dnia na dzień wiadukt zamknięto dla pojazdów o wadze przekraczającej osiem ton ze względu na fatalny stan techniczny obiektu. Przebudowa wiaduktu rozpoczęła się na początku lipca. Objazd zorganizowano przez Uroczysko. Wartość inwestycji wyniosła 1,022 miliona złotych. Za remont miasto zapłaciło 75 proc. tej kwoty, a gmina Ustka i starostwo - po 12,5 proc. Inwestycja nie tylko zakończyła się w terminie, ale przyniosła też oszczędności poprzetargowe, bo samorządy planowały przeznaczyć na nią 1,485 miliona złotych. Nowa przeprawa kolejowa ma dwa pasy ruchu o szerokoś- Rozbiórka starego wiaduktu i budowa nowego obiektu zakończyła się w terminie ci trzech metrów i jeden chodnik o szerokości dwóch metrów. Całkowita długość konstrukcji to 31 metrów, wysokość - sześć metrów. Nośność wiaduktu dopuszcza przejazd pojazdów o masie całkowitej do 50 ton. Wojsko, które korzysta z dojazdu tą drogą do jednostek w Lędowie i na poligon, nie dołożyło do remontu ani grosza. Otwarcie wiaduktu nie oznacza likwidacji korków w Ustce, bo ich przyczyną jest przeciągająca się przebudowa mostu. Od dzisiaj w ten rejon znowu wraca „wahadło". • ©® Biesiada z turniejem WojaediFreOchowski wqjciech.frelichowski@gp24.pl Trwają przygotowania do V Biesiady Literackiej z Turniejem Jednego Wiersza „Czytajmy poezję", które organizują Gminna Biblioteka Publiczna i Gminne Centrum Kultury i Promocji w Kobylnicy. Organizatorzy zapraszają do udziału poetów, regionalistów i ludzi zainteresowanych poezją. Warunkiem uczestnictwa jest nadesłanie do 10 listopada br. jednego własnego wiersza na adres e-mail: bibliote-ka@kobylnica.pl. Impreza odbędzie się w czwartek, 16 listopada, o godzinie 16 w Sali Teatralnej Gminnego Centrum Kultury i Promocji w Kobylnicy. Gośćmi specjalnymi turnieju będą Wojciech Boros - poeta, laureat I nagrody w konkursie „O laur Czerwonej Róży" (1996), autor książek: „Nierealit górski" (1997),, Jasne i pełne" (2003), „Złe zamiary" (2008) oraz Daria Korowajczyk - laureatka VI Powiatowego Przeglądu Poezji Śpiewanej w Damnicy. • ©® Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Uśmierza ból kolan i kręgosłupa, łagodzi nieprzyjemne trzeszczenie i „łupanie" w kościach. Do sprzedaży właśnie trafił preparat, który zwiększa produkcję mazi stawowej o 84% i przynosi ulgę osłabionym stawom już w 7 dni. mneyrt:'t& uraiusm Bolesne zwyrodnienia stawów nie muszą już utrudniać Ci życia. Specjaliści informują, że dzięki '' nowatorskiej metodzie możliwe jest zmniejszenie bólu, obrzęków i stanów zapalnych stawów, a dzięki temu znaczna poprawa komfortu poruszania się. Nie ma znaczenia, czy bolą nadgarstki, kolana, biodra, czy kręgosłup. Nieważne, czy zwyrodnienia są genetyczne, czy powstały w wyniku przeciążenia i nadwagi. Każdy ból stawów można złagodzić! Nie daj się ograniczyć Nowa metoda metoda wspomagająca stawy oparta została na naturalnym składzie i wielowymiarowym działaniu. Jej stosowanie pomaga intensywnie odżywiać komórki kostne, a także zwiększać produkcję mazi stawowej wypełniającej przestrzenie między kośćmi. Dzięki temu innowacyjny sposób wpływa na uśmierzanie bólu, pomaga niwelować uporczywe „trzeszczenie", a także wzmacnia mięśnie, chroniąc przed podobnymi schorzeniami w przyszłości. Eksperci przekonują, że działanie na poziomie komórkowym pozwala osiągnąć lepsze efekty, niż w przypadku powierzchownych metod uśmierzania bólu (maści, plastry, żele czy opaski) Sprawne stawy w każdym wieku O skuteczności nowej metody świadczą zarówno liczne testy laboratoryjne, jak i opinie zadowolonych użytkowników, którzy dzięki kuracji złagodzili uporczywe dolegliwości związane z przeciążeniem stawów. Specjaliści szacują, że ponad połowa osób zauważa satysfakcjonujące rezultaty już po kilku zastosowaniach preparatu. Mechanizm działania stawów jest prosty - właściwa ilość i poślizgowość płynu maziowego sprawa, że kości przestają o siebie trzeć, a stawy odzyskują właściwości amortyzujące. To dlatego u większości osób stosujących ten preparat, ból stawów zmniejszał się już po kilku dniach kuracji. W kolejnych dniach zmniejszały się obrzęki, a sprawność ruchowa ulegała stopniowej poprawie. Ukojenie dla kolan i kręgosłupa Nowa formuła to oryginalne kapsułki z wysoko stężoną substancją aktywną, które wspierają przeciążone stawy. Ich stosowanie pomaga błyskawicznie: ^ Poprawić funkcjonowanie stawów, ^ ścięgien i mięśni Zwiększyć swobodę ruchów bez nagłych napadów bólu Złagodzić trzeszczenie w kolanach i nadgarstkach j* Zwiększyć sprężystość * i wytrzymałość chrząstki stawowej .. * -, Artroser uchronił mnie przed naiaorszyify. Choć mam dopiero 49 lat, stawy zaczęły odmawiać mi posłuszeństwa. Ból, konieczność długiego „rozgrzewania" się po nocy, a w końcu drętwienie i groźba wózka inwalidzkiego. Na szczęście w porę dowiedziałem się o kapsułkach Artroser. Złagodziły ból i dolegliwości związane z uporczywym trzeszczeniem, a każdym dniem było tylko lepiej. Dziś nie mam problemu nawet z podbiegnięciem do i autobusu, a spacery znów stały się przyjemnością! Vv teśfcu v. n: Specjaliści potwierdzają, że innowacyjne kapsułki to coś znacznie silniejszego niż preparaty, z którymi mieliśmy do czynienia do tej pory. „Wspierają przeciążone staiwy, pomagają eliminować przyczynę bólu i przynieść ulgę w stanach zapalnych. To absolutne turbodoładowanie w procesie odciążania układu kostnego i stawów." Właśnie dlatego już po pierwszym zastosowaniu możliwe jest wyraźnp zmniejszenie bólu. a po zakończeniu pełnej kuracji Twoje życie może wyglądać tak, jak przed zachorowaniem na artrozę. Uwolnisz się od nagłych napadów bólu, zapomnisz o dyskomforcie podczas chodzenia i poprawisz swoją sprawność ruchową. Pokonując ból i sztywność stawów, złagodzisz zwyrodnienia i zmniejszysz onraniczmii* rtishnws ! Popularność kapsułek w całej Europie Jwciąż rośnie. W Polsce preparat kupić jmożna wyłącznie w sprzedaży telefonicznej. •Nie zwlekaj - opakowania promocyjne dostępne są tylko dla pierwszych 140 osób. Większa produkcja mazi stawowej w = mniejsze tarcie stawów! Tylko dla 140 pierwszych osób! Stawy jak nowe w 5 dni! I By otrzymać oryginalny preparat ze zniżką -70% zadzwoń: 22 598 70 15 Walczyłam z bólem stawów ponad 2 lata. Chodziłam do rehabilitantów, ortopedów, fizjoterapeutów - wszystko na nic, , Starzeje się pani" - to była ich diagnoza. A przecież miałam dopiero 46 lat! Postanowiłam działać na własną rękę i wypróbowałam Artroser. Zadziałał niesamowicie - w ciągu kilku dni ból zaczął słabnąć, zmniejszyły się także trudności z poruszaniem się. Z każdym dniem dolegliwości były coraz mniejsze, dziś mogę spacerować godzinami i nic mnie nie boli. Nogi nie puchną, nie drętwieją, wróciła dawna sprawność, a ja czuję się młodsza o 15 lat! Polecam. Ihłttti;; SłsiviV4. -'".i pon. - pt.: 08:00 -18:00, sob.: 10:00 - 16:00, ndz.: nieczynne Oferta ważna do 19.11.2017 IMIlyBph Liczba opakowań jest ograniczona! ^ Aii--------- www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 Asesorzy sądowi (na razie) są na aucie INteszawa Tarcia na linii Krajowa Rada Sądownictwa - minister Zbigniew Ziobro. KRS zablokowała powrót asesorów do wymiaru sprawiedliwości Arata Czupryn a.czupryn@polskatimes.pl KRS nie zgodziła się powierzyć obowiązków sędziowskich 265 kandydatom - absolwentom Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie, których wybrał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Jak poinformował rzecznik KRS Waldemar Żurek, wszyscy kandydaci z listy ministra sprawiedliwości nie spełniają kryteriów ustawowych. Co ciekawe, kandydaci, o których mowa, już pod koniec września odebrali nominacje z rąk ministra Ziobry. Stało się to zgodnie z uchwaloną w maju nowelą kilku ustaw, która właśnie ministrowi sprawiedliwości daje prawo mianowania na stanowisko asesora na czas nieokreślony. Ale - również zgodnie z tą nowelą - Krajowa Rada Sądownictwa ma prawo się temu sprzeciwić. I z tego prawa właśnie skorzystała. Powody, na które się powołuje, to: brak zaświadczeń lekarskich i psychologicznych kandydatów albo też dołączenie do przesłanych dokumentów zaświadczeń przeterminowanych, bo wystawionych wcześniej niż rok temu, no i po trzecie, wśród mianowanych przez Ziobrę asesorów znalazły się osoby, które na swoim koncie mają wykroczenia - chodzi o mandaty za przekroczenie prędkości czy kolizje drogowe. Zdaniem Zbigniewa Ziobry w przesłanych dokumentach nie było braków i błędów, ponadto KRS w dniu 18 października potwierdziła ustami rzecznika sędziego Żurka otrzymanie pełnej dokumentacji. Poza tym w przypadku braku jakichkolwiek dokumentów KRS, zgodnie z ustawą, powinna zażądać osobistego stawiennictwa uczestnika postępowania bądź złożenia przez niego pisemnych wyjaśnień i uzupełniania materiałów. Krajowa Rada Sądownictwa jednak tego nie zrobiła. Z kolei KRS zdecydowanie zaprzecza temu, że wypowiedziała wojnę Ministerstwu Sprawiedliwości. Po prostu - jak mówił Dariusz Zawistowski, przewodniczący KRS - rada, w przeciwieństwie do ministerstwa, dołożyła należytej staranności w badaniu dokumentów wszystkich asesorów. No i to rada jest od tego, aby stać na straży prawa. Co na to sami kandydaci na sędziów? Wszyscy wiemy, że sądy derpiąnabiakikadrowe, ale też, o co zadbał sam minister Ziobro, wolnych jest około 700 wakatów i że właśnie tych 265 mianowanych przez Zbigniewa Ziobrę asesorów miało trafić do sądów wcałymkraju. Mieli zacząć orzekać we wszystkich sprawach oprócz stosowania tymczasowego aresztu, rozpoznawania zażaleń na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa lub dochodzenia czy z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego. Nic dziwnego więc, że zablokowanie ich nominacji przez KRS wzbudza ich gorycz. Asesorzy zapowiadają wniesienie odwołania do Sądu Najwyższego. W ich obronie stanął rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy Krzysztof Łapiński, który uznał decyzję KRS za krzywdzącą wobec osób „najlepszych z najlepszych", a także, że w istocie nie chodzi o błędy formalne, tylko o walkę polityczną. Podobne stanowisko zajęła dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie Małgorzata Manowska, dla której to, co się stało, jest efektem wojny prowadzonej przez KRS przeciwko ministrowi. Jeśli Sąd Najwyższy podtrzymałby decyzję KRS, młodzi asesorzy, po wielu latach nauki, zostaliby z niczym. • Za terror w Nowym Jorku chcą kary śmierci DonaMlhmpdicezafcończyć loterię wizową dzięki której w USA zamieszkał mJn. terrorysta z Nowego Jorku Prezydent żąda da niego kary śmierci Aleksandra Gersz aleksandra.gersz@polskapress.pl Dzisiaj rozpoczynam proces, który ma na celu zakończenie loterii wizowej - powiedział prezydent w środę w Białym Domu. Dodał też, że ma zamiar poprosić Kongres, aby zajął się tym jak najszybciej. - Zamierzamy zlikwidować ten łańcuch migracji i wprowadzić program oparty na merytorycznych kryteriach - powiedział Donald Trump. Loteria wizowa co roku przyznaje 50 tys. wiz obywatelom krajów, w których wskaźnik emi-graq'i do USA jest niski. W 2011 r., po sześcioletniej przerwie, Udział w niej mogą brać również Polacy. Zwycięzcy otrzymują zielone karty, pozwolenie na stały pobyt, a także mają szansę na otrzymanie obywatelstwa. Teraz jednak obcokrajowcy mogą mieć trudność z zamieszkaniem na Nowym Kontynencie. Trump uzasadnił swoją decyzję tym, że dzięki loterii do USA dostał się z Uzbekistanu 29-letni Sajfullo Sajpow, który ► 29-letni Sajfullo Sajpow mieszkał legalnie w USA od siedmiu lat we wtorek na Manhattanie wjechał furgonetką w rowerzystów. Mężczyzna mieszkał legalnie w USA od 2010 r. Prezydent stwierdził, że w ramach tzw. migracji łańcuchowej dżihadysta mógł sprowadzić do kraju nawet 23 osoby, co jest „nie do zaakceptowania". Mogą one bowiem stanowić potencjalne zagrożenie dla Amerykanów. Donald Trump domaga się również kary śmierci dla zamachowca. „Terrorysta z Nowego Jorku był szczęśliwy, kiedy zapytał, czy może powiesić w swojej szpitalnej sali flagę Państwa Islamskiego. Zabił osiem osób, ciężko ranił 12. POWINIEN DOSTAĆ KARĘ ŚMIERCI!" - napisał we wtorek na Twitterze prezy- dent. Jak podkreśla BBC, w stanie Nowy Jorknie obowiązuje kara śmierci. Zarzuty postawione Sajpowowi są jednak federalne, co oznacza, że rząd może zezwolić na danie zamachowcowi najwyższej kary. Wcześniej Donald Trump zaproponował, aby 29-latka osadzić wniesławnym więzieniu Guantanamo na Kubie. Sajpowowi, zwolennikowi Państwa Islamskiego, postawiono już zarzuty zabójstwa ośmiu osób, a także finansowania ISIS. FBI poszukiwało także od wtorku drugiego podejrzanego, 32--letniego Mukhammadzoira Kadirowa, również Uzbeka. W czwartek agencja poinformowała, że znalazła już mężczyznę, który zostanie przesłuchany. • 007879744 promocja 007837745 reklama Człowiek, który uratował świat przed zagładą atomową Glos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 Redaguje Magdalena Olechnowicz Magazyn//09 [STR. 10] Marcin Luter odmienił oblicze Kościoła. Minęło 500 lat od jego wystąpienia. Poptępiał praktykę sprzedaży odpustów, w których odrzucał możliwość kupna łaski • www.gp24.pl • www.gs24.pl [STR. 18-19] TERESA WEBER-LIPIEC: UMIERANIE MOŻE BYĆ PIĘKNE I POZNAWCZE - DLA CHOREGO I RODZINY. OD UMIERAJĄCYCH NAUCZYŁAM SIĘ. JAK DOBRZE ŻYĆ. LEKARKA WALCZY Z TABU, ; x JAKIM W NASZEJ KULTURZE JESTŚMIERĆ. A 10// iagazyn www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 20T7 Luter odmienił oblicze Kościoła. Minęło 500 lat od jego wystąpienia • Był idealistą. Jego celem była zmiana, ale nie rewolucja. Jednak Marcin Luter na trwałe zmienił oblicze chrześcijaństwa. Autor 95 tez potępiających praktykę sprzedaży odpustów, w których odrzucał możliwość kupienia łaski Bożej Marek Jaszczyński marek.jaszczynski@po!skapress.pl Kościoły protestanckie uznają Lutra za bohatera wiary, reformatora i odnowiciela Kościoła. Kościoły anglikańskie zaliczają Lutra do grona świętych. 500 lat temu, 31 października 1517 roku, nie przeciwko samym odpustom, ale przeciw nadużyciom, ogłosił Marcin Luter swoich 95 tez, wzywając do dysputy nad nimi. Zgodnie z utrwaloną legendą, zanim wysłał swoje tezy do biskupów niemieckich wpierw przybił je w przedsionku kościoła zamkowego wWittenberdze. Równocześnie Luter przesłał 95 tez swojemu przełożonemu zakonnemu Staupitzowi, dołączając list do papieża i wyrażając gotowość poddania ich teologicznemu rozstrzygnięciu ze strony papieża. Czyn ten, na pozór tak niewiele znaczący, stał się początkiem reformacji. Dzięki rozwijającej się sztuce drukarskiej, po czasie wystąpienie Lutra znane było w całych Niemczech. A jaką burzę wywołało! Chociaż Luter nie planował rewolucji. - Moim zdaniem Luter był idealistą, gdyby nie chciał zmienić Kościoła nie wystąpił by ze swoimi tezami. Trzeba pamiętać, że jego wystąpienie związane było z polityką papieży: Aleksandra VI i Juliusza n, słynących z rozpusty i zaangażowa- Q /nny cytat: 4r^ „Ludzie dają posłuch jakiemuś astrologowi, który usiłował wykazać że to Ziemia się kręci, a nie niebiosa czy firmament. Słońce i Księżyc... Ów głupiec pragnie wywrócić do góry nogami całą astronomię". Tak Marcin Luter miał się wyrazić o Mikołaju Koperniku. p- Marcin Luter (ur. 10 listopada 1483. zm. 18 lutego1546) był nie tylko reformatorem religijnym, lecz także uznawany jest za wybitnego humanistę, pisarza i filologa nia w sprawy doczesne. Ich następca, Leon X, niesplamiony symonią i rozpustą, nic nie zmienił w Kościele, ale Luter miał nadzieję, że jego tezy sprowokują go do działania - poprawy postawy hierarchów i ukrócenia kupczenia odpustami -mówi Dariusz Okoń, historyk ze szczecińskiego, VI Liceum Ogólnokształcącego. -Dopiero brak zdecydowanej reakcji władz kościelnych na jego uwagi wywołał bardziej zdecydowaną akcję. Na pewno nie zakładał, że doprowadzi do rozłamu w Kościele - jego celem była zmiana, nie rewolucja. Warto też wspomnieć, że Luter zgłosił postulaty reformy, ale rozwinęli je i zastosowali inni - między innymi słynny doctor Pommeranus - Jan Bugenhagen urodzony w Wolinie, który założył pierwszą wspólnotę ewangelicką na Pomorzu, w Trzebiatowie, a później przeprowadził reformację także w północnych Niemczech i w Danii. Trzeba też podkreślić, że reformacja nigdy by się nie rozwinęła, gdyby nie wsparcie panujących książąt Rzeszy, którzy w dużej mierze kierowali się chęcią zagarnięcia majątków kościelnych i wzmocnienia swojej pozycji wobec cesarza. Słaby papież, słaba ekskomunika Sam papież Leon X był pośrednio przyczyną wystąpienia Lutra, a konkretnie nowe odpusty wprowadzone przez niego w 1516 roku. - Już w 1517 roku napisał Luter traktat, w którym nie tyle potępiał papieża, ile krytykował sprzedawców odpustów, przekonujących, że kartka z odpustem więcej znaczy niż prawdziwa wiara i pokuta. Później na tej bazie stworzył 95 tez, które przesłał swoim przełożonym: arcybiskupowi Magdeburga, biskupowi Brandenburgii, przełożonemu zakonnemu i papieżowi - wyjaśnia szczeciński histyryk. - Leon X początkowo nie zareagował, później wezwał go na przesłuchanie, które przeprowadzono ostatecznie w Augsburgu. Luter swych tez nie odwołał, wręcz przeciwnie - zaostrzył stanowisko żądając reformy Kościoła. Zaprzeczył m.in. prymatowi papieża i przewadze soboru nad Pismem Świętym. Wtedy papież zagroził mu ekskomuniką. Luter spalił ją razem z papieskimi księgami prawniczymi skutkiem czego 3 stycznia 1521 papież Leon X ekskomunikował Lutra. Papież zmarł 1 grudnia 1521, trudno więc oceniać jego postępowanie, gdyż nie wiadomo, jakie (i czy w ogóle) podjąłby dalsze kroki. Nie wydaje się, by działał nierozważnie, to raczej zaniedbanie cesarza Karola V spowodowało, że reformacja osiągnęła tak wielki zasięg. Co prawda ogłosił on edykt wormacki (26 maja 1521), uznający Marcina Lutra za heretyka i skazujący go wraz ze zwolennikami na banicję, a jego pisma na spalenie ale było już za późno, gdyż idee reformacji zdążyły się już zakorzenić. Luterańska armia łupi Rzym Zaledwie 10 lat od wystąpienia Lutra doszło do zdarzenia, które dowiodło, że polityka - dla ówczesnych panujących - była ważniejsza niż religia. Luterańska armia katolickiego cesarza złupiła Rzym w 1527 roku. Imię Lutra zostało wyryte mieczem na słynnym fresku Rafaela „Dysputa o Najświętszym Sakramencie", a w innych miejscach wyryto teksty wychwalające cesarza Karola V. W zwięzły i dosadny sposób opisał te wydarzenia przeor klasztoru Św. Augustyna: „Mali fuere Germani, pejores Itali, Hispani vero pessimi". (Niemcy byli źli, Włosi jeszcze gorsi, a Hiszpanie najgorsi). - Zdobycie i złupienie Rzymu w 1527 znane powszechnie jako Sacco di Roma były efektem przegranej wojny, w której papież Klemens VII, Francja i miasta włoskie walczyły z Karolem V. Miasto zostało zdobyte i złupione, liczba jego ludności spadła z 55 tysięcy do zaledwie 10 tysięcy - mówi Dariusz Okoń. - Prawdą jest, że żołnierze luterańscy z'armii Karola wykorzystali okazję, by zniszczyć siedzibę znienawidzonego papiestwa. Rabowano domy prywatne, kościoły, a nawet grobowce. Jednak brali w tym udział także ultrakatoliccy Hiszpanie i Włosi, nie jest to więc kwestia religijna, lecz raczej standardowe zachowanie zdobywców w bogatym mieście. Fakt, że Karol V nie zwracając uwagi na przekonania swoich żołnierzy przyjmował do swojej armii kontyngenty państw katolickich i luterańskich świadczy o jego praktycy-zmie i umiejętności przechodzenia do porządku nad spornymi kwestiami religijnymi przy realizacji celów politycznych. W tym wypadku polityka przeważyła nad religią, ale dlatego, że taka konkretnie była postawa cesarza przy innym panującym górę mogły wziąć sprawy wiary, a nie chęć podbojów. • ©© Wspomnienia 25.06.1963-25.12.2016 GeorgeMichael „Careless Whisper", „Last Christmas", „Faith" czy „WakeMeUp Before You Go-Go" - to najsłynniejsze przeboje brytyjskiego wokalisty George'a Michaela, które powstały zarówno podczas jego działalności w grupie Wham!, jak i kariery solowej. Był jednym z najważniejszych nazwisk w historii muzyki rozrywkowej, artystą, którego płyty zawsze świetnie się sprzedawały, muzycznym eksperymentatorem i sceniczną osobowością o charakterystycznym głosie. Nie bał się zmian, często szokował. Po latach promowania go jako pięknego, romantycznego chłopca postanowił przez jakiś czas przestać eksponować swoją twarz, co w przypadku wielu karier oznaczałoby ich koniec. Geoige Michael był jednak marką i ikoną, a jego śmierć była ciosem dla świata muzyki. 21.09.1934-711.2016 Leonard Cohen Miał głęboki, kojący głos i teksty utworów, które porażały życiową mądrością, wrażliwością i dosadnością. Nie ma chyba dziś na świecie osoby, która nie zna słynnego „Hallelujah", przez wielu uznawanego za jedną z najgenialniejszych piosenek, jakie kiedykolwiek powstały. Cohen, kanadyjski pieśniarz, napisał utwór w 1984 r., a od tego czasu powstało już ponad300 wersji „Hallelujah" (w tym najsłynniejsza, Jeffa Buckleya, "oraz znana z filmu „Shrek", wykonana przez Rufiisa Wainwrighta). Cohen był gwiazdą nie tylko na kanadyjskiej scenie muzycznej, ale również na całym świecie. Był uznawany za artystyczny autorytet i wszechstronny talent: oprócz pisania tekstów i muzyki, również malował, pisał powieści i wiersze. W ostatnich latach życia zmagał się z rakiem. 7.07.1927-4.12.2016 Tadeusz Chmielewski Popularny PRL-owski reżyser, twórca m.in. „Gdzie jest generał". , Jak rozpętałem n wojnę światową", „Nie lubię poniedziałku", „Ewa chce spać" - za który to film dostał Złotą Muszlę w San Sebastian. W czasie okupaq'i niemieckięj żołnierz AK i NSZ, w latach 50. próbował nakręcić film o Powstaniu Warszawskim - projekt oczywiście trafił na półkę. 1.04.1932-28.12.2016 Debbie Reynolds Aktorka, piosenkarka i tancerka, jedna z ikon starego Hollywood^, gwiazda kultowego musicalu „Deszczowa piosenka", nominowana do Oscara za „Niezatapialną Molly Brown" z 1964 r. Prywatnie matka aktorki Carrie Fisher. Zmarła w wyniku udaru zaledwie dzień po córce. Jej syn Todd wyjawił, że jej ostatnimi słowami były: „Chcę być z Carrie". Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Reklama//II PILNE: aż 75% mężczyzn w Polsce jest poważnie zagrożonych na skutek problemów z prostatą! Wskutek przerostu prostaty byłem o krok od kalectwa. Uratował mnie cud! Nigdy nie narzekałem na zdrowie. Nawet po 50. nadal czułem się silny i pełen wigoru. Owszem, miałem niewielkie (narastające z czasem) kłopoty z oddawaniem moczu, ale jakoś nie bardzo się tym przejmowałem. Do lekarza poszedłem przypadkowo - od kilku tygodni czułem się osłabiony, szybciej się męczyłem, więc stwierdziłem, że warto się pokazać. Diagnoza: zaawansowana niewydolność nerek - To było jak uderzenie kijem w głowę. Nie mogłem uwierzyć w to, co słyszę! Jakim cudem doprowadziłem nerki do takiego stanu?! To przecież niemożliwe! - zastanawia się głośno pan Marek. Jego historia to prawdziwy dramat. Od lekarza przypadkiem dowiedział się, że już jak to działa na pęcherz - tłumaczy pan Marek. Oprócz tego w zasadzie nic nie wskazywało na to, że może on mieć jakiś problem ze zdrowiem. Być może właśnie dlatego... Lekarz popełnił błąd - Powiedział mi, że w każdej chwili nerki mogą wysiąść, potrzebne będą dializy i mogą powstać warunki do rozwo- jakiś czas cierpi na postępują- ju miażdżycy! A wtedy, to już cą niewydolność nerek. W ciągu wiadomo... koniec! Póki co, za-kilku lat powoli przestawały lecił mi więcej ruchu i witaminy. one pełnić swoją funkcję. Zamiast oczyszczać organizm, zatruwały go, zwiększając ryzyko wystąpienia miażdżycy i wylądowania na wózku inwalidzkim. - Gdybym wtedy nie podjął szybkich i zdecydowanych działań, dziś pewnie nie byłoby mnie już na tym świecie... Dolegliwość praktycznie nie dawała o sobie znać. Miałem problemy z oddawaniem moczu, często wydawało mi się, że to przeziębiony pęcherz (ciągle nie mogłem wysikać się do końca), ale w moim wieku, powiedzmy sobie szczerze, to nie było coś dziwnego. Lubię napić się piwa, a wiadomo Ta metoda biostymulująca pozwala w naturalny sposób oddziaływać na zmniejszenie przerostu prostaty. Po lewej gruczoł z przerostem, blokujący odpływ moczu (wysokie ryzyko niewydolności nerek), po prawej gruczoł działający w prawidłowy sposób. Pan Marek nie miał zbyt wiele szczęścia. Trafił na jednego z wielu specjalistów, leczących „na oko". Po trzeciej dobie dyżurowania i dorabiania na prywatnym człowiek ledwo wi- Okiem eksperta Prof. Wilhelm Schultze: na przerost prostaty cierpi średnio 75% wszystkich mężczyzn. Dolegliwość rozwija się w zasadzie niepostrzeżenie, trudno w porę ją wyłapać. Co gorsza, często kończy się błędną diagnozą. Dlatego preparat biostymulujący powinien być stosowany przez każdego mężczyznę po 50. roku życia. Nawet profilaktycznie. To nie żarty, a wiadomo, że lepiej zapobiegać niż potem leczyć! Z badań wynika, że ten preparat ma aż 96% skuteczności w działaniu. To przepaść w porównaniu do jakichkolwiek innych środków tego typu. dział na oczy. Niewiele było mu trzeba, by fatalnie się pomylił. - Rozmawiałem z nim już po wyleczeniu problemu. Przyznał się. Zdradził mi, że nie był przekonany, co mi jest. Działał na czuja, a jego niewiedza niemal doprowadziła mnie do kalectwa. Gdybym wtedy nie wziął sprawy w swoje ręce, dziś pewnie byłbym na wózku - jeśli w ogóle bym żył! Nie zamierzałem ślepo ufać komuś takiemu. Wiedziałem już wtedy, co się dzieje z moją prostatą i zdecydowałem się na jedyny rozsądny wybór - atestowany, specjalistyczny preparat o potwierdzonej klinicznie skuteczności - mówi. To dedykowany mężczyznom środek biostymulujący, który w trakcie 30-dniowej kuracji: V* o 78% skuteczniej wpływa na zmniejszanie przerostu prostaty; ✓ 12-krotnie szybciej udraż- nia drogi moczowe; v o połowę zmniejsza częstotliwość oddawania moczu już po pierwszych 10 dniach; v wspomaga prawidłową pracę nerek; v 3 razy skuteczniej przywraca popęd seksualny. - Już po kilku dniach stosowania czułem różnicę - rozluźnienie, w okolicach pęcherza, brak ucisku i lepsze samopoczucie. Dopiero wtedy zauważyłem, jak mocno mnie to ograniczało! Wystarczyło 30 dni kuracji, by radykalnie zmniejszyć przerost prostaty raz na zawsze. Bez operacji, zabiegów i ryzykowania zdrowia! To jedyne wyjście dla osób walczących z przerostem prostaty. „Groziła mi urosepsa!" Jeszcze parę lat temu nie wiedziałem, że coś takiego istnieje. Aż nagle lekarz mówi: urosepsa. Miałem zakażenie całego organizmu, którego przyczyną było zaleganie moczu w pęcherzu. A powód? Przerost prostaty! Szczęście,że trafił się rozsądny lekarz. Polecił preparat biostymulujący - mówił, że to ma 96% skuteczności, no i faktycznie. 30 dni kuracji i uratowałem swoje zdrowie! Jan (70 lat), Piotrków Trybunalski „Od niewiedzy do nieszczęścia" „0 prostacie mówi się wszędzie, ale człowiek jakoś nie wierzy, że to może dotyczyć również jego. Ja też zignorowałem temat. Gdyby nie przypadek, dziś pewnie byłbym schorowanym dziadkiem, zamiast pełnym wigoru facetem. Co tu dużo mówić, ten preparat uratował moją sprawność seksualną - słowo daję, raptem w 2 tygodnie postawił mnie na nogi! Zbigniew (56 lat), Terespol „Mogłem wykitować" Boże, jak ja się bałem! Nerki mi zaczęły wysiadać, sikałem co 5 minut, wstawałem w nocy. I jeszcze znikąd ratunku. Lekarz rozkłada ręce, dał jakieś dziadostwo, które nic nie pomogło! Gdyby nie ogłoszenie w gazecie, to zwyczajnie bym wykitował! Chryste Panie, z duszą na ramieniu stosowałem preparat biostymulujący, ale pomogło. Pomogło i się uspokoiło po kilkunastu dniach. A teraz przerost prostaty praktycznie znikł. Dziękuję! Andrzej (63 lata), Bydgoszcz ograniczona liczba mężczyzn może skorzystać z niego aż o 70% taniej. Preparat jest dostępny tylko w sprzedaży telefonicznej klubu rabatowego. Ilość opakowań jest ograniczona -decyduje kolejność zgłoszeń. Preparat biostymulujący wprowadzono do Polski na początku tego roku. Technologia jego produkcji nie jest tania. Ale dzięki specjalnemu dofinansowaniu uczestnictwa w klubie rabatowym DOFINANSOWANIE DLA MĘŻCZYZN urodzonych w latach 1920-1969! I Pierwszym 100 osobom, które zadzwonią ; do 6 listopada 2017 r.. przysługuje I dofinansowanie! Otrzymasz wówczas preparat biostymulujący za udział w klubie 1 rabatowym zamiast za 23&zł, tylko za 69 zł i (przesyłka GRATIS)! Zadzwoń już dziś! fi 77 552 53 83 Pon.-pt. 8:00-20:00, sob. i niedz.9:00-20:00 (Zwykłe połączenie lokalne bez dodatkowych opłat) losumo w*........-wy 12// Magazyn www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 Emocje były na początku. Teraz muszę podchodzić do pracy na zimno Wstaję rano i widzę śmierć. Idę spać i widzę śmierć. Zbyt dużo jej widziałem, żeby się bać - mówi Łukasz Macander. który sprząta w ostatniej godzinie naszego życia Piotr Bera piotr.bera@gazeta.wroc.pl Miewa Pan koszmary? Nigdy ich nie miałem i wierzę, że mieć nie będę. Praca jest ciężka, wymaga skupienia i trzeba trzymać nerwy na wodzy. Oglądając zdjęcia z miejsc zgonu, mam przed oczami ujęcia z filmów gore. Krew na ścianach, na podłodze, pełzające robactwo. W rzeczywistości jest jednak jeszcze gorzej. Może być jeszcze gorzej? Zwłaszcza po samobójstwie z broni palnej. Widok jest przytłaczający. Azapadi? Po samobójstwie raczej nie ma, bo jesteśmy informowani na bieżąco. Wyjeżdżamy tego samego dnia i ciało nie ulega rozkładowi. Jednak w sytuacji zgonu naturalnego jest inaczej. Po 3-4 dniach pojawia się słodko-kwaśny odór. Przechodzi nawet przez maski. Podczas pracy wyglądacie jak jednostka chemiczna w miejscach skażenia. PfirmaVector pochodzi z Łodzi, ale oferuje swoje usługi na terenie całego kraju. To jedna z największych firm sprzątających w Polsce. Firma zajmuje się specjalistycznym czyszczeniem miejsc śmierci. Wykonuje sprzątanie i dezyn-fekq'e po samobójstwach. morderstwach, zgonach naturalnych oraz wypadkach śmiertelnych przy pracy. Grube rękawice, maski z filtrami, okulary, kombinezon jednoczęściowy z kapturem, buty ochronne to podstawa. Pracujemy z materiałem skażonym, usuwamy tkanki, które są traktowane jako odpady medyczne. Wyrzucamy je do worków z czerwonymi kropkami, przeznaczonych do utylizacji. W Polsce nie ma regulacji, gdzie dajemy mózg lub włosy. Wszystko jest odpadem medycznym. Mieliśmy sytuację, gdzie człowiek leżał w wannie dwa miesiące. Po takim czasie woda, jak my to mówimy, przypominała „grochówkę". Kiedy wypompowaliśmy wodę i płyny ustrojowe, okazało się, że na dnie wanny leżała noga. „Pogrzebówka" ją zostawiła, ale po 20 minutach od naszego zgłoszenia przyjechali i ją zabrali. Jak szybko interweniujecie od momentu otrzymania zgłoszenia? Zgłoszenie przyjmujemy na dany adres, który poda nam klient. Do tego potrzebujemy również numer PESEL. Zawsze mamy przygotowane auto, żeby nie tracić czasu. W protokole opisujemy, jak wyglądało miejsce przed naszą interwencją, a jak po. Wskazujemy, jakie przedmioty niezwłocznie muszą zostać poddane utylizagi, a które można uratować. Następnie klient podejmuje decyzję, co utylizujemy. Często ludzie proszą o wyczyszczenie zdjęć, zegar- ków lub innych pamiątek po zmarłych. Naprawdę nie jest łatwo usunąć zapach zwłok. Każdy z nas ma też swój przydział pracy. W większym mieszkaniu działamy w cztery osoby. Jedni opróżniają meble, inni zbierają tkanki. Każdy może to robić? Trzeba skończyć kurs BHP, dezynfekcji, dezynsekcji i deratyzacji. Jednak uzyskanie certyfikatu ze stopniem wyższym to jedynie połowa sukcesu. Trzeba być efektywnym i odpornym. Czasem jesteśmy nawet psychologami. Niedawno we Wrocławiu czyściliśmy pokój po samobójstwie, a rodzina była za ścianą. Pierwsza interwencja w sytuacjach kryzysowych. Nigdy nie wiadomo, jak zachowa się rodzina. Kiedyś w Krakowie dziewczyna odkryła w mieszkaniu zwłoki ojca, prawdopodobnie po zabójstwie. Dostała ataku paniki. Piana szła jej z ust. Musieliśmy dzwonić na pogotowie. Można się przygotować na taką sytuację? Nie można. Trzeba mieć to w sobie - spokój i opanowanie. Każda śmierć jest inna, nie da się przewidzieć reakcji człowieka. Zdarza się Panu roztrząsać, kim był zmarły, po którym sprzątaliście? Staram się o tym nie myśleć, choć często widać to na pierwszy rzut oka. Standardowy obrazek przy samobójstwie wygląda tak: list pożegnalny, butelka wódki, psychotropy i telefon na biurku. Ten człowiek musiał dzwonić do rodziny przed śmiercią. Natomiast byli policjanci i myśli- Całe życie obcuję ze śmiercią ichodząc między grobami bliskich, przypominam sobie o pracy wi najczęściej odbierają sobie życie z pomocą broni palnej. Psychotropy iaflcohol to zabójcza mieszanka- Jeden z polskich reżyserów powiesił się w hotelu. Na stole leżał xanax (popularny lek psychotropowy - przyp. red.) i butelka koniaku. Wiedziałem, że miał problemy -mieszanie leków i alkoholu to dawka zabójcza. * To była n^trudniejsza interwencja? Nie. Kilka tygodni temu w Warszawie pojechaliśmy do starszego małżeństwa. Mąż umarł dużo wcześniej, a żona nie mogła się z tym pogodzić i z tęsknoty położyła się obok niego. Dostała sepsy i została z niej sama skóra. Bardzo trudno utrzymać też spokój, gdy wieszają się dzieci. Innym razem pojechaliśmy do zakładu w Wadowicach. Facet wszedł do maszyny introligatorskiej, operator nie wiedział o tym i uruchomił takie duże noże. Po sekundzie ucięta głowa leżała na ziemi. Tkanki były wszędzie, sprzątaliśmy 12 godzin. Innym razem pies wygryzł oczy byłemu narkomanowi. Zwłoki leżały naprawdę długo, a zamknięte w mieszkaniu zwierzę było głodne. Jak Pan ..oczyszcza" sobie głowę po takiej akcji, żeby nie zwariować? Nie mogłem się otrząsnąć na samym początku. Pojechaliśmy do Łodzi, gdzie od trzech tygodni leżał w wannie ojciec klientki. Kilogramy pomarańczowego tłuszczu, fetor nie do zniesienia. Kąpałem się po tym trzy razy dziennie przez dwa miesiące. To siedziało w mojej głowie. Myślałem, że nie dam rady. Ale spać nie mogłem po tegorocznej akcji w Lublinie. 25-latek zatłukł narzeczoną tłuczkiem do mięsa, a resztki ciała schował do szafki. A potem zadzwonił do matki i skoczył z 11. piętra. Przeżył. Krew dziewczyny była wszędzie, musiał ją katować całą noc. Przyznam, że po tym zleceniu sam musiałem się znieczulić. I to mocno. Czyfijednak coś Pana rusza... Nie myślę o tym. Jadę, bo muszę. Emocje były przy pierwszych wezwaniach. Człowiek nie wiedział, jaki widok zastanie. Teraz podchodzę do tego na zimno. Nie miał Pan takich obaw przed założeniem firmy? Wiedziałem, w co się pakujemy. Na rynku była nisza. Pierwsze kroki stawialiśmy w2007roku. Obecnie, łącznie z naszą, działają trzy duże firmy zatrudniające w sumie do 30 osób. Mamy twardy kręgosłup, choć niektórzy nie dawali rady. To praca Wspomnienia 22.01.1940 - 25.01.2017____ John Hurt Kariera aktorska Johna Hurta trwała aż sześć dekad. Brytyjczyk bardzo zasłużył się dla swojego rodzimego kina, nie stronił jednak także od Hollywood. Zasłynął m.in. tytułową rolą w „Człowieku słoniu" i „Obcym - 8. pasażerze Nostromo", grał też w „Harrym Potterze" czy „Doktorze Who". Elżbieta n uhonorowała go tytułem szlached^^V^ 2.03.1927-6.02.2017___ Roger Walkowiak W powiedzeniu, że to jedyny Polak, który wygrał Tour de H H France, jest tro- | chę przesady. Ale faktycznie jego ojciec był Polakiem, a mama Francuzką. Walkowiak triumfował w Wielkiej Pętli dzięki ucieczce, w której zyskał nad rywalami. Nie wygrał żadnego etapu, ale nikomu nie udało się odrobić straty. To był największy sukces w jego karierze. 1.03.1939-7.02.2017 TzvetanTodorov Wybitny filozof, który zajmował się krytyką literacką i teorią kultury. Zajmował się głównie dekonstrukcjonizmem. Pochodził z Bułgarii, od lat sześćdziesiątych żył i pracował jednak we Francji. Wykładał także w Stanach Zjednoczonych, na tak prestiżowych uczelniach jak Yale, Harvard czy Columbia. Był autorem m.in. „Poetyki prozy" i „Podboju Ameryki". 14.02.1935-12.02.2017 Krystyna Sienkiewicz Znana i lubiana przez Polaków aktorka i wykonawczyni piosenki poetyckiej. Karierę zaczęła przypadkiem - jako studentka ASP l września 1955 roku zastąpiła chorą koleżankę w przedstawieniu legendarnego Studenckiego Teatru Satyryków. Dwa lata później weszła na stałe w skład STS. W1958 zadebiutowała w kinie - w „Pożegnaniach" w re-... żyserii Wojciecha Jerzego Hasa. Grała w takich filmach jak „Lekarstwo na miłość" Jana Batoregom czy „Rzeczpospolita babska" Hieronima Przybyła. Była związana między innymi z teatrami Ateneum i Syrena (w Warszawie), ale pamiętamy ją także z działalności kabaretowej. Od 1958 roku regularnie pojawiała się w programach Kabaretu Starszych Panów, występowała także w kolejnych odsłonach kabaretów telewizyjnych Olgi Lipińskiej. Grała również „pannę Ingę" w emitowanym przez 26 lat słuchowisku radiowym w odcinkach Macieja Zembatego i Jacka Janczarskiego „Rodzina Poszep-szyńskich". W latach 90. i następnej dekadzie zmagała się z postępującą chorobą oczu, co mocno wpłynęło na jej karierę artystyczną. Od 2014 roku ciężko chorowała. Została pochowana na Powązkach Wojskowych, uroczystości miały charakter świecia. materia) informacyjny 007873102 Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Magazyn //13 ► Sprzątanie po zgonach jest tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Łukasz Macander zachowuje zimną krew siedem dni w tygodniu od 6 do 21. Zdanie trzeba wyozonować. Nasze usługi wyce-egzaminu BHP złożonego z 90 pytań i na- niamy od 1,5 do nawet 10 tys. złotych. Nie- grań wideo to nie wszystko. Mkiskie być gotowi na wszystko?Łączniezbu-dowlanką? Zrywanie podłóg to nie budowlanka, ale trzeba się namęczyć. Płyny ustrojowe mogą przeciekać, robi się dziura w podłodze i wszystko leci do sąsiadów. Mieszkanie i wyjść. Tak się nie robi. Trzeba usunąć ska- które firmy sprzątają za 500 złotych. Rodziny korzystają z usług takich firm i później cierpią. Bo muszą zamówić usługi sprzątające jeszcze raz. I zapłacić drugi raz za to samo. Nie wystarczy przyjść, popryskać żone rzeczy, czasem doprowadzić mieszkanie do stanu deweloperskiego - zrywanie podług nie zawsze wystarczy. Proszę sobie wyobrazić, co czuć w pomieszczeniu, gdzie przez trzy tygodnie latem rozkładało się ciało. Raczej próbuję sobie wyobrazić jak to możliwe, że nikt nie zainteresował się zmarłym wcześniej. Latem ludzie wyjeżdżają na wakacje. Zostawiają osoby starsze w domu, a te umierają przez upał i alkohol. Serce nie wytrzymuje. Rodziny wracają zadowolone z zagranicznej wycieczki i znajdują ciało. Takich sytuacji jest mnóstwo. Najwięcej zleceń mamy od stycznia do sierpnia. Na początku roku to głównie samobójstwa. W takich sytuacjach pewnie współpracujecie z prokuraturą. Prawo zabrania współpracy z policją, ale zdarza się, że otwiera się mieszkanie zabezpieczone do postępowania. Ze względu na zagrożenie epidemiologiczne robimy swoje pod okiem prokuratora. Sprzątamy, wychodzimy i znów policja zakłada plombę. Jednak to nie są żadne umowy. Śmierć w popkulturze jest wszechobecna. W filmach jest mnóstwo krwi. a modelki pozują nawet w trumnach. Mimo to traktowani jestescie jaic intruzi. Sąsiedzi biorą nas za dziwaków i złodziei. Zdarza się, że przyjeżdżają policjanci i nas legitymują. Później wszyscy się z tego śmieją, ale na początku oskarżenie o włamanie nie jest fajne. Ludzie nie wytrzymują presji obcowania ze śmiercią za ścianą, ubliżają nam i krzyczą, że żerujemy na czyimś nieszczęściu. To są ludzkie odruchy, trzeba to wytrzymać. I postarać się zrozumieć. Żona rozumie? To uczciwa praca, ale małżonka pomaga w dokumentacji, bo to, co robimy, nie jest jednak dla niej. Firmę przekażę dzieciom. Są już nastolatkami i interesują się tematem. Czasem mi pomagają odbierać mejle. Czy dobrze robię? Nie wiem. Obrazek przy samobójstwie wygląda tak: list pożegnalny, butelka wódki, psychotropy i telefon na biurku Niekoniecznie muszą w przyszłości sprzątać przy zwłokach. Zgadza się, ale to nie znaczy, że będzie łatwiej. Zajmujemy się między innymi sprzątaniem po osobach z zespołem zbieractwa. Jeśli ktoś przez lata magazynował wszystko i śmieci oraz resztki żywności leżały od podłogi po sufit, to proszę sobie wyobrazić, co tam może być. Bez maski tlenowej ani rusz. Innym razem sprzątaliśmy po kobiecie, która gotowała psy - szczeniaki, które rodziła jej suka. Jak Panu udaje się wyciszyć przy okazji Wszystkich Świętych? Całe życie obcuję ze śmiercią i chodząc między grobami bliskich, przypominam sobie o pracy. Wstaję rano i widzę śmierć. Idę spać i widzę śmierć. Zdarza się, że dostaję telefon o l w nocy i trzeba jechać. Wybudzony ze snu jadę znów oglądać śmierć. Zbyt dużo jej widziałem, żeby się bać. Ma Pan jakieś życzenie pośmiertne? Chcę zostać spalony. Wiem, co dzieje się z ciałem po śmierci. Dlatego nie chcę, żeby coś po mnie chodziło. • ©® 14// /iagazyri www.gk24.pi • www.gp24.pi • www.gs24.pi Żałoba jest ceną za to, że kogoś kochaliśmy • Świadomość śmierci jest ważna, bo uczy nas doceniania tego, co tu i teraz. A laedy przychodzi, jesteśmy już na nią przygotowani, bo zrobiliśmy jej wcześniej miejsce. Dobrze przeżyta żałoba jest procesem, który prowadzi do mądrości i miłości- mówi Andrzej Nehrebecki, psychoterapeuta i nauczyciel syjne utrzymują się ponad rok, mówimy już nie o żałobie, a o depresji. Jestem ostrożny w sztywnym stosowaniu kryteriów czasowych. Cóż z tego, że po miesiącu nie mamy objawów depresyjnych, jeśli „załatwiliśmy to sobie", rzucając się w szaleńczą pracę, żeby niczego nie gzuć. Ważne, żeby mógł się w nas dokonać w naturalnym rytmie proces pożegnania ze zmarłym i zbudowania z nim nowej relacji. Czasami potrzeba na to kilku miesięcy, czasami lat. Bywa jednak, że proces żałoby nie ma końca. Pogrążamy się w rozpamiętywaniu, tęsknocie, smutku. W takim przypadku utrata jest jedynie wyzwalaczem, pretekstem dla ujawnienia się głęboko ukrytych pokładów naszej psychiki. Czasem mamy w sobie ocean rozpaczy, 0 którym nie wiemy. Na co dzień znieczulamy się dużą ilością pracy, pośpiechem, obowiązkami, alkoholem. Podobnie jak w dzień nie widzimy światła gwiazd,Jtak ten hałas nie pozwala nam czuć smutku, który w nas drzemie. Potrzeba ciszy, żeby te głębokie uczucia mogły się ujawnić. Gdzie jest ta różnica między żałobą a przewlekłym przeżywaniem utraty? „Zdrowa" żałoba prowadzi do życia 1 miłości. „Chora" do wiecznego rozpamiętywania, niezgody, buntu, poczucia krzywdy, szukania winnych. Zaraz po tragedii smoleńskiej byłem gościem jednej z rozgłośni radiowych. Był to czas, gdy Polacy byli blisko ze sobą i z Rosjanami. Byliśmy razem wobec tego, co się stało. Miałem nadzieję, że ta śmierć nie będzie daremna i połączy to, co rozdzielone. Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 Gabriela Bogaczyk redakcja@polskatimes.pl Do czego służy nam żałoba? Tak, to prawda, żałoba nam „służy" i ma głęboki sens. Choć większości z nas kojarzy się negatywnie, bo wiąże się z takimi uczuciami jak smutek, rozpacz, ból. Żałoba to naturalny rytuał przejścia, który ułatwia nam pogodzenie się, a później przyjęcie nowej rzeczywistości. Jaki jest jęj sens? Pojawia się, gdy zostaje przerwana miłość. Miłość ma wiele odcieni, czasami ujawnia się pod postacią przyjaźni. Im większe uczućie, którym obdarzyliśmy drugiego człowieka, tym większe będzie cierpienie, gdy go utracimy. Żałoba jest ceną za to, że kochaliśmy. Cierpimy, ponieważ dane nam było kochać. A nie każdy miał szczęście poznać smak miłości. To ważna perspektywa, o której zapominamy. W momencie utraty bliskiej osoby skupiamy się na sobie. Na swoim smutku, swoim żalu, poczuciu skrzywdzenia. Jesteśmy zaskoczeni szczególnie, gdy nagle tracimy bliską osobę. Gdy nasz mały ziemski raj zostaje naruszony. Ale przemijanie i śmierć są zawsze obecne. W naszym umyśle rodzą się myśli i za chwilę umierają. W ciele rodzą się i giną nieprzeliczone ilości komórek. Próba znalezienia tego, co niezmienne w świecie formy i zmysłów, jest skazana na klęskę. Żałoba i związane z nią cierpienie są niezbędne, aby stać się „człowiekiem pełni". Dopiero, gdy żałoba dopełni miłość, możemy doświadczyć pełni prawdy ludzkiej egzystencji. Oczywiście, wo- lelibyśmy żyć w raju, w którym zawsze świeci słońce, róże nie mają kolców, a na naszej twarzy nie pojawiają się zmarszczki. Ale ten świat jest inny. Odkrycie nieuchronności przemijania i śmierci, choć boleśnie budzi nas z rajskiego snu, prowadzi do mądrości. Ten rytuał przejścia oznacza również odnowę. początek czegoś nowego? Tak, dobrze przeżyta żałoba jest procesem, który prowadzi do mądrości i miłości. Te jakości, gdy się w nas pojawiają, natychmiast zostają zauważone przez innych. Śmierć bezpowrotnie zabiera nam możliwość fizycznego kontaktu z kochaną osobą. Nie możemy jej zobaczyć, dotknąć, usłyszeć głosu. I nic tego nie zmieni. Kiedy zachodzi słońce, możemy włączyć światło, gdy trzęsienie zie- Żałoba nam „służy" i ma głęboki sens. Choć kojarzy się negatywnie, bo wiąże się z takimi uczuciami jak ból, smutek, rozpacz mi zniszczy dom, możemy go odbudować, gdy stracimy ząb, stomatolog wszczepi nam implant. Ale w konfrontacji ze śmiercią, szczególnie osób bliskich, odkrywamy obecność czegoś wielkiego i jednocześnie naszą wobec tego małość. Żałoba to nie tylko pożegnanie. To proces, dzięki któremu uczymy się kochać osobę, której fizycznie nie ma. To oczywiście dużo trudniejszy rodzaj miłości. Nieco przypominający miłość do Boga. Kiedyś zostałem poproszony o poprowadzenie grupy psychoterapeutycznej na Ukrainie. Zajęcia odbywały się na terenie greckokatolickiego seminarium duchownego. Zapytałem przełożonego: Jak sprawdzacie, czy osoba nadaje się do życia zakonnego? „No cóż, pytam kandydata, czy kochał kobietę. Bo kto nie kochał człowieka, nie będzie potrafił kochać Boga", powiedział duchowny. Czasami nie jesteśmy w stanie przyjąć rzeczywistości. Jeden z pacjentów opowiadał mi o znajomym, który nigdy nie pogodził się ze stratą żony. Żył tak, jakby nic się nie wydarzyło. Gotował obiad dla dwóch osób, nakrywał do stołu, rozmawiał z żoną, jakby była obecna. To „małe szaleństwo" pozwoliło mu nie popaść w wielką rozpacz. Tu proces żałoby został zatrzymany. Gdy żałoba się dopełni, chwilowo zatrzymana miłość może płynąć dalej. Osoba, która odeszła, staje się częścią nas samych. W subtelny sposób doświadczamy jej obecności w naszych ruchach, myśleniu, nawykach. I to, co zostało przez śmierć przerwane, zostaje na nowo połączone. Ile trwa żałoba? Spotkałem się z różnymi kryteriami czasowymi. Jeśli jednak objawy depre- P Andrzej Nehrebecki psychoterapeuta, superwizor, nauczyciel. Twórca psychoterapii metasystemowej. Od wielu lat zajmuje się szkoleniem psychoterapeutów. Prowadzi psychoterapię indywidualną, małżeńską, rodzinną i grupową. Ma obszerne doświadczenia w psychoterapii pacjentów psychotycznych, z zaburzeniami osobowości i nerwicami oraz w psychoterapii szkoleniowej. W swojej pracy stosuje podejście integratywne Wspomnienia 26.10.1929 -02.08.2017 Wanda Chotomska Pisarka, autorka wierszy i opowiadań dla dzieci i młodzieży, autorka cyklu programów telewizyjnych dla dzieci, Jacek i Agatka". Debiutowała w 1949 roku na łamach tygodnika „Świat Młodych", w 1958roku opublikowała pierwszy zbiór wierszy „Tere fere". Wspólnie z Mironem Białoszewskim ogłaszała wiersze w dwutygodniku „Świerszczyk", podpisywane pseudonimem „Wanda Miron". Była członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Prezes Zarządu Polskiej Fundacji Dzieci i Młodzieży. Autorka ponad 200 książek dla dzieci i młodzieży, audycji radiowych i telewizyjnych, scenariuszy do filmów krótkometrażowych i sztuk teatralnych. Honorowy Obywatel Miasta Słupska oraz Honorowy Obywatel Miasta Zgierza. Laureatka nagrody specjalnej „Super Koziołka za całokształt twórćzości",' " ' ' ' ' ' ' 22.09.1927 - 04.08.2017 Bogusław Wolniewicz Filozof, logik, profesor nauk humanistycznych, twórca ontologii sytua-q'i, tłumacz i komentator Ludwiga Wittgensteina, publicysta związany głównie z kręgiem Radia Maryja. Specjalizował się w filozofii religii i filozofii współczesnej. Dystansował się od głównych nurtów filozofii XX wieku i przyjmował tezy „wielkich myślicieli", m.in.: Arystotelesa, Leibniza, Hume'a, Kanta i szczególnie Wittgensteina. Krytyczny wobec freudyzmu, fenomenologii, postmodernizmu i fundamentalizmu religijnego, a od lat 90. XX wieku także marksizmu. Reprezentował postawę analityczną i metafizyczną. Główne założenia jego myśli to aksjologiczny ab-. solutyzm w wersji racjonalistycznej i metafizyczny realizm w spojrzeniu na człowie-'kaomzs^ołecżeńst^ó.' -1 13.09.1938 -19.08.2017 Janusz Głowacki Prozaik, dramaturg, scenarzysta, felietonista i eseista. Zadebiutował w 1960 _roku w,Almanachu Młodych" opowiadaniem pod tytułem „Na plaży". Głowacki był wykładowcą na Columbia University, Bennington College i wizytującym dramaturgiem w New York Public Theater, Mark Tapper Forum w Los Angeles i Atlantic Cehter for the Arts na Florydzie. Szereg jego artykułów i esejów ukazało się w New York Timesie. Twórczość Głowackiego była tłumaczona na wiele języków. On sam był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, a także amerykańskich zrzeszeń literackich: PEN Clu-bu, Stowarzyszenia Pisarzy Wschodmoamerykańskich oraz Stowarzyszenia Dramatopisa-rzy. Jest bohaterem książki „Dżanus. Dramatyczne przypadki Janusza Głowackiego" autorstwa Elżbiety Bamewicz. Glos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Magazyn //15 Mam takie wrażenie, że ciągłe powracanie do tematu tragedii smoleńskiej powoduje ponowne rozdrapywanie ran. Nikt nie kwestionuje, że w Smoleńsku wydarzyła się tragedia. Ale była to w pierwszym rzędzie tragedia rodzin, które straciły bliskich. Wobec tych ludzi należy zachować uważność, bo oni żyją i czują. Titanic osiadł na głębokości 4 kilometrów, co na wiele lat uchroniło go przed oczami ciekawskich. Dzisiaj, pomimo technicznych możliwości, naukowcy traktują to miejsce tak, jak traktuje się zmarłą osobę. Z szacunkiem i taktem. Nie widziałem, żeby ktokolwiek pokazywał ludzkie szczątki, choć bez wątpienia zostały znalezione i sfotografowane przez roboty morskie. Kiedy komisje badają przyczyny wielkich tragedii, widzimy, jak misternie splatają się okoliczności, żeby do nich mogło dojść. I to nie jest kwestia jednego człowieka czy grupy ludzi. Tu ujawniają się większe siły, dla których człowiek jest jedynie pionkiem. T ak rozumiem tragedię smoleńską. Wszyscy w jakimś stopniu ponosimy za nią winę. Pani, ja, Rosjanie, Polacy. Ileż misternych nitek musiało się złożyć na materię tej tragedii? Takie myślenie jest mi bliskie, ponieważ prowadzi do pokoju. Może warto zakończyć po tylu latach tę żałobę. bo życia ofiarom nie jesteśmy w stanie wrócić? Tragedia smoleńska to nie tylko katastrofa prezydenckiego samolotu. Tragedią smoleńską jest wojna, jaką toczą Polacy ze sobą. Szukając winnych albo kpiąc z tych, którzy tych winnych szukają. Widać 96 ofiar to dla nas za mało. Zabijamy siebie nawzajem nadal. Nasze osobowości są jak głodne wilki, potrzebują karmy. Dla niektórych karmą jest walka. Takie osoby są bezcenne, gdy toczy się wojna. Oddadzą życie dla idei, dla przyszłych pokoleń. Ale gdy przyjdzie pokój, będzie im trudno się nim cieszyć. Jesteśmy nie tym, czym myślimy, że jesteśmy, ale tym, co po sobie zostawiamy. Dobrze przeżyta żałoba prowadzi do życia. Ale zanim się dopełni, bywa różnie. Doświadczamy złości, buntu, pragnienia zemsty. Rodzice, którzy utracili dziecko, w porywie emocji mogą skarżyć lekarza o zaniedbanie, mimo że nie ma mowy o błędzie lekarskim. Gdy tracimy bliską osobę, często czujemy się winni. Padają takie zdania: Żałuję, że nie powiedziałem jej „kocham".... „Mogłam spędzać z nim więcej czasu...". Pozostaje pewien niedosyt. Poczucie winy jest często obecne, gdy umiera ktoś bliski. Nie lubimy tego uczucia. W obawie przed nim gotowi jesteśmy robić wiele ponad to, co jest konieczne. Jeszcze jakiś nowy lek, jeszcze jakieś zabiegi, rehabilitacja... Miałem pacjentkę, która na siłę rehabilitowała terminalnie chorych. I była ceniona przez przełożonych, że nie daje za wygraną. Czasami jednak ważniejsza niż walka jest pokora wobec śmierci i przygotowanie do niej pacjenta. Jedna z moich pacjentek powiedziała: „Jestem taka szczęśliwa, że mogłam się opiekować matką w ostatnich miesiącach jej życia. Nigdy nie byłyśmy ze sobą tak blisko. Zrozumiałam, jak bardzo ją kocham i jak bardzo ona kocha mnie". Robimy w życiu tyle zbytecznych ruchów, a zapominamy 0 tym, co najważniejsze. Jeśli ktoś jest dla ciebie ważny, to mów o tym, pisz, wyrażaj to całym sobą. Każda pora dnia 1 nocy jest dobra. Bywa, że poczucie winy po śmierci bliskiej osoby nie daje nam żyć. Winimy się, że czegoś nie powiedzieliśmy, nie zrobiliśmy. Wtedy do gabinetu psychoterapeuty „zapraszamy" tę nieżyjącą osobę, aby pacjent mógł powiedzieć czy zrobić to, czego nie zdążył. I okazuje się, że ten symboliczny akt wyrażenia miłości, żalu czy złości jest równie ważny, jakby wydarzył się naprawdę. I uwalnia od winy. Najlepiej byłoby za życia przygotować się na śmierć i żałobę po stracie bliskiej osoby? Pełnia życia wymaga, aby mieć miejsce na wszystko. Na życie, miłość i śmierć. To nie jest tylko czcza filozofia. Kiedy patrzę na młodą żonę - widzę w niej także starą kobietę. A kiedy patrzę na starca - widzę w nim młodzieńca, jakim był kiedyś. Świadomość śmierci jest ważna, bo uczy nas doceniania tego, co tu i teraz. A kiedy przychodzi, jesteśmy już na nią przygotowani, bo zrobiliśmy jej wcześniej miejsce. A do czego jest nam potrzebny dzień Wszystkich Świętych? W takich dniach widać ogromne przywiązanie do obrzędowości i zewnętrz -ności. Przez cmentarze przewijają się fale ludzi zajętych porządkowaniem gro- Tragedia smoleńska to nie tylko katastrofa samolotu. Tragedią smoleńską jest wojna, jaką toczą Polacy ze sobą bów, wyrywaniem korzeni, pucowaniem płyt. Tak mało jest tego, co wydaje się być esencją tego dnia. Może lepiej byłoby zostać w domu, wziąć do ręki album ze zdjęciami i pomyśleć o bliskich zmarłych, o tym, co było dobre, smutne, wesołe, opowiedzieć o nich naszym dzieciom i wnukom, zamiast pędzić z cmentarza na cmentarz. Znacznie ważniejsze tego dnia jest poczucie bliskości ze zmarłymi, wdzięczności do nich za życie, które w nas płynie, przekazanie pamięci o nich najbliższym. Może warto w tym roku zrobić wyjątek. Poświęćmy ten czas zmarłym, bo to jest święto zmarłych, a nie święto kamiennych płyt. • ©® Materia! informacyjny Banku Pekao S.A. Finansowanie dla firm Kredyt z gwarancją na rozwój lienci są dziś bardziej wymagający niż kiedykolwiek wcześniej. Oczekują produktów ściśle dostosowanych do swoich potrzeb, a szczególnym zainteresowaniem cieszą się wszelkie nowinki.To sprawia, że konkurujące między sobą firmy muszą być innowacyjne. Nie oznacza to, że co sezon muszą wprowadzać do oferty produkty unikalne: innowacją jest także zauważalne ulepszenie towaru czy usługi już funkcjonujących na rynku. Dlatego innowacyjność nie jest kategorią zarezerwowaną tylko dla wielkich firm, które stać na prowadzenie działów badawczo-roz-wojowych czy zakup drogich technologii. Innowacyjna może być nawet mała firma. Wystarczy, że rozpozna ona oczekiwania klientów Oczywiście potrzebne są na to pieniądze, bo nawet ulepszenie produktu wymaga wcześniejszych prac, by zmiana wprowadzana bez przygotowania nie okazała się niewypałem^ Teraz o takie finansowanie łatwiej, bo państwo wspiera innowacyjne przedsięwzięcia firm - ze środków krajowych, ale i z funduszy europejskich -a dzięki temu bankom także łatwiej jest kredytować takie przedsięwzięcia. Kredyt inwestycyjny na przedsięwzięcie o charakterze innowacyjnym jest bowiem niejako „z definicji" obarczony większym ryzykiem, niż na sprawdzone już rozwiązanie. A nawet przy kredytach uzupełniających przyznaną dotację, bank musi sprawdzić zdolność kredytową firmy i ocenić biznesplan przedsięwzięcia, które ma być nim sfinansowane. Czas dotacji Stąd wsparcie ze strony państwa, które steruje gospodarką w kierunku jej unowocześnienia, wykorzystując do tego celu także fundusze europejskie. Co ważne, zmienia się właśnie główny mechanizm tego wsparcia - dotacje zastępowane, są tzw. instrumentami zwrot- nymi. To sprawia, że ze wsparcia przeznaczonego na rozwój mogą obecnie skorzystać nawet najmniejsze firmy, które do tej pory nie rozważały skorzystania z dotacji. Wcześniej bowiem trzeba było przygotować projekt, zazwyczaj korzystając z usług firmy doradczej, a nie było gwarancji, iż dotacja zostanie przyznana. Instrumenty zwrotne, czyli kredyty z gwarancją lub z poręczeniem, polegają na przeniesieniu znacznej części ryzyka kredytowego na instytucję udzielającą gwarancji lub poręczenia. W przypadku np. kredytu z gwarancją de minimis, gdy firma zaciągająca kredyt nie będzie w stanie go spłacić, gwarantowana część kredytu (np. 80 proc.) zostanie bankowi spłacona z gwarancji udzielonej przez BGK. To sprawia, że banki chętniej udzielają firmom kredytów. Co ważne, więcej firm może skorzystać ze wsparcia, ponieważ -w odróżnieniu od dotacji - pieniądze skierowane na gwarancje w znacznej części wracają do programu. Dzięki instrumentom zwrotnym na kredyt mogą liczyć też firmy, które wcześniej pieniędzy by nie dostały - np. z braku majątku czy innych instrumentów mogących posłużyć za jego zabezpieczenie. Wsparcie dla innowacji Gwarancje stosowane były oczywiście od dawna i w dalszym ciągu można je uzyskać na dowolne kredyty, w tym obrotowe. Jednak instytucje udzielające ich na rynkowych warunkach każą sobie za nie zapłacić odpowiednią cenę. Co innego z instrumentami zwrotnymi, które mają wspierać innowacje; gwarancje lub poręczenia są w części lub nawet w całości finansowane ze środków Skarbu Państwa lub europejskich. Niektóre z nich, jak np. uruchomiony niedawno przez Bank Pekao S.A. nowy program bezpłatnych gwarancji kredytowych dla firm mikro, małych i średnich realizujących projekty inwestycyjne - są całkowicie bezpłatne. - Dzięki nowym gwarancjom nawet mała firma ćzy start-up, który po prostu jeszcze nie ma czym zabezpieczyć kredytu może przyjść do banku i go otrzymać. Firma może otrzymać 80-proc. gwarancję, która posłuży za standardowe zabezpieczenie kredytu - tłumaczy Jakub Fulara Dyrektor Biura Funduszy Unii Europejskiej w Banku Pekao S.A. - Jest jednak warunek, żeby skorzystać z programu - firma musi wykazać, że jest innowacyjna. Skłonność banków do udzielania kredytów na ryzykowne przedsięwzięcia innowacyjne zwiększają też inne instrumenty finansowane z funduszy europejskich, np. kredyt technologiczny czy Kredyt Unia. Pierwszy cechuje możliwość spłaty ze środków europejskich nawet 70 proc. kapitału kredytu. Z kolei Kredyt Unia jest udzielany firmom korzystającym z dotacji; środki z niego są zabezpieczeniem kredytu zaciągniętego na realizację projektu, zanim do firmy spłyną pieniądze z dotacji (tzw. kredyt pomostowy). O gwarancji ^ W Banku Pekao S.A. ruszyła nowa linia bezpłatnych gwarancji kredytowych Gwatancje są skierowane do mikro, małych i średnich firm, które realizują nowe projekty inwestycyjne. Kredyty zaciągane na takie przedsięwzięcia mogą być zabezpieczone aż w 80 proc. bezpłatną gwarancją. Gwarancje udzielane są bezpłatnie na okres maksymalnie 20 lat, a maksymalna wartość gwarancji to równowartość 2,5 min euro, a więc ponad 10 min zł. Oprócz nowego programu, Bank Pekao S.A. nadal udziela firmom kredytów z gwarancją z programu de minimis BGK. •&K~ł?(Ci. y?.'7 • ; •' . 16// Magazyn www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek. 3 listopada 2017 Zycie smakuje najlepiej wtedy, gdy można je stracić • Wielu nie odnaleziono, mają tylko symboliczne groby. Innych pochowano w niedostępnych miejscach. W Himalajach i Karakorum zginęło 54 Polaków Jerzy Filipiuk redakcja@polskatimes.pl ^^■l^^ierwszymi polskimi ofiarami I^^Łlimalajów byli Stefan ^^^Łernadzikiewicz i Adam Kar-piński, którzy z Jakubem Bujakiem i Januszem Klarnerem ■HI uczestniczyli w pierwszej polskiej wyprawie w najwyższe góry świata. Dwaj ostatni zdobyli szczyt Nanda De vi East. Potem Polacy próbowali wyjść na Tirsuli, ale w nocy z 18 na 19 lipca1939roku, w lodowo-śnieżnej lawinie, letóra zeszła na ich trzeci obóz, założony na wysokości ok. 6150 m, zginęło dwóch z nich. „Cień wielkiej góry" Do kolejnych tragedii naszych himalaistów doszło w latach 70.17 sierpnia 1973 roku podczas drugiej w historii polskiej wyprawy w Himalaje w lawinie na lodospadzie lodowca Batal zginął autor słuchowisk radiowych Zbigniew Stepek. Życie stracił też lekarz Andrzej Grzązek. Obaj chcieli zdobyć dziewiczy szczyt CBl3a. Gdy znajdowali się na ok. 2/3 wysokości lodospadu, zeszła w ich kierunku lawina lodowa. Stepekbyłpozajej zasięgiem, Grzązkaosłonił serak lodowy. Mimo zagrożenia kontynuowali wspinaczkę. Gdy osiągnęli krawędź lodospadu i i zaczęli schodzić, zerwała się lawina z bariery seraków. Ponad dwa tygodnie po wypadku znaleziono tylko czekan jednego ze wspinaczy. Ich śmierć zainspirowała Budkę Suflera do napisania utworu „Cień wielkiej góry". Kolejna tragedia zdarzyła się w 1974 roku podczas nieudanej próby zdobycia szczytu Lhotse. Tadeusz Piotrowski oraz filmowcy Stanisław Latałło i Jerzy Surdel w trzecim obozie, na północno-zachodniej ścianie Lhotse na wysokości ok. 7100 m, przez dwa dni czekali na poprawę pogody, aż w końcu 17 grudnia zdecydowali się na odwrót. Schodzili we trójkę, nie byli związani liną. Latałło szedł w środku. Surdel wrócił do obozu (spadł mu rak). Piotrowski zszedł do drugiego obozu. Surdel zastał Latałłę na linie poręczowej. Operator filmowy, reżyser, scenarzysta i aktor zmarł z wyczerpania. Zabrakło im liny... 28 lipca 1975 roku pięciu naszych rodaków zdobyło dziewiczy szczyt Broad Peak. Byli pierwszymi Polakami, którzy weszli na ośmiotysięcznik. Trzech z nich - Marek Kęsicki, Bohdan Nowaczyk i Andrzej Sikorski - zginęło podczas zejścia. Gdy weszli na szczyt, nastąpiło załamanie pogody. Zerwał się wiatr, zrobiło się ciemno. Nie mieli namiotów, śpiworów, plecaków, maszynki do gotowania wody. Odżywiali się suchymi przekąskami i czekoladami. Mieli jedną, 80-metrowąlinę. Schodzili nocą. Gdy znaleźli się na przełęczy, okazało się, że ostatni zjeżdżający Nowaczyk, zniknął wraz z liną. Pozostali schodzili pojedynczo, korzystając z prowizorycznie zrobionej liny. Nagle w przepaść spadł Kęsicki. Po następnym nocnym biwaku zmarł, mimo reanimacji, publicysta ekonomiczno-społeczny Sikor-ski.Przeżyli tylko Kazimierz Głazek i Janusz Kuliś (amputowano mu wszystkie palce u nóg). Potem wspinali się m.in. w Himalajach. Głazek w 2005 roku utonął w basenie podczas wczasów w Tunezji. „Gdybyśmy jak dzisiejsi himalaiści mieli mapy pogody i łączność radiową, nie doszłoby do tragedii. Opóźnilibyśmy wyjście na szczyt. Mieliśmy węjśći zejść wciągu jednego dnia. Nikt z nas się nie spodziewał, że będziemy tam cztery dni" - wspominał Kuliś w książce Aleksandra Lwowa „Zwyciężyć znaczy przeżyć. 20 lat później". Górski cmentarzyk Wyziębienie było przyczyną zgonu Marka Malatyńskiego i Przemysława Nowackiego 17 września 1981 roku podczas zejścia z południowo-zachodniego wierzchołka Masherbrum. Schodzili razem z Zygmuntem 0 - najwyższy łańcuch górski na Ziemi. Łańcuch Himalajów leży w południowej Azji, ma ponad 2,5 tys. km długości i około 250 km szerokości. Rozciąga się na terenach Indii, Pakistanu, Chin (Tybetu), Nepalu 1 Bhutanu. W Himalajach znajduje się aż 10 z14ośmiotysięczni-ków świata. Karakorum - łańcuch górski na pograniczu Indii, Pakistanu i Chin, drugi po Himalajach pod względem wysokości na Ziemi. Najwyższy szczyt, K2, jest drugim, co do wysokości, szczytem na świecie. Andrzejem Heinrichem. Byli związani liną. Malatyński zaczął odczuwać zaburzenia widzenia. Heinrich próbował do nich wrócić, ale obsunęli się, powodując jego upadek. W mroźnej nocy stracił z nimi kontakt głosowy. Rano przeszedł na drugą stronę grani, ale jego partnerzy byli już martwi. Sam uratował się od śmierci, choć na wysokości ok. 7500 m stracił równowagę na stoku i spadł ok. 200-300 m. W czasie wyprawy na drugi najwyższy szczyt świata K2 30 lipca 1982 roku zmarła (prawdopodobnie na obrzęk mózgu) Halina Krueger-Syrokomska. Jej śmierć nastąpiła podczas snu w obozie II na Żebrze Abruzii na wysokości ok. 6700 m. Razem z nią wspinała się Wanda Rutkiewicz .Ta poprosiła męską wyprawę o pomoc w zniesieniu ciała na cmentarzyk u stóp K2, gdzie chowanibyli himalaiści, którzy stracili życie szturmując górę. Utonęła w potoku W dziwnych okolicznościach zginęłamiesz-kająca w Genewie Barbara Kozłowska. W1985 roku podczas zejścia przez lodowiec po nieudanym ataku na Broad Peak upadła i ześlizgnęła się do górskiego potoku. Ciężki plecak sprawił, że Polka utonęła. Rutkiewicz i Francuzka Lilianę Barrard pochowały ją w śniegu pod kamieniami. Rutkiewicz 4 lata później wróciła po Kozłowską, by przenieść ją na cmentarzyk. W1985 roku naNangaParbatżyciestracił Piotr Kalmus. Przed swym pierwszym wyjściem w najwyższe góry globu, w namiocie prosiłprzyjacielaPawła Murarza: „Gdyby coś mi się stało, obiecaj, że zaopiekujesz się moimi dkewczynami (żoną i córkami - przyp.)". 10 lipca, pokonując ogromny żleb, przez który co jakiś czas spadała lawina, w trosce o swe bezpieczeństwo założył raki. Był już po drugiej stronie żlebu, gdy trafiła w niego bryła wielkości plecaka. Doznał złamania podstawy czaszki, zginął na miejscu. Mirosław Gardzielewski i Tadeusz Piotrowski, którzy nie założyli raków, przebiegli przez żleb bez przeszkód. „Zginął dlatego, że dopilnował wszystkich wymogów bezpieczeństwa. Gdyby postąpił tak jak koledzy i trochę te wszystkie reguły zlekceważył, to by przeżył... - mó-wił Marek Kalmus, starszy brat Piotra, którego koledzy znaleźli potem 900 m niżej. Najtragiczniejszy rok 1985 Rok 1985 był najtragiczniejszym okresem w historii himalajskich eskapad Polaków. Góry pochłonęły aż 7 naszych rodaków. Był wśród nich Rafał Chołda. 25 października podczas próby przejścia południowej ściany Lhotse spadł z wysokości ok. 8300mw3-ki-lometrową przepaść. Jerzy Kukuczka zdążył tylko zobaczyć, jak po skale zsuwa się plecak 28-latka. „Łatwym trawersem schodzimy bez liny. W pewnym momencie nagle się odwracam, patrzę... nie ma Rafała. Widzę, że w kotle, jakieś 100 m niżej, turla się plecak. Rafał szedł jakieś 15 m za mną. Nie sły szałem nic, żadnego okrzyku, słowa" - wspominał Kukuczka, który dwa lata później zginąłnatej samej ścianie. , Jak ćmy do światła..." Między 21 czerwca a 10 sierpnia 1986 roku na K2 zginęło aż 13 himalaistów, w tym troje z Polski, uczestniczący w różnych międzynarodowych wyprawach. 10 lipca - Tadeusz Piotrowski, który po zdobyciu nową drogą szczytu (razem z Kukuczką) odpadł od południowej ściany. 3 sierpnia - Wojciech Wróż, który schodząc z południowo-zachodniego filaru, ześliznął się po linie (w poręczówkach była metrowa przerwa) i spadł z dużej wysokości. 10 sierpnia - Dobrosława Miodowicz-Wolf (córka Konstantego i siostra Alfreda - polityków, posłów na Sejm) - zmarła z wyczerpania na linach poręczowychna wysokości ok. 7100 m (wcześniej pomagała innym uczestnikom wyprawy; jej ciało odnaleziono rokpóźniej). „Przede mną wznosi się góra, o której marzyłem przez wiele lat. Teraz przybrała realne kształty. (...) Wznosi się w niebo na zawrotną wysokość śmigłą piramidą skrzesa-nych skał, opancerzonych lodem i pokrytych odwiecznąbielą śniegów. (...) Jakże niepozorni jesteśmy w jej obliczu, karły zaledwie na jej monumentalnym tle. (...) Jak ćmy do światła, tak my lecimy do tej góry przyciągani jakąś magnetyczną siłą, nie zważywszy na żadne przeszkody ani trudności, których nikomu ona nie szczędzi. Wielu boleśnie osmali sobie skrzydła na jej skutych lodem zboczach. Nie będzie to jednak przestrogą dla następców. Taka już jest natura tego dziwnego gatunku ludzi, którym na imię alpiniści (...) - pisał Piotrowski przed wejściem na K2. Z Kukuczką ze szczytu wracali klasyczną drogą, ale w drodze powrotnej pogoda się po- Wspomnienia 26.03.1941-15.03.2017 Wojciech Młynarski Poeta, twórca tekstów piosenek, wykonawca piosenki autorskiej, reżyser i satyryk. Debiutował w 1960 roku w teatrze klubu studenckiego „Hybrydy", w 1963 roku, podczas dnigiej edycji festiwalu w Opolu jego piosenki zwyciężyły w dwóch głównych kategoriach, w kolejnych edycjach festiwalu Młynarski również odnosił sukcesy. Stale współ- pracował z wieloma kabaretami literackimi. Choć nie należał do czołowych działaczy opozyq'i demokratycznej, niewątpliwie jej sprzyjał. W latach 1976-1977 na jego twórczość obowiązywał zapis cenzorski, ponownie objęto go zakazem działalności scenicznej w 1986 roku. W1988 roku dostał nagrodę kulturalną „Solidarności" za piosenkę „Róbmy swoje", która stała się rodzajem hymnu peerelowskich opozycjonistów. Młynarski miał gigantyczny wpływ na polską scenę estradową. Uważany za mistrza w tworzeniu literackich tekstów piosenek. Jego utwory wykonywali m.in.: Ewa Bem, Anna German, Edyta Geppert, Halina Frąckowiak, Kalina Jędrusik, Krystyna Prońko, Łucja Prus, Zbigniew Wodecki czy Andrzej Zaucha. Wojciech Młynarski został pochowany w Alei Zasłużonych na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim. 8.02.1979-16.01.2017 Tomasz Kalita X ^ Polityk SLD, m.in. rzecznik partii w latach 2008-2011, rzecznik sztabu Magdaleny Ogórek - kandydatki SLD w wyborach prezydenckich 2015 roku, założyciel lewicowego think-tanku Centrum im. Daszyńskiego. W połowie 2016 roku stwierdzono u niego nowotwór mózgu. Jesienią - po pierwszej operacji guza - wziął ślub z wieloletnią part- nerką, dziennikarką Anną Monkos. Anna i Tomasz Kalita zaangażowali się w kampanię na rzecz legalizacji marihuany medycznej dla osób chorujących na nowotwory. Ich historia poruszyła miliony Polaków, a Sejm zajął się przygotowanym przez Kalitę projektem ustawy o marihuanie medycznej. Od 1 listopada jej stosowanie będzie formalnie legalne, jednak projekt został bardzo mocno okrojony. Kalita zmarł tuż przed 38. urodzinami. 12.06.1915 - 20.03.2017__ David Rockefeller Do 2017 r. był najstarszym członkiem słynnej amerykańskiej rodziny Rockefellerów. Był zwany „królem nafty" (miał bowiem udziały w koncernach naftowych Chevron i ExxonMobil), był również jedną z osób, które postanowiły wybudować w Nowym Jorku World Trade Center. W momencie śmierci jego fortuna wynosiła 3,3 miliardy dolarów. ^lOtopadaMU3 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Magazyn //17 Jerzy Kukuczka Wanda Rutkiewicz Halina Krueger--Syrokomska Dobrosława Miodowicz- Andrzej Czok -Wolf Maciej Berbeka - Tomasz Kowalski gorszyła. W dodatku nie mieli liny, bowiem Piotrowski nie zabrał jej z biwaku. Z lodowego progu schodzili więc bez asekuracji. Na wysokości ok. 7900 m, Piotrowski, któremu wypięły się raki, spadł, omal nie strącając Kukuczlri, w urwisko. Gdy Piotrowski zdobywał K2, jego żona Danuta była w ciąży z Hanną, która potem-podobnie jak jej o 14 lat starsza siostra Patrycja - długo nie mogła wybaczyć ojcu, że wyjechał wtedy w góry. Dopiero po latach, gdy wybrała się na K2 z ekipą filmową i synem Miodowicz-Wolf - Łukaszem (osierociła go, gdy miał 4 lata) - przestała mieć żal do taty, którego nigdy nie poznała. Śmiertelna lawina Wielu himalaistówzmarłowgórachzpowo-du choroby. Andrzej Czok po wejściu na cztery ośmiotysięczniki próbował zdobyć Kanczendzongę. Doznał choroby wysokościowej. Po dotarciu do obozu czwartego zasłabł. Pięciu himalaistów sprowadziło go do obozu trzeciego. Z bazy próbowano dostarczyć mu tlen. Bez powodzenia. Czok zmarł na obrzęk płuc 11 stycznia 1986 roku. Lekarz Czesław Jakiel, 15 września 1987 roku zmarł na stokach Lhotse podczas podchodzenia do obozu pierwszego. Został raniony podmuchem fali uderzeniowej lawiny seraków (wielotonowych brył lodu) na wysokości ok. 5300 m. Do największej tragedii związanej z lawiną doszło 27 maja 1989 roku pod Mount Eve-rest, gdzie zginęło pięciu naszych rodaków: Eugeniusz Chrobak, Zygmunt Andrzej Heinrich, Mirosław Dąsał, Wacław Otręba i Mirosław Gardzielewski. Przeżył tylko Andrzej Marciniak, którego uratowano po skomplikowanej akcji ratunkowej. Na szczyt 24 maja weszli Chrobak i Marciniak. W powrotnej drodze oni i ich koledzy przypięli się do jednej liny poręczowej. Gdy z przełęczy zeszła lawina, zmiotła ich kilkaset metrów w dół. Marciniak, mimo ślepoty śnieżnej, dotarł do obozu pierwszego i powiadomił bazę pod Mount Everestem. Przez pięć dni czekał na pomoc. Miał złamane żebra, wybite zęby. Uratował go m.in. Artur Hajzer. Potem rzadko się wspinał, wyjechał z żoną do USA, ale raz wrócił w Himalaje. 20 lat po tym, jak cudem się w nich uratował, zginął na Pośredniej Grani w słowackich Tatrach, gdy po przerwaniu liny spadł kilkanaście metrów. 10 dni drugiego żyda Jerzy Kukuczka jesienią 1989 roku podjął wyzwanie - pokonanie południowej ściany Lhotse - muru skalnego o długości 13 km i wysokości około 7000 m. Kilka miesięcy wcześniej z jej przejścia wycofał się największy rywal Polaka, Włoch Reinhold Messner. Nieustraszony Kukuczka wraz z Ryszardem Pawłowskim postanowił zaatakować szczyt tą drogą. W czasie rekonesansu stracił równowagę i osuwał się kilkanaście metrów, aż w końcu złapał starą poręczówkę. „Boże, czuwasz nade mną, podarowałeś mi drugie życie" - napisał w pamiętniku. 10 dni później, 24 października, stracił życie. Wspinał się jako pierwszy, Pawłowski go asekurował. Mieli aż 80-metrową linę, ale wyjątkowo cienką - 7-milimetrową. Kukuczka pokonał najtrudniejszy odcinek, był blisko ośnieżonej grani. Nagle jednak zaczął się zsuwać, obijać o skały. Spadał coraz szybciej. Mógł porwać za sobą swego partnera, ale lina - przecięta przez krawędź skały - pękła. Pawłowski zobaczył, jak Kukuczka spadł wprzepaść. Kukuczka zginął podczas swojej 17- wyprawy w najwyższe szczyty świata, na górze, na której 10 lat wcześniej rozpoczął swą wielką himalajską karierę. „Nie chcę umierać" „Ryzyko w górach zawiera w sobie możliwość śmierci. Bo góry, zwłaszcza te najwyższe, mogą być niebezpieczne. Ale nikt z alpinistów nie myśli o śmierci i tym bardziej nie idzie w góry po to, by z nią igrać" - powiedziała po śmierci Kukuczki Wanda Rutkiewicz. Trzecia Europejka i pierwsza kobieta na Mount Everest (zdobyła szczyt tego samego dnia, kiedy papieżem został kard. Karol Wojtyła) podkreślała: „Straciłam w górach wielu przyj aciół, ale człowiek nie rezygnuje z takiej pasji, jak wspinaczka, nawet wtedy gdy ma do czynienia ze śmiercią. Życie smakuje najlepiej wtedy, gdy można je stracić". Sama straciła je 13 maja 1992roku przy próbie zdobycia swego dziewiątego ośmiotysięcznika, Kanczendzongi. Okoliczności jej śmierci do dziś nie są do końca wyjaśnione. Szczyt atakowała z Meksykaninem Carlosem Carsolio. Szła jednak dużo wolniej od niego. Gdy wracał ze szczytu, spotkał osłabioną Polkę na wysokości ponad 8200 m i namawiał, żeby wróciła z nim do obozu. Rutkiewicz, mimo że nie miała m.in. namiotu i śpiwora, postanowiła jednak, że będzie biwakować, a potem zaatakuje szczyt. Carsolio przez trzy dni czekał na nią w obozie. Rutkiewicz nigdy nie wróciła do obozu. Jej matka przez wiele lat wierzyła, że córka przeszła na drugą stronę góry i żyje wbuddyjskim klasztorze. W odróżnieniu od Rutkiewicz, wiadomo, jak 8 kwietnia 2009 roku zginął jeden z najwybitniejszych przedstawicieli młodego pokolenia himalaistów Piotr Morawski. Nasto-kach Dhaulagiri wpadł do 25-metrowej szczeliny, znajdującej się na wysokości ok. 5760 m. Zaklinował się na 20. metrze. Wyciągnęli go trzej TOPR-owcy. Reanimacja okazała się nieskuteczna. Feralny BroadPeak Najwięcej medialnego rozgłosu towarzyszyło tragedii, do której doszło w 2013 roku na wierzchołku Broad Peak. 5 marca szczyt zdobyli - jako pierwsi ludzie na Ziemi zimą -Adam Bielecki, Artur Małek, Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski. Dwaj pierwsi zeszli doba- zy w odstępie kilku godzin w nocy z 5 na 6 marca. Dwaj pozostali nie wrócili do obozu i 8 marca zostali uznani za zmarłych. W czasie schodzenia Kowalski kilka razy sygnalizował, żebrakujemusiłima problem z wypiętym rakiem. Jego ciało znaleziono kilka miesięcy później na wysokości prawie 8000 m. Ciała Berbeła nigdy nie odnaleziono; prawdopodobnie wpadł do szczeliny. Organizatorom wyprawy zarzucano złe przygotowania, jej kierownikowi Krzysztofowi Wielickiemu, że pozwolił na jednoczesny atak wszystkim czterem alpinistom, a Bieleckiemu, że pozostawił kolegów na pastwę losu. Okoliczności i przyczyny wypadku, który mocno podzielił polskie środowisko himalaistów, badał zespół powołany przez Polski Związek Alpinizmu. Uznał on, że Bielecki i Małek, którzy odłączyli się od grupy, złamali zasady etyki alpinistycznej oraz zignorowali regułę o utrzymywaniu kontaktu wzrokowego lub radiowego z członkami wyprawy (dotyczy to szczególnie Bieleckiego). Zespół nie podzielił ich mniemania, że działali w sytuacji zagrożenia życia. Sprawa trafiła nawet do Prokuratury Okręgowej w Krakowie, ale ta umorzyła śledztwo z powodu nie-stwierdzenia przestępstwa. Wprawa na Broad Peak odbyła się w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy, który W2010 roku reaktywował Artur Hajzer. Ten ostatni zginął 7 lipca 2013 roku pod wierzchołkiem Gaszerbrumu I, gdy z Marcinem Kaczkanem wracali do obozu drugiego po przerwaniu ataku na szczyt z powodu silnego wiatru na wysokości ok. 7600 m. Kaczkan zobaczył spadającego kolegę. Potem zidentyfikował zwłoki. Ostatnim polskim alpinistą, który zginął w Himalajach, był Łukasz Chrzanowski, który 13 paździemika20i6 roku w trakcie zejścia ze szczytu Shivling (6543 m n.p.m) po zsunięciu się ok. 200 metrów w lodowo-śnież- nym terenie wpadł do szczeliny. • ©® Wspomnienia 6.02.1915-19.02.2017 Danuta Szaflarska Legenda polskiej sceny, odtwórczyni ponad 100 ról fil-mowych i około 80 ról teatralnych. Karierę aktorską zakończyła dopiero na rok przed śmiercią, w imponującym wieku 101 lat. Rozpoczęła ją w wyjątkowo niesprzyjającym momencie. 14 września 1939 roku, na 3 dni przed sowiecką inwazją na Polskę, debiutowała w wileńskim Tea- trze na Pohulance. Już drugie z rzędu przedstawienie przerywały salwy sowieckiej artylerii. Po 1941 roku wróciła do Warszawy, występowała wyłącznie w teatrach konspiracyjnych. Uczestniczyła w powstaniu warszawskim. Po wojnie jej kariera aktorska ruszyła pełną parą. W latach 40. uważano ją za pierwszą amantkę polskiego kina. Danuta Szaflarska grała w filmach takich jak „Skarb" i „Zakazane piosenki" Leonarda Buczkowskiego, „Dolina Issy" Tadeusza Konwickiego, „Pajęczarki" Barbary Sass czy „Pokłosie" Władysława Pasikowskiego. Była bardzo lubiana przez Polaków, którzy cenili zarówno jej sceniczne talenty, jak i osobowość i temperament. W teatrze występowała przede wszystkim w rolach komediowych. Danuta Szaflarska pozostaje najdłużej żyjącą i pracującą aktorką w historii polskich scen i kina. 21.01.1936-6.04.2017 Prof. Jerzy Vetulani Nieprawdopodobnie barwna postać - zwłaszcza jak na autora podręczni-ków akademickich i licznych prac naukowych. Wybitny biochemik, neurobiolog, psychofar-makolog, profesor nauk przyrodniczych, członek Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności. Jeden z najczęściej cytowanych na świecie polskich naukow- ców, wykładał m.in. we Włoszech i w USA. Przy wszystkich sukcesach naukowych Vetulani był też jednak artystą eksperymentatorem - współtwórcą słynnej Piwnicy Pod Baranami, kabareciarzem, performerem i konferansjerem. Był także wspaniałym popularyzatorem nauki, jednym z pierwszych polskich naukowców, którzy zaczęli prowadzić kanały na YouTube i błogi. W czasach PRL związany z So- lidarnością. Jeśli chodzi o światopogląd - ateista i zdeklarowany liberał. Zwolennik legalizaq'i marihuany i depenalizacji narkotyków. 2 marca tego roku został potrącony przez samochód na swej codziennej trasie z Instytutu Farmakologii do pętli tramwajowej. Lekarze wprowadzili profesora w stan śpiączki farmakologicznej, ale nie udało się go uratować. Pochowano go w Alei Zasłużonych krakowskiego cmentarza Rakowickiego. 18//Magazyn www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek. 3 listopada 2017 Przeprowadziłam na tamtą stronę tysiące pacjentów • Umieranie może być piękne i poznawcze - dla chorego i rodziny. Od umierających nauczyłam się, jak dobrze żyć. Lekarka walczy z tabu, jakim w naszej kulturze jest śmierć. Opowiada nam, czego żałują umierający ludzie, czego najbardziej się boją i czy wiara w Boga te lęki łagodzi - mówi dr nauk medycznych Teresa Weber-Lipiec Mana Mazurek m.mazurek@gk.pl Dr Teresa Weber, lekarz medycyny paliatywnej, anestezjolog: Zastanawiała się pani już nad swoją śmiercią? Wyłącznie abstrakcyjnie. Mam 30 lat Nie szkodzi. Przeprowadziłam na tamtą stronę już tysiące pacjentów. W bardzo różnym wieku. Dla wielu z nich, i przede wszystkim dla ich rodzin, śmierć była zaskoczeniem. Bo my o niej nie rozmawiamy. Do tego stopnia, że jak już trzeba coś o niej powiedzieć, używamy słowa „odchodzenie". To tabu. A przecież umieranie jest taką samą częścią życia jak narodziny. Każdego z nas to czeka. I to, że o umieraniu będziemy rozmawiać, tego nie przyspieszy. Przeciwnie - im mniej niedomówień, im mniej zakłamania i tabu wokół śmierci, tym mniejszy lęk przed tym, co nieuchronne. Tym umieranie bardziej oswojone. Więc zachęcam każdego, żeby usiadł z rodziną i porozmawiał: co zrobić, jeśli nadejdzie kres życia. Ma Rani na myśli kwestie materiałno-prawno-spadkowe? Nie tylko. Również to, jak chcemy umierać. Sama mam spisany scenariusz swojej śmierci: lekarze, jeśli będę niewydolna krążeniowo czy oddechowo, mają mnie nie ratować na siłę, mają powstrzymać się od daremnej i uporczywej terapii. Nie chcę być jak roślina. Chcę umrzeć we śnie, spokojnie. Zresztą, jak wiele osób. Inni wolą przedłużać swoje życie - czy też raczej umieranie - za wszelką cenę. I też mają prawo do takiej decyzji. Da się w taki sposób poprowadzić pacjenta, żeby umarł we śnie? Tak. Ocena kliniczna i badania laboratoryjne dają wiedzę o zbliżającym się kresie życia chorego. Jeśli jego wolą jest uspokojenie i senność - czy wręcz sen - to możemy zmieniać stan świadomości pacjenta, podając odpowiednie leki. To prawda, że umierającym można być tydzień, można być miesiąc i można być pięć lat - bo jeśli człowiek jest przykuty do łóżka i podłączony do respiratora, a w każdej chwili może zabić go zapalenie płuc, to jest w ciągłym zawieszeniu między życiem a śmiercią, a taki stan może trwać latami. Natomiast są pewne wskaźniki, szczególnie w chorobach nowotworowych, kiedy lekarze podejrzewają, a ich podejrzenie graniczy z pewnością, że pozostało niewiele czasu przed pacjentem. Jakie? To są proste badania biochemiczne. Jeśli spada poziom albumin (co znaczy, że narasta wyniszczenie nowotworowe), a wzra- stają parametry niewydolności nerek, niewydolności wątroby, pojawiają się różne zaburzenia metaboliczne i elektrolitowe, to oceniamy, że pacjentowi prawdopodobnie zostało kilka tygodni życia. Wtedy często próbujemy przekonać rodzinę, żeby wzięła pacjenta na weekend do domu, żeby z tym domem się pożegnał. Bo czasem jest tak, że nagle chory trafia przez SOR do szpitala, diagnozuje się u niego rozsianą chorobę nowotworową i praktycznie po dwóch miesiącach, licząc od stanu pełnego zdrowia, umiera. Kilka dni przed śmiercią pojawiają się kolejne symptomy, które wskazują, że pacjent umiera, i wtedy jest za późno na zmianę miejsca chorowania. Ksiądz Kaczkowski pisał o bruździe na nosie umierających. Tak, umierający człowiek ma taką charakterystyczną twarz. Zmniejsza się napięcie mięśniowe, twarz się zapada i pojawia się bruzda. Charakterystyczne jest też rzężenie przedśmiertne - język się zapada, pacjent nie może odkrztusić wydzieliny. Oddychanie połączone z ruchami żuchwy pojawia się często około osiem godzin przed zgonem, sinica obwodowa - pięć godzin, brak tętna na tętnicy promieniowej - trzy godziny przed zgonem. Pojawiają się też zaburzenia świadomości - umierający człowiek coraz więcej śpi, coraz mniej go obchodzi to, co na zewnątrz, coraz bardziej się wycofuje. Wie pani, to odwrotnie niż z noworodkiem - gdy rodzi się człowiek, początkowo prawie cały czas śpi, później ta potrzeba snu jest coraz mniejsza. Człowiek rodzi się do życia. A u jego kresu odwrotnie - zasypia. Śpi coraz więcej, aż się nie budzi. I gdyby człowiekowi nie przeszkadzać w spokojnym umieraniu, to śmierć może przyjść właśnie we śnie. Mój tata tak umarł. We śnie, kiedy trzymałam go za rękę. Tomusiało być tmdne doświadczenie dla Pani. specjalisty od śmierci. To nie tak. Ja opiekuję się umierającymi od ponad 25 lat, właśnie przez tatę. Wcześniej pracowałam jako anestezjolog, choć i w tej specjalizacji na co dzień spotykałam się ze śmiercią. Kiedy mój tata zachorował, odkryłam w sobie umiejętność towarzyszenia umierającym. Obiecałam jnu, że jego śmierć nie pójdzie na marne. I wtedy zajęłam się medycyną paliatywną. W hospicjum świętego Łazarza, gdzie współtworzyłam zespół domowej opieki hospicyjnej, a potem na oddziale paliatywnym w szpitalu. Odkryłam, że na tym polu jest wiele do zrobienia. Bo o ile mówimy 0 jakości życia, o tyle umieranie traktujemy jak brak nadziei na życie. A przecież też jest coś takiego jak jakość umierania. To może być ważny, piękny i poznawczy czas - dla pacjenta i dla rodziny. Dla mnie, jako lekarza, również. Powiem pani, że dzięki moim umierającym nauczyłam się żyć. Chodzić wolno, nie spieszyć się, doceniać drobne rzeczy, uśmiechać się. Zabrzmi banalnie, ale teraz żyję tak, jakby to życie miało się jutro skończyć. Mam pacjenta ze stwardnieniem zanikowym bocznym. Zachorował tuż po czterdziestce. Jest chory już dziewięć lat, z czego inwazyjnie wentylowany - sześć. Jestem u niego nawet kilka razy w tygodniu, bo on leży w domu 1 tam chce umrzeć. A to może stać się w każdej chwili - już z 10 razy walczyliśmy z zapaleniem płuc. I wie pani co? Nie znam wielu osób, które tak potrafią się cieszyć życiem. Siłą rzeczy, porównuję go z innymi pacjentami - bo są też tacy, którzy nie mają w sobie tyle uśmiechu i spokoju. Wielu jest takich, którzy się złoszczą, buntują, są agresywni czy popadają w marazm. Od czego to zależy? Też się zastanawiam. Wydaje mi się, że to jest kwestia dobrego życia. Lepiej umiera ten, kto za bardzo w życiu nie nabałaga-nił. U kogo ten bilans dobrych i złych uczynków jest na plusie. Ten, który jest z tym życiem, i z samym sobą, pogodzony. A można pogodzić się ze sobą i z życiem dopiero u jego kresu? Tak. Bardzo często chorzy mają potrzebę, żeby z kimś się pogodzić, kogoś przeprosić, komuś wybaczyć. Wracają do historii sprzed lat. Bardzo często dajemy im możliwość skorzystania ze wsparcia psychologicznego czy psychiatrycznego. Pomoc w opanowaniu lęków jest tak samo ważna jak leczenie bólu. Dlatego tak istotne jest podejście do pacjenta. Czasem pierwsze spotkanie z nim rzutuje na cały proces terapeutyczny, bo wejście w świat drugiego człowieka wymaga czasu. Ważne jest, żeby te rozmowy prowadzić tak, żeby pacjent i jego rodzina - którą też przecież otaczamy opieką - nie mieli wrażenia, że rozmawiamy z nimi szybko, byle szybciej, bo czekają na nas inne obowiązki. Warto znaleźć jakieś spokojne miejsce. Do leżącego pacjenta podchodzę i staram się usiąść, bo pamiętam, że kiedy sama leżałam w szpitalu i chirurg stanął nad moim łóżkiem, poczułam się bardzo zagubiona. W tych rozmowach z pacjentem nie możemy też używać specjalistycznego języka, żeby nie stwarzać niepotrzebnego dystansu. To niezrozumienie się może jeszcze potęgować lęki paqenta. Wspomnienia 24.12.1926 - 22.04.2017 Witold Pyrkosz Aktor teatralny, filmowy i dubbingowy. Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Aktorskiej w Krakowie z 1954. Debiutował w 1955 roku w sztuce Włodzimierza Perzyńskiego „Lekkomyślna siostra" w reżyserii Tadeusza Kubalskiego na deskach Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach, gdzie wcielti się w postać Janka Topolskiego. Zagrał wiele pa- miętnych ról, m.in. w „Mecie" Antoniego Krauzego i „Vabank" Juliusza Machulskiego. Był również współtwórcą i reżyserem kabaretu „Dreptak". Laureat Telekamery2005 w kategorii Najlepszy Aktor oraz Złotych Spinek w plebiscycie Telekamery „Tele Tygodnia" 2007 za całokształt pracy artystycznej. W latach 1999-2006 był radnym powiatu piase-czyńskiego. Honorowy Obywatel Miasta Pyzdry. 25.09.1979 - 22.04.2017 MicheleScarponi Jego tragiczna śmierć wstrząsnęła kolarskim peletonem. 17 kwietnia wygrał górski etap, a kilka dni później już nie żył: podczas treningu w rodzinnym włoskim miasteczku Filottrano potrącił go samochód dostawczy. Po śmierci wielu kolarzy dedykowało mu swoje zwycięstwa, bo był bardzo lubiany, skromny i wesoły. 22.02.1944- 26.04.2017 Jonathan Demme Demme wszedł do kanonu kina dzięki słynnemu „Milczeniu owiec" "thrillerowi z 1991 r. o Hannibalu Lederze, w którym w głównych rolach pojawili się Anthony Hopkins i Jodie Foster. Film wszedł do klasyki kina i dostał naręcze Oscarów, w tym za najlepszą reżyserię. Jonathan Demme wyreżyserował także m.in. „Filadelfię" z Tomem Hanksem. 6.02.1945 - 29.04.2017 Wiktor Osiatyński Prawnik, pisarz, publicysta, nauczyciel akademicki, działacz spo-łeczny. Specjalizował się w zakresie prawa konstytucyjnego, historii doktryn politycznych i prawnych oraz praw człowieka. Studiował prawo i socjologię na Uniwersytecie Warszawskim i w Polskiej Akademii Nauk. Wykładał na polskich i zagranicznych uczelniach wyższych. Był również aktywnym działaczem społecznym. W ramach Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zainicjował powstanie Programu Spraw Precedensowych, został członkiem jego rady programowej. Feminista. W2006roku znalazł się w gronie czterech inicjatorów zawiązania Partii Kobiet. Dwa lata wcześniej został laureatem Nagrody im. Księdza Józefo Tischnera dla publicysty lub eseisty, a w 2011 roku laureatem przyznawanej przez Instytut Spraw Publicznych Nagrody im. Jerzego Zimowskiego Glos Dziennik Pomorza Piątek. 3 listopada 2017 www.gk24.pl/*www.gp24.pl • www.gs24.pl Magazyn//19 Teresa 1 To lęki przed procesem umierania czy przed tym, co będzie potem? To lęki przed bólem, przed dolegliwościami, ale też przed tym, co będzie z moimi bliskimi, kiedy mnie zabraknie. Ale żeby to wszystko sobie przepracować, żeby oswoić umieranie, musimy najpierw zaakceptować śmierć. I nasi bliscy muszą ją zaakceptować. A czasem między umierającym pacjentem a jego rodziną tworzy się niewidzialny mur. Jedni przed drugimi boją się przyznać, że zbliża się śmierć. W tym oswajaniu się ze śmiercią nie pomaga to, że ogłosiliśmy: potrafimy walczyć z rakiem. Nie zawsze potrafimy walczyć z rakiem. Nie każdy rak jest wyleczalny. W obliczu choroby wakzymy za wszelką cenę, szukamy kolefnych terapii, tak skupiając się na leczeniu, że nie przygotowujemy się na śmierć? Tak. A kiedy już wiadomo, że nic więcej nie da się zrobić, lekarze często w ogóle przestają z chorymi rozmawiać. Nie wiedzą, jak. A my uznajemy, że „przegraliśmy walkę", a skoro przegraliśmy - byliśmy słabi, ponieśliśmy porażkę. I tu znów wracamy do tego, że śmierć jest tematem tabu. Poprosiłam swoich kolegów, internistów, by zapytali swoich chorych, co sądzą o dobrym umieraniu. A oni popukali się po głowie i powiedzieli: „Czyś ty zwariowała? My chorych nie możemy pytać o śmierć i umieranie, bo przecież by nam z gabinetów pouciekali". Za to, gdy możliwości terapeutyczne się wyczerpują. lekarze często zbywcą pacjentów sloganami: .wszystko w rękach Boga" albo „trzeba mieć nadzieję". A czym jest nadzieja? Nadzieja, pani redaktor, jest oczekiwaniem, że spotka nas coś dobrego. W przypadku chorych to nie P i Weber Dr nauk medycznych, anestezjolog, specjalista medycyny paliatywnej i hospicyjnęj. Pracuje na oddziale paliatywnym Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Organizowała zespół opieki paliatywnej hospicjum św. Łazarza. Szefowa rady programowej Fundacji Mam Marzenie, autorka książki „Oswajanie umierania" i licznych artykułów naukowych o śmierci, która-jak mówi - jest jej największą pasją. musi być nadzieja na wyzdrowienie, a na jakąś dobrą chwilę, spotkanie, przygodę, która może jeszcze im się przydarzyć. Często pytam moich pacjentów o marzenia. To pewnie moje zboczenie, bo od 15 lat jestem przewodniczącą rady programowej Fundacji Mam Marzenie - spełniamy marzenia chorych dzieci. Ale i dorośli mają marzenia. I z moich obserwacji wynika, że ich spełnienie - już oczekiwanie na ich spełnienie - może poprawić stan pacjenta, choć na krótko. Jakie to są marzenia? W zasadzie nieróżniące się szczególnie od tych dziecięcych. Właściwie ludzie, bez względu na to, czy mają trzy lata, 30 czy 100 - mają podobne marzenia: z kimś chcą się spotkać, gdzieś pojechać, coś przeżyć, coś dostać. Grunt to rozmawiać z pacjentem. A, niestety, teraz istnieje ogromny problem komunikacji między pacjentem a lekarzem. Lekarze, również przez biurokrację, mają na rozmowę z pacjentem coraz mniej czasu. Jest też problem z zaufaniem do lekarzy. Kiedyś to był zawód zaufania publicznego, ufało nam ponad 90 proc. społeczeństwa. Ostatnie badania prof. Czaplińskiego wskazują, że już tylko 46 procent. 40 lat temu, gdy zaczynałam pracę jako anestezjolog, żaden pacjent nie wątpił, że ja chcę dla niego jak najlepiej. W dobie wszechmocnego i wszechwiedzącego doktora Google'a i spraw sądowych wytaczanych lekarzom to się zmienia. Ostatnio moją koleżankę z oddziału paliatywnego oskarżono niemal o morderstwo, 0 eutanazję, bo powiedziała, że nie ma sensu żywić pacjenta pozajelitowo. A czy należy przedłużać człowiekowi umieranie? To już pytanie filozoficzne. Nie. To jest pytanie praktyczne i odpowiedź też prosta: należy zapytać pacjenta. Rozmawiać z chorym. Jakie cudowne rozmowy o umieraniu można prowadzić z niektórymi pacjentami. Mówię im: możemy zrobić to lub to, ale jeśli zaczął się już czas umierania, to proszę mieć świadomość, że różne terapie przedłużają ten czas. 1 wielu chorych, jeśli nawiąże się z nimi odpowiednią relację, jest w stanie powiedzieć, jak ma wyglądać ich kres życia. Inna sprawa, że to czasem rodzina, a nie pacjent, naciska na żywienie pozajelitowe lub stosowanie kolejnej terapii, która i tak nie daje szans na wyleczenie ani na poprawę stanu ogólnego. Spotkałam też takie rodziny, które uczciwie mówiły: pani doktor, proszę zrobić tak, żeby babcia lub dziadek żyli do końca miesiąca, bo wtedy przychodzi emerytura. Jak oni potem mogą spojrzeć sobie w lustro?! Ja bym się bała. że jakaś wyższa siła mnie za to pokarze. Żyję dłużej niż pani, jestem więc mniej skłonna do tak ostrych ocen. Ale to zdanie pacjenta, a dopiero w drugiej kolejności rodziny powinno być najważniejsze. Bliscy powinni szanować wolę umierających. I może czasem, zamiast skupiać się na odwlekaniu na siłę momentu śmierci, zdać sobie sprawę, że ważniejsze od tego, kiedy ta śmierć nadejdzie, jest to, jak będzie wyglądać umieranie. Ludziom wierzącym umiera się łatwiej? Z moich doświadczeń wynika, że ewidentnie tak. Sama jestem osobą wątpiącą, choć obcowanie z umierającymi rozwija moją duchowość i budzi nadzieję, że może jednak nie jesteśmy na tym świecie zupełnie sami. Widzę też, że osoby głęboko wierzące lepiej znoszą wszelkie niedogodności choroby, łatwiej akceptują umieranie, nie nalegają na stosowanie procedur niewspółmiernych do sytuacji klinicznej. Odchodzą spokojnie. A czy fakt posiadania dzieci, wnuków ułatwia umieranie? Nie chodzi mi nawet o wymiar praktyczny, żeby mieć kogoś, kto poda szklankę wody albo potrzyma za rękę... Tylko o to, czy zostawiając kogoś na tjnn świecie, łatwiej jest z niego odchodzić? Tak. Bo patrząc z ewolucyjnego punktu widzenia przekazywanie genów jest w pewnym sensie zapewnieniem sobie nieśmiertelności. Tak. Trudniej odchodzi się osobom, które nie zostawiają na świecie tej cząstki siebie. Sama jestem babcią i widzę, że nadaje to inny wymiar życiu. Pytam mojego małego wnuczka: gdzie są moje geny? I on pokazuje, że tu, że w nim. Geny to jednak przedziwna rzecz - patrzę na swoje wnuki i widzę znajomy grymas twarzy, miny, sposób marszczenia czoła. I to na pewno łagodzi wizję śmierci. Czego żałują umierający? Tego, że nie zdążyli kogoś przeprosić, czegoś wyjaśnić, gdzieś pojechać, czegoś jeszcze spróbować. Że gonili, nie celebrowali chwil, nie potrafili cieszyć się drobnymi i dużymi radościami. Że stawiali na tytuły i pieniądze, a nie na relacje. Że poświęcali czas na zdobywanie kolejnej rzeczy, na przygotowywanie sobie życia tak, żeby było wygodne i dostatnie - a zabrakło czasu na samo życie. • ©® Wspomnienia 20.07.1964 -18.05.2017 Chris Cornell Obdarzony charakterystycznym, zachrypniętym głosem, którego nie można było pomylić z nikim innym. Najbardziej znany był jako wokalista i gitarzysta grupy Soundgarden, która utorowała drogę wielu wykonawcom muzyki grunge, w tym Nirvanie i Pearl Jam. Po rozpadzie zespołu działał solowo i w zespołach Audioslave"oraz Tempie of the Dog, niezmiennie zachwycając fanów barwą swojego głosu. Jego niespodziewana śmierć nastąpiła podczas trasy koncertowej Soundgarden, zespół wznowił bowiem działalność w 2010 r. Ciało 52-letniego muzyka, który popełnił samobójstwo, znaleziono w hotelu po koncercie w Detroit, a jego śmierć zszokowała zarówno świat muzyki, jak i fanów. Po jego odejściu zaczęto publicznie rozmawiać © Ghoróbiś,-jaką jest depresja. 06.05.1950 - 22.05.2017 Zbigniew Wodecki Muzyk (grał na skrzypcach, trąbce i fortepianie), kompozytor, aranżer, pio-senkarz, aktor i prezenter telewizyjny. Od końca lat 60. związany z kabaretem Piwnica pod Baranami i zespołem Anawa, a także z orkiestrą symfoniczną Polskiego Radia i Krakowską Orkiestrą Kameralną. W1972 roku zadebiutował jako piosenkarz na festiwalu w OpolUi Największe jego prze- boje to: „Chałupy welcome to", „Lubię wracać tam, gdzie byłem", „Z Tobą chcę oglądać świat" „Zacznij od Bacha", „Izolda", „Opowiadaj mi tak". Popularność przyniosły mu także wykonania piosenek tytułowych z animagi „Pszczółka Maja" i „Rudolf - czerwononosy Renifer". Był jednym z jurorów w polskiej edycji programu „Taniec z gwiazdami". W stacji TVN prowadził programy „Droga do gwiazd" i „Twoja droga do gwiazd*^ -v/: v ->•>' i 1 14.10.1927-23.05.2017 Roger Moore Sir Roger Moore na zawsze pozostanie żywy dzięki Jamesowi Bondowi. Brytyjczyk wcielił się w rolę słynnego Agenta 007 w aż siedmiu filmach z serii („Żyj i pozwól umrzeć", „Człowiek ze złotym pistoletem", „Szpieg, który mnie kochał", „Moonraker", „Tylko dla twoich oczu", „Ośmiorniczka" i „Zabójczy widokv)ł Tym samym jest ak- torem, który jak dotąd wcielił się w rolę Bonda największą ilość razy, a zdaniem wielu fanów to właśnie on jest najlepszym wcieleniem słynnego agenta Jej Królewskiej Mości. Moore, który słynął z urody godnej filmowego amanta i doskonałego brytyjskiego akcentu, zdobył także popularność dzięki brytyjskiemu serialowi „Święty" emitowanemu w telewizji od 1962 do 1969 r. Zagrał z nim złodzieja, lecz - jak > na niegoprzystało -* z klasą. 20//Reklama www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 Pomorze Zachodnie WWW.W2p.pl Oddaj głos na swojego kandydata wyślij SMS pod nr 72355 o treści: ND.X. Koszt SMS-a: 2,46 zł z VAT Sprawdź aktualne wyniki w Internecie www.gk24.pl/nasze-dobre Mecenasi Nasze Dobre z Pomorza 2017 Patroni Nasze Dobre z Pomorza 2017 0iiE8NE;SS SOFTWARE v' V Pomorze Zachodnie Koszalin LEWIATAN #• Firma Produkt/Usłga - nazwa prefix C.H.U. Manhattan Sp. z o.o. Targowisko - 25 lat tradycji handiu i kupiectwa ND.l Makdom Osiedle Śródmiejskie ogrody ND.2 Zachodniopomorski Ośrodek Doradztwa R ;wicach B . o ND.3 Karczma Pod Kogutem w Szczecinie Nie Bawarska, Nie kreolska, ale nasza smaczna Polska - Golonka Karczmiana faszerowana mięsem i śliwkami ND.4 Fenix Magdalena Kaczan.- i Fe -ni. N0.5 Siemaszko Zakład Budowlany Rezydencja Pogodno ND.6 PSW Serafinko Przedsiębiorstwo Surowców Wyórych ND.7 Hurtownia Tęcza kompleksowe zaopatrzenie w materiały budowlane, usługi transportowe ND.8 Ośrodek Radew Profes" erem ND.9 Termex Fiber Ekologiczna izolacja natryskowa Termex-Sidox ND.10 KPPO Koszalińskie Przedsiębiorstwo Przemysłu Drzewnego 60-iecie KPPD Szczecinek - Skład Fabryczny w Koszalinie - producent tarcicy i blatów - kompleksowe zaopatrzenie ND.lł Bram Serwis Paulina Lubacz Projekt, doradztwo i kompleksowa realizacja ogrodzeń ND.12 Klinika Chirurgii Plastycznej dr Andrzej Krajewski Sp. z o. o. Klinika chirurgi plastycznej ND.13 FHU "ANIMAX" Dom weselny Royal House i Ośrodek wypoczynkowy Hacjenda ND. 14 PPUH Bajgiel Pieczywo tradycyjne na naturalnym zakwasie ND.15 1 Gospodarstwo Rybackie Dadoń S.C. Hodowla pstrąga od wylęgu do tarła. ND.16 Total Wind PL Sp. z o.o. Kompleksowe rozwiązania z zakresu transortu, instalacji i serwisu turbin wiatrowych ND.17 Van Pur SA Piwo BROK Sambor. To piwo jasne dolnej fermentacji o pełnym głębokim smaku i wyrazistym chmielowym aromacie ND. 18 Viva Italia Centrum Rekreacji FORMA - Największa Siłownia w Koszaline ND.19 Elektrociepłownia Rosnowo Sp z o.o. Nowa inwestycja - Budowa oczyszczalni ścieków w Rosnowie, oddanie obiektu do użytku 2.06.2017 r. ND.20 Spółdzielnia Mleczarska Mlekosz Wyroby Mleczarskie: kefir, masło, śmietany, sery żółte dojrzewające, sery twarogowe ND.21 Pałac w Rymaniu Sp. z o.o. Hotel i Restauracja Pałac w Rymaniu ND.22 INFOMEDIC.PL Sp. Z o.o. Infomedic Teleopieka dla Seniorów - Program świadczący pomoc w przypadkach pogorszenia się stanu zdrowia oraz ND.23 zagrożenia zdrowia i życia. Alarmowa oj • cinia i nocy. Całodobowa opieka konsultantów umo: kryzysowych. ' Invena S.A. Armatura łazienkowa i kuchenna lnvena, kompleksowa oferta instalacji wodnych i grzewczych ND.24 Hydrobud Adam Dzik firma dekady ND.25 Wireland Osłony śmietnikowe ND.26 Szpital Sałus Laserowa korekcja wad wzroku ND.27 "Społem" PSS w Słupsku "Zawieszona Zupa" W Barze Poranek w Słupsku przy ul. Wojska Polskiego 46 ND.28 Klinika Oka Ośrodek diagnostyki i leczenia chorób oczu prof.zw. ii il I — w połączeniu ND.29 dr n. med. Andrzej Stankiweicz z doświadczeniem i wiedzą wykwalifikowanej kadry pod przewodnictwem wybitnego autorytetu prof. dr hab. n med. Andrzej Stankiewicza Art. Of Buisness Finanse i Ubezpieczenia Doradztwo w zakresie dotacji dla biznesu ND.30 Nasada kominowa ND.31 Kospel S.A. Zasobniki i wymienniki c.w.u. ND.32 NOGEN Sp. z o. o. Grzejnik energooszczędny Nogen ND.33 Krówka Ustecka Krówka Ustecka ND.34 UNISON s.c. Grzegorz Drapała, Piotr Drapała Atrakcyjne działki budowlane ND.35 FOTON Aleksandra Szewczyk Audyt energetyczny ND.36 Pałac Poraj Pałac w Poroju - Wesele Waszych marzeń ND 37 Gmina-Miasto Stargard Brama Wałowa w Stargardzie jedyna bramą miejską na Pomorzu, która stylowo łączy gotyk z renesansem. ND.38 HRCSP.ZO.O. PUH UBOJNIA DROBIU "HUBART" PIOTR & MARIA POWIĄZKA usługi na Najszybszych laserach na rynku gotowe wyroby wędzone gotowe do spożycia (el. Drobiowe, kiełbasa drobiowa, 100% mięs, pasztety drobiowe) ND.39 ND.40 MATBET Sp. z o. o. 25-lecie firmy MATBET ND.41 PPH Tastt Jan Tabiński Pierniki Szczecińskie ND.42 Czernicki Nieruchomości Apartamenty mieszkalne i lokale usługowe w Koszalinie ND.43 Polska Żegluga bałtycka S.A.-Polferries Przewozy promowe - przewozy cargo,oraz przewozy pasażerskie, turystyka morska ND.44 PUH AKCES Andrzej Kornas Pobyty zdrowotne z dietą warzywno-owocową . ND.45 A-Lakiernia Sp. z o.o. Najnowocześniejsza na Pomorzu Środkowym lakiernia wyrobów aluminiowych ND.46 Metal-Rom Od blisko 30 lat dostarczamy najnowsze rozwiązania w produkcji stolarki aluminiowej, stalowej profiiewanej oraz wyrobów PCV. ND.47 Karczma Pod Kogutem w Świnoujściu Frykasy z dzikiej świni ND.48 Casa Italia Kucharze prosto z Włoch, pasja i kulinarny temperament - w restauracji Casa Italia poczujesz się jak we Włoszech. ND.49 FHU MiM Mariusz Mańkowski Lider technologii led ND 50 Felizajob Opieka Osób Starszych i Usługi Opiekuńcze Usługi opiekuńcze dla osób starszych ND.51 Salon Meblowy Koburg Koburg Meble- kuchnia Salon i Sypialnia ND.52 Comel Kompleksowe rozwiązania dla firm w zakresie informatyki - łączności - komunikacji ND.53 Franciszek Dubnicki Sp.z o.o. Profesjonalna sprzedaż desianerskiej i pełnej innowacji marki Renault i Dacii- aut w najlepszej cenie ND.54 Fabryka Domów Mobilnych i Szkieletowych "LARK LEiSURE HOMES" DOMY MOBILNE. Produkcja innowacyjnych na skalę światową domów mobilnych, szkieletowych, modułowych oraz domów na wodzie. ND.55 Zielona okiennica Okiennice aluminiowe ND.56 Faser-Plast Poland. Sp. z o. o. Niedźwiadek szczęścia - symbol Słupska ND.57 IMS Sofa Galeria Mebli IMS - Największy wybór mebli renomowanych polskich marek ND.58 Solar Projekt Biały&Manikowski Sp. z o. o. Instalacje fotowoltaiczne do produkcji energii elektrycznej mmmm nd.59 CHR Kupiec Pierwsza na Pomorzu Zachodnim siłownia otwarta 24h na dobę przez 7 dni w tygodniu ND.60 Zakład Przetwórstwa Mięsnego OZIMEK Wędliny z chłopskiej wędzarni Mecenasi Nasze Dobre z Pomorza 2017 Patroni Nasze Dobre z Pomorza 2017 , , Wm?' http://www.gk24.pl/plebiscyt/nasze-dobre-z-pomorza,40121,t,id.html Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Nasze dobre //21 PSS Społem o „oczko" w górę Trwa głosowanie na najpopularniejsze produkty i usługi. Wesprzyj swoich kandydatów! Plebiscyt Artur Kostecki artur.kostecki@polskapress.pl Na czele rankingu wśród najpopularniejszych produktów i usług w naszym plebiscycie jest nadal Fabryka Domów Mobilnych i Szkieletowych Lark Leisure Homes z Darłowa. Na koncie firmy jest już 3904 głosy (dane z wczoraj z godziny 13). Na drugim miejscu jest słupski Foton, który zgromadził dotychczas 3732 głosy. Na ostatnim miejscu podium jest Hydrobud z Ustronia Morskiego z 2161 głosami. Sytuacja poza podium Na czwartym miejscu jest firma Nogen z Kobylnicy, która zanotowała 2104 głosy. Na piątym miejscu mamy Animax z Redła (1741 głosów), na szóstym PSW Serafinko z Koszalina (1542 głosy), na siódmym Matbet ze Słupska (1016 głosów), na ósmym Gospodarstwo Rybackie Dadoń (558 głosów). Zmiany mamy na ostatnich dwóch miejscach pierwszej dziesiątki. Na dziewiątą pozycję awansowała PSS Społem ze Słupska (451 głosów), a na dziesiąte miejsce spadła firma Infomedic.pl (424 głosy). Promujemy dorobek gospodarczy naszego regionu Przypomnijmy, że do udziału w konkursie swoje produkty mogły zgłosić podmioty gospodarcze, które spełniają następujące wymogi: - są zarejestrowane lub mają swoje oddziały na terenie województwa zachodniopomorskiego lub pomorskiego; - ich produkt jest wytwarzany na terenie województwa zachodniopomorskiego lub pomorskiego; -prowadzą działalność gospodarczą od co najmniej roku; -posiadają wszelkie upoważnienia, certyfikaty i zezwolenia, dopuszczające zgłaszane produkty do obrotu na rynku polskim; - zgłaszane produkty stanowią ich własność i nie są pro- Mecenas Plebiscytu Nasze Dobre z Pomorza 2017 BUSINESS jumiiiii jmmtmt. mmmmm m * * jk mtmwmł ........... SOFTWARE 4 ^ Pomorze Zachodnie Patroni Plebiscytu Nasze Dobre z Pomorza 2017 _ L mmmiAmcmmmm LEWIATAN Koszalin W ŁsL -in- dukowane na podstawie umowy licencyjnej. Do udziału w konkursie produkty mogli zgłaszać nie tylko sami producenci, ale także konsumenci - osoby fizyczne oraz kontrahenci - podmioty gospodarcze, organizacje, instytucje, stowarzyszenia. Ostateczna decyzja o udziale produktu w konkursie należała jednak do producenta. Plebiscyt „Nasze Dobre z Pomorza" jest największym przedsięwzięciem prezentującym dorobek gospodarczy naszego regionu. Akcja z roku na rok zdobywa coraz większe uznanie wśród przedsiębiorców, dla których znak jakości „Nasze Dobre" jest symbolem uznania i zaufania konsumentów. Nagrodzonym produktom i usługom zostanie przyznany tytuł: Nasze Dobre z Pomorza -znak jakości „Głosu Dziennika Pomorza". Tytuł ten przyzna Kapituła powołana przez redakcję „Głosu". W ramach plebiscytu (głosowania Czytelników) zostanie przyznany tytuł: Najpopularniejszy Produkt i Usługa z Pomorza. Otrzyma je produkt lub usługa, która zdobędzie największe wsparcie konsumentów. Dodajmy, że znak jakości laureaci będą mogli wykorzystywać do dalszej promocji swoich produktów czy usług przez kolejne dwa lata. Otrzymają również kampanię reklamową o wartości 20 tys. zł netto do wykorzystania w naszych mediach. Głosowanie SMS Głosować można drogą SMS-ową poprzez przesłanie SMS na numer 72355, w treści wpisując NDP. (po kropce wpisując numer wybranego kandydata). Koszt wysłania SMS-a wynosi 2,46 zł z VAT. Lista kandydatów oraz regulamin plebiscytu jest na naszej stronie internetowej w zakładce „Nasze Dobre". Mecenasami konkursu są: Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego oraz firma Business Software. • ©® l/TEM iii nasze dobre jJ Z POMORZA Oddaj głos na swojego kandydata wyślij SMS pod nr 72355 (koszt 2,46złzVAT) U ; nasze dobre Oddaj głos na swojego kandydata wyślij SMS pod nr 72355 (koszt 2,46zł z VAT) ( 007850613 reklama Świnoujście, ul. Stefana Żeromskiego 62 teJ. 91327 40 57 (f ] PodKogutemSwinoujscie www.karczmapodkogutem.eu Opieka Osób Starszych i Usługi Opiekuńcze - wyjazdy od zaraz zarobki do 1600 Euro/m-c - premia świąteczna 59 72 42 813 opieka@felizajob.pl www.opieka.felizajob.pl Feiizajob Opieka Osób Starszych 76-200 Słupsk i Usługi Opiekuńcze ul. Starzyńskiego 1/4c 75-061 Koszalin ul. Zwycięstwa 40/27 (CH JOWISZ) Frykasy z dzikiej świni „Pieczona szynka z dzika" Marynowana 5 dni w specjalnej marynacie, na bazie czerwonego wina, miodu spadziowego i przypraw. Obsmażona, pieczona z dużą ilością warzyw. Serwowana w sosie myśliwskim z aksamitnym puree ziemniaczanym i buraczkami na ciepło. 22// Nasze dobre www.gk24.pi • www.gp24.pi • www.gs24.pi Usteckie smaki na słodko Oddaj głos na swojego kandydata , . , wyślij SMS pod nr 72355 (koszt 2,46złzVAT) 0 ttPSC! NUl IV Ustka to nie tylko morze. To także miejsce, gdzie można spróbować oryginalnych, pysznych krówek Plebiscyt Wojciech Frełichowski wojciech.frelichowski@polskapress.pl Krówka Ustecka, to nazwa ręcznie wytwarzanych cukierków, które stały się specjalnością Cafe Mistral w Ustce. Na pomysł ich produkcji wpadli kilka lat temu właściciele lokalu, państwo Beata i Adam Jakubiak. Chcieli zaoferować klientom wyrób, który byłby znakiem rozpoznawczym ich lokalu. Po wielu próbach udało im się stworzyć wyrób o wyrafinowanym smaku w niepowtarzalnym opakowaniu. Nie ma dwóch takich samych Krówka Ustecka to rzemieślnicza praca. Nie ma dwóch takich samych krówek. Każda jest robiona, krojona i pakowana ręcznie. To m.in. wyróżnia te cukierki od podobnych, które są produkowane masowo. ► Krówka Ustecka pakowana jest w oryginalnych pudełkach. Wszystkie krówki krojone i pakowane są ręcznie Usteckie krówki smakują wyjątkowo i występują w wielu smakach. Stosowane są do nich różne dodatki, jak se- zam, kawa, żurawina, orzechy, płatki migdałów, czy też kandyzowana skórka pomarańczy. W ofercie są krówki kruche i tak zwane ciągutki. Te pierwsze są przede wszystkim w ofercie letniej. Jesienią i zimą dołączają do nich cią- gutki. Co ciekawe, ten drugi rodzaj krówek bardziej przypada do gustu młodzieży, osoby starsze chętniej wybie- rają krówki kruche. Ale niezależnie od pory roku największe wzięcie mają tradycyjne krówki mleczne. Miłośnicy krówki w Polsce i poza granicami Krówka Ustecka wyróżnia się nie tylko smakiem, ale również kształtem. Można je kupić w klasycznym kształcie, na przykład w opakowaniach prezentowych, ale też w wielu innych wersjach. Są serduszka, motylki, kwiatki. Krówka Ustecka zdobyła już swoich miłośników w całej Polsce, a także poza jej granicami. Manufaktura, która mieści się w Ustce przy ulicy Kaszubskiej 9, stała się stałym punktem odwiedzin turystów. Bo krówka jest nie tylko obiektem pożądania dla łasuchów. To również miła pamiątka z wakacji i sympatyczny prezent na różne okazje. Dane kontaktowe Kontakt: Cafe Mistral, Ustka, ul. Kaszubska 9, tel. 501527 578. • F CENTRUM Mk REKREACJI 1 REKREACJI SIŁOWNIA FITNESS GABINET MASAŻU SPA BAWIALNIA DLA DZIECI TRENERZY PERSONALNI I WIELE WIĘCEJ KARNETY IEZ U^OWY! NAJWIĘKSZA SIŁOWNIA W MIEŚCIE Centrum Rekreacji FORMA, tel. 506 037 660 Park Wodny Koszalin, I piętro ul. Rolna 14, Koszalin www.centrumtorma.pi www.facebook.pl/centrumrekreacliforma MM UH . HIB «»*«> liii ' «n iittt '■** 007876480 REKLAMA nasze dobre Oddaj głos na swojego kandydata wyślij SMS pod nr 72355 (koszt 2,46zł z VAT) Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl 007845634 reklama Oddaj głos na swojego kandydata wyślij SMS pod nr 72355 (koszt 2,46zł z VAT) j; N - J d Patroni Nasze Dobre z Pomorza 2017 Mecenas Nasze Dobre z Pomorza 2017 Kosza in LEWI ATAN TWARE nasze dobre l P 0 M 0 R / Pomorze Zachodnie 007845462 007845500 REKLAMA Oddaj głos na swojego kandydata _ _ _ wyślij SMS pod nr 72355 (koszt 2,46złzVAT)Q tfeSCj: NU JZ Oddaj głos na swojego kandydata . . _ _ -> wyślij SMS pod nr 72355 (koszt 2,46zł z VAT)Q tTPŚCT N liji P 0 M O R W CD B U R G SRLO M M £ B L O UJ V HUCHNia 5RLON I 5VRIRL.f\JIR 0UTS0URCING USŁUG INFORMATYCZNYCH, TECHNICZNYCH I PROGRAMISTYCZNYCH m Stała obsługa techniczna firm w szerokim zakresie. ■ Optymalizacja kosztów obsługi informatycznej. * Pracujemy z normami ISO 9001 oraz PRINCE2. ■ Dostęp do kadry Inżynieryjnej wyspecjalizowanej * ^ w wielu dziedzinach - informatyka, programowanie, automatyka, systemy zabezpieczeń (systemy alarmowe, kontrola dostępu), systemy łączności (centrale telefoniczne, usługi VolP). ■ Jesteśmy bardziej dostępni, nie bierzemy urlopu, nie chorujemy, nie zwalniamy się - prowadzimy dyżury całodobowe, również w niedziele i święta. Czy jesteś gotowy na rewolucję w przepisach o ochronie danych osobowych (RODO), która wejdzie w życie 25 maja 2018 r.? Zadzwoń do nas pomożemy Ci w opracowaniu dokumentacji i spełnieniu tego obowiązku. Comel, Szewska 11, 77-200 Miastko, tel. 59 857 04 50 comel@comel-it.com www.comel-it.com 76-200 Słupsk, ul. Banacha 6A, Hala Pod Wieża, t piętro, tel. 59 84 00 939 mail: koburg@koburg.com,pl v', * *4........ www.koburg.com.pl www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Glos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 007832244 reklama Oddaj głos na swojego kandydata ii * r wyślij SMS pod nr 72355 (koszt 2,46zł z VAT) 0 treŚCU N U.4j p n jV 0 R Z A ::r .v MEDiCAL FIT & SPA Akces Medical FIT&SPA to miejsce gdzie można popracować nad formą, oczyścić organizm, zdrowo zrzucić kilka kilogramów, lub po prostu „naładować" akumulatory. Od kilkunastu lat ten nadmorski obiekt, usytuowany w Dźwirzynie niedaleko Kołobrzegu, swoim gościom proponuje odpoczynek uzupełniony o ofertę leczniczą i zabiegi, które wykonuje się przy pomocy najnowocześniejszych urządzeń. To też jedno z nielicznych miejsc w Polsce, które stosuje terapię pijawkami (hirudoterapia). Tym co wyróżnia Akces Medical FIT&SPA jest na pewno kuchnia - obiekt ma swoim gościom do zaproponowania kilka programów żywieniowych. Sporą popularnością cieszą się wczasy odchudzające ze specjalnie skonstruowanym jadłospisem według wskazań dr Ewy Dąbrowskiej, twórczyni diety owocowo-wa-rzywnej. To bardzo efektywna forma uruchamiania procesów regenerujących i ozdrowieńczych organizmu. W trakcie diety organizm przechodzi na odżywianie wewnętrzne, odżywia się złogami, obumarłymi lub chorymi komórkami, zużywa zgromadzone zapasy tłuszczu. Dzięki temu pozbywa się wszystkiego, co jest zbędne, co go zatruwa, obciąża układy wewnętrzne i niejednokrotnie prowadzi do wielu chorób. Oddaj głos na swojego kandydata ł i «-v » r wyślij SMS pod nr 72355 (koszt 2,46zł z VAT) tfI !^1 U. lakiernia Sp. z o.o i •' 1 . WWW.dli A-lakiernia Sp. z o.o. zajmuje się usługowym malowaniem proszkowym, kierowanym głównie do branży architektonicznej. Specjalizuje się w malowaniu aluminiowych profili do okien, drzwi i fasad. Mamy również duże doświadczenie w malowaniu blach przeznaczonych do produkcji paneli dźwiękochłonnych oraz paneli elewacyjnych. PROFESJONALNE OŚWIETLENIE LED 007841339 REKLAMA FHU MM Mariusz Mańkowski ul. Grabowa 9/U2.70-761 Szczecin TsL 600 905 233 Tel. 66S153 819 PRODUKT \ JMT LED m* sikora www.mtled.pl Gświetk**'!** tiiiczne Profesjonalne oprawy uliczne C»» pracy 100 000 godzin Gwarancja - 5 lat Żarówki Czas pracy - 60 000 godzin Gwarancja - od 3 do 5 lat Oświetlenie hal magazynowyc i produkcyjnych www.soliirprojekt.eu • tel. 732 855 550 Naświetlacze, oprawy Czas pracy do 106 000 godzin Gwarancja - 5 lat Oświetlenie bśur Plafony LED Oras pracy S0 000 godzin nawet o 80-90%. Żarówki i świetlówki Czas pracy - 60000 godzin Gwarancja od 7 do 3 lat Projektowanie oświetlenia Projektujemy, doradzamy i dobieramy odpowiednie oprawy Współpracujemy z projektantami oraz firmami instalacyjnymi Pierwsze na Pomorzu Zachodnim galeria handlowa V. KWflsT; z siłownią otwartą 24 h przez 7 dni w tygodniu Banie, Barlinek, Chojna. Choszczno. Dobiegniew, Dolice, Gryfino. Kalisz Pomorski, Lipiany, Mirosławiec, Myślibórz, Nowogard. Pełczyce, Płoty, Pyrzyce. Stargard. Suchań. Walc?, Węgorzyno. McFIT jedno z najnowocześniejszych centrum fitness w Europie Studia McFIT w ponad 240. miejscach w Polsce, Niemczech, Hiszpanii, Austrii i Włoszech Od września w Szczecinie otwarty przez całą dobę 7 dni w tygodniu ' Innowacyjność • Przejrzystość • Zaufanie HOME OF FITNESS MCFIT Nowe doznania obejmujące bodźce estetyczne i medialne. Unikalny wystrój pomieszczeń, muzyka, film, obrazy i interaktywne media. Świat doznań opiera się na oddzielnej, zamkniętej koncepcji, dopasowanej do konkretnej grupy odbiorców. Trening staje się sposobem spędzania wolnego czasu i rozrywka- Dzięki temu. łatwiej jest osiągać zamierzone cele! 25 lat dobrego smaku | www.gk24.pl • wwwgp24.pl • wwwgs24.pl MUmdotlTO //25 Prawdziwy polski smalc Dania staropolskie, klimatyczne wnętrze - tak jest w restauracji Karczma Pod Kogutem w Świnoujściu nasze dobre Oddaj głos na swojego kandydata wyślij SMS pod nr 72355 (koszt 2,46zł z VATl} Agata Maksymiuk agata.maksymiuk@polskapress.pl Karczma Pod Kogutem to lokal chętnie odwiedzany zarówno przez turystów jak i miejscowych. Restaurację w Świnoujściu dzieli od morza zaledwie 100 metrów. To miejsce, które warto odwiedzić, przyjeżdżając nad morze. Lokal umiejscowiony jest na pa-I sie promenady, więc wybierając stolik przy oknie, podczas kolacji, można podziwiać zachody słońca. Wiosną i latem przed lokalem uruchamiany jest przestronny ogródek z niepowtarzalnym widokiem. Wnętrze lokalu tak jak kuchnia jest utrzymane w staropolskim stylu. Każdy gość na powitanie otrzymuje tu tradycyjny smalec, pachnący chleb i ogórki. Szef kuchni Karczmy jesienią szczególnie poleca pieczoną szynkę z dzika opisaną w menu jako „Fryka- » Szef kuchni Karczmy jesienią szczególnie poleca pieczoną szynkę z dzika opisaną w menu jako „Frykasy z dzikiej świni" sy z dzikiej świni". Mięso jest marynowane w specjalnej marynacie na bazie czerwonego wina, miodu spadziowego i przypraw. Dziczyzna marynuje się około 5 dni. Następnie jest gotowa do obsmażana i upieczenia w towarzystwie dużej ilości warzyw. W Karczmie jest serwowana na sosie myśliwskim z aksamitnym puree ziemniaczanym i buraczkami na ciepło. Warto wiedzieć, że walory zdrowotne dziczyzny to przede wszystkim wynik diety tych zwierząt. Ich podstawą żywieniową są dziko rosnące rośliny i pasze o specyficznym smaku i zapachu, niezawiera-jące pestycydów ani sztucznych nawozów. Mięso to nie zawiera również antybiotyków i substancji chemicznych, które normalnie dodawane są do paszy. Dziki żyjące na wolności prowadzą | ruchliwy tryb życia, nie są tu-1 czone i same poszukują pokar-< mu-wiedzą co dla nich najlep- § sze. • ©® REKLAMA 007852672 REKLAMA 007860978 ZAPRASZAMY! CHR Kupiec, ul. Bolesława Krzywoustego 9-10, 70-250 Szczecin www.kupiec.szczecin.pl Tel. 91489 35 53 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 Wyroby betonowe i nie tylko Początki firmy Roosens Betons Polska sięgają 1998 roku Plebiscyt Agata Maksymiuk agata.maksymiuk@poiskapress.pl Wtedy to prezes firmy Mariusz Mikołajczyk podjął współpracę z firmą Roosens Groupe i rozpoczął produkcję materiałów budowlanych w stworzonym od podstaw zakładzie w Połchowie w województwie zachodniopomorskim. Dziś Roosens Betons Polska jest spółką polsko-belgijską, działającą na naszym rynku od 16 lat. Firma od początku działalności specjalizowała się w produkcji elementów wibroprasowanych, czyli betonowych i szybko stała się jednym z największych producentów tego rodzaju wyrobów na Zachodnim Pomorzu. Zespół podczas pracy stawia na nowe technologie i stale stara się podnosić konkurencyjność swoich produktów. Pracownicy do każdego klienta i każdego zlecenia podchodzą indywidualnie. fef irma od początku działalności specjalizowała się w produkcji elementów wibroprasowanych W razie potrzeby zawsze istnieje możliwość pomocy przy wyliczeniu ilości materiałów budowlanych potrzebnych do wyceny i realizacji projektu budowlanego. Firma koordynuje również logistyczny proces zaopatrzenia budowy. Produkty oferowane przez firmę to m.in.: wyroby betonowe, wyroby keramzytowe, stropy, systemy kominowo-wentylacyjne, nadproża, betonowe cegły elewacyjne, ogrodzenia Roosens, zakończenia słupków ogrodzeniowych i bramowych. Na szczególną uwagę zasługuje nasada kominowa Aeros, która wspomaga i stabilizuje ciąg kominowy, chroni przed zwiewaniem wiatru, ochrania przed ciągiem wstecznym, chroni przed odpadami, ale też chroni przed zagnieżdżającym się ptactwem. Nasada przede wszystkim poprawia komfort przebywania w budynku, zapobiega pojawianiu się wilgoci i hamuje rozwój substancji wywołujących alergie. • 007832341 REKLAMA nasze dobre Oddaj głos na swojego kandydata M f\ J } wyślij SMS pod nr 72355 (koszt 2,46zł z VAT) O tfPŚti', NlJL4j kfit Koszalin, ul. Asnyka - Apartamenty Prestiż. Dodatkowe metry w cenie AKTUALNA OFERTA: Lokal usługowy - 90 m2 Lokal mieszkalny II poziomowy A9 120,79 m2 4 pokoje (jeden z aneksem kuchennym), łazienka, antresola, balkon. Lokal mieszkalny B7II poziomowy 70,68 m2 - 3 pokoje (jeden z aneksem kuchennym), łazienka, balkon. Lokal mieszkalny C11 II poziomowy 136,61 m2 - 4 pokoje, kuchnia, łazienka, antresola, duża loggia. Możliwość zakupu miejsc postojowych w garażu. Budynek wyposażony w 3 windy, garaż w parterze budynku, monitoring, sieć światłowodową. www.apartamęntyprestiz.pl • tel. 503 141 933, Oddaj głos na swojego kandydata ,, , wyślij SMS pod nr 72355 (koszt 2,46złz VAT) 0 treŚCI! NU.44 Polskie promy... Halloween 27-2810.2017 Andrzejki w rejsie do Ystad 25-26.11.2017 cena od 245 Bal sylwestrowy „Kapitańskie tango1 na promw? Wawel w Gdańsku cena od 499 943 427.494, -V"V 1 A v»£Jt * & rn© st. ■ >' u !«,. 30 v *88 O:. 38 f&csRgftH' m* -vłlt{»rnp ,.r Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Krzyżówka //27 substancja otrzy-mywana sztucznie mały bar obok Kolumny Zygmunta sprzęt strażaka sufit, powała —r~ rodzaj weksla T" rodzaj makaronu „Konrad ..." Mickiewicza kuzyn sokoła stacja radiowa francuska z Dantonem I lina do stawiania żagla ofiara Kaina dobiegają z chlewu rodzaj muzyki rockowej gół pojazdów firmy 1/1000 kg męski w wierszu I sucha gałązka cukrowe odpowiedź na cios T 16 ręka potocznie T płynie przez Berno market budowlany taca dla kelnera zaloty J3 pałac sułtana miasto baciarów 26 cenne drzewo z dżungli główny bóg,. egipski Stara miasto w Bułgarii I 24 największe miasto Nigerii metal w złowię litraż T chodzi tyłem mniszka buddyjska przynęta odmiana marchwi wody z nieszczelnego kranu krótka rozprawa literacka piosenkarka uIa T uczuciowość w poezji ognista Yoko, żona Lennona —T" 10 ostatni wysiłek przed metą —r- Tomasz lub Wojciech ocena w dzienniku specjalnie tuczony 2 mieszkaniec Baku dawny żaglowiec ignorancja T T maturalny T duże miasto w Japonii T T 11 wypełniona denarami —r- przeciw-atomowy 28 12 rąport-tówka oficera wzór do naśladowania I okrągła buzia barometr sprężynowy model Opla Polskie Państwowe zielone w portfelu łączy arkusze blach futerał 17 młoda owca pachnąca roślina ogrodowa T 20 udaje salami na wystawie wersja Seata FT 33 koszyczek ostu przeciwległy do poziomu 18 uczesanie potocznie 25 drapieżny kuzyn kofa masońska lub ekspertów laska Dionizosa T 15 pazury orła król bez Ziemi afrykański wirus William Butle^ poeta z Irlandii T symbol władzy królewskiej l dzwonek w talii żartobliwie o lekarzu ląduje na Okęciu sznurek w świecy wagon kolejowy rzemień do bicia T T w niebie rywal „Ariela" 32 14 stolica Kanady schody za teatralną sceną "T" klapa kufra podróżnik, obieżyświat Cathe-rine Zeta- kuj póki gorące! miękka tkanina, rodzaj flauszu T T figowiec bengalski konik z rosyjskiej bajki stolica stanu Kansas (USA) kocia muzyka T związek o zapachu siana —r zbiór nagrań libacja, hulanka własno- p'» szanowana osoba uskrzydlony koń urząd portowy atak z powietrza stawka w grze hazardowej oliwne sady T 31 wysyłka towarów za granicę .przy bucie amazonki zwoj papieru bar na dworcu atrybut malarza T- projekt realizacji „... na leszcza", film z Lindą T T Wilhelmi lub Polański silny i niekulturalny droga ułożona z kamieni ~T— pełno-tłusty śledź remis w królewskiej grze 19 pustynia w Azji model Kia polski pies myśliwski pieczara T"" —- wzmacnia głos mówcy H'lrV=Htvi 22 duma Iwa 29 unosi się nad moczarami —r~ dziewczęcy warkocz lub atrybut żeńca wersja Fiata młoda lub wodna jądro + elektrony ~~T~ willowe osiedle w Warszawie I 27 belgijski sport na korcie składnik atomowego 21 okulary potocznie mocny facef rarytas nasza pra-matka czułki ślimaka pseudonim Kazimierza Deyny otwiera jrecki gra iczbo iwa szef flisaków 1 2 ' I4 5 6 7 r 9 10 11 12 13 14 15 16 17 " 20 21 22 23 24 i25 26 27 28 29 30 31 32 33 iwa '3NfVZ0AAAZ oyaoa V '3NZ0AiNVW0y 1S3P OTZ :3INVZVlMZOM Litery z pól ponumerowanych od 1 do 33 utworzą rozwiązanie - myśl Księdza Jana Twardowskiego. '3NfVZ0AAAZ oyaoa V '3NZ0AiNVW0y 1S3P OTZ :3INVZVlMZOM 28// Ogłoszenia drobne www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 Drobne Jak zamieścić ogłoszenie drobne: • W Biurze Ogłoszeń: 94 347 3516 • Wchodząc na portal: ogioszenia.gratka.pl Biuro Ogłoszeń oddział Koszalin: ui. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin tel. 94 347 3516.347 3511.347 3512 fax 94 347 3513 Biuro Ogłoszeń oddział 5łupsk: ul. Henryka Pobożnego 19.76-200 Słupsk tel. 59 848 8103 fax 59 848 8156 msmsmssnms: ul. Nówy Rynek 3,71-875 Szczecin tel. 9148133 61.48133 67 fax 91433 48 60 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ ZDROWIE ■ BANK KWATER ■ MATRYMONIALNE ■ ŻYCZENIA ■ ROLNICZE ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ USŁUGI ■ ZWIERZĘTA ■ RÓŻNE /PODZIĘKOWANIA ■ TOWARZYSKIE ■ MOTORYZACJA ■ PRACA ■ TURYSTYKA ■ ROŚLINY. OGRODY ■ KOMUNIKATY ■ GASTRONOMIA ogloszenia.gratka.pl NIERUCHOMOŚCI MIESZKANIA-SPRZEDAM 2-POK. własnościowe w Koszalinie sprzedam lub zamienię tel. 789128857 2-POKOJOWE, 50 mkw., I p., w Stargardzie sprzedam. 530240271 MIESZKANIA- KUPIĘ MIESZKANIE w Koszalinie 608652229 MIESZKANIA DO WYNAJĘCIA POKÓJ Tel. 602-285-126. Koszalin LOKALE UŻYTKOWE - DO WYNAJĘCIA WYNAJMĘ pomieszczenie biurowo-gabinetowe, Koszalin, ul.Drzymały 23, I PIĘTRO, tel.94 34112 91. WYNAJMĘ pomieszczenie na magazyn lub hurtownię, Koszalin ul.Franciszkańska 26-28, tel.94 341 1291. DZIAŁKI, GRUNTY SPRZEDAM DZIAŁKA w środku os. uzbrojona gotowa do zabudowy K-lin tel. 609-665-977 Garaże blaszane, konstruk. profil, j kojce dla psów, partnerstai.pl, : 698-230-205,798-710-329 _007281848 GARAŻE Blaszane BRAMY Garażowe KOJCE dla Psów Najniższe geny! Różne wymiary Dogodne SMiTlf Transport i montaż ......•'•'llWPW'gKni|3 cały KRAJ 94-318-80-02 91-311-11-94 58-588-36-02 95-737-63-39 59-727-30-74 512-853-323 www.konstal-garaze.pl FOTO, KSIĄŻKI ALBUMY, książki, płyty muzyczne. Skup. Dojazd. Tel. 509-675-586, 508-245-450. MATERIAŁY BUDOWLANE OKNA PCV z demontażu 601-220-617 SIATKI, słupki, kolczasty. 598471329. STYROPIAN producent dostawa, tel. 52/331-62-48. MATERIAŁY OPAŁOWE DREWNO Słupsk 694-295-410 DREWNO, tel. 692-840-118. WORKI fioiiowe z eurozawieszką, stretch. Produkcja, sprzedaż, 602723619. WORKI foliowe produkcja, sprzedaż. Słupsk, Grunwaldzka 3,604-208-414. ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, teL 607703135. najchętniej wybierane biuro nieruchomości dołącz do grona zadowolonych Klientów zapraszam Aniela Barzycka (obok Związkowca) tel. 661-841-555 www.abakus-nieruchomosci.pl I piętro, 2 pokoje (37 m2 rej. Szymanowskiego 151 000,- TANIA działka budowlana tylko 31 900,- za 8 arów (centrum Świeszyna) 4-pok. z wyposażeniem 239 000,- rej. Wyki duże mieszkanie z loggią, w cenie wyposażenie Bosmańska 178 000,- 2-pokoje rej. Radogoszczańskiej, 139 900,- parter, 4-pok. rej Karłowicza 234 000 TANI dom Na Skarpie tylko 369 000,-pilna sprzedaż - wyjazd MOTORYZACJA OSOBOWE SPRZEDAM KONSERWACJA podwozi, 883-080-883. MERCEDES Sprinter - Doka skrzynia, Diesel, 1996r., stan bdb. 602-106-133. OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup- skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 AUTO skup, każde. 797552040 AUTOKASACJA Bierkowo. Skup całych i uszkodzonych. 59/8119150,606206077. AUTOKASACJA Świeszyno. 608421479 USZKODZONE, ROZBITE KUPIĘ AUTA i busy kupię, 504-672-242 NEPTUN-AIlTOGAZ Tel. 512170 975. FINANSE BIZNES KREDYTY, POŻYCZKI 500 - lO.OOOzł pierwsza pożyczka za darmo, 511-030-295 94/342-30-60. KREDYTY bez BIK, KRD z komornikiem i na oświadczenie. Koszalin, Młyńska 17. BEZ górnej granicy wieku, 67/349-05-05 KREDYTY tanio. Słupsk, 59/842-92-38. Kredyty, pozycz ki, Koszalin, Połtawska 1,94 342-21-99. NOWE kredyty Słupsk, 516593005. POŻYCZKA na 500+! 508-593-833 Pożyczka pod zastaw lub zakup auta 797-594-461 Pożyczki do 3 tys. zl za darmo!!! 797-594-460 SKUTECZNE Oddłużanie! Masz problem z komornikiem ? Zadzwoń! tel. 22 250 20 92 PRACA ZATRUDNIĘ "KASTA" Agencja pośrednictwa pracy. Oferujemy pracowników z Ukrainy i Mołdawii. Mamy ludzi do każdej pracy tel. 784-964-930, kasta.pomorze@wp.pl AGROBUD zatrudni majstra warsztatu do samochodów ciężarowych i osobowych. CV składać przy ul. Połczyńska 66. DO prac konserwacyjnych może być emeryt lub rencista Koszalin tel. 609-665-986 po godz. 18 DO produkcji wyrobów garmażeryjnych 604-980-949. DO rozwozu pizzy z autem 602-133-125. GK DO sprzątania biur 606-362-520 EUROPAK Palety zatrudni pracowników tartaku - Kliszno9. Tel. 695-920-045. FIRMA DOMAR Tatów zatrudni mechanika samochodowego. Oferty prosimy przesyłać: tomasz.dorszynski@ domar-k.pl Tel. 664-410-796. FIRMA zatrudni Spawaczy, Słupsk,tel.608434033 kontakt w godz.7.00-15i00 HOTEL Monika K-lin ul. Św. Wojciecha zatrudni recepcjonistkę, j. ang lub j. niem. 504-038-644 lub hotel@hot.pl Malarzy Słupsk b0i647263 OPERATOR CNC-laser 605129435 OPIEKUNKA Seniora- praca w Polsce! Tel: 516 450150 OPIEKUNKI do Niemiec, dzisiaj 70 ofert, tel. 792 970732 lub www.ambercare24.pl POSZUKUJEMY kierowców C+E w transporcie międzynarodowym. Bardzo dobre warunki pracy. Wymagane doświadczenie oraz znajomości czasu pracy kierowcy. Zarobki 6000-8000 pin (netto) Kontakt: biuro@neko24.pl lub tel. 607249520 PRACA w Anglii - OPIEKUNKA osób starszych. Atrakcyjne zarobki, sprawdzone kontrakty, szybkie wyjazdy. Zadzwoń: 505 338888, Promedica24 PRACA w magazynie (oferta pracy stałej) - zarób ponad 7 700 brutto w 2 miesiące (przy pełnej obecności, zgodnie z grafikiem). Darmowy transport i obiad! Polecaj znajomych i zgarniaj +1600 zł brutto za każdą osobę! Kontakt: 22/230-91-11. APT 364. PRACADLAOPIEKUNKI seniorów w Niemczech. Zapewniamy organizację wyjazdu oraz wsparcie firmy.Teraz atrakcyjny bonus.Zadzwoń 505-337-777, Promedica24 PRZYJMĘ pracownika fizycznego młodego, wynagrodzenie tygodniowe, 794-690-168. SPRZĄTANIE domów i biur praca zagranicą Holandia dla kobiet prawo jazdy kat. B tel. 519-088-506 TERMOGAZ zatrudni do budowy sieci i przyłączy gazowych, możliwość zdobycia uprawnień, 609-505-642. ZATRUDNIĘ kuriera emeryta lub renciste na terenie Koszalin tel.94/34-25-840 ZATRUDNIĘ osobę do cięcia, wiercenia, stal czarna, praca pn-pt. 8.00-16.00, 505-879-808._ ZATRUDNIĘ pracownika w gospodarstwie rolnym tel: 510121978 ZDROWIE GIMEKOLOGIA 515-417-467 Ginekolog -farmakologia STOMATOLOGIA STOMATOLOGIA specjalistyczna: dzieci i dorośli, anestezjolog, protetyka, ortodoncja, Koszalin, Małopolska 1"B", tel. 94/343-84-68. Również w soboty. INNE SPECJALIZACJE ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 ALKOHOLOWE odtrucia 509-306-317. USŁUGI AGD RTV FOTO 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma. NAPRAWA RTV wszystkie typy, bezpłatny dojazd, anteny, 94-345-74-61 PRALKI Naprawa w domu. 603-775-878. BUDOWLANO-REMONTOWE BALUSTRADY bramy 602 825 699. OGŁOSZENIE O KONKURSIE Wójt Gminy Słupsk Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej w Głobinie z siedzibą w Głobinie, ul. Główna 65,76 -200 Słupsk. 1. Wymagane kwalifikacje kandydatów i sposób ich udokumentowania: 1) wykształcenie wyższe - kserokopia dyplomu ukończenia studiów wyższych; 2) co najmniej dwuletni staż pracy na stanowisku kierowniczym - kserokopie świadectw pracy z dotychczasowych miejsc pracy lub zaświadczenia wystawione przez aktualnego pracodawcę lub organizatora, który zawarł umowę o zarządzanie instytucją kultury (oryginały do wglądu komisji konkursowej); 3) stan zdrowia pozwalający na zatrudnienie na danym stanowisku pracy - oświadczenie; 4) brak prawomocnego skazania za przestępstwa popełnione umyślnie, ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwa skarbowe - oświadczenie o niekaralności (w przypadku wyboru kandydat będzie zobowiązany przedstawić zaświadczenie o niekaralności). 2. Preferowane cechy i umiejętności dodatkowe: 1) znajomość przepisów prawnych dotyczących funkcjonowania i finansowania publicznych instytucji kultury, m.in.: ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, ustawy o finansach publicznych, ustawy prawo zamówień publicznych, ustawy o samorządzie gminnym oraz regulacji dotyczących przepisów prawa pracy; 2) doświadczenie w zarządzaniu instytucją kultury; 3) doświadczenie zawodowe w zakresie prowadzenia i organizowania działalności kulturalnej; 4) doświadczenie w pozyskiwaniu funduszy pozabudżetowych, ze szczególnym uwzględnieniem znajomości zagadnień związanych z realizacją projektów kulturalnych, finansowanych ze środków Unii Europejskiej; 5) znajomość problematyki będącej przedmiotem działalności Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej w Głobinie zwanej dalej także CKiBP oraz zjawisk w szeroko pojętej kulturze, sztuce i dziedzictwie narodowym; 6) pełna dyspozycyjność; 7) doświadczenie w organizowaniu współpracy z organizacjami, jednostkami i instytucjami o podobnym charakterze działalności; 8) umiejętność organizacji pracy i kierowania zasobami ludzkimi; 9) wiedza i doświadczenie dające rękojmię prawidłowego wykonywania obowiązków dyrektora; 10) prawo jazdy, 11) umiejętność sprawnego i efektywnego kierowania zespołem; 12) zdolność do zarządzania zmianą i umiejętności negocjacyjne; 13) komunikatywność i kreatywność. 3. Podstawowy zakres zadań wykonywanych na stanowisku: 1) organizowanie i prowadzenie działalności kulturalnej na terenie gminy, 2) zarządzanie CKiBP, reprezentowanie na zewnątrz, nadzór nad pracą podległych pracowników, świetlic wiejskich, 3) realizacja celów i zadań statutowych Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej, 4) pełnienie funkcji pracodawcy wobec pracowników CKiBP. 4. Wymagane dokumenty: 1) podanie o przyjęcie na stanowisko objęte konkursem (wraz z motywacją ubiegania się o stanowisko), 2) dokumenty potwierdzające wymagania wskazane w pkt 1 ppkt od 1) do 4) niniejszego ogłoszenia, 3) życiorys (CV), 4) oświadczenie o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych w celu przeprowadzenia postępowania konkursowego na stanowisko dyrektora Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej w Głobinie, 5) autorska koncepcja programowo-organizacyjna CKiBP, obejmująca okres 3 lat, uwzględniająca możliwości finansowe powyższej instytucji i możliwe do pozyskania środki zewnętrzne (do 10 stron). Oświadczenia, koncepcja, list motywacyjny oraz CV powinny być podpisane własnoręcznie przez kandydata, a kserokopie dokumentów potwierdzone za zgodność z oryginałem własnoręcznym podpisem kandydata. 5. Kandydaci mogą dołączyć do oferty także inne dokumenty, w szczególności potwierdzające ich dorobek i kwalifikacje zawodowe. ' 6. Kandydaci mogą uzyskać informację na temat warunków organiza-cyjno-finansowych działalności CKiBP w Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej w Głobinie, ul. Główna 65,76-200 Słupsk. Osobą do kontaktu w tym zakresie jest p. Janina Bałyk - Główna Księgowa CKiBP, tel. 59 84710 91. 7. Oferty z wymaganymi dokumentami należy składać w Biurze Obsługi Interesanta Urzędu Gminy Słupsk, ul. Sportowa 34, w zamkniętych kopertach z podaniem imienia i nazwiska, adresu i numeru telefonu składającego ofertę - do dnia 30 listopada 2017 roku do godziny 9.00. Na kopercie powinien być umieszczony napis „Nabór na stanowisko Dyrektora Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej w Głobinie". Oferta może być dostarczona osobiście lub drogą pocztową. Oferty, które wpłyną do urzędu po wyżej okreśbnym terminie, nie będą rozpatrywane. Szczegółowe informacje uzyskać można w Urzędzie Gminy Słupsk, ul. Sportowa 34,76-200 Słupsk. Pracownikiem upoważnionym do kontaktów z kandydatami jest p. Anna Małgorzata Peda, nr tel. 59 842 84 60 w. 54. 8. Przewidywany termin rozpatrzenia ofert i zakończenia postępowania konkursowego: do dnia 22.12.2017 r. 9. Regulamin konkursu dostępny na stronie internetowej www.gmina-slupsk.pl w Biuletynie Informacji Publicznej. Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Ogłoszenia drobne//29 BALUSTRADY nierdzewne, 601-403-174. BUDOWA domów i różne. 788248335. CYKUNOWANIE bezpył. 502-302-147 CYKLINOWANIE bezpył. 511-323-367 DACHY - dekarstwo 94/3412184 DACHY A-Z, remonty, 798618871. GAZjunkersy, WOD-KAN, kuchenki -naprawa, wymiana, 606-579-846 GK MALOWANIE, remonty 500-354-255 GK STANY surowe 94/3412184 SUCHE zabudowy 94/3412184. INSTALACYJNE hydrauliczne, tei. 607-703-135. hydraulika 24h, inne, 798-618-871. PORZĄDKOWE FIRMA sprzątająca "Błysk" 888315980 SPRZĄTANIE strychów, garaży piwnic, wywóz starych mebli, 607-703-135 ZESPÓŁ na Sylwestra 695635314 UROCZYSTOŚCI "EUROPEJSKA" Sylwester, 608-431-242 SYMEON- opieka nad Seniorami w całej Polsce! Tel: 516 450150 MATRYMONIALNE PAN po 40 pozna Panią tel. 791445122 WDOWIEC 681. szuka do 701. 787535306 RÓŻNE detektyw-koszalin.pl, 602-601-166 KOMUNIKATY ZGUBIONO leg. studencką U-1537 ROLNICZE PŁODY ROLNE kupię grykę, łubin,gorczycę itp. tel.604250237 ZWIERZĘTA HODOWLANE logos skup bydła 500-277-836 skup cieląt i bydła opasow. 608368694 SPRZEDAM prosiaki 59/8109006 NAWOZY wapniowe, 502-369-045. TOWARZYSKIE ada Słupsk, 513-751-832. aktywna- dojrzała. K-lin, 507-719-333. dla Pań 666-163-698. GK dojrzała 40-stka Słupsk 500362030 fajna blondynka Koszalin, 516603622 filigranowa Tel. 516-643-530. GK koszalin, 531-600-712. słodka Kasia Słupsk, 500-416-437. wiola po 40-tce. K-lin, 691-857-735. aktualne :ałei Polski przetargi komunikaty.p Specjalna oferta dla Czytelników „Głosu" Dostępna na całym obszarze wydawniczym „Głosu" POCHOWA Zamówienia prenumeraty pocztowej w cenie 39 zł za cały miesiąc przyjmują listonosze i wszystkie placówki Poczty Polskiej do poniedziaku, 20 listopada. O szczegóły oferty pytaj w Serwisie Prenumeratora „Głosu" pod bezpłatnym numerem 800 20 35 35 lub 94 347 35 37 (od poniedziałku do piątku w godzinach 9-12). Głos www.gp24.pl;www.gk24.pl;www.gs24.pl Prezes oddziału Piotr Grabowski Dyrektor działu reklamy Ewa Żelazko, tel. 500 324; Stanisław Sikora, tel. 94 340 35 98 Dyrektor Robert Grorrtowski, tel. 94 347 3512 Redaktor naczelny Krzysztof Nałęcz Zastępcy Ynona Husaim-Sobecka Marcin Stefanowski Bogdan Stech (internet) Prenumerata, teł. 94 34 73 537 Glos Koszaliński - www.zk24.pl ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 35 99, fax 94 347 35 40, tel. reklama 94 347 3512, redakcja.gk24@polskapress.pl, reklama.gk24@polskapress.pl Głos Pomorza-wwv«Łgp24.p< ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 81OO, fax 59 848 8104. tel. reklama 059 848 8101, reklama.gp24@pdskapress.pl Głos Szczeciński - www.gs24.pl ul. Nowy Rynek 3,71-875 Szczecin, tel. 9148133 00, fax 91433 48 64, tel. reklama 9148133 92. redakcja.gs24@polskapress.pl. reklama.gs24@polskapress.pl ODDZIAŁY Kołobrzeg ul. Ratuszowa 3/13, 78-100 Kołobrzeg, tel. 94 354 50 80. fax 94 3527149 Bytów ul. Wojska Polskiego 2, 77-100 Bytów, tel. 59 822 6013, tel. reklama 59 848 81 Ol tul. Plac Wolności 6, 78-400 Szczecinek, tel. 94 374 8818, fax 94 374 23 89_ Świnoujście ul.Armii Krajowej 12, 72-600 Świnoujście, tel. 9132146 49, fax 9132148 40, i tel. 91578 47 28 uLWojska Polskiego 42,73-110 tel. 91578 47 28,fax 9157817 97, reklama tel. 91578 47 28 ©® - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronach www.gk24.pl/tresci, www.gp24.pl/tresci,www.gs24.pl/tresci, i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. P Polskie Badania Czytintiwa ullll hi1hh11it ll&mmmumr Nakład Kontrolowany ZKDP POLSKA PRESS WYI1AWCA POLSKA PRESS GRUPA Ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa Tel.: 22 20144 00, faks: 22 20144100 Prezes Zarządu Dorota Stanek Wiceprezes Dariusz Swiąder Członek Zarządu Paweł Fąfara Członek Zarządu Magdalena Chudzikiewicz Dyrektor zarządzający Biura Reklamy Paweł Kossek 22 20144 36 Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński, 22 20142 00 Maihettag Sławomir Nowak 22 20144 00 Kolportaż Karol Wlazło 94 347 35 00 Produkcja Dorota Czerko 22 2014100 Rzecznfc prasowy Joanna Pazio 22 20144 38 DRUK Połska Press Oddział Poligrafia Drukarnia w Koszalinie Ul. Słowiańska 3a Rozpowszechniane redakcyjnych materiałów publicy-stycznych bez zgody wydawcy jest zabronione. 30// www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 REKLAMA_ 007012187 REISIAMA TAXI 007848037 007866189 | %* r 22 7001.^7 yktpĄ, ^ 607 271717 Producent basenów drewnianych POSZUKUJE NAJTAŃSZE TAXI W SŁUPSKU W DNI POWSZEDNIE W GODZINACH 9-13 BILETY JEDNORAZOWE KOMUNIKACJI ZWYKŁEJ TAŃSZE O 40% BILETY-40% i cr I www.plast-box.com PLAST B0X PRODUCENT SĆftNKlMycll fpiracMfHtowii firn. Jakość bez kompromisu I I & Głos Dziennik Pomorza Piątek. 3 listopada 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Sport//31 Robert Lewandowski, czyli człowiek z żelaza PiNo nożna Kapitanowi reprezentacji Polski kontuzje nie są straszna Po urazie wmeczuSgowyrnzLipskiern nie ma już śladuiLewy będzie gotowy na Der Klasslcer Bolesław Groszek redakcja@polskatimes.pl Tytan, heros, cyborg. Każdą z tych istot cechuje niezwykła siła, oraz pełna gotowość do poświęceń, nawet w najtrudniejszej możliwej sytuacji. Każde z tych określeń służy też kibicom do opisania postawy Roberta Lewandowskiego. Postawy piłkarza niezłomnego, który przyzwyczaił fanów, że zawsze znajduje się w świetnej formie fizycznej i praktycznie nigdy nie omija meczów swojej drużyny. Tym większe było zdziwienie wszystkich, kiedy w sobotnim meczu Bayernu Monachium z Lipskiem, napastnik przedwcześnie zszedł z boiska z przypuszczeniem groźnej kontuzji. Nic bardziej mylnego - w Der Klassiker, które odbędzie się w najbliższy weekend, Lewy ma być w pełni gotowy. Co ciekawe, mimo że kapitan reprezentacji Polski niezwykle rzadko doznaje urazów, to właśnie one niejako zdefiniowały jego karierę. W 2005 roku, gdy młody napastnik grał jeszcze w rezerwach Legii Warszawa, doznał bardzo groźnej kontuzji mięśnia dwugłowego, która mogła przeszkodzić mu w dalszym uprawianiu sportu. Nie dość, że nie mógł biegać, czy grać w piłkę, to miał nawet problemy z normalnym chodzeniem. - Był lekarz, który powiedział, że nie wrócę już do formy jaką wcześniej prezentowałem. Ale w Zniczu Pruszków wyciąg- ► Robert Lewandowski przedwcześnie opuścił ligowe spotkanie z RB Lipsk. Nie poleciał z drużyną do Glasgow na mecz Ligi Mistrzów nięto do mnie rękę. Otrzymałem pomoc i jednak dało się. To pokazuje, że niezależnie od tego jak ciężko jest, nie wolno załamywać się tylko trzeba iść do przodu - powiedział później Lewandowski, tłumacząc czemu Legia nie przedłużyła z nim kontraktu. Polak za pięć tys. złotych przeniósł się do El ligowego Znicza Pruszków i długo poddawał się mozolnej rehabilitacji. Kiedy jednak znów znalazł się w pełni formy, szybko został kluczową postacią w drużynie. Walnie przyczynił się do awansu Znicza do I ligi, a strzelając 38 bramek w dwa lata, został królem strzelców min ligi. Kolejne dwa lata w Lechu Poznań były dla napastnika już bezproblemowe jeśli chodzi o kontuzje. Grał kiedy się tylko dało, a co ważne prezentował świetną formę fizyczną i strzelecką. Jego dyspozycja stała pod znakiem zapytania tylko przed meczem 1/16 Pucharu UEFA w2009roku, ale rozcięcie stopy przeszkodziło mu wówczas jedynie w wystąpieniu w meczu towarzyskim z Koroną Kielce. Podobnie było po transferze do Borussii, bo pierwszy mecz z powodu urazu Lewy opuścił dopiero po czterech latach gry w Niemczech. Wcześniej nabawił się kontuzji mięśnia dwugłowego uda, z powodu której nie zagrał 29 lutego 2012 roku wme-czu Polska - Portugalia oraz kontuzji uda, przez którą mógł nie wystąpić w lidze Mistrzów z Realem Madryt. Dopiero w swoim ostatnim sezonie w BVB uraz przeszkodził mu, by zagrać zFreiburgiem. W sumie przez całą swojąka-rierę w Niemczech nie opuścił dwóch ligowych spotkań z rzędu z powodu kontuzji. Potrafił kończyć mecz mimo skręconej kostki, lub błyskawicznie wrócić do zdrowia po pucharowym pojedynku, w którym doznał wstrząsu mózgu, oraz złamano mu nos i szczękę. Jaka jest tajemnica końskiego zdrowia Lewandowskiego? Być może to geny, a może wzorowy styl życia który prowadzi. Zbilansowana dieta, systematyczna ciężka praca i mądre podejście do sportu zdecydowanie zmniejszają ryzyko odniesienia kontuzji. A być może, jeśli Lewy nie byłby aż tak eksploatowany w klubie i ka-drze, to nie miałby najmniejszych problemów ze zdrowiem. - Po 65 meczach w sezonie ciężko prezentować świeżość i być w optymalnej formie w czerwcu. Jeżeli to jest niegroźna kontuzja, jestem za. Niech odetchnie - powiedział niedawno Zbigniew Boniek, odnosząc się do ostatnich problemów Polaka. Choć zabrzmiało to kontrowersyjnie, wygląda na to, że Lewy jest po prostu przemęczony, ale wciąż nie do zdarcia. W sobotę pewnie rozpocznie mecz z Borussią Dortmund od pierwszej minuty i znów będzie się wyróżniał w jednym z najważniejszych meczów sezonu. • ©® Legia liczy na kolejne punkty, Pogoń na cud Piłka nożna W niedzielę drużyna Romeo-Jozaka zagra z Szczecinie z rozbitą Pogonią. Rozwolnieniu Madeja Skorzy Portowców ma poprowadzić Rafał Janas Tomasz Dębek Twitter: @themback Legiabyła zdecydowanie najlepszą drużyną Lotto Ekstraklasy w ostatnich trzech kolejkach. Wojskowi zgarnęli komplet punktów (kolejne zespoły: Cracovia, Bruk-Bet i Piast po pięć), nie stracili bramki, a zdobyli cztery. Zupełnie inne nastroje niż przy Łazienkowskiej panująw Szczecinie. Pogoń przegrała trzy mecze z rzędu (bramki 2:9), a ze zwycięstwa jej kibice cieszyli sięostatnio... I9sierpnia. Posadą zapłacił za to w poniedziałek trener Maciej Skorża. Złośliwi mogą po tych wynikach wywnioskować, że argumenty siłowe działają na piłkarzy bardziej niż finansowe. Po niechlubnym incydencie na parkingu stadionu przy Łazienkowskiej, gdzie pseudoła-bice upokorzyli i nastraszyli zawodników Romeo Jozaka, legioniści nie stracili nawet punktu. Wcześniej prezes Dariusz Mioduski zamroził piłkarzom premie meczowe, na wynikach się to jednak nie odbiło. Z kolei szef Pogoni Jarosław Mroczek 1 października wstrzymał wypłaty połowy pensji zawodnikom i trenerom. Efekt sportowy? 0:3 z Cracovią, 2:3 z Bruk-Betem u siebie i 0:3 ze Śląskiem. Dzięki trzem zwycięstwom z rzędu drużyna Jozaka awansowała na drugie miejsce w ligowej tabeli. O punkt wyprzedza ją Górnik Zabrze, z kolei Legia ma punkt przewagi nad Lechem i dwa nad Zagłębiem oraz Jagiellonią. Kluczowym zawodnikiem w powrocie na zwycięskie tory był Jarosław Niezgoda. 22-letni napastnik zagwarantował Wojskowym zwycięstwa nad Lechią i Wisłą Kraków oraz strzelił gola na 1:0 w meczu z Arką (w końcówce wynik ustalił Michał Kucharczyk). Niezgoda strzelał gole w każdym z pięciu ligowych spotkań tego sezonu, w których wystąpił w wyjściowym składzie. Nic nie wskazuje na to, by chorwacki trener w naj -bliższym meczu miał postawić na jednego z jego konkurentów do miejsca naboisku, Albańczy-ka Armando Sadiku czy Daniela Chimę Chukwu z Nigerii. W Legii chcą, by równie ważną postacią jak Niezgoda stał się wkrótce Sebastian Szymański. W poniedziałek 18-latek przedłużył kontrakt do końca czerw-ca2022roku. - Wklubiewemnie wierzą. Ktoś widzi, jak pracuję na treningach i w meczach. Chcę zdobyć z Legią jak najwięcej trofeów. A w przyszłości stać się kimś ważnym dla klubu - zapowiada pomocnik w rozmowie z oficjalną stroną Legii. Pogoń tymczasem przygotowuje się do meczu pod wodzą byłego asystenta Skorży, Rafała Janasa. - Bez względu na to, jak potoczą się moje losy, chciałbym przygotować drużynę jak najlepiej potrafię, nie oglądając się na inne sprawy. Czuję się współwinny tego, że jesteśmy na takiej pozycji, tak jak chyba każdy w klubie. Chcemy pokazać, że nie zasługujemy na to miejsce, w którym jesteśmy - deklaruje Janas, który w niedzielę będzie mógł wystawić Jarosława Fojuta (ostatnio nie grał z powodu infekcji) i Łaszę Dwalego (wraca po zawieszeniu za kartki). • ©® WSPÓŁPRACA JAKUB LISOWSKI Lotto Ekstraklasa C.Mcpanąlek:Korona-Śląsk(godL 18,Eurosport2),A[1a-lediia (2030, CanaK Sport); Soboto Wista Płock - Jagielbnia (1530, nSport+), Wisła Kiaków-Sandecja 08., CanaKSport), Górnik -Leeh (2030, CanaK Sport); Medziete Bwk-Bet Temialia - Piast (1530, CanaKSpot^, Ziębie-Cracwia (1530, CanaK), Pogoń - Legia 08., CanaK). Lotto & Multi Multi - 02.11 godz. 14 6,9,11,15,26,27,29,32.33,38.42,46, 51.54,55,61,62.67,75.76 plus 67 Kaskada 2.4.18.25.34 +3 Multi Multi - 01.11 godz. 21.40 4.5,6,10,20,23,26,34,37,39,42,44, 46,56,57,63.66,71.74.80 plus 39 Ekstra Pensja 115,37,38,41,42 Mini Lotto 2,4.8,11,29 Kaskada 1.2.5,6,8.9.10,15,17,20,21.24 (STENK * ' * Koszmar Realu. Pierwsza porażka od 2012 roku Piłka nożna „Koszmar na Wembley" - takim mianem określił środową porażkę Realu z Tottenhamem w Lidze Mistrzów „AS". I tylko Zinedine Zidane nadrabia miną - Nie graliśmy źle, ale kiedy masz okazje, to trzeba trafiać do bramki - podsumował przegrany 1:3 mecz na Wembley (klubowy stadion Tottenhamu jest w trakcie przebudowy) -i trener Królewskich z Madrytu, j Hiszpańskie media są innego | zdania. „Zlany Real" - to tytuł z pier-! wszej strony czwartkowego i „Mundo Deportivo". W tekście czytamy, że Real padł na Wembley, zaliczając drugą porażkę z rzędu. „Ucieka pierwsze miejsce w grupie, a piłkarze Zidane'a są już w kryzysie na wszystkich frontach" - twierdzi autor. „Tottenham zatańczył na Wembley z przerażonym Realem i zostawił Los Blancos praktycznie bez szans na pierwsze miejsce w grupie. Drużyna jest w totalnym kryzysie, piłkarze wyrażają sprzeczne opinie, a Zidane nie potrafi znaleźć sposobu na uniknięcie porażek" - czytamy w „Sporcie". „Dzwony biją na alarm" - to tytuł z dziennika „Marca". W te-kMe czytamy, że: „Wembleyby- ło świadkiem największej porażki Realu w erze Zidane'a, a ligowy kryzys rozrasta się również na Ligę Mistrzów". „Pochettino kolejny raz wygrał starcie z Zidane'em. Gol Cristiano tylko maskuje rezultat" - pisze „AS". Zidane zapewnia jednak, że nie ma mowy o kryzysie. - Przegraliśmy z lepszą ekipą, kropka. Nie ma co roztrząsać - mówi. Dla Realu była to pierwsza porażka wfazie grupowej Ligi Mistrzów od 2012 roku. - Pokazaliśmy dziś charakter - podsumował zwycięstwo 4:2 nad Napoli trener Manchesteru City Pep Guardiola. • ©® HUBERT ZDANKIEWICZ REKLAMA _ ^_^_017872721 - (9S|ćt f SPORTOWY POLSKA PRESS Akcja Moyember pod patronatem serwisów Polska Press Grupy: sportowy24.pl oraz stronakobiet.pl. Wspólnie walczymy z rakiem jąder i prostaty. Więcej na www.movember.org.pl Akcja Moyember pod patronatem serwisów Polska Press Grupy: sportowy24.pl oraz stronakobiet.pl. Wspólnie walczymy z rakiem jąder i prostaty. Więcej na www.movember.org.pl www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 3 listopada 2017 OSTATNIĄ KOLEJKĘ SPOTKAŃ W RUNDZIE JESIENNEJ ROZEGRAJĄ W TEN WEEKEND PIŁKARZE SŁUPSKIEJ KLASY B W GRUPIE PIERWSZEJ. Gracze słupskiej Victorii (8. miejsce) w niedzielę o godz.13.00 w Podolu Małym będą podejmowani przez tamtejsze Smoki (zajmujące 6. miejsce w tabeli). Bardzo ciekawy mecz na szczycie odbędzie się w Machowinie grupie Unison podejmować będzie wicelidera - Dąb Kusowo. (STEN) Weekend PIŁKA NOŻNA IV liga: Gryf Słupsk - GKS Kolbudy - 4 listopada, godz. 13.00 (stadion przy ulicy Zielonej), Start Miastko - Drutex-Bytovia n Bytów - 4 listopada, godz. 13.00 (stadion przy ulicy Słupskiej), Pogoń Lębork -Wikęd Luzino - 4 listopada, godz. 13.00 (stadion przy ulicy Kusocińskiego), Sokół Wyczechy - Cartusia Kartuzy - 4 listopada, godz. 14.00, Anioły Garczegorze - Powiśle Dzierzgoń - 5 listopada, godz. 14.10, Stołem Gniewino - Jaguar Gdańsk - 4 listopada, godz. 12.00, Orkan Rumia -Kaszubia Kościerzyna - 5 listopada, godz. 12.00, Gedania Gdańsk - Radunia Stężyca - 4 listopada, godz. 11.00. Klasa okręgowa: Jantar Ustka -Jantaria Pobłocie 4 listopada 2017 - godz. 14:00, Karol Pęplino - Piast Człuchów 5 listopada 2017 - godz. 11:00 (stadion 650-lecia w Słupsku), KS Włynkówko - Leśnik Cewice 4 listopada 2017 -godz. 13:00, Echo Biesowice -Sparta Sycewice 4 listopada -godz. 14:00, Zawisza Borzytuchom - MKS Debrzno 5 listopada - godz. 14:00, Stal Jezierzyce - Kaszubia Studzienice 4 listopada - godz. 14:00, Czarni Czarne - Diament Trzebielino 4 listopada -godz. 14:00, Brda Przechlewo - Myśliwiec Tuchomie 4 listopada - godz. 14:00. Klasa A: Grupa I: Rowokół Smołdzino - KS Damnica 5 listopada - godz. 13:00, Sokół Szczypkowice -Barton Barcino 4 listopada -godz. 14:00, Pomorze Potęgowo - Garbarnia Kępice 4 listopada - godz. 14:00, Sokół Kuleszewo - Koral Maszewo 4 listopada - godz. 13:00, Granit Kończewo - Wybrzeże Objazda 5 listopada -godz. 13:00, Polonez Bobrowniki - Słupia Kobylnica 4 listopada - godz. 14:00, Zenit Redkowice - Błękitni Główczyce 5 listopada - godz. 13:00. PtŁKA NOŻNA Klasa A: Grupa II: GTS Czarna Dąbrówka - Dolina Gałąźnia Wielka 5 listopada - godz. 13:00, Pogoń II Lębork -Arkonia Pomysk Wielki 5 listopada - godz. 13:00, LKS Łebunia - Magie Niezabyszewo 5 listopada -godz. 11:00, Stegna Parchowo - Chrobry Charbrowo 5 listopada - godz. 14:00, Anioły n Garczegorze - GKS Kołczygłowy 4 listopada -godz. 11:00, Sparta Konarzyny - Granit Koczała 5 listopada -godz. 13:00, Skotawa Budowo - Lipniczanka Lipnica 5 listopada - godz. 14:00. Klasa B: Grupa I: Smoki Podole Małe - Victoria Słupsk 5 listopada-godz. 13:00, SSPN Malczkowo - Diament n Trzebielino 4 listopada - godz. 15:00, Unia Korzybie - Szansa Siemianice 5 listopada - godz. 14:00, Słupia Charnowo - KS Zaleskie 5 listopada - godz. 14:00, Unison Machowino -Dąb Kusowo 5 listopada -godz. 12:00. III figa kobiet: Lew Lębork -Sztorm Gdańsk 4 listopada, godz. 16.00 (stadion przy ulicy Kusocińskiego) SIATKÓWKA II liga żeńska: Energa Akademia Pomorska Czarni Słupsk - 4 listopada, godz. 17.30 (hala przy ulicy Banacha 17) KOSZYKÓWKA Ekstraklasa PLK: Czarni Słupsk - Polski Cukier Toruń - 4 listopada, godz. 18.00 (hala Gryfia przy ulicy Szczecińskiej). II! figa: Pogoń Lębork - Basket Kwidzyn 5 listopada, godz. 13.00 (hala przy ulicy Piotra Skargi 52). W poprzedniej kolejce Pogoń uległa zespołowi BAT Sierakowice 69:94 (10:19, 19:26,17:22,23:27) Rozgrywki juniorów: U-18: Energa PGK Słupsk - Sharks Port Gdynia 4 listopada, godz. 11.00 (hala przy ulicy Niedziałkowskiego 2), U-13: Energa Adkonis Słupsk - GAK n Gdynia 5 listopada, godz. 11.00 (hala przy ulicy Niedziałkowskiego 2). ©® (STEN) Drutex-Bytovia zagra w niedzielę w Głogowie W niedzielę o godz. 16.00 mecz Chrobry - Drutex-Bytovia Piłka nożna-I liga Jarosław Stence! jaroslaw.stencel@gp24.pl Głogowski Chrobry będzie kolejnym rywalem graczy Druteksu-Bytovii. Mecz zostanie rozegrany w Głogowie o godz. 16.00. Bytowianie nie zaznali smaku zwycięstwa już od 16 września. Trzy ostatnie spotkania tylko zremisowali. Taki sam wynik nie będzie tragedią w Głogowie, ale bytowscy kibice liczą na przebudzenie zespołu i trzy punkty. Drużyna z Głogowa ma o cztery punkty więcej i zajmuje piąte miejsce (Drutexjest 9.). Ewentualna porażka z kolei mogłaby zepchnąć zespół z Bytowa do strefy spadkowej (zajmujący przedostatnie 17. miejsce w tabeli Stomil Olsztyn ma tylko trzy punkty mniej). • ©® ► Janusz Surdykowski (z prawej) razem z drużyną już dawno nie mógł cieszyć się z wyjazdowego zwycięstwa w I lidze. W poprzednim sezonie w Głogowie Drutex zremisował 3:3 Gry w Nowej Wsi Lęborskiej Tenis stołowy W piątek 10 listopada odbędzie się otwarty drużynowy turniej amatorów, w którym drużyny mogą się składać z trzech zawodników lub zawodniczek. Na 17,24 listopada i l grudnia 2017 organizatorzy zaplanowali cykl trzech otwartych turniejów indywidualnych w kategoriach: mężczyźni 18-50 lat i +50, kobiety open. O końcowej pozycji decydować będzie suma punktów uzyskanych w trzech turniejach. W turniejach mogą wziąć udział zawodnicy amatorsko uprawiający tenis stołowy nie biorący udziału w rozgrywkach ligowych organizowanych przez PZTS i WZTS. Zapisy w dniu zawodów. Rozpoczęcie gier o godz. 17.30. Na zwycięzców czekają medale, dyplomy i nagrody rzeczowe. Wszystkie turnieje odbędą się w Zespole Szkół im. Strażaków Polskich w Nowej Wsi Lęborskiej. Impreza jest współfinansowana ze środków otrzymanych ze Starostwa Powiatowego w Lęborku i Gminy Nowa Wieś Lęborska. • ©® (STEN) Vistal był lepszy od Słupi Piłka ręczna Kibice szczypiorniaka w Słupsku będą musieli jeszcze poczekać na pierwsze w tym sezonie zwycięstwo juniorek młodszych Słupi. Zespół prowadzony przez Michała Zakrzewskiego uległ we własnej hali drugiej drużynie Vistalu Gdynia. Mimo ambitnej i walecznej postawy młode zawodniczki nie mogły cieszyć się z odniesionego po raz pierwszy w tym sezonie zwycięstwa. Zabrakło odrobinę koncentracji wkluczowych dla przebiegu meczu momentach. - Szkoda zwłaszcza tych strat. W drugiej połowie mieliśmy ogromne szanse na to, by przechylić szalę na swoją korzyść. Nie potrafiliśmy jednak wykorzystać przewagi na boisku - powiedział po spotkaniu szkoleniowiec słupskiej Słupi Michał Zakrzewski Juniorki młodsze Słupi uległy we własnej hali drugiej drużynie gdyńskiego Vistalu 26:31 (13:18). Bramki: Seweryn 8, Sobolewska 6, Zielińska 3, Gębusia, Zaborowska, Zagdan po 2, Sznytko, Sołtysiak, Mojsiewicz pol.# (STEN)